Reklama

Farnborough 2018: Czeski Striker w amerykańskim programie OA-X?

17 lipca 2018, 13:48
l-159_l-39cw-foto-by-katsuhiko-tokunaga
L-39NG wraz z czeskim L-159 ALCA Zdjęcie: Aero Vodochody

Aero Vodochody wraz z IAI planują zaproponować nową wersję samolotu L-159 ALCA w amerykańskim programie OA-X. F/A-259 Striker ma być wyposażony w awionikę „czwartej generacji” izraelskiego przedsiębiorstwa.

Czeskie Aero Vodochody zademonstrowały na trwających targach Farnborough 2018 nową wersję samolotu L-159 ALCA (rozwinięcia L-39 Albatros). Producent samolotów chce wystawić konstrukcję oznaczoną F/A-259 Striker w amerykańskim programie OA-X, w ramach którego US Air Force poszukuje samolotów bliskiego wsparcia. Możliwe, że Amerykanie pozyskają za jego pośrednictwem nawet 350 samolotów. Na czeskim stoisku prezentowany jest symulator kokpitu nowej maszyny, jak również model zmodernizowanej wersji samolotu Albatros oznaczonej jako L-39NG.

Partnerem Czechów jest Israeli Aircraft Industries. Izraelskie przedsiębiorstwo ma pomóc w promocji samolotu w USA. Napędzany amerykańskim silnikiem Honeywell F124-GA-100 Striker ma być gotowy do produkcji w 2020. Partnerzy zapewniają, że w przypadku wyboru ich oferty rozważą możliwość przeniesienia produkcji i serwisu dla samolotu do USA. W najbliższym czasie L-159 ma zostać wyposażony w najnowszą awionikę „czwartej generacji” produkcji IAI Lahav.

Zdjęcie: Andrzej Hładij
Zdjęcie: Andrzej Hładij

Giuseooe Giordo, dyrektor zarządzający Aero Vodochody, stwierdził że choć finansowanie programu OA-X nie zostało jeszcze potwierdzone, oczekuje formalnego otwarcia postępowania już wkrótce. Zauważył również, że sprawdzony w boju L-159 jest najbardziej efektywnym kosztowo rozwiązaniem, jak również oferuje najmniejsze ryzyko. Jego zdaniem US Air Force nie może sobie pozwolić na używanie samolotów turbośmigłowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
ck16
czwartek, 16 sierpnia 2018, 12:51

Szkoda, że Polska nie chce współpracować z Czechami w kwestii budowy wspólnego samolotu szkolno bojowego lub nawet bojowego średniej klasy. Kolejna zmarnowana szansa.

Nesher
środa, 18 lipca 2018, 17:05

Dla LLd Krab wycofał się z czeskiego przetargu na nową haubicę. Armia czeska chce samobieżnej haubicy na podwoziu tatry z automatycznym ładowaniem (maks. 4 osoby załogi), której KRAB nie spełnia. W przypadku przeniesienia części produkcji do Polski jestem raczej sceptyczny, Aero jest firmą prywatną, a czeski rząd ma na nie minimalny wpływ. Aero jest w stanie przenieść produkcję do USA w przypadku sukcesów (szczerze mówiąc szansa jest minimalna, udział w amerykańskim przetargu to głównie marketing), ale nie w przypadku Polski (lub innego kupującego, który zamawia 16 - 24 samoloty). Aero widzi główny potencjał dla Aero F / A 259 i 159 w niezbyt bogatych krajach Azji, Ameryki Południowej i Afryki, które potrzebują nowoczesnego samolotu o niskich kosztach użytkowania dla COIN. Tak poza tym. Aero podpisał wczoraj kontrakt w Farborough z jedną firmą z Portugalii i jedną z USA, amerykańska firma kupi 12 nowych L 39 NG + 6 obecnych L 39 zostanie zmodernizowanych w wersji L 39CW, Portugalia kupi 10 nowych L 39NG. Obie firmy są wyspecjalizowane w szkoleniu personelu wojskowego.

bbc
środa, 18 lipca 2018, 16:07

Jak zauważyli słusznie przedmówcy, polskiego państwowego przemysłu lotniczego już nie ma. Ale istnieje prywatny. I na tym przykładzie widać, gdzie nasze rządy mają tak naprawdę nasz przemysł. Bo wprawdzie nie można było pokazać na tych targach niczego \"państwowego\", ale można było wesprzeć (nawet finansowo) promocję Learjeta. To pod wieloma względami nowatorska konstrukcja, a zapewne również nadałaby się jako platforma dla wojskowych dronów. Wsparcie państwa wzbudziłoby zainteresowanie potencjalnych klientów. A za tym przyszłaby kasa. Może w ostateczności państwo nie zarobiłoby większych pieniędzy, ale na pewno mogłoby zostać współwłaścicielem myśli konstruktorskiej. A tak, prywatny właściciel Learjeta w końcu sprzeda swój projekt inwestorowi zagranicznemu i kto inny będzie na tym trzepał kasę.

To ja
środa, 18 lipca 2018, 13:34

Do Grzyb. Z Polakami jest wszystko w porządku. Jesteśmy tak samo dobrzy jak przez ciebie wspomniani Słowacy czy Czesi. Pytanie jest co z polskimi politykami jest nie tak bo to oni są sprawcami dzisiejszej rzeczywistości w Polsce. Na to pytanie sam sobie odpowiedz.

bbc
środa, 18 lipca 2018, 12:42

odp. Nesher Ostatnia próba odbudowy rodzimego przemysłu lotniczego była związana z przetargiem na Caracale, Ich ew. produkcja w Polsce miała się odbywać m.in. w zakładach PZL w Warszawie, gdzie istnieje biuro konstrukcyjne i gdzie \"złotą akcją\" dysponował jeszcze w 2014 r. polski rząd. Wtedy bardzo wyraźnie MON odczuwał sabotowanie remontów i modernizacji Sokołów przez zakłady w Świdniku, które są własnością Włochów, a które umową prywatyzacyjną były zobowiązane do utrzymywania gotowości śmigłowców kiedyś tam produkowanych. Cała sprawa upadła wraz z uwaleniem przetargu przez AM i jego \"doradców\" (a pewnie agentów wpływu).

LLd
środa, 18 lipca 2018, 12:13

Nesher, może oni kupią od nas kraby i coś jeszcze a my od nich Samoloty? Albo możemy mieć u nas centrum serwisowe tych samolotów w WZL? Albo produkować jakieś części typu skrzydła czy coś takiego? Jak by była wola to by się załatwiło. Jedyna wątpliwość to czy ten samolot odpowiada naszym potrzebom czy słyży jedynie do zwalczania pasterzy z kałachami.

LS
środa, 18 lipca 2018, 01:57

Michal@ Zapomniales jeszcze o fazie analityczno-koncepcyjnej ktora poprzedza dialogi :)

Grzyb
środa, 18 lipca 2018, 00:54

Nic tylko pogratulować sąsiadom kreatywności. Czesi produkują samoloty oferowane USA, mają brena który uchodzi za jeden z najlepszych karabinków szturmowych na świecie. Przed wojną skonstruowali bardzo dobry czołg. O stylowych samochodach Tatra nie wspomnę. A na przykład tacy Słowacy produkują nowoczesną armatę 125mm a Serbowie prezentują własną broń rakietową. Takie małe narody a coś produkują. Własna myśl techniczna, i co najważniejsze projekty przeprowadzone od początku aż do końca. I na koniec pytanie: co z nami Polakami do cholery jest nie tak?!

Michał
wtorek, 17 lipca 2018, 20:42

My możemy zaproponować \"dialogi techniczne\".

Nesher
wtorek, 17 lipca 2018, 19:43

Dla LLd Ciekawy pomysł, co Polska może zaoferować? Wspólna produkcja nie jest możliwa, Polska nie ma możliwości. Jeśli dobrze rozumiem, wszystkie zdolności produkcyjne w przemyśle lotniczym są własnością Sikorsky\'ego (LM) i Leonarda. I nie wierzę, że LM lub Leonardo będą wspierać konkurenta.

LLd
wtorek, 17 lipca 2018, 17:01

A czy nam za Su-22 by się nie przydał? Dogadać się z Czechami i zrobić transakcję wiązaną - np my od nich a oni coś od nas, albo wspólna produkcja i serwis.

Marek
wtorek, 17 lipca 2018, 16:26

\"A co nasz przemysl lotniczy zaprezentowal? \" @ktos Nic, bo dzięki \"reformom\" przeprowadzonym przez różnych \"fachowców od gospodarki\", w odróżnieniu od Czechów dziś już takiego przemysłu nie mamy. To zresztą nie tylko nasz problem. Po ostatnich występach ukraińskich czołgistów na bublach, w które zmieniły się T-84, myślę, że niebawem Ukraina pozbędzie się Zakładów Małyszewa. Wszak ci sami \"fachowcy od gospodarki\", którzy byli u nas z \"bratnią pomocą\" już tam pojechali.

Wiesiek
wtorek, 17 lipca 2018, 16:25

ktos- my nie mamy inwentarza bo w pewnym okresie czasu zabrakło gospodarza, i po majątku

ktos
wtorek, 17 lipca 2018, 16:01

A co nasz przemysl lotniczy zaprezentowal?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama