Reklama

Falcon - system obrony przeciwlotniczej z gotowych elementów

20 lutego 2019, 10:58
Lockheed Martin Falcon
Ilustracja: Lockheed Martin

Lockheed Martin, Diehl Defence oraz Saab przedstawiły system Falcon. Integruje on pocisk przeciwlotniczy IRIS-T SLM o zasięgu 40 km, dookólny, mobilny radar AESA Giraffe 4A oraz system dowodzenia i kierowania ogniem SkyKeeper . 

Falcon integruje produkowany przez firmę Diehl pocisk przechwytujący IRIS-T SLM o zasięgu 40 km i wyrzutnię pionowego startu z dookólnym, mobilnym radarem wykrywania celów powietrznych AESA Giraffe 4A firmy Saab, poprzez elastyczny system dowodzenia i kierowania ogniem SkyKeeper firmy Lockheed Martin. Otwarta architektura systemu Falcon ma umożliwić jego łatwą integrację z dowolnym centrum operacji powietrznych. 

Takie zagrożenia, jak bezzałogowe statki powietrzne przenoszące uzbrojenie, pociski manewrujące, które mogą atakować z dowolnego kierunku, a także samoloty i śmigłowce zdolne do przenoszenia uzbrojenia na większe odległości, wymagają technologicznie zaawansowanych rozwiązań, które zapewnia system Falcon - informuje koncern Lockheed Martin. 

Nasi zagraniczni klienci szukają rozwiązania nowej generacji w zakresie obrony powietrznej krótkiego i średniego zasięgu. Falcon odpowiada na zagrożenia i jest gotowy już dzisiaj. Falcon to znakomity przykład takiej współpracy z naszymi klientami, która ma na celu wykrywanie potencjalnych luk w systemach obronnych i znajdowanie rozwiązań w celu szybkiego reagowania na dzisiejsze i przyszłe zagrożenia. 

wiceprezes Lockheed Martin i wiceszef pionu zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej IAMD, Scott Arnold

IRIS-T SLM firmy Diehl to pocisk przechwytujący, wystrzeliwany z wyrzutni pionowego startu ze zdolnością jednoczesnego zwalczania wielu celów w każdych warunkach pogodowych. Produkowany przez firmę Saab radar z aktywnym skanowaniem fazowym (AESA) Giraffe 4A, oferuje wysoką zdolność wykrywania celów, wykorzystując technologię azotku galu w celu wykrywania i śledzenia śmigłowców, dronów i samolotów, przy jednoczesnym wykorzystaniu funkcjonalności automatycznego wykrywania i ostrzegania. SkyKeeper firmy Lockheed Martin, to z kolei system dowodzenia i kierowania walką, dający dowódcom świadomość sytuacyjną z szybkim ostrzeganiem w czasie rzeczywistym o zbliżających się zagrożeniach. Ma on być zoptymalizowanym rozwiązaniem dla podejmowania krytycznych decyzji w zakresie zwalczania zagrożeń.

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Davien
czwartek, 21 lutego 2019, 20:35

Panie vvv obecnie pociski hipersoniczne może zestrzeliwać MEADS, Patriot, THAAD,SM-3, GBI i na upartego A-235 jak go dokończą ale tylko nad Moskwa. Także SM-6 nie powinien miec z tym większych problemów.

As
czwartek, 21 lutego 2019, 07:07

Po to zamawialiśmy coś czego nie ma żeby latami nie płacić i nie kupować

vv
środa, 20 lutego 2019, 23:09

a jaki system jest w stanie zestrzelic rakiety hipersoniczne? :D i kto ma i jakie rakiety hipersoniczne? :)

df
środa, 20 lutego 2019, 21:05

My możemy od podstaw zrobić podobny system sami. System kierowania ogniem i dowodzenia, optoelektronika i sensory, radary, łączność - wszystko krajowe jest. Brakuje efektora ale my czekamy na IBCS dla Wisły a to warunkuje pozyskanie efektora Narwi. I tak bez 60 mld zł na 2gi etap Wisły możemy czekać latami. Zrobić mini-Narew na bazie pozyskiwanych radarów Bystra z efektorami o zasięgu kilkunastu kilometrów, podobne pośrednie efektory dla Osy ! A może współpraca z Niemcami ? Niemcy IIR od IRISa by nam nie dali ale resztę może tak + wieloelementowa głowica Pioruna. Kiedyś była oferta IRIS-T dla Os może w to wejść ale na zasadzie współpracy przy konstrukcji pocisku niskokosztowego IR na bazie naprowadzania Pioruna.

Lise
środa, 20 lutego 2019, 20:30

Czy system jest w stanie zestrzelić rakiety Hipersoniczne .Jeśli nie do jest nieprzydatny.

Johann
środa, 20 lutego 2019, 13:02

W dobie Blutu - można podpiąć kosiarkę z krową??? Na to samo wychodzi.

Fanklub Daviena
środa, 20 lutego 2019, 12:44

Mam nadzieję, że Polska w to nie wejdzie. Z uwagi na zasięgi stand-off współczesnej broni powietrze-ziemia opl krótkiego zasięgu będzie przede wszystkim zwalczać PGM i to w warunkach saturacyjnych. Dlatego Polska musi mieć opl tego typu bardzo, bardzo dużo a to oznacza, ze względów finansowych, że powinno to być 100% produkowane w Polsce a nie przepłacane jak Patriot od Raytheona. I to nie może mieć jak IRIS-T SLM własnego radaru, bo jak czymś takim będziemy strzelać do dronów i PGM to zbankrutujemy albo koszty obrony przewyższą potencjalne straty od przeciwnika...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama