Reklama

Erdogan zapowiada akcję wojskową w Syrii

5 października 2019, 13:00
ECt0OaFW4AAeJhV
Fot. Turkish Armed Forces
Defence24
Defence24

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział w sobotę, że Turcja przeprowadzi w Syrii powietrzną i lądową operację wojskową na wschód od rzeki Eufrat. Dodał, że może ona się zacząć w sobotę lub niedzielę.

Ankara oczekuje od Stanów Zjednoczonych, że przystaną na utworzenie zdemilitaryzowanej strefy sięgającej 30 km na wschód od Eufratu, w pobliżu granicy z Turcją. Turcy chcieliby tam przesiedlić część dwumilionowej rzeszy uchodźców, którzy znaleźli schronienie w tym kraju. Oznaczałoby to również wysiedlenie z tego przygranicznego obszaru syryjskich Kurdów zrzeszonych w Ludowych Jednostkach Samoobrony (YPG), które są wspierane przez USA, a przez Turcję uznawane za organizację terrorystyczną.

Przemawiając w sobotę na spotkaniu zwolenników swej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju Erdogan powiedział, że Turcja dąży do "zasilania terenów na wschód od Eufratu fontannami pokoju" i osiedlania się tam uchodźców.

"Daliśmy wszystkim naszym rozmówcom wszystkie ostrzeżenia dotyczące Eufratu i działaliśmy z wystarczającą cierpliwością” - pokreślił turecki prezydent.

Turcja oskarża USA, że działają zbyt wolno na rzecz utworzenia strefy zdemilitaryzowanej, grają na zwłokę i nie chcą podjąć konkretnych działań.

Szef tureckiego ministerstwa obrony, gen. Hulusi Akar poinformował w czwartek amerykańskiego sekretarza obrony Marka Espera w rozmowie telefonicznej, że jeśli ze strony USA nie będzie postępu w sprawie strefy zdemilitaryzowanej w Syrii, Ankara zakończy współpracę z tym krajem.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Milutki
poniedziałek, 7 października 2019, 13:25

USA i Turcja są razem w sojuszu militarnym NATO. Jedynym sojusznikiem którego USA zdradziły w tym przypadku to Turcja, USA wspierały wrogie Turcji organizacje militarne. Teraz USA rekompensują swoją zdradę.

maciek
poniedziałek, 7 października 2019, 11:05

masakra na tym bliskim wschodzie nigdy nie będzie spokoju. Gdzie OZN, gdzie obrońcy praw człowieka itd. w momencie gdy jedno państwo swobodnie dysponuje sobie terytorium drugiego państwa, jednocześnie jawnie deklarując że będzie przeprowadzać czystki etniczne. Ale cóż zobaczymy, czy Turcy tak łatwo sobie poradzą z ostrzelanymi jednostkami kurdyjskimi i z jaką determinacją będą się one broniły. ps. Kolejna nauka dla nas, że na końcu i tak liczy się brutalna siła.

Okręcik
niedziela, 6 października 2019, 20:36

Czyli nie tyle pomóc Syryjczykom, co rozwiązać problem z Kurdami. Erdogan flirtuje z Rosją, a to Turcji nigdy na zdrowie nie wychodziło. A Amerykanie mają problem, bo mówią o demokracji, samostanowieniu narodów [Kurdów], a potrzebują poparcia Turcji, choćby z uwagi na Iran. Pewnie poświęca Kurdów jak Polskę w Teheranie, dla "wyższych" celów?

samolocik
poniedziałek, 7 października 2019, 13:40

A w Teheranie to Rosja Polskę poświęciła czy może USA i GB ? Bo tak piszesz o poświęceniu ze wskazaniem na Rosję. W Teheranie Polaków orżnęli Amerykanie z Brytyjczykami.

Okręcik
piątek, 11 października 2019, 18:18

Dobrze by było aby kolega czytał ze zrozumieniem. Pisze o poświęceniu Kurdów przez USA, tak jak nas w Teheranie. Proponuję jeszcze raz przeczytać, wolno i ze zrozumieniem. Rosja nas nie poświęcała tylko brała.

poniedziałek, 7 października 2019, 13:26

Juz zapowiedzieli wycofanie swych jednostek.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 00:33

Okrecik, mało prawdopodobne. Stany sa już porządnie cięte na Turcję za S-400 i jej zagrania. Problem jest inny-Trump stpi pzred impeachmentem i tu może byc sedno sprawy jak się zachowa.

Okręcik
piątek, 11 października 2019, 18:24

Owszem są cięci, ale to polityka, a Turcja jest im potrzebna, bo to jedna z największych potęg militarnych świata, a chyba największa w regionie. Potrzeba demokracji umiera w starciu z rzeczywistością. Proste pytanie kto jako sojusznik jest ważniejszy dla USA; Kurdowie czy Turcja? Gdyby Putin obiecał, że np. za Polskę, pomoże im załatwić Kima [i zjednoczyć Koreę] jak sądzisz nie poszliby na to? Już nas raz wystawili, za Japonię. Kto gwarantował Ukrainie integralność terytorialną za atom? I co, pobili pianę i finito. Wniosek; jak sami nie będziemy w stanie się obronić [ew. zniechęcić wroga do ataku] to nikt może nam nie pomóc.

autor widmo
niedziela, 6 października 2019, 00:59

Jakieś wnioski wyciągną z tego polscy miłośnicy ameryki i fortu trumpa, Putin jest znacznie potężniejszy od erdogana i w razie czego może dać amerykanom znacznie więcej - sojusz przeciw chinom, a w Polsce szczyt patriotyzmu to wydawać pieniądze na amerykański sprzęt i na amerykańskie bazy zamiast budować swoje zdolności

Marek
niedziela, 6 października 2019, 23:38

Jest takie polskie przysłowie o zwierzątku, które rozrabia i wór drze. Wnioski więc są takie, że Erdogan, który już od dawna rozrabiał jak pijany zając i od niedawna jawnie zwąchał się z Rosją narzeka na Amerykanów, którym jego rozróby są nie na rękę. Inni koledzy za wspomniane rozróby także coraz mniej tego sympatycznego pana lubią. I nie mówię tu bynajmniej o Grekach, którzy nie lubią go dlatego, że od dawna ma apetyt na niejedno, co do nich należy.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 15:09

Marek, tyle ze Erdogan idealnie wybrał moment kiedy Trump ma na głowie impeachment i to go obecnie zajmuje a nie jakaś Syria

szemrany smerf
sobota, 5 października 2019, 22:07

Nie strefa zdemilitaryzowana - tylko buforowa. YPG nie chce secesji, tylko autonomię, uważają się za obywateli Syrii, oficjalnie mieli porozumieć się z siłami rządowymi, czy coś z tego wyniknie, poczekamy zobaczymy. Jakie zakończenie współpracy ? Przecież Turcja jest w NATO, może zawieść czasowo swoją obecność sojuszniczą tak jak swego czasu Francja. Mają sporą flotę F-16, oczywiście serwis i części zamienne w pewnym stopniu zapewnia ich przemysł, ale silników, radarów i reszty nie wyprodukują, podobnie z systemem patriot. Erdogan zrobił zwrot na wschód i ma zapędy ofensywne (Syria, Republika Cypryjska). Obecnie USA zawiesiły turecki udział w programie F 35, następny może być system patriot. Kolejne mogą być sankcje, albo wydalenie Turcji z NATO w przypadku dalszej przyjaźni z Rosją, a raczej zacieśniania współpracy militarno-przemysłowej, (co było kiedyś nie do pomyślenia, ale czasy się zmieniają, świat ciągle prze do przodu). Z sojusznika Turcja może stać się przeciwnikiem.

poniedziałek, 7 października 2019, 13:25

Już było podpisane porozumienie co do ich autonomi na terenie Syrii, to Kurdowie namówieni przez Amerykanów wycofali sie ztych porozumień.

antyDavien
niedziela, 6 października 2019, 15:17

USA oficjalnie nic w tureckim programie F35 nie zawiesiło ....

GB
poniedziałek, 7 października 2019, 08:37

Oprócz tego że wstrzymało dostawy F-35 do Turcji i wyrzuciło szkolacych się tureckich pilotów i techników z USA. Zaprawdę to jest nic...

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 00:35

Doprawdy?? Turcja wyleciała z hukiem po decyzji Trumpa z programu JSF co poparli wszyscy jego uczestnicy. Nie ma dalszych kontraktów na produkcje części a te co mają kończa się w marcu 2020r. Więc jak zwqykle nawet ci się sprawdzić nie chciało:)

Marcin
sobota, 5 października 2019, 16:04

Czyli USA wypieli się na Kurdów, typowe. Zrobili swoje a teraz pojadą do Syrii, Kurdystan jako wolne państwo już tylko w marzeniach. Typowe Ameryka nie ma sojuszników , ma interesy.

mały Maciek
sobota, 5 października 2019, 23:53

Akurat pomysł z Kurdystanem od początku był poroniony, chodziło o rozszarpanie Syrii, sprawa się nie udała bo Rosja powiedziała nic z tego więc teraz jest tylko takie granie na przeciąganie w czasie. Kurdowie chcieli Państwa z terenów innego Państwa, amerykanie pozawracali im w głowach, ludność zamieszkująca te tereny nie chce Państwa Kurdyjskiego tylko chce dalej być w Syrii.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 00:37

Maciek, jakby USA chciała Kurdystanu w Syrii to ani Rosja ani Asad nic by nie mogli na to poradzić przy przewadze USA w regionie. Jak się kończy zaczepianie Kurdów pod opieka Stanów to juz się przekonali Wagnerowcy, pózniej SAA wspierajaca ISIS przed Kurdami, a teraz dowie sie Turcja.

bania Davien
czwartek, 10 października 2019, 11:30

I jak się ma twój bełkot do aktualnej operacji Turcji przeciw Kurdom?

wert
sobota, 5 października 2019, 23:13

całkowicie odwrotnie jest

Vdv
sobota, 5 października 2019, 22:18

Normalka. To jest poprost polityka amerykanow. Dlatego my naprawde musimy uwazac. Nasz rzad troche za bardzo skrecil w strone usa. Usa patrza poprostu co im sue bardziej oplaca w danym momecie tym bardziej obecna administracja. Tak na dobra sprawe kurdowie sa przegrani. Jezeli maja jakakolwiek nadzieje to musza dogadac sie z baszarem, a jeszcze bardziej z iranczykami no i rosja. Chociaz rosja teraz z racji tego ze sporo uzbrojenia sprzwdaje turcji raczej odpada

Davien
sobota, 5 października 2019, 20:28

Marcin, jakos na razie to nie USA ale Turcje szlag trafia ze nie moze wysiedlic Kurdów więc płacz dalej, bo na Kurdów w obliczu Turcji to się w Afrin Rosjanie wypieli:)

poniedziałek, 7 października 2019, 13:23

A teraz amerykanie zapowiedzieli że wycofuja się z terenów jakie ma zamiar zając Turcja. Coś powiesz w tym temacie?

sża
poniedziałek, 7 października 2019, 09:45

Rosjanie Kurdom nic nie obiecywali, a Amerykanie tak. Co by złego nie powiedzieć o Rosji, to jednego nie można im zarzucić - swoich sojuszników nie porzucają.

Davien
poniedziałek, 7 października 2019, 15:12

Amerykanie nie obiecywali Kurdom adnego państwa, ale pomoc w pokonaniu ISIS co było zgodne z rezolucja ONZ o zwalczaniu terrorymu na podstawie której byli w Syrii. A co do porzucania sojuszników przez Rosję ..: Palmira, atak na zakłady chemiczne Asada, Afrin, to tak na szybkiego :) Aha , Rosja nie ma sojuszników ale jedynie tych których może wykorzystac i wyrzucic, zapytaj Amina z Afganistanu.

w tyle...
środa, 9 października 2019, 00:03

@Davien Jakiego Amina ? Tego z Ugandy ??

mobilny
sobota, 5 października 2019, 20:23

Wypieli sie na Turcję wcześniej. Zapamiętaj sobie- Tylko Izraelowi są wierni.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama