Reklama
Reklama

Eurosatory 2018: Francusko-estoński robot przeciwpancerny

14 czerwca 2018, 13:08
Milrem-Robotics-THeMIS-UGV-MBDA-IMPACT
Fot. MBDA

Koncern MBDA wraz z estońska firmą Milrem Robotics pracuje nad samobieżną wyrzutnią pocisków przeciwpancernych MMP przeznaczoną do użycia bojowego przede wszystkim w terenie zurbanizowanym. Projekt obejmuje zastosowanie systemu IMPACT (ang. Integrated MMP Precision Attack Combat Turret) na bezzałogowej platformie gąsienicowej z napędem hybrydowym THeMIS. Umożliwi to skryte podejście do celu i rażenie go z bezpiecznego dystansu.

Podczas paryskiego salonu Eurosatory 2018 koncern MBDA poinformował o pracach mających na celu opracowanie i wdrożenie lekkiego naziemnego systemu bezzałogowego uzbrojonego w pociski kierowane. Celem jest stworzenie rozwiązania o niskiej sygnaturze termicznej, zdolnego do operowania wewnątrz budynków i w innego typu trudnych warunkach, zdolnego skrycie podjeść na odległość skutecznego ognia do celów o szczególnym znaczeniu.

MMP odpalany ze zdalnej platformy pozwoli na bardzo skryte atakowanie celów z dystansu większego niż zasięg ognia przeciwnika, zza osłony i wewnątrz budynków podczas walki w terenie zabudowany. Wyrzutnia MMP zainstalowana na bezzałogowym pojeździe zapewnia również zdolności ISTAR (Intelligence, Surveillance, Target Acquisition, & Reconnaissance) i poprzez bezpośrednią integrację z siecią C4I może dostarczać dane w czasie rzeczywistym do plutonu i dalej.

Płk (ret.) Francis Bordachar, doradca wojskowy MBDA 

Rozwój systemu powinien przebiegać stosunkowo szybko, gdyż jego podstawę stanowią dwa dopracowane, działające już systemy. Element nośny stanowi bezzałogowy, modułowy system bezzałogowy THeMIS firmy Milrem. Pojazd przeszedł wiele testów terenowych i był już wykorzystywany podczas ćwiczeń wojskowych. Firma Milrem współpracuje z takimi koncernami jak Raytheon czy Nexter, które stosują THeMIS jako nośnik swoich systemów.

THeMIS to zdalnie sterowana platforma gąsienicowa o nośności 750 kg napędzana systemem hybrydowym złożonym z silników diesla i elektrycznych. Całość napedu i sterowanie znajduje się w modułach bocznych, wewnątrz gąsienic które obiegają całość dookoła. Pojazd może działać do 10 godzin, w tym około 90 minut w trybie „cichym”, gdy wykorzystuje tylko napęd elektryczny. Prędkość maksymalna to około 35 km/h a zasięg zależy od zastosowanego systemu sterowania.

Uzbrojenie pojazdu THeMIS w tej wersji stanowi zdalnie sterowany moduł uzbrojenia IMPACT (ang. Integrated MMP Precision Attack Combat Turret) o masie 250 kg, uzbrojony w karabin maszynowy oraz dwa pociski rakietowe MMP (fr. Missile Moyenne Portée). Zarówno moduł IMPACT jak i pocisk były po raz pierwszy prezentowane podczas Eurosatory 2016.

MMP mają zastąpić wykorzystywane obecnie przez francuskie siły zbrojne pociski Milan, Javelin, częściowo HOT i Eryx. Wyposażone są w wielozadaniowe, tandemowe głowice kumulacyjne o przebijalności 1000 mm RHA. Mogą prowadzić ogień w kilku trybach - z widocznością celu z samonaprowadzaniem lub korekcją man-in-the-loop za pomocą światłowodu oraz do obiektów, które nie są widoczne. W tym ostatnim przypadku cel jest namierzany w trakcie lotu pocisku. Rakieta posiada dwusystemową głowicę naprowadzającą, z niechłodzoną kamerą termowizyjną oraz telewizyjną. Masa pocisku MMP to 15 kg a zasięg wynosi do 4 km.

Połączenie rakiet nowej generacji z platformą bezzałogową nie jest nowym pomysłem, takim uzbrojeniem dysponuje chociażby rosyjski Uran-9. Jednak większość tego typu rozwiazań jest stosunkowo ciężka i skomplikowana w obsłudze. Projekt MBDA i Milrem ma natomiast zastąpić przenośne wyrzutnie w pododdziałach wsparcia, zapewniając nie tylko wyższą mobilność ale też możliwość prowadzenia ognia bez wystawiania na ostrzał żołnierzy obsługujących wyrzutnię. Platforma THeMIS od początku była projektowana jako pojazd towarzyszący piechocie nie tylko jako nośnik systemów uzbrojenia ale również platforma transportowa.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
dropik
wtorek, 19 czerwca 2018, 12:28

W Syrii uran-9 nie dał rady. przy odległości od punktu sterowania do 300-500 dochodziło do licznych utrat łączności z pojazdem . Od minuty do 1,5h. niezawodnośc podwozia była niska i wymagało ono częstego serwisowania. System optoelektroniczny okazał się słaby, a armata reagowała z opóźnieniem i była awaryjna.

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
niedziela, 17 czerwca 2018, 23:22

Bez karabinu maszynowego po prostu podejdę do niego, wyłączę go, odholuję do warsztatu i przerobię na swój.

Marek1
piątek, 15 czerwca 2018, 23:50

Od 2016 r. czeka na jakiekolwiek zainteresowanie MON gotowy, po pełnych testach poligonowych i w pełni polski granatnik automatyczny(Inst. Mech. Precyzyjnej i firma Jakusz) LGA-40. Konstrukcja we wszystkich parametrach zdecydowanie lepsza od Mk-19 mod3(USA) i rosyjskiego AGS-17, ale CO z tego ? Monowski beton konsekwentnie ignoruje produkt konsorcjum IMP i Jakusz, pomimo, ze zaprezentowano również LGA-40 zintegrowany z niewielkim, b. mobilnym i zdalnie sterowanym(BPL) podwoziem kołowym 6x6.

MAZU
piątek, 15 czerwca 2018, 13:32

Dobry kierunek myślenia, tez nad czymś podobnym pracujemy. Uwagi krytyczne to dziwna (nieracjonalna) budowa utrudniająca opancerzenie robota oraz wysoka ekspozycja uzbrojenia (ppk) na ogień przeciwnika.

Bardzo Jasnowłosa
piątek, 15 czerwca 2018, 01:07

Dowód na zdolność do otwartego myślenia. A naszym armijnym dowódcom przydałaby się to bardziej niż ciągle od lat postulowane (bez refleksji o nieskuteczności postulatów) zamówienia na tysiąc nowych czołgów, setki śmigłowców czy dziesiątki F16/F35. To jest prawdziwa innowacyjność. A nasza armia mentalnie trąca grzybem - popatrzcie na filmy z uroczystości przekazania dowództwa, rocznicy jednostki itp. Żenada prawie w stylu lat 90. pachnących poprzednia dekadą

Taghmata Omnissiah
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:26

Platforma THeMIS jest doprawdy imponująca, to co udało się zaprojektować oraz zbudować wystawia piękną ocenę Milrem.

jurgen
czwartek, 14 czerwca 2018, 17:16

kilka dni temu była informacja, że ZM Tarnów dostał grant z NCBiR na zrobienie podobnego modułu uzbrojenia. Przypuszczam, że być może nie z ppk, ale z km lub/i z granatnikiem czyli takiego ZSMU na gąsienicach. Jakby TM Tarnów dobrze do tego podszedł, to powinien to zrobić bez problemu razem z PIAPem, i to by zrobił szybko i dobrze. A przy okazji zastąpienie innych rzeczy przez ppk nie powinno już stanowić problemu technicznego. Problemem jest tylko brak polskiego ppk, który by sobie można stosować dowolnie do wszystkiego. Do Spika nie mamy ciągle całości technologii, stąd ciągłe problemy.

PKP kargo
czwartek, 14 czerwca 2018, 15:52

Takie coś 1 na 1 kompanie wot,kawalerii,podhalanczykow etc... Ale po Homar Wisła Narew... Bez zalogowce to przyszłość...Goliat już w ogóle 1944 wykazał, że takie małe zdalnie sterowane to przyszlosc

De Retour
czwartek, 14 czerwca 2018, 15:38

W komunikacie z 10 czerwca MBDA poinformowała, że potwierdzony testami zasięg MMP to 5 km.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama