Reklama
Reklama

F-35 spełni potrzeby polskiego wojska [Defence24 TV]

23 października 2018, 11:41
Defence24
Defence24

Polska musi sobie radzić z zagrożeniami, które ma tu na miejscu - szczególnie spoglądając w przyszłość - i środowiskiem antydostępowym (...). Będzie ono wymagać (...) samolotu, który od początku projektowano tak, by był sobie w stanie radzić w tym środowisku - zapewniał w rozmowie z Defence24 TV Randall L. Howard z Lockheed Martin, podkreślając, że myśliwiec 5. generacji F-35 to rozwiązanie, które wpasuje się w wymagania środowiska bezpieczeństwa Polski.

Widzimy wkład polskiego przemysłu i to, jak polski przemysł korzysta na programach offsetowych F-16. (...) w miarę jak Polska rozważa kroki naprzód w zakresie kolejnego zakupu samolotów, Lockheed Martin nie może się doczekać wzięcia udziału w tym dialogu i debacie, i wykorzystując wszystkie zasoby (...) rozszerzymy to i oprzemy się na tym przynosząc jeszcze większe korzyści polskiemu przemysłowi.

Randall L. Howard, F-16 Business Development Lockheed Martin

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 184
Mobilny
wtorek, 13 listopada 2018, 19:57

Ale po co smartphone na budowie panowie? F-35 nie będzie dla Rosjan niewidoczny. Jesteśmy państwem które w ewentualnym konflikcie będzie stanowił front przyszłego konfliktu. Potrzebujemy masę prostego twardego i niezawodnego sprzętu a do tego w dużych ilościach. Jak będzie wyglądał serwis i obsługa tego w warunkach wojennych? Fajnie że amerykanie tego problemu nie mają wykonując misje przeciwko zacofanemu światu islamu ale my przed takim problemem możemy już stanąć. F-35 jest nie jest maszyną dla nas optymalną a zastąpić możemy go np AWACS a migi i su dalszymi F-16 lub Gripenami. Przygotujmy też infrastrukturę (lotniska, DOL) na czas W. Jeśli chodzi o lotnictwo to uważam że powinniśmy zwiększyć przynajmniej o 50% liczbę już posiadanych maszyn plus 1-2 maszyny typu AWACS. Przy wyborze wziąłbym pod uwagę również warunki umowy offsetowej.

K.
piątek, 9 listopada 2018, 23:14

@gregorx . No to nie jest ze mną tak źle bo Ty nie opanowałeś czytania ze zrozumieniem . Program pomocowy który będzie obowiązywał od przyszłego roku został podpisany przez Obamę w 2016 roku i to on odpowiada za zwiększenie środków . Faktycznie , Izraelowi groziło obcięcie środków ale amerykanie uznali , że warto Izraelowi zapłacić za ocieplenie stosunków z Iranem jednocześnie nie osłabiając sojuszu z tym krajem , dla Stanów to niewielka cena . Już wtedy było wiadomo na co pójdą pieniądze , nie ma tu dowolności . Starali się o zakup F-15 już od 2015 roku . Nowe F-15 mają wspomóc nie tylko kurczącą się pulę tych maszyn w IAF ale także wspomóc starzejącą się flotę F-16 . Koszty zakupu maszyn ( F-15 i F-35 ) będą dla nich podobne , ważniejsze są koszty utrzymania i możliwości zabrania większej ilości uzbrojenia . Pewnie , że koszty obsługi (personel , piloci) są wysokie ale gdyby Izrael nie uznał F-15 za maszynę przydatną mającą swoje zalety to przeszkoliłby ludzi na inny typ maszyn , np. F-35 , o to chodziło Panie kolego w dyskusji . Tak jak napisałeś mają wycofać najstarsze maszyny , personel który ze względu na wiek nie nadawał by się na szkolenie na inny typ można by zagospodarować przy obsłudze maszyn pozostających w linii , prawda ?

Pavelsky
piątek, 9 listopada 2018, 14:18

@tozi pełna racja po twej strony nie zmienia to jednak że oparcie lotnictwa na F-35 w naszej sytuacji jest błędne a więc pozyskanie maszyny 4 generacji jest priorytetem i taka maszyna powinna zostać wybrana na Harpie. Dopiero potem powinniśmy myśleć o ewentualnym pozyskaniu np eskadry F-35 lub jeszcze lepiej typowej maszyny AWACS. Offset przy Harpi jest ważny bo jest realny do uzyskania np. przy Gripenie, patrz. Szwajcaria gdzie uwalono go przez parodię demokracji gdzie uzyskano naprawdę dobre warunki offsetowe a także Brazylia. Powtarzam. Saab to nie tylko Harpia ale również plusy dot ewentualnej współpracy Polsko-szwedzkiej przy modernizacji MW

gregorx
piątek, 9 listopada 2018, 00:18

@K. Wybacz, czytać potrafisz ale najwyraźniej Twoja wiedza poza przeczytane teksty nie sięga. Finansowanie zakupu, zarówno trzeciego dywizjonu F-35A jaki i (opcjonalnego) dywizjonu F-15 zaplanowane jest w ramach środków pomocowych zaklepanych za obecnej administracji a uruchamianych od przyszłego roku. Poprzednia administracja nie była tak entuzjastyczna wobec polityki izraelskiej jak obecna i Izrael poważnie liczył się z zablokowaniem części środków. Pomijając kwestie polityczne i finansowe, są też praktyczne przyczyny zainteresowania zakupem kolejnych F-15: posiadanie operatora systemu uzbrojenia czyli drugiego członka załogi może się przydać w niektórych złożonych sytuacjach taktycznych. Samolot jest nieco większy od F-35A, może więc zabrać więcej uzbrojenia i co nie mniej istotne, dostarczyć je dalej. Dodajmy, chodzi o uzbrojenie klasy a2g. I najważniejsze, Izrael ma obecnie na stanie 3 dywizjony wyposażone w F-15, przy czym dwa latają na wariantach myśliwskich F-15. Są to (bardzo) stare samoloty, które muszą być wycofane w najbliższych latach. Gdyby je zastąpiono innym typem miałoby to istotne konsekwencje dla zaplecza szkoleniowego i serwisowego zbudowanego wokół tych maszyn. Redukcja ich liczby o 2/3 znacznie by zwiększyła koszty (jednostkowe) eksploatacji pozostałych (znacznie młodszych) 25 samolotów tego typu. Nie zapominając o konsekwencjach utraty techników i pilotów (rezerwy) przeszkolonych na tym typie. Wielu z nich (m.in z powodu wieku) nie opłacałoby się przeszkalać na zupełnie nowy typ. Wraz z wycofaniem większości F-15 utracono by ten potencjał ludzki. Jak widzisz, problem jest troszkę bardziej skomplikowany niż Ci się wydaje.

Olender
wtorek, 6 listopada 2018, 12:23

Niech najpierw zaczną produkować odpowiednie granatnik aby żołnierz miał jak walczyć a nie biorą się za f35 na które nas fizycznie nie stać...

Gość
wtorek, 6 listopada 2018, 08:44

W mojej ocenie już najwyższy czas rozpocząć procedury w celu pozyskania myśliwca wielozadaniowego.

tozi
wtorek, 6 listopada 2018, 03:23

12345@ Mylisz się Kolego. Te ewentualne 5 szt. F-35 dałyby tym 100 szt. F-16 poszerzoną świadomość sytuacyjną i wgląd w głąb strefy działania przeciwnika. F-35 namierzają a F-16 odpalają wszystko, co są w stanie unieść. I mamy czyste niebo na głębokość zasięgu rakiet odpalanych z F-16. Tak więc nawet te 5 szt. F-35 czyni wielką różnicę i radykalnie zmienia jakość pozostałych środków przenoszenia.

Rafał
poniedziałek, 5 listopada 2018, 13:24

Piloci odchodzą z wojska kto będzie latał?

Bryxxx
piątek, 2 listopada 2018, 11:53

Pierwsze pasywne radary powstały do wykrywania także samolotów wtedy gdy nie istniał nawet projekt samolotu wyposażonego w radar.

Jaca
piątek, 2 listopada 2018, 06:35

Panie bryxx. Polecam króciutki artykuł ze Sputnika pt.: "Amerykanie odnaleźli „niewidzialne” rosyjskie okręty podwodne". Czy teraz wszystko jasne? Amerykanie nie mają najmniejszych problemów z wykryciem rosyjskich "niewykrywalnych" okrętów podwodnych. Możesz wskazać jakieś systemy obrony przeciwlotniczej lub pokładowe systemy wykrywania oparte o PCL? Systemy pasywnej detekcji Passive Coherent Locator panie bryxx nie są żadnym skutecznym sposobem na wykrycie obiektów wykonanych w technologii stealth. Nie są to radary tylko naziemne, dość mocno rozbudowane systemy podsłuchowe zupełnie nieprzydatne do lokalizacji, a tym bardziej śledzenia samolotów stealth wykonanych w najnowszej technologii utrudnionego wykrycia. Panie bryxx, czy tak trudno zrozumieć, że naziemne radary metrowe także wykrywają w powietrzu samoloty i inne obiekty stealth. Tylko cóż z tego? Nie ma w fizyce takiego prawa aby radar metrowy (pomimo znacznych postępów w tej dziedzinie) mógł wyznaczyć dane dla systemów naprowadzania rakiet bo do tego muszą być podane dokładne współrzędne śledzonego celu. Co innego wykrycie, a co innego śledzenie obiektu żeby można było przeprowadzić atak. W celu jednoznacznego umiejscowienia wykrytego celu w trójwymiarowej przestrzeni, należy określić precyzyjnie jego trzy współrzędne aby odpalić rakietę. Wymaga to precyzyjnej wiązki sondującej co w przypadku nawet nowoczesnych radarów metrowych jest niemożliwe. Radary metrowe emitują fale elektromagnetyczne w kierunku obiektu z niską częstotliwością przez co czas pomiędzy nadajnikiem, a odbitym od celu echem radarowym jest stosunkowo długi. Na tyle długi, że dla szybkiego obiektu o niskim RCS np. samolotu stealth, który przemieszcza się na dużych prędkościach jego współrzędne położenia zmieniają się niezwykle szybko. Na tyle szybko, że radary metrowe nie mogą ani śledzić ścieżki celów ani naprowadzać pocisków ziemia-powietrze. Wprowadzenie koncepcji "supercruise" dla nowej generacji samolotów myśliwskich miała na celu właśnie przede wszystkim jeszcze bardziej utrudnić wyznaczenie dokładnych koordynat dla systemów wykrywania. Podobnie dotyczy to PCL.. Jeżeli nawet są w stanie wykryć obecność samolotu stealth to nie będą w stanie naprowadzić rakiet (to wyłącznie systemy nasłuchowe) dlatego nie są powszechnie stosowane w systemach OPL. Co najwyżej jako systemy wczesnego ostrzegania mogące co najwyżej określić skąd cel nadlatuje, obliczyć odległość, wysokość i przekazać informację do dowództwa obroną przeciwlotniczą. Na tym ich rola się kończy...

arunio
czwartek, 1 listopada 2018, 20:56

Inteligentny człowiek, który ma informacje jak wyglądała kwestia offsetu przy zakupie F-16 czytając takie coś: "Widzimy wkład polskiego przemysłu i to, jak polski przemysł korzysta na programach offsetowych F-16." po prostu się uśmiechnie i przewinie myszką stronę ku komentarzom, bo one są bardziej poważne niż cały ten opłacony artykuł. Jakim trzeba być nieświadomym człowiekiem aby łykać takie bzdety?

K.
czwartek, 1 listopada 2018, 14:12

Davien@ Tak samo Izrael nie płaci grosza ze swoich pieniędzy za F-35 . Dlatego musieli prowadzić rozmowy ze Stanami . Mają podpisaną umowę na trzecią eskadrę F-35 ale chcą ją odebrać w następnej dekadzie i zapłacą z nowej puli , obecna pula wygasa w 2020 roku Z tych pieniędzy zapłacą na F-15 , nie z jakiejś mitycznej puli przekazanej ekstra przez obecnego prezydenta . Trump nie dał ani grosza na te samoloty bo zwiększenie pomocy finansowej dla tego kraju do 38 mld. USD załatwił z kongresem w 2016 roku Obama . Nie było to związane z zakupem F-15 , więc …. . Artykuły na ten temat nie pochodzą tylko z naszej prasy , nie pisała o tym tylko prasa w Izraelu i nie komentowali tego eksperci tylko z tego kraju . Za to oficjalny komunikat wydali Izraelczycy . Tak Panie Davien , odkładają zakup trzeciej eskadry F-35 na przyszłą dekadę bo w tej chwili uznali za swój priorytet F-15 . Za oba typy maszyn płaci amerykański podatnik , zresztą nie tylko za nie .

Davien
czwartek, 1 listopada 2018, 01:26

Panie K Izrael nie przeznaczył nawet grosza ze swoich funduszy na zakup tych F-15 a cała sprawa pojawiła sie po otrzymaniu wsparcia od USA. Panei K to pan kłamie twierdząc że artykuł jednego dziennikarza, zdementowany zreszta błyskamicznei pzrez IAF jest jakims dowodem. Cytat który zamieściłem to uzupełnienie pańskich, nie widziałem potzrzeby podawac ich jeszcze raz. Naprawdę panie K nikt nie neguje faktu ze Izrael kupuje nowe F-15AE, negowany jest fakt że robią to zamiast zakupu F-35 wieć panei K, kto tu kłamie?

12345
czwartek, 1 listopada 2018, 00:19

uważam, że jestesmy za "bidni" na F-35. Kupno 5 szt. nic nam nie da, a znając życie na tyle bedzie nas stać. Powinniśmy tanio zakupic minimum ze 100 szt. F-16 i zmodernizować je do swojego standardu PL. Tak jak zrobił to Izrael i Turcja. Przez 20 lat śmiało by nam posłużyły i robiłyby robotę. Do tego wtedy realnie odczulibysmy to przemysłowo, bo wreszcie samodzielnie cos bysmy wytworzyli. Takie moje zdanie

K.
środa, 31 października 2018, 18:25

Davien@Jeżeli ktoś wybiórczo cytuje to ty Panie kolego . Z całego artykułu wycioles cytat o finansowaniu co w naszym sporze jest bezprzedmiotowe bo przyznałem wcześniej , że to prawda. W przypadku Izraela to nie jest coś nadzwyczajnego . Ty przedstawiasz to jako warunek sprzedaży tych samolotów , bo inaczej by ich nie chcieli . Zwyczajnie kłamiesz . Przeczytaj jeszcze raz moje cytaty w każdym jest wyraźnie napisane ze to był ich wybór , priorytetem był wybor F 15 . To masz poparte cytatami , wydano oficjalny komunikat . To co Pan wypisuje to bajki niepoparte faktami .

Davien
środa, 31 października 2018, 16:03

Bryxx i znowu kłamiesz. Czeskie stacje pasywne nie mogły widziec F-117 bo te maszyny skonstruowano tak by nie emitowały fal radarowych( nawet radaru nie miały) Panie bryxx jak na razie z tym ukrywaniem OP to Rosjanom sporo brakuje, ich najnowsze 885M i 955 sa na poziomie wczesnych Ohio( 955) i 600 block II(885M) Ostatnio nawet dodawali wykładzinę anechoiczna na 636 bo okręty przekraczały normy głosmości. Co do PCL to jest to system b, dobry w czasach pokoju ale w czasach W prawie bezuzyteczny z uwagi na to ze wymaga dokładnego pozycjonowania nadajników i juz brak jednego potrafi zakłócić cała sieć,

Davien
środa, 31 października 2018, 13:32

Panie K, a czemu nie dałes cytatu że kupuja je dlatego ze Trump dał im na to pieniadze?? jak zamieszczasz cytat to nie wycinaj co wygodne, dobrze. To moze ja go zamieszczę: "Warta prawie 4 mld USD umowa zakładałaby zakup przez Izrael 25 dostosowanych do krajowych potrzeb maszyn F-15 (F-15I) w konfiguracji Advanced Eagle. Ulepszona wersja myśliwca charaketryzowałaby się np. nowym standardem wyposażenia kabiny z dużymi wyświetlaczami czy wzmocnieniami kadłuba ­przekładającymi się na trwałość i żywotność maszyny. F-15 Advanced Eagle może także być, odmiennie od starszych wersji F-15E, obsługiwany przez jednoosobową załogę. Zamó­wie­nie sfi­nan­so­wane ma zostać z pro­gramu pomocy woj­sko­wej USA." panie K nowe F-35 nie sa dostepne przed 2024r wiec siła rzeczy Izrael nie mógłby ich kupić wcześniej. Dlatego wybrali własnie F-15 AE z uwagi na to ze ich F-15I sa juz nieco przestarzałe. Do tego oswiadczenie izraelskiej prasy zostało oficjalnie zdementowane przez IAF i dziwne ze Izrael na ten temat sie nie wypowiada. Jakby nie dostali pieniedzy od Trumpa nie byłoby ani jednego F-15AE wiec panie K...

bryxx
środa, 31 października 2018, 12:43

Jaca projek z Polskiego Instytutu Systemów Elektronicznych Politechniki Warszawskiej znany jest pod nazwą Passive Coherent Locator , sama koncepcja znana jest od dawna bo od lat 30-tych 20 wieku. Okazuje sie że pewne najprostsze pomysły sa jednak dobre. Czeskie statcje, jedną taką mieli Serbowie podczas interwencji NATO widziały f-117. Jeszcze takie drobne pytanie skoro ruscy maja technologie aby ukryc potężny obiekt taki jak okręt podwodny(zdaje sobie sprawę że powietrze i woda to dwa światy) to dlaczego tak odstają w kwesti powłok lotniczych? Może jednak nie warta skórka wyprawki, bo oni wiedza że szkoda kasy na takie bajki.

K.
środa, 31 października 2018, 09:29

Davien . Parę cytatów które rozwieją Twoje wątpliwości . " Nowe F-15 Advanced Eagle oraz modernizacja znajdujących się na wyposażeniu Izraela wersji tego myśliwca - taką ofertę władze kraju miały złożyć Amerykanom. Pozyskanie kolejnych F-15 miało uzyskać priorytet nad zakupem dla Sił Obronnych Izraela trzeciej eskadry F-35I " . " Jak podkreślają zagraniczne źródła, Izraelczycy kładą obecnie duży nacisk na zakup nowych maszym F-15. Pozyskanie myśliwców tego typu miało, co więcej zyskać priorytet względem nabycia trzeciej eskadry wielozadaniowych samolotów 5. generacji F-35I. Za decyzją stać mają względy strategiczne dotyczące prowadzenia działań zbrojnych. Jak podkreślają Izraelczycy, cechy stealth myśliwca Lockheed Martin przydają się w pierwszej fazie konfliktu. Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. A tu F-15 Advance Eagle dysponujący możliwością zabrania, aż 22 rakiet powietrze-powietrze zdecydowanie wygrywa z mniejszym F-35. " , " Jeszcze na początku bieżącego roku izraelska prasa informowała, że dowództwo sił zbrojnych tego kraju ma w planach zarekomendowanie zakupu większej liczby mysliwców Boeing F-15 Strike Eagle. Maszyny mają uzu­peł­nić poten­cjał ude­rze­niowy F-35I Adir oraz F-16I Sufa. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie miało pojawić się właśnie w maju lub czerwcu br. " Jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości to chętnie podrzucę jakiś cytat .

Davien
środa, 31 października 2018, 02:47

Panie bryxx a ty jak zwykle...:)) Istotnie radary na fale długie moga wykryć obiekty stealth ale nawet "przodujaca radziecka technika" nie dała rady wcisnać głowic na fale długie do rakiet wiec powodzenia w próbach zestrzelenia F-22/35:))

K.
wtorek, 30 października 2018, 23:15

Davien@Wystarczyło przeczytać artykuł a nie pisać tych samych kłamstw . Niestety teraz odpisuje z telefonu i jest to trochę kłopotliwe . Rano zacytuję Panu artykuł , jest jednoznaczny , jestem przekonany , że pozbawi Pana złudzeń . Szkoda , że ograniczył się Pan do samego tytułu a nie przeczytał tekstu .

co wie JÓZEK a wie
wtorek, 30 października 2018, 20:10

F-35...to "kukułcze jajo"...a jego historia będzie podobna jak F-5

Jaca
wtorek, 30 października 2018, 18:56

Panie bryxx. Jakie to technologie do wykrywania stealth są znane od lat 30. ubiegłego wieku? Gdyby takie technologie istniały jaki byłby sens tworzyć różne konstrukcje stealth do działań militarnych? Dopóki będzie istnieć fizyczne zjawisko tłumienia fal elektromagnetycznych dopóty technologie utrudnionego wykrycia będą rozwijane i wdrażane w konstrukcjach nowych generacji lotniczych (nawet kolejnych postępujących po sobie) panie bryxx.

Pytajnik
wtorek, 30 października 2018, 14:00

A co będzie, jak będzie wyglądała walka gdy na przeciw siebie staną maszyny V generacji???????????

bryxx
wtorek, 30 października 2018, 13:24

Panowie technologia wykrywania takich obiektów jak f-35i f-22 jest znan od lat 30-tych 20 wieku.

Davien
wtorek, 30 października 2018, 12:52

Panie K jak będziesz patrzył na chwytliwe tytuły... Izrael wyraznie stwierdził że kupuje F-15 ponieważ dostał na to kasę z USA i nowe F-35 nie będą na razie dostepne. Jakby im USA nie dało pieniędzy, nie kupiliby ani jednego F-15I których maja całe 25 sztuk, a ich mozliwości jako maszyn mysliwskich sa gorsze od F-16( słabszy radar) To akurat sa maszyny czysto uderzeniowe.. Dopiero w 2016 podjęli decyzje o modernizacji ale kiedy to na razie nie wiadomo

EuropeanFighter
wtorek, 30 października 2018, 11:23

Bez OPL Harpia jest bez sensu. (Wisła,NAREW, Pilica) potem można myśleć o dalszych samolotach. Aha. Z tym Izraelem to dobre jest. Bez F-35 nie dadzą radę. Wszak przeciwnicy w regionie to ich tam jadą tymi swoimi mig21 :-) Pod wieloma względami F-35 jest im zbyteczny

Stefan
wtorek, 30 października 2018, 10:59

@secundo artykuł "The F-35 Is a 1.4 Trillion Dollar National Disaster" został napisany jeszcze przed tym jak maszyna F35 osiągnęła zdolność bojową. Stworzenie tego samoloty było dużym obciążeniem finansowym dla US. Ale czy problemy w produkcji i koszty po stronie US będą nimi dla nas – klienta gotowego produktu? Poza tym kiedy dotrą do nas pierwsze egzemplarze, przecież nie jutro. F35 obecnie ma już zdolność bojową i mimo że ma jeszcze do poprawy jak wylicza Dan Grazier - 263 z priorytetowych braków, był testowany bojowo w Syrii przez wojsko Izraelskie. Żydzi nie mieli problemów z omijaniem radarów FR dużo skuteczniejszych niż radary pokładowe Su35. A w maju 2018 opublikowali zdjęcie lecącego w dzień F35 nad Bejrutem. Co do namierzania F35 to znalazłem zdjęcie nie F35 ale F22 z września 2018 w podczerwieni, stojącego na pasie dokonane przez Su25S który przelatywał na tą bazą i fotografował F22 na ziemi. Źródłem tego zdjęcia jest publikacja na Instagramie pilota z Su25. Co do F15 i Eurofighter zapewne są o wiele bardziej przetestowane niż F35 który jeszcze teraz ma braki. Nie zmienia to jednak tego że F35 jest inwestycja w przyszłość a sensory tej maszyny niewidocznej w powietrzu mogą przekazywać na ziemię obraz tego co dzieje się w powietrzu lepiej niż to co przekaże F15 i Eurofighter. A kupując nawet sto F15 nadal nie mamy żadnego asa w rękawie przeciwko przewadze liczebnej FR i ich obronie przeciwlotniczej.

Jaca
wtorek, 30 października 2018, 10:33

@Secundo: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu."- mówi w wywiadzie Dmitrij Drozdenko, rosyjski ekspert wojskowy. Wskazany przez pana artykuł pochodzi z 1 kwietnia 2017r. i dotyczy już wielu nieaktualnych problemów z awioniką samolotu, a wynikającą z niedopracowania oprogramowania w wersji block 2A i 2B. Obecnie samoloty F-35 przechodzą na znacznie bardziej udoskonalone oprogramowanie w wersji block 3F a wkrótce zostanie wdrożone oprogramowanie block 4 umożliwiające w pełni wykorzystać możliwości systemów EOTS I DAS. W dniu 2 kwietnia 2018r. została podpisana umowa z producentem oryginalnego sprzętu na opracowanie pakietu modernizacyjnego samolotów F-35 do wersji block 4.1. Proces ma zostać zakończony do końca lipca 2019r. Jest to pierwszy krok z czterech jaki planuje się wprowadzić w ramach modernizacji wyprodukowanych samolotów F-35 do wersji block 4. Proces modernizacji maszyn F-35 wszystkich wersji zakończy się w 2024r. Standard block 4 umożliwi maszynie F-35 wszechstronne możliwości bojowe z pełnym wykorzystaniem wszystkich sensorów i szerokiej gamy uzbrojenia- tak podaje w swojej informacji pewna prestiżowa agencja zajmująca się uzbrojeniem. Po analizie możliwości Su-57 i F-35, w Indiach zrozumieli, że rosyjska konstrukcja nie ma czego szukać w powietrzu z F-35. Dlatego z niego zrezygnowali i skierowali zainteresowanie w stronę Lightninga II. To jest fakt niezaprzeczalny. Do podobnych wniosków doszly wcześniej Chiny porównując Su-35 z maszynami piątej generacji F-22 i F-35. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57. F-35 to nowa koncepcja prowadzenia działań z powietrzna zupełnie odmienna od powszechnie stosowanej w samolotach starszej generacji. Według niej współczesny samolot ma w pełni nadzorować środowisko walki sam nie będąc wykrytym, przetwarzać uzyskane dane w celu wypracowania koncepcji wykonania zadania oraz wykonać je w sposób jak najbardziej efektywny. Jest to tzw. koncepcja pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act). Nie miej złudzeń aby starsze samoloty 4+ generacji lub systemy OPL miały jakiekolwiek szanse aktywnie lub pasywnie wykryć w powietrzu F-35 i posłać rakietę. Piloci Lightningów biorących udział w manewrach żartują wręcz o nieuczciwej walce z symulowanym przeciwnikiem jakim są samoloty starszej generacji takie jak F-16 i F-15. F-35 mogą być w tym samym czasie wszędzie i nigdzie, a ponieważ czujniki są w stanie omiatać tak duży obszar ziemi i powietrza, że wykrycie przeciwnika z dużej odległości nie sprawia im żadnego problemu. Przewaga F-35 nad przeciwnikiem jak wynika z relacji pilotów jest tak druzgocąca, że w niektórych sytuacjach wynikających ze scenariusza ćwiczeń muszą włączać transpondery aby wykonać zadanie. Po prostu muszą ułatwić przeciwnikowi wykrycie aby móc sprawdzić i przetestować możliwości samolotu w sytuacji zagrożenia. Coraz bardziej staje się oczywiste jaką przewagą dysponuje F-35 nad potencjalnym przeciwnikiem na lądzie (OPL) i w powietrzu. Na razie na wszelkich ćwiczeniach gdzie prowadzone są walki symulacyjne F-35 bierze wszystko. Na Red Flag 17-1 pokonał przeciwników w stosunku 15:1 (niektóre źródła aktualizują do 20:1), manewry z udziałem F-35 i samolotów 4 generacji udowodniły, że nawet nowoczesne radary AESA i systemy na podczerwień są zupełnie bezradne wobec technologii stealth F-35. W trakcie różnych ćwiczeń jakie F-35 już odbyły tylko jeden raz udało się OPL "zestrzelić" Lightninga, ale w sytuacji gdy ten leciał z włączonym transponderem. W pozostałych przypadkach nawet nowoczesne systemy OPL nie mogły zlokalizować F-35 i stawały się ich łatwym celem. Już nawet pewny rosyjski portal przyznał powołując się na ekspertów, że F-35 w razie konieczności poradzi sobie w powietrzu z Su-35. Do podobnych wniosków już dawno doszły Chiny. Portal powołał się na swoje stałe źródło i przyznał w artykule, że jeśli grupa czterech F-35 napotka cztery samoloty Su-35, to najprawdopodobniej "Amerykanie" zmieniliby kurs i wezwali na pomoc samoloty przewagi powietrznej F-22 i F-15C. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać - pisze rosyjski portal. Jak na taki portal to i tak daleko posunięta szczerość choć inni eksperci nie mają wątpliwości że F-35 dość łatwo poradzi sobie w powietrzu z Su-35. Cyt: "Jeśli grupa czterech F-35 zderzyłaby się z czterema samolotami Su-35, to najprawdopodobniej "Amerykanie” zmieniliby kurs i wezwali na pomoc F-22 i F-15Cs. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać, pisze gazeta". Jeżeli nawet Rosjanie tak twierdzą to oczywistym się staje, że coś w tym musi być. Zresztą wspomniany rosyjski portal w innym artykule też zaskakuje. Cyt: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57 — powiedział rozmówca agencji." Ten rozmówca to wlaśnie Dmitrij Drozdenko. Wszystko to świadczy jak bardzo zaawansowaną maszyną jest F-35 i choć nie jest to maszyna "stricte" przewagi powietrznej to jednak dysponuje wystarczającymi możliwościami aby poradzić sobie w powietrzu z każdym przeciwnikiem. F-16 został skonstruowany podobnie jak F-15 na podstawie koncepcji ppłk Johna Boyda polegającej na skutecznej zamianie prędkości w wysokość i odwrotnie. Ponieważ tym manewrom towarzyszyła ciągłą zmiana energii kinetycznej (prędkość) w potencjalną (wysokość) to nowy sposób manewrowania nazwano "energy maneubering" - manewrowanie energetyczne. F-15 został zbudowany dokładnie według tej koncepcji, a następnie F-16 po przejściu Boyda na stronę zwolenników lekkiego samolotu myśliwskiego, uważając że maszyną taka, pomimo mniejszej skuteczności zwalczania celów na średnich odległościach, jest w stanie skutecznie prowadzić manewrowe walki powietrzne. F-16 jest dokładnie produktem programu Lightweight Fighter (LWF). W pierwszej połowie lat 70. koncepcja uzupełnienia nowego samolotu przewagi powietrznej stała się faktem. Koncepcja LWF pozwalała na kontynuowanie w USA kosztownego programu nowoczesnego samolotu myśliwskiego przewagi powietrznej. Program LWP polegał na zbudowaniu demonstratora technologii, a nie prototypu samolotu bojowego. Postanowiono skoncentrować się na stworzeniu dedykowanego myśliwca do manewrowych walk powietrznych, z możliwością wykonywania uderzeń na cele naziemne uzbrojeniem niekierowanym. Taka właśnie koncepcja doprowadziła do powstania projektu, któremu nadano oznaczenie Model 401-16B-YF 16 późniejszego F-16. Panie @Przyrodnik- uważasz że napisałeś coś mądrego? To jesteś w błędzie-ani to mądre ani śmieszne. Dziwię się moderatorowi, że puszcza takie bzdury na D24.pl.

Ok bajdur
wtorek, 30 października 2018, 08:30

Najważniejsze to uczynić z Polski strefę opl nie do przejścia. Nic nie dadzą nam najnowsze samoloty jeśli na te lotniska spadnie po kilka Iskanderów z głowicami kasetowymi. Krzesiny, Łask i dziękujemy... Potrzebujem Wisły, Narwi na wczoraj i to w ilościach większych niż śladowe. Same gromy i poprady nie zapewnią osłony nawet jednostkom operacyjnym. Dziesięć mld zł trzeba wydać na Narew a dopiero potem zamawiać Harpie, Orki, Mieczniki, czy inne drogie systemy. Kupujemy bardzo drogie efektory ale bez systemów naprowadzania - np. Nsm, himars. To jest błąd...

abc
wtorek, 30 października 2018, 01:02

Panie Secundo. F-16 zostal zaprojektowany jako wysokomanewrowy dzienny myśliwiec przewagi powietrznej w ramach programu Advanced Day Fighter (ADF). Proponuję trochę poczytać monografii tego samolotu, a nie bajki wypisywać.

K.
poniedziałek, 29 października 2018, 23:24

Davien@Nieprawda . Tytuł artykułu jeżeli dobrze pamiętam to Izraela stawia na F-15 z maja tego roku z D24 . Z tekstu jasno wynika , że sami uznali ze chcą nowe F15 przed trzecia eskadra F35 o ich argumentach pisałem . Bez obrazy ale przed F35 tez dawali sobie rade ale trzeba mieć na uwadze nasze i ich zagrożenia. Proponuje zapoznać się z tym artykułem .

Przyrodnik
poniedziałek, 29 października 2018, 23:06

@jaca: Zapomniałeś dodać, że oprócz tych 5 pocisków na terenie Florydy "wykrył" też 3 dżdżownice rozdrabniające ziemie tuz koło pasa startowego. Szok, jak te pierścienice mogły podejść do F-35 tak blisko!

secundo
poniedziałek, 29 października 2018, 22:39

@prawieanonim F-16 powstał w ramach projektu ADF - Advanced Day Fighter. Nie widzę tu słowa "superiority".

Jaca
poniedziałek, 29 października 2018, 22:00

@Secundo: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu."- mówi w wywiadzie dla Sputnika Dmitrij Drozdenko, ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa". Wskazany przez pana artykuł w TNI pochodzi z 1 kwietnia 2017r. i dotyczy już wielu nieaktualnych problemów z awioniką samolotu, a wynikającą z niedopracowania oprogramowania w wersji block 2A i 2B. Obecnie samoloty F-35 przechodzą na znacznie bardziej udoskonalone oprogramowanie w wersji block 3F a wkrótce zostanie wdrożone oprogramowanie block 4 umożliwiające w pełni wykorzystać możliwości systemów EOTS I DAS. W dniu 2 kwietnia 2018r. została podpisana umowa z producentem oryginalnego sprzętu na opracowanie pakietu modernizacyjnego samolotów F-35 do wersji block 4.1- podaje jane's. Proces ma zostać zakończony do końca lipca 2019r. Jest to pierwszy krok z czterech jaki planuje się wprowadzić w ramach modernizacji wyprodukowanych samolotów F-35 do wersji block 4. Proces modernizacji maszyn F-35 wszystkich wersji zakończy się w 2024r. Standard block 4 umożliwi maszynie F-35 wszechstronne możliwości bojowe z pełnym wykorzystaniem wszystkich sensorów i szerokiej gamy uzbrojenia- tak podaje w swojej notatce Jane's. Po analizie możliwości Su-57 i F-35, w Indiach zrozumieli, że rosyjska konstrukcja nie ma czego szukać w powietrzu z F-35. Dlatego z niego zrezygnowali i skierowali zainteresowanie w stronę Lightninga II. To jest fakt niezaprzeczalny. Do podobnych wniosków doszly wcześniej Chiny porównując Su-35 z maszynami piątej generacji F-22 i F-35. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57. F-35 to nowa koncepcja prowadzenia działań z powietrzna zupełnie odmienna od powszechnie stosowanej w samolotach starszej generacji.  Według niej współczesny samolot ma w pełni nadzorować środowisko walki sam nie będąc wykrytym, przetwarzać uzyskane dane w celu wypracowania koncepcji wykonania zadania oraz wykonać je w sposób jak najbardziej efektywny. Jest to tzw. koncepcja pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act). Nie miej złudzeń aby starsze samoloty 4+ geberacji lub systemy OPL miały jakiekolwiek szanse aktywnie lub pasywnie wykryć w powietrzu F-35 i posłać rakietę. Piloci Lightningów biorących udział w manewrach żartują wręcz o nieuczciwej walce z symulowanym przeciwnikiem jakim są samoloty starszej generacji takie jak F-16 i F-15. F-35 mogą być w tym samym czasie wszędzie i nigdzie, a ponieważ czujniki są w stanie omiatać tak duży obszar ziemi i powietrza, że wykrycie przeciwnika z dużej odległości nie sprawia im żadnego problemu. Przewaga F-35 nad przeciwnikiem jak wynika z relacji pilotów jest tak druzgocąca, że w niektórych sytuacjach wynikających ze scenariusza ćwiczeń muszą włączać transpondery aby wykonać zadanie. Po prostu muszą ułatwić przeciwnikowi wykrycie aby móc sprawdzić i przetestować możliwości samolotu w sytuacji zagrożenia. Coraz bardziej staje się oczywiste jaką przewagą dysponuje F-35 nad potencjalnym przeciwnikiem na lądzie (OPL) i w powietrzu. Na razie na wszelkich ćwiczeniach gdzie prowadzone są walki symulacyjne F-35 bierze wszystko. Na Red Flag 17-1 pokonał przeciwników w stosunku 15:1 (niektóre źródła aktualizują do 20:1), manewry z udziałem F-35 i samolotów 4 generacji udowodniły, że nawet nowoczesne radary AESA i systemy na podczerwień są zupełnie bezradne wobec technologii stealth F-35. W trakcie różnych ćwiczeń jakie F-35 już odbyły tylko jeden raz udało się OPL "zestrzelić" Lightninga, ale w sytuacji gdy ten leciał z włączonym transponderem. W pozostałych przypadkach nawet nowoczesne systemy OPL nie mogły zlokalizować F-35 i stawały się ich łatwym celem. Już nawet Sputnik przyznał powołując się na ekspertów, że F-35 w razie konieczności poradzi sobie w powietrzu z Su-35. Do podobnych wniosków już dawno doszły Chiny. Sputnik powołał się na swoje stałe źródło jakim jest The National Interest i przyznał w artykule, że jeśli grupa czterech F-35 napotka cztery samoloty Su-35, to najprawdopodobniej "Amerykanie" zmieniliby kurs i wezwali na pomoc samoloty przewagi powietrznej F-22 i F-15C. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać - pisze Sputnik. Jak na Sputnik to i tak daleko posunięta szczerość choć inni eksperci nie mają wątpliwości że F-35 dość łatwo poradzi sobie w powietrzu z Su-35. Cyt: "Jeśli grupa czterech F-35 zderzyłaby się z czterema samolotami Su-35, to najprawdopodobniej "Amerykanie” zmieniliby kurs i wezwali na pomoc F-22 i F-15Cs. Ale gdyby musiały radzić sobie same, to F-35 z trudem, ale mogłyby wygrać, pisze gazeta". Jeżeli nawet Rosjanie tak twierdzą to oczywistym się staje, że coś w tym musi być. Zresztą Sputnik w innym artykule też zaskakuje. Cyt: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57 — powiedział rozmówca agencji." Ten rozmówca Sputnika to wlaśnie Dmitrij Drozdenko. Wszystko to świadczy jak bardzo zaawansowaną maszyną jest F-35 i choć nie jest to maszyna "stricte" przewagi powietrznej to jednak dysponuje wystarczającymi możliwościami aby poradzić sobie w powietrzu z każdym przeciwnikiem

Davien
poniedziałek, 29 października 2018, 21:48

Panie secundo i znowu pan zaczyna:) F-22 miął byc tańszy ale przy ilości 780 wyprodukowanych sztuk a nie 187, widzisz róznice? Podobnie zobacz sobie ile kosztuje EF-2000( polecam dane brytyjskie). F-15 w najnowszych wersjach to juz w ogóle kosmos cenowy, zobacz sobie ile kosztuja F-15 w nienajnowszych wersjach dla AS i Kataru a potem cos pisz. Co do F-16 block 70 to cena wynosi ok 70mln , F-35A to 89mln i jego cena będzie spadac z uwagi na masową produkcję. Zobacz ile Belgia zapłaciła za Lightningi II . Panie secundo w mozliwościach p-z to F-35 miażdzy F-15 i EF-2000 mogąc działać przy silnym OPL a w walce p-p pokazał co potrafi roznosząc w pył F-15E w najnowszych wersach, o jakich Saudowie moga pomarzyc w pył na Red Flag.

prawieanonim
poniedziałek, 29 października 2018, 19:08

Secundo - "Nigdy nie był, nie jest i nie będzie myśliwcem przewagi powietrznej, tak jak F-35" Nie rozumiem po co te kłamstwa? F-16 został zaprojektowany jako lekki myśliwiec przewagi powietrznej przeznaczony do walk manewrowych przy prędkościach okołodźwiękowych.

Secundo
poniedziałek, 29 października 2018, 18:48

@Stefan Czekałem na to kiedy osoby nie będące zachwycone konstrukcją F-35 nazwane zostaną trolami, agentami i tak dalej. Polsce potrzebne są nowe samolotu, na wczoraj. Ale nie F-35, który jest niedopracowany i tak naprawdę nie wiadomo jak wygląda sprawa z jego eksploatacką. Przykład F-22, miał być tańszy i mniej czasochłonny w obsłudze niż F-15, a okazało się zupełnie inaczej. Na to co posiada nasz potencjalny orzeciwnik wystarczy zupełnie F-16 Block 70/72, a jeszcze lepiej gdybyśmy mieli F-15 najnowszych wersji ( coś jak Saudi Advanced) lub Eurofighter. Ostatnie wymienione maszyny to rasowe myśliwce z bardzo wysokimi możliwościami w atakowaniu celów naziemnych, sprawdzone w boju i niezawodne.

Davien
poniedziałek, 29 października 2018, 18:08

Panei K wyraznie Izraelczycy stwierdzili ze kupuja dodatkowe 24 F-15I bo dostali na to fundusze i ponieważ nowe F-35 nie będa dostepne przed 2024r. Własnie Izrael wyraznie stwierdził jaka maszyna będzie eliminowac OPL i lotnictwo przeciwnika a jest to F-35, no chyba ze wg ciebei Izrael wysle F-15 i F-16 by robiły za cele dla OPL i mysliwców przeciwnika razem z F-35?? Cos mi sie zdaje że jednak nie.

bryxx
poniedziałek, 29 października 2018, 12:15

Davien nie f-35 tylko f-22

Secundo
poniedziałek, 29 października 2018, 01:57

@Davien, Jaca Przeczytajcie sobie artykuł: "The F-35 Is a 1.4 Trillion Dollar National Disaster" (pisownia oryginalna). Artykół z 1 kwietnia 2017. Czyli można uznać że aktualny. Opisane są tam zwłaszcza systemy elrktroniczne, DAS, hełm pilota za 600 tysięcy USD i cała reszta. @Boczek- F-16 projektowany był jako dzienny myśliwiec lekki, potem doprowadzono go do myśliwca wielozadaniowego. Nigdy nie był, nie jest i nie będzie myśliwcem przewagi powietrznej, tak jak F-35. Myśliwiec przewagi powietrznej to F-22 (najlepszy na świecie), F-15, SU-35 (SU-27). F-35 to taki "bomb truck", z którego z braku innych opcji ( za mało F-22, stare F-15 które za dekadę / półtora trzeba będzie wycofać) trzeba na siłe zrobić myśliwcem przewagi powietrznej. @prawieanonim- nie zarzucaj komuś, kogo nie znasz niewiedzy. Napisałem ze może przenosić cztery pociski, ponieważ dla tego samolotu, jako typowego "bomb trucka", wiekszość źródeł jako standartowe uzbrojenie w komorach wewnętrznycj podają dla F-35A/C - 2 x AIM-120 i 2 x GBU-31 (907 kg) i dla F-35B - 2 x AIM-120 i 2 x GBU-32 (454 kg). Ale faktycznie może przenosić do 6 picisków pow. - pow. A co do rewelacji z Red Flag to są one tak samo wiarygodne, jak ostatnie rewelacje (z ubiegłego tygodnia) że rosyjskie SU-35 bez problemu namierzały F-35 w syrii. Czytałeś?

Stefan
poniedziałek, 29 października 2018, 00:51

Zastanawiam się ile z Was to trole z FR. Nie pamiętam aby "artykuł" liczący dosłownie dwa zdania + cytat, wywołał taką gorączkę. Już teraz widzę 141 komentarzy. F35 jest potrzebny Polsce o ile Polsce dobrze życzycie. Komentarze w innym tonie to dzieło troli z FR oraz graczy mający doświadczenia z "symulatorów" na PC gdzie na potrzeby graczy tworzy się gry do walki manewrowej. Chyba nie wyobrażacie sobie grać w grę gdzie nic nie widać na radarze i obrywacie rakietą, kto by to kupił i jak wykazał swoją "zręczność"? Pomijam kwestię "wiernego oddania" takiej maszyny jak F35 gdzie po prostu informacje na temat pracy jego urządzeń są utajnione albo podane tylko w pewnym zakresie.

K.
poniedziałek, 29 października 2018, 00:08

Davien . Nie pisałem o tym , że Izrael rezygnuje z dostaw F-35 tylko , że poinformowali Stany że przed zakupem trzeciej eskadry tych maszyn chcą nabyć nowe F-15 i zacząć modernizację posiadanych maszyn tego typu . Uznali to za swój priorytet . Wprost uznali , że właściwości stealth są kluczowe na początku konfliktu . Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. To z kolei zaleta F-15 . Prawdą jest , że zakup zostanie sfinansowany ze środków pomocowych ale to akurat nie jest jakieś odosobnione . W artykule z 18 maja zamieszczonym na tym portalu napisano wprost , że to decyzja Izraela wynikająca z jego potrzeb . Panowie chce być dobrze zrozumiany (liczba mnoga bo podobnym zwolennikiem tej maszyny jest prawieanonim ) nie piszę tego dlatego , że uważam F-35 za kiepski samolot ale nie dajmy się zwariować . Jeżeli Izraelczycy wprost wskazują jego mocne strony i ograniczenia to po prostu tak jest . Do przełamywania obrony przeciwlotniczej jest świetny , nie ma co pisać , że nie nadaje się dla państw frontowych bo tak nie jest ale Stany mają także F-22 i często te maszyny podczas ćwiczeń latają razem . Zresztą , równie często współpracuje z maszynami 4 generacji i piloci tych maszyn wymieniają zalety tej współpracy . Ale trzeba mieć świadomość , że jeżeli obwiesimy go jak choinkę uzbrojeniem to straci największy swój atut - stealth .

prawieanonim
niedziela, 28 października 2018, 14:47

Secundo - F-35 jest samolotem który czyni twoje "parametry myśliwca" zupełnie bezużytecznymi tak więc prawdę to napisałeś ale tylko co do F-22. Pilot klasycznego myśliwca nie może walczyć z kimś o kim nie wie lub z kimś o kim wie ale go nie widzi - może być jedynie ofiarą.

Davien
niedziela, 28 października 2018, 13:59

Panie K Izrael kupuje F-15 wyłacznie dlatego ze dostał kasę od USA na ten zakup, a nowe F-35 przed 2024 nie będa dostepne, ot i cała filozofia tego zakupu F-15I. Nie rezygnuja nawet z jednego Adira. I to włąśnei w Izraelu F-35 mają wyczyscic niebo i ziemię z wrogich maszyn i OPL, ciekawe jak na maszyne która wg niektórych nie nadaje sie na mysliwiec:)

Davien
niedziela, 28 października 2018, 13:56

Panie secundo wszystkie te maszyny co wymieniłes poza F-22. są gorsze od F-35 pod praktycznie każdym względem. Jeżeli sa lepsze to uzasadnij to a nie wciskaj kit:)

Secundo
niedziela, 28 października 2018, 05:40

@Davien Są lepsze: F-22, Eurofighter, Rafale, SU-35, SU-30, F-15, J-20. Parametry F-35 nie klasyfikują go do myśliwca przewagi powietrznej. To jest taki F-16 w wersji stealth, tańsze uzupełnienie F-22.

Boczek
niedziela, 28 października 2018, 14:45

"... nie klasyfikują go do myśliwca przewagi powietrznej. To jest taki F-16 w wersji stealth..." - ???? ### F-16 został konstruowany i jest nadal myśliwcem przewagi powietrznej. Jedynie dzięki udanym założeniom i konstrukcji zmutował również do maszyny wielozadaniowej i nie spada, co w przydatku (i tak słabej konstrukcji) F-104 die nie udało - szczególnie Niemcom, którzy wyjątkowo go zadaniami przeładowali.

Jaca
niedziela, 28 października 2018, 03:59

Panie @Secundo. Cytat: "F-15E Strike Eagles unable to shoot down the F-35s in 8 dogfights during simulated deployment." Manewry z udziałem F-35 i samolotów 4 generacji udowodniły, że nawet nowoczesne radary AESA w F-15E i systemy na podczerwień są zupełnie bezradne wobec technologii stealth F-35. Osiem zmodernizowanych F-15E z 366. Fighter Wing wyposażonych nie tylko w radar AESA AN/APG-82 ale również w najnowocześniejsze systemy WRE piątej generacji EPAWSS, przegrały starcie powietrzne 8:0 z 7 samolotami F-35 na manewrach w bazie lotniczej Mountain Home w stanie Idaho w czerwcu 2016r. EPWSS to system aktywno-pasywny opracowany dla samolotów nowej generacji montowany na wszystkich modernizowanych F-15. Zbiera on informacje o znajdujących się wokół samolotu źródłach: zarówno promieniowania elektromagnetycznego jak i promieniowania w podczerwieni. Pomimo tak zaawansowanej elektroniki do wykrywania celów piloci F-15E nie tylko nie mogli wykryć F-35 (pasywnie i aktywnie), ale byli zupełnie bezradni wobec zespołu pasywnych sensorów pracujących w podczerwieni, walki radioelektronicznej i trybu pracy LPI radarów AESA AN/APG-81 tworzących zintegrowane systemy wykrywające wszelkie zagrożenia w powietrzu i na ziemi. Producent Northrop-Grumman twierdzi, że samoloty F-35 przeprowadzające loty testowe w stanach Maryland i Virginia wykryły i śledziły za pomocą DAS startujące na Florydzie rakiety. System DAS odkrył podczas testów wystrzelenie 5 pocisków na terenie Florydy i był w stanie śledzić je precyzyjnie z odległosci ponad 800 mil (1300  km) śledząc je precyzyjnie długo poza tzw. second stage burnout.. Samoloty F-35 startowały z bazy w stanach Maryland i Virginia. Cel typu samolot myśliwski system EO DAS wykrywa w promieniu 100 -110 mil (160-180 km) od czoła celu, jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu.

Davien
niedziela, 28 października 2018, 00:37

Viper, dawno sie tak nie uśmiałem:) Jak na razie to dla S-300 F-35 jest praktycznie całkowicie niewidzialny, a S-400 może go wykryje jak nad bateria przeleci bo 92N6 z wykryciem RCS 4m2 na 180km to może pomarzyć by go namierzyc;) Dla nas panie Viper to akurat F-35 jest maszyna idealną w naszej sytuacji, no ale zawsze znajda sie tacy jak Pan...

Secundo
sobota, 27 października 2018, 23:40

@Davien F-35 nie jest myśliwcem przewagi powietrznej. F-22 tak, jak narazie jest majlepszy na świecie. F-35 nie ma nawet parametró rasowego myśliwca.

prawieanonim
sobota, 27 października 2018, 23:21

Secundo - "@Davien, a w jakiej grze komputerowe F-35 wygrał 8:0 z F-15 skoro może przenosić tylko cztery rakiety w realu"- w grze komputerowej pt Red Flag która to gra jest niczym innym jak ćwiczeniami sił powietrznych na dużą skalę. I nie F-35 wygrał tylko F-35 wygrały (liczba mnoga) 8:0. W realu to F-35 może przenosić 6 pocisków a nie 4 ale o tym też nie widziałeś.

K.
sobota, 27 października 2018, 21:33

@prawieanonim . Ten sam Izrael który oficjalnie ogłosił , że przed zakupem trzeciej eskadry F-35 kupi F-15 ? Uznali to za swój priorytet . Izraelczycy wskazali , że F-35 są dla nich najbardziej przydatne w pierwszej fazie konfliktu , F-15 zabiera dużo więcej uzbrojenia .

Skoczek224
sobota, 27 października 2018, 21:23

W wojnie obronnej wystarczy prosty myśliwiec. Ta maszyna jest zbyt droga i czasochłonna w przywracaniu zdolności bojowych.

Viper
sobota, 27 października 2018, 20:56

F15/F18/Typhoon/ Raphale Możesz zapomnieć o 22- niestety

Davien
sobota, 27 października 2018, 18:47

De Retour: Tak sa lepsze jak F-22 i tylko tyle:) Może podaj jakis przykład z uzasadnieniem, czekam:)

Viper
sobota, 27 października 2018, 18:40

PLSP potrzebują samolot przewagi w powietrzu. F35 to lepsza wersja samolotu F16 z przereklamowanym stealth który nie jest odpowiedzią na radar pasywny i środki radarowe systemów S300/400. F16/35 operują niestety do wysokości nie większej niż 40k’. Samolot przewagi w powietrzu to 50k’+ Benelux nie potrzebuje samolotu przewagi dlatego masowo idą w drogi ( godzina lotu F356x godzina lotu F16) Po za tym powinnismy skończyć z eksportem pieniędzy na zewnątrz i domagać się wydatkowania samczych kwot w PL. Pozdrawiam.

Extern
sobota, 27 października 2018, 18:29

@zeus89 Belgia jest w zupełnie innej sytuacji taktycznej od nas. Będą ewentualnie atakowali za dalekiego zaplecza, ich przestrzeń powietrzna nie jest w 3/4tych kontrolowana przez wrogie OPL. Ich terytorium nie jest w zasięgu taktycznej broni rakietowej przeciwnika. Nie są w zasięgu wrogiego lotnictwa. Nie wysiądą u nich na wybrzeżu żadne desanty. A ich zaplecze nie będzie destabilizowane przez grupy dywersyjne. Tu na prawdę nie ma co porównywać z naszą sytuacją. Lotnictwo nam się po prostu za bardzo nie przyda w nadchodzącym konflikcie, więc szkoda na wydawanie na nie zbyt dużych środków których nie starczy potem na priorytety.

Secundo
sobota, 27 października 2018, 17:48

@Davien, a w jakiej grze komputerowe F-35 wygrał 8:0 z F-15 skoro może przenosić tylko cztery rakiety w realu. Skąd wziołes zasięg dla EOTS/DAS ponad 100 kilometrów jak nawet na oficjalnych stronach Lokheeda / Grumanna nie podają żadnego zasięgu?

De Retour
sobota, 27 października 2018, 07:23

@ Davien. Są lepsze samoloty przewagi powietrznej od F35. Tylko tyle.

prawieanonim
sobota, 27 października 2018, 01:46

Oleum - Może powiedz to Izraelowi bo oni nie wiedzą że F-35 nie jest samolotem frontowym i non stop latają nimi nad Syrię a przecież mają tak daleko do linii frontu czyli jakieś kilkadziesiąt kilometrów.

Leśny dziad
sobota, 27 października 2018, 00:16

Jak będzie trzeba, to i ruskie wyślą na zachód MIG-23/27, czy SU-15 (Flagon), pewnie gdzieś jeszcze stoją zakonserwowane w hangarach ;)

Misza Zubov
piątek, 26 października 2018, 23:24

Po co te dywagacje czy F-35 czy F-16 Czas zacząć dyskusje na temat broni atomowej, która tylko może powstrzymać wschodniego sąsiada.

Troll i to wredny
piątek, 26 października 2018, 21:35

Lobby trochę przeszarżowało... Po pierwsze polskie samoloty na wypadek ,,W" (podobno -jak twierdzi Google) mają zostać przebazowane do Niemiec - czyli nie odeprą tych wyimaginowanych zagrożeń. Po drugie ,nawet gdyby zostały bronić nieba nad Warszawą, a nie kolejny raz bronić jakiegoś ,,Londynu", to potrzebowalibyśmy o ok 400 maszyn więcej...na krótką potyczkę. Przy koszcie F-35 wraz z zapleczem ,to budżetu Polski mogło by zabraknąć. Uzbrojenie na kilka miesięcy wojny (uwzględniając skuteczny kontratak na głębokie tyły n-pla z przełamaniem systemów opl) również zrujnuje ten Kraj. Kupić jeden samolot, aby gawiedź rozjarzyła pysie na defiladzie, to ciut droga przyjemność. Lepiej im dać 500+ na święta -efekt polityczny będzie taki sam...

Davien
piątek, 26 października 2018, 20:42

Panie majster, a po co nam maszyny gorsze pod kazdym wzgledem nawet od F-16 block 70, o F-35 nie mówiąc a do tego drozsze od nich?

Davien
piątek, 26 października 2018, 20:39

Oj panie bryxx dawno tak sie nie usmiałem:) Po pierwsze w Wietnamie straty wietnamskie były wielokrotnie wyzsze niz USA a sukcesy przestarzałych MiG-17 wynikały z taktyki działania, Jak USa zmieniło swoja taktyke to nagle MiG-i zaczeły spadac w ilosciach hurtowych. Do tego MiGi atakowały głównie F-105 które obładowane bombami nie były w stanie walczyć. No istotnie sukces posyłać mysliwce na bombowc3e i dziwić sie że je zestrzeliwały:) W walce z F-35 panie bryxx nawet nie bedziesz wiedział co cie trafiło, nawet jak jakimś cudem twój radar będzie akurat skierowany na LIghtninga II to cos ci mignie na ekranie i ups własnie zamknał komorę i nic nie widzisz:) Natomiast F-35 widzi ciebie z kilkuset kilometrów jak tylko używasz radaru (WRE Barracuda) a z ponad 100 ma twójładny obrazek na EOTS/DAS. Tak masz racje pojedynek bedzie jednostronny, F-35 zestrzeli ciebie bez problemu i poleci dalej:)

bryxx
piątek, 26 października 2018, 15:37

Davien nie bardzo orientujesz sie jak wyglada walka powietrzna. Jak sie do niej przygotowuje. Poczytaj sobie troche choćby jak nasi piloci latający na ślepych samolotach wygrywali walki(oczywiście treningowe) z supermaszynami z zachodu. Poczytaj sobie na czym polegało wyszkolenie pilotów z 28PLM. poczytaj jak w dupsko dostawali amerykańscy piloci na supernowoczesnych maszynach od wietnamczyków latajacych na stareńkich mig-17. Jak sami amerykanie przyznali aby dorwać jednego miga-17 tracili 4 własne myśliwce. Taki był wynik ich walk. Poczytaj jak żydzi na teoretycznie gorszym sprzecie dawali w dupsko arabom.Tak Davien był czas że to żydzi mieli gorszy sprzęt. Załóżmy nawet że f-35 jest zupełnie niewidzialny, ale sam musi widzieć na taka odległość , jak on mnie zobaczy to ja poczuje że jestem widziany, to po pierwsze po drugie jak otworzy komory to już taki niewidzialny nie będzie, jak odpali rakiete to ja ją zobacze i wiem gdzie on jest i szanse sie wyrównały, a raczej pojedynek zrobi sie jednostronny . Nie sądzisz chyba że lecąc na bojowy lot śpię , albo narąbany śpiewam marynarskie sprośne piosenki.

Oleum
piątek, 26 października 2018, 15:13

Jesli rosja zdecyduje sie na zaatakowanie natowskiego kraju to pojdzie na calego i bezcelowe jest pisanie, ze ich samoloty sa porozrzucane po roznych okregach wojskowych bo przerzuca je i skoncentruja na zachodzie zeby miec jak najwieksza przewage. Przy wielokrotnej przewadze nad nami nie bedziemy mogli myslec o niszczeniu ich lotnisk juz nie wspominajac o tym ze potraktuja to jak atak na ich terytorium i powod do uzycia niekonwencjonalnych srodkow. F35 to samolot do atakowania z duzej odleglosci wiec stworzony dla USA czy krajow zachodu, ktore maja bufor w postaci Polski, ktora potrzebuje frontowych srodkow walki bezposredniej. My nie bedziemy mieli bezpiecznej odleglosci. Najbardziej racjonalne jest dokupywanie nowszych wersji F16 w duzych ilosciach. Mamy juz do nich logistyke i doswiadczenie pilotow wiec proces integracji bylby szybszy. F16 maja wystarczajaca przewage nad ruska technika a wieksza ilosc przedluzy nasza obecnosc na niebie w razie wojny. F35 w ilosci 20 nie zapewni zadnych efektow bo 20 samolotow nie moze fizycznie wiele zrobic. Potrzebujemy wiekszych ilosci zeby mogly wykonywac jednoczesnie zadania w roznych obszarach, zeby zmusic ruskich do uganiania sie za nimi. W przeciwnym wypadku ruskie samoloty zajma sie bombardowaniem naszych sil ladowych. My potrzebujemy ilosci a w mniejszym stopniu jakosci. Jak do nas wjedzie 400 tys zolnierzy z 2 tys czolgow to co im zrobi 20 samolotow? Ile razy f35 wystartuje i skad jak ruscy maja zwiad satelitarny? Trzeba zaangazowac ich samoloty naszymi a do tego trzeba miec ilosc. Moim zdaniem priorytety dla Polski to transportery, czolgi, artyleria wiekszego zasiegu, ppanc i pioruny w duzych ilosciach, sieciocentryczna opl w duzych ilosciach i jak najwiecej samolotow 4 generacji. Olac flote bo ona jest droga i bedzie tylko ruchomym celem, ktory nic nie zdziala. Rakiety manewrujace z op nie beda wystrzeliwane na cale w rosji bo w przypadku wojny miedzynarodowa gra bedzie sie toczyla o to zeby ten konflikt zatrzymac lub ograniczyc. Pelnoskalowej wojny z mocarstwem atomowym nikt nie zacznie. Nasza flota powinna miec duzo malych jednostek do zabezpieczenia morza w czasie pokoju.

Davien
piątek, 26 października 2018, 14:17

Panie msgn, F-35 widzi obcy samolot na IRST na ponad 100km wiec te twoje 30km to jest... Zanim sie na te 30km zblizysz to juz dawno dla Lightninga II będziesz łatwym celem, który nawet sie nie dowie co go trafiło.

Davien
piątek, 26 października 2018, 14:15

De Retour, akurat te 8:0 to wynik starcia F-35 z F-15, nie było tam F-22 czy innego F-16 w tej walce. Proszę , nie szukaj juz dziury w całym.

Gts
piątek, 26 października 2018, 13:53

Oczywiscie, ze powinnismy isc w samoloty nastepnej generacji typu F-35. Programy na swiecie powoli posuwaja sie do przodu i rowniez my pownnismy takie samoloty kupic. Jednak jak zauwazaja nieliczni nie jestesmy w stanie kupic nawet uzywanych samolotow. Problem jest o tyle powazny, ze mamy 1/4 tego co potrzebujemy wiec ciagle jest niedobor sprzetu, a dzis tez niedobor pilotow. Domiemam ze bedzie tak, kupia 6 sztuk F-35 zeby sie pochwalic jak Himarsem. Nie wazne ze 6 szt niczego nie zmienia, ale medialnie wyglada jak bysmy uzupelnili do tych minimalnych 144 samolotow, albo optymalnych 192. Polska rzeczywistosc to malowanie uzywanych postPRLowskich zlomow i nazywanie tego modernizacja.

majster
piątek, 26 października 2018, 11:58

MON powinien zakupić ok. 96szt. Gripena w najnowszej wersji E (NG) z porządnym offsetem - na pewno ze Szwedami byśmy się dogadali.

Polski Trolllll
piątek, 26 października 2018, 11:40

Panowie Davien twierdzi że F-35 to samolot za grosze! W ćwiczeniach niszczy wszystko co na niebie spotka i wszyscy są bez szans! Brać z 200 ich i tyle

De Retour
piątek, 26 października 2018, 09:32

@ Davien. Podczas testów w USA F35 latały same, czy w formacji z innymi samolotami ?

KrzyuD
piątek, 26 października 2018, 00:27

Wrzuta LM zrobiła swoje. Uważam, że warto posłuchać podpowiedzi z zewnątrz - za którymi nie tylko mogą stać interesy ekonomiczne producenta. Obecna wizja modernizacji opiera się na zasadzie: trochę tu, trochę tam i na co lobbyści pozwolą. Nie ma wizji zbudowania paru zintegrowanych systemów, wzajemnie się uzupełniających, a zdolnych nawet w swoim zakresie zintegrowanego oddziaływania wytworzyć nawet przewagę i przede wszystkim niwelować oczywiste przewagi innych systemów przeciwnika, które nie mogą być u nas odpowiednio rozwinięte. Ruch i informacja to rzeczy najważniejsze. Romantyzm powinien pozostać poza sferą decyzyjną Państwa.

mnsg
czwartek, 25 października 2018, 21:59

Do tego co tu ostatnio napisano można jeszcze dodać że od dość dawna doskonalone są techniki obserwacji przestrzeni ,celowania i naprowadzania w oparciu o systemy optoelektroniczne. Mówiąc prościej chodzi o głowice optyczne ze wzmacniaczami światła w technologii EDFA, czyli wzmacniacze optyczne pompowane erbem. Zapewniają one dobrą widzialność optyczną ,na odległości 30 km i więcej i ta cała technologia stil nie ma tu żadnego znaczenia. Na pytanie dlaczego Holandia i Belgia kupują właśnie F35 można powiedzieć ,że dlatego że tak lubią albo chcą je wykorzystywać w swoich byłych koloniach poza Europą. To nie jest samolot podstawowy na europejski teatr wojny i żadne lamenty lobbystów LM nic w tym nie zmienią.

Davien
czwartek, 25 października 2018, 17:19

De Retour, a gdzie pisałem że zastepuja mysliwce przewagi powietrznej??? Pisałem o uzywaniu ich jak typowych mysliwców wielozadaniowych, doczytaj na drugi raz. Obecnie panie de Retour to jako maszyny przewagi powietrznej najlepsze sa F-22 a po nich właśnie F-35 i F-15. USA zastepuje F-35 maszyny F-16 czyli własnie mysliwce wielozadaniowe. Obecnie w starciu F-35A vs EF-2000/Rafale to F-35 wygrywa bez większego problemu. W testach w USA poradziły sobie 8:0 znajnowszymi F-15 wiec powodzenia.

kubuskow
czwartek, 25 października 2018, 16:47

F-35 to bardzo ciekawa konstrukcja, zaprojektowana jednak do działania z dalekiego zaplecza, a nie do operowania w warunkach frontowych. F-35 może bazować w Niemczech, czy Belgi, ale w Polsce nie mają większej racji bytu - bliskość ewentualnego frontu wyklucza wykorzystanie przewagi zasięgu wykrycia. ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Dla osób zachwalających jego spadek ceny - proszę zwrócić uwagę na koszty serwisu (a w szczególności serwisu płatowca), tego się nie klei kropelką, ani nie łata "nitami" jak A-10.

Ernst Junger
czwartek, 25 października 2018, 16:17

Spotkałem się z grafiką na której wskazano, że Eurofighter "widzi" F-35 (RCS 0,001) z odległości 22 km, F-16 widzi z odełości 124 km (RCS około 1m), a F-15 (RCS 10m) z odległości 220 km. Natomiast Rafale odpowiednio z odległości 15 km, 87 km i 154 km. Rosyjskie maszyny mają RCS wielkości latającej stodoły.

De Retour
czwartek, 25 października 2018, 15:48

@Davien. Od kiedy USA chcą zastąpić obecnie posiadane samoloty przewagi powietrznej ( i wszystkie inne) F35 ? WB, Japonia, Izrael to samo. To, że są kraje z trzeciej ligi które kosztem drastycznej redukcji ilości (Holandia z 85 do 37) kupują F35 to całkiem inna sprawa. Niektóre nawet przyznają, że zakupiona ilość będzie niewystarczająca by zapewnić stałą ochronę własnego nieba i podpisują umowy z sąsiadami. Można przeczytać sporo oficjalnych dokumentów z USA, gdzie jest jasno napisane, że jeżeli chodzi o przewagę powietrzną i CAS są lepsze alternatywy.

bryxx
czwartek, 25 października 2018, 15:40

Dla wszystkich krzyczacych że f-35 to cudo na kiju bo tyle krajów go kupuje to prosze sobie przypomniec ile krajów kupiło i zabijało swoich pilotów w f-104

Victor
czwartek, 25 października 2018, 13:27

Na forum trwa dyskusja teoretyczna o wadach i zaletach F35. Natomiast praktyka sprowadza się do postępowania na odmalowanie 50' letnich hełmów stalowych. Oczywiście dla żołnierzy zawodowych bo amatorzy dostaną nowe.

zeus89
czwartek, 25 października 2018, 10:00

@Extern A Belgia kogo zamierza atakować za pomocą F-35? Holandię czy Luksemburg?

WP10
czwartek, 25 października 2018, 07:44

Victor - te 2 Black Hawki nigdy nie dolecą bo one były tylko urojeniami pana Antoniego podobnie jak 1000 dronów,500 Krabów,160 Homarów,4 okręty podwodne i lądowe wyrzutnie rakiet manewrujących.....

Davien
czwartek, 25 października 2018, 04:06

Panie mnsg, to dizwne że jakos takie państwa jak Japonia, Korea, Norwegia Dania, belgia, USA , W Brytania Izrael uzywaja lub mają zamiar uzywać F-35 jako mysliwca wielozadaniowego, no ale oni się przeciez nie znaja:)) Co do ceny to F-35 jest tańszy i to duzo od EF-2000 czy F-15, zbliża sie do ceny za F-16 block 70, Panie msgn na drugi raz sprawdż zanim cos napiszesz:)

Spahis
czwartek, 25 października 2018, 02:25

idźmy lepiej w doskonalenie konspiracji i dywersji

prawieanonim
czwartek, 25 października 2018, 01:37

mnsg - ten samolot nie jest w niczym przereklamowany stary teoretyku wojen. Żeby to uprościć. Kto ma większą szansę na polu walki? 10-ciu biegnących z karabinem żołnierzy czy zamaskowani snajperzy? Odpowiem od razu. Dwóch snajperów z dystansu wytłucze tych 10-ciu żołnierzy bez strat własnych. I co to znaczy że samolot nie spełnia roli typowego myśliwca? A musi? Ten samolot jest niewykrywalny dla systemów naprowadzania rakiet. Już samo to eliminuje konieczność robienia z niego superzwrotnej maszyny. Jeżeli w powietrzu znajduje się samolot 5-tej generacji typu F-35 a na przeciwko myśliwiec 4-tej generacji to w takim "starciu" wartość bojowa myśliwca spada do zera. Napisałem słowo starcie w cudzysłowie bo to będzie raczej egzekucja na niczego nieświadomym przeciwniku. Zresztą wyniki z Red Flag mówią same za siebie gdzie samoloty F-35 uniknęły wykrycia przez najnowsze radary AESA. I przede wszystkim starzy teoretycy wojen powinni wyciągnąć z tego konstruktywne wnioski bo po to właśnie organizuje się takie ćwiczenia żeby sprawdzić "co by było gdyby".

Sceptyczny
czwartek, 25 października 2018, 00:43

Oj tak panie realista. Samoloty przeciwnika uzbrojone w rakiety przeciwradiolokacyjne zlikwidują naszą OPL z Patriot-ami włącznie a następnie będą latać ponad zestawami opl krótkiego zasięgu i "zaorają" nasze siły lądowe zasobnikami kasetowymi i zwykłymi bombami. Nawet z II Wojny Światowej nie potrafimy wyciągnąć wniosków. Oj tak Panie nikt ważny. Od wojny w Wietnamie mówi się i pisze o rosnącej roli bezpilotowców. Masa teoretyków tak twierdzi. Realia są takie - bezpilotowce mają bardzo wąskie zastosowanie (wręcz marginalne). Zupełnie nie nadają się do zwalczania samolotów załogowych - latają wolno, występują opóźnienia związane ze sterowaniem drogą radiową, operator ma ograniczoną świadomość sytuacyjną, a rakieta powietrze-powietrze lub ziemia-powietrze leci z prędkością 1,3 km/s.

mnsg
środa, 24 października 2018, 23:53

W sprawie tego przereklamowanego samolotu jakim jest F35 zalecałbym w naszych polskich warunkach daleko idącą ostrożność. Większość komentatorów najwyraźniej nie zna się na lotnictwie i pisze bzdury. Ten samolot po pierwsze jest bardzo drogi i ich nie można mieć dużo, najwyżej kilka - kilkanaście sztuk , to jest sprzęt pierwszych godzin walki, zasadniczo nie spełnia wymogów typowego myśliwca i nie nadaje się do bezpośredniego wsparcia pola walki. Powinien być wykorzystany do obezwładniania najważniejszych elementów ugrupowania wroga takich jak radary, stanowiska startowe rakiet, składy i magazyny broni w tym BMR, stanowiska dowodzenia ,węzły łączności itp obiekty. W dalszym etapie działań muszą być wykorzystywane inne środki walki i inne samoloty, np F15, F16V, czy A10. Zatem nie piszcie bzdur młodzi teoretycy wojen.

Victor
środa, 24 października 2018, 22:36

Może zanim kupimy F-35 niech najpierw przylecą te dwa BH, które lecą i nie mogą przylecieć już ponad dwa lata. Miały być do końca roku. 2016 roku.

pilot (od telewizora)
środa, 24 października 2018, 21:41

Może zacząć od budowy kilkudziesięciu schronohangarów przy naszych lotniskach. Jeżeli nie będzie wiadomo, w którym stoi samolot, to zniszczenie naszego lotnictwa pierwszą salwą będzie trudniejsze. Czym więcej takich rozwiązań, tym większe nasze szanse na przetrwanie, a koszty chyba umiarkowane. Takie F35 pewnie zarżną nasz mały budżet. Czy przy naszym położeniu możemy się nowocześnie bronić po nagłym ataku? Już w czasie II WŚ Niemcy zaskoczyli głębokimi atakami lotnictwa.

SOWA
środa, 24 października 2018, 21:07

F15 jest nieprzydatny dla polskiego lotnictwa. To dobra platforma do przenoszenia broni. Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę z jej braków dlatego F15 podczas działań bojowych w przypadku wymagającego przeciwnika osłaniany jest przez inne samoloty.

Extern
środa, 24 października 2018, 19:15

Ładny i fajny samolot, ale nasza taktyka jest typowo obronna obliczona na przetrzymanie do pomocy sojuszników. Samolot do przełamywania obrony PLOT Rosjan przyda się nam w podobnym stopniu jak przydały się nam Łosie we Wrześniu. Potrzebujemy ogromnych ilości broni przeciwpancernej, przeciwlotniczej i artylerii o dalekim zasięgu.

Urko
środa, 24 października 2018, 16:48

@ dim Oczywiście że nie lakiernię. Tym razem będzie to wytwórnia hermetycznych metalowych pojemników. Takich podłużnych...

reduktor
środa, 24 października 2018, 16:21

a pływa??

Gość
środa, 24 października 2018, 16:09

Czas wycofać stare samoloty i pozyskać nowe. F 35 to obecnie najlepsza propozycja dla naszego lotnictwa i od strategicznego partnera.

MAZU
środa, 24 października 2018, 15:36

Polsce potrzebny jest polski myśliwiec bombardujący pionowego startu i lądowania, o obniżonej wykrywalności, latający ok. 1000 km/h (to w zupełności wystarczy), przenoszący polskie rakiety i bomby. Taki polski Harrier (H był produkowany od 1969 roku...). Dlaczego? Ponieważ rozproszonego lotnictwa startującego "z lasów" nie da się tak łatwo zniszczyć, a jak zabraknie my paliwa, to (teoretycznie) może wylądować i zatankować na stacji benzynowej. Poza tym ile mamy lotnisk dla F16, F35? Trzy?

podatnik sponsor
środa, 24 października 2018, 15:14

uffff... Odetchnąłem z ulgą bo myślałem ze okażą się za słabe.

smiley
środa, 24 października 2018, 14:55

co za reklama. juz od rana... zacznijmy od tego ze ten samolot jest za drogi i wcale nie wiadomo czy ma swoje reklamowane mozliwosci. poki co ciagle ma problemy techniczne. a co do offsetu to ci ktorzy byli w programie i biora udzial w jego produkcji nie beda zainteresowani... dzieleniem sie zakladami ktore produkuja poszczegolne czesci z Polska. juz po zawodach na tym etapie ...maratonu. bo to taka klapa byla do tej pory. Program offsetowy F16.. do dzisiaj mi sie sni. Do dzisiaj sie o nim ucza na kursach jak nie podpisywac umowy offsetowej.

kd12
środa, 24 października 2018, 14:41

F-35 dobry, ale jeszcze za drogi. Pilnie dokupić kolejne F-16

realista
środa, 24 października 2018, 14:27

potrzeby polskiego wojska spełni nasycenie bronią P-Panc kompletowanie środków detekcji termowizja low light i łączności osłony balistyczne artyleria w tym rakietowa oraz piechota zmotoryzowana coś jak Virus tylko ze za pomocą mrap,ów z modułami bezzałogowymi oraz unifikacja Spike er 2/ Brmistone 2 z platformą kołową bajki o lobbowaniu w celu napychani kasy na utargu ugranym na materiałach RAM można włożyć w "odwet" za politykę USA wobec RP ... no chyba ze samolot za 700 mln jest ważniejszy niż szybkość na równinach i żądło wbijane wiadomo gdzie pozdrawiam

Asdik
środa, 24 października 2018, 14:25

@beryl, co do myśliwców przewagi powietrznej to zgoda ale nie Eurofighter lub Gripen a F15. Choćby dlatego, że używają tych samych silników co F16.

lol
środa, 24 października 2018, 13:56

Z tym skorzystaniem z offsetu po F-16 to ich fantazja poniosła.

nikt ważny
środa, 24 października 2018, 13:52

Wszystko to ładnie i pięknie, a te górnolotne komentarze - gra słów zamierzona, to prawdziwy majstersztyk. Geografia jednak wymusza bardziej praktyczne podejście. Nasza flota powietrzna potrzebuje zarówno pasywów - samolotów, części, uzbrojenia i paliw, jak i aktywów - pilotów i obsługi tak aby gotowość skutkowała odpowiednią ilością zdolnych do działań samolotów. To jest oczywiste. Rozbudowa floty przy takiej geografii jaką mamy jednak ma swoje granice i jedynym mającym uzasadnieniem jest posiadanie nowych samolotów nie w sensie addytywnym, ale w zastępstwie tych już posiadanych, w pierwszej kolejności tych najstarszych ale i teoretycznie również tych najnowszych. Wszystko co więcej nie ma specjalnie sensu co wynika właśnie z geografii ale i z dostępnej ilości lotnisk oraz możliwość rozproszenia w razie konfliktu nie jak to optymiści rysują między stronami, ale konfliktu gdzie drogi ew. odwrotu rysują się w liniach północ południe. Istotniejsze są natomiast środki które są właściwie w fazie szczątkowej, obrona przeciwlotnicza krótkiego zasięgu, ale i lotnictwo taktyczne zbudowane w oparciu o uzbrojone jednostki bezzałogowe co otwiera furtkę dla ludzi-pilotów, albo jak to się współcześnie mówi - operatorów, którzy fizycznie nigdy nie mogliby siąść za sterami w samolocie ale mają wszelkie zdolności i predyspozycje by stać się pilotami "na ziemi". Dyskusje o sprzęcie są ciekawe i górnolotne ale bez kadry, bez aktywów to będzie zawsze złom w magazynach. Co do jednostek bezzałogowych to tez nie wnioskuję o aparaty w rodzaju MQ-1 czy MQ-9 ale o coś zupełnie innego co pozwoli na przenoszenie uzbrojenia i użytkowanie w obrębie kraju z wykorzystaniem naziemnych i mobilnych środków łączności i pozycjonowania, a także mobilnych środków dla operatorów. Gdyby ktoś nie rozumiał to mówię o strukturze podobnej do IBCS ale dla lotnictwa wyposażonego w uzbrojone statki bezzałogowe z tą różnica że tu każdy statek byłby jednocześnie oczami i uszami, być może również dla innych statków, oraz mieczem. Technicznie jest to do realizacji , również samodzielnie choć dużo komponentów, choćby w zakresie elektroniki, miało by obce pochodzenie.

bryxx
środa, 24 października 2018, 13:40

Panie ktosiu to że nie mamy tych zakładów , biur projektowych i linii produkcyjnych to zasługa pewnych ktosiów co woleli od ameryki kupować. Mieliśmy wszystko lacznie z doświadczonymi załogami.Produkowalismy własnme silniki cp prawda to było ładnych pare lat temu więc były to jednoprzepływowa ale dwuprzepływowy był opracowany i testowany . Ba, jeden był zamontowany na samolocie . Mogliśmy miec sporo. Wszystkiego n ie bo raczej nikt sam wszystkiego nie konstruuje i produkuje. Popełniono ogromny błąd kupując f-16, dostalismy nauczke w sprawie offsetu więc myślę że od amerykańskich producentów powinnismy trzymac się za daleka. Wspólpraca ze Szwedami i zakup gripenów był i jest nadal najlepszym wyjściem.Niestety polityka, polityka i Davieny .

obserwator
środa, 24 października 2018, 13:27

Czy F-35 to jest to? Najlepiej odpowie nam siła rosyjskiego uderzenia dezinformacyjnego. Dotychczas szczególnie piekły ich F-16 i WOT. Czy stać nas? Oczywiście że tak.

ktos
środa, 24 października 2018, 12:53

Dla fascynatow rodzimej produkcji samolotow, czy mozecie wymienic zaklady produkcyjne majace doswiadczenie w produkcji materialow z ktorych produkuje sie dysze silnikow, zaklady produkujace silniki lotnicze duzej mocy, budowy elektroniki dla awioniki lotniczej, produkcji oprogramowania lotniczego, produkcji wyswietlaczy MFD z oprogramowaniem, produkcji poszycia samolotu i farb zmniejszajacych szanse wykrycia przez radary, produkujace radary lotnicze tej klasy jakie maja potencjalni przeciwnicy i na koniec zaklady produkujace uzbrojenie tylu AMRAAM. To jak juz je wymienicie wtedy dowiecie sie dlaczego w Polsce nie produkuje sie mysliwcow odrzutowych. Fajnie by bylo miec taki potencjal ale go nie mamy i pewnie juz nie bedziemy miec, bo nie bedzie nas stac zeby nadrobic dzielaca nas luke. Nawiasem mowiac tacy Niemcy i anglicy tez nie maja takiego potencjalu dlatego jest Eurofighter.

beryl
środa, 24 października 2018, 12:24

Po pierwsze nie stać nas na F35 po drugie Polsce są potrzebne samoloty przewagi powierznej czyli samoloty Eurofighter lub Gripen.

Patcolo
środa, 24 października 2018, 10:55

Prawda bolesna jest taka że potrzebujemy tych F35 w liczbie 24 sztuk. Kolejna prawda jest taka że potrzebujemy łącznie 144 sztuk nowoczesnego sprzętu latającego co jest zgodne z oczekiwaniami polskiej armii z lat 90 tych. Najrozsądniej byłoby tak. Podpisać jeden wielki wieloletni kontrakt z LM ktory obejmował by dostawę 24 f16V po dostawie zmodernizować obecne efki do standardu F16V (część modelki na terenie USA część już na terenie RP (czy to poprzez jakąś filie LM czy poprzez zakład PGZ) po tym rozpocząć dostawy F35 łącznie mamy już 96 sztuk najnowocześniejszych samolotów w tym samym czasie podpisać umowę na zakup Gripena NG w liczbie 24-48 sztuk z offsetem conajmniej takim jaki miała Brazylia i mamy definitywnie załatwiony temat lotnictwa. Odzyskujemy zdolności kompetencje i pewną samodzielność. Marzenie ściętej głowy.

Lotnik
środa, 24 października 2018, 10:50

F-35 to z pewnością najlepszy samolot V- generacji na świecie. To produkt konsorcjum JSF w którym uczestniczyło 8 państw. Szkoda, że Sikorski z Tuskiem odrzucili propozycję współfinansowania programu i naszego udziału w tym programie. Teraz powinniśmy dobrze policzyć ile kosztuje nas utrzymanie muzealnych SU-22 i MIG-29 ( o niewielkiej przydatności bojowej), a ile wyniesie rata roczna za zakup F-35 i podjąć decyzję. Samolot F-35 w różnych wersjach jest wprowadzany w krajach NATO jako podstawowy samolot na najbliższe 30 lat. Warto przeprowadzić takie analizy i podąć strategiczną decyzję.

dim
środa, 24 października 2018, 10:06

@Artur - przy block 52+ należało negocjować zdolność do pełnej obsługi F-16 - taki był właśnie ofset grecki. Ale 48 sztuk ? Czy to nie za mało na tego typu inwestycje towarzyszące ? Grecy mają ponad 180 F-16, Turcy jeszcze znacznie więcej i wszystkie sami modernizowali do block 52+. Grecy modernizują je teraz, w zakładach u siebie, do F-16V. Czyli finansowo raczej należało wejść w spółkę z tymi, czy tamtymi Europejczykami - wysyłalibyście zmiany pracowników do zakładów, o 100 km od Aten, ale do morza bliżej :) . Sprawdź też koszt eksploatacji Eurofightera, - coś mi się wydaje, że jest wyższy niż F-16... (2) To F-35 od razu tak był pomyślany, że buduje go wiele państw jednocześnie. Niemniej w eksploatacji jest potwornie drogi, gdy nam pieniędzy brak ina nasze szesnastki. Ponieważ sami i tak Rosji nie damy rady, MON liczy na pomoc amerykańskich F-35, dla operacji na terytorium agresora . . . tak liczy . . .

dim
środa, 24 października 2018, 09:22

News z sądownictwa: dotyczy zakupu 6 fregat dla Grecji. Oto niegdyś nabyto je od Holendrów, po czym Thalesowi zlecono ich modernizację. Nikt nie narzeka na jakość, niemniej ówczesnego ministra obrony, pana Jannos'a Papanationiou (czyt. Papantoniju) i także jego małżonkę, po 18-godzinnym przesłuchaniu (sic !) właśnie wczoraj wieczorem, na sali sądowej, aresztowano. - Po tylu latach ? I mimo przedawnienia karalności, jeśli cośkolwiek było ? . . . - Otóż w kodeksach karnych istnieją sankcje także za pranie brudnych pieniędzy. Tych pieniędzy - zarzuca się, że 2,8 mln franków szwajcarskich - wtedy przyjętych, oskarżony i jego rodzina nadal przecież używają. Czyli piorą je dalej. Czyli nie może to zostać przedawnione także, jeśli nie zostanie dowiedzione bezpośrednio łapownictwo (zapewnie nie będzie nawet dowodzone). Oto na rachunkach firm, powiązanych z oskarżonym czy jego bliskimi, niegdyś pojawiały się niewyjaśnione pieniądze, w szczególności było 2,8 mln franków szwajcarskich, w okolicy daty tej transakcji. Nic to, że te konta szwajcarskie niegdyś były nieujawnialne - dziś nie są ujawnialne. Nic to, że pieniądze te następnie jeszcze przepuszczano przez dziesiątki transakcji firmowych, by ukryć ich faktyczne pochodzenie - dziś komputery to wyszukują... Nic to, że rząd, w którego skład wchodził ten MON, był pełen sukcesu i znacznie posunął kraj do przodu, w tym siły zbrojne (nie, to nie byli ci niepohamowani zadłużacze z lat 2004-2009). Nic to - że parlament, zgodnymi głosami obu "wrogich" głównych partii uchwalił niegdyś, że ministrów i członków ich gabinetu nie można będzie pociągać do odpowiedzialności karnej za decyzje z okresu ich urzędowania... Niewsy podają, że pana ministra wyprowadzano w widocznym stanie szoku.

WP10
środa, 24 października 2018, 08:28

Moim zdaniem ta kłótnia w komentarzach jest bezcelowa,oczywiście przydałyby się nam F-35 ale nie będzie nic.Co obecna władza już obiecała wojsku??? 96 sztuk F-16,miały już być Black Hawki od końca 2016 roku,miały już być wybrane 4 okręty podwodne,1000 dronów,500 Krabów,160 wyrzutni Homara a mamy co....... Tak samo będzie z F-35,może za 20 lat kupią jedną sztukę żeby było co ciemnemu ludowi na paradzie pokazać

Benus
środa, 24 października 2018, 02:17

Najpierw to muszą zdobyć pilotów żeby miał kto latać tymi jak na razie wirtualnymi samolotami

TrojanPL
środa, 24 października 2018, 00:59

Chodziło mi o zakup, zamiast kilku F35 większą ilość Gripenów

AZIA
środa, 24 października 2018, 00:38

Ale za co to kupimy????

Bill
środa, 24 października 2018, 00:01

Tylko Eurofighter części blisko szkolenie i zyskamy gospodarczo i technologicznie włączając się w łańcuch produkcyjny w przyszłości będzie rywalizacja między USA a UE my jesteśmy w UE i tu są nasze interesy.

Alberto Albertini
środa, 24 października 2018, 00:00

Izrael przechodzi na F-35 także drodzy rosyjscy trole wasze argumenty są słabe bo kto jak kto, ale Izrael wie co robi

Mar45
wtorek, 23 października 2018, 23:58

Tylko Eurofighter musimy mieć korzyści produkcyjne i pozyskanie choć części technologii przy F-35 możemy o wszystkim zapomnieć żadnych korzyści przemysłowych Eurofighter jest poza tym samolotem lepszym do zapewnienia panowania w powietrzu antydostępowym jak i do ataku na cele naziemne.

Gość
wtorek, 23 października 2018, 23:13

Wydaje się że przyszedł czas by zabytki jak SU 22 i MIG 29 , zastąpić nowoczesnymi maszynami.

Pop
wtorek, 23 października 2018, 23:12

I znowu będziemy prosić o rakiety i odblokowanie uzbrojenia jakbyś go kupili??I na ile rakiet i bomb nam wystarczy??Nie stać nas na niego.

luka
wtorek, 23 października 2018, 22:48

@TrojanPL Więcej? To my jakieś mamy?

artur
wtorek, 23 października 2018, 22:34

trzeba kupić samolot europejski (eurofighter), gdzie blisko do szkolenia, części zamiennych i uzbrojenia. Już skaleczyliśmy się na F 16, żadna polska firma nie może go obsługiwać serwisowo.

dim
wtorek, 23 października 2018, 22:23

@Oleum . . . - w porządku, przyjmijmy, że Rosjanie dokonają niemożliwego i przyślą na polskie niebo 500 samolotów, przy tym naraz. Nie... jednak naraz to niemożliwe, prawda ? Ani nie mogłyby być obsłużone na dwóch - trzech lotniskach, to musiałoby być kilkanaście lotnisk, prawda ? W porządku... - więc jak chciałbyś się bronić setką (jak mówisz) F-16, czyli może 50 naraz w powietrzu, a przeciw 500 samolotom rosyjskim ? Podpowiem Ci jedyny wtedy sposób - zniszczyć ich lotniska. Tyle, że te lotniska mają swą opl. Czym ją najpierw obezwładnisz ? Więc może jednak F-35 ? Podam Ci jeszcze inny przykład - greckie niebo jest naprawdę gęsto zapchane samolotami greckimi i tureckimi tak, że razem właśnie byłoby tego z 500 sztuk. Otóż Grecy też - wyobraź sobie - mówią, że wygra ten, kto pierwszy zniszczy lotniska wroga, a zniszczy je tylko ten, kto zdoła zaskoczyć przeciwnika. Toteż oceniają, że optymalnie byłoby dysponować pewną liczbą F-35, mniej więcej jak 1 : 4 F16.

dim
wtorek, 23 października 2018, 22:10

Offset ? wybudują drugą fajnę lakiernię ?

Pan
wtorek, 23 października 2018, 22:07

Jezeli chodzi o samoloty cofamy sie wstecz w czasach komuny mielismy mig 23 ,mig 29 ,co do disiejszego czasu stac nas tylko na jedno silnikowe maszyny z importu a nasz przemysł w tej branzy nie istnieje. Tylko gripen ng moze zmienic ta sytuacje ilosciowy zakup z produkcja w polsce oraz opracowanie nowego 2 silnikowego samolotu razem z saabem. Mam na mysli samolot zblizony osiagami do mig 31 czy mig 29 bo jest jeszcze zaplecze ludzi w postaci remontów tych samolotów. Ze szwedami można by w krótkim czasie wskoczyć na wyzszy poziom jezeli chodzi o elektronike oraz uzbrojenie a takze osiagniecia przy budowie najnowszego boeing Tx.

Biały Orzeł
wtorek, 23 października 2018, 22:00

Kupować ....to bardzo dobry samolot.... Ci co piszą negatywnie to wiadomo ,że Rosyjskie trolle będą pisać żeby nie kupować i siać propagandę .... Wiedzą Rosjanie bardzo dobrze że to dobry samolot i im jeszcze bardzo daleko do takiego samolotu...oj daleko.. F16 mamy. F16 już będzie powoli wycowywany z produkcji i bedzie tylko f35 ....Jak kupić to coś dobrego a nie przeszłość. Głupota jest kupić samoloty które się powoli kończą.....F35 jest kupowany przez bardzo wiele krajów NATO i nie tylko. F16 już praktycznie nikt nie kupuje.

SOWA
wtorek, 23 października 2018, 21:52

Polsce jest potrzebny samolot mogący wywalczyć przewagę w powietrzu. Obecnie najlepiej nasze wymagania spełnia Rafale, aczkolwiek brak innych użytkowników w NATO jest sporą wadą. Następnie jest Eurofighter, gorszy pod względem walki w powietrzu jednak będący znacznie bardziej uniwersalną platformą w dodatku użytkowaną przez kilka państw europejskich. F16 może się wydawać atrakcyjną opcją jednak najnowsza wersja jest droga, nie uzyskamy też żadnego wsparcia dla przemysłu. F35 to inna maszyna dobra, niestety nie dokońca przydatna w naszych warunkach.

Gen.As
wtorek, 23 października 2018, 21:51

Dobry samolot. Ma już sporo godzin lotów na całym świecie i widać ,że się sprawdził. Bardzo mało awarii i użyty już w akcji. Udany i Rosjanie do tej pory nie mają takiego, ciągle w doskonaleniu daleko za F35

Harry 2
wtorek, 23 października 2018, 21:43

"Polska musi sobie radzić z zagrożeniami, które ma tu na miejscu -" Słusznie! Największym zagrożeniem jest sam MON i decydenci odpowiedzialni za zakupy sprzętu dla wojska i podejmujący decyzje o jego modernizacji. -Zakupy zxa granicą nie wpisują się w chęć uczestnictwa naszych firm zbrojeniowych w produkcji nowoczesnego sprzętu pozyskiwanego przez armię z zagranicy (Wisła, HOMAR). -Modernizacje są/będą płytkie (T72, DANA, SOKÓŁ Mi24) i nie dające gwarancji posiadania sprzętu lepszego choćby o jeden krok od sprzętu potencjalnego przeciwnika. Wróbelkami 2x23mm nie obronimy kosztownych okrętów, a zakup nieopancerzonych samochodów dla wojska za HONKERA to sabotaż! Co do samolotów to radzę zastanowić się nad zakupem i wejściem w produkcję najnowszej wersji GRIPENa. Będzie to korzystniejsze dla gospodarki i wojska niż zakupy polityczne u naszych "przyjaciół" z USA.

Draku
wtorek, 23 października 2018, 21:28

Rodzi się pytanie zasadnicze, ile czasu zajmie przeciwnikowi wywalczenie przewagi powietrznej nad naszym niebem w chwili obecnej (czyli z tym co mamy na dzień dzisiejewentualnie do kupując załóżmy 50szt "odkurzaczy" czyli F16 a lub ich odpowiednika budżetowego w postaci F35. Jeżeli nie obronimy naszego nieba to od razu możemy wszyscy wybrać się do lasu i udawać partyzantów. Wtedy nam nie będą potrzebne czołgi ani wozy bojowe która i tak zostaną zniszczone w wyniku przejęcia naszego nieba.

amator
wtorek, 23 października 2018, 21:02

Tak jak w podpisie jestem amatorem, ale wydaje mi się, że w naszych warunkach (położeniu) pilniejszą sprawą niż śmigłowce uderzeniowe Kruk (choć oczywiście też potrzebna) są myśliwce, rakiety manewrujące i OPL. Przecież każdy ewentualny konflikt, zacznie się od dominacji lub bezradności w powietrzu, a dopiero potem ewentualnie czołgi, śmigłowce uderzeniowe itd. Dlatego uważam, że 48 w miarę przyzwoitych myśliwców, to jest dużo za mało, w moim odczuciu powinniśmy mieć ich przynajmniej ponad 100. A to, czy to ma być F16V czy F35 i za co zostawiam ekspertom. Moim skromnym zdaniem laika, konfiguracja 80 F16 (choćby w tej wersji co obecnie) plus 32 F35 (tak czy siak będzie to myśliwiec przyszłości wielu armii i to chyba szybciej niż wolniej) to by była najrozsądniejsza opcja. Daje to flotę 112 myśliwców. Niezbędne minimum.

dimas
wtorek, 23 października 2018, 20:55

napewno nam sie przyda ale my potrzebujemy samolotu na teraz albo za 5 lat a nie za 20.lepiej nam kupic 50 f 16 czy f18 i miec realna sile ognia a nie 10 piekielnie drogich f-35

Czesio
wtorek, 23 października 2018, 20:54

Nasz MON z plaskatym na czele może sobievtylko plany snuć, mrzonki i tyle. Po pierwsze kasy na F35 nie ma i nie będzie, bo dwie baterie Patriotów i jeden dywizjonik Homarów wydrenuje wszelkie polskie zdolności finansowe na długie lata, a po wtóre F35 nie pływają.

Agent1983
wtorek, 23 października 2018, 20:47

Tylko eurofighter.kasa zostanie w europie i na tym możemy zyskać plus modernizacja f16 do wersji V.

AutorKomentarza
wtorek, 23 października 2018, 20:42

Dużo tu ruskich wypocin. Np., że nam nie potrzebny, za drogi, kosztuje 200 000 000 USD za samolot. To tylko wskazuje na to, że potrzebny nam jak najbardziej.

ARm
wtorek, 23 października 2018, 20:40

Przy F-35 nie będzie żadnego offsetu ani produkcji części do niego powinniśmy kupić Eurofightera same korzyści propozycja współpracy i możliwość produkcji części.

Polak
wtorek, 23 października 2018, 20:40

Polska powinna kupić przynajmniej 32 szt.to najlepszy samolot wielozadaniowy.

Jami
wtorek, 23 października 2018, 20:03

Sorry ale nie spełnia wymogu pływalności

A77
wtorek, 23 października 2018, 19:59

@Oleum, co Ty pitolisz? Zobacz na ostatni Riat, to coś jest całkiem zwrotne i dynamiczne. To, że stealth to chyba też jest atut dający pewną przewagę czyli możliwość rozstrzygnięcia starcia zanim w ogóle przeciwnik się zorientuje co się dzieje i dojdzie do walki manewrowej. Uzbrojenie też jest ok. Tyle, że w tych komorach mieści się go mało. Największy minus to koszty o których już wielu wcześniej pisało.

miras
wtorek, 23 października 2018, 19:52

Na dzisiaj powinniśmy zakupić kolejne 48 F-16V i zacząć rozmowy o zakupie eskadry F-35

TrojanPL
wtorek, 23 października 2018, 19:49

Nie lepiej kupić więcej JAS 39 Gripen?

Sailor
środa, 24 października 2018, 02:58

Nie

HalTrout
wtorek, 23 października 2018, 19:45

Programy offsetowe amerykanów są podobnie korzystne jak gra w trzy karty z cyganami

bender
wtorek, 23 października 2018, 19:42

@Oleum: ale o czym ty w ogóle piszesz? Skąd te sny o 500 rosyjskich samolotach na polskim niebie? Rosja nie ma 500 WSB. Pomnóż całkowitą liczbę rosyjskich WSB (mam na myśli te co do czegoś się nadadzą, czyli od Su-27 i Mig-29 w górę, łącznie około 370) przez niski współczynnik sprawności technicznej do lotu (daj im 50% to i tak z górką), podziel przez liczbę okręgów wojskowych (obecnie 4) a otrzymasz liczbę potencjalnych samolotów wroga do strącenia. Nie tak wielką jakby się mogło wydawać. Mniej niż naszych F-16. A o tym czy F-35 nadaje się do walki powietrznej nie masz bladego pojęcia. Powiem Ci tylko tyle, że się nadaje.

gosc
wtorek, 23 października 2018, 19:27

F35 będzie można udoskonalać i modernizować przez następne 30 lat a f16 Już nie mam tylko nadzieje ze za 3 lub 4 lata ta cena będzie mniejsza ok 70 mil dol

bender
wtorek, 23 października 2018, 19:27

Rozbawia mnie płacz zatroskanych rosyjskich patriotów, że F-35 za drogi, że niedokończony, że bez sprawdzenia w walce. No cóż, czas zmienić śpiewkę panowie, bo F-35 z ostatnich transzy produkcyjnych już jest zbliżony ceną (nawet tańszy) do F-16V, a bojowo z sukcesem już go użyli Izraelczycy, Marines i Air Force. Wasze 'zatroskane' argumenty się wytarły.

Yugol
wtorek, 23 października 2018, 19:21

Tylko marzenia nic nie kosztują!

antypropaganda
wtorek, 23 października 2018, 19:04

@Oleum w pełni się z tobą zgadzam. Potrzebujemy takie które przenoszą dużo uzbrojenia i mają spory zasięg a technologia stealth w naszym przypadku ma drugorzędne znaczenie. Tylko myśliwiec przewagi powietrznej pokroju dwusilnikowej maszyny pokroju !Eurofightera!. F-35 jest dobry na USA, dla ich krucjat na bliskim wschodzie. Suma sumarum MON i tak wybierze dalsze F-16 co i tak będzie ruchem lepszym niż F-35

Plushor*
wtorek, 23 października 2018, 18:30

A to dobre. Offset przy F-16 a jeszcze lepsze to offset przy F-35! Jaja sobie robią z nas? Dla mnie LM jest skreślony

antypropaganda
wtorek, 23 października 2018, 18:29

Na wstępie. @panie gts ierob i nieuk to pan to raz. Dwa. Januszu jeden a może zmniejsz racje żywnościowe 36 mln polaków a wtedy na pewno kupisz sobie F-35 tak ze dwie setki. Skończ pan bajdurzyć bo uszy więdną. To właśnie takim jak ty powinno odebrać prawa wyborcze. 4 gen samolotów będzie królowała na niebie wiele lat. 5 gen. nadal w powijakach jest. Potrzebujemy coś na wczoraj i niezbyt drogiego zważywszy na to w jakim miejscu i w jakim stanie znajduje się armia. Jedyna słuszna opcja to F-16 niestety

As
wtorek, 23 października 2018, 18:28

Piękne marzenia. Może nie nadajemy się finansowo, aby kupić F35 w ciągu 20-30 lat. Do rozwiązań offsetowych też jeszcze nam daleko, ale jak inaczej rozliczyć się za ewentualną bazę jak nie obietnicą zakupów

Wojtek
wtorek, 23 października 2018, 18:25

Jak mamy w tej chwili zerowe korzyści i będziemy mieli jeszcze większe (nawet wiele razy), to prawdopodobnie nadal będą zerowe.

MI6
wtorek, 23 października 2018, 18:18

Że co? Offset? Jaki offset?

Willgraf
wtorek, 23 października 2018, 18:13

co za totalne brednie... F-35 to tylko bezużyteczny kran do wyciągania kasy z kraju które je zakupi

Dark
wtorek, 23 października 2018, 17:44

MON i UI zrobi dialog, dojdą do wnioski że F-35 jest ok ale oni chcą aby latał w kosmos i przewodził desant jeszcze. Następnie makietę zaprezentuje po kilku latach wysyłania kolejnych nierealnych zapytań jako jedyna spółka np. na "C...." po czym wygra przetarg ...

Oleum
wtorek, 23 października 2018, 17:31

W ypadku wojny bedziemy mieli na niebie 500 ruskich samolotow a F35 nie nadaje sie do walki bezposredniej i w takich warunkach obnizona wykrywalnosc bedzie bez znaczenia. Lepiej kupic 100 F16 niz 20 f35

Ekspres
wtorek, 23 października 2018, 17:14

Przy bezsensowne próbie reklamy powinni napisać a cenie całkowitej (nie tylko kupna samolotu ale całej logistyce i infrastrukturze). Zjedzą nas koszta przy wyborze f 35..

Gość
wtorek, 23 października 2018, 17:11

Wydaje się że należy rozpocząć przygotowania do zakupienia myśliwca wielozadaniowego dla naszych sił powietrznych w miejsce leciwych SU 22 i MIG 29.

Pilot
wtorek, 23 października 2018, 17:09

Ten samolot połknie cały budget.

mka
wtorek, 23 października 2018, 16:52

Poczekajmy i zobaczmy jak spiszą się w Syrii.

Polak
wtorek, 23 października 2018, 16:50

Taki tekst to można i do drzwi od stodoły dopasować. Nam to nie potrzebne nie stać nas . Z dwojga złego lepiej od ruskich kul zginąć niż w kolejce do lekarza umrzeć z grypą . Bicie piany i tyle wojny i tak nie będzie w kraju coraz gorzej więc takie drogie zabawki nam nie potrzebne

dello
wtorek, 23 października 2018, 16:46

f35 dla polski jak najbardziej. pewnie nie kupimy za duzo ale nawet 32szt beda robic roznice.

Cbb
wtorek, 23 października 2018, 16:42

Za tę wypowiedz nigdy bym nie kupił f35

Mati
wtorek, 23 października 2018, 16:41

Na których programach offsetowych f16 Polska korzysta ? Może ktoś rozjaśnić ?

MAZU
wtorek, 23 października 2018, 16:19

Cena jednego F-35 to 200.000.000 USD. Zainwestujmy to w POLSKI RAKIETY.

Euroman
wtorek, 23 października 2018, 16:15

Nie bo; drogi a już na pewno w użytkowaniu i serwisowaniu. Nie bo; jego główna siła czyli STEALTH w naszym położeniu jest mniej istotna NIE bo; stosunkowo niewielki zasięg i udźwig. Harpia to dwa warianty. Pierwszy tańszy to dalsze F-16 Drugi droższy to Eurofighter Typhoon.

turpin
wtorek, 23 października 2018, 16:13

...i którego godzina lotu kosztuje ponad cwierc miliarda zlotych. Czyli mniej wiecej tyle, ile w ciagu calego dnia wydaje sie na cala polska medycyne.

ccc
wtorek, 23 października 2018, 16:13

Coś w tym jest na rzeczy. Czekanie na europejski FCAS nie ma sensu bo on i tak nie powstanie. Jeżeli cena jeszcze spadnie o 1/4 to należy jak najszybciej kupować 48 sztuk F-35 z pełnym spektrum uzbrojenia.

adrin
wtorek, 23 października 2018, 16:12

ale lanie wody przecież offset za F-16 nie został zrealizowany

MadMax
wtorek, 23 października 2018, 15:31

"Widzimy wkład polskiego przemysłu i to, jak polski przemysł korzysta na programach offsetowych F-16." Olaboga gdzie to zobaczyli?

tut
wtorek, 23 października 2018, 15:26

Ja tam od LM trzymał bym się z dala. Wystarczająco nas już zerżnęli. Japoński samolot zapowiada się lepiej, a my i tak szybko samolotów nie kupimy.

Vector Zero
wtorek, 23 października 2018, 15:20

"Widzimy wkład polskiego przemysłu i to, jak polski przemysł korzysta na programach offsetowych F-16." - to prawie zabrzmiało jak szyderstwo.

bryxx
wtorek, 23 października 2018, 15:00

Zachwalanie w jednym artykule f-35 i offsetu związanego z zakupem f-16 , dobre.Ironia? Czy otwarte postawienie obu na tym samym poziomie?

Stary Grzyb
wtorek, 23 października 2018, 14:59

No tak, ale F-35 jak wiadomo nie pływa, więc to chyba pogrzebie jego szanse już w fazie analityczno-koncepcyjnej, o etapie dialogu technicznego nie wspominając.

Mariusz
wtorek, 23 października 2018, 14:53

Ale jest za drogi dla nas. Lepiej zakupić nowe F-16.

ŚWIERGOT
wtorek, 23 października 2018, 14:46

Polsce kraju frontowemu potrzebne są skuteczne i sprawdzone systemy bojowe samoloty 4 generacji in plus ...F-35 na dzień dzisiejszy to marketingowa mocno reklamowana wydmuszka z chorobami wieku dziecięcego.. F-35 nie jest nie jest sprawdzony bojowo..a Polska nie może sobie pozwolić na niesprawdzony luksus ... mimo wszystko nie neguje F-35 .. i widziałbym go dla Polski w przyszłości jako kompilacje F-22 z F-35 .....coś na wzór budowanego japońskiego F-3 ...jako samolot do zadań specjalnych tj rozpoznawczych , WRE, dowodzenia , kierowania rojem dronów bojowo /rozpoznawczych ...ale też co jest bardzo bardzo istotne w przypadku naszego kraju ... jako samolot do wypracowywania przewagi /dominacji w przestrzeni powietrznej ...... dzisiejszy F-35 musi mieć \"bodygardów 4 generacji" by go osłaniali podczas misji ponieważ jego parametry nie pretendują go by móc samodzielnie walczyć tym bardziej na teatrze Europa... inna istotna sprawa nasze lotnictwo z ilością samolotów jakie posiadamy może wykonywać tylko elementarne zadania z zakresu zobowiązań sojuszniczych ,i podtrzymywania umiejętności pilotów ...do zadań strikte bojowych w obronie kraju z tą ilością samolotów jakie posiadamy jeden lot bojowy i koniec walki oczywiście biorąc pod uwagę że nasz hipotetyczny przeciwnik jest z ekstra klasy ( a jest) więc powstaje problem czym mamy osłaniać F-35 w przypadku hipotetycznego zakupu... F-35 w dzisiejszym wydaniu jego parametry techniczne,konstrukcyjne ..nie pretendują go do samolotu do walk na ringu w strefach obszaru naszego kraju z przeciwnikiem z ekstra klasy gdzie wojna ma charakter dynamiczny a scenariusz walk to pewna zmienna losowa a nie schemat .... samoloty te na dzień dzisiejszy są testowane tylko w tych obszarach gdzie przeciwnik poziomem uzbrojenia im nie zagraża i są pod "bliską opieką" swoich różnorodnych systemów bojowych lub jest wypracowana totalna przewaga w powietrzu na obszarach w których ma operować ..

Zenek Martynuk
wtorek, 23 października 2018, 14:36

I co z tego wyniknie? Analizy będą robić kolejne 15 lat

Gts
wtorek, 23 października 2018, 14:34

A ile to bedzie kosztowac? 3x drozej w zakupie, 3x drozej w utrzymaniu i niby 3x lepiej od F-16. Tylko znajac zycie i rezim technologiczny nie polowa a 90% samolotow bedzie uziemiona juz po 5 latach uzytkowania z braku srodkow na niezbedne czesci i obsluge. Ile to juz pomyj wylano na 3x tanszego F-16? Iwszem za 5-10 lat nie bedzie juz sensu wchodzic gen 4. I na to pewnie PiS liczy. Posciemniac bez samolotow, a potem kupic kilka sztuk drogich samolotow zeby na parady bylo. Tymczasem i bez Harpii potrzebujemy co najmniej 3 dodatkowych eskadr. Niestety rozdawnaniem socjalu pis strzelil sobie w kolano bo trudno znalezc dzis kogokolwiek do sluzby w wojsku i sluzbach czy pracy w administracji. Jak ktos ma sie znac na robocie to na miescie dostanie 3x tyle ile mu moga zaoferowac w budzecie. Jedynym wymogiem jest ostatnio znajomosc Worda na tyle zeby cos napisac, a przelozony poprawi i zrobi szablon dla srednio rozgarnietej malpy. Na Jastrzebie sa problemy z kadrami jak wszedzie ze slabo oplacanymi specjalistami. Nie mylic kompetencji specjalisty w danej dziedzinie ze satnowiskiem Specjalisty, ktore najczesciej jest obsadzone kolesiami bez jakich kolwiek kompetencji. Mamy wiec niedobor i samolotow i pilotow i ten niedobor jest co raz bardziej dokuczliwy. Dobrze ze media nie podaja prawdziwego obrazu sytuavji bo okazaloby sie, ze samolotow mamy mniej niz Francja sprawnych Caracali w 2017 r. o czym wypisywaly sie media powiazane z rzadem... no ale wazne ze nieroby i nieuki sa szczesliwe bo to oni daja pisowi przewage w sondazach, a nie sanoloty czy piloci.

Cezar
wtorek, 23 października 2018, 14:24

Chyba kupią 1 szt w leasing na 50 lat.

NAVY
wtorek, 23 października 2018, 14:14

...w życiu nie kupimy F35 !

Jassm 158
wtorek, 23 października 2018, 14:04

To może jak jest taki wspaniały zaproponujcie wypożyczenie na 5 lat 8 sztuk z opcją wykupu za 1 dolara:) napewno się przekonamy do F-35:)

beee
wtorek, 23 października 2018, 14:00

OOOO !!! Ciekawe słowa z LM, ale kupmy jak zejdą do ceny F -16, no dobra ciut więcej może być.

KrzysiekS
wtorek, 23 października 2018, 13:56

Żarty Pana Z LM z offsetu za F16.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama