Reklama
Reklama

Eurofighter trzonem europejskiego systemu obrony [Defence24 TV]

23 października 2018, 11:32
Defence24
Defence24

"Eurofighter jest i będzie trzonem europejskiego systemu obrony we wszystkich państwach, które pozyskają, zakupią i będą wykorzystywać samoloty Typhoon" - mówi w rozmowie z Defence24 TV Andrea Nappi, Wiceprezes Eurofightera ds. eksportu, Leonardo Aircraft Division. 

Przemysł bardzo mocno skorzystał z doświadczeń programu Eurofighter i jesteśmy gotowi, by do rodziny firm wprowadzić większą liczbę partnerów. Jestem pewny, że jest sporo miejsca dla polskiego przemysłu na integrację z tą rodziną. Nie tylko nie możemy się doczekać współpracy produkcyjnej, czy w obszarze usług wsparcia, co jest relatywnie łatwym zadaniem. Ważnym krokiem jest tu oferowanie możliwości udziału w zaawansowanych procesach inżynieryjnych.

Andrea Nappi, Wiceprezes Eurofightera ds. eksportu, Leonardo Aircraft Division

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Pavelsky
piątek, 9 listopada 2018, 01:54

Żaden Eurofighter, F-35 czy Rafale. Panowie. Patrząc pod każdym kątem dla Polski idealny jest Gripen E/F. Raz to specyfikacja oraz możliwości tej maszyny która jest porównywalna z F-16V panie Davien więc nie opowiadaj pan bajek!!!!! Dwa to cena-koszty eksploatacji oraz możliwość przenoszenia szerokiej gamy uzbrojenia w zależności od potrzeb i oczekiwań klienta. Panie Davien, offset jest drugim obok oczywistej oczywistości jaką jest pozytywna ocena danej maszyny pod kątem stawianych wymagań argumentem przy ostatecznym wyborze danej oferty. Offset który przy F-16 był, jest i będzie znikomy, przy F-35 właściwie nie będzie istniał. Wybór Gripena to także możliwość nawiązania szerokiej współpracy z firmą Saab i to nie tylko w sprawie dotyczącej programu HARPIA. Mam tu na myśli cały proces modernizacji MW RP. To tyle i w skrócie panowie. Wybierzmy z głową po prostu.

Stefek
poniedziałek, 5 listopada 2018, 19:52

Ktos tu bardzo dobrze napisal. Sprzedaj F-35 wszystkim wiec na pewno nie jest to zadna rewelacja. Wiadomo ze nikt nie sprzedaje swoich najlepszych technologii (F-22 nie sprzedali nawet Japonii czy izraelowi). Davien, Jaca cytuja tutaj jakies broszurki Locheeda jak to F-35 pokonuje F-15 I wszystko inne co lata 15:0, widzi pociski I inne cuda. Wedlog daviena to F-35 latal juz niezauwazony newet nad iranem. Zalozmy ze jeszcze dzisiaj stealth daje F-35 jeszcze jakas przewage na innymi maszynami, ale tylko stealth, to poza tym jest to przecietna maszyna o slabych osiagach, zasiegu. Poza tym jeszce ladnych pare lat trzeba zeby F-35 zostal dopracowany, bo wciaz stwarza duzo problemow i nie moze przenoscic AIM-9X w komoraqch wewnetrznych. Jezeli za 15 lat wejda do eksploatacji maszyny nowej generacji z UK (Tempest), nowa maszyna europejska dopracowany zostanie w koncu chinski J-20 (przede wszystkim silniki, a dopracowany zostanie napewno bo oni maja tyle kasy ze ich po prostu na to stac) to przy tych nowych maszynach F-35 wypadnie wrecz slabo. Wszystkie nowe maszyny maja byc bardzo zwrotne, szybkie i przenosic wiecej uzbrojenia. Sami Brytyjczycy przyznaja ze ich Tempest ma byc lepszy od F-35 i F-22. Pewnie USA beda w tym czasie testowac maszyne szostej generacji. Teraz inwstuja w F-35 bo nie maja innego wyjscia, ale pewnie wiedza ze ta konstrukcja to pomylka bez przyszlosci.

bryxx
poniedziałek, 5 listopada 2018, 14:48

Co do faktów panie Davien. W Polsce mamy 40 lotnisk. 29 z nich to lotniska aeroklubowe, na ilu z nich wyladuje i wystartuje maszyna typu f-16, f-35? Na niektórych z lotnisk wojskowych z przyczyn oczywistych f-35 czy f-16 nie dadzą rady wyladowac i wystartować. Nawet jeśli wszystkie inne mają odpowiedni pas i sprzęt aby ten pas przygotowac dla tych okurzaczy to pozostaje raptem kilkanaście , na których te maszyny moga wyladować i wystartować. KIKANAŚCIE NIE KILKADZIESIĄT. Nie na wszystkich dadzą rade zatankować. Co do obsługi technicznej to tylko ich macierzyste dla f-16 im zapewniają. To wszystko jeśli chodzi o fakty. Kto na tym forum konfabuluje zmienia historie i fakty ten prosty przykład pokazuje.

antypropaganda
poniedziałek, 5 listopada 2018, 10:45

Davien wersja B ma zasięg jeszcze krótszy. EF ma większy zasięg i udźwig i to jest to w dzisiejszej wojnie, prawdziwej wojnie a nie latanie i polowanie na pastuchów. Twe rewelacje nie zmieniają nic F-35 ma zasięg i udźwig który nie powala na kolana a gdy straci niewidzialność to staje się latającą krową

Realista
poniedziałek, 5 listopada 2018, 10:41

F-22 jest nie na sprzedaż F-35 chce się dać wszystkim. Mi to daje do myślenia a wy sobie wklejajcie jakieś cytaty źródła i takie tam propagandowe teksty. To tyle w temacie.

EuropeanFighter
poniedziałek, 5 listopada 2018, 10:27

Panie Davien. Na wstępie. Chyba jednak to ty nie rozumiesz co czytasz bo oto co pisałem [tak w skrócie- tekst dost. niżej]; ".....J-20 to samolot będący już w służbie....." tak więc naczelny propagandzisto gdzie się zbłaźniłem? A hinduski generał nie wie co mówi i to jest tania propaganda mr. Davien. Dlaczego sprzętu nie kupuje się dla offsetu? :-) Dla skuteczności? Zgoda i owszem! Offset przy zakupie F-16 to śmiech na sali a przy F-35 to będzie WIELKIE ZERO. Napisałem też wyraźnie że to rząd decyduje offset czy też nie. Jak nie to ok. maszyny amerykańskie nie są złe ale jak offset to....? Jadę dalej. Notabene Izrael uznał F-35 za maszyny przydatne tylko na początku konfliktu zbrojnego bo w dalszej jego fazie to inne aspekty są ważniejsze (zasięg, Udźwig, prosta obsługa) Uzasadnij proszę bo ja uważam że F-35 to NIE maszyna dla nas. [Przypominam że nasza doktryna jest doktryną obronną a nie ofensywną, naszym potencjalnym przeciwnikiem jest 3 armia na świecie która sąsiaduje z nami bezpośrednio] Oto co myślę o F-35 kolego propagandzisto, Manewrowość F-35 jest na poziomie F-16 co najwyżej (wystarczy w necie poszperać) zresztą sam stwierdziłeś to nie maszyna do walk manewrowych (zgoda) Ma niewielki zasięg i udźwig (zachowując właściwości stealth) a jej plusy to Stealth (nadal) oraz elektronika (radary itp) Tani w zakupie, drogi w serwisie i użytkowaniu. AHA- Szpiegujący na maksa użytkownika (przykład Norwegii) więc myślę sobie że USA są w stanie go unieszkodliwić/uziemić/ w "sparaliżowany cud techniki zamienić" .......ALE przyznaję że warto mieć F-35 jako maszyny uzupełniające inne samoloty 4 gen. np. jako AWACS Nie odpowiedziałeś mi na zadane pytanie panie Davien; _Ile mamy w PL lotnisk mogących w warunkach bojowych obsługiwać nasze F-16 (że o F-35 nie wspomnę)_ Co do STEALTH. Podtrzymuje. Jest to ślepa uliczka i tak jak napisałem wcześniej TERAZ daje przewagę, za parę lat będzie jednym z atutów ale później........ Walki manewrowe nadal mają przyszłość mr. Davien a w programie Harpia zakupimy dalsze F-16 zapewne V. Być może to słuszna decyzja lecz osobiście wolałbym szukać zbliżenia z EU i to nie tylko w tej sprawie mr. Davien a wiesz czemu? Teraz odchodzę od tematu. PL jest w EU a USA wiele KM stąd. Baz stałych US Army w PL nie będzie a te siły rotacyjne to o kant d*** rozbić. [nie chciałbym też obcych sił w PL - w historii już to przerabialiśmy] "Wielcy" tego świata między sobą wojen toczyć nie będą. Zrobią to rękoma "maluczkich" , na ich ziemiach kreując politykę i ustalając strefę wpływów [na Ukrainie USA przesadziło, stąd wojna w Donbasie] Strącenie rosyjskiej maszyny w Syrii, pucz w Turcji. Zwot ku FR podyktowany był czym? Jaką wiedzą? Jak myślisz? Musimy panie Davien tworzyć sojusze (no właściwie w jednym jesteśmy), mimo tego że wiemy że są one g**** warte;-) Dbać o dobre stosunki z sąsiadem [dla UKR je zepsuliśmy całkowicie niepotrzebnie] wiązać się z EU gospodarczo [już się związaliśmy tylko że za mocno tracąc trochę na niepodległości] jednocześnie dbając o swoje Polskie interesy. A Polskie interesy kolego to silny Polski przemysł zbrojeniowy bo to w naszym położeniu PODSTAWA czyt. Suwerenność i Niezależność [co obecnie byłoby z UKR gdyby nie ten ich rodzimy, po sowiecki przemysł zbrojeniowy] Chyba nie kupujesz bajek USA [historia nauczycielką życia] My polacy chcemy mieć wszystko najlepsze na świecie i szybko i wychodzi to jak widać a tłumaczymy to tym że się nie da nie opłaca a tak w ogóle to w NATO jesteśmy i bezpieczni i.........eh szkoda pisać. Odbudujmy swój potencjał bazując nawet na nie "topowym" światowym poziomie a i tak będącym o niebo lepszy od obecnie posiadanego [lub którego w ogóle nie posiadamy] a potem modernizujmy do poziomu z najwyższej półki światowej. Pozdrawiam

Spec od niczego
czwartek, 1 listopada 2018, 21:14

Każdy chwiali swój sprzęt najlepiej jak potrafi. To podstawowa zasada handlu. Nikt nigdy nie wspomina o wadach towaru (!). Mami się kupujących niby dodatkowymi profitami, np. offsetem, tanimi częściami, kursami na za darmo itd. Nie ma co ukrywać, że najskuteczniejsi w biznesie zbrojeniowym są Amerykanie, bo aby sprzedać broń obiecają niemal wszytko. Rozprawianie o tym czy dany samolot jest lepszy od drugiego to moim zdaniem sprawa drugorzędna. Tym bardziej w przypadku takiego kraju jak Nasz. Ważne żeby były sprawne, bezpieczne dla lotników i relatywnie tanie w obsłudze. Z tego co wieszczą "stratedzy" przyszłe konflikty będą niezwykle dynamiczne. Niszczenie potencjału obronnego przeciwnika będzie liczone w godzinach. W takich realiach konfliktu może się okazać, że muzealny P51 Mustang będzie doskonałą bronią odwetową. Należy jednak pamiętać, że głównym zadaniem WP jest odstraszanie, a nie wojowanie. Im silniejsze będzie nasze lotnictwo tym lepiej dla ogólnego bezpieczeństwa. Dlatego wolałbym żeby polskie myśliwce latały nie dalej niż na 500 km, bo wtedy będzie wiadomo, że nie odlecą do np. do Paryża, a to dla potencjalnego wroga będzie znak. Wiadomo jaki !

Secundo
czwartek, 1 listopada 2018, 16:19

@EuropeanFighter To ponizej moj kometarz z dyskusji z davienem po artykulem o f-35 dla Belgii. Wiesz o tym że F-35 przegrywał pojedynki z F-16D obciążonym dodatkowo dwoma zbiornikami z paliwem? Potem co prawda poprawili jego manewrowość , ale tylko dzięki poprawie systemu kontroli i oprogramowania, bo ten płatowiec jest tak kiepski że już nic się z tego nie da zrobić, zwłaszcza z tymi małymi skrzydełkami, z tą pękatą sylwetką i tymi małymi komorami na uzbrojenie. Ile to oni już to budują, ze dwadzieścia lat będzie? Jeszcze pierwsze nie osiągnęły pełnej gotowości bojowej a już zaczęły spadać i składać im się koła przy lądowaniu. Ty w kolko swoje, odpali amramma i nikt po przeciwnej stronie nie bedzie wiedzial co go trafilo. A pewnie SU-35, jest tak prymitywny, ze nie ma zadnych czujnikow ostrzegajacych go o opromieniowaniu radarem czy zblizajacym sie pocisku? I jaka bedzie skutecznosc AIM-120 przy wspolczesnych metodach zaklocania? Nie mow tylko ze 100%. I o „no escape zone 100 km” to dziecko zapomnij. Chyba takiemu ekspertowi jak ty nie trzeba tlumaczyc , ze sasieg pocisku zalezy od predkosci nosiciela i wysokosci na jakiej nosiciel sie porusza. No i jak juz Su-35 czy jakakolwiek inna maszyna wie ze odpalony zostal w jej kierunku pocisk, to podejmuje jakies przeciwdzialania, tak czy nie? I jezeli poscisk nie trafi (a nawet najnowszy i najwspanialszy amierykanski moze nie trafic – przyklad Superhornet i SU-22), zostanie zaklucony, zmylony czy wymanewrowany, i pilot po drugiej stronie wie z ktorej zostal odpalony, to ile czasu zajdzie dojscie do takiego F-35, ktory wystrzelal sie z uzbrojenia? No chyba nie powiesz ze AIM-120 ma szepczacy radar. Zaczyna mnie juz meczyc dyskutowanie z toba, bo ty od kilku lat w kolko to samo, adpali amrama i nikt nie wie co go trafilo. Nie podajesz zadnych informacji o zrodlach swoich rewelacji. Ja ci podalem nawet konkretney artykul opisujacy wady tej konstrukciji. Ale nie wiem moze nie czytales, moze nie znasz angielskiego. Podaj mi zrodlo swojej informacji o 9 g przy 1.6 Macha. A wiesz ze stosunek ciagu do masy w pelni uzbrojonego F-35 nie przekracza jeden? Davien, odnosnie twoich rewelacji o F-15. Zapamietaj sobie i dobrze doczytaj. F-15SA to obecnie najbardziej zaawansowana wersja F-15. Byl jeszcze F-15 Silent Eagle czy F-15 2040c ale nie weszly do produkcji. No i odnosnie RCS. Wlasnie przeczytalem „defenceissues” swietny artkul opisujacy i poruwnujacy niewykrywalnoscs F-35 do niewykrywalnosci rozowego slonia. Poczytaj. Te niskie stealth uzyskuje sie tylko przy pewnych kontach padania padania wrogiego radaru. Autor stwierdza nawet, ze w pewnycgh warunkach stealth F-35 jest nisze nie Rafale, Eurofightera czy nawet Grippena. Poza tym F-35 jest strasznie glosny . A niewykrywalnosc F-35 w zakresie IR nie istnieje, poniewaz jest najciezszym jednosilnikowym mysliwcem ktorego jeden silnik produkuje tyle ciagu wiele maszyn dwusilnikowych. Na koniec cytat, w jezyku oryginalu: „Both F-35 and F-22 are only stealthy against enemy radars tahat are horizontal or few degrees from horizontal. Due to lower inclination of surfaces from horizontal, this „stealth area” for the F-35 is less far than F-22’s; and as soon as F-35 maneuvers, it become instantly unstealthy unless maneovers are done only by vertical tail surfaces ...” i jest tego wiecej. Ale nie chce mi sie przepisywac, a opisane sa dokladnie wszystkie elemanty konstrukcji kadluba ktore te doskonalosc stealth zaklucaja. Zapraszam do lektury. Ale juz tak na logike. Jezeli przykladowo F-35 bedzie lecial dokladnie pionowo do gory (90 stopni w stosunku do powierzchni ziemi) , i zostanie opromieniowany radarem samolotu ktory leci dokladnie pionowo (0 stopni w stosunku do powierzchni ziemi), to nie wmowisz chyba nikomu ze te fale beda az tak rozproszone ze rcs bedzie, 0.001 czy nawet te 0,003. Od dolu f-35 nie rozni sie wygladem niczym od samolotow 4 gen. Dlatego autor artykulu ktory zacytowalem, slusznie stwierdza ze samolot ten traci wlasciwosci stelth gdy tylko zacznie manewrowac.

Davien
czwartek, 1 listopada 2018, 01:18

Panie EuropeanFighter i znowu kłamiesz na potegę jak zwykle. J-20 jest całe 28 sztuk i jakbys nei zauważył pisałem że jak to jest prawda ale jak zwykle nie doczytałes i sie zbłazniłeś. Sprzetu wojskowego nie kupuje sie dla offsetu ale dla skuteczności, chcesz offset gigantyczny to kup sobie JF-17 albo Tejasa, zobaczysz jaki będzie, tyle ze maszyna do kitu. Panie Fighter zasieg bojowy F-35A to ponad 1200km i to wyłacznie na paliwie wewnętrznym z uzbrojeniem w komorach wiec taki EF czy Gripen zostają daleko w tyle( EF-ma 1390km ale z trzema dodatkowymi zbiornikami podwieszanymi. jak stealth to ślepa ulicza, to czemu WSZYSCY naswiecie do tego dąża z całych sił? No tak ale oni sie nei znaja a pan EuropeanFigthter zmienia prawa fizyki i tylko on sie zna.:)Co kupi MON to jest jego sprawa, ani pan ani ja tu nie decydujemy, choc pańskei propozycje cofaja nas w tył: EF koszmarnie drogi w zakupei i utrzymaniu, Gripen gorszy od F-16 pod kazdym względem a co dopiero od F-35, Rafale ustepuje F-35, brak możliwości użycia uzbrojenia z USA wiec kupujesz specjalnie pod niego, do wszystkich budowa nowej infrastruktury i wszystkie te maszyny sa droższe i to sporo od F-35. Cos jeszcze?

Gort
środa, 31 października 2018, 23:28

Nie ma co pisać. I tak nie kupimy

sża
środa, 31 października 2018, 20:35

Kraje bogate gdy kupują zabawki dla swoich wojskowych, to każdorazowo podają ile to powstanie nowych miejsc pracy dzięki temu. Kraje biedne kupują sprzęt z półki i często po zawyżonej cenie. Dlatego kraje bogate są bogate, a kraje biedne są i pozostaną biedne.

EuropeanFighter
środa, 31 października 2018, 14:59

Technologia wykrywania obiektów STEALTH istnieje aczkolwiek problemy natury technicznej nadal są dużym problem. Jakby nie było jest kwestią czasu kiedy stealth będzie nie-stealth. J-20 to samolot będący już w służbie i NIE POWIELAJ wypocin hinduskich generałów którzy "rzekomo wykrywają J-20" choć ich tam fizycznie nie ma. Nie ma obecnie kilkudziesięciu lotnisk mogących przyjmować i obsługiwać samoloty F-16 w warunkach bojowych (pozwól że o F-35 nie wspomnę) NIE kłam proszę. Co do HARPI. Czekamy na określenie się MON w tej sprawie bo nie wiemy czego chcą i ile. Więc podarujmy sobie wróżenie z fusów. I tak jak napisałem. Najprawdopodobniej będą to dalsze F-16 ale na offset nie liczmy (przy F-35 ZERO) jeżeli rząd ma offset gdzieś to ok. ale szkoda szansę przeoczyć bo nawiązanie szerokiej współpracy np. z SAAB to byłoby coś nie sądzisz? Eurofighter to maszyna używana przez największe państwa NATO-wskie gdzie F-35 ma służyć wraz z nimi a nie zamiast nich panie Davien a już pracują (wraz z Francją) nad maszyną V generacji i tak jakoś się składa że moglibyśmy do projektu dołączyć. Rozumiem że cenę generuje popyt ale technologia kosztuje i jeżeli ktoś "daje" ją za "psie" pieniądze to mi się "lampka w głowie włącza" że coś jest nie halo. Kwestią czasu jest iż zarówno ChRL jaki i FR będą miały go jak na widelcu i nici z tajności SZPIEGULI zgaduli z LM. F-35 ma stosunkowo mały zasięg a i udźwig nie powala. To panie Davien w najmniejszym stopniu jest maszyna myśliwska. To przede wszystkim "koń roboczy" mający zastąpić F-16 a UK Tornada i Harriery. Co będzie później, jaki czeka go rozwój to czas pokaże. Ćwiczenia, testy F-35 z udziałem pilotów opłacanych przez LM do mnie nie trafiają a stealth to ślepa uliczka lotnictwa. Osobiście w SP chciałbym widzieć Rafale ewentualnie EF-2000 lub Gripeny( tylko ze względu na szerokie możliwości współpracy z Saab nie tylko w kwestii lotnictwa) Realistycznie będzie F-16 i tyle kropka.

Davien
środa, 31 października 2018, 13:16

No panie bryxx, jak widze zabrakło argumentów wiec sie rozpłakałes na całego:)

Davien
środa, 31 października 2018, 13:16

Panie pytajnik, nie wiem, oobenie podcas ćwiczeń maszyny 5 gen czyli F-22/35 muszą używac reflektorów radarowych lub transponderów by ćwiczenia mogły być rozstrzygane. Dowiemy sie jak ktos poza UDA zbuduje sprawną maszynę V gen albo F-35 trafia do Turcji i Grecji.

Pytajnik
wtorek, 30 października 2018, 23:54

Panie Davien. Wyjaśnij mi jak będzie przebiegała walka maszyn V generacji np. dwóch F-35?

bryxx
wtorek, 30 października 2018, 20:54

Niektórzy to maja towar, taki że widzą w Polsce kilkadziesiat lotnisk gotowych do przyjęcia f-16 albo f-35.

Davien
wtorek, 30 października 2018, 16:32

Panie EuropeanFighter, a pan jak widże dalej nic nie rozumie:) Dopóki sie nie zmienia prawa fizyki to zapomnij o skutecznym namierzaniu stealth a co do Su-35 to ma jakąs szansę z F-35 jak pilot Lightninga II będzie slepy, głuchy i zaśnie w kokpicie. Chińskie mysliwce stealth jak na razie to widzą podobno radary Su-30MKI wiec jak to prawda to taki stealth jak rosyjski Su-57 czyli nieistniejacy:). Lotnisk zdolnych do przyjecia i obsługi F-16 mamy kilkadziesiąt, nie myl z bazami lotniczymi zakładajac że w ogóle te rzeczy odróżniasz. Nie kupuje sie w sytuacji Polski maszyn dla offsetu ale dla skuteczności, zwłaszcza z e te twoje EF-2000 są znacznie droższe od F-35, dolicz offset i wyjdzie ci drożej niz za F-22, istotnie "interes" stulecia:)) Gripen panie Fighter to maszyna w najnowszej wersji E ustepująca F-16V pod kazdym wzgledem, nawet ceny wiec po co mamy sie w to cos pakować? Panie EuropeanFighter cena F-35 jest taka niska z uwagi na masową produkcję, same USA bierze ponad 1400maszyn i w lotnictwie US Navy np to włąśnie głównie F-35C będa pełniły role mysliwców a SH maszyn uderzeniowych, zaskoczony?? Całej reszty bzdur nawet nie widze sensu komentować.

EuropeanFighter
wtorek, 30 października 2018, 11:20

Stealth to ślepa uliczka w rozwoju maszyn bojowych. Kwestia czasu to opracowanie skutecznego radaru mogącego wyśledzić i namierzyć cel a wtedy jak Su-35 dojdzie F-35 to koniec tego drugiego pewny. Chiny mają już swój myśliwiec Stealth a Rosjanie są bliscy..... więc? Oczywiście w ten sposób mamy parę lat panowie na hejt. Ale zostawmy przyszłość bo w tej chwili jest nie istotna a i ja mogę się mylić. @Davien i s-półka. Pytanie. Ile lotnisk mamy i czy są przygotowane pod obsługę F-16 w warunkach bojowych? Co innego jest obsługa i użytkowanie maszyn w czasie pokoju a co innego w czasie konfliktu zbrojnego z takim przeciwnikiem. Widzisz w tym F-35? No jak kurka nie bardzo. Z tego co wiem przebazowanie nastąpi naszego lotniska najprawdopodobniej do Niemiec. Internują? Załóżmy że nie. Wolałbym jednak Eurofightery choćby dlatego że te maszyny użytkuje Luftwaffe a co sprawę obsługi maszyn bardzo ułatwia. Przy F-35 nie licz na offset ani żadną inną współpracę z firmą LM. W przypadku EF lub Gripena takowe możliwości są bardzo realne. O losie. F-35 to najtańsza maszyna zachodnia dostępna na rynku! Dostępna dla każdego, od ręki! Brać! Serio? Wierzysz w to? Bo w takim razie ta super technologia jest mało warta a dostępna w tej maszynie nie będzie już taka tajną pozostanie. Może i to tanio puszcza ale na serwisie ohohohohho się dorobią. A jak toto ŚLEDZI użytkownika?! Dobra zostawmy oczywiste lećmy dalej. Jeśli chodzi o ćwiczenia których celem jest mają przekonać niedowiarków co do wyższości F-35 nad maszynami starszej generacji to wierzę im tak samo jak Rosjanom w zielone ludziki swego czasu. ustawka LM zwykłe chwyty znane z cywila. Na moje to ta maszyna to żaden cud techniki niestety a jej jedyną zaletą to technologia stealth jeszcze. No cudów nie ma. Dalej. F-35 ma zastąpić F-16 więc ta maszyna jest głównie maszyną uderzeniową a nie myśliwską gdzie rolę stricto myśliwską ma pełnić F-22/ F-15 a w marynarce F-18. W UK maszyny myśliwskie to EF-2000. Dobra na uderzenia kiedy wchodzi z głębi pola a nie kiedy stoi na jej granicy. Co dobre dla nich niekoniecznie dobre jest i dla nas.

Secundo
poniedziałek, 29 października 2018, 22:51

@bryxxx daviena i spółki nie przekonają żadne argumenty. Dla nich on jest stealth, ma sensor fusion i lata 9 g z mach 1.6. Jest taki artkół "The F-35: 1.5 Trillion Dollar National Disaster". Tam opisane jest jak działa sensor fusion, że gdy faktycznie w powietrzu jest jeden " wrogi samolot przeciwnika" system przekazuje do za dużego hełmu pilota informację o przynajmniej dwóch celach. A o ponad 100% kilometrów zasięgu DAS/EOTS można zapomnieć, bo odczyty są tak niedokładne i niewyraźne, że pilot musi podejść znacznie bliżej. Zachęcam do literatury artykułu.

bryxx
poniedziałek, 29 października 2018, 14:02

Davien skończ z tą nachalna reklamą. Twój "niewidzialny" samolot to zwykla bajka. Zapominasz że juz w czasie jak sie pojawił f-117 to jego niewidzialność była bajką. Czesi choćby produkowali pasywną stacje co świetnie widziała "niewidzialne" samoloty. Ta technologia jest znana od lat 30-tych. F-117 serbowie strącili własnie dzieki niej a nie dzięki tym bjkom jakie dzisiaj wszyscu opowiadają. Zgadnij czemu Serbowie nawet dzisiaj te bajki opowiadają. Więc skończ z ta reklamą. Dla nas to tylko Gripen. Davien pokaż jeszcze te lotniska jakie mamy gotowe do przyjmowania f-16 czy f-35 co? Koła gospodyń odkurzaczami pas będą sprzatać w ramach WOT?

Marco
poniedziałek, 29 października 2018, 12:28

Nawet bogata Belgia powiedziała że ich nie stać na EF 2000 i Rafale . Nie sztuka zakupić ale utrzymać ! Małolaty kupowały limuzyny z silnikami 3 litry a potem z baraku kasy tankowały je po 10 zł ( tu niektórzy maja taki sam rozum, kupić a martwić się później i zęby w tynk bo nie ma kasy na utrzymanie - "Geniusze").

Davien
niedziela, 28 października 2018, 00:34

Panie secundo: mylisz zasieg całkowity z bojowym:) Zasieg bojowy EF-2000 z trzema podwieszanymi zbiornikami wynosi maks 1390km, zasięg F-35 wyłacznie na paliwie wewnetrznym to 1200km. Co do uzbrojenia to zapomina pan że F-35 z uzbrojeniem w komorach zachowuje wszystkie swoje charakterystyki a EF-2000 albo leci goły, tylko z działkiem, albo sporo traci po podwieszeniu uzbrojenia. Porównywałem udżwig całkowity który dla EF-2000 wynosi 9 ton a dla F-35A 8100kg W typowej wersji do przewagi powietrznej to EF-2000 ustepuje F-35A pod każdym chyba wzgledem poza prędkościa i pułapem. F-135 panie secundo spokojnie manewrował z 9g przy prędkości 1,6Ma cos czego obciążony uzbrojeniem EF nigdy nie wykona. Panie secundo Eurofighter jest b. dobrym samolotem, ale w starciu z maszynami gen V jego szanse są właściwie minimalne. Nawet z uzbrojeniem pow-pow podwieszonym na zewnatrz RCS F-35 jest znacznie mniejsze niz EF-2000 w konfiguracji gładkiej a co dopiero tez z rakietami. A co do szans w starciu z Su-35 czyli najlepszym rosyjskim mysliwcem, to Su wykrywa RCS 0,01m2 z 40-45km( z 90 jak wie gdzie się cel znajduje) wiec nawet z podwieszonym uzbrojeniem zobaczy F-35 z jakichs 80 km maks. W tym czasie F-35 doskonale wie gdzie sie ten Su znajduje i to całkiem pasywnie i juz dawno odpalił w niego AIM-120D dla którego NEZ wynosi ok 100km. Powodzenia życzę pilotowi Su:))

Secundo
sobota, 27 października 2018, 18:21

@Davien davien, zasieg Eurofightera to 3700 km (maxymalny), a promień dzialania to 1390 km. A co do uzbrojenia to to F-35 może przenosić cztery sztuki w komorach wewnętrznych, Eurofighter o wiele wiele więcej. Oczywiście można podwiesić pod skrzydła F-35 bomby i pociski, ale wtedy już nie jest stealth ma szans z nowymi rosyjskimi SU czu chińskimi klonami su. Co do kinematyki lotu, Eurofighter lepszy pod każdym względem lepszy od F-35. Jak na razie F-35 ma przewagę tylko i wyłącznie dzięki stealth. A działania bojowe RAF udowodniły że jest to bardzo dobry i niezawodny samolot (mowa o Eurofirhter).

Davien
piątek, 26 października 2018, 20:30

Panie EuropeanFighter: F-35 jest obecnie znacznie tańszy w stanie flyaway od EF-2000 czy nawet od Rafale. Właściwości stealth nic nie tracą, nie opowiadaj bajek z Russia TV:) Lotnisk mamy o wiele więcej niz te twoje 3 wiec panie Fighter cos kiepsko z panem:) Zasięg bojowy F-35A jedynie na paliwie wewnetrznym i z uzbrojeniem w komorach to ok 1200km,a EF-2000 z 3 zasobnikami podwieszanymi to maks 1390km więc i tu EF-2000 ustepuje F-35. Maksymalny udżwig jest praktycznie identyczny a co do korzysci dla przemysłu to przy cenie za EF-2000kupimy ich tyle ze będzie to wartość iluzoryczna. Powodzenia:))

EuropeanFighter
piątek, 26 października 2018, 12:26

Samolotów długo nie będzie a jak się pojawią będą to następne F-16 niestety. Co do F-35 to o offsecie zapomnijcie i nie kompromitujcie się wypisując "....zapalniki do pocisków działka..." czy "...elementy podwozia...". O ile F-35 jest tani w zakupie (chyba bez silnika) to na utrzymanie i serwisie to krocie stracimy. Właściwości Stealth tracą na znaczeniu (bliskie sąsiedztwo potencjalnego agresora), stosunkowo niewielki udźwig i zasięg dopełniają obraz maszyny nie-dla nas. My naprawdę potrzebujemy długo operującej w powietrzu a więc dużej, dwusilnikowej maszyny o sporym zasięgu i udźwigu tzn myśliwca przewagi powietrznej. Zresztą panowie, 3 Lotniska! Tylko 3 lotniska dodatkowo pozbawione OPL! Pytanie następne to czy chcemy samolot i właściwie tylko to (F-35) czy chcemy samolot plus korzyści dla przemysłu (EF) a dodatkowo również wejście w kooperacje z europejskim przemysłem. Druga opcja wydaje się droższa lecz długofalowe korzyści z takiej współpracy bezcenne (np. Europejski samolot V gen.) Nie dla maszyny LM bo z tego żadna korzyść dla Polski nie wyniknie. Obecnie priorytet to OPL (Narew powinna wyprzedzić Wisłę a jak Wisła to SAMP/T) dodatkowo nasycenie środkami p-panc plus nowe BWP. 28 lat zaniedbań robi swoje. Harpia musi czekać

Polskii trollllllllll
piątek, 26 października 2018, 11:37

@Davien tak elementy. Uszczelka ze śrubką. G..... nie offset przy F-35 i tyle w temacie

Jacenty
czwartek, 25 października 2018, 22:43

Prawdę mówiąc to nowych samolotów dłuuuugo nie będzie. Tyle programów ważniejszych czeka w kolejce, że trzeba na razie zapomnieć o Harpii. Po sławetnej Wiśle, piekielnie ważna Narew, dokończenie Homara, Borsuk, ppanc etc. Rynek i ceny przez kilka lat mogą się zmienić radykalnie. Dyskusje o przewadze Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi. Brak funduszy, po prostu.

Fryz5
czwartek, 25 października 2018, 09:23

Do F-35 Dezamet produkuje zapalniki do pocisków działka- był artykuł na defence.

Dyzio
środa, 24 października 2018, 23:54

Wspaniały samolot pod każdym względem (EF 2000). Natomiast My jeżeli coś wybierzemy po 2022 r., to zapewne będą to amerykańskie F-16. Amerykanie mają sporo F-16, które są bardzo dobrze zakonserwowane na pustyni. Nam zupełnie wystarczą. Najważniejszy jest sojusz wojskowy z USA.

Davien
środa, 24 października 2018, 19:51

Zdaje sie że elementy podwozia do F-35 sa produkowane w polsce wiec jak widac chyba nie musiałem nic palic:))

Wojciech
środa, 24 października 2018, 18:44

@[sic]: Eurofighter ma silniki europejskie dokładnie produkowane przez Rolls-Royce.

gru
środa, 24 października 2018, 17:30

@Davien: Do F-35 produkujemy części? Możesz mi powiedzieć co paliłeś? Też bym tego chciał spróbować.

[sic!]
środa, 24 października 2018, 15:17

Eurofighter to ma czyje silniki?

Boczek
środa, 24 października 2018, 19:26

Eurojet Turbo

Paranoid
środa, 24 października 2018, 14:57

Z ciekawości co niby polski przemysł miałby dostarczać, tak realnie?

RON
środa, 24 października 2018, 13:12

TEN SAMOLOT JEST JUŻ ZA STARY - BRAK STEALTH.

Davien
środa, 24 października 2018, 11:43

Wojtek, to wszystko co napisałes ma tez F-35, który do tego jest tańszy, jest samolotem stealth, ma znacznie bardziej zaawansowana awionikę. Do F-35 juz produkujemy części.

znawca
środa, 24 października 2018, 10:00

Ja to sobie wszystko wyliczyłem i potszebujemy takich 96. Do tego 64 najnowsze gripeny i 80 ah 64. I 500 leoparduf a7, 1500 bwp-np puma 2, 1200 rosomakuw ze spajkami, 250 krabuw, 100 rakow, 100 himarsuw i pozamiatane. do transportu 5 C17, 10 kc390 i te casy co je mamy. Dokupić z 5-6 takich cas morskich patrolowych. Śmiglaki-12 ch 47, 30-40 uh60 i z 50 hh145 wloskich. We flocie 6op-3 z tomkami a26 i 3 bez tomków. 4-5 fregat -mogom być ivery, ale doposażone w pociski, 4-6 korwet do 2000 ton-mogom być te od Sigmy, fajne i tanie, 6 kormoranów, 2 desantowce mniejsze i jeden duży, z pokładem lotniczym. Tak żeby cały batalion można desantować. A co do rakiet plot, to jako narew kupić izraelskie iron dome. A patriotów jeszcze dwa razy tyle co mabyć. A kto sie nie zgadza ten ruski agent!

As
wtorek, 23 października 2018, 23:13

Najcenniejszymi uczestnikami programu Eurofighter-a byliby piloci z Ukrainy. Latający na samolotach typu Su-27, bo to jest niezbędne minimum, aby zbliżyć się do możliwości płatowca którym dysponuje potencjalny przeciwnik. Nie piszę tu o tym co wisi na belkach uzbrojenia, ale o samym samolocie. Rosjanie jeśli raz dostaną lanie z powietrza szybko się uczą i rozwijaja ten rodzaj sił zbrojnych. W Polsce jest to na odwrót. Tak jakbyśmy najbardziej potafili doceniać klęski.

luka
wtorek, 23 października 2018, 23:10

@Jassm158 A to wcale nie byłoby takie niemożliwe, ale jest haczyk - samoloty byłyby pewnie z transzy 1 (prawie na pewno nie byłoby mowy o transzy 2 i 101% że nie byłoby mowy o transzy 3).

Pan
wtorek, 23 października 2018, 22:15

Tylko gripen ng i produkcja w polsce oraz opracowanie nowego samolotu wykozystujac doswiadczenia saaba przy produkcji z boeing najnowszego samolotu boeing tx.Przy takich zakupach bierze sie pod uwage nr 1 mozliwosc produkcji w kraju oraz maxsymalizm w niezależności od innych .

Adomo
wtorek, 23 października 2018, 20:38

Jesteśmy w Europie i w UE nie wiadomo jak potoczy się współpraca z USA nie można się uzależniać od jednego dostawcy poza tym Eurofighter jest dla nas lepszym samolotem i do tego możemy mieć korzyści przy produkcji części do tego samolotu. Przy wyborze F-35 nie będzie możliwości produkcyjnych przy tym samolocie.

Wojtek
wtorek, 23 października 2018, 20:35

Wybór Eurofightera dla Polski jest bardziej opłacalny niż F-35, w F-35 nie będzie żadnej współpracy a przy wyborze Eurofightera możemy wejść w cykl produkcyjny i Eurofighter jest właśnie samolotem dla nas do wywalczania przewagi powietrznej do tego idealny do atakowania celów na lądzie bardzo duży udźwig i możliwość uzyskania prędkości supercruise bez użycia dopalaczy niewiele samolotów ma taką możliwość.

r
wtorek, 23 października 2018, 19:37

istotny jest efekt polityczny tu pytanie który partner w trakcie realnego konfliktu może zasypać nas częściami zamiennymi i amunicją a który będzie starał się nie drażnić Rosji i nie eskalował konfliktu? USA czy Niemiecka Republika ?

Plushor*
wtorek, 23 października 2018, 16:52

"Przemysł bardzo mocno skorzystał z doświadczeń programu Eurofighter i jesteśmy gotowi, by do rodziny firm wprowadzić większą liczbę partnerów. Jestem pewny, że jest sporo miejsca dla polskiego przemysłu na integrację z tą rodziną. Nie tylko nie możemy się doczekać współpracy produkcyjnej, czy w obszarze usług wsparcia, co jest relatywnie łatwym zadaniem. Ważnym krokiem jest tu oferowanie możliwości udziału w zaawansowanych procesach inżynieryjnych." Przy innych samolotach tego nie osiągniemy co widzimy do tej pory w przypadku F-16 a czego na pewno nie będzie w przypadku F-35.

Euroman
wtorek, 23 października 2018, 16:12

Dokładnie jak w temacie. Świetna maszyna, Dla mnie nr 1 w Harpi. Użytkownicy, członkowie NATO wchodzący w skład konsorcjum to Niemcy, UK, Włochy i Hiszpania. Dołączmy i my do Europy.

Jassm158
wtorek, 23 października 2018, 14:06

Jeśli zaproponujcie 12 sztuk na 5 lat za 1 euro wypożyczenie z opcją zakupu to bierzemy :)

Rzyt
wtorek, 23 października 2018, 13:50

48 takich

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama