Estoński Milrem zbuduje transporter opancerzony

4 kwietnia 2020, 07:17
Milrem_Robotics_proposes_Estonia_should_buy_new_armored_vehicles_from_local_consortium
Wizualizacja projektu nowego estońskiego KTO. Fot. Milrem Robotics

Milrem Robotics zaprezentowała swoją propozycję skierowaną do Ministerstwa Obrony Republiki Estońskiej w postaci projektu rodzimego kołowego transportera opancerzonego 6 × 6. Estonia poszukuje obecnie nowego wozu tej klasy dla swojej armii i jak dotąd za faworyta w tym programie była uznawana fińska spółka Patria Oyj.

Obecna oferta ma, zdaniem estońskiej spółki, pozwolić na szeroki rozwój lokalnego przemysłu zbrojeniowego i budowę suwerennych kompetencji oraz potencjału technologicznego, w celu pełnego zaspokojenia potrzeb rodzimych sił zbrojnych. Według deklaracji firmy, do konsorcjum mającego na celu opracowanie nowego estońskiego KTO chce potencjalnie dołączyć aż 14 lokalnych spółek.

Wraz z innymi estońskimi spółkami przemysłu obronnego zaproponowaliśmy, aby Estonia mogła zamówić nowe wozy bojowe dla Sił Obronnych z kraju zamiast z Finlandii. W ten sposób utrzymujemy miejsca pracy w Estonii i tworzymy długoterminową wartość dla państwa i ludzi. [...] Estońskie firmy zatrudniają najlepszych specjalistów i inżynierów na poziomie międzynarodowym z doświadczeniem w branży obronnej. Nasze firmy mają doświadczenie w technologicznie złożonych rozwiązaniach i jako główni kontrahenci

- oświadczenie Milrem Robotics

Wstępne zapowiedzi sugerują, że estoński resort obrony planuje pozyskać do 300 nowych kołowych transporterów opancerzonych na potrzeby estońskiej armii, co ma nastąpić w ciągu najbliższych 10 lat. W grudniu 2019 roku ministrowie obrony Estonii, Finlandii i Łotwy podpisali porozumienie, zgodnie z którym państwa te będą w przyszłości wspólnie kupowały wozy bojowe. Tym samym, głównym beneficjentem zawartych w ramach tego porozumienia kontraktów miała być fińska spółka Patria Oyj.

Spotkało się to jednak ze zdecydowanym sprzeciwem estońskiego przemysłu zbrojeniowego, którego spółki chcą w większym stopniu partycypować, w wartym do kilkuset milionów euro, programie zakupowym. Zdaniem estońskich firm istnieją dwa korzystne dla całego państwa warianty pozyskania nowych KTO. Jednym z nich jest pozyskanie licencji od fińskiej Partii, na rozpoczęcie licencyjnego montażu wybranego modelu pojazdu, z szerokiej oferty tej spółki i wdrożenie lokalnych modyfikacji w celu dostosowania ich do potrzeb estońskiej armii. Drugim z nich jest zaprojektowanie i zbudowanie przez lokalne konsorcjum nowego estońskiego KTO, które spełniałby wszystkie założenia i wymagania rodzimego gestora.

Obecnie na uzbrojeniu wojsk lądowych znajduje się 56 egzemplarzy (z 60 dostarczonych ex-fińskich) kołowych transporterów opancerzonych Patria Pasi XA-180 (w zmodernizowanej wersji XA-180EST) i 80 egzemplarzy (z 81 dostarczonych ex-niderlandzkich) kołowych transporterów opancerzonych Patria Pasi XA-188. Wozy te zgodnie z planem mają być na początku kolejnej dekady przeznaczone do wycofania i zastąpienia nową konstrukcją.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 51
Reklama
KS898
niedziela, 5 kwietnia 2020, 13:18

Jak są takimi wielkimi patriotami to dlaczego ich nieba strzegą obce myśliwce, jazda na zakupy, po efy, grippeny

Marek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 19:24

Na serio chciałbyś, żeby oni kupowali myśliwce? Tam gdzie są i przy takiej wielkości kraju? Dla nich i dla nas lepiej, jak będą mieli dobrze wyposażone KTO i swoje cwane robociki z zamontowanymi PPK i czym tam chcesz jeszcze.

Orthodox
niedziela, 5 kwietnia 2020, 13:52

Dawno pisałem, że Bałtowie i małe kraje bałkańskie powinny się złożyć na eskadrę Gripenów do misji Air Policing. Obsługę też można stworzyć międzynarodową.

Kapustin
niedziela, 5 kwietnia 2020, 13:31

Kolego Estonia to dzisiaj 1.3mln ludzi w tym ,30% rosjan Staje z kolan?

Marek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 19:09

No i trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że 300 nowych KTO na takie niewielkie państwo, to jest rzecz niebagatelna. Oni bardzo poważnie podchodzą do swojej armii. Biorąc pod uwagę co Milrem Robotics montuje na swoich malutkich robocikach, przypuszczam, że znaczna część z tego zamówienia to nie będą podwozie bazowe z zamontowanym karabinem maszynowym na dachu.

Stefan
sobota, 4 kwietnia 2020, 17:36

Wygląda to na dość proste, więc tanie, pudełko na kółkach rodzaju fuchsa. Bardzo wątpię, czy się uda, koszty projektu i wdrożenia tak małej liczby egzemplarzy.

Zodiak
sobota, 4 kwietnia 2020, 16:29

Przecież ROSOMAK przedstawił w 2019 roku na MSPO propozycję produkcji wozu 6x6 mającego zastąpić obecnie użytkowane BDRW-2 wozy rozpoznania kryptonim KLESZCZ. Wóz miałby być produkowany na licencji PATRI. Konkurencyjna propozycja to AMZ Kutno BÓBR 4x4 . Wystarczy podjąć decyzję o wymianie 350-sztuk, 55-letnich BDRW-2 i produkcja rusza. Tylko należy pamiętać ze ten wóz w WP będzie miał zupełnie inne przeznaczenie niż ROSOMAK 6x6. Zresztą sądzę że konstrukcyjnie nie będzie w stanie udźwignąć nowej wieży 30 mm z HSW.

BUBA
sobota, 4 kwietnia 2020, 20:16

Nie rozumiesz nikt ich niechce

ryba
niedziela, 5 kwietnia 2020, 11:44

a dla czego ma chciec skoro taka kolubryne wielka zrobili ? toz on wielki prawie jak rosoma a rozpoznawczak ba byc o conajmniej 1/3 mniejszy wysoko zaweiszony z możliwoscia montażu lekkiego modóło wieżowego nie koniecznie ZSSW no chyba ze na siłę chcemy taki to zawiesznie jak i konsrukcja musz spełniac warunki , ( francuzi takie wieże montuja ).W p mamy duzo zlewisk wiec warto aby taki wszedobylec pływał , ale majac argumenty w odpowiedniej sile ognia zasiegu i celności argument pływalności nie jest juz takim atutem .

Transformers
niedziela, 5 kwietnia 2020, 12:28

Mamy XXI w. Czy Rosomak/Borsuk będą mają mniejszą siłę ognia, zasięg czy celność od np. Pumy czy CV90? Co do rozmiarów żaden nasz pojazd nie odbiega od standartow zachodnich. Wszystko jest atutem a wozu idealnego nie ma. Poza tym Rosomak to KTO 8x8 i to calkiem udany ale jak widzę adwokat wie lepiej od lekarza co szpitalom potrzeba a cywil wie lepiej od żołnierza co wojsku trza. Po prostu Polska

ryba
niedziela, 5 kwietnia 2020, 14:35

ja nie pisałem o rosomaku bo to udana konstrukcja mi chodziło o naszego Bobra z Kutna który jest poprostu za wielki .i lepiej jak by poszli w strone Kanadyjczyka Tactical Armoured Patrol Vehicle ( gabarytowo ) albo francuza Jaguar mały dobrze opancerzony i o użej sile ognia .

Transformers
niedziela, 5 kwietnia 2020, 20:00

OK. Bóbr i Hipopotam nigdy nie zostaną przez armię zakupione

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 20:05

W wersji podstawowej ma STANAG 2. Z ZSSW-30 będzie nawet pływał.

rydwan
niedziela, 5 kwietnia 2020, 12:02

jesli montujesz na takim pojezzie ZSSW to chyba nie po to zeby pływał bo to silna broń ofensywna wiec pancerz i nośność musza ulec zwiekzeniu ,tyle że ta konstrukcja jest za wielka .Takim wszedołazem to skupił bym sie na bezproblemowym poruszaniu sie po lądzie nawet kosztem pływalnosci bo przy takiej sile ognia to strach nawet z rpg sie zbliżać ( zasieg ostrzału 3000 )

Marek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 18:48

Z tego to wnosisz? Wersja bazowa nowego 6x6 ma podobną wyporność jak 8x8 a odchudzili go w stosunku do niego o 4.5 tony. Ten 6x6 pływa jak wydra. Z ZSSW-30 będzie pływał lepiej niż 8x8 Rosiek. Ponadto Patria, która miała w nim swój udział wyraźnie oświadczyła, że nie ma żadnych przeciwwskazań do montażu tego, co montujmy na swoich AMV.

Genowefa
sobota, 4 kwietnia 2020, 19:51

BDRW 2? Chyba chodziło o posowiecki BRDM 2, modernizowany w Polsce poprzez 2M96, Szakal aż do wersji Żbik. Obecnie WP nie użytkuje Kleszczy, to jest ciągle tylko projekt AMZ Kutno.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 22:47

Pani Genowefo. Jak się zarzuca coś komuś, warto zacząć od siebie. Kleszcz to nie program z Kutna. Kutno w ramach tego programu zrobiło Bobra. Jest to drugi poza Hipopotamem ich pojazd nie opierający się na rozwiązaniach cywilnych. Pierwszy Bóbr nie spełniał wymagań, to poprawili. Obecny jest na próbach poligonowych i zobaczymy co z nich wyjdzie. Prócz Kutna w programie startowali inni. Na przykład WZM SA. Ich pierwszy pojazd 6x6 polegający na obcięciu istniejącego Rosomaka nie zdał egzaminu. Obecny Rosomak 6x6 to już inna bajka. wszystko wskazuje, że jest całkiem sensowny.

anakonda
niedziela, 5 kwietnia 2020, 12:05

tylko czy jest sensowny dla nas .Produkcja tylko dla armii własnej jest ok ale trzeba też szukać możliwości na innych rynkach a i wszelakie poprawki czy opracowania można chronić patentami ,a tak co zrobimy z roskiem to przejmuje patria.

Marek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 18:49

Tego ostatniego akurat oni pomogli nam zrobić. Jak dla mnie bardzo fajny pojazd.

Krystian
sobota, 4 kwietnia 2020, 18:38

Wiesz ja widziałem na mespo Andersa :). Co tam chcesz włożyć w te blachy??? Ppk, wkm - my nie mamy czym tego uzbroić. Zobacz jakie systemy ma włożone pandur np. . Potrzebujesz wszystko, od sko począwszy a na gaśniczym skończywszy. Chcesz włożyć fonet? On nie spełnia podstawowych wymagań sieciocentrycznych.

rydwan
niedziela, 5 kwietnia 2020, 14:39

z andersa można Wilka robić tyle tylko na ile jest to dobry produkt? można i niszczyciela czołgów można możdzież.

Krystian
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 09:13

Zrozum że z Andersa nic nie zrobisz bo to jest faza blachy i kontowników. Żeby dojść do wersji Zera jak to mówią w Łabędach potrzeba by było jeszcze 6-8 lat ciągłej pracy, pracy by stworzyć coś co jest wdrożone w innych armiach 15-20 lat temu. My nie mamy czego do niego włożyć, 85-90% elektroniki byłoby importem.

Waldek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 13:58

Bardzo rzadko komentuję ale tu muszę - jeśli fonet nie spełnia wymagań sieciocentrycznych to dlaczego kupiła go armia amerykańska?

Kościuszko
środa, 8 kwietnia 2020, 11:09

Ile tego kupili? Przypomnę że zołnież poza pojazdem nie ma łączności ani z dowództwem (dwa szczeble wyżej) ani nawet z żołnierzem z innego wozu w tej samej kompani. O jakiej seciocentryczności piszesz? A wprost odnosząc się do twojej tezy - bardzo często kupuje się mini partie po to aby zobaczyć jak są skonstruowane i jakie mają rozwiązania i możliwości.

Ustawiator
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:42

Bravo Estonia 2 mln ludzi

Sierżant
sobota, 4 kwietnia 2020, 13:12

A Rosomaków nikt nie chce... Gdyby było zainteresowanie to i linie produkcyjną można by rozbudować

ito
sobota, 4 kwietnia 2020, 21:59

Z tego co pamiętam umowa z Patrią przewiduje, że w Europie oni maja wyłączność (a na pewno w północnej i zachodniej Europie). Poza tym nasi póki co zatkali się zamówieniami dla WP. A o ile Rosiek 8*8 to dobry wóz o tyle 6*6 nie budzi niczyjego entuzjazmu. Patria nawet nie przewidywała takiego wariantu- to nasi wojacy się uparli żeby go opracować. Opracowany, zapłacony- a oni teraz go nie chcą.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 16:55

A zwróciłeś uwagę na to, czego oni chcą? Używają poczciwych Sisu XA-180. Z tego co widzę chcą robić u siebie coś podobnego. My także kombinowaliśmy z niewielkim sześciokołowym KTO. Irbis się to nazywało. Jest też sześciokołowy Rosiek i nowa Patria 6x6. Z artykułu jednak wynika, że oni chcą robić te pojazdy sami. Spore wyzwanie dla Estonii, która nie ma żadnego doświadczenia w tym temacie. Jednak kiedy popatrzę na Milrem Robotics, wcale nie wykluczam, że im wyjdzie.

ryba
sobota, 4 kwietnia 2020, 14:49

Rosomaki licencyjne i sa drogie od nas patria goli nas cenowo w przebiegach ,ale taki rozoznawczak jak i platforma pod różnego rodzaju sprzet .Trzeba by to było mocno przekalkulowac i być może wysłac zapytanie o wejscie w program.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 17:09

Po co mamy wchodzić w ten program skoro jest nowy Rosomak 6x6? Pokazywali go na MSPO 2019 przecież. W wersji pływającej ma STANAG 2 Można dopancerzyć do STANAG 4. Manewrowy tani w produkcji i łatwy w obsłudze.

Orthodox
sobota, 4 kwietnia 2020, 23:56

Problem w tym, że ktoś tam w MONie go za bardzo nie chce, a szkoda. Przykładem choćby rozpoznawcze R1 i R2 na bazie 8x8. Kilka innych zastosowań dla krótkiego jeszcze by się znalazło.

niedziela, 5 kwietnia 2020, 18:52

Ja wiem? Pokazali go dopiero w 2019r. To nowość. A w MONie wiadomo jak jest.

Krystian
sobota, 4 kwietnia 2020, 19:32

Rosomak nie jest tani.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 22:59

Ten jest tańszy od 4X4

Marek
niedziela, 5 kwietnia 2020, 18:51

Miało być 8x8 oczywiście.

ruba
niedziela, 5 kwietnia 2020, 12:19

co nie znacy ze on jest tani ,no chyba ze przejmujemy projekt na własność i bedziemy mogli sobie przy nim dłubać .Zastanawia mnie też fakt ze skupiamy sie tylko na konstrukcji pomijajac fakt produkcji takich systemów jak choc by gaśniczy ,obrony paswnej i całą reszte która możemy sami opracować a potem mozemy dostosowac pod siebie kazda konstrukcje

ryszard56
sobota, 4 kwietnia 2020, 11:03

Czemu Naszych Rosomakow nikt nie chce, i czemu nie maja PPK?

Transformers
niedziela, 5 kwietnia 2020, 11:49

Hitffist i eszystko w temacie. Chcieli może i dobrze ale nie wyszło. Obecnie nowe Rosomaki i Borsuki z HSW otrzymają ZSSW30 zintegrowane z ppk spike. Co nam daje posiadanie wlasnych pojazdów i wież a w przyszłości również ppk nie musze chyba mówić

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 20:00

Nie mają PPK, bo ktoś, kto zamawiał wieżę zachował się tak, jakby nie chciał, żeby mogły tam być. Zakres przeróbek i opłat na rzecz Włochów jest taki, że za przeróbkę wieży trzeba by było zapłacić niewiele mniej niż za znacznie lepszą ZSSW-30, która już jest zintegrowana z PPK. Na dodatek przerobiona włoska wieża ważyłaby tyle, że trzeba przerabiać transporter, żeby się nie utopił. Podbiją stempelek pod zakończeniem testów ZSSW-30, to na podwoziach, które czekają na te nowe wieże będą. Ja zastanawiam nad tym, czy ktoś myśli, żeby na bazie nowego Rośka 6x6 zrobić pojazd dla zwiadowców. Pierwszy był pokraką. Obecny w wersji podstawowej ma STANAG 2 i będzie pływał po zamontowaniu ZSSW-30. Po założeniu modułów pancerza nie będzie pływał, ale ma STANAG 4, To wystarczy. Dodatkowy pancerz można zdemontować jakby musiał pływać. Zawieszenie jest OK. Silnik ma odpowiednią rezerwę mocy, więc jest mobilny. Jak dla mnie ideał. To podwozie jest tańsze od dużego Rośka i nadaje się na nośnik dla bardzo fajnych rzeczy. Bóbr co prawda przechodzi testy, ale jak wyjdą dobrze też się nie zmarnują. Zapotrzebowanie na pojazdy 4x4 będzie. Także dla zwiadowców.

Coooo
sobota, 4 kwietnia 2020, 11:48

My przecież nie nadazamy nawet z dostawami dla WP. Jaki eksport?? Wieza bezzałogowa się wlecze bez umiaru. Wszystko jest tak niemozliwie rozwlekle w czasie, że strach kto tam rządzi. Eksport? Żartujesz.

Orthodox
sobota, 4 kwietnia 2020, 14:16

To co miało być wyprodukowane jest, stoi i czeka na wieżę i inne wyposażenie.

Kościuszko
sobota, 4 kwietnia 2020, 18:33

I będzie stało aż teza tego nie zje. Jak długo już robią implementację ppk???

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 23:06

Nie wiem co zje "teza". Spike z ZSSW-30 są zintegrowane. Wieże podaje się testom, bo nie mogą być skuteczne tak jak ukraińskie które są skuteczne "jeżeli już działają", albo izraelskie dla Czechów, które źle działają w zimie.

Kościuszko
środa, 8 kwietnia 2020, 11:11

Nie piszesz prawdy. Spike są zintegrowane ale tylko z nowymi wieżami. Wszystko co jest wcześniejsze NIE JEST ZINTEFROWANE.

Krystian
sobota, 4 kwietnia 2020, 13:36

Czy orientujesz się ile jest ich w trakcie montażu pod wp? Ja nie kojarzę aby kolejne montowali. A odnosząc się do pierwszej części Twojego wpisu - obecnie to jeden z mocniej przestarzałych technologicznie pojazdów, od początku niedopracowany i nie rozwijamy wóz. Z perspektywy czasu to kasa wywalona w błoto, licząc inwestycje w park maszynowy, ludzi i ich szkolenie, zajęte moce produkcyjne.

Orthodox
sobota, 4 kwietnia 2020, 14:10

AMV nie jest niedopracowany, a Finowie go cały czas rozwijają. Rosomak jest przeprojektowaną wersją, dostosowaną do polskich wymagań. W związku z tym, po pierwsze ma swoje ograniczenia modernizacyjne, po drugie nie spełnia wymagań potencjalnych nabywców.

Marek
sobota, 4 kwietnia 2020, 16:32

Nie tylko sami rozwijają. Razem z naszymi zademonstrowali przecież kolejną wersję Rosomaka XP, który nie odbiega od nowej Patrii. Fakt, że w razie czego trzeba dopłacić Finom. Ale jest możliwość żeby takie robić.

Sierżant
sobota, 4 kwietnia 2020, 13:13

Gdyby ktoś chciał, to rozbudowa lini produkcyjnej by nastąpiła.

Krystian
sobota, 4 kwietnia 2020, 14:11

Pamiętać też trzeba że estońska republika w strukturze ZSRR była najbardziej uprzemysłowioną, bardziej od ukraińskiej (gdzie tłukli napędy spalinowe i rakietowe) a przed Rosjanami dominowali tym przez kilka stuleci Niemcy ze swoim przemysłem. Więc zaplecze i ludzi mają o niebo lepszych.

w
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:27

tylko zazdroscic. Z naszym MON-em to niemozliwe

abc
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 06:16

Czego , to dopiero są chęci zbudowania

Tweets Defence24