Euronaval 2020: Scorpèny dla Filipin. Nowy „podwodny” kontrakt Naval Group?

20 października 2020, 12:58
Zdj test
Wodowanie brazylijskiego okrętu podwodnego typu Scorpène „Riachuelo”. Fot. Naval Group

W czasie wystawy Euronaval-Online 2020 koncern Naval Group ujawnił, że trwają negocjacje na temat sprzedaży dla Filipin dwóch okrętów podwodnych z napędem diesel-elektrycznym typu Scorpène. Pomocą w uzyskaniu zamówienia może być obserwowany uważnie przez Filipińczyków podobne programy realizowane w Indiach i Malezji.

Podczas pierwszego dnia wystawy Euronaval 2020 Pierre-Eric Pommellet, nowy prezes francuskiego koncernu stoczniowego Naval Group poinformował, że jego firma prowadzi poważne negocjacje mające na celu sprzedaż okrętów podwodnych typu Scorpène dla Filipin. Jest to kolejny kraj w rejonie Azji-Pacyfiku, który miałby być wyposażony w ten typ jednostek pływających. Podobny kontrakt był bowiem realizowany m.in. w Indiach. To właśnie tam, w stoczni w Bombaju, realizowana jest budowa ostatnich dwóch z sześciu zamówionych okrętów podwodnych typu Scorpène.

Kolejnym krajem, w którym byliśmy bardzo aktywni podczas kryzysu koronawirusa są Filipiny. Filipiny poszukują okrętów podwodnych, aby zwiększyć zdolności morskie i stworzyć nowe siły podwodne. W czasie kryzysu utrzymywaliśmy ścisły kontakt z władzami Filipin. Zobaczymy w najbliższych tygodniach, czy ten projekt posunie się naprzód. Ale oczywiście, ponownie, Naval Group może zademonstrować, co zrobiliśmy w Brazylii, w Indiach i robimy w Australii - zdolność przenoszenia produkcji.

Pierre-Eric Pommellet - prezes francuskiego koncernu stoczniowego Naval Group

Teraz w kręgu zainteresowania Naval Group są Filipiny. O zainteresowaniu tego kraju odbudową swojej floty podwodnej w oparciu o francuskie okręty podwodne typu Scorpène mówiono już od roku. To właśnie te jednostki miałyby służyć jako siła odstraszająca wobec innych marynarek wojennych w regionie – w tym przede wszystkim floty Chin. Filipińczycy doskonale zdają sobie bowiem sprawę, że te „zewnętrzne” siły morskie cały czas systematycznie wzmacniają swoją flotę podwodną.

Jednocześnie chcąc być równorzędnym partnerem dla takich państw jak Singapur, Indonezja, Japonia i Wietnam, Filipiny rozważają możliwość pozyskania dwóch klasycznych okrętów podwodnych nowej generacji. Co więcej już w 2019 roku Delfin Lorenzana - sekretarz obrony narodowej w gabinecie prezydenta Rodrigo Duterte wskazywał, że poważnym kandydatem są w tym przypadku są właśnie Scorpèny.

Francuzi są w o tyle dobrej sytuacji negocjacyjnej, że dzięki Indiom i Malezji Filipińczycy mają możliwość fizycznego sprawdzenia, czym są te okręty podwodne oraz jakie mają możliwości bojowe. Koncern Naval Group stara się ich zachęcić informując, jak przebiegają podobne programy w Brazylii, Indiach, Malezji i Australii. Prezes Pierre-Eric Pommellet w czasie konferencji zorganizowanej na Euronaval 2020 wskazywał również na działania mające na celu pozyskanie zamówienia na okręty podwodne dla marynarki wojennej Niderlandów.

Zachętą dla Filipin ma być możliwość przeniesienia produkcji Scorpènów do tego kraju, podobnie jak już to uczyniono w Brazylii i Indiach oraz jak będzie realizowany kontrakt australijski. Jest to szczególnie ważne w dobie kryzysu wywołanego przez COVID-19. Przewagą Francuzów nad takimi konkurentami jak Korea Południowa, Japonia czy Rosja jest bowiem już udowodniona zdolność do transferu technologii, co w państwach zamawiających zabezpiecza miejsca pracy i pozwala na odzyskanie wartości dużej części inwestycji.

„Okręt podwodny Scorpène jest zdolny do wykonywania wszystkich rodzajów misji, takich jak zwalczanie okrętów nawodnych i podwodnych, ataki rakietowe dalekiego zasięgu, operacje specjalne lub zbieranie informacji wywiadowczych. Jest niezwykle skryty i szybki oraz wyposażony w szeroką gamę uzbrojenia (torpedy, pociski, miny). Ponad czternaście okrętów podwodnych Scorpène zostało już sprzedanych przez Naval Group na całym świecie. Naval Group jest w stanie dostosować je do bardzo specyficznych wymagań operacyjnych i przemysłowych, tworząc długoterminowe partnerstwo oparte na zaufaniu z marynarkami wojennymi przez całe życie okrętu podwodnego, obejmujące całe spektrum rozwoju i suwerenności przemysłowej każdego kraju oraz klubu użytkowników, który łączy te państwa w ramach wspólnych interesów”.

Pierre-Eric Pommellet - prezes francuskiego koncernu stoczniowego Naval Group 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Kasta nadzwyczajnych ludzi
czwartek, 22 października 2020, 14:26

Jak tam nasz program? Faza operacyjno konsultacyjna w toku.... A moze juz skonsultowaliśmy 20 letnie używki?

San Escobar
czwartek, 22 października 2020, 07:15

Też moglibyśmy mieć takie ale dojna zmiana całkowicie uwaliła program Orka i będzie tylko 30-sto letni złom ze szwedzkiego szrotu

Herr Wolf
czwartek, 22 października 2020, 09:13

Nic nie będzie..!

Wiktor
środa, 21 października 2020, 08:43

Zastanawiacie się gdzie idą te mld z budżetu Polski na obronność? Przyjrzyjcie się rozbudowanej biurokracji, nieustającym analizom i skomplikowanym procedurom decyzyjnym oraz PGZ. Odejście od tego to dodatkowe mld uzyskane ,,na dzień dobry".

Idrys
niedziela, 8 listopada 2020, 19:58

A czy wiecie ze skład rady nadzorczej PGZ zmienia się co pół roku tylko po to żeby wziąć odprawy ze zagraniczni kontrahenci po prostu nie maja z kim rozmawiać ???

Ech
wtorek, 20 października 2020, 23:05

Filipiny - katolicji kraj w srodku Azji

Monkey
wtorek, 20 października 2020, 20:55

Jeżeli tak skorumpowane (i przez to biedne jak Polska w latach 90-tych,ale jakże przeze mnie ukochane) państwo jakim są Filipiny pozyska zdolności produkcyjne tak zaawansowanych konstrukcji jak Scorpene to po pierwsze: wielkie gratulacje dla Filipińczyków; po drugie: pomyślę o Polsce i z żalu i złości już nic nie powiem. Bo mając takich decydentów jakich mamy po prostu nie warto się denerwować...

Aha
środa, 21 października 2020, 09:12

Popieram i tez probuje sie nie zloscic, ale ciezko sie powstrzymac!

Grredo
wtorek, 20 października 2020, 20:47

Proponowano takie w zestawie z pociskami manewrujacymi ale obecny rząd zamknął i ten program. To wielka sztuka wydatkować miliardy i nie kupić broni zwiekszajacej możliwości bojowe armii.

BUBA
wtorek, 20 października 2020, 19:39

Scorpene dla Filipin a dla Polski Szwedzki zlom ...

Herr Wolf
środa, 21 października 2020, 12:53

A coś więcej o tych obydwu konstrukcjach?!

Tweets Defence24