Estonia: samoloty z Mielca zastąpią wojskowe śmigłowce

16 czerwca 2020, 08:01
R44 Estonia
Fot. mil.ee
Reklama

Estońskie siły powietrzne będą eksploatować śmigłowce Robinson R44 jedynie do końca roku 2020. W planach nie ma zakupu nowych wiropłatów, dlatego ich zadania związane z ratownictwem i bezpieczeństwem będą musiały w przyszłości wypełniać maszyny AW139 należące do lotnictwa policji i straży granicznej. W kwestii patrolowania granic zastąpią je samoloty M28 Skytruck. 

Decyzja o wycofaniu czterech lekkich śmigłowców Robinson R44 zapadła ze względu na ich wiek i zużycie. Maszyny te pozyskano w 2002 roku w ramach amerykańskiej pomocy wojskowej i służyły m.in. do patrolowania granic oraz wsparcia działań policyjnych i ratowniczych. Ze względu na ograniczenia dotyczące użycia jednosilnikowych śmigłowców do lotów nad morzem nie mogły jednak pełnić wszystkich zadań. W tej roli znacznie lepiej sprawdzają się trzy posiadane przez Grupę Lotniczą Policji i Straży Granicznej maszyny Leonardo Helicopters AW139.

W związku z zaistniałą sytuacją siły powietrzne Estonii zdecydowały się na zakończenie eksploatacji śmigłowców i przekierowanie środków na szkolenie personelu i eksploatację dostarczonych w ubiegłym roku dwóch samolotów PZL M28 Bryza, które zastąpiły wysłużone An-2. Maszyny które trafiły do Estonii zostały wyprodukowane w zakładach PZL-Mielec w 2009 roku w amerykańskim wariancie C-145A Skytruck. Były one używane przez Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Powietrznych USA (AFSOC), a po ich wycofaniu zaoferowano je sojusznikom Waszyngtonu w ramach programu Excess Defense Articles (EDA).

Rząd w Tallinie zawarł porozumienie w tej sprawie w sierpniu 2017 roku. Wartość samolotów szacowano wtedy na 6 mln dolarów. Dwie przekazywane maszyny C-145A zostały na koszt Tallinna dostosowane do wymagań europejskich w zakresie bezpieczeństwa lotów i dostarczone w 2019 roku.

Maszyny te będą wykorzystywane przede wszystkim do zadań patrolowych i dozoru granic morskich, w czym sprawdzą się znacznie lepiej niż śmigłowce R44. Personel przeszkolony w zakresie ich pilotowania i obsługi prawdopodobnie trafi do sektora prywatnego. R44 są bowiem wykorzystywane przez kilku estońskich operatorów cywilnych. W wyniku tej decyzji siły powietrzne Estonii pozbywają się jedynych wiropłatów jakie posiadały. Redukują też liczbę posiadanych statków powietrznych o połowę. W służbie oprócz przeznaczonych do wycofania czterech śmigłowców R44 znajdują się obecnie jedynie cztery maszyny: dwa samoloty odrzutowe L-39 Albatros i dwa turbośmigłowe M28 Skytruck.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Śliwka Estonka
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:36

FMS działa nieźle Teraz kolej na lekkie śmigłowce USA z hellfire

dim
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:13

Dronami nie taniej ?

ito
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:37

Niekoniecznie- musieliby mieć odpowiednie drony. Jeśli mają wspomagać akcje ratownicze na morzu to pewnie wymagana jest zdolność do zrzucania markerów i tratw, czyli musiałyby mieć udźwig co najmniej ćwierć tony. A takie tanie nie będą. Ani w zakupie ani w obsłudze.

m
środa, 17 czerwca 2020, 10:42

Ale ich siły powietrzne (jeżeli w ogóle o czymś takim można mówić w przypadku Estonii) o ile wiem nie mają żadnych samolotów transportowych wiec im się przydadzą. Chociażby też do szkolenia czy dla skoczków. Wyprodukowane w 2009, pewnie sami byśmy wzięli jakby można było.

dim
czwartek, 18 czerwca 2020, 05:46

Jasne, ale chodziło mi o koszty patrolowania granic ?

Ślązak
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:23

Mam.nadzieję że cześć krajów obdarowanych.C-145 wróci.do Mielca po więcej

Peptyd
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:19

us juz tego nie chce i oddaje sojusznikom , ładna rekomendacja hehehe dla samolotu z PL

Extern
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:50

Trochę chyba logistycznie im nie pasował, serwis daleko itd. bo samolocik jak na swoją kategorie to akurat dosyć udany jest.

Fanklub Daviena
wtorek, 16 czerwca 2020, 11:02

Znaczy się An-28 pod inną nazwą wraca do Sowietów pos inną nazwą... :)

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 09:44

Estonia była rosyjska trollu jedynie jak na nia napadliscie w 1940r i okupowaliscie do 1990r. Na szczescie to sie juz nie wróci:) A An-28 nawet koło Bryzy czy C-145 nie stał, poza podobnym wygladem nie maja wiele wspólnego mimo ze Bryza wywodzi sie z ukraińskeigo An-28.

niedziela, 21 czerwca 2020, 07:11

Estonia nigdy nie była rosyjska, bo powstała po zniknięciu Rosji jako państwa, ze swoich 100 lat istnienia przez jakieś 47 była RADZIECKA (owszem, Ukraińcy czy inni Gruzini udają idiotów, ale my przynajmniej idiotami nie bądźmy), An 28 był RADZIECKI, a M 28 owszem ma z nim wiele wspólnego- jest jego głęboką modyfikacją. Trollu.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:14

Widzisz trollu ale była, okupowaliście ja od 1940r kiedy wymusiliscie jej poddanie się grozba masakry ludności cywilnej. An-28 jest samolotem ukraińskim , był sowieckim a Bryza ma z nim wspólny troche kształt i to wszystko, C-145 nei ma nic wspólnego z An-28 wiec skończ zmyslanei trollu. Aha naucz sie polskiego jak nie rozumiesz prostego zdania:"Estonia była rosyjska trollu jedynie jak na nia napadliscie w 1940r i okupowaliscie do 1990r."

xyz
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:30

Jako dobry cel dla MIG-ów

Blob
środa, 17 czerwca 2020, 13:30

A migi jako dobry cel dla f16...

Tweets Defence24