F-15 czy F-35? Zakupowe dylematy Izraela

22 listopada 2018, 15:12
F-15I Israel
Fot. Izraelski Siły Powietrzne/Facebook

Rząd Izraela miał podjąć decyzję o pozyskaniu partii myśliwców F-15IA Advanced Eagle. Informacje te dementuje jednak serwis Jane's podając, że Izraelskie Siły Powietrzne nie zdecydowały jeszcze o wyborze maszyn Boeinga. Alternatywą jest pozyskanie dodatkowych F-35I. 

Majowe doniesienia mówiły o zainteresowaniu Izraelczyków pozyskaniem 25 maszyn, a więc takiej samej liczby jak obecnie posiadanych F-15I Raam (samoloty trafiły do służby w latach 1998-2000). W ramach kontraktu, którego wartość szacowano na 4 mld USD do tego standardu miały zostać zmodyfikowane także posiadane już samoloty poprzedniej wersji. 

Pierwsze nowe F-15 mają wg. informacji podanych 19 listopada br. przez Ynet news na bazie przecieków od izraelskiego rządu przylecieć na Bliski Wschód w 2023 roku. Równolegle będą trwać dostawy myśliwców piątej generacji F-35A, których Izraelskie Siły Powietrzne zamówiły 50 sztuk, a docelowo chcą kupić 75 samolotów. Izraelczycy chcą przy tym zrealizować oba te cele tj. pozyskać 25 F-35I oraz podobną liczbę F-15IA. Biorąc jednak pod uwagę ogromny koszt takich zakupów (choć współfinansowany z amerykańskiej pomocy wojskowej) konieczne staje się rozbicie zakupów w czasie. 

Już w maju pozyskanie F-15 Advanced Eagle miało zyskać priorytet w izraelskiej armii względem nabycia trzeciej eskadry wielozadaniowych samolotów 5. generacji F-35I Adir. Jak informowała wcześniej izraelska prasa powołując się na źródła w siłach powietrznych za taką decyzją stać mają względy strategiczne dotyczące prowadzenia działań zbrojnych. Jak podkreślają Izraelczycy, cechy stealth myśliwca Lockheed Martin przydają się w pierwszej fazie konfliktu. Jednak kluczowa w późniejszych etapach jest zdolność przenoszenia większej ilości uzbrojenia. A tu F-15 Advance Eagle dysponujący możliwością zabrania, aż 13 ton uzbrojenia, w tym np. 22 rakiet powietrze-powietrze zdecydowanie wygrywa z mniejszym F-35. Myśliwiec Boeinga ma też większy promień działania sięgający 1850 km. 

F-15 Advanced Eagle ma zapewniać niższe o 25% koszty eksploatacji w stosunku do F-15I. Co warto podkreślić myśliwiec może być produkowany, inaczej niż wcześniejsze wersje F-15E także w wersji jednomiejscowej ponieważ dzięki wprowadzeniu w pełni cyfrowej awioniki i licznych wyświetlaczy wielofunkcyjnych rola dla dodatkowego operatora uzbrojenia staje się zbędna. Nie wiadomo jednak czy Izrael jest zainteresowany samolotami w takiej konfiguracji. 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
DSA
niedziela, 25 listopada 2018, 17:09

Davien dziennikarze mają dostęp do takich dokumentów za pośrednictwem osób znających kulisy negocjacji. Jeżeli Izrael nie otrzymał zgody na zakup F-15 to decyzja o spowolnieniu zakupu 3 eskadry jest absurdalna. Widać, że jest kompromis bo Amerykanom byłoby nie na rękę gdyby kluczowy sojusznik zrezygnował z zakupu najnowocześniejszego samolotu na rzecz samolotu 4 tej generacji. Zamówione już 50 sztuk będzie dostarczone do końca 2024. Formownie kolejnej eskadry przez 10, a może więcej, lat jest dość zabawne .

Davien
niedziela, 25 listopada 2018, 13:44

DSA cytowany fragment nie pochodzi z dokumentu Liebermanna tylko jest własna inwencja twórcza autora artykułu. Po drugie Liebermann nie zalecał zaprzestania zakupu ale ograniczenia jego szybkości własnie w przypadku trzeciej eskadry. Doczytaj może.

DSA
sobota, 24 listopada 2018, 23:01

@Davien oczywiście że jest fragment o wywieraniu presji: "In the past year the USAF has begun to take an interest in the new F-15 IA plane, which gave Israel the green light to enter negotiations for its purchase. It seems as though the Americans have agreed to supply Israel with the new plane on condition that it will continue purchasing the F-35 stealth attack aircrafts." I nikt nie mówił o zastępowaniu F-35 tylko o rezygnacji z zakupu 3 eskadry na rzecz F-15

ZZZ
sobota, 24 listopada 2018, 20:17

@Siapiej Ameryka pod rządami Trumpa sama się zaczyna izolować względem Europy Zachodniej. To Trump wystawił Angeli Merkel tzw. rachunek za ochronę, po którego otrzymaniu Angela zaczęła tworzyć koncepcję armii europejskiej i sugerować, że na Amerykanów niekoniecznie możemy liczyć. Oczywiście wiadomo dlaczego Trump to robi - jest wk...iony na Niemcy za ich bilans handlowy z USA. Oraz traktuje UE jako poważnego rywala gospodarczego. Nie zmienia to jednak faktu, że USA za czasów Trumpa są krajem dużo mniej przewidywalnym niż za czasów Obamy.

Davien
sobota, 24 listopada 2018, 18:37

Panie DSA nie wiem czy ty czytałes ten artykuł:) Bo dokument który podpisał Lieberman dotyczy tylko wqolniejszego kupowania F-35 w tempie 3 rocznie i tylko trzeciej transzy, natomiast dementi IAF dotyczyło wczesniejszych"rewelacji" o kupowaniu zamiast F-35 F-15. Ni4e ma tam nic na temat wywierania presji, to jest przypuszczanie redaktora. Tu masz cytat dotyczacy dokumentu: " "According to a document presented by the IDF to outgoing Defense Minister Avigdor Lieberman recently, the IAF intends to complete the purchase of the third stealth squadron at a lower rate—with up to three planes a year. Once the third squadron is complete, approximately in 10 years time, the IAF will have at least 75 F-35 stealth aircraft at its disposal." Wystarczy ? Bajek jakoby 25F-15AE miało zastapic 75F-35 nie ma nawet sensu komentowac, a i to znalazło sie w tym artykule:)

Hanys
sobota, 24 listopada 2018, 11:53

@Siapiej Doceniam to, że się starasz. Ale stąpasz po polu minowym, na które wlazłeś na własną odpowiedzialność. Zaorałeś się stwierdzeniem "Gdyby nie cicha współpraca USA i Zachodniej Europy po II wojnie światowej to nie byłoby by powojennego dobrobytu w tych krajach". Plan Marshalla nigdy nie był cichy. Nikt nawet nie miał zamiaru go uciszać. Dalej Cię nie męczę, bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Strategiczności położenia Polski względem kraju z Ameryki Płn nadal nie wyjaśniłeś. Może przestań się łudzić, w życiu warto stąpać twardo po ziemi.

DSA
piątek, 23 listopada 2018, 23:32

Davien - jak zwykle nie przeczytałeś artykułu Ynet a komentujesz. Dokument, na który się powołują został podpisany przez Libermana tuż przed jego odejściem w poprzednią środę. Poproszę o dementi IAF z tego okresu. I tam jest jasno napisane, że Amerykanie wywierali presję aby Izrael nie zaprzestał zakupów F-35 i był to warunek zgody na nabycie F-15.

K.
piątek, 23 listopada 2018, 23:27

@Davien.Nie dostali dodatkowych pieniędzy na zakup F15 . Za oba typy płaci amerykański podatnik. Nie rezygnują z zakupu F35 ale odkładają ich odbiór na później . Priorytetem jest F15 ze względu na koszty obsługi i większą ilość zabieranego uzbrojenia.

Tera k..my.
piątek, 23 listopada 2018, 19:33

Szkoda ze my nie mamy takich dylematow.

Siapiej
piątek, 23 listopada 2018, 17:01

Hanys To jest prawie to samo. Jak Europa Zachodnia upadnie to USA będą izolowane w tej części świata więc w ich interesie jest istnienie NATO. Wszystkie punkty które wymieniłem dotyczą więc USA. Gdyby nie cicha współpraca USA i Zachodniej Europy po II wojnie światowej to nie byłoby by powojennego dobrobytu w tych krajach tak więc Europa i Ameryka nawzajem się potrzebują.

Hanys
piątek, 23 listopada 2018, 15:42

@Siapiej Pytałem o strategiczność położenia Polski z punktu widzenia USA. Nie z punktu widzenia NATO czy Europy Zachodniej. Tylko z punktu widzenia USA, kraju położonego w Ameryce Płn. Spróbuj na to pytanie odpowiedzieć.

Davien
piątek, 23 listopada 2018, 15:08

Rafał od poczatku wszystkie F-35 dla Izraela to standard F-35I nie A, i nie wycofuja sie z ani jednego Lightninga II, a F-15AE biora po prostu bo im USA dały dodatkowa kase a nowe F-35 nie będą dostepne przed 2024r.Dodatkowym bożcem jest fakt że w porównaniu do najnowszych F-15 Izraelskie F-15I sa juz przestarzałe.

Rafal
piątek, 23 listopada 2018, 13:29

Wezma F-15, szybciej dostepne niz F-35, ktorych zamowionych maja 50, bodajze 20 sztuk w standarcie F-35A a reszta bedzie juz z ich dodatkami F-35I. I wcale bym sie nie zdziwil gdyby na 50 sztukach poprzestali.

Siapiej
piątek, 23 listopada 2018, 12:02

Lou Cypher Jaka transakcja wiązana? Sojusz z USA jest dla malutkiego państwa Izrael być albo nie być. Ameryka i tak jest zaangażowana w tym regionie więc upadek Izraela niewiele by zmienił. Z tego układu tylko Izrael ma bezpośrednie korzyści.

dim
piątek, 23 listopada 2018, 11:38

niefachowiec, niemniej powtarzam po wypowiedziach greckich - jest oczywiste, że same F-35 nie stanowią dużej siły uderzeniowej. Znakomicie nadają się do pierwszego obezwładnienia obrony przeciwnika, jednak towarzyszyć im winna w ataku (wkrótce po nich) także kilkakrotnie większa liczba samolotów konwencjonalnych, znakomicie obciążonych środkami napadu. Co jest tańsze niż odległy stand-off atak i daje dalece większe możliwości masowego niszczenia sił przeciwnika. Poza tym, w wypadku prawdziwego konfliktu masowego, liczba samolotów (środków bojowych i obserwacyjnych) plus zsieciowanie informacji od nich będą tak duże - gęste, że samoloty F-35 także byłyby szybko wykrywane. Jako mogące udanie współpracować z F-35 lub najbardziej pomocne w ich zwalczaniu, Grecy widzą - jak na swą kieszeń niezbyt głęboką - niezbędnie zmodernizowane do wersji V samoloty F-16. Plus oczywiście sieciowanie wszelkich danych o przeciwniku, obserwowanych z radarów lądowych (mają liczne wyspy) i z innych środków obserwacji (morskiej i lądowej). Sieciuj się... lub giń na ślepo.

Siapiej
piątek, 23 listopada 2018, 11:28

Hanys Polska jest państwem buforowym NATO, jest wiernym sojusznikiem USA, miejscem stacjonowania elementów tarczy antyrakietowej, jednym z elementów polityki USA izolowania Rosji, Polska ma strategiczne położenie we wrotach Niziny Środkowoeuropejskiej otwierającej Europę Zachodnią od wschodu. Mało argumentów?

Lou Cypher
piątek, 23 listopada 2018, 10:16

Wilgraf. To jest transakcja wiązana. Amerykanie nie rozdają swoich "zabawek" za nic. Izrael płaci wysoką cenę polityczną oraz utrzymuje nieproporcjonalnie dużą w stosunku do populacji armię, która zabezpiecza militarne interesy USA w regionie.

Hanys
piątek, 23 listopada 2018, 08:34

@Siapiej Strategicznie z punktu widzenia USA położona jest Panama (Kanał Panamski), Egipt (Kanał Sueski), Rumunia (Morze Czarne). Ciągle słyszę o tym, że Polska ma dla USA strategiczne położenie. Chciałbym żeby ktoś mi wyjaśnił, na czym polega "strategiczność" naszego położenia?

Davien
piątek, 23 listopada 2018, 01:13

Panie DSA jak na razie Izrael nie zrezygnował z zakupu F-35 a F-15 miał kupic dlatego ze dostali na to kase od USA a F-35 nie sa dostepne przed 2024r. Rewelacje tego dziennikarza co to opisał dawno zdementował IAF. Te 25 F-15AE to miał byc dodatkowy zakup bo ich Eagle delikatnie mówiac odstaja od poziomu w dzisiejszych czasach.

BluesBrothers
czwartek, 22 listopada 2018, 23:40

@:)) spoko. Podaj miejsce a dostarczymy Proponujemy 12 F-16, 32 F-15 oraz 130 F-35, 80 F-35B a także 60 F-35C 18 F18 Glover gratis POLAND We LOVE YOU

Gts
czwartek, 22 listopada 2018, 23:21

Panie z usmieszkiem... F-18, a wlasciwie EA-18G Growler - samolot walki elektronicznej. Co do calego komponentu to wlasnie tak dziala. Samolot przewagi powietrznej wspolpracujacy z samolotem wielozadaniowym i walki elektronicznej. DSA, oni chcieli wiecej F-35, ale rownoczesnie tez wiecej F-15 w nowych wersjach, ktore sa im potrzebne ze wzgledu na udzwig. Zreszta to wlasnie pojawienie sie F-15E, ktore rozwija sie w F-15X spowodowalo zainteresowanie Izraela. Czytalem raport w ktorym wskazuja jednoznacznie ze F-35 potrzebny jest im do wykaczenia OPL, ale jednak zbyt mala ilosc przenoszonego uzbrojenia zwieksza ilosc lotow, a mniejszy zasieg nie pozwala na dobor zroznicowanych tras przelotu. Izrael wiec chce tyle F-35 aby calkowicie zastapic F-16 oraz inne starsze wycofane samoloty (oczywiscie nie 1:1, ale zadaniowo), ale i nowe F-15, ktore tez maja zastepowac posiadane starsze egzemplarze. Oni flote to planuja powazna, a nie tak jak my, byle cos latalo. Wydatnie pomaga im w tym pomoc z USA, ale tez sa znacznie skuteczniejsi w rozsadnym wydawaniu pieniedzy.

:))
czwartek, 22 listopada 2018, 22:44

18 F15I +18 F18 Glover + 18 F35 A+18 F35B poproszę od zaraz w Polsce :D

Sopocki
czwartek, 22 listopada 2018, 21:08

Wlgraf i bardzo dobrze, że nie płaci.

Luke
czwartek, 22 listopada 2018, 20:49

Zakzupy ta I co jeszcze, dostaja zadarmo od USA albo od Europy. Jedno jest prawda ze oni nieplaca za zadne izbrojenie.

Mati
czwartek, 22 listopada 2018, 20:30

Dla nas 2 eskadry F15, tj. 32 sztuki za MIGi.

Siapiej
czwartek, 22 listopada 2018, 20:20

Amerykanie wliczą sobie koszty zakupów Izraela w cenę sprzętu dla Polski. Dlatego płacimy tak drogo. Izrael nie chce wojsk amerykańskich na swoim terytorium- woli dostawać uzbrojenie. Polska też powinna pójść tą drogą skoro jesteśmy w strategicznym dla Ameryki położeniu. czyli delikatny szantaż-dajcie nam uzbrojenie albo zmienimy sojusznika. Tylko potrzebujemy do tego wpływowej i zamożnej Polonii w USA.

ccc
czwartek, 22 listopada 2018, 20:06

Szkoda, że My nie mamy takich dylematów ...........

Lucjan 3
czwartek, 22 listopada 2018, 18:49

Super MPP dla naszych lotników + 100 rakiet AIM-120C-7 / AIM-120D, ot takie marzenia pod kątem zbliżających się świąt.

Rzyt
czwartek, 22 listopada 2018, 18:36

Dylema Polskiej armii:dialog czy analiza...nastepny artykuł wojsko prawie polskie zdecydowało o koncepcji DT. Dialogu lub analizy. Kolejny artykuł szybka koncepcja wzmocnieniem realnym dla bezpieczeństwa kraju. Następny artykuł minister mon stwierdza, że najważniejsze jest bezpieczeństwo kraju więc nie będą szczedzic pieniędzy na sojusze egzotyczne

DSA
czwartek, 22 listopada 2018, 18:10

Izrael nie chciał kolejnych F-35 ale zgodę na nabycie nowych F-15 dostali pod warunkiem kontynuacji zakupów. Mają brać do 3 rocznie, a zatem zakupy zakończą się w połowie albo pod koniec 3 dekady XXI wieku. Ynetnews powołuje się na oficjalne rządowe dokumenty podpisane przez byłego już Ministra Obrony. Ciekawe na co powołuje się Jane`s

Polak
czwartek, 22 listopada 2018, 16:53

taka eskadra F15 i nam by się przydała . 22 rakiety !!!

Willgraf
czwartek, 22 listopada 2018, 16:24

JEDNO JEST PEWNE to na pewno nie są zakupy....bo jak się kupuje to się płaci a Izrael nie zapłaci ani dolara bez względu na to co wybierze...za to zapłaci amerykański podatnik !

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama