F-35 wspierają Patrioty z IBCS [WIDEO]

30 kwietnia 2020, 16:25

Koncern Northrop Grumman ujawnił nagrania wideo ze strzelań rakietowych, w trakcie których myśliwce F-35 wspierały kierowanie ogniem zestawów IBCS/Patriot.

Scenariusz testu obejmował wykonanie strzelań rakietowych pociskami Patriot PAC-2 z zestawów zintegrowanych z systemem IBCS, do celów o parametrach niskolecących pocisków manewrujących. Wyrzutnie były obsługiwane przez żołnierzy z US Army.

Do przeprowadzenia sekwencji strzelania pociskami przeciwrakietowymi niezbędne było jednak wypracowanie odpowiednich danych i śledzenie celów, poruszających się na niewielkiej wysokości. Zgodnie ze scenariuszem testu oba pociski manewrujące przez pewien czas leciały blisko siebie, a następnie rodzieliły się, by zaatakować dwa różne obiekty.

W celu śledzenia rakiet cruise wykorzystano sensory wywodzące się z różnych rodzajów sił zbrojnych USA. Były wśród nich stacje Patriot i Sentinel zintegrowane z IBCS, używane przez wojska lądowe USA, naziemna stacja wczesnego ostrzegania AN/TPS-59 należąca do piechoty morskiej i połączona z IBCS za pomocą systemu Link 16 oraz właśnie F-35. Dane były przekazywane za pomocą sieci IFCN, współpracującej z systemem IBCS.

Użycie wszystkich tych elementów (poszczególne z nich śledziły cele w różnych momentach) pozwoliło systemowi IBCS wypracować obraz sytuacji powietrznej, a następnie wskazać cele wyrzutniom Patriot PAC-2, które zniszczyły oba obiekty. Według Northrop Grumman test, przeprowadzony jeszcze w grudniu ubiegłego roku, przebiegł pomyślnie.

Było to pierwsze strzelanie z użyciem pocisków przeciwlotniczych, w którym wykorzystano współpracujące z IBCS myśliwce F-35. Wcześniej prowadzono również próby przekazywania przez te samoloty IBCS danych o jakości wystarczającej do bezpośredniego kierowania pocisków przeciwlotniczych, za pośrednictwem zestawu F-35-IBCS zbudowanego przez Lockheed Martin.

IBCS to nowy system zarządzania obroną powietrzną, wprowadzany do US Army i opracowany przez Northrop Grumman. W założeniu ma on łączyć informacje o celach z różnych źródeł, pozwalając na działanie na zasadzie „każdy sensor, każdy pocisk”. Polska zamówiła w ramach pierwszej fazy programu Wisła dwie baterie IBCS/Patriot. W ramach drugiego etapu systemu obrony powietrznej średniego zasięgu wstępnie przewidziano integrację z IBCS polskich radarów wczesnego ostrzegania: aktywnych P-18PL i pasywnych SPL (PCL-PET). Rozważa się również zastosowanie IBCS w przyszłym systemie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew.

KomentarzeLiczba komentarzy: 183
Ryszard53
sobota, 9 maja 2020, 14:05

niestety u nas jak zawsze nie wszystko tak jak być powinno gdyż nie ma tego czego byśmy oczekiwali a nasi sojusznicy nie widzą tego, że najprawdopodobniej to my przyjmiemy uderzenie . Może im nie zależy abyśmy po tym uderzeniu jeszcze cokolwiek sobą reprezentowali pod względem militarnym ?????

ZZZZ
czwartek, 7 maja 2020, 12:20

Patrioty jak wiadomo kupiliśmy i już rozstawiliśmy po całej Polsce. Teraz dostawimy do nich samoloty.

vivoret
czwartek, 7 maja 2020, 05:04

i pomyslec ze bedziemy mieli taki komplet :)

-CB-
piątek, 8 maja 2020, 00:40

Najpierw byśmy musieli kupić integrację IBCS na patriotach, bo ta miała być dopiero w drugiej fazie Wisły, a w tej sprawie zapadła dziwna cisza... Zostaniemy z dwiema niezintegrowanymi bateriami.

Gds
niedziela, 10 maja 2020, 10:00

Tylko, że takie nisko lecące cele powinny być najpierw zwalczane przez tańsze efektory np. Camm lub rakiety systemu Poprad. Turcy pokonali Pancyra atakiem saturacyjnym a potem hasali po niebie północnej Syrii. Polska jest zagrożona takim samym zmasowanym uderzeniem. Wtedy może zabraknąć czasu na przeładowanie.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 15:10

Panei B te dwie baterie Patriot z fazy I już sa zintegrowane z IBCS a faza druga Wisły ma byc podpisana do końca tego roku.

JarekPL
piątek, 8 maja 2020, 16:10

Nasze F-35 są jeszcze nie wyprodukowane - więc integrację będą miały a nad systemem IBCS trwają próby i to właśnie IBCS mają zintegrować z F-35 a nie odwrotnie!!!!

-CB-
sobota, 9 maja 2020, 00:04

Tyle, że my jak na razie kupiliśmy dwie baterie patriotów, które IBCS będą i owszem miały, ale tylko na potrzeby tych baterii. Ewentualną integrację z innymi naszymi systemami mieliśmy kupić dodatkowo w drugiej fazie. Bardzo wątpię, żeby ktoś nam to tak za friko podarował. A Patrioty i F-35 nawet jeśli będą już odgórnie w ramach IBCS zintegrowane, to za samą możliwość korzystania z tego faktu trzeba zapłacić. Jakby wykupić poszerzoną licencję.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 15:13

IBCS panei CB będzie standardowo zintegrowany z Wisła, Narwią oraz nasza artylerią za posrednictwem AFATDS + TOPAZ. F-35 juz sa zintegrowane z IBCS jak udowodniły ćwiczenia. Aha panei CB moze się pan zdecyduj co do tych Patriotów:"Najpierw byśmy musieli kupić integrację IBCS na patriotach, bo ta miała być dopiero w drugiej fazie Wisły" bo coś dziwnei przeczy pan sam sobie:)

-CB-
sobota, 9 maja 2020, 20:58

Na patriotach, w sensie ich integracji z innymi naszymi systemami. Nie interpretuj sobie jak zwykle po swojemu. A co do reszty, to może i będzie, ale jak za to zapłacimy. Na razie nie kupiliśmy, więc mówmy o faktach.

Pentagram
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:50

Prawdziwe cuda pokaże zdalny wahadłowiec i jego dalsze 2-budowane sztuki, bo ten BĘDZIE platformą IBCS

Tiger
piątek, 1 maja 2020, 21:27

zero pojęcia macie na temat broni i panstw które to maja Rosja ma problemy nawet z czołgami bo elektronika ich czołgów jest technologicznie przestarzala do tego problem z lufam8 maja nie wspomnę o innych sprzętach bez technologi Europejskiej to gowno rosja ma rope będą spijać bo bankrutoja ich firmy

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:12

Ac o z tą Rosją, ciągle tu mowa o jankeskich systemach w pewnych parametrach znacznie gorszych od naszych. Na przykład mobilności . W naszych namiotu cyrkowego rozstawiać nie musimy

Tiger
piątek, 1 maja 2020, 21:21

Widze ze nie rozumiecie czegoś ten samolot ma jeden z wielu ukrytych przeznaczeni o który wy nic nie wiecie jeśli nie macie pojęcia proszę się nie wypowiadać a ten samolot ma ogromnie możliwości.

Gnom
niedziela, 3 maja 2020, 16:36

Jak je znasz to się podziel!. A wykorzystanie możliwości elementu sieci zależy od dostępu do sieci. Ciekawe czy twój smartfon bez karty sim powoli ci na korzystanie z interentu? A zakup F-35 przez Polskę to taki zakup smartfona bez karty sim i do kraju w którym jeszcze nie ma sieci komórkowej. Baaaaaaardzo mądre działanie.

Siu
środa, 6 maja 2020, 01:02

Każdy smartfon łączy się z Internetem przez wi fi karta sim jest potrzebna tylko do łączenia z lte np.

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 15:46

Gnom jak wize dalej zapominasz o IBCS, o AFATDS+ TOPAZ czy Łowcza-Rega:) Aha, jakie to sieci sa wymagane dla mysliwca wielozadaniowego??

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:15

Racja tylko na co nam obcy i gorszy system i kosztowny w integracji skoro można oprzeć na polskich rozwiązaniach. Ups nie można bo moralny złom kupiony , a lepsiejsi upierają się przy IBCS.

-CB-
piątek, 8 maja 2020, 00:37

Ale integrację IBCS w patriotach to najpierw jeszcze trzeba kupić, a tu jakoś cicho o drugiej fazie Wisły...

He he
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:18

Ciekawe co piszesz. Bo mój stary IPhone 3 bez karty SIM się łączy z każdym WiFi. Zatem bez problemu. Przemyśl co piszesz. Bo pisanie bez wiedzy to "baaardzo mądre działanie"!!

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 16:58

Skoro telefon ru-bota potrzebuje sieci to znaczy że F-35 też potrzebuje sieci. Logika małego Kazia.

Gnom
wtorek, 5 maja 2020, 13:27

A czy pracując przez wifi łączy się z siecią GSM? jak nie zrozumiałeś skrótu myślowego (siec to w domyśle GSM) to powiedz jak się połączysz z internetem tam gdzie nie ma darmowego wifi? Wtedy też twój Iphone3 połączy się z interentem. "Bo pisanie bez wiedzy to "baaardzo mądre działanie"!!"

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 16:56

Od kiedy to F-35 można porównywać do smartfona dyletancie? Czy smartfon tak jak F-35 jest bronią z możliwością pozyskiwania danych z sensorów nt ruchów wojsk czy może jednak służy do innego celu? F-35 sam gromadzi dane i je analizuje oraz projektuje siłę za pomocą przenoszonego uzbrojenia. Czy jest mu potrzebna do tego jakaś sieć kiedy cały ten proces odbywa się nad terytorium wroga w warunkach przeciwdziałania wrogiej OP i systemów WRE? Jaka sieć ci wtedy działa? Smartfon natomiast musi pracować w sieci bo to narzędzie komunikacji a nie broń. F-35 może udostępnić pozyskane przez siebie dane ale jest to opcja którą stosuje się w określonych warunkach i żadna sieć nie jest mu potrzebna do działania. Zrozum temat od podszewki zanim zaczniesz się wymądrzać.

Gnom
czwartek, 7 maja 2020, 10:00

Łatwo obrażać, ale aby dyskutować trzeba coś wiedzieć i coś rozumieć, zatem stonuj i zacznij się uczyć. Właśnie cała prawdziwa przewaga F-35 polega na działaniu w sieci i dzieleniu się informacją z innymi. A jeżeli chodzi o smartfon, to współczesny jest niezłym komputerem wielordzeniowym, ze sporym dyskiem i może zrealizować wiele funkcji typowych dla systemów bojowych, poczynając od lokalizacji (moduł GPS) w tym map, zdobywania informacji o otoczeniu (akustyczne - mikrofon, optyczne - aparaty, kamera, niektóre magnetyczne, położenie i ruch operatora (moduł inercjalny), bezpiecznej komunikacji (wszystko jest szyfrowane), identyfikacji (sim, numer telefonu, IP) itd, itp. Z racji sprawnego komputera oprogramowanie poprawia jakość głosu, obrazu, wstępnie selekcjonuje i zarządza informacja (kalendarz, galerie, itp) - otrzymujesz dane przetworzone przez komputer a nie surowe. Dziś nawet ma tłumacza elektronicznego (wbudowane, nie tylko z sieci). Cała telefonia komórkowa to rozwinięcie wojskowej łączności cyfrowej z końca lat 70 (i w NATO, i w UW). A wracając do F-35 to jest właśnie taki przerośnięty smartfon, który bez sieci może tyle co i smartfon bez sieci- zebrać dane i zostać dostarczony (jako obiekt) z tymi danymi do miejsca gdzie przekaże je dowództwu (w czasach bez radia to się nazywało goniec lub łącznik), a czas leci i przeciwnik zdobywa przewagę (bo ma sieć i to nie pajęczą czy rybacką ). Jedyne co F-35 może więcej, to zniszczyć wykryty cel jak ma odpowiednie uzbrojenie, własnie dlatego, że jest systemem bojowym. Zatem do nauki o tzw. cyfrowym polu walki lub sieciocentrycznym polu walki. Powodzenia

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 14:47

Raczej kompletnie nie rozumiesz co to znaczy "działanie w sieci". Wydaje Ci się że działanie F35 w sieci polega na tym, że wszędzie gdzie działać ma F35 Amerykanie budują specjalną sieć dla niego? Także Izrael zbudował ją w Iranie, gdy wysyłał nad Iran swoje JSF? Słuszałeś kiedyś o wojskowych systemach komunikacyjnych? O najbardziej standardowym z nich w NATO - Link16, chociażby? Uważasz że polskie F16 też muszą korzystać z jakichś zewnętrznych elementów stacjonarnej sieci?

Gnom
piątek, 8 maja 2020, 16:14

Tak muszą również w owym Link-16. Widzę, ze podobnie jak inni przykład z GSM przyjąłeś jako konieczność istnienia masztów (jak w GSM) na terenie przeciwnika. Nie wystawia wam to świadectwa wielkiej wiedzy. Link to własnie taki bardziej i jednocześnie mniej zaawansowany GSM. Jak myślisz czy dla Link-16 zasady łączności radiowej są inne. Obowiązuje horyzont, zasięg z racji mocy itd. Tak samo trzeba zaprogramować dostęp do sieci. Jeżeli będziesz poza zasięgiem łączności radiostacji przez którą pracuje Link-16 to kicha, jeżeli nie zostaniesz zidentyfikowany w sieci to kicha itd. Warunków jest sporo. Stad chciałem uprościć problem do GSM, ale jak widać wszyscy również o niej nie wiedzą za wiele, poza tym, ze jest wygodna.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:25

To mentalność równa tej o energii elektrycznej. Skąd mamy prąd ? Z gniazdka. Nielot w chwili sprawności dzięki sieci satelitów i swej osławionej niewidzialności jest w locie "niewidoczny" . Nie musi używać radaru wysyłać informacji, wszystko konieczne do wypełnienia dalekiej misji dostaje z satelity, a bliżej z naziemnych czy powietrznych środków rozpoznania. My kupiliśmy golca, bez tych źródeł rozpoznania to jedynie kosztowny cel dla wrogich rakiet. A tu sugeruje się że samolot ma wypełniac zadania radarów naziemnych czy AWACS. A to ostatnie musimy kupić, zbierze na wysokości 20 km znacznie więcej informacji niż ten błąd zakupowy . I przekaże nielotom konieczne info

Strzelec
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:00

F35 będzie za kilka lat akurat tyle wystarczy żeby ta sieć zrobić nie bój zaby

Gnom
wtorek, 5 maja 2020, 13:29

Nie takie rzeczy obiecywała władza do realizacji w MON. A wiele elementów trzeba było wymienić na nowe zanim przystąpiła do realizacji. Jak to pójdzie dalej "polską drogą" to będzie to wymiana całego F-35 i będzie bardzo drogi interes.

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 14:48

A konkretnie jakich elementów infrastruktury brakuje w Polsce, aby zapewnić "sieć" komunikacyjną dla F35?

Gnom
sobota, 9 maja 2020, 00:02

Odpowiednich! Dużo nazw-haseł wypisujecie na czele z JW i D...m, ale chyba nikt nie zastanawia się co się pod tymi hasłami kryje. Obrazu nie prześlesz przez Link-16, zwykłym LInk-16 nie naprowadzisz pocisku OP, przeciwokrętowego itd. Szkoda się produkować, i tak wszyscy wiedzą lepiej - tylko co?

Meteor
sobota, 2 maja 2020, 11:04

Zgadza się

Taki tam
piątek, 1 maja 2020, 17:25

Czyli kupujemy wsparcie Patriotów za drobiazg . Genialna myśl i rozwiązanie , tylko czy aby na pewno stać na to nasze państwo bo społeczeństwo na pewno nie stać

Xzibit
sobota, 2 maja 2020, 09:40

Bardzo dużo będziemy mieć tych Patriotów,całe dwie baterie,do ochrono Warszawy starczy

spokojno druzja zza okeanu
piątek, 1 maja 2020, 13:25

Zaraz grupa trubadurów będzie tutaj opowiadała jake to cudo. Ale jest jedno proste pytanie - do czego słuzy samochód wyścigowy - do wyścigów, do czego ciężarówka? do transportu ładunków - a do czego ma służyć myśliwiec - a do walk powietrznych z innymi myśliwcami czy samolotami, do ochrony nieba przed innymi samolotami? wiec jak się ma do tego F35 który nie może latać szybko i wysoko a ma gorszą manewrowość od F16 i przenosi mikroskopojne ilości uzbrojenia? /4 pociski/ - z kim chce walczyć taki samolot? z PZL11 Iskra, czy może z Su-22 /i to nie jest pewne czy go dogoni/ no zostaje im jeszcze An-2. Przecież pocisk pow-pow na kursie gdy cel ucieka ma zasięg 3-4 x mniejszy od tego na kursie spotkaniowym a do tego jeszcze ten co strzela musi lecieć szybko bo inaczej pocisk nie dogoni uciekającego - wiec co zrobi F35? Wiec to jest myśliwiec czy mini-AWACS - bo ani jedno ani drugie.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:32

No popatrzcie mądrusie dwie generacje temu wszyscy producenci świata cenili sobie machy i rakiety . Przy poprzedniej postawiono na manewrowość. Przy aktualnej w zasadzie też. A tu oponenci nieświadomie szermują propagandą LM, silnik tego cuda marketingu jest nadzwyczaj wysilony - warunek zamawiającego musi być jeden. I zwyczajnie ma za małą moc do zapewnienia zadowalającej manewrowości. W dodatku co kilkadziesiąt rb wymaga przeglądu jeszcze dwa lata temu co 25 teraz podnieśli do 40

FR technologiczne imperium
niedziela, 3 maja 2020, 12:43

Jeśli ktoś w XXI wieku porusza kwestię manewrowości w myśliwcach to najwidoczniej mentalnie jest w czasach bitwy o Anglię z tamtejszym siadaniem na ogonie, obecnie wymanewrowanie rakiety, która z racji rozmiaru i budowy niemal zawsze ma przewagę nad samolotem jest idiotyczne a bajki o wymanewrowaniu rakiety są dobre dla filmowców akcji.

Rocco Siffredi
piątek, 1 maja 2020, 20:09

Co to za stek bzdur? F-35 to nie jest myśliwiec. Rakieta pow-pow ma 3-4 razy zasięg większy na kursie spotkaniowym? Ludzie, skąd wy bierzecie te wszystkie brednie?

sobota, 2 maja 2020, 02:37

Z nauki fizyki i wiedzy a nie z większość z vikipedii

bender
piątek, 1 maja 2020, 18:48

Primo do czego służą WSB? Secundo skąd wiesz, że F-35 ma gorszą manewrowość niż F-16? Tertio z jakiej odległości milimetrowy radar pocisku plot jest wstanie złapać cel zoptymalizowany do oszukiwania przede wszystkim takich radarów? Pułap 15 km nie jest wystarczający? Błędne założenia prowadzą do błędnych wniosków. Z jednym masz za to rację: wciąż doskonalona taktyka użycia samolotów stealth 5. generacji jest inna niż taktyka użycia samolotów z WW2 czy nawet generacji 4.

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:18

A konstruktorzy V generacji nie łapią że niewidzialność dotyczy jedynie wąskich wycinków całego widma? Tych starych pasm radarowych. Ignorują radary "pasywne" a te coraz lepsze. Triangulacja starych radarów typu P 18 znacznie ułatwia lokalizację niewidzialnych samolotów . Systemy optyczne też mają coś do powiedzenia , a słoneczko jest jedno na niebie pozostałe źródła termicznie są znacznie słabsze

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 01:28

Radary pasywne nie są w rzeczywistości radarami. Nie ma czegoś takiego jak niewidzialność, jest natomiast obniżona wykrywalność w spektrum fal radiowych, dotyczy wyłącznie fal krótkich i jeszcze krótszych. Tyle że to te własnie sa najważniejsze, bo tylko te pozwalają na śledzenie celu i w konsekwencji na pobranie niezbędnego od strzelania namiaru bojowego. Radarem działającym na falach długich owszem wykryjesz samolot stealth, tyle tylko że nic poza tym - za pomocą fal długich nie jesteś w stanie śledzić celu, a wiec pobrać namiaru bojowego, a ostatecznie oddać dzięki niemu strzał do celu. Możesz oczywiście ustawić kilka radarów fal długich na znanej czy przewidywanej trasie lotu samolotu stealth, tak aby patrzyły na niego w tym samym czasie i z różnych kierunków, ale do tego celu musisz wcześniej znać i ta przewidywaną trasę i dokładny czas przelotu. O co w razie wojny raczej trudno. No chyba że ktoś popełni taki błąd jak amerykańscy planiści misji w 1999 roku, kiedy kilka razy wysyłali F117A tą samą trasą. Ale nawet oni chyba już więcej takiego błędu nie popełnią.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:44

Super że sie ze mną zgadzasz. Bo wiesz miejsca geograficznie wylotu naszych efów stacjonujących i kupionych są dokładnie określone . I albo będą latać na niskim profilu poza widocznością radarów naziemnych albo będą robić wylot na Niemcy aby wyjść z zasięgu radarów przeciwnika. Co cykl start wystrzelenie rakiet lądowanie uzbrojenie zna...aacznie wydłuży. I tu ujawnia się głupota decydentów zamiast zrobić porządną nowoczesną wielowarstwowa opl. Cykl wymiany kontenerów na wyrzutni to raptem kilk-naście minut zmiana miejsca rozłożenia baterii to w nowoczesnych rozwiązaniach pół godziny. A dywanika pasa startowego nijak nie zwiniesz w rulon do przeniesienia. A nasze bazy bronione starociami dobrze zmodernizowanymi ale efektory/rakiety stareńkie. A to dziś mało. A radary pasywne to błędne pojęcie ale dobrze obrazuje działanie tj na ekranie masz to samo co na radarze cele i parametry ich lotu . Tylko w radarze od fal odbitych od tegoż radaru . A pasywne zbiera wszystkie fale i uwidacznia ich źródła

Xzibit
piątek, 1 maja 2020, 10:24

No i fajnie tylko należy dodać że my z tymi raptem dwoma bateriami Patriot i 32 samolotami F-35 za wiele nie zwojujemy.Takie ilości to są dobre na paradę i są minimalnym wzmocnieniem naszego wojska.Nie krytykuje zakupów tylko śmieszne ilości uzbrojenia jakie kupujemy.No ale na paradę starczy,będą się ładnie prezentować obok raptem 20 wyrzutni Himars z zapasem 30 rakiet ATACMS :)

Arkos
piątek, 1 maja 2020, 16:15

Co wy ludzie z tymi paradami macie opsesje przypomnij sobie kolego ile to kosztuje budżet niestety ma ograniczenia czytam komentarze od dłuższego czasu i powiem wam koledzy że mądrować się każdy może ciekawe jak wyglądało by to jak byście rządzili np w mon i mieli robić zakupy

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:25

Na przykład Homar i szykowany zakup licencji na rakiety , kilku chętnych było ale nie z półki kupiono Himarsy z obietnicami i rakietami na kilka salw honorowych. Samoloty Gripen z fabryką w Polsce a silnikami zz Ukrainy UE czy nawet Rosji. Czy nawet ewenement na świecie byłby z silnikami rakietowymi na naftę i perhydrol ten z Polski 100% i silnikami polskimi I nie dwie baterie moralnie starych patriotów modernizowanych na siłę do obrony koryta. A europejski system produkowany w kraju z efektorami na licencji z z bakteriami koniecznymi do obrony kraju

hermanaryk
niedziela, 10 maja 2020, 18:49

"Moralnie starych" tzn. co? Takich, co to nie pukają dziewiczych rosyjskich rakiet i samolotów? Używaj słów, które rozumiesz, a politykę uprawiaj tam, gdzie ci przyklasną. Czyli nie tutaj.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 1 maja 2020, 21:30

Budżet ma ograniczenia jeśli dotyczy to obronności i inwestycji, ale na wydatki socjalne ograniczeń nie ma!!! i są one wiele wiele rzędów wielkości większe !!! sama 13 dla emerytów to w tym roku 12 miliardów o czym tam mowa.

Prawie
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:04

Powiem Ci tak, prowadzę interes i mam kontakt ze zwykłymi Kowalskimi codziennie i wiesz co? Poprawiło im się przez ten socjal, przychodzą i nie liczą już każdej złotówki jak kiedyś, kupują nawet więcej i to się chyba liczy bardziej w czasie pokoju silna gospodarka...też jestem za silna armia ale ludzie żeby mieć pasje i chęć do działań muszą mieć spokój finansowy w głowie i z tego co widzę teraz taki maja

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:22

Znam efekt gospodarczy socjalu, tyle ze należy sobie zadać pytanie czy podstawową rola państwa jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa po przez miedzy innymi silną armię i realizacje przyszłościowych niezbędnych inwestycji czy liczy się bardziej bieżące funkcjonowanie obywateli, według mnie proporcje są nie właściwe.

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:30

Musisz sobie odpowiedzieć co jest potrzebne dla obrony Szwajcaria stawia na masowość obrony i kupują to na co stać. No i obrońcy muszą mieć czego bronić własnego domu pełnego brzucha etc.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 23:42

Szwajcaria ma dobrą sytuacje geograficzną i na ich warunki armia jest niemal wzorcowa, tam każdy Szwajcar ma w domu karabin i jest regularnie szkolony a że tam góry to i ciężkie wojska nie mają sensu, siły powietrzne też mają przyzwoite jak na tak małe państwo, Generalnie ładnie tam jest polecam pojechać kiedy nie ma turystów można trochę pozwiedzać choć wąwóz Viamala jest bardzo przereklamowany nie jest brzydki tylko bardzo krótki za to lodowce to poezja dla oczu.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:48

Ale te obyczaje........ w nocy z porcelitowej muszli nie można skorzystać i wodą spłukać. Od razu awantura , nawet kary z wywaleniem z lokalu przy recydywach

ech ech
piątek, 1 maja 2020, 12:55

a jednak JEST FAJNIE BO przed Rosją NIE BĘDZIEMY BRONIĆ SIĘ SAMI!... i ten potencjał plus JASSM-ER na F35 (1500+900km) pozwoli wykonać uderzenia ODWETOWE na cele strategiczne jak rosyjskie elektrownie jądrowe, zapory wodne, centra nuklearne, dowodzenia, główne radary i lotniska... Obrona to NIE TYLKO OBRONA jak w 1939 roku!... wtedy winniśmy całym potencjałem bombowym )Łosie i Karasie) uderzać na lotniska w Prusach Wschodnich ( nie było tam Bf109E! a Bf109D - samoloty które były tylko troszkę szybsze od P-11C (silnik Jumo 210D) a dużo mniej zwrotne. Polskie załogi bombowców BYŁY trenowane do lotów W NOCY i mogły wykonywać ataki na lotniska tuż przez świtem co wykluczało przeciwdziałanie OPL.

Fanklub Daviena
piątek, 1 maja 2020, 23:51

O czym ty bredzisz? 32 szt. F-35 przy ich nakładach na serwisowanie pozwolą może utrzymać JEDNĄ parę w gotowości. Pozwoli to zabrać 4 szt. JASSM. 4 szt. guano Rosji zrobisz (zostaną zestrzelone bo lecące na 400 m wysokości, zamiast wg rzeźby terenu jak Kalibry i Tomahawki, powoli i prostoliniowo JASSM to najłatwiejszy cel dla opl!), a na drugi czy trzeci dzień nie będzie już lotnisk i części zamiennych a dostawy nowych części USA wstrzyma (maski N95 zagrabione przez USA Niemcom są ostrzeżeniem). Tymczasem za 1 szt. F-35 można by kupić nie mniej niż 150 szt. pocisków samosterujących, które byłyby nieporównywalnie skuteczniejsze, bo sam ładunek bojowy, które przeniosłyby w jednej chwili, to F-35 musiałby przenosić przez 225 dni, przy założeniu idealnego serwisowania (lot raz na 3 dni) i założeniu, że przez 225 dni nie zostanie zniszczony ani się nie zepsuje... Rosjanie śmieją się z F-35 i dlatego odkładają szersze wprowadzanie Su-57. Gdyby mieli Su-57, to nie miałby z kim walczyć! F-22 to zabytki o radarze gorszym niż F-15C i zabytkowej awionice, które dopiero pod koniec lat 20. dostaną IRST i HMCS i z których połowa już nigdy nie poleci, bo jest skanalizowana na części a z pozostałej części większość jest w naprawach... :)

Nudne te przedruki że Sputnika
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:22

A o czym ty bredzisz? Skąd poza, "moskiewskim skrzywieniem myślowym" wiara, że będziemy mieć jedna parę czynną? Udowodnij! Twoje komentarze, to bezpodstawne bzdury jakich świat nie widział!

DSA
niedziela, 3 maja 2020, 23:58

F-35 nie będzie przenosił JASSM

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 15:48

Będzie zintegrowany z JASSM/LRASM ale w komorach nie będzie ich przenosił, od tego ma JSM lepsze od standardowych JASSM.

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 17:03

Będzie przenosił w komorach specjalnie opracowywane do tego celu pociski JASSM-SR a pod skrzydłami to wszystkie wersje oprócz XR.

Davien
środa, 6 maja 2020, 23:27

JSM tez będzie uzywał, ten pocisk powstał specjalnie pod F-35.

Davienna
niedziela, 3 maja 2020, 08:35

Jednak JASSM przysłużyły się ludzkości, zniszczyły chemiczne laboratorium doktora Assada. Doskonała rosyjska OPL nie dała rady zniszczyć drewnianych samolocików w Hmejmim, Rosjanie tak kochają wojnę hybrydową, to mieli okazję przekonać się jak to jest. 150 Tomahawków? Trzeba będzie kupować je w pakiecie z 10 okrętami podwodnymi, bo na lądzie Tomahawki są traktatowo zakazane. O naprawy F-35, niech fanklub się nie martwi, Polak potrafi, zresztą teraz przy zapaści linii lotniczych, wielu mechaników wróci do wojska.

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 21:24

A konkretnie na podstawie jakiego traktatu, po zniknięciu INF, Tomahawki są zakazane na lądzie?

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:38

Tak jak przy F16 bez instrukcji i części będzie jak z śrubami zrywalnymi zwiezdy w Migu 29. A za 32 sztuki możemy wyprodukować tysiące dronów część z nich w fazie prototypów a część już w armii w znikomej liczbie

Gnom
środa, 6 maja 2020, 10:04

Albo wynająć ze dwóch Jedi (jakby jeden zachorował). Bądź poważny, na wojnie potrzeba i dronów i systemów załogowych.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:54

Ile kosztuje wyszkolenie operatora drona , a ile pilota wojskowego zadowalającym stanie zdrowia. A wieść niesie że dieta GMO taka super że z tysiąca chętnych na manewry 9G nada się jeden . A z wzrokiem ten tysiąc to mało. A bez rozpoznania to i tak muszą działać w strefie przyfrontowej. Albo wysyłać na pałę na włoskich danych z satelitów. A co cudze to nie własne

1stCav
niedziela, 3 maja 2020, 02:32

"Rosjanie śmieją się z F-35 i dlatego odkładają szersze wprowadzanie Su-57. Gdyby mieli Su-57, to nie miałby z kim walczyć!" Różne czytałem tu opinie. I mądre i głupie i śmieszne, ale to co napisałeś jest tak pocieszne, że moim zdaniem należy to wydrukować i oprawić w ramki ;DDDD Jak mawiają Amerykanie - zrobiłeś mi dzień ;DD Tylko w sumie nie dzień a co najmniej miesiąc ;DDD. Rosjanie wyobraź sobie nawet próbowali "szerzej wprowadzić" Su-57 i nie planowali niczego "odkładać" ale szlag by to jak raz pierwszy seryjny egzemplarz roztrzaskał im się o glebę. Taki pech ;DDDD

niedziela, 3 maja 2020, 17:07

Su-57 niee

czytelnik D24
niedziela, 3 maja 2020, 14:34

Szef rosyjskiego MONu zapytany dlaczego lotnictwo zamawia tak mało Su-57 odpowiedział cytuję "bo jest tak dobry że aż strach go produkować". Niech to będzie podsumowanie dla baśni rozpowszechnianych tutaj z uporem fanatyka przez rosyjskich specjalistów od wyższości torów mocy na lampach nazywanych Fanklub Sputnika.

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:40

A czemu Francja podtrzymuje produkcję lamp elektronowych? Bo nieużyteczne?

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 17:05

Użyteczne ale nie tam gdzie tobie się wydaje.

Xzibit
piątek, 1 maja 2020, 17:05

Zanim całe NATO się zbierze i wyśle konkretne siły to będziemy bronić się sami :) I to było nie raz mówione przez specjalistów że tydzień do dwóch będziemy bronić się sami tylko czym?? Czym obronisz lotniska,jednostki wojskowe,elktrownie itp.tymi dwoma bateriami Patriot? Czym będziesz zestrzeliwał ruskie rakiety? procą?? Właśnie ech i ech dziecko otwórz oczy! W dobranocce to mówili że całe NATO zjawi się w POLSCE w pierwszej godzinie wojny :)

Strzelec
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:08

Te dwa tygodnie to na siły lądowe, lotnictwo NATO pojawi się u nas od razu

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:42

W pół godziny ? Ichniejsi piloci bytują w kokpitach maszyn. Dobrze jak ktokolwiek pojawi się w kilka godzin

Magda
piątek, 1 maja 2020, 22:31

Tu o wojnie się mówi jak o grze komputerowej i wieczne bredzenie o napasci Rosjan podkręcamy re swoje kompleksy a oni powiedzieli jasno ich nie interesują nasze problemy ale jeżeli sprowokujemy konflikt rozniosą w pył nasze bunkry i rakiety i nikt nam nie pomoże więc może. Lepiej z nimi zająć się gospodarka kryzys idzie a my podniecamy się czyimiś latawcami? A na ruskie rakiety nie ma mocnych

wtorek, 5 maja 2020, 23:07

Napisz jeszcze że na pancyra nie ma mocnych...

czytelnik D24
piątek, 1 maja 2020, 20:25

Dziecko NATO wzmocni siły w Polsce na długo zanim dojdzie do konfliktu :) W dobie obserwacji satelitarnej i rozbudowanych siatek szpiegowskich twoi ziomkowie jak tylko puszczą bąka w Rosji to usłyszą to na drugim końcu świata po trzech sekundach.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 09:57

Ta przejęcie Krymu satelita na biurku Putina widział papiery o tej decyzji. Tak jak o pojawieniu się w Syrii. Marzenia i filmy bierzesz za jawę drogi ramolku

GB
piątek, 1 maja 2020, 19:35

Fakt. Ukraina już kilka lat się broni i daje radę.

ku apokalipsie
piątek, 1 maja 2020, 02:05

idea ok tylko efektorów brak. czołgi Niemce szykują z francami na nas. okręty Niemce Szykuje się podział na Rosje, Międzymorze z USA, Zachodnia Europę niemiecko-francuską. USA chyba mocno militarnie się tu zaangażuje i plan Marschalla powinien być i wzmocnienie militarne. Będzie się działo. Szykujmy siły wywiadu w RFN i ludzi. Z kraju będzie trzeba szybko na ich teren przenieść front. Będzie dobrze. Trzeba przecwiczyc ewakuacje duże na Śląsku i w Zagłębiu i zapasy dla ludności w kraju na miesiące 3 zrobić.

są inne planety
niedziela, 3 maja 2020, 08:40

No właśnie F-35 jest produkowany przy użyciu ultradokładnych urządzeń pomiarowych firmy Zeiss.

FR technologiczne imperium
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:38

A su57 wspiera klimat bo nie lata a co za tym idzie nie zostawia śladu cieplarnianego. Dlatego zastanówcie się nim zaczniecie oskarżać Rosję o brak troski o klimat.

Fanklub Daviena
piątek, 1 maja 2020, 10:37

A w Rosji takie datalinki były od dziesiątek lat i może dla USA to jest nowość, że myśliwiec może wskazywać cele naziemnej opl lub naziemna opl myśliwcom lub myśliwce sobie na wzajem, ale Rosjanie mieli to już dziesiątki lat temu.

Śmiech na sali
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:26

Ha ha ha. Haha ha. Datalinki%w Rosji?? A wiesz ty "data fanie" że Putin wprowadził jako jedyny na świecie z powrotem do wojska maszyny do pisania? W ramach walki z hakerami!! Datalinki? Do maszyn do pisania??

Rah Warsz
sobota, 2 maja 2020, 15:12

tak,tak ale się mylisz w jednym Funky Davien, Rosjanie mieli to nie od dziesiątek ale od setek lat... Te datalinki które Rosjanie mają od dziesięcioleci to proste banalne rozwinięcie systemu gołębia pocztowego (niewykrywalne i trudne do przechwycenia). Wcześniej zaś działali na dziennych sygnałach dymnych a w nocy przechodzili na podczerwień w systemie 0R i stosowali ogniska na wzgórzach... Zuchy!!!

Davien
sobota, 2 maja 2020, 13:16

Funku żaden rosyjski mysliwiec nie moze wskzywac celu dla OPL,moga jedynieprzekazać dane do naziemnego stanowiska dowodzenia i tyle. Podobnie naziemna OPL moze jedynie podac dane że cos tam leci a mysliweic musi sam to odszukać:) Jedynei 4 MiG-31( i tylko 4 naraz) mogły ze soba współpracować i to wszystko:)

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 21:53

No i dodaj od kiedy te MiG 31 mogły to robić i kiedy na zachodzie te słynne datalinki wprowadzili

Davien
środa, 6 maja 2020, 23:28

MiG-31 to lata 80-te F-14 nieco wczesniejsze gnagus jak sie zdaje:))

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:05

Od razu d'Virgusiu skonstruowane aby parą samolotów dozorować Syberię. owszem ograniczone do współpracy tych dwóch samolotów. Jeden od drugiego leciał w odległości 200-300 kilosów i ogarniali swoimi radarami kawał terenu. A na dole nie mieli nic z czym mogliby się kontaktować czy wymieniać dane. Tu dla nauki zapoznaj się z terminem izba - taki znaczek na mapach . Na terenach bezludnych i północnych. Za oceanem tez jest

Gnom
sobota, 9 maja 2020, 00:07

Zapoznaj się z różnicą sektora w jakim mogły te pociski naprowadzać. I nie jest to na korzyść F-14, młodszego raptem o 6-7 lat.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 15:28

Panie Gnom i co z tego? F-14 mógł zwalczać 4 cele tak samo jak MiG-31, do tego znacznie lepszymi pociskami a róznica była taka że dla F-14 musiały one byc blisko siebie a MiG-31 mógł tez zwalczać 4 ale 2 mogły lecieć z przewyższeniem do 10km a dwa niżej o 10km, ot cała róznica. Do tego F-14 nie był wielka nieruchawa krową jak MiG:)

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 22:08

Moderacja jak zwykle cię chroni. Ale krótko. Fakt że 6 (nie 4) celów (poddźwiękowych) dla F-14 musiało być w stożku 10 stopni, a MiG-31 miał praktycznie całą przednią półsferę nie ma dla ciebie znaczenia. No cóż MiG-31 i Zasłon (podobnie jak Szczel na MiG-29) był powodem gwałtownego przyśpieszenia podobnych rozwiązań w USA. Widać dla nich robiło to różnicę, choć dla ciebie żadnej.

Fanklub Daviena
niedziela, 3 maja 2020, 17:55

Davienku, a ja wolę wierzyć Igorowi Sołtyginowi a nie twoim bredniom. :)

Błaźnisz się
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:27

A ja tam "wierzę" samemu Szojgu. Obiecał wszak pierwsze 100 szt Armat do końca... 2017.

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 02:35

Taak, specjalista do broni nuklearnej znawcą MiG-31, dobre:))

Gnom
niedziela, 3 maja 2020, 16:40

Prawie dobrze, tyle że to co piszesz o MiG-31 to koniec lat 70. Poza tym mogły wskazać też cele innym myśliwcom OPK (ostatnia litera jest istotna) poczynając od MiG-23PA (wiem, dla ciebie takiego nie było). Ale moje stałe pytanie do ciebie: czy naprawdę uważasz, że ruscy zatrzymali się w miejscu 30-40 lat temu, szczególnie mając świetnych matematyków i informatyków?

Davien
niedziela, 3 maja 2020, 18:34

Gnom, MiG-31 to lata 80-te a dane mógł przekazywać wyłacznei do innych 3 miG-31 w grupie wieć znowu wpadka. Był MiG-23P panie Gnom słuzacy w PVO Strany i nie majacy nic do roboty tam gdzie działały MiG-31 Ale jak widac prawda potęznie zabolała:) A dla twojej wiedzy przekazywac dane do innych maszyn czy na stanowisko dowodzenia MiG-31 może od wersji MiG-31BM, sprawdz sobei kiedy weszła douzytku?:)

Gnom
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:57

Dla twojej (nie)wiedzy, wystarczał link na samolotach do takiego działania i w sojuzie realizowano to na przełomie lat 70/80. A MiG-31BM to samolot późniejszy i o trochę szerszym przeznaczeniu. Choć widzę, że część lekcji z ostatnich kilku tygodni o MiG-23 już odrobiłeś (tu szacun), ale chyba nie do końca o odmianach wersji P - czas na Mig-31 i Su-27P (była i taka).

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 15:55

Gnomku, dla twojej niewiedzy, piszesz o tzw zdalnym naprowadzaniu mysliwców PVO Strany gdzie stanowisko naziemne decydowało za pilota praktycznie o wszystkim, jak to się sprawdziłozapytaj Siergieja Suworowa Ale jak widac jak twoje baśnie o MiG-23PA upadły to juz płacz:)) Aha nigdy nei było wersji MiG-31P, pomerdało ci się z MiG-25P/PD czyli norma u ciebie, natomiast Su-27P Gnomku to nieoficjalna nazwa wersji Su-27 pozbawionej mozliwosci uderzeniowych dla PVO Strany i tyle. A może cos o Su-27PU?? Gnomku, wiesz ty w ogóle o czym piszesz?:))

Gnom
czwartek, 7 maja 2020, 10:36

Panie stale z brakiem kultury wobec nie zgadzających się z tobą. Wiesz, że myślnik w języku polskim ma znaczenie. I to co odnosi się do P jest po lewej a po prawej jest MiG-31 i Su-27P. Nie będę też za ciebie (jak zwykłeś pisać) odrabiał lekcji o różnych (w tym wyjątkowo ciekawych 2 miejscowych floty) wersjach Su-27. A twoja wiedz o naprowadzaniu samolotów i wykorzystaniu systemów wymiany informacji miedzy samolotami jak widzę sprowadza się do opisów testowanych w USA zdobycznych MiG-21, 23 (i ich Lazurów) i może skastrowanych przed przejęciem przez USA 9-13S z Mołdawii. Pytam po raz kolejny: "naprawdę uważasz, ze kraj z tak dobrymi matematykami i informatykami zatrzymał się na przełomie lat 70/80 (czy nawet raczej tylko upublicznionej wiedzy o tym okresie) ? I mam nadzieję, ze nie masz wpływu na ocenę Rosji (prymitywnej i tępej wg ciebie) przez naszych decydentów, bo wtedy nam biada.

chateaux
piątek, 8 maja 2020, 10:49

A cóż to za ponad przeciętnie zdolni matematycy tam siedzą? Mają jakieś szczególnie wielkie w porównaniu do innych osiągnięcia? Szczególnie dużo nagród Nobla może zdobyli, albo wykazali się jakimiś innymi szczególnie wybitnymi osiągnięciami na polu matematyki, fizyki i nauk ścisłych? A może inaczej - jaki procent rosyjskich nakładów na naukę, przeznaczonych jest na badania w zakresie nauk podstawowych? Dla porównania, w USA to 30%, w Unii Europejskiej 4,2% (rekordzista, Francja ma 6%), a w Rosji?

Gnom
niedziela, 10 maja 2020, 19:13

Poza tym, że stale są i byli zadrą w oku swoich kumpli po fachu z USA - marni

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:06

Znaczną część świata shakowali i ciągali forsę aż miło. A to tylko ci o zerowym marale . O reszcie cicho

chateaux
piątek, 1 maja 2020, 21:23

W uSa przekazywano te informacje juz od dziesiecioleci. Ale za pomocą interface'ów dedykowanych do przekrazywania informacji miedzy A, a B. IBCS nie jest takim interfacem, jest interfacem dedodkowanym do przekazywania i przede wszystkim obróbki informacji miedzy "wszystkim, a wszystkim". Niewiele trzeba, aby obrobić i przekazać informacje nawet do S-125.

bender
piątek, 1 maja 2020, 16:30

A jednak istnieje różnica między zintegrowanym systemem jak IBCS, który jest wstanie wyliczyć i podać parametry do strzału dla OPL, a telefonem z wysuniętego posterunku obserwacyjnego czy nawet komunikatem w ogólnokrajowym radiu, że Ko-Ma-3 przeszedł.

T7g
piątek, 1 maja 2020, 14:23

Hahahahah mają też podwodne lotniskowce czego USA nigdy mieć nie będzie!

Sankju
piątek, 1 maja 2020, 08:56

F-35 lata do prędkości 757 km/h, potem musi zwolnić, bo mu plastikowe zawiasy w komorach uzbrojenia puszczają i AIM-120 dejwidka z 1973 zaczynają z niego wypadać. A tak na poważnie, co to za szjsowne systemy, żeby strzelać potrzebują samolotu. A jak pogoda na Ukrainie?

Rah Warsz
sobota, 2 maja 2020, 15:18

hmmm może i tak być jak prawisz, ale te niedobre F 35 mają te przewagę że latają w ilości już 500 sztuk i budują się następne... No a jak tam mega wypas Su 57? poskładany po testach zderzeniowych ze skorupą ziemską? Taśmy do naprawy nie zabrakło???

Wesolek
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:30

Mają też nowe gumki, nawet lepsze od tych majtkowych, używanych do hamowania samolotów na Kuzniecowie. No i szukają berszuej lepkiej śliny. Metoda "na gumkę i ślinę" nie ma w świecie "nikak anałoga"!!

Fanklub Fanklubika
piątek, 1 maja 2020, 14:47

Na szczęście su57 może latać z prędkością światła i nic mu nie odpada ;)

menel z Łodzi
piątek, 1 maja 2020, 14:07

Czyli to jednak prawda, że generalicja zakazała bezterminowo lotów naddźwiękowych na F-35 ? Umożliwi to zmniejszenie śladu cieplnego i zwiększy zasięg. Musimy renegocjować kontrakt o połowę.

JW
piątek, 1 maja 2020, 17:29

Tylko na wersjach F-35B/C transz produkcyjnych od LRIP Lot 2 do Lot 7(dostawy 2011 - 2016).

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 22:00

znaczy że A wersja nie była wcześniej projektowana i produkowana . I jest bez błędów a późniejsze z mnóstwem wad. Czy raporty GAO odnosiły się do wszystkich wyprodukowanych wersji.

fefer
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:13

nice

Wasz kochany JÓZEK
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:11

Propagandową wydmuszka F-35 widzi jak mu pokażą z radarów pod warunkiem że cel leci max 257,5km/h a Patrioty z efektorami Pac2 pokazały skuteczność w konflikcie Arabii Saudyjskiej z Jemenem gdzie rura kanalizacyjna zwana Scud będąca szczytem techniki przełomu lat 50/60 przełamywała systemy obronne Saudów wyposażone w Patrioty i efektory zakupione w ostatniej dekadzie .. zawsze że efektem qq dla Saudów ..dopiero ostatnim czasie systemy Patriot Saudów uzupełnione personelem z USA ma efekty gdzie do jednej rury kanalizacyjnej SCUD wystrzelonej przez biednych Jemenczyków wystrzeliwuje się 6pocisków PAC2 nawet w momencie bezsilności i PAC3 i wtedy jest 60%szansa że Scud kosztujący w full wypasie 30tyś dolarów zostanie trafiony przez nowoczesną rakietę PAC2 za 5milionów dolarów lub PAC3 za 7,5milionów ddolarów a leci tego aż 5-6 sztuk na SCUDA a F-35 w tym czasie robi namiar i strzela fotkę i tyle jest jego zadania bo na dzień dzisiejszy nadal Toto niema efektorów do skutecznej walki .. ot prawda w pigułce

Wania
wtorek, 5 maja 2020, 11:01

O koszty się nie martw. Rosyjskie rakiety kosztujące o wiele mniej i trafiające bociany o wartości o wiele większej od tych ptaków wychodzi lepiej w rozliczeniu. No i stara rosyjska rakieta trafiająca Stary rosyjski samolot walki elektronicznej nad swoim lotniskiem z kilkunastoma specjalistami na pokładzie wychodzi doskonale w rozliczeniu. A już trafienie jedną rakietą pasażerskiego samolotu lecącego nad Donbasem przez Rosjan jest majstersztykiem koszt-efekt.

Smutne i żałosne
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:33

Kolejny wpis bez cienia sensu. Czy naprawdę trollownia nie może choć trochę się wysilić? Nie potrafi? To żałosne. Nawet nie warto komentować tych bredni.

wert
piątek, 1 maja 2020, 12:48

I dlatego my to kupujemy a wy w takim razie bać się nie musicie

Sidematic
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:59

Ktoś wie ile trzeba wabików żeby przeciążyć tego IBCS-a?

piątek, 1 maja 2020, 00:14

IBCS to nie sensor żeby go przeciążać.

Ghncdujbv
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:13

I co na to krytycy F35. Coś cicho.

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 22:06

A mas polskie satelity , AWACsy czy mini awacsy rodem z Szwecji czy Izraela w polskiej słuzbie a koszt znacznie mniejszy niż nielot. A to minimum aby te nieloty jak będa sprawne były naprawdę uzyteczne w Polsce na miarę V generacji. Bez tego będa na Poziomie miga 21 w skrytym działaniu

Gnom
piątek, 1 maja 2020, 23:29

System w którym to przeprowadzono to system USA, a czy i kiedy będzie w Polsce zobaczymy. Na pewno nie będzie też Polski, a tylko przydatkiem do systemu USA, który jankesi jak zechcą to wyłączą. Nasz zakup F-35 to realizacja hasła: "czepiło się gówno okrętu i krzyczy płyniemy". Zawsze możemy odpaść lub zostać odczepieni, a wtedy co, szybka nauka rosyjskiego?

Daruj sobie
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:43

Ależ tu wielu "szczerych patriotów" tak martwiących się że nam USA coś wyłączy. Oj jak "szczerze" ostrzegają, oj jak ubolewają, oj jak się martwią. Oj myślałby, kto że USA takie skore do wyłączania, oj, bo "oni" wiedzą, że USA nam wyłączy. Oj, oj, oj!! Tylko po co taka otwarta prostacka wręcz, infantylna i bezpodstawna antyamerykańska narracja, rodem z Rosji? Skoro i tak nikt normalny w Polsce w nią nie uwierzy? Bo każdy wie, że wrogiem to może być Rosja, a nie USA. Bo w i e, że to Rosja napadła już kilka krajów z nią sąsiadujących, a nas z USA łączą, już nie tylko polityka, ale coraz bardziej, obustronne długoterminowe interesy!! Biznes rządzi!! Więc przestańcie bredzić o urojonych wyłączeniach. Bo groźba jest agresji Rosji, a nie ma groźby wyłączenia przez USA czegokolwiek.

Gnom
czwartek, 7 maja 2020, 10:47

Moderacja nie puściła, to ponawiam. Widzę kolejnego "demokratę" pod warunkiem, że reprezentuje się jego poglądy. Do tego furiata, gdy podważa się boskość USA i jego szczerość wobec Polski. Dowodów "szczerości intencji USA wobec Polski" było już co nie miara. Zarówno prawie przysłowiowe konferencje w Teheranie i Jałcie, jak i "wspierające polskie społeczeństwo" sankcje Regana (wypad z większości rynków na zachodzie i przez to "zęby w tynk" wielu Polaków w latach 80.). A jeżeli moje komentarze nikogo nie obchodzą to po co tak szczerze się oburzasz? Biznes na Polsce to robi USA, jakoś nie widać ich wsparcia ani gospodarczego ani politycznego dla nas. Ponieważ mój kraj (Polska) podobno odzyskał swobodę decyzji w 1989 roku, a jego obywatele mają prawo wypowiadać swoje sądy, to ja, jako tenże obywatel, korzystam z tego i żaden "Daruj sobie" tego mi nie odbierze. Dlatego nadal pozostanę sceptyczny wobec Rosji, Niemiec i "boskiego" ( w mniemaniu niektórych) USA. Kilka dziesiątków lat życia nauczyło mnie sensu starego wojskowego powiedzenia: Umiesz liczyć? - licz na siebie! A wy wierzcie w BOGA o imieniu USA i mam szczerą nadzieję, że się na tym nie przejedziecie - powodzenia.

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 15:56

Gnoma panie @Daruj Sobie i tak nie przekonasz, zaraz zacznie twierdzic że go obrazasz itd:)

Tatekx
piątek, 1 maja 2020, 14:24

Su57 rozwala to wszystko w kilka minut potem robi pętlę i wraca do bazy wypuszczając flary w kolorze rosyjskiej flagi

0pp0pp
piątek, 1 maja 2020, 10:40

Dopuki Amerykanie niezablokujom chipa w F35 bo botem bezurzyteczny

Kałboj
czwartek, 7 maja 2020, 01:41

Tobie, widzę, już wyłączyli. Słownik.

:))
czwartek, 30 kwietnia 2020, 18:34

Fajnie :)

Fanklub Daviena
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:49

Chałowate: te F-35 mogą sobie te manewrujące nisko lecące cele wykrywać, mogą je do Patriot wskazywać, ale PAC-2 (które nie są fire&forget) wymagają podświetlenia celu przez radar Patriot (radar F-35 pracuje na innym paśmie i nie może tego zrobić), który nie jest nawet na maszcie, więc wątpię by Patriot mogły trafić w Kalibra lecącego dalej niż 15, w porywach 20 km, o ile w ogóle (Patriot kiepsko sobie radzą z celami na niskim pułapie). Ponieważ radar Patriot świeci na setki km, to ktoś musiałby być głupkiem by trasę pocisku wyznaczać obok radaru Patriot. Tym bardziej, że jak Polska kupi 2 baterie, to nie będzie to trudne.

Nie bądź tendencyjny
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:03

500 chałowatych F35 lata od paru lat. A rosyjski tak beznadziejnie chałowaty Su57 jak tylko wyleciał - to już zdążył spaść. Może coś o tym nam napiszesz? Jak chałowaty jest ten ich szmelc? Umiesz coś prawdziwego napisać? Wątpię. Może więc o tym jak na pokazach rosyjski chałowaty śmigłowiec ostrzelał dziennikarzy? Jak chałowate są ich systemy kierowania ogniem? I jak chałowate są ich rakiety, bo przecież część nawet nie odpaliła wtedy z wyrzutni, a inne miały rozrzut jak średniowieczna bombarda? Może o tym jak chałowate są Armaty, bo o ich awariach nawet sami Rosjanie zaczynają już legendy opowiadać? Może o chałowatych rakietach balistycznych o skuteczności wyjścia z wyrzutni 50%, bo z dwóch wystrzelonych z boomera tylko jedna wyszła z wyrzutni!? Może coś o awariach na chałowatych okrętach podwodnych, pożarach na szeregu chałowatych okrętów, seryjnych pożarach na chałowatym Kuzniecowie i dostawianiu na nim ToiToiow, bo tak chałowate mają nawet zwykłe toalety? Może o chałowatym rosyjskim krążowniku w Dardanellach pokonanym przez rzekomo.. wiatr, bo co to, żaglowiec jest? Wątpisz w Patriota? Jak niekompetentym komentatorem trzeba być, by nie zauważyć, że nawet "chałowaty" pocisk jak stary PAC-2 tak znakomicie współpracuje z supernowoczesnym F35 oraz ICBS, i tym samym system jak całość jest rewelacyjny, skoro tak skutecznie wykorzystuje nawet te wyśmiewane przez ciebie PAC-2?? Jak tendencyjnie niekompetentym trzeba być by pisać o dwóch bateriach, skoro mamy mieć ich 7?? Napisz coś o lataniu w Rosji na parowozie, będziesz równie wiarygodny.

Dawo
piątek, 1 maja 2020, 10:32

Co macie zamiar zrobić z ubóstwem swoich rodaków?

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:23

Czynią dokładnie to samo co jankesi. Z pewnymi różnicami na korzyść Rosji. Tam każdy nawet nie chłop ma działkę. Z trudem ale wyżywi płodami z tej daczy rodzinę. Medycyna kuleje, ale formalnie ma do niej prawo i golcem korzystanie z niej nie uczyni. W USA pracując możesz być beneficjentem pomocy społecznej. Takie dofinansowanie pośrednie Walmartu i innych firm prywatnych. medycyna droga i na full pakiet niewielu stać od razu po rozpoczęciu kariery zawodowej. W dodatku liczona na zdrowego człowieka. Jak się zdarzy rak to większość zalicza długi bo polisa do określonej kwoty

Gnom
piątek, 1 maja 2020, 23:31

Przecież nieudolnie naśladują amerykanów, zatem nieudolnie podbiją innych i poziom dobrobytu wzrośnie. Mam tylko nadzieję (nieuzasadnioną) że ruszą na Chiny.

Fanklub Daviena
piątek, 1 maja 2020, 16:11

Jak co mają zamiar zrobić z ubóstwem rodaków Rosjan? Mają zamiar podbić wszystkie wkoło mniejsze i słabsze państwa i je okraść. Tak rosja robiła od kilku stuleci.

T7g
piątek, 1 maja 2020, 14:25

Ile w Rosji już tego wirusa? 120 000? A śmiertelność mniejsza 5 razy niż w Szwajcarii - pozazdrościć służby zdrowia...

wtorek, 5 maja 2020, 23:15

O proszę. A miało nie być koronawirusa w Rosji.

Kpisz oczywiście?
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:05

Pozazdrościć propagandy, zakłamania, cenzury, zamordyzmu. Chyba t a k należy raczej pisać o "pozytywach" w Rosji?

bender
piątek, 1 maja 2020, 19:01

Pamiętaj, że na na początku kwietnia w ogóle nie mieli chorych i planowali olać pandemię a i dziś nie badają na obecność koronawirusa tak powszechnie jak Szwajcarzy. Na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze z 2 miesiące z gratulacjami, zwłaszcza że w Szwajcarii (dane na dziś) przy 4 razy mniejszej liczbie zarażonych na razie wyzdrowiało 2 razy więcej osób niż w Rosji.

T7g
sobota, 2 maja 2020, 16:29

To było ironiczne stwierdzenie ....

spokojnie robię 9g
niedziela, 3 maja 2020, 08:48

No właśnie na zapalenie płuc się nie umiera.

Milano
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:07

Ale to dopiero od połowy marca, przedtem umierało sie "normalnie". Teraz, jak się ma tego wira, to ZAWSZE umrzesz TYLKO na Covida.

Moskwicz w F1
piątek, 1 maja 2020, 01:24

Nie ma znaczenia dla pocisku w jakim paśmie pracuje radar naprowadzający bo pocisk otrzymuje gotowe rozwiązanie ogniowe obrobione przez komputer i w zrozumiałym dla siebie języku a nie surowe dane bezpośrednio z anteny radaru i można takie rozwiązanie ogniowe wysłać do pocisku przez dowolny nadajnik. Jeżeli rozrzucili sieć takich nadajników na wystarczającym obszarze to zlikwidowali martwe strefy a pocisk wychodząc z zasięgu jednego nadajnika wchodzi w zasięg innego. Działa to jak tel komórkowy który nie gubi zasięgu bo wylogowując się z jednego nadajnika automatycznie loguje się na następnym. Zaklinasz rzeczywistość w charakterystyczny dla siebie sposób.

RT
piątek, 1 maja 2020, 01:10

No, chłopie, tożeś poleciał :-) Jak Patriot świeci, to jak nazwać pracę radarów S-400? Jeśli masz jakie takie pojęcie o technice, to wiesz, że radar GaN, by osiągnąć te same parametry co GaAs (rosyjska technologia), potrzebuje co najmniej o połowę mniej mocy (zasilanie/sygnał). Innymi słowy jak GaN siej 1 kilowatem, to GaAs musi 2-3 kilowatami, by te same parametry wykrywania utrzymać. Oj błysnąłeś, błysnąłeś, jak rosyjski Pancyr :-)

Zizitop
piątek, 1 maja 2020, 23:32

Wg ruskiego przyslowia, w tolerancji mikrona milimetr to nie kilometr, ich zaawansowanych technologii bez pol litra nie rozbierjosz, czernobylski syndrom wlecze sie 50 tys. lat do polowicznego rozpadu plutonu, tak i z ta siermiega, co maja dobrego to kradzione, ot co.

Fgu
piątek, 1 maja 2020, 14:27

One nie świecą bo ich nie włączają - taka logika

Fanklub Fanklubika
piątek, 1 maja 2020, 01:02

Fanklub a te setki su57 o których mówiłeś że będą do końca tego roku kiedy udowodnią swój brak analogów względem F35? Faktycznie w tym roku czy może za 10 lat?

Olo
piątek, 1 maja 2020, 14:27

Może mu chodziło o setki kawałków pierwszego su57?

chateaux
piątek, 1 maja 2020, 00:00

W innym tescie nie o którym DF24 nie wspomniał, pojedynczy F35 za pomocą własnych sensorów, wykrył, śledził i namierzył pocisk balistyczny SRBM, i z pominięciem radaru systemu Patriot przekazał wypracowane dane do strzelania bezpośrednio do ECS systemu Patriot PAC-3, który następnie za pomocą pocisków MSE przechwycił i zniszczył SRBM.

BUBA
sobota, 2 maja 2020, 00:48

To jak pisałem. Nie ma bezpośredniej komunikacji miedzy pociskiem a F-35............................. ...............................................................................................................................................................

chateaux
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:40

Ty w ogóle wiesz co to jest ECS? Twoim zdaniem ECS to pocisk?

JW
niedziela, 3 maja 2020, 17:30

F-35 potrafi wykonywać rzeczy które są czystą abstrakcją nie tylko dla innych maszyn, ale jak widać co niektórych internautów:) Dla przykładu, pilot F-35 może poprosić o wystrzelenie pocisku w określonym kierunku przez okręt wojenny, inny samolot, dron lub cały towarzyszący mu rój dronów. Jednostka odpalająca rakietę nie musi nawet mieć żadnych informacji o celu przynależnym pociskowi, a nawet najmniejszego pojęcia o tym, po co ma się on odpalić pocisk w powietrze. Po prostu wystrzeliwuje go w kierunku samolotu, który o to poprosił. Ten w odpowiednim momencie przejmuje nad nim kontrolę i kieruje dalej - do celu lub pilot F-35 może „przekazać” lecącą rakietę „pod komendę” kolejnego samolotu. Powyższe oznacza, że gdy na danym obszarze operuje większa liczba samolotów F-35, każdy z pilotów zyskuje ogromne pole działania. Dzięki czujnikom widzą oni rzeczy oddalone o setki kilometrów, daleko poza zwykłym zasięgiem wzroku, i kierują do nich pociski również z odległości setek kilometrów.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:27

EE o to samo mógł poprosić radiem pilot każdej latającej maszyny warunkiem że dobrze nawigował i potrafił określić się w przestrzeni. Naprowadzanie i korygowania ognia artylerii to jeszcze okres wojen napoleońskich. Obserwator z balonu zrzucał meldunki obsłudze a ta przekazywała adresatom

BUBA
środa, 6 maja 2020, 15:51

Jak wygląda obróbka inforacji w EOS?..................................................... .......(pomyłka w podpisie).........................................................................

Davien
środa, 6 maja 2020, 23:32

BUBA a co to jest EOS??? Bo F-35 ma system EOTS/DAS a obróbka danych zajmuje sie komputer pokłądowy .

BUBA
czwartek, 7 maja 2020, 01:20

Przepraszam Patriot ECS.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 11:08

BUBA, ECS to centrum dowodzenia baterii Patriot i nic nie obrabiało wtym przypadku. dane , juz obrobione przez komputer F-35 trafiły do WCC a nastepnie linkiem DLT przekazano je do PAC-3 i finał.

BIBA
środa, 6 maja 2020, 01:12

Jak wygląda obróbka inforacji w EOS?............................................................. .................................................................................................................................

gnago
wtorek, 5 maja 2020, 22:16

z ograniczeniem swojego horyzontu radarowego i bedąc żródłem promieniowania radiowego i widocznym celem dla radarów pasywnych. No może przekazywac przez łączośc satelitarna dedykowanego satelitę do danej rakiety. Ups nie mamy satelitów mimo że cena to raptem jeden nielot A tak anigeria ma i widzi sens w posiadaniu własnych

Davien
sobota, 2 maja 2020, 13:32

BUBA, a po co F-35 miał sterować PAC-3MSE jak robił jedynie za system wczesnego wykrywania i naprowadzania przekazując dane do wyspecjalizowanego w zwalczaniu SRBM-ów systemu? F-35 może bezposrednio naprowadzac pociski plot co juz udowodnił w ramach NIF-CA

chateaux
niedziela, 3 maja 2020, 17:28

Nie chodziło o żadne naprowadzanie pocisku, lec zo przekazanie wypracowanych do strzelania danych do ECS (Engagement Control Station), czyli układu zarządzania walką i kontroli ognia systemu Patriot, kalkulującego czas odpalenia oraz miejsce i czas przechwycenia, skąd dane przekazywane są do wyrzutni.

BUBA
środa, 6 maja 2020, 13:52

No patrz pan, a ja myślałem że to, gdzie ma spotkać się rakieta z celem wylicza celownik radiolokacyjny, czyli AN/MPQ-65............... ................................................................................................................ W skrócie F-35 inny radiolokator do ECS, ECS do AN/MPQ-65, AN/MPQ-65 do rakiety. NIGDY INACZEJ............................................

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 01:40

No patrz, a w poprzednim poście pisałeś Pan coś o przekazywaniu danych z F35 bezpośrednio do pocisku? Już Pan coś doczytał? Dowiedział się Pan o istnieniu ECS-u miedzy sensorem na ziemi czy w powietrzu, a wyrzutnią i nie musi Pan już wtrącać nic więcej o niemożliwości przekazywania danych z samolotu bezpośrednio do pocisku? ECS to system zarządzania walką i kierowania ogniem systemu Patriot, który może przyjąć dane z dowolnego sensora, jeśli tylko potrafi odczytać format danych. I taki właśnie był cel testu zestrzelenia pocisku balistycznego przez system patriot dzięki danym do strzału przekazanym do ECS bezpośrednio ze standardowego sensora samolotu F35.

BUBA
czwartek, 7 maja 2020, 11:33

poprzedni post BUBA: "Nie ma bezpośredniej komunikacji miedzy pociskiem a F-35".............................................................................. .......................................................................................

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 21:35

A kto twierdził ze jest?

Davien
środa, 6 maja 2020, 23:36

Nie panei BUBA, tu dane podaje radar AN/APG-81 z F-35 a stanowisko dowodzenia pzrekazuje je datalinkiem do PAC-3, ot takie rozwiazanie pokazujące zalety IBCS:) Moze to tez spokojnie robic z PAC-2 z naprowadzaneim TVM:)

BUBA
czwartek, 7 maja 2020, 01:32

No to opisz jak się naprowadza metodą TVM PAC-2 bezpośredno z F-35..................................................... ........................................................................................

Davien
piątek, 8 maja 2020, 11:12

Ano zwyczajnie panie BUBA, tyle ze radar w F-35 zastepuje przy IBCS radar zestawu Patriot. Cos jeszcze do dodania?

Gnom
sobota, 9 maja 2020, 00:13

A kto koreluje położenie wszystkich elementów i sprowadza do wspólnego układu odniesienie, o geni(t)alny? Bez tego nikt niczym w nic nie trafi.

Davien
niedziela, 3 maja 2020, 18:36

A co ja napisałem??

chateaux
piątek, 8 maja 2020, 09:43

Nawet jak pod Twoim postem, to nie było do Ciebie, lecz do gościa który nie tylko nie słyszał o ECS, ale i nie rozumie co to jest TVM. Inaczej nie zadawałby pytań o "naprowadzaniu <> PAC-2 bezpośrednio z F35". Teoretycznie bowiem, sensor TVM w pociskach MIM-104 mógłby własnie ułatwić korzystanie z radaru lotniczego F35, a nie utrudnić.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 15:35

NO cóz z tym się zgadzam w 100% zwłaszcza że przy IBCS sensory F-35 spokojnie zastepowały radar systemu Patriot

Fanklub Daviena
sobota, 2 maja 2020, 00:01

Szkoda że to w saudyjskiej rafinerii i bazie USA w Iraku nie zadziałało... :)

Bond
środa, 6 maja 2020, 10:33

Szkoda że S ileś tam w Syrii w ogóle nie zadziałały, a Pancyry pomniejszyły populację ptaków. Ale oczywiście załoga miała przerwę na fajkę, była nie wyszkolona, lub Bibi, Erdogan i ktoś z Stanów latali do Rosji :)

wtorek, 5 maja 2020, 22:21

Nie mogły bo nie mają radarów dookręznych tyko kierunkowe. A te wrogie rakiety nadleciały z północy i wschodu . A nie z południa ze strony Jemenu

Fan fanclubu
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:01

Szkoda, że jak dotąd nigdy niczego sensownego nie napisałeś. Szkoda ze rosyjskie S400, tak przez ciebie zachawalane nie zestrzeliły jeszcze nigdy niczego. Nawet Turek tak "wierzy" w S400, że po ich dostarczeniu, jeszcze bardziej pożąda... Patriotów. Szkoda, że Pancyry trzebią głównie bociany i czaple, a nie potrafią trafić byle drona. Szkoda mi ciebie. Nie, nie. To żart. Wcale mi cie nie szkoda. Tak się pocisz, a tu i tak wszyscy się z ciebie śmieją, i z tej rosyjskiej techniki.

chateaux
niedziela, 3 maja 2020, 17:30

Na szczęście działało w przypadku 100 zestrzelonych pocisków balistycznych od 2015 do 2017 przez saudyjskie Patrioty.

Wppr
sobota, 2 maja 2020, 16:32

Żeby coś zadziałało to musi tam być...

Rah Warsz
sobota, 2 maja 2020, 15:33

uuuu a to tam były F 35 i IBCS? A skąd masz takie dane, może z wywiadu FR? Mówię ci odstaw cukier, ADHD cię nosi. Jakbyś nie zauważył to artykuł o współpracy IBCS, systemu Patriot i F-35... W tej saudyjskiej rafinerii to mógł być tylko ostatecznie jeden element z tego tria, wysil szare komórki i zgadnij który...

Madrala
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:45

Rozważa się? No jeśli ibcs to przecież komunikacja że wszystkimi systemami rakietowymi i samolotami

Gnom
wtorek, 5 maja 2020, 23:21

Wpiętymi do tej sieci komunikacyjnej - czyli produktami USA i tym na co pozwoli USA.

Tweets Defence24