Eurosatory 2018: Premiera francusko-niemieckiego czołgu

11 czerwca 2018, 18:55
EMBT
Fot. Maksymilian Dura

Na paryskich targach Eurosatory 2018 swoją premierę ma nowy europejski czołg, przedstawiany przez francusko-niemiecki holding KNDS jako „krótkoterminowa” odpowiedź na zapotrzebowanie na pojazdy tej klasy. Jego nazwę można rozwinąć jako "Enhanced Main Battle Tank" lub "European Main Battle Tank", ale nie należy traktować go jako propozycję europejskiego czołgu przyszłości. Powstała w 2015 roku  firma KNDS rozwija program całkowicie nowego wozu bojowego, mającego stanowić następcę Leoparda 2 i Leclerca.

Czołg EMBT powstał poprzez połączenie kadłuba, silnika i podwozia czołgu Leopard 2A7, oraz wieży z automatem ładowania z czołgu Leclerc. Jest pierwszym produktem holdingu KNDS, powstałego z poprzez połączenie niemieckiego koncernu KMW i francuskiego Nextera, czyli producentów Leoparda i Leclerca.

EMBT posiada dwuosobową wieżę (cała załoga składa się z dowódcy, działonowego i kierowcy). Dzięki wykorzystaniu podwozia certyfikowanego co najmniej do klasy nośności MLC 70 (ok. 63 tony) czołg posiada zapas masy około 6 ton, co daje duże pole do usprawnień. Na razie w Paryżu prezentowany jest demonstrator technologii, który nie jest jeszcze produktem ale pewnym studium możliwości. Wersji produkcyjnej można spodziewać się około roku 2020-2022, gdy zostaną pokonane zarówno problemy techniczne jak i prawne. Te pierwsze dotyczą np. odmiennych standardów instalacji, a drugie związane są z prawnymi regulacjami transferu technologii wojskowych, szczególnie restrykcyjnymi po stronie niemieckiej. 

image
Fot. Maksymilian Dura

Przedstawiciele koncernu podkreślają, że czołg powstał w krótkim czasie, w trzy lata po połączeniu firm. W założeniu ma stanowić szybką i krótkoterminową odpowiedź na pilne potrzeby operacyjne, jakie pojawiają się w wojskach pancernych, między innymi w związku ze zmianami środowiska bezpieczeństwa. Wśród tych zmian jako pierwszą wymienia się inwazję Rosji na Ukrainę. 

Nie jest bowiem tajemnicą, że coraz więcej krajów europejskich szuka możliwości doraźnego wzmocnienia swoich wojsk pancernych. Przykładowo, w ubiegłym roku Niemcy podpisały kontrakt na przywrócenie do służby i modernizację łącznie 104 czołgów do standardu Leopard 2A7V. Część z nich to odkupione od przemysłu wozy 2A4, część czołgi w wersji 2A7, a 16 – czołgi przekazane przez Holandię.

Na zwiększenie liczby (poprzez przywrócenie do służby) i modernizację Leopardów w różnych wariantach zdecydowały się Dania i Szwecja, a Europejska Agencja Obrony rozpoczęła program tworzenia „puli” nadwyżkowych czołgów Leopard 2, które mogłyby być modernizowane do standardu 2A7.

Projekt EMBT ma stanowić odpowiedź na tego typu zapotrzebowanie, ale również potencjalną ofertę na rynki światowe, na których coraz trudniej konkurować z ofertą Rosji i innych wyłaniających się producentów, jak choćby Turcja czy Korea Południowa. Jego ewentualny eksport ułatwia to, że KNDS jest firmą zarejestrowaną w Holandii, co uwalnia ją od bardzo restrykcyjnego niemieckiego prawa dotyczącego sprzedaży uzbrojenia. Z problemem regulacji niemieckiego eksportu spotkały się koncern KMW i Rheinmetall, gdy rząd niemiecki zablokował sprzedaż około 800 czołgów Leopard 2 do Arabii Saudyjskiej.

Na razie nie wiadomo, czy i jakie państwa zdecydują się na pozyskanie czołgu EMBT. Wśród potencjalnych odbiorców można by jednak wymienić kraje Grupy Wyszehradzkiej czy Rumunię, gdyż potencjał pancerny wszystkich tych państw opiera się w 100 proc. o czołgi pochodzenia sowieckiego, a przy tym zwiększają one budżety obronne.

EMBT należy odczytywać w dużej mierze jako demonstrację potencjału koncernu KNDS do szybkiej realizacji wspólnych projektów. Jest to również "rozgrzewka" przed wspólnymi pracami nad europejską platformą bojową przyszłości. Francusko-niemiecki holding jest zainteresowany realizacją projektu czołgu nowej generacji, mającego zastąpić Leoparda 2 i Leclerca (nazywanego "Leopard 3" czy "Leoclerc"), a decyzja o połączeniu KMW i Nextera została podjęta w odpowiedzi na wyraźnie artykułowane zapotrzebowanie rządów obu państw. 

Fot. Maksymilian Dura
Fot. Maksymilian Dura

Przedstawiciele koncernu nie kryją, że ich długofalowym celem jest właśnie realizacja programu ciężkiego wozu bojowego przyszłości MGCS (Main Ground Combat Systems), jak i artyleryjskiego projektu wspólnego systemu wsparcia CIFS (Common Indirect Fire Systems). Ten ostatni ma według wstępnych założeń zastąpic haubice Caesar we Francji oraz PzH 2000 w siłach zbrojnych Niemiec. Oba wymienione projekty mają charakter długofalowy (nowe czołgi mają trafić do linii około 2030 roku) i mają doprowadzić do wdrożenia generacyjnie nowych systemów uzbrojenia. Ich kształt nie jest jeszcze przesądzony, i mogą brać w nim udział również inne firmy, jak choćby Rheinmetall.

Również Polska jest zainteresowana udziałem w programie nowego czołgu, o czym mówił niedawno w wywiadzie dla Defence24.pl wiceszef MON Tomasz Szatkowski. Z kolei projekt EMBT ma stanowić szansę dla szybszego wdrożenia „europejskich” czołgów jeszcze zanim będzie wprowadzone docelowe rozwiązanie. Oceniając tą inicjatywę należy pamiętać, że obecnie państwa europejskie dążą do zacieśnienia współpracy w przemyśle obronnym. Efektem jest zwiększenie krajowych budżetów obronnych, ale i wysiłki podejmowane przez instytucje UE, jak Europejski Fundusz Obronny czy PESCO. Nie jest więc wykluczone, że w niedalekiej przyszłości europejski przemysł obronny będzie prezentował kolejne podobne wspólne inicjatywy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 345
Reklama
Koros
wtorek, 26 czerwca 2018, 08:22

Wygląda jak wieża Leclerca,ustawiona na kadłubie Leo2.

:))
niedziela, 24 czerwca 2018, 15:42

Czym się tu martwić :D przetarg na 1000 czołgów możemy przygotować. Postawić warunek: Transfer całej technologii plus prawo do eksportu :) i czekać na oferty :D 1000 *10 000 000* USD to jest 10 000 000 000 USD Ktoś chętny na przetarg ?? *cena z sufitu dla łatwego rachunku ale po udanych negocjacjach możliwa do osiągnięcia :D

pancernik
środa, 20 czerwca 2018, 12:50

Uderzająco podobny do rosyjskiej Armaty 14, czyżby konsultowali z Rozboronoeksportem? Ciekawe,co nowego w środku?

DDt
wtorek, 19 czerwca 2018, 11:05

Co za wysyp politycznych indoktrynatorów! Póki co w kwestii zakupów obecna władza za wiele pochwał dostać nie może. Poprzednia wśród wielu zaniechań chciała nas \"tanio\" obdarzyć jednym typem śmigłowca do wszystkiego (czyli do ...), systemem OPL nieuwzględniającym naszych sensorów, etc.

Remik
niedziela, 17 czerwca 2018, 18:01

-Polskie wersje MBT jak PT91X/Pt16/PT17...waga 46-48t opancerzenie dodatkowe ceramiczne 300mmRHA 250kg za 1metr quadr waga...50t., koszt szt:2,5Mio€,bojowa wartosc 100%, ekonomiczne efekty wewnetrzne 80%-100%, -Francusko-Niemiecki MBT Leoclerk...waga 60t,koszt szt:10Mio€,bojowa wartosc 100%,ekonomiczne efekty dla Polski ...0,00.... Index militarnie-ekonomiczny jest dla polskiego czolgu 10 razy wyzszy od zakupu hybrydowej wersji leoclerk dla Polski.

bropata
piątek, 15 czerwca 2018, 11:55

Do tego właz kierowcy jest umieszczony centralnie. Ciekaw jestem na ile ta hybryda zmienia obecne wady Leoparda i Leclerca. M.in. Leopard jest słabiej opancerzony od Abramsa i Challengera, a Lecrelc słabiej od Leoparda. Do tego Leclerc uchodzi za zbyt skomplikowany na realnym polu walki.

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:26

jeszcze uwaga do wieży. Jest ona inna niż w klasycznym leclerku - jest takie delikatne wcięcie w przedniej dolnej części wieży (lub powiększenie w pozostałej części) . Razem z tym cokołem, na której stoi wieża daje to kierowcy możliwość wejścia i opuszczenia \"czołku\" ;)

Laki Luk
środa, 13 czerwca 2018, 09:54

Wzorem modernizacji śmigłowców MI-2 pownniśmy modernizować T-72 i BWP-1, ten \" przedpotopowy \", jakże wartościowy sprzęt da nam przewagę nad każdym.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 13 czerwca 2018, 02:32

SZANOWNI PAŃSTWO ...przyszłość to broń modułowa gdzie na uniwersalnym nośniku w miarę \"potrzeb operacyjnych, sytuacyjnych\" zakłada się systemy bojowe czy też wsparcia,łączności ,rozpoznania ,transportowe metodą wpięcia na zasadzie \"klik\" i wpięcia pasa transmisyjnego i sterowania\" ....budowa systemów które mają charakter specjalistyczny z biegiem czasu będzie odchodzić do lamusa ....podstawą będzie nośnik i moduły które będą zunifikowane i znormalizowane i tą drogą trzeba iść ..nawet transport żołnierzy może opierać po wpięciu w nośnik specjalistycznego kontenera o odpowiedniej odporności .....czas przebudować myślenie ...i na dodatek koszt -efekt po kalkulacjach wyjdzie na plus

asd
środa, 13 czerwca 2018, 00:55

Czołg to przeżytek na dzisiejszym polu walki: w ataku z powietrza nie ma szans, a w mieście to stalowa trumna. No ale jeśli są frajerzy to dlaczego im nie wcisnąć...

Okręcik
środa, 13 czerwca 2018, 22:36

Nie tak dawno zwolennicy Pisu na portalach przekonywali, że nie są nam wcale potrzebne śmigłowce, bo łatwo je strącić itd. Efekt mamy armie chyba jedyną w Europie praktycznie beż śmigłowców. Ci sami za pisem krytykowali w swoim czasie zakup niemieckiego \"złomu\" a teraz pis chciałby tego złomu dokupić, ale nie ma gdzie, bo za dużo nań chętnych. W sumie po co nam armia, zlikwidować, sojusznicy nas obronią ;-)))

Marek
niedziela, 17 czerwca 2018, 16:49

Nieco dawniej zwolennicy PO z jej liderem na czele przekonywali nas, że Polce nie jest potrzebna armia, a okręty wojenne nie są jej potrzebne wcale.

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 06:05

Gdyby zwolennicy PO nie powielali bzdur swoich geniuszy politycznych to dzisiaj leopardów A-5 było by o ponad 100szt więcej, a zawdzięczamy to właśnie guru polityki D. Tuskowi i guru spraw wojskowych min. MON Siemoniakowi, którzy podziękowali za Niemiecką ofertę z bodajże 2013r. wymuszając na Niemcach offset na używane Leopardy 2A5 i do dilu nie doszło. I takich działań była cała masa. Jeden z przykładów działań do tej pory stoi w stoczni Remontowej w Gdyni i nadal jest niedokończony, choć umowa z 2013 roku miała tą sprawę załatwić definitywnie. Umowę wykonano, a okręt jak cumował przy nabrzeżu tak cumuje i nazywa się ORP Ślązak.

mosze
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 04:04

Przypomnisz gdzie stoi stępka promu (cywilnego), który nie ma nawet jeszcze projektu? Setka Leopardów w wersji A5 została zakupiona za PO. PIS to krytykował. A. Macierewicz krytykował też Rosomaka. Dzięki krótkim rządom PIS w latach 2005-2007 udało się nie uwalić tego projektu i teraz mamy względnie nowoczesny (mimo wszelkich swych wad) KTO. Co kupił PIS poza niewidzialnymi śmigłowcami Macierewicza?

Szymon
piątek, 15 czerwca 2018, 09:04

Niech PiS kupi chociaż jeden czołg, to wtedy będziesz miał prawo krytykować PO.

Okręcik
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:33

Leopardy to Pis krytykował jako niemiecki złom!! 142 Leopardy 2A4 [zakupione w latach 2002-03 rządy SLD-PSL] i 105 Leopardów 2A5 zakupionych w latach 2014-15 [rządy PO]. Więc o czym piszesz? Rosomaki i F16 to tez nie zakup pisu!

hermanaryk
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 12:45

Nie jako złom, lecz sprzęt nieperspektywiczny. A to dlatego, że już nie produkowany i z bardzo ograniczonymi możliwościami dokupienia na rynku wtórnym. Co postawiło nas przed problemem, że nie będziemy mieli tylu czołgów, ile potrzebujemy. Trzeba się było wtedy przestawić na Abramsy - nie dlatego, że lepsze od Leopardów, ale że dostępne na rynku w ilościach zaspokajających nasze potrzeby.

Szymon
środa, 13 czerwca 2018, 18:21

Czołg będzie potrzebny zawsze. Tak długo, jak potrzebna jest na polu walki kombinacja manewrowości, siły ognia i ochrony. Może zmienić nazwę, może zmienić wygląd, ale zasada pozostanie.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 12:54

Jego przeżytkowość polega głównie na tym, że obecnie jest to drogi sprzęt i dlatego państwa nie mogą sobie pozwolić na to, by mieć czołgi w wystarczającej ilości.

Extern
środa, 13 czerwca 2018, 12:28

Główna zaleta czołgu to to że może szybko się przemieszczać i że wjedzie właściwie wszędzie, oraz że dzięki opancerzeniu może niespodziewanie od razu z marszu uderzyć na zaskoczonego przeciwnika. Jak geniusze taktyki robią z czołgu stacjonarny bunkier z armatą, to racja czołg nie ma wtedy szans. Jakoś w poprzednich stuleciach nikt nie wpadł na pomysł aby kazać husarzowi zsiąść z konia i wymagać od niego aby skutecznie oganiał się od piechoty kopią, więc dlaczego dzisiaj próbuje się to robić z czołgami?

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:17

co za bzdury. Twoim zdaniem Amerykanie , \"ruscy\" i inni się mylą.

Infernoav
środa, 13 czerwca 2018, 06:05

Groźne to właśnie takie miasto gdzie czołgi je otoczyły, a artyleria i lotnictwo równało z ziemią. Czołgi to nie jest przeżytek, tylko trzeba wiedzieć jak ich używać.

rydwan
środa, 13 czerwca 2018, 05:08

nad polemwali nie lataja samoloty bo nie maja szans z opl a w miescie czołgi są obstawiane przez snajperów tak że ani tak ani tak nie masz racji

Janek 23
środa, 13 czerwca 2018, 03:09

Przed wojną Kom Kupię Izrael myślał z kolei, że piechota i BWP to przeżytek, bo wystarczy samolot i czołg do zajęcia terenu. Egipt zweryfikował ich poglądy. Cieszę się, że w Polsce mamy takich ekspertów co wiedzą lepiej niż cały świat.

jk
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:53

\"Wśród potencjalnych odbiorców można by jednak wymienić kraje Grupy Wyszehradzkiej czy Rumunię, gdyż potencjał pancerny wszystkich tych państw opiera się w 100 proc. o czołgi pochodzenia sowieckiego, a przy tym zwiększają one budżety obronne.\" Acha, czyli Polska posiada tylko sowieckie czolgi???

Janek 23
środa, 13 czerwca 2018, 03:10

Polska jest zaliczana do grupy państw azjatyckich ostatnio.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 12:55

W twoim mniemaniu na pewno.

Jastrzębiec
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:44

Cwana spółka niemiecko-francuska kombinuje jak zarobić dużą kasę na ciężkim sprzęcie pancernym dla takich państw jak np. Polska.

Ramzes
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:16

Przedstawiciele narodu, który nie potrafił wyprodukować podwozia fo haubicy gremialnie krytykują niemiecko-francuskiego demonstratora :) Jak Wasza modernizacja T72? :)

SCYPION AFRYKAŃSKI
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:52

CZOŁGI W DZISIEJSZYM WYDANIU TO ANACHRONIZM....system bardzo drogi i technologicznie pracochłonny potrzebujący potężnego zabezpieczenia logistycznego/technicznego i wsparcia wojsk by działać na teatrze wojny ...na dodatek to wolny twór do działań full kontaktowych z systemami bojowymi niszczącymi na małych odległościach niemal że wzrokowych .... ..epatujący swą wielkością jak stodoła w szczerym polu..i bez względu jak jest modyfikowany ulepszany nadal jest podatny na zniszczenia przez 1000 x razy tańsze systemy/efektory bojowe ..a nawet przez wynalazki domowe ..samodzielnie czołg bez wsparcia na polu walki skazany jest na zagładę ..jest niczym tarcza strzelnicza ..na której nieprzyjaciel próbuje swych bojowych wynalazków i zazwyczaj skutecznie nie koniecznie go dziurawiąc ,rozrywając ale podpalając mu optykę czy silnik tanimi efektorami (co mamy przykład z Iraku jak bandy niszczyły całe zgrupowania Abramsów tanimi systemami zazwyczaj był to rgpanc7) ..Nowe czasy wymagają nowych systemów bojowych o uniwersalnym zastosowaniu potrafiące działać w wilczych stadach jak i samodzielnie (a samotny czołg na polu walki to zniszczony czołg).....potrafiące działać w otwartym terenie czy infrastrukturze miast potrafiące niszczyć zgrupowania wojsk czy stojącego mu na drodze \"mamuta\" potrafiącego zestrzelić nisko lecące aparaty bojowe (śmigłowce,drony ,samoloty, czy desant)....potrafiące po uprzednim przygotowaniu być ruchomymi schronami chroniącymi wejść do miast czy ochrony infrastruktury krytycznej ze względu na uniwersalność i systemy bojowe jakie ma zamontowane........ odnośnikiem do budowy tego typów systemów powinien być rosyjski \"TERMINATOR\" ...bo nawet Amerykanie przyznają że jest to novum na nowe czasy ..który wzorem Rosjan będą budować swoje \"uniwersalne maszyny\" ......Czasy samonaprowadzających systemów rakietowych typu odpal i zapomnij wystrzeliwanych z różnych nośników czy to latających czy naziemnych mocno zweryfikowały zasadność użycia czołgu w dzisiejszych koncepcjach/wydaniach /modyfikacjach..... w dzisiejszych konfliktach

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 06:47

Kolego je wiem, że młodsze pokolenie lubi walić w klawiaturę nie zadając sobie wysiłku dlaczego dowódcy i politycy ze wszystkich najbogatszych krajów świata i nie tylko, kupują te mordercze urządzenia. Wystarczy tylko sięgnąć do historii i od swojego początku swojego istnienia czyli od I WŚ, II WŚ, obydwie wojny w Zatoce, czy ostatnie konflikty w Czeczenii, Gruzji, Donbasie. Wszędzie tam występują i jakoś wszędzie są trzonem zwycięskich sił pod warunkiem umiejętnego ich użycia w walce. Nieumiejętne w i wojnie w Czeczeni doprowadziło do pogromu sowieckich T-80 w Groznym, by później w 2 wojnie rozjechały/rozstrzelały swoimi 125 mm armatami Czeczeńców, równając z ziemią ich stolicę a ich samych wcielając w nową niewolę. Czyżby to był przypadek. Niestety nie jest to prawidłowość. Obecne czołgi np Amerykańskie Abramsy stacjonujące w Polsce i innych krajach flanki wsch. NATO dostają Izraelskie, aktywne systemy obronne co znacząco zwiększy ich siłę oraz przeżywalność na polu walki. Oczywiście nikt nie zagwarantuje, że czołgi będą niezniszczalne bo nie istnieją niezniszczalne systemy walki. Podobny system ma rosyjski T-14 Armata- system Afganit. Oraz Izraelskie wozy bojowe. I jeszcze jedno uniwersalne systemy właśnie przez swoją uniwersalność nie zastąpią wysoce specjalizowanych systemów bez względu jaki by to miał być system. Przykład samochody osobowe nie zastąpią samochodów wyścigowych, traktorów czy wozów pancernych. PS. Uniwersalny zawsze w porównaniu do wyspecjalizowanego będzie słabszy w danej dziedzinie zgodnie ze starym porzekadłem \"Jak coś jest do wszystkiego, to znaczy, że jest do niczego\".

SCYPION AFRYKAŃSKI
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:40

p Arek102....odpowiadam dlaczego dowódcy i politycy ze wszystkich najbogatszych krajów świata i nie tylko, kupują te mordercze urządzenia zwane czołgami ...bo lobby producenckie mające wpływ na polityków i kształtowaniem koniunkturą gospodarczą i polityczną krajów a nawet regionami w świecie nie pozwolą sobie na novum gdy ich huty ,hale montażowe są pełne ..\"elementów czołgowych\".. i całej tej otoczki kręcącej się wokół produktu zwanego czołg. i nie tylko ...( jest w tym infrastruktura , budżety państw a na związkach zawodowych kończąc) gdzie tzw \"dowódcy\" \"decydenci\" poprzez korupcyjne \" bonusy\" zatwierdzą wszystko i uzasadnią tysiącem tez i twierdzeń że czołg to ach -ochny produkt i jest bardzo zasadny i skuteczny ...cóż perfidia ma wiele twarzy ..powtórzę czołg w dzisiejszym wydaniu staję coraz bardziej wydmuszką napompowaną nowinkami -gadżetami i nadal jest ułomnym krótkowzrocznym kolosem do zadawania ciosów na odległość wzrokową pod warunkiem że cel jest widoczny lub zlokalizowany i podany mu na tacy przez towarzyszące wsparcie ... czołg to droga fanaberia którą trzeba ochraniać wspierać i prowadzić za rękę...podał Pan przykłady walk /wojen gdzie starły się siły niewspółmierne różniące się uzbrojeniem ,wielkością ilością .....gdzie czołgi odnosiły spektakularne/propagandowe sukcesy ( czasami wyreżyserowane na zlecenia dowódców producentów systemów..cóż podstawa to odpowiednia tuba propagandowa.)... oczywiście że odnosiły bo zawsze ale to zawsze we współczesnych konfliktach wcześniej przygotowano im przedpole .. przez inne systemy mianowicie przede wszystkim systemami rakietowymi na różnych nośnikach i artylerią dalekiego zasięgu....po tych tzw \"zabiegach\" wkraczał czołg gdzie tylko dobijał sponiewierane bez siły sprawczej pojedyncze punkty oporu i taka rola była czołgów czy to w Czeczeni czy w wojnach w Iraku ..(bo sprawa Ukrainy to inna bajka)....a gdzie niedawne wydarzenia pokazały jak rajdy Irackich zagonów pancernych na struktury band z Isis kończyły się pogromem irackich wojsk czy odstrzałem tureckich czołgów przez Kurdów..pewnie dowodzenie zawiodło i \"buta\" dowódców doprowadziła do klęski pewnie że tak ..tylko czemu czołg za kilka milionów dolarów /euro został zniszczony tanim efektorem za kilkaset dolarów ..i w przypadku wydarzeń z walk wojsk irackich z Isis.... najpierw była ostrzelana optyka czołgu .. choć nie zawsze \"tanim\" przeciw sprzętowym karabinem , a potem \"ślepe mamuty\" dobijane zazwyczaj z rgpanc 7 ...pewnie pan powie że złe dowodzenie brak wsparcia i zabezpieczenia wojska ochraniającego delikatny organizm jakim jest czołg i morale wojska zrobiło swoje ......co znów zawiódł czynnik ludzki ..cóż kiedy czynnik ludzki nadal w wojnie jest jej tanim dodatkiem to nadal będzie się pielęgnować idee gdzie pluton trzech czołgów wspierany jest przez 100 osobową kompanią grenadierów pancernych ..cóż grenadierzy są tani w eksploatacji .( jak mówią jedna noc i populacja wyrównana)...A ja będę przy swoim wołałbym wyjechać \"mamutem\" typu \"Terminator\" w wersji bardziej ulepszonej i być sobie panem w zakresie ppanc , opl, wsparcia ,ochrony , i wszelkich inicjatyw operacyjnych ....bo zapewniam pana nie będzie etosu walki jaki pielęgnują tzw ograniczeni dowódcy pancerni ...gdzie ścierają się zagony pancerne liczące po kilkadziesiąt czy kilkaset czołgów .. dzisiejsze systemy i efektory rakietowe ...z takiego zgrupowania zrobiłyby szrot . ja tu mówię o równorzędnych przeciwnikach ..a nie o walkach regularnych wojsk z oddziałami pastuchów uzbrojonych w podstawowe uzbrojenie .które ma swój wyraz w dzisiejszej rzeczywistości ...a którzy apropo dobrze sobie radzą i Afganistanie czy w konflikcie Arabii Saudyjskiej z Jemenem.gdzie potężne otwarte tereny aż pretendują by spuścić z łańcucha potężne zagony pancerne Saudyjskich Abramsów ... no właśnie czemu Arabia Saudyjska nie wypuści swe świetne zagony pancerne wsparte najemnikami z całego świata na folkszturm zorganizowany z jemeńskich obywateli uzbrojonych w tanie rgpanc...bo było by potężne qq w formacjach Saudów.. ...no i prestiż w świecie runął by z mitem zwanym czołg....dlatego Saudowie wolą prowadzić wojnę bezpieczną dla ich wojsk na odległość systemami rakietowymi...i Polska jeśli miałaby wejść w konflikt z przeciwnikiem z \"ekstra klasy\" a taki nam bruździ to nie w systemy bojowe do walk spotkaniowych/kontaktowych jakim jest czołg powinna inwestować a w systemy o dużym zasięgu ognia ( systemy rakietowe,artyleria dalekiego zasięgu) i dużej dynamice przemieszczania ...a taktykę oprzeć o działania nękające i na pograniczu walk wojsk specjalnych ...wtedy będzie prawdopodobieństwo wydłużenia walki a przede wszystkim pozostawieniu w czynnej gotowości operacyjnej wojsk które przetrwały uderzenia npla...

Stasi
środa, 13 czerwca 2018, 12:07

a konkretnie to ile abramsów w Iraku zostało straconych przez Amerykanów

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 06:25

W drugiej wojnie w Zatoce, amerykanie stracili 1 lub 2 Abramsy A1M1, a 4 czołgi amerykańskie zostały poważnie uszkodzone. Zginął jeden czołgista, kilku doznało ciężkich obrażeń, kilku lżejszych. Brytyjczycy ze swoimi Challenger 2 mieli tylko jeden ciężko uszkodzony czołg i to w wyniku ostrzału przez blisko 10 godzin przez grupy atakujących rebeliantów za pomocą granatników p-panc. Lżejszemu uszkodzeniu uległy 2 czołgi brytyjskie. Brytyjczycy brak strat w ludziach i sprzęcie zawdzięczają bardzo dobremu pancerzowi Chobham. Żaden czołgista brytyjski w czołgu, w Iraku nie zginął.

ZZZ
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:09

Tylko, że Wielka Brytania wysłała do Iraku 120 Challengerów. USA - ponad 1000 Abramsów. Chyba trochę nie ta skala do porównań?

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:14

Tu nie chodziło o porównanie tylko o wiarygodne przekazanie informacji podatności na zniszczenie wozu w akcji w Iraku w 2003 roku i później. Abramsy M1A1 w wojnie w Iraku 2003r. nie wytrzymywały ostrzału bocznego, o ostrzale tylnym nie wspominając, nawet z lekkiego granatnika p-panc np RPG-7. Dopiero później dopancerzono im burty, właśnie po laniu w Iraku powstał M1A2. Jeszcze później zwiększono pancerz czołowy do wytrzymałości do 1620mm RHA (przód wierzy) dla pocisków podkalibrowych (M2A2), a dzisiaj dokładają Abramsom M1A2 będące na wsch flance Izraelskie systemy aktywne mające je zabezpieczyć przed rosyjskimi RPG-29 czy Kornetami, które rok temu pogoniły Tureckie Aselsany (zmodernizowane Tureckie Leopardy 2A5).

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:28

takie twierdzenia pojawiają się co chwię od 40 lat. w czasach kiedy do użycia wchodzą systemy klasy APS to całkowicie pozbawione podstaw twierdzenia

Janek 23
środa, 13 czerwca 2018, 03:11

Napisz o tym do kwatery głównej NATO. Wdrożą to jeszcze nagrodę dostaniesz za pomysł racjonalizatorski.

Box
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:26

I tu jest miejsce dla Polski. Powinniśmy zacząć rozwijać swój własny czołg we współpracy z rainmetal albo z koreanczykami. Lepiej mieć 100% praw i cala produkcję u siebie czolgu generacji 3+ niz czołg czwartej generacji, który będziemy musieli brać z półki, albo prosić się o możliwość wyprodukowania każdej sztuki. Dobry czołg, a wydaje się że współpraca z wyżej wymienionymi powinna takim zaowocować, pozwoliła by nam nie tylko zaspokoić własne potrzeby ale i przejąć okoliczne rynki

Lski Luk
środa, 13 czerwca 2018, 09:55

A mamy potencjał do samodzielnej produkcji ? Nie sądzę .

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:03

Ty nie musisz. Wystarczające jest, że Rheinmetall sądzi inaczej.

cynik
środa, 13 czerwca 2018, 15:49

Rheinmetall po tym jak się na nie załapał do tego konsorcjum będzie się uśmiechał to każdego rządu, który sypnie kasą podatników.

Marek
niedziela, 17 czerwca 2018, 16:50

I dobrze, bo korzyść z tego może być obopólna.

ZZZ
środa, 13 czerwca 2018, 08:44

Przejąć okoliczne rynki :D Zróbcie chociaż samochód osobowy i przejmijcie nim rynki, fantaści :D

Janek 23
środa, 13 czerwca 2018, 03:16

Rozumiem, że ty wykładasz kasę na pomysł że swojego konta, w koncernie twój brat jest prezesem, więc bez względu na wszystko udostępnia nam technologie za friko, a gotowe czołgi sprzedamy na Allegro?. Kolegi - życie to nie gra komputerowa. Biznes musi się opłacać. Nikt nie rozwija nowej marki i nie buduje fabryki żeby wyprodukować sto pojazdów. Skoro nie opłaca się to Niemcom ani Francji to u nas się opłaci? W kraju który jest o połowę mniejszy od każdego z dwóch wymienionych? Gratki.

Box
czwartek, 14 czerwca 2018, 04:36

Biznes musi się opłacać, ale produkcja broni nie musi. Broń podobnie jak wojsko ma zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo i to jest jej podstawowa funkcja, a to bezpieczeństwo dopiero generuje zyski dzięki rozwojowi gospodarczemu czy inwestycjom zagranicznym. Jak będziesz wiedział że idzie do ciebie bandyta z siekierą, to nie kupisz sobie broni, bo do niczego więcej ci się nie przyda poza tą sytuacją, wiec ci się nie opłaca wydawać pieniędzy? Produkcję broni ma finansować reszta gospdosrki. Oczywiście jeśli przynosi zyski to tylko plus, ale mówienie, że musi to bzdura. Lepiej dopłacać do posiadania niezależności produkcji u siebie niż kupować taniej zagranicą, a w razie wojny być na łasce innego kraju.

ZZZ
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:10

\"Produkcję broni ma finansować reszta gospdosrki\" - jakbym czytał Stalina :D

As
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:17

Licząc na panikę na wschodniej flance w pośpiechu skręcili składaka. Nic dziwnego, że im obecność amerykanów przeszkadza, bo takim krajom jak Polska daje możliwość spokojnego wyboru oferty.

tomuciwitt
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:26

Pojawiają się co jakiś czas wpisy , że czołg nie ma przyszłości ( co zresztą mówiono również w momencie pojawienia się kppnc ) i drony oraz kppnc uniemożliwiają użycie czołgów. Drony i amunicja krążąca w ostatnich latach przeżywały bardzo intensywny rozwój ale systemy zwalczania i neutralizacji dronów też są rozwijane. Na każdych targach zbrojeniowych oprócz nowych dronów prezentowane są systemy mikrofalowe, kinetyczne czy laserowe do neutralizacji takich zagrożeń . Nowy czołg powstanie za min 10 lat i będzie korzystał z rozwoju tych systemów. Atutem małych dronów i amunicji krążącej jest ich prostota i cena. Ale wiąże się to też z ich ograniczeniami. Np. mała prędkość . Już teraz dostępne są ASOP które są w stanie zwalczać kppnc. Kwestią czasu jest , że będą one zdolne niszczyć pociski atakujące z góry. Skoro ASOP może zniszczyć poruszający się z prędkością 200-300 m/s pocisk kierowany to bez problemu zniszczy dron który leci z prędkością kilkudziesięciu metrów na sekundę. Do tego rozwój systemów CRAM . Wyobraźmy sobie sytuację , że do walki wchodzi batalion pancerny z nowymi czołgami. Każdy z ASOP z efektorami kierunkowymi a do tego na wieży ASOP 360 stopni na drony ( mniejszy czas reakcji ale i cel wolniejszy ) . Do tego system detekcji promieniowania laserowego , granaty wielospektralne i Soft Kill do oślepiania / zakłócania systemów kppnc/dronów. Nie jest to tanie rozwiązanie ale zważywszy , że nowy czołg ma kosztować do 15 mln € chyba warto . W skład batalionu mogą także wchodzić pododdziały do walki z dronami . Np. jeden pluton z działkami 30 mm ( np. polska AG-35 ) a drugi ze środkami mikrofalowymi/laserowymi . Amerykanie rozwijają MHTK , który też mógłby wchodzić w skład takiej kompanii . Swoją drogą gdyby ASOP czołgu wykorzystywał radar milimetrowy to ciekawe czy nie można by było za pomocą jego podświetlać cel dla MHTK . Gdyby WARMATE był wyposażony w pasywny odbiornik radarowy mógłby służyć jako dron kamikadze .Radar umożliwiałby też wykrycie kppnc z większej odległości i możliwość wykorzystania obrotowego ASOP a więc odparcia wielokrotnego ataku z jednego kierunku .Taki batalion byłby bardzo trudnym celem dla kppnc jak i dronów. Gdyby ASOP czołgu miał zapas 10 efektorów i możliwość odpalenia 2-3 salw granatów maskujących to z dużym prawdopodobieństwem mógłby odeprzeć kilkanaście ataków. Kompania remontowa/logistyczna musi oczywiście dysponować możliwością szybkiego uzupełnienia amunicji . Ponawianie ataków przez wroga za pomocą kppnc może doprowadzić do ujawnienia jego pozycji i możliwości ostrzelania np. przez RAKA . Koszt systemu TROPHY to około 1,7 mln $ . To zamówienie 90 szt. dla US . Przy większej ilości może byłoby taniej. Załóżmy , że system obrony czołgu kosztowałby 3 mln $ to dla 58 szt. w batalionie byłoby to 174 mln $ / 140 mln €. To nadal dużo ale podnosi obronę czołgu na inny poziom. Do tego 4 AG-35 ( tu ciężko mówić o cenie ale kwota 5 mln € / szt. będzie wystarczająca. ) Do tego 4 systemy laserowe ( też cena nieznana ale kwota 5 mln € / szt. też chyba będzie wystarczająca. ) Koszt 1 pocisku MHTK producent szacuje na 15 tys. $ . 100 szt. w batalionie plus wyrzutnia z systemem dowodzenia i kierowania ( cena ? - 10 mln € ) Razem dla batalionu czołgów mamy około 200 mln € , prawie mld zł . Dla nas to kwota z kosmosu ale dla USA , Francji czy Niemiec już nie . Podobne systemy powinny się oczywiście znaleźć w batalionach zmot/zmech . Teoretyzując ( bo nas niestety na to nie stać ) . Jeżeli chcemy mieć 10 batalionów czołgów i 20 batalionów zmot/zmech to potrzeba na ochronę wydać około 30 mld zł . Z drugiej strony można postawić pytanie . Czy lepiej te pieniądze wydać na 3 okręty podwodne ( 10 mld zł ) czy wyposażyć tak 4 bataliony Leopardów i 6 batalionów Rosomaków/ Borsuków uzyskując w ten sposób 1 nowoczesną dywizję kawalerii pancernej . Jeszcze raz - patrząc z perspektywy Polski to kwota gigantyczna ale z perspektywy armii dużo bogatszych już nie . Oczywiście mój szacunek zawiera pewne domysły bo te systemy są dopiero wprowadzane i cena jest nieznana. Można pisać , że drony też będa lepsze , nowocześniejsze ale to spowoduje wzrost kosztów ich użycia .To jest odwieczna walka miecza z tarczą . Na rozwój jednego odpowiada się wzmocnieniem drugiego . Walka z dronami nie zmienia sytuacji , że artyleria z APR może być najgroźniejszym wrogiem czołgów. Historia może więc zatoczyć koło i artyleria wespół z czołgami znowu będzie królować na polu bitwy .

madox
piątek, 15 czerwca 2018, 09:13

A teraz przelicz ponownie Szanowny Kolego to wszystko na sytuację, w której batalion czołgów atakuje tych dronów kilkaset a nie dwa albo pięć - bo takie sytuacje są w przyszłości nieuniknione. Drony obserwacyjne to już standard, ale atakujące to nowość. Mnożenie bez końca systemów obrony czy dokładanie kolejnych formacji do obrony zgrupowania pancernego do niczego nie prowadzi, ponieważ fala setek dronów i tak to zniszczy. Koszt setek dronów produkowanych masowo będzie niższy niż pojedynczy pojazd takiego batalionu. Drony będą wygrywały masą a nie pojedynkiem jeden-na-jeden. Obecnie produkowane drony to dopiero preludium. Kolejne ich generacje będą miały RCS na poziomie nastej pozycji po przecinku, będą odporne na broń mikrofalową dzięki pasywnemu działaniu i pasywnym czujnikom. nie będzie nawet wiadomo, że nadlatują, nie będą wymagały sterowanie przez operatora ponieważ układy sztucznej inteligencji same będą analizowały obraz i podejmowały decyzję o ataku. Poza tym one będą mogły działać całą dobę - masz zamiar mieć załogi na dyżur 24h przy każdym zgrupowaniu ? Nowo projektowane drony będą bardo trudnym przeciwnikiem również dla morale żołnierzy, mających świadomość beznadziei takiej walki, nękania o każdej porze dnia i nocy, strachu przed oddaleniem się choćby za potrzebą, emisji jakiegokolwiek ciepła na zewnątrz ( termowizja pasywna ) itd.... Miliardy wydane na drony przyniosą zdecydowanie lepszy efekt niż na czołgi, które i tak pójdą na złom bo nie znajdziesz do nich załóg za kilka lat.

tomuciwitt
piątek, 15 czerwca 2018, 16:30

Oczywiście same konkrety :) Będą miały itd . No to po kolei: “będą odporne na broń mikrofalową dzięki pasywnemu działaniu i pasywnym czujnikom” - bzdura. Czujniki pasywne też są oparte na elektronice. Broń mikrofalowa służy do “ przypalenia “ elektroniki. “Kolejne ich generacje będą miały RCS na poziomie nastej pozycji po przecinku “ , “nie będzie nawet wiadomo, że nadlatują” - Bzdura. Radary , które już od dawna istnieją są w stanie wykryć cele o RCS 0,04 m2 z kilku kilometrów. Drona można też wykryć za pomocą systemów obserwacji pasywnej . Ograniczenie parametru RCS ma swoje granice i jego sprowadzenie do wartości rzędu nastej pozycji po przecinku wymusi daleko idącą miniaturyzację drona. To z kolei ograniczy jego masę , prędkość i zasięg. Jaką prędkość rozwinie taki dron ? Żeby uszkodzić czołg trzeba użyć stosunkowo dużego ładunku . Kilka gramów nie wystarczy . Wystarczy , że ASOP wykryje drona z odległości kilkudziesięciu metrów . A co jeśli czołg będzie miał kilkadziesiąt ładunków do ASOP-a . MAłe drony mają też jedną dość znaczącą wadę. Małą odporność na warunki pogodowe . A co jeśli czołg będzie atakował podczas porywistego wiatru ? Drony będą latały jak liście na wietrze. Jeszcze co do broni mikrofalowej . Us army testuje Phasera , który operuje silną i dość szeroką wiązką . Planuje się je wykorzystać w znanym od czasu istnienia bunkrów układzie dwutorowym. Nie trzeba kierować wiązki na każdy dron pojedynczo tylko stawia się zaporę pod kątem w stosunku do czoła formacji . Wiązka jest tylko kierowana w pionie. Drony po prostu same wpadają w zaporę z mikrofal. Czołg jest bardzo dobrze opancerzony i żeby go chociaż uszkodzić nie wystarczy nawet kilka małych ładunków. Jak może wyglądać w przyszłości dron do takiego jak Ty proponujesz zmasowanego ataku ? Mówienie , że będzie miał małe RCS , sztuczną inteligencję itd jeszcze nie świadczy o tym , że nawet kilkaset sztuk dokona jakichkolwiek zniszczeń .

2 plm \'\'Krakow\'\'
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:04

Panowie , wezcie na wstrzymanie , wyluzujcie troszke , rozumiem ze nie ktorym czytanie ze zrozumieniem tresci moze sprawiac klopoty . W artylule pisze jak byk , ze jest to \'\' krotkoterminowa\'\' wersja , ktora w zalozeniu ma byc odpowiedzia na potrzeby nie ktorych panstw . Projekt nowego czolgu ma powstac do 2030 roku , tak wiec bez nerwow , i bez nie potrzebnej krytyki, zalecam spokojnie najpierw przeczytac artykul i co najwazniejsze ZROZUMIEC GO , bo mam wrazenie ze nie ktorzy piszacy kometarze , pisza jedynie pod wplywem tytulu artyluku .

albatros
piątek, 15 czerwca 2018, 09:15

Nie powstanie. Konsorcjum się rozpada

Grzyb
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:58

We wrześniu jest MSPO w Kielcach i mam nadzieję że Rheinmetall razem z HSW pokażą demonstrator wspólnego czołgu. Podwozie od Pumy z bezzałogową wieżą i automatem ładowania do armaty 130mm! Z naszą optyką, radiostacją, SKO i maskowaniem. Wtedy dopiero całemu imperium karolingów oko zbieleje!!!

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:11

Też bym tak chciał. Ale najpierw ktoś musiałby się wreszcie zdecydować na ofertę Rheinmetalla. No i jeśli z bezzałogową wieżą, 130mm i automatem ładowania, to na pewno nie za rok ani nie za trzy lata. Takie cuda są tylko i wyłącznie w Erze. Na szybko zaś już jest interesujący demonstrator technologii do pooglądania tutaj: http://www.defence24.pl/cyfrowy-leopard-w-londynie-defence24pl-tv

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:30

tak, tak z HSW i tragarzami . i elektryczne samochody i promy ze stoczni w szczecinie :P

ZZZ
środa, 13 czerwca 2018, 08:45

O tak. Trzeba tylko w/w podmiotom powiedzieć że współpracują.

ccc
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:02

Zlepek starych technologii z lat 70-tych XX wieku z paroma nowoczesnymi \"cekinami\" robiony wyłącznie aby znaleźć frajerów w krajach byłego Układu Warszawskiego. Niemcy tak nas ugotowali ze złomem zwanym Leopard A2. Trzeba było od początku z USA brać jak najwięcej Abramsów. I co z tego, że z turbinami ? Są też wersje z silnikami tłokowymi. Dzisiaj mielibyśmy prawdopodobnie ich 600 - 800 i stanowili konkretną siłę pancerną w Europie, a tak mamy tylko na papierze \"pancerne zagony\" .... żałosne !

Okręcik
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:49

Bredzisz czy tak na poważnie? Leo to nie złom, bo o niebo lepsze niz nasze Twarde, a na Abramsy nie było i nie będzie nas stać, pomijając już wszystkie inne kwestie z nimi związane.

Wódz
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:44

Panie-cena czyni cuda,nie stac nas na abramsy,na ta chwile musimy sie cieszyc z tego co mamy,leopardy to dobre czołgi w porownaniu do T-72, na zywo widziałem co potrafia,a potrafia

P.P.
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:01

Irak właśnie zastępuje Abramsy ruskimi T-90.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:32

A jutro wymienią T-90 na rodzime WB-1 i importowane cięższe WB-2. Prostsze w utrzymaniu od rosyjskich tanków, bo jedyna czynność serwisowa przy nich, to zalepienie przestrzeliny plastrem i napompowanie garba. No i od urodzenia nawykłe do operowania w warunkach pustynnych.

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:31

zastępuje ponieważ ? no właśnie czemu..

Fenarid
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:26

Tyle, że Stany sprzedają jedynie zubożone wersje Abramsów (głównie z pancerza). Nie da się kupić takich jakie ma armia USA.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 19:37

Można bez problemu. Egipt ma M1 z pancerzem amerykańskim, Australia tez mogłą kupic z oryginalnym pancerzem ale nie chcieli wstawek uranowych i co ciekawe zrezygnowali z proponowanych silników diesla.

mi6
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:56

a my zmodernizujemy nasze T72... na pewno bedą lepsze od tego czegos...-oczywiście żart

Extern
środa, 13 czerwca 2018, 12:09

A czy rower który masz, jest dla ciebie lepszy czy gorszy od lamborghini którego nie masz?

:))
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:59

Nie wiem co myśleć.... W moim odczuciu powinniśmy nastawić się na możliwość produkowania czołgów u nas... Francja i Niemcy raczej będą chciały eksportować gotowe maszyny lub podzespoły niż uczyć kogoś jak zbudować czołg. Współpraca z Koreą układa nam się dobrze może kupić licencję na K2 ?? My powinniśmy posiadać maksymalny poziom sił pancernych wynikający z umów międzynarodowych, sprzęt mieć wymieniany partiami i modernizowany ... wymiana może potrwać nawet 10 lat - 15 lat aaa maszyny dostarczone po 2020 już w 2030 trzeba będzie modernizować...

Okręcik
wtorek, 12 czerwca 2018, 23:52

Pomysł może i dobry, ale choćby tylko ze względów logistycznych nie stać nas na utrzymywanie w armii kilku różnych rodzajów czołgów, polecam wywiad z gen. Smarcewem. My musimy mieć zdolności remontowania uszkodzonych w walce czołgów lub mieć serwis blisko, nie w Ameryce czy Korei.

Box
czwartek, 14 czerwca 2018, 04:51

Ludzie przestańcie ciągle pisać o niewiadomo jakieś ilości rodzajów czołgów w linii. Jak wchodzi nowy czołg to, możemy z miejsca wycofać t72 i juz mamy tyle samo co teraz. A po pięciu latach ( wyprodukowanie 300 sztuk), wycofać twarde i mamy tylko trzy rodzaje (w tym dwa leopardow). I dalej już można na spokojnie produkować kolejne i po 8 latach i albo wycofać wszystkie Leo do magazynów i w linii zostawić tylko nowe albo zostawić sobie w linii np 2 bataliony Leo (żeby mieć przeszkolone załogi) z dwa pozostałe do magazynów i 10 batalionów nowych plus dwa w magazynach. Nie ma żadnego problemu z logistyką. Tymbardziej, że nie ma żadnej alternatywy, bo i tak mamy teraz dwa rodzaje czołgów z których musimy się wycofać i dwa rodzaje, których nie ma gdzie już dokupywac, wiec przez chwile będą musiały się nakładać

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:48

Jak chcesz prosukowac czolgi jesli nie mamy do tego zadnych kompetencji. Poza tym produkcja ro nie wszystko bo jeszcze trzeba je sprzedac inaczej skazujesz sie na dotowanie zakladow jak kopaln. K2 to maszyna nie przystajaca do naszych warunkow i ciagle uzalezniona od dostaw podzespolow z Niemiec. Jedyna szansa na robienie czegokowiek w tej kwestii to np umowa z Rheinmetall o ile sa jeszcze chetni i zlecenie im budowania czolgu w oparciu o nasze i ni3mieckiego zaklady. Wszystko inne jest albo niemozliwe, albo nieperspektywiczne, lacznie z proba budowania w Polsce Oplotow. Nie dlatego ze to zly czolg, wrecz dobrze ze wzgledu na pozyskanie technologii pancerzy czy silnikow, ale nierealne. Naszym problemem nie jest brak nowoczesnego czolgu ktory trzeba zbudowac, ale w ogole niedobor czolgow. Gdybysmy pozylyskali jeszcze 200 a5 czego nie zrobili Klich i macierewicz to juz dzis nie mielibysmy problemu z niedoborem czolgow. Za to mielibysmy duzy program modernizacyjny i ujednolicony park maszynowy.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:21

\"Jedyna szansa na robienie czegokowiek w tej kwestii to np umowa z Rheinmetall o ile sa jeszcze chetni i zlecenie im budowania czolgu w oparciu o nasze i ni3mieckiego zaklady. Wszystko inne jest albo niemozliwe, albo nieperspektywiczne\" Zapewne nie jedyna szansa, ale jest to najbardziej racjonalne z możliwych i na dodatek korzystne dla nas rozwiązanie. Dlatego za cholerę nie rozumiem prób zawracania kijem Wisły tak, żeby płynęła pod górę.

Tomasz
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:54

Kto przy zdrowych zmysłach wejdzie w kooperacje z krajem, który rozpisuje przetargi, klepie je, a potem zrywa negocjacje i zaczyna je na nowo. Jesteśmy kompletnie niewiarygodni. Orka, Mustang, Kruk, Anders, Caracale, można tak wymieniać w nieskończoność.

Box
czwartek, 14 czerwca 2018, 04:52

Każdy kto wie jacy ludzie te przetargi klepali. Wystarczy, że nie będzie ryzyka, że wrócą, to każdy kto będzie chciał zarobić

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:50

O braku naszej wiarygodnosi pisuje od jakiegos czasu. Wszyscy z Europy Srodkwoej woleliby robic biznes z jakims malym egzotycznym krajem niz z nami jako sasiadami.

Stefan
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:51

W ciągu 3 lat zintegrowali gotową wieżę z gotowym podwoziem... Naprawdę sukces i pokaz potęgi?

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:33

robiło to 4 inżynierów po godzinach :P

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:53

Po pierwsze troche to trwa. Majac inne systemy w tym software troche sie trzeba nameczyc zeby zrobic cos dzialajacego. Jest to trudniejsze niz budowa od nowa czy pisanie softu od nowa. Poza tym to projekt przjesciowy wynikajqcy z pilnej potrzeby pozyskania czolgow, a skoro maja kilkaset egzemplarzy ktore mozna do tego wykorzystac to dlaczego nie? Lepsze to niz zlomowanie i budowanie nowego czolgu kolejne 10 lat i kolejne 10 lat jego wdrazania na pelna skale.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:26

Skoro mają kilkaset egzemplarzy podwozia Leoparda to nie rozumiem czemu ma służyć strata czasu na pisanie miliona linijek kodu po to, żeby umieścić na nich mniej odporne od tego, co jest w A7 wieżyczek z Leclerca.

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 10:45

Porównaj masy A7V i Leclerca czy obecnego wozu Niemiecko-Francuskiego. Poza tym Francuzi biją na głowę Niemców w electronice, wozów MBT. Cena elektroniki w Leclerc stanowi ponad 30% wartości wozu. W Leclercu dzięki automatoi ładowania jest także mniejsza załoga- 3 czołgistów. Pancerz reaktywny, aktywny czy podstawowy można zwiększyć, mają spory zapas masy na podwoziu- 6 ton. Leopard 2A7 bez bardzo dużych i zasadniczych przeróbek wierzy od pancerza podstawowego i dodatkowego po systemy elektryczne i elektroniczne. De facto przerobiona gruntownie wieża była by całkowicie nową. To niestety bardzo długo trwa i jest lwią częścią opracowania nowego czołgu. Pomysł połączenia konstrukcji Niemieckiej i Francuskiej jest obejściem tego problemu. Oczywiście wieża francuska też nie jest idealnym rozwiązaniem ale można na niej dołożyć chociażby pancerz reaktywny czego nie można zrobić na Leopardzie 2A7/2A7V chociażby z powodu jego dużej masy.

Marek
niedziela, 17 czerwca 2018, 16:53

To prawda co piszesz o elektronice. Tylko, że przykłady zastosowania tej elektroniki we francuskich samochodach jasno pokazują, że co za dużo, to i świnia nie chce.

Box
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:44

My za to zbudujemy krzyż wysoki na 100 metrów z okazji 100 lecia odzyskania niepodległości. Tu jest Polska.

Box
czwartek, 14 czerwca 2018, 04:54

Gdyby nie Krzyż to nie było by od czego liczyć tych stu lat

ZZZ
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:53

A ja sądziłem, że to pułkownik Rozwadowski przygotował genialny plan zwany bitwą warszawską.

Tedi
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:38

U nas powinno się zacząć budować czoła lecz tylko w współpracy z zagraniczna firma. To było by najlepsze rozwiązanie do tego czasu mała moderka t91 i część t72.

7plmb
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:53

Zauważ tylko to i nie wprowadzaj w błąd-\" budowa nie będzie realizowana ze środków publicznych gminy, ani też na terenie należącym do gminy” a więc co nam do tego ???

Heheszek
środa, 13 czerwca 2018, 07:14

Cóż, to w dalszym ciagu jest terytorium Polski. Na którym, z okazji rocznicy odzyskania Niepodległości, ma stanąć rzymska szubienica :)

xl007
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:29

Ulepili coś próbują wcisnąć innym żeby sponsorować prawdziwą budowę nowego czołgu . Składaczek coś z niczego.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:49

Cos z niczego? Wzieli najrozsadniejsze rozwiazania z obu czolgow. Towrzac krzyzowke o bardzo dobrych parametrach... cos niczego? Raczej dobrze pomyslany projekt zarowno biznesowy jak i technologiczny.

kronan
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:32

Coś z niczego?Niemcy mają Leoparda a Francuzi mają Leqlerca.Oba kraje mają zatem potencjał do produkcji nowego czołgu.Ten tutaj to coś na szybko jako stan przejściowy..W tle nowa projekt.Zatem NIC to my mamy jak już :-)

-CB-
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:10

Masz rację, dlatego my nie dajmy się oszukać i nadal w ogóle nic nie kupujmy!

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:30

Ależ jak najbardziej róbmy. Tylko z głową i z Rheinmetallem, który już jakiś czas temu popełnił bardziej interesujący demonstrator technologii od tego potworka.

Taghmata Omnissiah
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:52

Nikomu nic nie wciskają. To demonstrator możliwości, rozwiązanie krótkoterminowe które jak sami podkreślali raczej nie trafi do produkcji i nie reprezentuje niczego lepszego niż najnowsza wersja Leoparda.

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:12

Leclerc, Leopardowi ustępuje tylko pancerzem czołowym, ponieważ wieża Leclerca ma wadę słabego pancerza w części zwłaszcza przy celowniku działonowego (po prawej str. armaty). Pancerze boczne ma porównywalne. Systemy wierzy, jej automatyka, elektronika czy optyka nie tylko nie ustępuje ale przewyższa wieżę Leoparda. Proponowany \"czołg\" nawet nie jest prototypem tylko demonstratorem technologii. Jak znajdą się chętni do jego zakupu to najpierw pojawi się prototyp, a dopiero później właściwy wóz MBT. Przypomnę, że na MSPO 2017 r. w Kielcach wystawiony też był demonstrator technologi- \"czołg\" PT17- hybryda polskiego podwozia czołgu Twardy, ukraińskiej wieży oraz polskiego oprzyrządowania wieży- optyki, systemów uzbrojenia. Prezes Bumar-Łabędy mówił w wywiadzie dla dziennikarzy, że była to tylko propozycja, która mogła by być dowolnie zmieniona wg potrzeb kontrahenta zainteresowanego tym projektem. Tak samo jest i w tym przypadku. Będą zainteresowani kontrahenci, będą rozmowy, ustalenia, podpisanie umowy końcowej, powstanie prototyp, a w końcowym efekcie gotowy czołg. Wtedy dopiero będzie można powiedzieć i porównywać go z istniejącymi czołgami. Na razie to gdybologia.

Andy
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:56

Moim zdaniem powinnismy isc na dalsza wspolprace z Korea i ciagnac projekt K2.Liczac nasze koszty pracy dalobysie zmniejszyc koszt 1 sztuki do moze 5-6 mln dolarow.Jedynym warunkiem jest dostep do technologii i pomoc w przyswojeniu nowych technik.

Siu
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:32

Jestem za w końcu podwozia już produkujemy na licencji Korei

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:59

O tak, juz prezydent mowil, ze mu sie ociepla w negocjacjach z Koreja. Polnocna. To jest sluszny kierunek.

KOM TOR
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:51

MIAŁ BYĆ KOSMOS A WYSZEDŁ IM SKŁADAK

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:00

A Polsce sprzedadza jakies resztki zalegajace plac za zakladem ...

Rafal
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:34

Czytajmy ze zrozumieniem, to czolg na chwilowe zapotrzebowanie, calkiem nowy dopiero powstanie.

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:27

To nie czołg tylko demonstrator technologii. Od demonstratora do gotowego czołgu- MBT jest bardzo daleka droga. Po drodze musi być jeszcze przynajmniej JEDEN prototyp, który przejdzie pomyślnie badania poligonowe i ZOSTANIE ZAAKCEPTOWANY przez wojsko i polityków. Dopiero wtedy będzie protoplastą czołgu. A na razie to tylko demonstrator technologii. Przykładem jest także polski demonstrator technologii Leopard 2PL, pokazywany także na MSPO 2017. Ostatnio zmieniono jego wytyczne dotyczące jego konfiguracji, coś mu dodano do wcześniejszej konfiguracji, co powoduje, że wersja z 2017 jest już nieaktualna. Jak powstanie ostateczny prototyp zaakceptowany przez decydentów z MON, to wtedy będzie można mówić o ostatecznej konfiguracji, która będzie wdrożona do produkcji i wyprodukowana jako Leopard 2PL. Dopiero wtedy to będzie czołg Leopard 2PL. Z Leclerco-Leopardem jest dokładnie tak samo.

mirkosław
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:40

No to teraz już widać wyraźnie o ile Rosjanie odskoczyli swoim T-14 w rozwoju broni pancernej. Będą mieć hit eksportowy zanim ktokolwiek dokończy coś podobnego.

Stefan
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:49

Najpierw muszą uruchomić produkcję seryjną i pojechać na paradzie bez awarii i wsparcia wozów technicznych. Od 3 latach jakoś nie wychodzi...

<facepalm>
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:48

>2018 >wiara w to, co mówi ruska propaganda

ZZZ
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:41

Ino muszą go zacząć produkować :) A to nie jest takie proste w przypadku atrapy.

anda
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:51

produkują nie martw się o nich martw się o nas

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:54

Tia tak produkuja ze TASS boi się czy wyrobia sie z tymi 80-cioma co maja zrobić do 2020 by miec w końcu 100 T-14:)

sylwester
środa, 13 czerwca 2018, 10:17

a to zaczeli produkować T-14 nic nie słyszałem

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 19:39

Własnie TASS tez sie boi że nic z tego nei wyjdzie i spekulują czy produkcja w ogóle ruszy i kiedy.

dyndas
piątek, 15 czerwca 2018, 09:21

I na tych 100szt wypracują taktykę ich użycia we współpracy z T-72B3M oraz T-90M ( bataliony będą mieszane z podziałem ról na maszyny różnej generacji ). Podczas wypracowywania taktyki walki wejdą zapewne drony na uwięzi, dzięki czemu taki pluton z dowódczym T-14 będzie miał przewagę sytuacyjną ( dron na uwięzi jest pasywny bo nie musi nadawać radiem do operatora ). Tak więc Rosjanie będą mieli pancerkę nowej generacji zanim NATO dorobi się Leoclerca.

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 16:32

Tia a niby jakim cudem jak przy najlepszych wiatrach będa mieli te 80-100 T-14 w 2020-22r, nastepnie lata szkoleń i zgrywania dizałań dwóch różnych typów czołgów, a co do drona na uwięzi to niech najpierw cos skonstruuja a potem planują . Jakby NATO chciało szybko czołg IV gen to wystarczy ze odkurza M1 TTB i maja czołg min ma poziomie T-14 z lepszym pancerzem i przystosowany od razu pod działo 140mm

mirkosław
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:17

Jest wiele filmów nawet z wnętrza, to nie jest atrapa.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:56

T-14 nie jest atrapa jest prototypem czołgu IV gen i zanim wejdzie do słuzby to wiele wody w Wołdze upłynie. Co zabawniejsze w USA wystarczy że odkurza prototyp M1 TTB z 1984r i mają czołg na poziomie T-14, a w niektórych aspektach jak np pancerz czy działo nawet lepszy.

ZZZ
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:04

To jest atrapa

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:40

Wyobraź sobie, że pracują nad nią od ponad 30 lat i to w kilku ośrodkach. Nawet Ukraińcy w Charkowie nad nim pracowali po czym wszystko zostało przeniesione do Wagonzawodu na Syberii. Oczywiści tak jak każde młode urządzenie cierpi na chorobę wieku młodzieńczego i nadal są usuwane dziesiątki jak nie setki błędów konstrukcyjnych. Podobne problemy mają amerykanie ze swoim programem F-35 w który władowali już ponad 450 mld US$ i ciągle pojawia się coś nowego do poprawy. ZAWSZE W PRZYPADKU NOWEGO PRODUKTU CYWILNEGO CZY WOJSKOWEGO JEST TO NORMALNA RZECZ. Ostatnia aktualizacja Windows 10 amerykańskiego giganta Microsoft spowodował masowe problemy komputerów wyposażonych w ten system. Serwisy sprzętu komputerowego miały co robić.

Lewak
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:37

Ten LEOCLERC jest naprawdę fajnym i nowoczesnym czołgiem , który łączy najlepsze cechy Leoparda i Leclerca bez ich wad. Obawiam się , że będzie kosztował 10-15 mln euro za sztukę , co sprawi ,że będzie właściwe niedostępny dla krajów środkowej Europy. Być może niektórzy nasi sąsiedzi kupią te MBT w ilościach defiladowych , ale dla nas jest po prostu za drogi. Być może nie będziemy mieli innego wyjścia niż leasing Leoparda II A7 EU lub tego Leoclerca , z ratą leasingową w wysokości 1.000.000 euro rocznie za 1 czołg. Nasz MON powinien zainteresować się projektem nowego czołgu IV generacji z Charkowa. Konstruktorzy z Charkowa projektują czołg z dwu osobową załogą i bezzałogowa wieżą , który będzie ukraińską odpowiedzią na T-14. Jeżeli konstrukcja będzie udana to może warto w nią zainwestować i zainteresować nią np. Rheinmetall , by użyć w niej działa Rh 130/52, a później wspólnie produkować czołg konkurencyjny również cenowo , do nowego francusko-niemieckiego czołgu.

Mietek
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:30

Wada jest pomiędzy Leclerkiem i Leopardem - szczelina między wieżą a podwoziem jest monstrualna.

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:36

dokładnie bo inaczej kierowca by nie miał jak wsiąść . Sama wieża jest tragicznie opancerzona. poza tym jest całkiem dobra.

pr rp
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:36

LeoClerc

łoł
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:41

Leoperc

rafff
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:11

Lecpard

Janko
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:30

Chciałbym zauważyć że sylwetka czołgu Leclerc jest dużo niższa na oryginalnym podwoziu - które ma być niby gorsze od tego z Leoparda 2A7? (2A4 de facto) No nie po prostu podzielili wóz na połowy z której każdy przemysł musi zarobić to jest pomysł na zarabianie w sposób względnie zbilansowany dwóch krajów. Sama hybryda takiego czołgu w mojej ocenie będzie słabsza niż Leclerc w oryginalnej postaci.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:52

Z podwoziem leclerca sa pewne problemy wlasnie ze wzgledu na niska sylwetke jak i skomplikowane podwozie hydropneumatyczne. Mozliwe ze nie tylko wzgledy polityczne zadecydowaly a chocby koszty utrzymania i serwisu, ktore moga byc zbyt duze dla tych ktorzy noga byc zainteresowani pozyskaniem czolgu. U nas, z naszym portfelem i terenem lepiej sprawdzi sie podwozie niemieckie niz francuskie

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:41

Może bym się z tym i zgodził, gdyby nie to, że i my stawiamy obecnie na zawieszenia hydropneumatyczne. Poza tym podwozie z Leclerca wcale nie jest złe, tylko mało rozpowszechnione. Wiec jak dla mnie rzecz idzie o logistykę. Jeśli chodzi o sam portfel zaś i teren, u nas najlepiej sprawdzi się produkowane przy znacznym współudziale rodzimego przemysłu rozwiązanie w całości niemieckie pochodzące od Rheinmetall AG.

Arek102
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:49

Coś się chłopie przyssał do tego Rheinmetalla AG. Płacą ci za jego akwizycję na tym portalu??? To jest tylko podwozie. Siła wozu- czołgu, użyte technologie, koszty wozu, w większości tkwią w jego wieży i mają się jak 1 do 2 na korzyść wieży i będą rosły z nowymi technologiami jak chociażby aktywny system obrony. Technologie używane w nowoczesnych MBT produkowane są na całym świecie, wyobraź sobie, że nawet w Polsce- system gaśniczy, łączność cyfrowa wew. i zew, celowniki, kamery noktowizyjne czy na IR, system wykrywający opromieniowanie przez laser, APU, BMS, ZMSU, małe radary pola walki. Umieszczając je w/na czołgu zarabia na nich tzw. integrator tych systemów, promowany przez ciebie Rheinmetall AG. Firma ta opracowała bardzo dawno temu armatę Rh-120/44, zmodyfikowała ją do Rh-120/55, a w wozie Leo 2AV do Rh-120/55-A1 (dołożono programator pocisków DM-11 taki sam jak w polskim Leo 2PL). Silnik jest firmy MTU, agregat jest Renka, APU, syst. gaśnicze, elektryka-okablowanie, elektronika wozu-łączność wew. i zew, optyka, mata przeciw odpryskowa, opancerzenie- innych firm. Jedyne co jeszcze Rheinmetalla to zawieszenie i gąsienice oraz pociski DM11, DM53, DM63. Rheinmetall AG modernizuje co prawda nasze Lopardy 2A4 ale tylko dlatego, że jako jeden z trzech ma do tego prawo i to tylko do modernizacji. Bumar S.A. także modernizował czołgi i to skutecznie, pokazuje nowe modernizacje T-72/PT-91 na MSPO Kielce i dlatego firma niemiecka nie jest do niczego potrzebna na chyba, że ma zarabiać na polskich firmach.

Polak
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:25

My samochodu osobowego nie jestesmy w stanie produkowac, a co dopiero czołg

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:28

Przecież w Polsce są produkowane samochody osobowe. Chodzi ci o to że ten samochód ma być produkowany w państwowym zakładzie?

Box
środa, 13 czerwca 2018, 08:48

Są montowane niepolskie konstrukcje.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:39

Przeoczyłeś jednak jakoś, że w Polsce produkowane są też przeróżne części samochodowe, które montowane są na zachodzie w ich własnych konstrukcjach.

bender
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:02

To nieczęsto się zdarza, ale tym razem muszę przyznać, że czasem Wy Rosjanie jesteście dla siebie zbyt surowi. OK, nie osiągnęliście spektakularnych sukcesów ani z samochodami an i z czołgami, ale coś tam przecież jest u Was klepane.

Ayt
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:14

Czyli nawet niemcy przyznali że koncepcja czołgu bez automatu ładującego z wieżą wielkości stodoły to koncpecja XIX wieczna i nie ma co w to brnąć.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:53

Wszyscy o tym wiedza, tyle ze bez projektu nowego czolgu nie bylo co w tym temacie robic. Dzis automaty ladowania sa znacznie pewni3jszym rozwiazaniem niz w czasach powstawania Leoparda 2 czy Abramsa.

HaH
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:05

Mamy biura konstrukcyjne i specjalistów.. czemu nie zaprojektowac własnego czołgu i sprzedawać innym. Leo słaby jest bo zrobiony na inne czasy gdzie miały walczyć całe zagony pancerne na przeciwko siebie. Francuz jak każdy francuz może ładnei wygląda ale technnicznie bardzo słaby.. razem to badziew .

abx
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:19

NIE MAMY biur konstrukcyjnych i specjalistów by zrobić choćby podwozie a o całej reszcie nie wspomnę, proszę nie jęczeć iż coś tam robimy bo w większości na licencji lub w najlepszym wypadku średnia półka światowa.

Ren
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:10

Polska nie ma doswiadczenia w produkcji czolgow. Pierwszy i ostatni czolg produkowany w calosci w Polsce to 7TP ( a i tak na licencji i spora czesc na podzespolach z importu).

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:41

Z tym tylko, że \"Co nieco\" ci po drodze umknęło.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:58

Hej zapomniałęś o T-34-85 i T-54/55 którę sa sporo nowsze od 7TP.

Troll i to wredny
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:19

Wczoraj czytałem na money.pl że w Polsce 1 500 000 mln ludzi żyje za 393 zł/m-c. , a do przeżycia wystarcza 582 zł/m-c, lub dla czteroosobowej rodziny (2+2) 1571 zł. Business Insider podawał, że Ministerstwo Finansów blokuje wzrost płacy minimalnej do poziomu 2250 zł brutto. Newsweek podawał, że w Polsce na zaspokojenie podstawowych potrzeb wystarczy dochód 1177 zł, dostatnie życie ma zapewnić 2595 zł/m-c. Co to ma wspólnego z czołgiem ?! Suweren wypracowujący dochód narodowy ma przeżyć za 393 zł/m-c, a pan minister przejadający dochód narodowy ,nie dawał rady za kilkanaście tysięcy...Różni mają różne potrzeby...i nie wszystko jest dla wszystkich -ty masz kupować cudze czołgi, a nie wprowadzać zamieszanie budując własne. Nie po to zrobiono z Polski republikę bananową, abyś ty na tym zarabiał. Ty masz jedynie kupować, a oni mają kasę wytransferować. Dostaniesz na koniec szczawiu i ulęgałek, oraz ze cztery stówy na miesiąc i...głosuj ,popieraj...

bojowa owca
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:44

Bo ..... nie robimy silników żadnych czołgowych (o samochodowych nie wspominając). Cały ból rozbija się o to że składamy silniki innym a nie mamy krajowych silników spalinowych które mogłyby być podstawą napędu czołgów czy samochodów. Jeszcze podobno okrętowe robimy ale też już ostatki.

Bash
wtorek, 12 czerwca 2018, 19:33

Projekt i wdrożenie do produkcji przeciętnego silnika spalinowego do samochodu osobowego to koszty rzędu miliardów zł bez dużego zapotrzebowania jest to skrajnie nieopłacalne.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:44

No to wyjaśnij mi jaki \"geniusz\" spuścił w kiblu licencję na silniki Harvestera?

bojowa owca
środa, 13 czerwca 2018, 12:18

Te miliardy to skąd? Silnik spalinowy który byłby napędem np. do auta \"państwowego\" 4x4 (Wojsko, Policja, generalnie służby plus rolnicy czy leśnicy) to zapotrzebowanie rzędu co najmniej 15-20 tys. samochodów bo park maszynowy obecnie to kosztowny w utrzymaniu misz masz. Potrzeba tylko trochę wyobraźni a bajania o milionie samochodów elektrycznych \"do zbudowania\".

Jkq
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:55

Leopard słaby? Najnowsze wersje leopardów są obecnie najlepszymi czołgami na świecie. Wszystko przez doskonałą mobilność, prędkość, działo, nowoczesny pancerz i wysokie standardy obrony załogi, np. odrzucane panele, dzięki, którym po wybuchu amunicji w wieży załodze nic się nie dzieje.

bojowa owca
środa, 13 czerwca 2018, 12:15

chyba nie do mnie ten komentarz?

cdee
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:17

mielismy licencje Harvestera - Huta Stalowa Wola ( ze wzgledów ?? nieuruchomiona) oraz rosyjskie silniki z PZL WOLA ( zniszczona poprzez pseudoprywatyzacje

bojowa owca
środa, 13 czerwca 2018, 12:14

No właśnie - mieliśmy. Mieliśmy też 4c90.

amator
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:02

Te peany pod spodem komentujący wydają na podstawie fotografii i krótkiego opisu bez znajomości realnych możliwości prezentowanego modelu. Czysty \"profesjonalizm\"

ktos
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:16

Wlasnie po to przedstawiono ten czolg. Niemcy i Francuzi zamiast wydawac kupe kasy na badania wyslali po prostu zdjecie czolgu na forum a tutajsi specjaliscju \"co wiedza wszystko\" im opisza wady i zalety czolgu.

tank tank
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:52

Brakuje tabelarycznego porównania podstawowych możliwości i właściwości z dotychczasowymi czołgami tych producentów oraz czołgami innych producentów w szczególności z USA, F.Rosyjskiej, południowej Korei (w szczególności w którym miejscu K2 odbiega właściwościami tudzież możliwościami od czołgów europejskich), Japonii, Turcji i innych. W Europie wyraźnie brakuje konkurencji wobec propozycji francusko-niemieckiej, a ewentualnie najbardziej elastyczni w kwestii sprzedaży licencji do Europy i stworzenia konkurencji wydają się być południowi Koreańczycy.

dim
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:41

Ojej, co tu rozważać ? Sprawa jest bardzo prosta i typowo biznesowa. Potrzebne są kolejne czołgi, więc Niemcy wytworzą więcej podwozi, Francuzi więcej wież, czyli produkcja tego ba-ba-baaaardzo drogiego wyrobu, dzięki wydłużeniu serii, nieco stanieje. Zresztą w Niemczech potrzebne jest zupełnie wznowienie produkcji, czyli także dodatkowe wysokie koszty. Taniej będzie ponieść je tylko na podwoziu, niż na całości. Nie wiem jak wygląda to we Francji. Rekapitulując: normalne działanie ekonomiczne.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:58

Podwozie jest niemieckie bo najwiekszy problem jest z dostepnoscia i produkcja wiez. Francuzi maja to obcykane. Z kolei podwozie niemieckie lepiej nada sie jako nosnik bo jest mniej skomplikowane, bardzoej powszechne i dostepne. Latwiej wznowic jego ewentualna produkcje. Druga sprawa wieza Franuska wydaje sie byc lepsza, leoiej zaprojektowana, modulowa itp wiec takie rozwiazanie jest jak najbardziej sensowne.

zyg
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:31

Czyli w trzy lata zbudowano czołg nad którego ekwiwalentem Rosjanie męczą się z niewiadomym efektem końcowym od lat 18 :D

anda
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:53

a czy to jest now konstrukcja taka od podstaw? nie

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 00:59

Nie, to jest taka hybryda jak T-90 tylko o znacznie wiekszych możiwościach bojowych i nowocześniejsza.

Roshedo
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:09

A nasze PT-17 jak tam? Wyszły już dumnie z faz koncepcyjno-makietowych? Tak tylko pytam... Może warto się jeszcze podpiąć z naszym przemysłem do francusko niemieckiej koncepcji?

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:39

To się podepnij. Tylko jak się chcesz wcisnąć pomiędzy podwozie a wieżę? Francuzi i Niemcy jedyne dla nas miejsce w tym projekcie przewidują jako końcowego odbiorcy finansującego ich przemysł i dalsze prace B&R dla ich inżynierów. Im szybciej to sobie uświadomimy tym dla nas zdrowiej.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:46

Niestety dużo wody w Wiśle musi upłynąć, żeby co poniektórzy ludzie sobie to uświadomili.

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:39

to \"czołk\" eksperymentalny , a nie gotowy produkt. Może to jakiś pomysł na ominięcie niemieckich restrykcji exportowych. To co się mi nie podoba do ten zbędny postument na którym postawiono wieżę. no i sama wieża która cierpi na słabość opancerzenia w okolicach armaty

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 13:54

Mnie też się ten postument nie podoba. Ale takie kwiatki są nie do uniknięcia przy żenieniu ad hoc w mniej niż trzy lata elementów z dwóch odmiennych bądź co bądź czołgów.

Jaksar
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:44

Polska nie będzie członkiem grupy pracującym nad nowym czołgiem, o tym już wspominali Francuzi kilka miesięcy temu. Powód prosty, polska pod obecnym rządem jest niewiarygodnym partnerem przysparzającym więcej problemów aniżeli korzyści. Taki projekt wymaga dobrego planu finansowego a naszym politykom znowu przyjdzie do głowy by francuzów uczyć jeść widelcami i w proteście obniżą wpłaty. Będzie czołg gotowy to kupimy na defilady 20 sztuk i tyle...Armia będzie na T72 dalej szarżowała

raaaaaaa
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:04

Powód jest prosty i oczywisty. Polska nie ma niczego co mogłaby wnieść do tego konsorcjum. Nie mamy przemysłu budującego czołgi. Po pierwsze cudów nigdy nie mieliśmy, a po drugie to co mieliśmy PO sprzedała.

Junger
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:34

Dobrze, że jest PO bo jest na kogo zwalić. Nawet to co zostało sprzedane zanim PO powstała. Fobie się leczy :)

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:58

zobacz kolego kiedy to nasz Bumar zakończył produkcję twardych , więc jakieś zdolności ten nasze zakłady miały , obecnie nie robimy silników a robiliśmy , nie robimy pancerza a robiliśmy

zły
środa, 13 czerwca 2018, 12:26

Cytat z archiwalnego numeru Raportu WTO \"Koniec Bumaru?: Zmarnowane miliardy\": \"Gdy w 2006 do Bumaru i Agencji Rozwoju Przemysłu – mniejszościowego udziałowca spółki, weszli ludzie związani z rządem PiS, rozpoczęło się systematyczne zrywanie kontaktów międzynarodowych. Ujawniano nawet tajemnice spółki poprzez publikacje w mediach. Najbardziej zdeterminowani likwidatorzy polskiego przemysłu zbrojeniowego jeździli po świecie, wypowiadając już zawarte kontrakty. Tak stało się m.in. w Indonezji, która chciała kupować nie tylko wyroby Bumaru, ale także samoloty M28 z PZL w Mielcu wyposażone w elektronikę CPNEP Radwar i Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji.\"

dropik
środa, 13 czerwca 2018, 11:41

tak bumar... biznes jaki zrobili na czołgach dla malezji wspominaja miło wszyscy kooperancji . Szkoda że tylko bumar do tego dopłacił miliony.

observer
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:03

Bzdura - tylko względy ekonomiczne i doświadczenie w technologii, które utraciliśmy niestety w ciągu ostatnich kilkunastu latach. Podobnie jest z samolotami. Względy polityczne eliminują nas nie z powodu rządu takiego czy innego tylko z powodu geopolityki i długofalowej polityki niemieckiej - marginalizacji PL

abx
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:25

hmm kiedy my w ostaniach latach mieliśmy doświadczenie (moze do lat 60) w projektowaniu czołgów, bo chyba nie chodzi o składanie 72 na licencji z czego ważniejsze elementy były przywożone z zagranicy.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:01

Doswiqdczebie 2 jakiej technologii czolgowej bo nie mielismy zadnej z ktorej moglyby korzystac wozy NATO. Nawet jesli wezmiemy pod uwage pancerz reaktywny to techniki jego produkcji byky zupelbie niefektywne. Na dostawy z nadzej manufaktury czekano by jeszcze 20 lat. Rozwalaja mnie tacy fantasci twierdzacy ze posiadalismy jakiws sensowne kompetencje przydatne w produkcji wozow bojowych na poziomie Leoparda 2 czy Leclerca.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:48

Mylisz się. Swego czasu można było przy współudziale zachodnich firm zrobić taki czołg. I były takie firmy, które chciały w to wejść.

eurozłom
wtorek, 12 czerwca 2018, 05:44

Tak się to robi w Wielkiej Europie, pany. 40 letnia wieża+ 50 letni kadłub, a gotowe do produkcji będzie po roku 2030.

ktos
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:19

Tak jak nowy VW golf to karoseria z lat 70\', koło znane od 2000 lat i szyby znane od średniowiecza... czysta staroć. ;)

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 00:34

Ten potworek jest psuciem dwóch bardzo dobrych czołgów o odmiennych charakterystykach, z których się wywodzi. I jeszcze jedno. Nie kupuję i nie polecam obecnie produkowanych wyrobów samochodopodobnych projektowanych pod dyktando europejskiego ekooszołomstwa.

Cieć
wtorek, 12 czerwca 2018, 03:25

W pierwszej kolejności okręty podwodne.

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:15

Po fachowych przerobkach te czolgi moga plywac pod woda !

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:35

Nie wiem czy ktokolwiek zauważył ale to ma byc czołg przejsciowy, produkowany masowo w celu uzupełnienia stanów lub wymiany starych pojazdów na nowe, Ot taki francusko-niemiecki T-72 ( byle tylko nie skończył jak T-72) Dla państw Europy srodkowo Wschodniej byłby idealny, załga 3-osobowa jak w poradzieckich czołgach a pancerz, działo i amunicja na światowym szczycie. Uzycie francuskiej armaty daje amunicje na poziomie M829A4 z programatorem, czego niestety Niemcy nie mieli zdaje się.To nie jest czołg który ma byc nastepca Leclerca czy Leo2A7 ale ich uzupełnieniem.

Sssssss
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:12

No racja. Jako taki jest ciekawy. Wygląda na niezły pomysł do czasu IV generacji a z tą jeszcze zejdzie. Armata falstart zaliczyła, inne programy dopiero startują a potrzebujemy nowych, dobrych czołgów. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach ale wstępnie to jest ciekawy pomysł.

Grzyb
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:48

Ten czołg to demonstrator technologii podobnie jak Pl-01 Concept. Sprzeda się w liczbie 0 (zero) egzemplarzy

Rafal
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:37

No chyba pierwszy raz sie zgodze z kolega. A reszta co pisze bzdury poprostu nie potrafi czytac ze zrozumieniem.

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:17

możliwe że masowo da się to produkować bo jedna fabryka robi wieże, a druga kadłub. Problem w tym że ta wieża to jakaś mizeria. nie dość, że papierowy pancerz w okolicach armaty to jeszcze te dwa moduły wieży (od lusterka na prawo na prezentowanym zdjęciu) robią za schowki wyposażenia. Dla europy wschodniej kluczem jest cena, a nie ilość osób załogi

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 00:47

Masz pewną ekonomiczną logikę w tym cudaku. Mianowicie popularne podwozie z równie popularnym powerpackiem, połączone z gorzej opancerzoną od niemieckiej wieżą. Ale za to z wodotryskami i posiadającą autoloader. Tyle, że Francuzom pasował gorzej opancerzony, ale posiadający cudeńka i mobilny superczołg, Niemcom zaś lepiej opancerzony, nieco mniej mobilny i bajerancki, ale za to solidny pojazd. Teraz, poprzez połączenie jednego z drugim wychodzi pokraka.

sylwester
środa, 13 czerwca 2018, 10:23

istotnie powinni tylko przerobić niemiecką wieżę pozakładać do niej elementy wieży francuskiej jak np automat ładowania

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 19:44

Panie sylwester i skończyliby to za 5 lat a cena szłaby w miliardy. To nie tylko przeróbka wieży ale i działa, bo tak sobie to nic nie przełozysz. Zapłaciłbys 3x tyle a efekt byłby zapewne gorszy.

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:27

Nikt w UE nie będzie przechodził z Leopardów na ten Leoclerc tylko dlatego, że ma automatyczne ładowanie i 3 członków załogi. Aby do tego doszło musiałby mieć silniejszy pancerz niż Leopard 2a7V i lepsze działo. ______ Ot demonstrator, że współpraca sie udaje, a przyszły czołg ma być na dłuższy czas lepszy od T-14 Armata. To wymaga jednak jeszcze lepszego pancerza i lepszego działa.

13579-24680
wtorek, 12 czerwca 2018, 19:09

Nikt nie będzie wymieniał obecnych czołgów na ten, to ma służyć jako rozwiązanie pomostowe, i produkcja ruszy jeżeli będzie zapotrzebowanie... Dodatkowo nie ma informacji czy wieża jest standardowa, czy może przedłużona, taka jaką miał prototyp leclerca T4 ze 140 mm działem, tak żeby ewentualnie można było ją dostosować do nowego 130 mm działa Rheinmetall.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:22

Jakbys chociaz poczytal atykul to bys wiedzial ze jest to odpoqiedz na ruzy niedobor czolgo w Europie. To ma byc produkt przejsciowy ktory pozwoli na pozyskanie czolgow przez kraje ktore maja ich niedobory albo musza szybko zastapic jakies zlomy. To wlasnie to rozwiazanie ma umozliwic szybkie wdrozenie do produkcji. Zauwazmy ze KMW swego czasu skupila u siebie wszelkie dostepne leopardy 2. Wiekszosc z nich to wersje do a5 co ma wplyw na decyzje taki ze aby uzyskac wersje zblizone do A6 w gore i tak trzeba w calosci wymienic wieze.

tymon
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:37

Niemcy z Francuzami odpowiadają na rosnący popyt na tego typu czołgi. Czy jest rewelacyjny, czy rewolucyjny? Raczej ani-ani. On po prostu odpowiada na rosnący popyt. To jest biznes.

Lord Godar
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:35

To tylko test możliwości współpracy dwóch europejskich koncernów pancernych . Nic więcej ... Być może jeśli znajdą się chętni na taką hybrydę , to i mogą ją mu sprzedać po dopracowaniu , ale w pokazanej postaci to czołg z wadami . Podwozie Leo w tej postaci bez dodatkowych osłon nie jest niczym rewelacyjnym , za wyjątkiem wspomnianego zapasu nośności i właściwości jezdnych. Połączenie wieży Leclerca z kadłubem wymagało specjalnej zabudowy jak widać i wg mnie to słaby punkt opancerzenia pojazdu , swoisty \"łapacz\" pocisków . Jest to \"kompromis\" konieczny do zabudowy tej wieży. Sama wieża Leclerca ma wady i zalety . Bardzo dobre systemy obserwacyjno- celownicze , system kierowania ogniem , połączony z całkiem niezłym działem , ale osadzone w wieży której opancerzenie ma swoje słabe punkty i koniecznie wymaga wzmocnienia . Plusem jest automat ładowania redukujący załogę do 3 osób. Teraz takie swoiste \"SF\" jak ten twór polepszyć ... - wzmocnienie opancerzenia kadłuba i połączenia z wieżą - wzmocnienie opancerzenia wieży + ASOP - montaż większej armaty np. 130 mm ( takie prace już były dawno przeprowadzone ) No i tym sposobem mamy coś , co ewentualnie można próbować sprzedać i zarabiać pieniądze na czołg następnej generacji. Może i byli by chętni , bo dawał by coś co dawało by jakąś przewagę nad innymi czołgami eksploatowanymi w tej chwili.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:32

nic nowego ...nastąpiło przesilenie myśli technicznej i powstał napompowany twór który nadal jest podatny na zniszczenie prostym efektorem .a nawet domowym wynalazkiem .... ideą powinien być czołg Merkawa 4......a odnośnikiem ...tzw \"wyciek konstruktorski\" KANT -masa 50 ton własna, bojowa 54-58 ton, armato -wyrzutnia 152mm XM150, która oprócz samej amunicji armatniej może wystrzeliwać rakiety typu Shillelagh, pociski podkalibrowe APFSDS ( powrót do koncepcji czołgu MBT-70),wieża w układzie klinu powodująca rykoszetwanie pocisków ( tak jak w Merkawie 4 )System kierowania ogniem może śledzić jednocześnie 8/10 ruchomych celów w tym 4 powietrzne ,przedział desantowy (którego ideą była:Merkawie4 ) w opcjach -6 żołnierzy desantu/ wsparcia czołgu( 5 operatorów systemów uzbrojenia i 1 operator dronów i systemów naprowadzania/rozpoznania dla desantu) +2 załogi , system zawiera w opcjach zestaw plot ATLAS uzbrojony2x mistrale,1x armata automatyczna kaliber 30 mm ( uzbrojona w amunicje tzw. inteligentną służąca do oplot i ostrzału przedpola ) ,autonomiczny 1x granatnik40 mm rewolwerowy jak w Merkawie, ( różnorodny asortyment granatów ,dymne ,odłamkowe ,zapalające, gazowe ), zdalnie sterowany moduł wyposażony w karabin 1x 12,7 mm na korpusie obrotowym ( pole ostrzału 360 stopni) ostrzał przedpola i nisko lecących celów ,automatyczny 1x 7,62mm sprężone z armatą130 mm ....10/12x wyrzutnie ochrony pasywnej i aktywnej ,1x zestaw minowania( 6- 10-MIN) -służy do minowania przepraw oraz przedpola czołgu lub stawiania zasadzek , silnik wielopaliwowy mocy 2300/ 2500KM (zastosowanie różnorodnego rodzaju paliw od oleju spożywczego ,poprzez benzynę lotniczą, poprzez klasyczne paliwa różnej rektyfikacji , jeden silnik hybrydowy elektryczny mocy 330 KM zasilany aku.litowo -wodorkowymi do cichego dojazdu, ( źródło zasilania na postoju) (zmniejszona sylwetka w stosunku do czołgu LEO7 o 35cm wydłużona o 2,20 metry (cała długośc platformy kolejowej), 4x stanowiska ogniowe dla desantu , na wyposażeniu desantu przenośny moździerz kalibru 60mm (ostrzał można przeprowadzać z przedziału desantowego lub wystawiać przez desant ) walizkowy autonomiczny zestaw kilku dronów określający współrzędne dla czołgu , rozpoznania sytuacyjnego przedpola i pola walki ,zasięg niszczenia armatą pociskami ppanc -9km , odłamkowe-zapalające -12 km , pociski rakietowe do -20km , zestaw plot zasięg 8km , szerokość gąsienic kompozytowych zwiększona o 14cm ( w porównaniu do Leclerc)nacisk na grunt zmniejszony prawie 1,3x w porównaniu do LEO2 , prędkość szosa 100km , teren 65-70 km , system umożliwiający przeprawę prze wodę za pomocą nakładek kontenerowych ( pływak platforma w którą wjeżdża czołg gdzie ruch gąsienic czołgu napędza pływak z czołgiem ) .przeprawa przez brody o gł 2 m ( system chrap i peryskopów ) pokonywanie 1,8 metrowych murów ( zastosowanie tzw kotw ) , pochyłości terenowe rzędu 43/45 stopni odporność pancerza klasy 6+ pancerz kompozytowy modułowy tzw rybia łuska ( z możliwością wymiany płyt w warunkach polowych .lub doposażania w dodatkowe płyty) płyty hologramowe dostosowujące się do charakterystyki terenowej oraz posiadające sensory zakłócające widmo radarowe poruszającego się czołgu ,czołg może działać samodzielnie jako autonomiczne opancerzone stanowisko ogniowe...nazwa robocza pojazdu \"Fantom\"..z racji zastosowania technologi stealth.. ( hologramowe płyty ,cichy dojazd silnik elektryczny , sensory zakłócające widmo radarowe czołgu , silnik chłodzony jego termika .. azotem absorbowanym z otoczenia a następnie schładzanym na zasadzie lodówki...to jest przyszłość coś co może walczyć samodzielnie i w zespole na otwartym terenie i aglomeracji miejskiej.... a proponowane wydmuszki już się sprawdziły niszczone 1000x tańszym efektorem ....jeśli idzie się w tego typu uzbrojenie to mają być twierdze a nie li tylko stanowiska ogniowe ...rzeczywistość tego wymaga ...ale to jest dla bogatych ...a biedna Polska powinna postawić na KRABY ich odpowiedniki na kołach na KRYLE w automacie coby niszczyły tego typu monstra z odległości.bez tzw bojów spotkaniowych i styczności z nimi

Szymon
środa, 13 czerwca 2018, 11:27

Najbardziej to jednak rozczulił mnie ten azot absorbowany z otoczenia. :) A tak na serio, to desant nie jest nam potrzebny. I absolutnie nie da się upchnąć tyle luda (2+6) w czołg o masie 50 ton - no, chyba, że ten pancerz to coś supernowoczesnego o czym nic nie wiemy, albo na odwrót, pancerz będzie taki, że byle konserwa jest odporniejsza na ciosy.

Czytelnik
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:20

No w końcu. Ktoś napisał jak powinna wyglądać taka maszyna nowej generacji. I tak zgadzam się musimy inwestować w artylerię, ale również w tank 4gen. To zajmie mnóstwo czasu i pieniędzy, ale zaprocentuje i starać się by do nas chcieli dołączyć partnerzy a nie liczyć , że ktoś z łaski zaproś nas.

Hansen
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:27

3 lata!!! My przez znacznie dłuższy okres nie potrafiliśmy podwozia do Kraba ogarnąć. Co nie przeszkadza nam skrytykować niemiecko-francuską konstrukcję. I przy okazji ponapinać się kim my to nie jesteśmy. Wielka Polska co wstała z kolan.

Grom
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:07

Najlepsze jest to, że nasze Kraby jeżdżą na podwoziach projektu Samsunga ;) My nawet podwozia nie możemy wymyślić i zaprojektować. Polska jest na kolanach od 2 wojny światowej. Tylko, że teraz zamiast ZSRR słuchamy się USA i UE ;)

raffff
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:09

Oni nie musieli na nowo konstruować podwozia tylko przełożyli armatę. Nic nadzwyczajnego - wykorzystali tylko efekt synergii. Nasze podwozie było za słabe i nie przystosowane do takich ciężarów. To nie to samo.

Hansen
środa, 13 czerwca 2018, 00:27

Tyle że te dwa czołgi, Leo i Leclerca, jednak sami skonstruowali, prawda? A my podwozia nie daliśmy rady. Że nie przystosowane do takich ciężarów? A to Polacy nie potrafią zrobić podwozia co te ciężary ogarnie? Wychodzi na to, że nie potrafią :(

abx
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:33

Ty się żalisz czy chwalisz, bo kolega wskazuje iż dostali projekt a nie potrafiono wykonać na jego podstawie poprawnie podwozia. A jak nam idzie z wieżami do rosomaków.

dfg
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:24

Poczekajmy kilka lat, jak już zostanie zawiązana Niemiecko - Rosyjska Unia Gospodarcza to Rheinmetall zacznie trzepać na licencji Armatę T14 i temat nowoczesnego czołgu dla Europy zostanie rozwiązany.

ant
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:34

Ale po drodze do tej unii jest jeszcze takie państewko średniej wielkości....

barry
piątek, 15 czerwca 2018, 09:47

Założę się, że mają na stole projekt budowy 40 promów towarowych, dzięki którym Polska stanie się zbyteczna tak w handlu RFN-FR jak i w Jedwabnym Szlaku. Geografię mozna czasem pokonać technologią - tak jak się to stało w przypadku Nord Stream

Pilot
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:15

Gdzie wieża bezzałogowa?

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:03

Jak załoga w koszarach to w każdym czołgu jest bezzałogowa. Nawet w TWARDYm...;)

Czytelnik
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:05

No trochę żenada. HSW z Samsungiem ogarnęli takie połączenie wież i kadłubów w niecały rok. Skonstruowanie nowego czołgu w takim tempie to zajmie im z 3 dekady . A jeśli chodzi o nowy czołg dla nas to myślę, że trzeba szukać innych dróg niż tylko niemiecko-francuski projekt . Można wziąć od nich nową armatę 130/140mm bo pewnie będzie to standard w NATO. Ale może warto połączyć siły z Koreą ,może grupa v4 ,może Szwecja ,można też wciągnąć brytoli. Są inne drogi . A póki co zrobić moderkę dla naszych t72/pt91 do pt91m2 żeby podtrzymać potencjał jaki jeszcze nam został ,bo na nowy czołg 4 generacji poczekamy jeszcze długo.

rmarcin555
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:03

3 lata temu do nastąpiło połączenie firm. Ile trwały pracę nad czołgiem tego nie ma w artykule. To ma być czołg tymczasowy. Jeżeli takiej firmie skonstruowanie nowego czołgu zajmie trzy dekady to nam pewnie ze trzy stulecia. Reszta Twojego wpisu to kolejne mity. Tymczasem Francuzi i Niemcy pracują.

rafff
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:10

Eurowspółpraca skończy się jak z Eurofighterem.

sorbi
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:30

\"W założeniu ma stanowić szybką i krótkoterminową odpowiedź na pilne potrzeby operacyjne, jakie pojawiają się w wojskach pancernych, między innymi w związku ze zmianami środowiska bezpieczeństwa\". Jest niemal oczywistym, że stworzyli tą Hybrydę głównie pod kątem Polski - \"chcecie dołączyć do nowego programu polaczki??? To kupcie od nas na szybkości z 200 sztuk tego czegoś z armatą 120 mm...., bo nowy czołg ma mieć armatę 130mm... i będziecie mogli klepać podkładki, tuleje wiercić , malować ,\"szpachlować\" w naszym francusko-niemiecko-\"polskim\" tanku przyszłości. Kupcie . to pozwolimy wam dołączyć do programu - ale musicie nas udobruchać za odrzucenie Caracali, MEADS, czy być może i niemieckich OP\".

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:28

Nie, nie po to. W europie jest niedobor czolgow juz dzis. Niemcy posiadali u siebie okolo 400 czolgow w standardzie 2a4 i czesc a5. Aby zmodernizowac te czolgi powyzej standardu a6 nalezy zrobic nowa wieze, bo ta z wersji do a5 sie nie nadaje. Stad pomysl osadzenia na dobrych podwoziach wiezy z Leclerca. Dodatkowo za takim rozwiazaniem przemawialy aspekty technologiczne, ciaglosc produkcji czy chocby zalety francuskiej wiezy...

Fighter
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:27

Stać nas?

w
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:15

a nasz Anders ???? Zostało cos z tektury ????

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:59

Gdzie Krym a gdzie Rzym? Z Andersa można było prowadzić próbne strzelania. Co się koledze z PL-01 Concept pomieszało.

dim
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:00

@w... - No, gdybyś najpierw wyposażył tę - pod warunkiem że - szybką, zwrotną i prawie niewidzialną tekturę, także w pozahoryzontalne ppk, współpracujące z dronami i z zewnętrznie przekazanym, bezemisyjnie ze strony \"tektury\" obrazem radarowym... i także wyposażyć tekturę w maksymalnie sprawną obronę aktywną... - ale czy mamy już takie ? Toteż i na koncepcję Andersa jest za wcześnie. - Lub za późno ? Świat poszedł naprzód.

Reda
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:32

Anders to nie czołg.

bojowa owca
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:12

Anders nie był z tektury jak PL01 ale i tak go zżarł kornik drukarz - tajna broń \"zielonych\" (produkt vaterlandu) co to żre wszystko co się vaterlandowcom nie podoba którzy to już skutecznie zinfiltrowali chazaree okupującą Palestynę oraz osdadnictwo zbrojnych pielgrzymów udające rdzennych mieszkańców ziemi Manitou

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:29

Ale Anders to nie byl czolg. Byl to przeciez wariant cv90.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 11:51

Anders nigdy nie był wariantem cv90.

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:32

Anders (poza tym że był tekturowy) nie miał być czołgiem podstawowym. A idea była ciekawa.

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 00:52

Anders nie był tekturowy i cały czas coś tam przy nim modzą, choć modzenie chyb nie ma zbyt wysokiego priorytetu.

merketingowiec
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:53

akurat anders w formie prototypu bumaru byl nie tylko ze stali ale i z pancerza

Reakcjonista
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:56

Czyli połączyli niezłą wieżę Leclerca z gigantycznym tzw. weakspotem w postaci jarzma działa z... konstrukcyjnie słabym ale elastycznym podwoziem Leoparda. Ta konstrukcja nie jest rewolucyjna ani dobra. EMBT będzie słabszy od Leclerca i droższy od Leoparda. Jak słaby jest kadłub Leoparda pokazała akcja Turcji, gdzie ich L2A4 zostały mocno obite i fruwały wieże. Zrzucono winę oczywiście na umiejętności i dowodzenie skrupulatnie milcząc na temat słabości opancerzenia. Ale świat widział wraki... a eksperci bez problemu odczytywali znaki dlaczego padły. Szczególnie, że róznice między 2A4 i 2A7 to głównie kurtyny. Podsumowując - EMBT - NIE! Potencjalnie bardzo droga konstrukcja posiadająca dużo wad. I to niebezpiecznych wad.

AlS
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:23

Amerykanie zanim wybrali Abramsa dokonali dokładnego porównania tej konstrukcji z Leopardem II. Ich werdykt był jednoznaczny - Leopard zawiera słabe punkty w opancerzeniu kadłuba, znacznie ograniczające odporność pojazdu, które nie mogą być poprawione w wyniku jego modernizacji. Abrams nie został wybrany dlatego, że był \"piękny i amerykański\", ale był konstrukcją odporniejszą i podatniejszą na modernizacje. Niemcy oferowali pełny transfer technologii i produkcję czołgu w USA, ale jedynym systemem ich wozu, jaki zainteresował US Army, była armata Rheinmetall 120 mm. Ja akurat specjalistą od czołgów nie jestem, ale nie sądzę, aby powyższych ocen i wyborów dokonali amatorzy.

Księgowy
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:17

Bumar powinien też zaprezentować podobny prototyp - połączyć wieżę z koreańskiego K2 ze zmodernizowanym podwoziem T-72.

Wódz
środa, 13 czerwca 2018, 00:13

Proponuje postawic kiosk okretu podwodnego na podwoziu T-72.........

Rafal
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:23

Tak, tak, szkoda, ze niemcy i francuzi nie maja takich ekspertow jak kolega.

Pim
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:20

Wieża w Leopardzie fruwała przede wszystkim dlatego, że czołgi użyto w beznadziejny sposób. Na podobnej zasadzie w II WŚ Wehrmach seryjnie rozstrzeliwał radzieckie czołgi. Nie ma niezniszczalnych czołgów. Czy będzie to zasadzka, czy regularna walka, każdy może zostać odstrzelony. Właściwa taktyka takie ryzyko zmniejsza. Tego tam zabrakło.

dim
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:54

@reakcjonista. - ów \"słaby\" kadłub na pewno będzie już mieć najlepszą możliwą i stale modernizowaną ochronę aktywną. To na nią przesunie się punkt ciężkości przeżywalności czołgu.

Lolek
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:42

A jaki czołg wytrzyma trafienie Kornetem w burtę? Zastanów się o czym piszesz...

Pim
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:14

Trophy w Merkavie to nie przypadek. Trudno jest zbudować burtę tak by wytrzymywały trafienie ppk klasy Korneta. Głowice są już na tyle duże, na tyle skomplikowany, że pancerz boczny robi się za słaby.

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:36

akurat leopard ma potężniejszy i bardziej odporny pancerz zarówno podwozie jak i wieża

Wers
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:35

Uff. Jak dobrze że są jeszcze obiektywni spece z Polski woedzacy że leopardy to złom nad zlomy. Nie to co nasze wypasione T72 i Twarde. Polskie konstrukcje są najlepsze w galaktyce!

NAVY
wtorek, 12 czerwca 2018, 08:56

...to nie WOT!

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:37

No włąsnie panie reakcjonista eksperci wiedzą co się stało a opowiadanie bajek ze Sputnika nie zmieni ich w prawdę, i to tyle z pańskich \"rewelacji\".

vvv
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:34

zacznijmy od tego ze 2a4 byly zle uzytkowane oraz of frontu nie zniszczyli zandego leoparda 2. dodatkowo 2a7i a 2a4 to prawie 30/40lat roznicy i 4 generacje pancerzy. wiekszosc stranocnych 2a4 bylo wysadzonych lub zniszczonych przez lotnictwo turcji a nie ppk. ten trafiony w bok mial pecha poniewaz ppk trafil w magazyn amunicji drugiego rzutu i doszlo do eksplozji. roznice pomiedzy 2a4 to 4generacje wkladow pancerzy specjalnych wiezy i podwozia, inne fartuchy, mozliwosc dopancerzenia bokow wiezy oraz podwozia + dodatkowy pancerz frontu podwozia. inny naped wiezy z hydraulicznego na elektryczny, wyniesiony emes15 i zaklejona dziura, niezalenza glowica optyczna dla dowodcy, L55a1 dzialo ktore jest lepsze od L55 oraz L44, 4x lepsza optyka, klimatyzacja, wykladzina antyodlamkowa, APU, klint z ciezkimi podwojnymi NxERA oraz mozliwosc dodania hard kill. nie masz pojecia o roznicach pomiedzy leopardami a nawet 3ma rzutami leopardow 2a4.

Gts
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:39

Nie do konca wieze do a5 to stare wieze z co najwyzej zaklejona pulapka balistyczna. Wersja A6 to przedewszystkim nowa wieza, o czym nie wielu pamieta i nowa armata. Dlatego wersje A4 w ogole nie maja prorownania do A6 i pozniejszych. Dlatego tez dysponujac podwoziami leopardow a4 i a5 zdecydowano sie na francuska wieze. Po prostu i tak musialaby byc nowa.

marianolores
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:59

Zrobili sobie jaja z \"fachowców\" Zobacz co jest między kadłubem a wieżą? Gdzie jest atrapa włazu kierowcy?

grześ
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:52

Dlatego lepiej pojeździć sobie naszym T-72

Ministar A
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:26

A w ktorym miejscu T-72 jest nasz ? No chyba ze myslisz o nas jak nasi.

KAR
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:55

O naszym własnym czołgu możemy zapomnieć, bo tak naprawdę nigdy czegoś takiego nie stworzyliśmy, więc niby dlaczego mielibyśmy teraz wyprodukować? Ci, którzy w Polsce głośno mówią o bardzo ograniczonych możliwościach polskiego przemysłu - mają rację! Inna sprawa to związki zawodowe w przemyśle, które są raczej za utrzymaniem obecnego status quo.

mmm
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:03

Więc musi być ten pierwszy raz. Jesli chodzi o ograniczone możliwości polskiego przemysłu to akurat bzdura. Polacy są świetni i zawsze byli świetni w mixowaniu różnych rozwiązań. Trochę sie kupuje zagranicą, trochę swojej technologii + integracja i mamy świetny czołg.

lol
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:33

O niczym nie musimy zapominać. Ruscy też kiedyś zbudowali swój pierwszy czołg i jakby podchodzili do tego tak jak ty - \"nigdy tego nie budowaliśmy, to nie możemy, bo nie umiemy, nie mamy doświadczenia, prawa i wogóle zamknijmy wszystkie zakłady i budujmy tylko taczanki...\", to jeździliby wozami drabiniastymi z taczanką na stogu siana. Armatohałbic też nigdy nie budowaliśmy i co? BUDUJEMY! Lepszej okazji nie będzie, żeby zacząć budować KOLEJNY(po pt-91) polski czołg. Za dużo ich potrzebujemy, żeby kasę za całe zamówienie od tak wytransferować do Niemiec i Francji.

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:27

Wlasnych taczanek tez nigdy nie wyprodukowalismy !!!

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:44

Fakt. Do stworzenia czołgu potrzeba wiedzy Bogów Germańskich i świętych przedmiotów wykutych przez Wielanda. Gdzie nam tam do biegłości w rzemiośle Nibelungów, fantazji Asterixa i finezji Obelixa. Parafrazując klasyka - Może za kilka pokoleń Polacy dorosną do posiadania własnego czołgu. Lekkiego. Najlepiej z blachy falistej.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:04

Halo Ziemia. Czołgi chce tutaj robić wydymany z euroczołgu Rheinmetall. A związki zawodowe nie mają nic do interesu, w którym chodzi o kasę. Patrząc na potworka, którego zademonstrował kant, demonstratory technologii od RM są ciekawsze od połączenia Leosia z Leclerkiem. Nawet jeśli RM pójdzie po najmniejszej linii oporu i zamiast 130mm zastosuje \"skromną\" nową wersję stu dwudziestki do ucyfrowionego Leoparda.

xiom
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:54

Czołgi to ślepa odnoga rozwoju uzbrojenia. Przyszłość to ogień pośredni: amunicja precyzyjna, rakiety i masowe użycie dronów, czyli zamiast walki bezpośredniej - rażenie skryte i w rozproszeniu. Zamiast wystawiania się na strzał jak u czołgów - schodzenie z linii strzału.

Koleszek
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:54

Uważasz, że drony są w stanie zdobyć i utrzymać teren?

madox
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:18

Są w stanie uczynić go niedostępnym.

MadMax
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:57

Tak, w Star Warsach tak było.... ;)

osa
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:43

Zgadzam się. Do tego jeszcze maskowanie, zakłócanie, walka radioelektroniczna. Nie możemy niedźwiedzia pokonać niedźwiedźiowymi, siłowymi metodami. Tu bardziej zniechęcanie i odstręczanie aby niedźwiedź poszedł sobie gdzie indziej.

madox
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:33

Za kilka lat drony staną się tak masowe, że nawet pojedynczy żołnierz stanie się celem ich polowań. To spowoduje, że przebywanie w pobliżu linii rozgraniczenia wrogich wojsk stanie się w zasadzie niemożliwe. Trudno powiedzieć jak zmieni to strategię konfliktów bo ciężko coś na to zaradzić.

rmarcin555
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:12

W dużym uproszczeniu proponujesz nieco ulepszoną taktykę z I wojny światowej. Sprawdź sobie, dlaczego się nie sprawdziła.

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:38

no dobrze tak zniszczymy widoczne siły wroga , a w jaki sposób mamy zająć teren , no w końcu będzie tam dalej chodzić pełno ludzi ubranych jak cywile ale mających ukrete uzbrojenie

tt
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:35

A jak zapas dronów się wyczerpie?

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:34

MON zajmie drony posiadane przez obywateli.

bojowa owca
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:15

Przyszłość to nanotechnologia i ew. środki wynoszenia strategicznego celem swobodnego kierowanego szybowania do celu. XXI wiek. Precyzyjne żelastwo to był wiek XX.

Ministar A
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:36

No taka idee mial wlasnie poprzedni MONiak - szybowce pancerne i rowery maszynowe.

vvv
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:36

tak ciekawe jak przebijesz bok lub front mbt kotry wytrzymuje 1500mm RHA przeciw kumulacyjnym od frontu? chyba tylko super ciezkim ppk a to juz nie jest mobilne, oraz jak MBT dostaja hard kill to jak trafisz rakieta? artyleria nie zniszczy mbt chyba ze trafi 1m od MBT lub w niego, a drony co zrobia jezeli np taki strv122/122b ma wzmocniony strop oraz podwozie przeciw subamunicji :D

Bob
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:53

Co tu gadać naszej armii nie stać zwykłe pojazdy transportowe a co dopiero nowoczesne czołgi tylko siedzieć i płakać

garo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:46

Jaki to nowy czołg??? Przecież to Leclerc made in France... Mi się bardzo podoba. Ale żaden nowy to on nie jest... Już dawno zakończyły się możliwości budowy czegoś nowego. Wszystkie czołgi buduje się na jedno kopyto... Może inny jest tylko z nowszych czołgów T-14 Armata Made in Russia.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:07

Się buduje na jedno kopyto, bo zaprzestano rozwoju czołgów nowej generacji wraz z zakończeniem Zimnej Wojny. Niemniej jednak swego czasu zarówno na Zachodzie jak i na Wschodzie opracowywano konstrukcje, które z dzisiejszymi Abramsami, Leopardami czy rosyjskimi czołgami takimi jak T-72/T-90 czy T-80 nie za wiele miały wspólnego.

123
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:29

Nie jest inny => Merkava

Lazy Lazer
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:39

Merkava to tez Abrams !!!

zły
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:58

Trzeba było przeczytać artykuł a nie tylko nagłówek. To jest projekt czołgu, który ma wystarczyć do czasu opracowania nowej konstrukcji. Niemcy i Francuzi podchodzą pragmatycznie a nie żyją w świecie fantazji i doskonale wiedzą, że nowy czołg nie pojawi się wcześniej niż za kilkanaście lat. A polski problem polega na tym, że u władzy są mitomani obiecujący ludziom (którzy przecież nie muszą się znać na wszystkim) gruszki na wierzbie. Trzeba się było trzymać Trójkąta Weimarskiego a nie bredzić o Międzymorzu, które skończyło się zanim się zaczęło. A co do T-14 to dobry jest jak na razie wyłącznie w rosyjskiej propagandzie.

realista
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:55

Jak na razie T14 to czołg istniejący głównie na forach internetowych.

-CB-
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:28

A przeczytałeś w ogóle artykuł? Całkowicie nowy będzie dopiero projektowany, a to tylko takie doraźne rozwiązanie z dostępnych już elementów.

Niestety
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:45

No nieźle! W 3 lata udało im się posadowić wieżę Leclerka na podwoziu Leoparda. Są lepsi od Bumaru! Zbudowali coś czego nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi.

Red
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:36

No my na pewno nie. Zostaną nam bojowe rowery.

us man
wtorek, 12 czerwca 2018, 04:05

Zgadzam się

adams
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:42

Niemcy i Francuzi ani myślą wciągać Polski do projektu nowego czołgu bo co my im damy??? Ani kasy nie mamy ani technologi.U nas będzie się reanimować wraki T-72 i jeździć nimi aż się rozlecą to wtedy władza pomyśli o nowym czołgu

www
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:05

Akurat kasę to my mamy tylko nie od razu, a w perspektywie 10-15 lat, co więcej my jestesmy najlepszym potencjalnym klientem na czołgi w Europie.

123
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:32

T72 jest zla konstrukcja? Najnowszy mod T72 zwany T90 chyba taki zly nie jest... Mamy doswiadczenie z tymi czolgami i powinnismy miec swoj czolg na poziomie rosyjskiego T90 MS. Rosjanie potrafia takie cos zbudowac za troche wiecej niz 2 mln dolarow sztuka...

AndyP
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:06

To co najważniejsze - rynek zbytu. Niemcy i Francja potrzebują razem około 500 czołgów, Polska też ok. 500. Co na starcie podwaja ilość wyprodukowanych egzemplarzy i zacznie znacznie obniża cenę czołgu. A im niższa cena tym łatwiej sprzedać w innych krajach... I tak to się kręci.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:42

Tak, ale na Swiecie. A Polska to nie Swiat. Tu nic nie dziala.

us man
wtorek, 12 czerwca 2018, 04:07

Władza? A kase jak dasz to i moze władza zrobi

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:09

Zależy jacy Niemcy. Ci z KMW na pewno nie. A za tego potworka, którego spłodzili z Francuzami na spółkę, dziękujemy.

Look
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:32

Niegłupi i błyskawicznie zrealizowany pomysł. Doskonałe podwozie Leoparda i świetna wieża Leclerca. Tylko 3 osobowa, w pełni oddzielona! od magazynu amunicji załoga i automat ładowniczy. Jakby dorzucić jeszcze armatę 130 mm, którą rheinmetall niedawno prezentował to za kolejne 3 lata, bo tyle pewnie potrwałoby przeprojektowanie automatu ładowniczego i magazynu do nowego kalibru, mamy nowoczesną, bardzo dobrą konstrukcję. Biorąc pod uwagę potrzebę wymiany broni pancernej w europejskich krajach NATO to wolumen produkcji (2 może 2,5 tys sztuk) byłby na tyle duży, że koszt jednostkowy stałby się całkiem znośny. Warto śledzić ten projekt lub to co się z niego nowego wykluje.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:15

\"Tylko 3 osobowa, w pełni oddzielona! od magazynu amunicji załoga i automat ładowniczy\" Chyba, żeby ograniczyli ilość amunicji do 22 szt., które są w wieży. Bo zaróno Leoś, jak i Leclerc mają to do siebie, że część amunicji przewożą w kadłubie.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:44

Marek twardo proponuje polskie wyroby przemyslu zbrojeniowego. Reszta Swiata to dziadostwo :^)))

Ja
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:13

,,Błyskawiczne\"? Serio? W 3 lata przyspawać wieżę Leclerca do podwozia Leopard? Jakby coś takiego by się w Polsce stało to od razu by było:,, Kurła no my w tej biednej polsce nawet wieży przyspawać nie możemy\".

Edek
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:55

Po co takie głupoty piszesz ? Nikt nie przyspawał wieży. Przeprojektowano gniazdo w kadłubie i podstawę wieży, żeby można było je połączyć. Zakres prac jest ogromny: zmiana układów elektronicznych, oprogramowania, zmiany mechaniczne konstrukcji, zmiany systemu hydraulicznego, zamiany układu pneumatycznego, kalibracja nowych żyroskopów itp.

us man
wtorek, 12 czerwca 2018, 04:09

Poczekam jak ten automat będzie się spisywał, ten ruski to katastrofa. Wystarczy pogadać z czolgistami

vvv
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:37

wieza leclerca jest bardzo slaba a ta nadbuduwka to porazka

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:14

Nic nie dorzucisz. Za armatę w kancie mają odpowiadać Francuzi. A to, co pokazano jest mixem dwóch czołgów tej samej generacji. Patent na odpowiedni system wieżowy do 130 jest. Lepszy od tego z Leclerca.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:40

Tyle ze obecnie ten czołg dostał dostep do francuskich programowanych pocisków APFSDS-T czego nie miał zwykły Leo2( Niemcy nie mieli tego typu amunicji)

Marek
środa, 13 czerwca 2018, 01:04

Nie sądzę, żeby Niemcy chcąc napić się piwa musieli kupować browar.

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 16:37

Ale bez dostepu do tego browaru piwa nie będą mieli zwłąszcza jak ich kufle nie pasuja do beczek:)) A amunicja programowalna do Leclerca nie pasuje do niemieckiej L44/55, Niemcy nie maja tez programatora.

Dom
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:23

Polska to będzie miejscem wojny gdzie te wspaniałe maszyny będą walczyć hi ha

MAX
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:23

W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku już przerabiano podobny projekt hybrydy, składającej się z podwozia Leoparda 2 i Vickersa Mk.7 Universal Turret, nic z tego nie wyszło.

Rea
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:38

No i? A wiesz że w XV wieku próbowano stworzyć karabin maszynowy? Tez się nie udało.

MAX
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:46

Wiem i co w związku z tym, liczyłeś tym \"odkryciem\" na nagrodę Nobla?

Glik
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:19

Kupić 3000 sztuk, natychmiast!!!

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:35

Ty na tak na serio?

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:42

Jakby była kasa i możliwości to czemu nie. Dobrze opancerzony MBT z amunicja nie mająca żadnych problemów nie tylko z Reliktem ale i z ERA takimi jak Duplet. W porównaniu do tego co mamy...

Levi
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:34

Jak zaplacisz i przekonasz aby sprzedali

PolExit
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:16

Zróbmy Polsko-Niemiecki czołg: my dajemy UKM 2000 oni resztę i będzie ten sam poziom udziału co francji

bbb
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:08

Jeszcze możemy dać optoelektronikę, Spike\'a, i ... tanią siłę roboczą.

anakonda
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:54

bez przyszłosci ,Polska powinna wejsc w program nowych czołgów samo bycie w progamie da nam kompetencje z którymi bedzie sie liczył kazdy przeciwnik .Wojna to nie tylko latanie z karabinem po łące .

Sssssss
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:47

Trzeba przyznać ciekawy pomysł. Wart rozważenia.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:36

To już wolę kupić w Korei.

Leoclerc
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:45

Wie ktoś jak idą prace nad 130mm armatą rheinmetal ???

MAX
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:48

Testy przeszła, jak zaznaczył jeden z moich przedmówców, chętnych brak.

sampanc
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:07

Bardzo dobrze i nie wykluczone, że to będzie hitem te konsolidacji. Ten projekt aż się prosi o \"silniejszy\" pocisk. Rheinmetal będzie moim zdaniem graczem w tym projekcie.

sylwester
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:39

przeszła testy zakładowe i jeśli ktoś by zechciał to można kupić

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:42

Lepiej niż z francuską do euroczołgu. Bo w odróżnieniu od francuskiej jest.

marianolores
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:32

Ot, taki vehikuł na potrzebę udowodnienia zdolności do współpracy. Kadłub ze specjalnie podniesionym \"kulołapem\"- postumentem dla wieży, żeby ta nie zahaczała o pokrywę silnika i głowę kierowcy który usiadł nie po tej stronie co trzeba :-)

Podbipieta
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:17

Dokładnie...Straszna amatorszczyzna...Dospawali kawał blachy a może raczej dokleili...

Fan Pancerza
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:21

Jakoś nie widzę w tym czołgu przełomowych rozwiązań. Wyszedł generalnie Leopard z nową wieżą w której umieszczono automat ładowania. W T-14 wieża jest bezzałogowa natomiast tutaj umieszczono dwóch członków załogi. Jeśli podwozie jest od Leo a wieża francuska być może nie zastosowano żadnego przełomowego pancerza. Prawdopodobnie napędzany jest jak Leo. Nie chcę tutaj narzekać ale przyznam się, że spodziewałem się czegoś innego od dwóch wielkich firm zbrojeniowych. Wydaje mi się, że bardzie rewolucyjne założenia miał PL-01 (różnica w tym, że oni na serio mogą swoje działo produkować). Co o tym myślicie ? Jak wyglądają możliwości tego pojazdu w porównaniu z obecnymi ?

Polowic
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:45

Nijak. Bez rewolucji. Ale 3 lata to mało czasu w tej branży. Za 10 mogą być już ciekawe projekty ujawnione.

Wawiak
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:44

Leoclerc lub jak kto woli, Leclopard. \"oto jesteśmy i potrafimy\" - chyba o to głownie tu chodziło.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:39

Bo to nie ma byc nastepca Leo czy Leclerca ale masowo produkowany czołg bedący ich uzupełnieniem i nastepca pojazdów posowieckich w armiach Europy środowej. T-14 jest czołgiem IV gen ale zanim wejdzie do słuzby duzo wody w Wołdze jeszcze upłynie. PL01 to WWO a nie czołg.

Zajac
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:45

A w Wisle wyschnie zanim Amerykanie tu wkrocza z pomoca !

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:49

Przecież na dzień dobry spółka sama nazwała się KANT, więc spodziewać można się po niej było euro KANTU. Zamiast kupować tą pokrakę, należy współpracować z rozsądnymi Niemcami.

junger
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:29

T 14 nie istnieje

waldoo
środa, 13 czerwca 2018, 00:05

Nie istnieje a strzela, jeździ, nawet można znaleźć filmy z wnętrza kapsuły załogi. Spore osiągnięcia jak nieistniejącą rzecz

fefwefwef
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:12

wygląda jak Altay. Żadna rewelacja. Boki zapewne do przestrzelenia dla RPG-29 i bez dodatkowego pancerza w miasto lub las.

dropik
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:34

przecież to tylko czołg eksperymentalny, a nie gotowy produkt. dodatnie bocznego pancerza nie jest przecież żadnym problemem. Przypomnij sobie jak wygląda podwozie w wersji A7

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:41

RPG-29 zrobi tez dziure w boku AArmaty wiec to żadna wada. Mało który czołg jest w stanie wytrzymac trafienie w boczny pancerz, moze izraelskie transportery NAMER albo M1 SEP2/3

Rafal
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:40

Zrobil dziure u Brytoli, u Abramsa tez przelecial kadlub od przodu takze kolego Davien RPG daje rade. M1 SEP2/3 czy NAMER, czy inny czolg nic nie wytrzyma trafienia z boku czy tyl

Davien
sobota, 16 czerwca 2018, 16:41

Panie Rafał żaden granatnik nie przebił pzredniego pancerza M1czy Challengera wiec nie wciskaj kitu. Jedyne uszkodzenia to były bocznego pancerza i to kadłuba bo wiezy w Abramsie tez granatnikiem nie przebijesz z boku. i NAMER i M1A@ SEP2 sa zabezpieczone przed granatnikami tez z boków wiec jak nie wiesz to poc bawisz sie w gyskusje;)

vvv
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:38

a czy ty wiesz ile przebij rpg-29? 650mm rha oraz wazy ponad 20kg :D powodzenia z lataniem z 20kg rura po miescie + amunicja

Rafal
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:36

No jakos na Bliskim Wschodzie lataja, przebija 600 juz poza ERA

o2ns
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:07

A trzeba było jak była okazja brać za grosze leopardy starsze ,ale znacznie i tak lepsze od naszych twardych a i części zamienne były by pod ręką

sylwester
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:40

czy leopard 2a7 ie posiada lepszej wieży niż leclerk

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:45

Nie ma autoloadera a tojuz wymagałoby zaprojektowania nowej wieży i sporych przeróbek dziąła. Tu dostaja wszystko naraz dopasowane i działajace bezbłędnie

Już jest
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:34

Składak wyszedł leoklerk on to się popisali czyli Niemcy klepią podwozia i powerpack a Francuzi wieże a Polski wkład to zatankowany zbiornik paliwa i można zrobić projekt europejski

Adam
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:09

Mamy dobry miejski pancerz Erawa2 i tym pokryty byłby dobry

Wjshsus
wtorek, 12 czerwca 2018, 07:32

Polski wkład to dish-wash-wykształceni na zmywaku polacy będą czyścić gąsienice

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:30

Ciekawe połączenie, nowoczesny czołg z amunicja zdolna penetrować ERA III Gen i autoloaderem w wiezy.

Grzyb
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:54

Nie, no rzeczywiście bardzo ciekawe połączenie. My też połączyliśmy podwozie k9, angielską wieżę i wyszedł nam Krab. Wszystko świetnie ale gdzie ten przebłysk geniuszu?!

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:05

A widzisz w tym czymś coś ciekawego? Ostatnia modyfikacja ruskiego T-90 ma autoloader w wieży. Ukraińskie wariacje na temat T-84/120 też go mają. Niemcy swego czasu opracowali ciekawszą wieżę z autoloaderem, zaś podwozie z Leclerca można dopancerzyć i na to samo, co ze ślubu z Leopardem by wyszło.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:51

Sorry ale jakos T-90M nie ma autoloadera w wieży, znowu pomyliłes z Obiektem 640 lub Czarnym Orłem. Ukraiński T-84-120 jatagan ma autoloader w wieży bo do kadłuba by zwyczajnie nie wszedł, pociski 120mm to amunicja scalona Tu rozwiazali od razu problem dopasowania auto;loadera i wymyslania nowej wiezy pod leo2, ograniczyi załoge i dostali doskonała amunicje programowana zdolna do penetracji bez większego trudu nie tylko najnowszych ERA rosyjskich ale i ERA w rodzaju Dupletu Nioe wiadomo czy dopancerzenie Leclerca było jeszcze mozliwe z uwagi na nośność podwozia, o francuskim MBT w ogóle nie wiele wiadomo w porównaniu do Leo czy M1.

bender
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:36

Problemem rosyjskich rozwiązań z autoloaderem od dekad był słabo zabezpieczony magazyn amunicji. Ale chyba faktycznie coś tam poprawili. Spodziewam się, że Francuzi i Niemcy nie popełnią rosyjskich błędów.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:35

Ostatnia wariacja na temat T-90, która nie weszła jeszcze do linii przewozi amunicję w niszy wieży. Nie wiem, czy ma też zapas amo w kadłubie, ale przypuszczam, że ma. Lecerc także część amunicji przewozi w kadłubie. Podobnie zresztą jak i Leopard. Prawdą jest, że w Leosiu zapas amunicji w kadłubie jest lepiej zabezpieczony niż w dotychczasowych konstrukcjach rosyjskich, ale na razie trudno coś powiedzieć na temat tego jak w nowym T-90 jest.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 01:13

Autoloader w rosyjskich czołgach jest umieszczony w kadłubie i to od pierwszych T-64 az po najnowszy T-14. Tak samo w T-90M autoloader jest w kadłubie a nie w wiezy( to akurat wynika z jego konstrukcji i pionowego umieszczenia pocisków. Przyjżyj sie tej wieży, tam po prostu nie ma miejsca na autoloader chyba że 30mm.

8814
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:19

Moim zdaniem T-90 wygląda znacznie lepiej, bardziej bojowo więc jest lepszym czołgiem.

zły
wtorek, 12 czerwca 2018, 12:35

PL01 wygląda jeszcze lepiej więc jest jeszcze lepszym czołgiem.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:43

I pocisk z francuskiej 120mm przebije jego pancerz na wylot nawet z załozonym Reliktem, a załoga T-90 nawet nie bedzie wiedziała co ja trafiło.

werte
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:12

Przez 3 lata czołówka specjalistów połączyła podwozie z jednego czołgu z wieżą drugiego. Fajnie. Poczekajmy na MGCS. Może uda się połączyć jeszcze jeden czołg do tego składaka. Na przykład Merkavę, lub skoro myślimy przyszłościowo to od razu T-14 ARMATA...

Era
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:41

Szkoda że w tym czasie nasze wybitne firmy nie zrobiły nic. ...

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:06

A co miały zrobić? Wieżę Twardego na podwoziu Rośka albo z BWP czy koreańskim? Lepiej że nie wpadli na taki genialny pomysł.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:45

A po co, wystarczy że skorzystaja z wstrzymanych projektów czołgu IV gen lub odkurzą TTB i juz maja czołg klasy T-14.

werte
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:10

TTB trzeba by długo odkurzać i zdaje się poprosić amerykanów o pozwolenie bo to ich projekt. A te IV gen niemieckie lub francuskie to nie pamiętam żebym widział gdzieś choćby prototyp.

Marek
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:41

Nie odkurzą TTB, bo on nie mówi ani po francusku ani po niemiecku, tylko w amerykańskiej odmianie języka angielskiego.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 01:15

A co tam robi Merkava??Żreszta Niemcy mieli swój prototyp nawet dosyć zaawansowany czołgu IV gen.

Gts
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:11

O dziwo to jedyne sensowne rozwiazanie, bo w Europoe niedobor czolgow jeat naprawde wielki i nie da sie go zaspokoic za 20 lat projektem ktory dopiero istnieje na papierze w formie intencji o wspolpracy. Zbudowanie pelnoprawnego nastepcy i dostarczenie go w wymaganej ilosci egzemplarzy to wlasnie te 20 lat z hakiem. Zwlaszcza gdy myslimy o rewolucyjmych rozwiazaniach jakie np zastosowano w T-14 Armacie czyli wiezy bezzalogowej z bogatymi sensorami, zalodze w kapsule w kadlubie i armacie duzego kalibru bez przedmuchiwacza czy urzadzeniami rozpoznawczymi UAV...

FJR
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:30

Dlaczego armata bez przedmuchiwacza jest lepsza od tej z ?

Extern
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:28

Prostsza w konstrukcji, Tańsza i szybsza w produkcji i konserwacji. Trochę wydajniejsza ponieważ nie traci się części ciśnienia gazów prochowych na wypełnienie komory przedmuchiwacza. Również jest troszkę celniejsza bo nic nie zakłóca naturalnych odkształceń lufy podczas strzału.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:52

Prostsza , mniej zawodna konstrukcja.

FJR
środa, 13 czerwca 2018, 10:26

A co zastępuje w takim razie rolę przedmuchiwacza?

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama