Esper: USA wycofają się z Syrii, Kurdowie chcą porozumienia z Rosją

14 października 2019, 09:48
840_472_matched__pzb5bb_TurkishsoldiersconductpatrolonoutsideManbijSyria
Fot. SZ Turcji
Reklama

Szef Pentagonu Mark Esper powiedział w niedzielę, że ofensywa Turcji w Syrii posunie się dalej, niż planowano, a siły USA wycofają się na południe, zanim wyjadą z Syrii. Dodał, że Kurdowie atakowani przez Turków chcą zawrzeć porozumienie z rządową armią Syrii i Rosją.

Esper udzielił dwóch wywiadów telewizyjnych, w których powiedział, że sytuacja w północno-wschodniej Syrii "pogarsza się z godziny na godzinę", a ponieważ "pozycja sił USA jest nieutrzymania", prezydent Donald Trump nakazał wycofanie z północy kraju niewielkich amerykańskich sił, by znalazły się dalej od miejsc, gdzie Turcja prowadzi ofensywę przeciw syryjskim Kurdom. Pytany, czy tureckie oddziały mogą świadomie zaatakować amerykańskich żołnierzy, odparł: "Nie wiem, czy mogą, czy nie mogą". Powiedział, że w piątek doszło do incydentu, w którego czasie niewielka grupa żołnierzy USA dostała się pod ostrzał tureckiej artylerii.

"Nie ma szans", aby amerykańskie oddziały powstrzymały Turcję, która na granicy z Syrią ma 15 tys. żołnierzy wspieranych przez lotnictwo.

W ciągu ostatnich 24 godzin dowiedzieliśmy się, że oni (Turcy-przyp. PAP) prawdopodobnie mają zamiar pchnąć swą ofensywę dalej na południe (Syrii - przyp. PAP), niż planowano - i na zachód

Mark Esper, sekretarz obrony USA

 Waszyngton nabrał przekonania, że atakowani Kurdowie próbują "zawrzeć porozumienie" z regularną armią syryjską i Rosją, by móc przeciwstawić się Turcji — dodał minister i wyjaśnił, że w sobotę wieczorem spotkał się prezydentem w związku z pogarszającą się sytuacją w Syrii. Przyznał, że wie, iż kilkuset dżihadystów z Państwa Islamskiego uciekło z więzienia w Syrii, a wspierane przez Turcję oddziały dawnej syryjskiej opozycji mordują i torturują Kurdów.

To straszna sytuacja. Nie pisaliśmy się na to, by w imieniu Kurdów walczyć z Turcją, która jest naszym wieloletnim sojusznikiem w NATO

Mark Esper, sekretarz obrony USA

W niedzielę w Białym Domu zebrała się Narodowa Rada Bezpieczeństwa. Trump w niedzielę napisał na Twitterze: "Bardzo mądrze jest nie być zaangażowanym w intensywne walki wzdłuż tureckiej granicy. Ci, którzy omyłkowo wpakowali nas w Wojny na Bliskim Wschodzie, nadal pchają nas do walki. Czemu nie poproszą o Wypowiedzenie Wojny?"

Nieco później Trump wysłał kolejnego tweeta, w którym napisał, że wspólnie z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem i Demokratami rozważa "nałożenie potężnych sankcji na Turcję". "(Resort) finansów jest gotowy, mogą być potrzebne dodatkowe legislacje (...). Turcja prosiła, żeby tego nie robić. Będą dalsze wiadomości!" - dodał.

Turecka ofensywa ruszyła w środę, po ogłoszeniu przez Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy". Trump w sobotę, podczas wiecu wyborczego, bronił swej decyzji o wycofaniu oddziałów, tłumacząc, że USA spełniły swoją misję na Bliskim Wschodzie, ponieważ pokonały Państwo Islamskie (IS) - podała CNN.

Również w sobotę kurdyjskie milicje o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) zaapelowały do USA o "wywiązanie się z moralnego obowiązku" i zamknięcie przestrzeni powietrznej nad obszarem konfliktu. Poinformowały też, że działania wojenne, w tym samym okresie co Turcja, podjęli dżihadyści z IS i Kurdowie muszą prowadzić wojnę na dwóch frontach. AP przypomina, że przez pięć lat YPG były najważniejszym sojusznikiem USA w walce z IS.

Turcja inwazję rozpoczęła w środę; jest ona wymierzona właśnie siły YPG, które Ankara uważa za terrorystów; stanowią one trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w walce z IS w Syrii.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Drzewica
wtorek, 15 października 2019, 06:29

I znowu w efekcie działania albo też bezczynności USA zyska Rosja Putina, a stracą zaufanie Kurdowie - sprawdzeni sojusznicy.

hym108
poniedziałek, 14 października 2019, 23:24

Troszke jak oddanie polski dla stalina w Jalcie.

obalaczbredni
poniedziałek, 14 października 2019, 18:27

Pozamiatane. Tak się uprawia politykę a nie kluby dyskusyjne. Turcja jest dogadana z Rosją od dawna. Najpierw S400 po to aby zabezpieczyć sobie niebo gdyby USA do głowy przyszło stanąć przeciw Turcji , a chwilę później atak na Kurdów. Kurdowie nie mając szans oddadzą Syrię Asadowi. Koniec SDF-u i upadek Idlibu. Kurdowie dogadają się z Asadem i dostaną autonomię pod kontrolą Syrii. Koniec wojny. Odbudowa Syrii - z udziałem Rosji Iranu i Turcji i ich pieniędzy. Irak zerkający na Syrię już jako partnera i coraz mniej przyjaźnie na USA - POZAMIATANE.

najszybszy rosyjski zegarek
poniedziałek, 14 października 2019, 23:06

Syryjska armia walczy z armią turecką a wszystko przy wsparciu obu stron przez Rosję. Pozamiatane to ma twoja Rosja.

Clerc
poniedziałek, 14 października 2019, 23:05

Zwróć uwagę na jedno - dogadane z Rosją i USA, przecież to bije w oczy. Trump grozi straszliwymi sankcjami ekonomicznymi i jednocześnie wycofuje wojsko. Nie bądźmy naiwni.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 22:56

Taak, S-400 USA likwiduje dwoma AARGM a potem co?

antyDavien
wtorek, 15 października 2019, 08:59

Hahahaha Davien jak zwykle, zapomniał, że AAGRM to może sobie tylko patriota zlikwidować bo rosyjskiego nie potrafi ...

Davien
wtorek, 15 października 2019, 11:06

Taak, a masowe wybijanie rosyjskiej produkcji OPL w Serbii przez proste HARM-y to co? No istotnie w Syrii na rosyjskie radary w SAA nie marnują HARM-ów czy AARGM ale rozwalaja je bombami:)

prawieanonim
poniedziałek, 14 października 2019, 15:10

Rosja najpierw osłabiła sojusze Turcji z Zachodem a teraz występuje przeciwko niej wspierając Assada i Kurdów. Coś czuję że Rosjanie dostaną tęgie baty za swoje intrygi.

Niuniu
poniedziałek, 14 października 2019, 15:09

Trump właśnie oskarżył Kurdów, że świadomie w celu wywarcia nacisku na USA (szantażu) wypuszczają przetrzymywanych bojowników (terorystów) Państwa Islamskiego. Świadczy to całkowitej zmianie postrzegania Kurdów i oceny ich działań przez Prezydenta USA. Kurdyjski sen o niepodległości właśnie zamienia się w rzeczywisty koszmar.

Milutki
poniedziałek, 14 października 2019, 13:01

Oddziały USA wycofały się na południe blokując , przynajmniej w niektórych miejscach, wkroczenie sił Asada, m.in amerykańskie oddziały zatrzymały się na moście łączącym Kobane z Manbidz i tam blokują ruchy armi Asada. USA realnie po cichu wspiera Turcję, w amerykańskim interesie jest aby Turcy zajęli polnocną Syrię, w przeciwnym razie zrobi to Asad z Iranem

sża
poniedziałek, 14 października 2019, 12:50

Amerykanie właśnie przegrali kolejną wojnę, którą sami wywołali. Prezydent Trump chyba jednak wie co robi wycofując się, bo te wojny kosztowały USA setki miliardów dolarów, a efekt za każdym razem był odwrotny od zamierzonego?

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:22

Amerykanie żadnej wojny w Syrii nie przegrali. Te kilkuset żołnierzy do 1000 plus koszt lotnictwa to nic nie znaczy dla budżetu USA. To Rosja ponosi główne koszty i będzie je podnosiła dalej jeśli chce mieć Syrię po swojej stronie. I nie chodzi tylko o sprzęt wojskowy ale przede wszystkim o odbudowę. Nie będzie odbudowy będzie cały czas wojna domowa, a tym samym koszty Rosji.

poniedziałek, 14 października 2019, 15:18

Wiesz na czym polega przegrana w wojnie i przede wszystkim co to jest wojna?

Anty sknera
poniedziałek, 14 października 2019, 12:44

Rosja i i Izreal to przykłady krajów , które z niczego potrafią tworzyć wpływu na światową politykę (oba kraje mają stosunkowo słaba demografię i gospodarkę) .

poniedziałek, 14 października 2019, 15:10

Rosja najpierw osłabiła sojusze Turcji z Zachodem a teraz występuje przeciwko niej wspierając Assada i Kurdów. Coś czuję że Rosjanie dostaną tęgie baty za swoje intrygi.

Zawisza_zielony
poniedziałek, 14 października 2019, 12:30

Świat jest pełen byłych sojuszników USA ... naszym politykom lekcję tę nalezy zadedykować.

22
poniedziałek, 14 października 2019, 11:58

To samo USA zrobią z polską podczas wojny USA v Chiny. Za neutralność Rosja otrzyma całą Europę wschodnią. Do rzeki Odry.

Qwe
poniedziałek, 14 października 2019, 21:26

Drugi kraj, który Amerykanie będą musieli pozyskać to Indie. Indie i Rosja to gwarancja sukcesu USA w wojnie z Chinami. Myślę, że Rosja, podobnie jak wcześniej ZSRR dostanie całą Europę Środkowo-Wschodnią.

GB
poniedziałek, 14 października 2019, 21:18

Spoko. Na razie to Rosja musi walczyć o Ukrainę, kilkaset km od Moskwy i o Gruzję. I nie bardzo jej to wychodzi, bo przegrywa.

FSB
poniedziałek, 14 października 2019, 23:19

Atak na Ukrainę nie był obliczony na jej podbicie, tylko maksymalną destabilizacje regionu Donbasu i zabezpieczenie Krymu, co mimo wszystko się Rosji udało.

Davien
wtorek, 15 października 2019, 20:28

Niby jakie zabezpieczenie Krymu?? Akurat teraz własnie Krym to taka pułapka na siły rosyjskie, połaczona z Rosja jednym mostem, w razie czego łatwym do zniszczenia.

GB
wtorek, 15 października 2019, 13:37

Nieprawda. Wydarzenia w Odessie wskazywały że to był szerszy zamiar zdobycia Ukrainy. I Rosji to się nie udało. Poniosła klęskę. A co do Gruzji to właśnie Stonberg powiedział że ona wejdzie prędzej czy później do NATO.

poniedziałek, 14 października 2019, 13:16

No właśnie pytanie- czy z Polską czy bez Polski. Może wystarczą tylko kraje bałtyckie i zgoda na resztę Ukrainy.

Koil23
poniedziałek, 14 października 2019, 15:04

Jeśli Rosja dostanie kraje bałtyckie, to nic nie będzie stać na przeszkodzie żeby wejść do Polski.

Domin
poniedziałek, 14 października 2019, 19:15

A po co Rosji kraje bałtyckie? Co tam jest? Ropa? Gaz? Złoto? Dostęp do Morza, który ma? Rosja ma dość już własnego terytorium i bogactw naturalnych

prawieanonim
wtorek, 15 października 2019, 17:00

No waśnie? Po co Rosja wlazła do Donbasu i na Krym? Przecież ma ropę, gaz, złoto i dostęp do morza.

sża
poniedziałek, 14 października 2019, 15:59

Ale w jakim celu miałaby Rosja wkraczać do Polski? Co tu mamy takiego, czego oni u siebie nie mają [za wyjątkiem naszych długów]. Do tego Rosji nie jest stać, nawet bez wojny, na okupowanie takiego kraju jak Polska - relacja koszt/efekt byłby dla nich katastrofalny ekonomicznie. Ba, nawet Ukrainy nie są w stanie przejąć na swoje utrzymanie, mogą tam jedynie mieszać, aby zachować swoje wpływy.

prawieanonim
wtorek, 15 października 2019, 17:16

Jakoś nie przeszkadzało twojej Rosji zabrać Donbas Ukrainie a następnie handlować tamtejszym węglem.

Tweets Defence24