Reklama
Reklama

Farnborough 2018: targowa premiera norweskiego AW101

20 lipca 2018, 16:14
Norwegia Aw101 2
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

w czasie salonu lotniczego w Farnborough miała miejsce targowa premiera śmigłowca AW101 w konfiguracji SAR dla Królewskich Norweskich Sił Powietrznych. W sumie Oslo zamówiło 16 maszyn tego typu za ponad 1,3 mld dolarów. 

Zobacz też: Raport specjalny Defence24.pl z Farnborough 2018

Koncern Leonardo pokazał na swoim stoisku podczas Farnborough 2018 morski śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy AW101 należący do Królewskich Norweskich Sił Powietrznych. Dostawy maszyn rozpoczęły się w listopadzie zeszłego roku. Do chwili obecnej Norwegia otrzymała cztery takie śmigłowce. Kolejne dwa polecą do Skandynawii jeszcze w tym roku, a ostatnia partia 10 maszyn trafi do użytkownika końcowego w latach 2019-2020.

Warto przy tym wspomnieć, że pierwsza dostarczona Norwegom maszyna uległa poważnej awarii w listopadzie 2017 roku na lotnisku Sola pod Stavanger. Śmigłowiec przewrócił się wtedy na bok na zewnątrz hangaru w trakcie prób naziemnych z włączonymi silnikami. Śmigłowiec ma jednak zostać zgodnie z deklaracją Leonardo naprawiony w zakładach w Yeovil i powrócić do służby.

image
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Wśród modyfikacji jakimi wyróżniają się norweskie AW101 można wyróżnić automatyczny system kontroli lotów, system Lidar oraz zintegrowany system wykrywania telefonów komórkowych, niezwykle przydatny podczas akcji poszukiwawczych. Dostawcą tego ostatniego rozwiązania jest firm Smith Myers. 

Norweski program NAWSARH zakłada, że do 2020 roku dostarczonych zostanie szesnaście maszyn, dzięki czemu w każdej z sześciu głównych baz operacyjnych będą mogły stacjonować śmigłowce SAR. AW101 wchodzą w Norwegii w miejsce wiropłatów Sea King, które będą sukcesywnie wycofywane. 

image
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Warto dodać, że AW101 jest także oferowany Siłom Zbrojnym RP w postępowaniu na śmigłowce morskie.

Zobacz też: Raport specjalny Defence24.pl z Farnborough 2018

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
mnb
wtorek, 24 lipca 2018, 14:11

To 370 mln za sztukę z VAT

Właśnie tak
niedziela, 22 lipca 2018, 12:05

Po prostu bajka ale zakup w naszym zamówieniu 8ZOP/8CSAR BĘDZIE KOSZTOWAŁO Z MOICHOBLICZEN JAKIEŚ 12/13 miliardów złotych proponuje kupić 6 SAR , 6 ZOP, 4CSAR , 2 wielozadaniowe doposażone w wyciągarek uzbrojenie strzeleckie tak aby mógł wykonywać zadania transportowe oraz miał by możliwość wspierania operacji SAR,CSAR,ZOP po przez np dynamiczne minowanie minami nowej generacji jak i również bomby głębinowe za to sama cenę MON kupi 18 naszym a nie 16 i jeszcze 500 baniek będziemy mieli w kieszeni oczywiście wszystkie AW-101 powinny trafić do MW

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
niedziela, 22 lipca 2018, 09:15

Przewaga powierzchni kabiny AW101 nad Caracalem wynosi 0,6 metra kwadratowego, co oznacza większą wygodę w AW101, którą to wygodę zwiększa duża wysokość kabiny AW101. _____ Pamiętajmy jednak, że większość lotów ratunkowych SAR ratuje 1-4 ludzi (nie ma wtedy problemu z wygodą), a AW101 i Caracal mogą przyjąć po 29 ludzi. Oczywiście samolot pasażerski, prom, większy statek, platforma wiertnicza itp. oznaczają już duże ilości ofiar i dlatego helikoptery SAR powinny przewozić zawsze samonadmuchujące się tratwy ratunkowe (helikoptery mogą zabrać od razu np. 20 ofiar, a pozostałym zrzucić tratwy). _____Polski nie stać, aby dla wygody 0,6 metra kwadratowego, która na dodatek tylko niekiedy będzie odczuwana (przy pełnym helikopterze) ponosić katastrofalnie wysokie koszty używania AW101 (ok. 3 razy wyższe niż w przypadku Caracala). Taki lot ratunkowy do brzegu trwa w naszych warunkach najdłużej około godzinę, a więc uratowani nie będą zważać na to, że jest w Caracalu nieco ciasno, za to dramatycznie niższe koszty używania Caracala w porównaniu do AW101 umożliwiają wyższe wynagrodzenia dla pilotów i obsługi naziemnej, częstsze szkolenia, zakup lepszego sprzętu, może nawet większej ilości dyżurnych helikopterów, by np. do statku wycieczkowego leciały od razu dwa Caracale. AW101 ma w polskich warunkach sens tylko jako latająca sala chirurgiczna i medycyna intensywna. __________ Armia UK stwierdziła już w Afganistanie, że błędem jest wysłanie do żołnierzy małych helikopterów z sanitariuszem, bo część umiera w drodze do lekarza i szpitala. Dlatego Brytyjczycy przeszli na wysyłanie do rannych olbrzymich Chinook\'ów CH47 z salą operacyjną, chirurgiem wojskowym i jego asystentami na pokładzie. ______AW101 z uwagi na wysokość kabiny pozwala na wyprostowane poruszanie się lekarzy i sobodną pracę chirurga przed startem, a nawet w czasie lotu. Celem są wstępne zabiegi chirurgiczne zapobiegające śmierci w czasie transportu, np. powstrzymanie wewnętrznego krwotoku w drodze otwarcia klatki piersiowej lub brzucha. Większa szerokość i wysokość AW101 ułatwia znakomicie pracę lekarza. CH47 jest tu jednak z reguły raczej za duży. ______AW101 z salą chirurgiczną i wojskowym chirurgiem mogą latać jednak także do np. katastrofy kolejowej, rozbitego samolotu, pilota po katapultowaniu się z Mig29 lub F-16 lub wypadku przemysłowego. W Afganistanie RFN używała NH90 w wersji MedEvac, ale NH90 ma sens tylko dla dwóch noszy i jednego pacjenta siedzącego. Nie ma samoobrony i miejsca na mobilną salę operacyjną, choć zabiera już chirurga wojskowego, który może sporo zrobić. __________ Z uwagi na trzeci silnik AW101 oferuje dodatkowe bezpieczeństwo w przypadku ostrzału (w tym dodatkowe opancerzenie i HAPS), ma miejsce na strzelców bocznych i przestrzeń dla pracy chirurga wojskowego po wylądowaniu i w locie. Wojsko powinno mieć lekko z 10 sztuk AW101 w wersji latającej sali operacyjnej na jedną dywizję, czyli obecnie 30 sztuk. Z uwagi na koszty, ale i na potrzebę szkoleń, najlepiej jednak używać przejściowo Caracali jako mobilnych sal operacyjnych, bo nie ma zagrożenia wojennego, a na dywizję mieć po jednym AW101, czyli na całą Polskę trzy bazowane tak, by mogły na zlecenie centrum Lotniczego Pogotowia Ratunkowego jak najszybciej docierać na miejsce wypadków kolejowych, katastrof lotniczych itp. Załogi wojskowe mogłyby się przy okazji szkolić. Ponieważ taka sala operacyjna jest potrzebna także w Afganistanie, to dwa AW101 w wersji mobilnej sali operacyjnej powinny być też z naszym wojskiem w Afganistanie, tak by jeden co najmniej był zawsze sprawny i gotowy do lotu. Łącznie zatem 5 medycznych AW101 dla operacji wojennych w służbie ONZtu i dla szkoleń personelu medycznego w kraju. Warto jednak wówczas, by Swidnik zbudował w nich kabinę z kompozytów w kabinie AW101, tak aby dzięki temu w kabinie wewnętrznej wyeliminować hałas oraz drgania kabiny zewnętrznej. Do tego klimatyzacja i łatwo wymienne wyłożenie ścian i podłogi, aby zastępować je nowym (po skażeniu krwią i innymi płynami rannych). Później kiedyś dostosowanie do rannych po ataku bronią ABC. Szkoda, że przez trzy silniki i duże zużycie paliwa AW101 ma mniejszy udźwig niż H225M Caracal, ale 3100 kg zabierane przez AW101 powinno wystarczyć dla celów wersji medycznej. 5500 kg Caracala pozwala na zabranie więcej amunicji i opancerzenia dodatkowo chroniąc zadania medyczne.

Światłolubny
niedziela, 22 lipca 2018, 01:15

Jeżeli w rządzie jest jakiś fascynat lotnictwa,S.Z.,bezpieczeństwa Polaków to polecam mu ten śmigłowiec.

Bardzo Jasnowłasa
niedziela, 22 lipca 2018, 01:02

prop /sobota, 21 lipca 2018, 01:41/ człowieku, spoko! damy radę bez problemu: w 2018 budżet armii norweskiej 7,5 miliarda USD, naszej11 miliardów USD. Oni kupują 16 szt, no to co, dla nas 5 to pestka. Prawda?

Gts
niedziela, 22 lipca 2018, 00:39

Prop wez policz sobie cene, ktora z vatem przekracza 5 mld zl... a gdyby do tego dorzucic jeszcze horendalne koszty utrzymania to w moment ny cie ostudzilo. Kazdy chcialby jezdzic samochodem premium tylko jak sie okazuje ze nie zarabia przez caly rok na raty, jego serwisowanie i ubezpieczenie, to go zakup potem uwiera.

prop
sobota, 21 lipca 2018, 01:41

Z 5 takich dla Polski i mamy problem wymiany maszyn SAR rozwiązany.

Mar
piątek, 20 lipca 2018, 23:12

Piękny a morze północne ma najlepszy system ratownictwa morskiego na świecie wraz z instalacjami naftowymi jest poprostu kompletny a te maszyny są najlepszym rozwiązaniem dla ratownictwa morskiego SAR

jurgen
piątek, 20 lipca 2018, 20:54

to ten egzemplarz, co się rozwalił w Norwegii na lotnisku ? Już pospawany ?

XYZ
piątek, 20 lipca 2018, 18:24

Super sprzęt

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama