Fabryka Honker prezentuje w Kielcach Jenota i Skorpiona

4 września 2015, 13:17
Fot. Defence24.pl
Fot. Defence24.pl

W trakcie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego 2015 w Kielcach firma Fabryka Honker pokazuje opancerzony wariant samochodu Honker typu Jenot oraz pojazd Skorpion.

Lekkie samochody terenowe Honker pozostają na wyposażeniu Wojska Polskiego od ponad 20 lat. Jedną z wersji, która pozostała jedynie na etapie prototypu, jest samochód patrolowy Jenot. Jego pierwsza prezentacja na MSPO miała miejsce w 2005 roku.

Masa Jenota jest znacznie zwiększona w stosunku do standardowego Honkera, z którego wykorzystano podwozie. Zwiększenie masy wynika głównie z zastosowanego opancerzenia klasy FB6, chroniącego przed ostrzałem pociskami 7,62x39 i 7,62x51 mm (odpowiednio standardowa amunicja wykorzystywana w AK47 i NATO) oraz pociskami przeciwpancernymi wystrzeliwanymi z AK47 z odległości ponad 100 m. Opancerzone są również okna, mające klasę odporności BR6.

Jenot przewozi siedmiu żołnierzy i kierowcę, samochód wyposażony jest w potrójny wyrzutnik granatów dymnych 902A, istnieje możliwość zamontowania na pojeździe obrotowego karabinu maszynowego kalibru 7,62 lub 12,7 mm. Napęd stanowi 4-suwowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem i intercoolerem, zapewniający szybkość maksymalną na drodze 100 km/h. Pojemność skokowa jednostki napędowej to 4,6 l, a jej moc maksymalna to 151 kW (206 KM).

Podczas Salonu pokazywany jest również Skorpion powstały w wyniku doświadczeń nabytych podczas pierwszych zmian PKW Irak. Pojazd w tej wersji to samochód patrolowy, standardowo wyposażony w sprzęt do działań w warunkach pustynnych i w terenie górzystym (orurowanie, wyciągarka, stanowisko strzeleckie, zdejmowane drzwi, piaskowy filtr powietrza, zbiorniki paliwa o zwiększonej pojemności, sprzęt saperski, lekkie opancerzenie, itp). Napęd zapewnia wyokoprężny, 4-suwowy silnik turbodoładowany z intercoolerem Andoria ADCR, mający pojemność 2636 cm3 i moc maksymalną 110 kW (150 KM). Pozwala on osiągnąć prędkość maksymalną 120 km/h na drodze. Skorpion zabiera kierowcę i dziewięciu żołnierzy. Ładowność to 1150 kg.

Wojsko Polskie używało 80 skorpionów służących w PKW Irak.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
egkfdj
piątek, 4 września 2015, 15:32

Ten kto projektował bryłę pojazdu miał zły dzień. Kto by chciał kupić i jeździć w czymś takim ? Wstyd takie coś pokazywać. Ja za darmo bym tego nie wziął.

Tomasz
piątek, 4 września 2015, 15:28

Brzydki jak noc. Zatrudnijcie jakiegoś designera, bo nie da się sprzedać czegoś tak brzydkiego za tysiące złotych, bez względu na ewentualne walory techniczne. To coś wygląda jak wykrzywione pudełko zapałek. Jeśli tego nie potraficie to obawiam się, że nie podołacie poważniejszym zagadnieniom jak eksploatacja i funkcjonalność takiego wozu. W takim przypadku zajmijcie się czymś innym niż projektowanie i produkcja sprzętu wojskowego.

igo
piątek, 4 września 2015, 15:23

Ten Jenot wygląda jak pojazd z filmu MadMax i nadaje się tylko do grania w filmach katastroficznych.

Brwvo1
niedziela, 6 września 2015, 11:52

Boże co to za polonez? Polscy konstruktorzy nie wykorzystują przewagi psychicznej jakim jest wygląd sprzętu który ma odstraszać a to tylko śmieszy!! Trzeba powiedzieć w prost że to są tuningowcy a nie projektanci

heh
wtorek, 8 września 2015, 09:49

raczej marna kopia tego http://www.info-tses.kz/upload/iblock/f17/_AVG3444-3.jpg

Podbipieta
sobota, 5 września 2015, 15:04

Tego Jenota to z magazynu chyba wyciągli.Bo ile mnie pamięc nie myli to z 15 lat temu widziałem toto / foto / w NTW

bender
sobota, 5 września 2015, 15:55

w tym szalenstwie moze byc metoda: co 15 lat odgrzewac stary projekt jako nowa rewolucyjna koncepcje i hajda do przodu ;-)

Dominik Kowal
piątek, 4 września 2015, 20:51

Szanuję życie naszych Żołnierzy. Nie życzę im sytuacji, gdy znowu przyjdzie przemieszczać się w pojazdach tego producena. Wystarczy ofiar z Iraku.

shio
piątek, 4 września 2015, 20:39

W wojsku marudzili (słusznie) że Honkery miały za małą moc. Powiększono lekko pojemność silnika zmodernizowano i zwiększono moc. Teraz wojsko marudzi że im się nie podoba bo inny niż wcześniej.

maczek
piątek, 4 września 2015, 14:17

ja rozumiem ze to nie musi wyglądać ale kurde wygląda jak 50 lat temu

White_collar
piątek, 4 września 2015, 14:14

Świetnie, na następcę Honkera w programie Pegaz wybierzmy.... Honkera. Co za bzdura, ja bym normalnie sie wstydził wystawiać z tym sprzetem z lat 90-tych.

gosc
piątek, 4 września 2015, 20:24

I pewnie wybiora bo... musi byc polskie a i zwiazki zawodowe znowu beda krzyczec i wykorzusta to oczywiscie PiS.

vvv
piątek, 4 września 2015, 15:25

to jest gorzej :) przy ampv i hawkei to to wyglada jak projekt na technika spawacza :) szkoda ze nie pokazali "pancernych kół" z metalowymi blaszkami chronicaymi felgę :) az mi sie ich zal zrobilo

mowilem
niedziela, 6 września 2015, 07:56

Ludzie, przeciez wyglad nie ma znaczenia! Ciekawe gdzie sa ludzie, ktorzy ciagle powtarzaje takie bzdury?

df
niedziela, 6 września 2015, 11:08

Sprawdź specyfikację tego pojazdu a dopiero później możesz zacząć polemikę...

Felipe
piątek, 4 września 2015, 13:59

Całkiem nieźle to wykombinowali, jak przeciwnik zobaczy takiego Jenota to się przewróci ze śmiechu i będzie rozbrojony a nasza armia zanotuje spore oszczędności na amunicji.

jaro
niedziela, 6 września 2015, 07:33

Czy naprawdę nie można odejść od designu "tarpana" panowie producenci , waszym błędem jest design . Popatrzcie na konkurentów ....ich wyroby wyglądają znacznie nowocześniej .Wiem że to nie wpływa na na atrybuty wyrobu ...ale wpływa na decyzje o zakupie....

CT.
wtorek, 27 października 2015, 21:16

Większości ludzi negatywnie wypowiadających się o Honkerze nawet nim nie jeździła i nie stać ich na zakup nowego. -Za drogi? Za brzydki? Awaryjny? Litości... Terenowe samochody zawsze są drogie. - Defender produkowany masowo jest drogi. Honker tańszy od niego jest mimo krótkich serii produkcyjnych - co za tym idzie droższego zakupu materiałów. Ładny nie musi być - panienki typu "blondiii" raczej takim samochodem nie jeżdżą. - To ma być wół roboczy jak willys. (Swoją drogą też nie był taki super jak większość myśli i wymagał np. wymiany silnika co jakiś czas - bodajże 90 dni jazdy w warunkach - około bojowych). Awaryjność co najwyżej wynikać może z braku przeglądów i podstawowych napraw serwisowych - co 15tys.km. jeśli się nie mylę. Kwestia kuloodporności a raczej jego braku to oddzielna kwestia - samochód 2 linii, logistyki, niezaprojektowany do działań bojowych nie będzie miał zdolności odbijania kul!!! Ale można go przystosować do działań około ogniowych. Kompromisem jest Skorpion. Jakby jakaś kula się zaplątała lub seria z AK-74 to skorpion osłoni. - Seria a nie zmasowany atak 40 talibów! - Siła ognia wtedy jest drastyczna. Niektórzy się cieszą, że Honker nie ma szans w przetargu - ja płaczę, auto o ogromnym potencjale, łatwe w przystosowaniu i modernizacji - które nie rozwinie się bo nikt w niego nie zainwestuje. Brak kontraktu dla armii to i brak nowych koncepcji, modernizacji zawieszenia, ramy, badań nad elementami nośnymi itd. Dużo by na ten temat pisać. Z moich przypuszczeń i obserwacji wynika, że wcale nie taki niezawodny i cudowny Defender zastąpi Honkera - z przyczyn politycznych zapewne też. (Defender koncepcyjnie jest zbliżony do Honkera i to jego atut. Nośność, wielkość, lepsze materiały - Duży koncern może taniej kupować lepsze surowce.) Izraelski Storm ma utajnione dane techniczne - jednak za dużo miejsca w nim niema, dlatego go wykluczyłem. Mam nadzieję, że Honker znajdzie zastosowanie w innych branżach, co zapewni utrzymanie potencjału militarnego na wypadek - odpukać - wojny. Tak Proszę Państwa - zamiast Landrowera, którego montownia gdzieś tam w Polsce się znajdzie - będą klepali setki Honkerów do zapewnienia transportu, logistyki materiałów itp. I to mimo "przestarzałej"" ale sprawdzonej konstrukcji. (Potencjał produkcyjny lubelskiego producenta Honkera jest znaczny.)

Gość
sobota, 19 marca 2016, 15:53

Problem z Honkerem był taki że nawet w nowych samochodach z fabryki nie domykały się drzwi ,problemy z odpaleniem samochodu przy -5'C jeżeli bierze sie za samochód mase pieiędzy to modernizuje się go na bierząco , eliminuje usterki aby nie było ich w nowych produktach niestety fabryka która produkowała honkera dla wojska tego nie robiła. Dodam jeszcze że samochód powinien być w miarę wygodny bo większość pracy samochodów w wojsku wykonuje po drogach publicznych więc wygoda kierowcy też jest ważna bo żołnierz nie jest maszyną jest tylko człowiekiem a jak człowiek ma dobrze wyposażone stanowisko pracy to pracuje wydajniej

czołgista amator
piątek, 4 września 2015, 19:11

Przynajmniej honker nie ma już klamek z malucha :D progres jakiś tam jest ;p

chehłacz
piątek, 4 września 2015, 21:30

nie ma, bo się skończyły :) inaczej nadal by je montowali

pOLAK
środa, 9 września 2015, 22:52

Z całym szacunkiem ale nowe klamki to nie wszystko. Miałem nadzieję na przynajmniej nowy design o którym już od kilku lat mówi Pan Tymiński. Niestety. Rada dla Honkera - zamiast czekac na zamówienia od wojska, lepiej skupcie się na zmodernizowaniu dawnego Lublina lub budowie nowego, taniego pojazdu dostawczego dla małego biznesu.

Ivanek
wtorek, 8 września 2015, 16:31

a mnie sie podoba. i mozna zrobic dzieki temu głęboką moderne vel przebudowe posiadanych Honkerów do standardu Jenota. tak jak przed II wojną należało PZL P11 zmodernizować do standardu PZL P24 zamiast bawić się i tracić czas na jakieś Jasczompy i Lamparty". To jest czas wojny, rozumiecie? ROSJANIE u BRAM!!! Pobudka ! Zeby nie było kolejnego Września 1939!

Konvi
środa, 9 września 2015, 21:04

Tiaa...nie zapomnij przebudować maczugę do standardu promu kosmicznego...

MoonWind
sobota, 5 września 2015, 23:45

"...Masa Jenota jest znacznie zwiększona w stosunku do standardowego Honkera, z którego wykorzystano podwozie...." Żeby przez dziesięciolecia nie opracować nowego wozu na zasadzie nowa bryła do nowych zadań, nowe podwozie do nowej bryły. W ten sposób ogranicza im możliwości antyczne podwozie, litości..... To pochylenie maski ma chyba powodować rykoszetowanie prosto w szybę, współczynnik CX zapewne jeden z najlepszych zaoszczędzą na paliwie jak będą tym mknąć po autostradach.

Marek
piątek, 4 września 2015, 18:41

Ciekawe jakie są nazwiska w tabelce pod projektem w dziale: Sprawdził i Wykonał :D

ccc
niedziela, 6 września 2015, 17:02

Pozbądźmy się wreszcie raz na zawsze tych samochodów rolniczych rodem z lat 70-tych XX wieku !!! Aby zapewnić choć prowizoryczną osłonę, przed odłamkami żołnierze improwizowali i opancerzali je na własną rękę: workami z piaskiem, blachami, elementami z wraków, itp. Często taka prowizoryczne opancerzenie nie było skuteczne, za to nadmiernie obciążało konstrukcję pojazdu

jam
niedziela, 6 września 2015, 16:46

Jak wojsko chce samochód opancerzony do 3,5 tony to to musi wyglądać jak ten demonstrator.

MT
piątek, 4 września 2015, 17:52

Czyli ten drugi HONKER na zdęciu to SKORPION ?? Gratuluję NIE umiejętności czytania . Producent nazywa go "uniwersalny 5-dzwiowy" szkoda że ktoś stara się zrobić wrażenie ,że nic się w temacie nie dzieje.

Afgan
piątek, 4 września 2015, 17:42

Już raz kupiono badziewie o nazwie Dzik i później sprzedawano po cenie złomu, bo do niczego się nie nadawało i co chwile awaria, proszę tego błędu nie powtarzać.

zona pulkownika
sobota, 5 września 2015, 04:51

wyglada jakby zrobiony podczas Powstania Warszawskiego

bk
piątek, 4 września 2015, 16:42

Należy mieć tylko nadzieję, że związki zawodowe nie wymogą od MON-u kupna tego szajsu.

A_S
poniedziałek, 7 września 2015, 08:07

Może wygląd nie ma znaczenia, ale wrogowi serce rośnie jak widzi auto z lat sześćdziesiątych z pospawanymi w nieładzie blachami. Ot taki mniej niż powstańczy Kubuś.

Piotr
środa, 4 listopada 2015, 21:24

Honker powstał w latach 80-tych

a
piątek, 4 września 2015, 23:22

Nie dla wojska ale dla Obrony Terytorialnej mozna je produkowac

jeszcze nie taki stary
niedziela, 6 września 2015, 23:55

niby OT mają być samobójcami, to już lepiej na porządne rowery i motocykle (jak np. w Szwajcarii) zapakować UKM-y i jakieś skuteczne ppk.

fan
środa, 9 września 2015, 19:30

Jeżeli Skorpion będzie jak honker a widzę że będzie to ja dziękuję. HONKER 2000 krótki opis: Brak ABS co przy zamontowanych terenowych oponach powoduje brak możliwości ominięcia czegokolwiek bo o wyhamowaniu na mokrym niema mowy. Zamontowana skrzynia KIA powoduje zamulenie pojazdu tzn. turbo świszczy a przyspieszenia brak, nie wspomnę o ruszeniu z miejsca. Podczas jazdy duży hałas i wszystko wibruje, brak wentylacji tzn. jest ale przy silniku pracującym na MAX powinno urywać głowę. Ogrzewanie symboliczne, podczas jazdy w zimie trzeba odpalać WEBASTO a jazda w przysłowiowej koszulce w zimie niemożliwa. Szpary w drzwiach na 2 palce jak już w zimie wyciągniesz 100 km/h musisz zwalniać albo zakładać czapkę bo urywa głowę, w lecie z kolei przegrzewa się silnik przy prędkości powyżej 100km/h a trzeba pamiętać że to nie lata 60 i teraz auta są szybsze i jest się zawalidrogą. Powinien jak każda inna terenówka wyciągać te autostradowe 140km/h. Zapomniałbym o podstawie podstaw, której w HONKERZE nie znajdziemy a są nią pasy bezpieczeństwa z napinaczem. Jeżeli jakość się nie poprawi to kupcie DEFENDERA bo jest naprawdę dobry, Dlaczego ŻW i SG nie jeżdżą HONKERAMI I LUBLINAMI jak WP tylko zagranicznymi markami

Akredytowany jezyk
poniedziałek, 7 września 2015, 18:30

A ktoś z komentujących widział Land Rover Defender? Ktoś wie przez ile lat Defender był produkowany praktycznie bez zmian? Nie? To litości zanim skomentujecie, pomyslcie, bo ten portal zaczyna przypominać moherowe forum. Pozdrawiam

Lukathe
piątek, 4 września 2015, 16:04

Byłem, widziałem, żałuję.;/ Na żywo wygląda jeszcze gorzej, w środku dramat, jakby z poprzedniej epoki. Strasznie odstaje od każdego innego sprzętu na MSPO.

zxxc
piątek, 4 września 2015, 15:53

zmiłowania...

Feniks
piątek, 4 września 2015, 15:35

Ja sobie powtarzam... wygląd nie ma znaczenia ....wygląd nie ma znaczenia .... wygląd nie ma znaczenia,,,ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Jak toto wygląda ?

Tweets Defence24