Reklama
Reklama

Eurosatory 2018: ASCOD w dwóch odsłonach. "Średni czołg" i BWP z bezzałogową wieżą

13 czerwca 2018, 17:09
ascod mmbt (1)
Fot. Paweł K. Malicki

General Dynamics European Land Systems (GDELS) prezentuje w Paryżu dwa nowe warianty platformy bojowej ASCOD: bojowy wóz piechoty z wieżą bezzałogową Elbit UT30MK2 i pojazd wsparcia oznaczony jako MMBT (Medium Main Battle Tank) z armatą gładkolufową 120 mm we włoskiej wieży HITFACT.

Pojazd ASCOD nie jest na paryskiej wystawie nowością, jednak podczas Eurosatory 2018 prezentowany jest w dwóch całkiem nowych wariantach o diametralnie różnym przeznaczeniu. ASCOD (Austrian Spanish Cooperation Development) to wspólna platforma dla wielu pojazdów wykorzystywanych przez Austrię i Hiszpanię, ale również baza na której opiera się rodzina maszyn Scout SV do której należy brytyjski wóz Ajax, także obecny na paryskiej wystawie.

General Dynamics European Land Systems zdecydował się na prezentację po raz pierwszy dwóch istotnie różniących się wersji ASCOD. Pierwszy to bojowy wóz piechoty w którym zastosowano podwozie o powiększonej przestrzeni kabiny desantowej, co pozwala swobodnie pomieścić w niej 6 żołnierzy z wyposażeniem.

Załoga i żołnierze zajmują miejsca w fotelach redukujących skutki oddziaływania na człowieka wysokich przyspieszeń spowodowanych przez wybuch miny lub innego ładunku. Uzbrojenie pojazdu stanowi bezzałogowa wieża UT30MK2 izraelskiej firmy Elbit. Jest ona uzbrojona w armatę automatyczną MK44 Bushmaster II kalibru 30 mm sprzężoną z karabinem maszynowym 7,62 mm i dwa pociski kierowane Spike.

image
Fot.: Paweł K. Malicki

Pojazd wyposażono w system aktywnej obrony Iron Fist oraz wsparcie świadomości sytuacyjnej załogi w postaci systemu Iron Vision, który wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną aby załoga mogła „widzieć przez pancerz”, otrzymując obraz z sensorów obejmujących dookólne pole widzenia. Oba rozwiązania, podobnie jak wieżę bezzałogową, dostarcza koncern Elbit Systems.

Zarówno Iron Fist jak i Iron Vison zastosowano również na drugim, znacznie silniej uzbrojonym wariancie wozu ASCOD. Jest to wóz wsparcia, czy raczej, jak sugeruje producent, „czołg średni” MMBT (Medium Main Battle Tank) a więc pojazd o masie około 35 ton uzbrojony jak czołg.

Rdzeń tego rozwiązania stanowi włoska wieża HITFACT produkcji Leonardo uzbrojona gładkolufową armatę czołgową 120 mm długości 45 kalibrów zgodną ze standardami NATO, sprzężoną z karabinem maszynowym 7,62 mm. Dodatkowo wieżę można wyposażyć w dwa karabiny 7,62 lub 12,7 mm na obrotnicach lub zdalnie sterowanych modułach uzbrojenia. Tego typu pojazd o stosunkowo niskiej masie i wysokiej sile ognia może być interesującym rozwiązanie dla mniej zamożnych nabywców lub do misji asymetrycznych, szczególnie dla użytkowników innych pojazdów ASCOD.

Oba pojazdy ASCOD napędzane są silnikami MTU 8V 199 TE21/8V199T20 o mocy 600 kW/816 KM z przekładnią hydromechaniczną Renk HSWL 106C3/286E, która umożliwia wykonanie skrętu z dowolnie ustalonym promieniem lub w miejscu. Prędkość maksymalna to około 70 km/h a zasięg wynosi ponad 500 km.

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
general
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:46

każdego BWP-a który pływa można zniszczyć zwykłym rgppanc lub wiącha granatów , nawet dobrym karabinem snajperskim 12, 7 tak więc przestańmy forsować ta pływalnośc , kto forsuje rzekę z biegu będzie rozstrzelany jak kaczka Dopiero odrzucenie przeciwnika np przez zmasowany atak lotniczy da czas na zmontowanie przeprawy gdzie pływalność nie jest potrzebna

Bartosz
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:44

Spójrz na mapę cieków wodnych i rzek w Polsce, dodaj do tego niską ilość zestawów przeprawowych i wysadzone lub o zbyt małej nośności mosty i spróbuj szybko manewrować oddziałami zmechanizowanymi wyposażonymi w niepływające maszyny.

Gort
niedziela, 17 czerwca 2018, 01:46

Generałowie Hitlera też to widzielivi poczekali na okres gdy w rzekach było mało wody. dajcie szansę na przeżycie naszej pichocie. Przynajmniej połowa bwp powinna być w wersji ciężkiej.

wuwuzela
piątek, 15 czerwca 2018, 14:07

A zdajesz sobie sprawę, że na 80% łącznej długości wszystkich cieków wodnych Polski, do ich przekroczenia w bród wystarczy zdolność brodzenia do 1,2m? A na te szersze i głębsze, wystarczyłoby aby zastąpić parki mostowe PM64 nowoczesnymi amfibiami M3. Co by się stało, był już nawet kontrakt, ale został zerwany przez kretyński turboliberalny rząd...

Szymon
piątek, 15 czerwca 2018, 09:57

A ciężarówka z amunicją albo paliwem umie pływać?

0,4
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:54

W batalionie zmech na bwp-1 tylko 0,4 pojazdów pływa(147 pojazdów z tego pływa 64), na Rosomakach 0,3 (174 poiazdy pływa 59 -oczywiście Roski pływają bez desantu) co z resztą ? 80 % cieków wodnych w Pl można pokonać metodą głębokiego brodzenia. Na szczeblu brygady jest jeszcze gorzej o bat czołgów nie wspominając

kotlet
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:27

Dobrze sobie obejrzyj te cieki czy rzeki a moze zrozumiesz w jakim bledzie jestes. Sprubuj dojsc do takiego cieku a potem sprawdz jego glebokosc.... A potem sobie popatrz na mape finlandi. Polska to kraj zlorzony z piasku, torfu i gliny a zima dodatkowo sniegu. W takim srodowisku plywalnosc jest zbedna....

ddd
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:48

Kto powiedział, rzekę będzie się forsowało pod silnym ostrzałem. Pływalność rosomaka i borsuka nie służy generalnie do forsowania rzeki pod silnym ostrzałem, ale do szybkich manewrów. Flankowania, wejścia w lukę między oddziałami wroga, dowożenia sprzętu i ludzi do przyczółków, forsowania rzeki pod słabym ostrzałem, itd.

kotlet
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:19

W dzisiejszej dobie wozy bojowe powinny chronic zaloge przed ostrzalem z dzialek 30 mm. A takej oslony nie maja Rosomaki i nie bedzie w nowych bwp-ach. Juz 10 lat kto istnieje w polsce ale nawet dzis nie ma wszystkich wersji bo plywalnosc mocno utrudnia i ogranicza konstrukcje. Podobne problemy szykuja sie z bwp. W posce najwazniejszym problemem sa miekkie grunty i okres jesienno-zimowy a nie \"cieki\" a jezeli jeszcze tego nie rozumiesz to wskocz do takiego Roska a ja chetnie postrzelam z dowolnego dzialka.... Jezeli przezyjesz to przyznam ci racje....

Pragmatyk.
czwartek, 14 czerwca 2018, 21:24

Do tego służą pływające amfibie typu AVV-7 a nie pływający BWP Borsuk. Bez odpowiedniego wsparcia przyczółek oparty o pływającego Borsuka lub Rosomaka i piechotę zostanie rozstrzelany przy pomocy plutonu czołgów i batalionu WOT (ok. 600 żołnierzy).

tmp
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:04

Czy na Eurosatory nasz MON wystawia żołnierzy WOT - nasze perły którym Specnaz nie straszny? Bo co po rządach Antka można wystawić.

Marek
piątek, 15 czerwca 2018, 10:31

I dobrze. Przynajmniej ma co wystawić. W czasach dwóch poprzednich do dyspozycji były jedynie prezentacje z PowerPoint no i oczywiście orliki

kotlet
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:37

To ile Rosja twoim zdaniem mogla by wyslac zolnierzy specnazu? I kto twoim zdaniem bylby zdolny w polsce w godzinie \"w\" chwycic za karabin? Skoro Tusk dla oszczednosci odprawial kontraktowych do cywila...

hhh
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:51

Specnaz nie jest straszny, bo nikt z WOT z nimi nie będzie walczył wręcz, ani z blskiej odległości. WOT ma specnaz wykryć, a następnie rozwalić granatami, snajperką, dronami, itp.

ZZZ
czwartek, 14 czerwca 2018, 21:17

A WOT ćwiczy działania antyspecnazowskie? Poznaje taktykę działania Specnazu?

rozczochrany
czwartek, 14 czerwca 2018, 12:46

Andersa polskie władze utrąciły a zespół konstrukcyjny rozbiły. Jego szefa wyrzucono z pracy za inicjatywę i chęć nawiązania przy produkcji współpracy z Indiami które były zainteresowane kupnem tej broni. Wszystko po to by polska platforma nie stanowiła konkurencji wobec dużego zapotrzebowania na świecie na podobny sprzęt.

Szymon
piątek, 15 czerwca 2018, 10:02

Zrobiono to wszystko po to, aby Anders nie stanowił konkurencji dla CV40, któr miał być oferowany Polsce. Takiemu jednemu lobbyście Anders przeszkadzał.

Tedi
czwartek, 14 czerwca 2018, 10:57

Z tego co pamiętam to Obrum i Bumar ma się połączyć prezes bumaru jest zainteresowany programem gepard może coś jednak z tego będzie. Antonia w końcu już nie ma.

Sternik
czwartek, 14 czerwca 2018, 17:11

Gepard to pomyłka. To miał byś sprzęt \"zdolny do przerzutu\" tylko po co nam to? Całe szczęście, że upadło.

Extern
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:46

Gepard ważący 45 ton zdolny do przerzutu? Chyba że koleją. To już był prawie że czołg a jednocześnie znacznie bardziej nowoczesny od 200 tetek które miał zastąpić. Ale może nawet ważniejszą jego rolą było zatrzymane zespołu inżynierskiego i przywrócenie Bumaru jako krajowego producenta broni pancernej. Następny projekt za 10 lat to już by był pełnoprawny ciężki 60 tonowy czołg.

JSM
czwartek, 14 czerwca 2018, 08:16

Założę się o skrzynkę whisky że nikt się nie bawił w idiotyczną \"pływalność\" tego bewupa.

bropata
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:57

Ja w to nie wchodzę! Mam na uwadze ostatnie forsowanie Wisły przez Rosomaki. Mimo, że rudą wódkę bardzo lubię, szczególnie irlandzka i kanadyjską.

JASIO
czwartek, 14 czerwca 2018, 02:34

jakby tu rzec ...sarkofag na bogato....

ZZZ
środa, 13 czerwca 2018, 21:56

Prawie jak nasz Anders.

Misiek
środa, 13 czerwca 2018, 21:50

No nasza platforma Anders była wyśmiewana jako bezsensowny projekt i oczywiście zawieszono. Jak pamiętam średni czołg nie ma szans na przetrwanie na polu walki , a ciężkie BWP nie pływają. A teraz wszyscy do okola będą nam proponować coś co mogliśmy sami produkować. Ręce lecą do betonu.

revvvv
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:26

anders ti i ile pamiętam kolejna pochodna technoogi t-72. Z czym do ludzi? Człowieku lżejsze wsparcie możemy kupować jak będziemy mieli nowe czołgi a nie mamy.

Szymon
piątek, 15 czerwca 2018, 10:05

Anders nie był w żadnym wypadku pochodną T-72. Nie wiem, ile czasu trzeba, żeby ludzie przestali powtarzać te bzdury.

superglue
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:44

andres nie byl pochodna t-72, proponuje znalesc na altair ciekawe artykuly nt andersa, ciekawe kto mial racje, p. J. Piechocinski hamujacy ww pojazd czy konstruktorzy. Brak czolgow nie wyklucza posiadania andersa skoro mamy rosomaki z armatka 30 mm.

dropik
czwartek, 14 czerwca 2018, 10:20

nikt nam niczego nie proponuje na siłę. uspokój się człowieku! ;)

Marek
czwartek, 14 czerwca 2018, 01:48

Ręce lecą do betonu głównie z tego powodu, że jeżdżono po demonstratorze technologii, którego wersja finalna różniłaby się od tego, co wówczas pokazano tak, jak różni się kura od strusia. Teraz także nie brakuje idiotów, którzy piszą, że Anders był z dykty. Zresztą nic innego nie dzieje się w przypadku Borsuka. Jeden z drugim rodzimy murzyn w łyżce wody by go utopił, gdyby tylko mógł. Nie inaczej zresztą jest z Rakiem i Krabem, obojętnie na jakim ten ostatni byłby podwoziu.

klukowix
środa, 13 czerwca 2018, 21:13

Jak bym widział Andersa

Marek1
środa, 13 czerwca 2018, 19:26

Patrzcie Państwo, cwani jankesi i zach. Europejczycy poczekali, aż \"orły intelektu\" z ekipy AM&Co. ostatecznie udoopiły wszystkie nasze Gepardy, Wilki, Andersy, itp. WWO(po wydaniu wielu mln na B+R) i sami zaczęli je mocno propagować jako nieodzowny element wzmocnienia brygad zmot tak na KTO jak i BWP. Normalnie można by się było śmiać, gdyby nie dramatycznie zły stan WP i pogłębiająca się sytuacja skansenu sprzętowego dotycząca ok 90% uzbrojenia wszystkich rodzajów sił zbrojnych RP.

revvv
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:59

takie lżejsze wozy to spoko dla armi która ma nowoczesne czołgi a nie takiej która ma trochę leopardów a reszta to antyk. nam te gepardy nie są dziś potrzebne a nowe leopardy. Tyle że na oba nie ma pieniędzy.

Extern
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:41

A jak wszyscy jeszcze klaskali gdy Geparda zamykali że taki niepotrzebny. Dziś płakać nam nad krótkowzrocznością naszych oświeconych.

Sternik
czwartek, 14 czerwca 2018, 08:20

Gepard akurat rzeczywiście był pomyłką ale Anders jest jak najbardziej OK. Byle z odpowiednim silnikiem, np. 6TD2 - 1200hp

Marek
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:34

Zauważ, że Gepard na sam koniec przytył tak, że jak raz pasowałby na niego Typ - 10.

Extern
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:37

Dokładnie Gepard w ostatniej wersji miał już ważyć 45 ton czyli tyle co T-72 i trochę tylko mniej od Type-10. Słowem byłby to już godny zastępca za ślepe i przestarzałe już tetki. Oczywiście dziś już po jabłkach, projekt zamknięty, projektanci poszli sobie projektować obudowy tokarek do Siemensa. Jednak ciągle szybko póki Bumar jeszcze istnieje moglibyśmy wziąć licencje od Japończyków na ich gotowy czołg i wdrożyć go u nas jako WWB.

Gts
środa, 13 czerwca 2018, 22:45

Oni dopiero od kilkunastu miesiecy uznaja za realne zagrozenie konfliktem w Europie z przecienikiem bardziej wymagajacym niz pastuchy. To oznacza ze nalezy zredefiniowac zalozenia dotyczace wymagan dla sprzetu.

Wojciech
czwartek, 14 czerwca 2018, 08:21

Od agresji na Ukrainę minęło już ponad 50 miesięcy.

bropata
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:59

No popatrz, tyle czasu... A Polska nadal bierna...

Marek
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:37

Tylko, że dopiero od kilkunastu miesięcy do decydentów zaczęło docierać z czym ta agresja się wiąże. A jak się popatrzyć na to, co wyczyniają niektórzy europejscy politycy, widać, że i tak nie do wszystkich.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama