Erdogan grozi zamknięciem bazy lotniczej Incirlik

16 grudnia 2019, 13:25
191125-F-ZF730-0109
Wieża kontrolna Incirlik. Fot. incirlik.af.mil

Turcja mogłaby zamknąć bazę lotniczą Incirlik, w której magazynowane są amerykańskie głowice nuklearne, w odpowiedzi na groźby sankcji i rezolucję Senatu USA uznającą za ludobójstwo rzeź Ormian - powiedział w niedzielę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

Kilka dni wcześniej minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu również zagroził, że amerykańskie siły zbrojne nie będą mogły korzystać z tych dwóch strategicznie ważnych baz lotniczych na terytorium tureckim, jeśli Waszyngton nałoży sankcje na Ankarę.

Jeśli konieczne będzie poczynienie takiego kroku, oczywiście mamy kompetencje... Jeśli jest to konieczne, (...) zamkniemy Incirlik.

Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji w telewizji Haber

Komentarze szefa tureckiego MSZ pojawiły się po doniesieniach na temat projektu ustawy o wydatkach obronnych USA, który czeka na uchwalenie w Kongresie i który zawiera wezwanie do objęcia Turcji sankcjami za zakup rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400.

Jeśli straszą nas wdrożeniem tych sankcji, oczywiście będziemy brać odwet

Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji o zamknięciu bazy Kürecik

Baza Kürecik we wschodniej Turcji jest kluczową bazą radarową NATO (znajdują się w niej radary ostrzegające o pociskach balistycznych, będące elementem tarczy antyrakietowej), natomiast baza Incirlik w południowej części kraju jest główną bazą dla amerykańskich operacji na Bliskim Wschodzie, w tym skierowanych przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku. Oprócz tego w bazie Incirlik magazynowanych jest 50 amerykańskich bomb jądrowych B-61 objętych natowskim porozumieniem o współdzieleniu taktycznej broni nuklearnej.

Turecki prezydent zaznaczył też, że Ankara może odpowiedzieć na rezolucję amerykańskiego Senatu w sprawie rzezi Ormian za pomocą rezolucji parlamentarnych uznających zabijanie rdzennych mieszkańców Ameryki w ostatnich stuleciach za ludobójstwo. Rezolucję, uznającą za ludobójstwo rzeź Turków na Ormianach w Imperium Osmańskim w czasie I wojny światowej, w latach 1915–1917, przyjął w czwartek amerykański Senat. W październiku rezolucję uchwaliła Izba Reprezentantów.

image
Baza Incirlik/ Fot. incirlik.af.mil

Baza sił powietrznych Incirlik (Incirlik AFB — w notacji IATA: UAB, ICAO: LTAG) dysponuje jednym pasem startowym (długość 3048 m, położony na kierunku 05/23, z betonową nawierzchnią). Baza jest miejscem stacjonowania 39. Skrzydła, w skład którego wchodzą jednostki medyczne, wsparcia technicznego i logistyczne. O jej utworzeniu zadecydowano w 1943 roku. Pierwotnie służyła do lotów szpiegowskich (stąd między innymi wystartował do swojego lotu Francis Gary Powers, który został później zestrzelony nad Swierdłowskiem). Samoloty  bojowe zaczęły trafiać tam w 1958 r. po kryzysie libańskim. Baza służyła podczas wielu operacji bojowych ("Destert Storm", "Northern watch", operacje w Syrii) czy zarządzania kryzysowego (np. po trzęsieniu ziemi w Kaszmirze w 2005 r.)

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
Niuniu
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:47

Szef Pentagonu właśnie oświadczył, że o "groźbie" zamknięcia przez turcję baz USA/NATo w tym kraju dowiedział się z "gazet". Zapowiedział, że porozmawia na ten temat ze swoim tureckim kolegom. To chyba świadczy, że są to tylko medialne wypowiedzi tureckich polityków na wewnętrzny użytek i nikt jeszcze ich poważnie nie traktuje. Dużo ważniejszą informację z ostatnich godzin podają arabskie i tureckie media. W Ankarze odbyło się spotkanie przedstawiciela Libijskich sił broniących stolicy Libii Trypoli przed wojskami generała Hatara. Strony podpisały prozumienie na podstawie którego turcja znacznie poważniej zangażuje się w ten konflikt. Wg arabskich mediów Turcja ma wysyłać do Trypoli poza wsparciem materialnym swoich żołnierzy - siły szybkiego reagowania i jednostki specjalne plus instruktorów i doradców wojskowych. Poniewż wojska hatara dostaja materialne wsparcie ze strony Eiptu i Emiratów Arabskich czyli zapewne również Arabii Saudyjskiej a sam Generał przed powrotem do Libii przez 10 lat mieszkał w USA i podobno był agentem CIA to należy spodziewać się eskalacji działań wojennych w Libii i powstaniem kolejnego pola konfrontacji Turcja-USA-Unia Europejska. Świadczy to również o mocarstwowych ambicjach Stambułu.

fan_club_Daviena
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:11

A może coś o tym? :Według nieoficjalnych źródeł w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym, do kwietnia 2020 zostanie podpisana umowa na dostawę kolejnego pułku kompleksów obrony powietrznej S-400 dla Turcji. Będzie ona uwzględniać transfer technologii i udział tureckich przedsiębiorstw w produkcji. Wcześniej, 2 grudnia o nieodległym czasie zawarcia umowy na dostawy rosyjskiego uzbrojenia mówił jeden z doradców prezydenta Turcji. Stwierdził wówczas, że ustalenie terminu jej podpisania jest tylko kwestią techniczną. Tureccy wojskowi przeprowadzili już testy otrzymanego uzbrojenia. Testowane były przede wszystkim możliwości systemu radiolokacyjnego 91N6E, Do testów użyto 2 myśliwców F-16 i jednego F-4, a także śmigłowca. Latały one przez 8 godzin, z uzupełnianiem paliwa w powietrzu, pozorując ataki z różnych kierunków i wysokości. Używały przy tym systemów zakłócających. Kompleks S-400 wykrywał latające obiekty i wystrzeliwał w ich kierunku symulowane elektronicznie pociski. Rezultaty testów oceniono bardzo wysoko.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:41

Jak będzie coś z oficjalnych zródeł to wtedy porozmawiamy.:) Aha radar 91N6E to radar wczesnego wykrywania, do naprowadzania pocisków słuzy 92N6. Więc jezeli nei był on uzywany to te cwiczenia....

Charlie
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:44

Turcja pokazuje jakie jest NATO naprawdę - zbiór państw poruszających się interesami a nie jakąś ideą. Skoro jest cicha zgoda na rosyjskie uzbrojenie strategiczne w arsenale Turcji, z którego przecież nie będa strzelać do rosyjskich samolotów tylko tych wyprodukowanych przez tzw. Zachód to w takim razie na cholerę taki "sojusznik" nam wszystkim ?

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:43

Jaka niby cicha zgoda?? Za sam zakup już stracili F-35 i ponad 8mld usd na produkcji elementów do nich. Z NATO niestety nie mozna wyrzucić państwa( na razie) musiałoby samo odejść

Asder
wtorek, 17 grudnia 2019, 08:38

Powers nie wystartował z Incirlik podczas tego feralnego lotu tylko z Peshawaru w pakistanie

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:45

U-2 którym leciał Powers został przebazowany z Incirlik to Peszawaru

klawiatura
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:11

Widać jak rzetelny jest ten portal

Protadek
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:31

Zakup przez Turcje systemów przeciwlotniczych od Rosji , to jedynie pretekst do odmowy sprzedaży F - 35. Skoro ja widzę że dochodzi do przeorientowania strategicznych kierunków przez Ankarę , to chyba inni tez to widzą.

nvgignid
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:08

Ankara nie ma długofalowych interesów z Rosją, tylko krótko i średniofalowe. Nie podejrzewam Erdogana o wybitne myślenie, ale aż tak głupi nie jest żeby oddawać wszystko Rosji w zamian za przyszłe zagrożenie. Lepiej mu trzymać z USA, które są daleko i nie zagrażają Turcji.

Mikroszkop
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:31

USA przeszkadzają Erdoganowi w rozwiązaniu kwestii kurdyjskiej i blokują możliwość zajmowania terenów Syrii. Rosja jeszcze długo nie będzie w stanie zagrozić Turcji. W równaniu zostają jeszcze Chiny.

Milutki
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:48

Kwestii kurdyjskiej nie trzeba rozwiązywać , problemem są PKK i YPG oraz to ze państwa NATO wspierają zdradzają Turcję

Patryk
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:17

Zatem konieczne będzie przeniesienie B61 do Polski [nie do Niemiec] i NATO Nuclear Sharing. Co zapewni Wschodniej Flance obronę, którą Turcja blokuje. Turcja zostanie z pustymi rękami i bez lewaru na Wschodnią Flankę, Putin bardzo podziękuje Erdoganowi za niedźwiedzią przysługę. Merkel też się "bardzo ucieszy".

Gts
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:30

Marzenia ściętej głowy.

Are
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:01

Erdogan, jak Kaczyński czy Orban, politykę zagraniczną traktuje jako uzupełnienie polityki krajowej. A że w kraju coraz bardziej kuleje gospodarka i nastroje, to macha szabelką, by zyskać autorytet w oczach wyborców, co zresztą średnio mu wychodzi. I tyle w temacie. Natomiast dla NATO Turcja to coraz większy problem. Czy zlikwidowanie powiązań wojskowych z Turcją nie oznacza przejście Turcji na stronę rosyjską lub, czego wykluczyć nie można, Chińską?

Jacek
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:14

Akurat Kaczyński jest bardzo pro USA (za co tak na niego plujecie) i jakoś nie widać specjalnych inklinacji do interesów z Rosja jak u Orbana i Erdogana. Po co więc te kłamstwa? Po co te prowokacje polityczne na ty forum?

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:47

Jacek, ale Are nic nie pisał o interesach z Rosja ale o polityce zagranicznej Kaczyńskiego,i tu ma rację bo J. Kaczyński traktuje polityke zagraniczna jako uzupełnienie krajowej co pozwala mus ie trzymac u władzy.

Mikroszkop
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:54

To tylko takie wrażenie wynikające z kontrastu z poprzednią ekipą, która nie prowadziła żadnej polityki zagranicznej.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:44

Panie Mikroszkop, naprawde bajki rodem z PIS-u czy Konfederacji proszę sobie darować.

Mikroszkop
środa, 18 grudnia 2019, 22:00

Każdy wybiera sobie sam bajki w które wierzy, gorzej że trzeba się potem mierzyć z konsekwencjami a te są jednoznaczne.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 02:40

No własnie więc zastawiam pana w jego złudnym swiecie;)

Mikroszkop
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:53

Nie wiem co jest złudnego w tym że nie mamy żadnego wpływu na politykę wszystkich krajów znajdujących się na wschód od naszych granic.

Diego
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:16

Zapewne atomówek już tam nie ma, bo Adolf Erdogan od dawna pokazuje że nie jest warty zaufania. Turcję łatwo można zastąpić innym krajem regionu, choćby Grecją. Faktem jest że straci tylko Turcja bo niepewny sojusznik to żaden sojusznik i nawet lepiej nie mieć w tym temacie wątpliwości.

Diego II
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:50

niestety jest ich tam 50 sztuk.

Milutki
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:13

Turcja nie ma wyjścia musi iść drogą którą idzie teraz . Jeżeli sojusznik wspiera wrogów , każe tylko od siebie kupować broń nad która ma kontrolę i nie pozwala kupować z innych źródeł to jest to tylko papierowy sojusznik, Turcja pozbywajac się takiego sojusznika, pozbywa się złudzeń. Ten sojusznik jeszcze sprawy historyczne wykorzystuje do celów politycznych, gdyby USA i innym krajom zależało na prawdzie to uznaliby fakt że Ormianie pierwsi zaatakowali Turcję aby ją całkowicie unicestwić. Obywatele tureccy widząc że świat ignoruje ten fakt stają po stronie swojej wladzy i akceptują usztywnienie stanowiska zarówno wobec wrogów jak i papierowych sojuszników.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:56

Taak, twoja Turcja własnei zadarła z Izraelem wiec jak widac zaczyna sie robic naprawdę ciekawie:) A Erdogan prosta droga zmierza do statusu KRLD:)

Mikroszkop
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:59

Turcja - druga armia NATO ma się bać Izraela. Patrząc na rozwój izraelskiej floty to jest dokładnie odwrotnie.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:47

Panie Mikroszkop, Tyrcja jest druga armią NATO jedynie liczebnie,bo nawet jeżeli chodzi o uzbrojenie t sa sporo do tyłu A co do izraelskiej floty to ma ona trochę inne cele niz ganianie tureckich fregat, tym raczej zajma sie Delfiny albo lotnictwo, a tu Turcja stoi kiepsko. Moze ma i duzo F-16 ale to głównie starsze wersje

Mikroszkop
środa, 18 grudnia 2019, 22:10

Za to ma S400 :)

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 02:42

Całe dwie baterie:)) Którcyh eliminacja zajmie Izraelowi tyle czasu ile tzreba na wystzrelenie kilku AARGM< albo o zgrozo na uzycie SDB/Spice:)

Mikroszkop
piątek, 20 grudnia 2019, 00:06

Będą kolejne :)

Stefan
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:55

Milutki, Twoja agitacja jest sznurkiem konopnym szyta. Każdy rozumny czytelnik to widzi. Nic jednak w Polsce nie osiągniesz, bo my jesteśmy wyczuleni na imperializm. Żaden, nawet średnio inteligentny, Polak nie potraktuje obecnych działań militarnych Turcji jako obrony. To jest atak na terytorium innego państwa, tak jak rosyjskie działania w Czeczenii, Gruzji i Ukrainie. Podpinacie się pod Rosję jak Mussolini pod Hitlera. Źle się to dla was skończy. Ani Rosja, ani jej komunistyczna mutacja, nigdy nie dotrzymali umowy. Was wystawią albo zaneksują. Jesteście jak dwa szczupaki w sadzawce, ale Rosja jest większa. Przykro mi...

Milutki
środa, 18 grudnia 2019, 09:50

Ja nie stosuję agitacji, ja demaskuję antyturecką agitację innych

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 12:32

Nie panie Milutki, pan sieje kiepska urecka propagandę oparta w całosci na kłamstwach i usiłuje usprawiedliwać zbrodnie tureckie.

Milutki
środa, 18 grudnia 2019, 18:15

zbrodni nie ma, co najwyzej pojedyncze wypadki. A zarzut ze kłamię bo kłamię jest chybiony

xawer
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:16

"...krajom zależało na prawdzie to uznaliby fakt że Ormianie pierwsi zaatakowali Turcję aby ją całkowicie unicestwić." Gruzja i Ukraina też zaatakowały Rosję, żeby ją "całkowicie unicestwić"? A Turcja kupowała broń z innych źródeł(np. Niemcy, Francja, Włochy, Szwecja) ale kupowanie broni od potencjalnego przeciwnika/wroga to co innego!

Milutki
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:20

Jeżeli chodzi o Ormian , w tym właśnie jest problem ze oni nie walczyli o oderwanie tylko części terytorium Turcji, albo ze chcieli się uniezależnić politycznie jak Ukraina i Gruzją , oni walczyli w celu całkowitego unicestwienia Turcji przy pomocy Rosji. To jest prawda mało mówiono dlatego wzbudza kontrowersję

Milutki
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:08

Ten potencjalny przeciwnik któremu Turcja zastrzelił samolot jest jednym z niewielu państw produkujących systemy przeciwlotnicze na świecie popizadanego typu, do tego w rozsądnej cenie, jeszcze stał się ważnym graczem w sąsiadujące z Turcją Syrii. NATO miało czas na pomoc Turcji i zaoferowanie wartej uwagi kontroferty

obserwator
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:02

Jeszcze chwila i Turcja 'przejmie' głowice i bomby "A". Wtedy będzie za późno ;)

Gymba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:07

Już od kilku lat te głowice są w Niemczech bezpieczne a z drugiej strony USA bardzo szybko by taki problem rozwiązała w sposób skrajnie daleki od pokojowego.

xawer
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:20

Nawet gdyby tam były i zostały przejęte(bardzo mało prawdopodobne) to nie znaczy, że Turcy mogli by/byli by w stanie ich użyć!

Tedi
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:00

Wątpię by Turcy mieli takie jaja.

egg
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:34

Turcy targują się z NATO, szantażują UE, oskarżają USA, naciskają na Grecję, no i oczywiście romansują z Rosją i mają w duszy kraje takie jak nasz... A więc mają jaja czy nie ?

leon
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:29

Uczą się od Rosjan jak stosować prawo faktów dokonanych. Zbudują szczelną bańkę antydostępową made in Russia a potem powiedzą, że ponieśli pewne koszty w programie F-35 i teraz odbiorą je sobie w naturze czyli w broni atomowej. Pokażą że mają jaja (z jednej strony), a z drugiej Erdogan potrzebuje atomu jak nikt w regionie.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:51

Leon, a w odpowiedzi Incirlik oberwie albo Tridentem albo rosyjskim Jarsem przy pełnej aprobacie Rosji i USA bo nikt z atomowym terrorystą czyli Turcja gadać nie bedzie i nei będą ryzykować. A to bedzie dopiero poczatek końca Turcji.

Niuniu
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:45

Jeśli jeden kraj nakłada sankcje gospodarcze i polityczne na inne Państwo to trudno oczekiwać aby z kolej podmiot tych sankcji nadal kochał swego prześladowcę. Nadal jednak uważam, że USA z Turcją nie pójdą "na noże". Turcja jest naprawdę podstawą całej południowej flanki NATO i projekcji siły USA nie tylko w regionie. Konflikt polityczno-gospodarczy Turcji z USA i UE jaki się rysuję na horyzoncie ma naprawdę katastrofalne skutki dla tzw. Zachodu. A jeśli wyniku tych sankcji nastąpi załamanie gospodarcze samej Turcji z perspektywą do destabilizacji tego Państwa to konsekwencję będą jeszcze poważniejsze. USA dzięki swojej retoryce oraz praktycznym działaniom w regionie znalazło się w bardzo trudnej dyplomatycznie sytuacji. Z jednej strony dalsza eskalacja sporu z Ankarą jest dla samych USA wyjątkowo szkodliwa i może potencjalnie doprowadzić do katastrofy skutkującej utratą tego strategicznego sojusznika - katastrofą na miarę przegranej w Wietnamie. Z drugiej natomiast strony wycofanie się USA i odpuszczenie turkom doprowadzi do "utraty twarzy" Waszyngtonu i też będzie świadectwem osłabienia super mocarstwa. W zasadzie dla amerykanów jedyną dopuszczalną opcją jest kapitulacja Turcji wobec amerykańskich żądań - tylko nie bardzo wiadomo jak wymusić na Erdoganie tą kapitulację. Każda inna opcja to amerykańska porażka. Może być tylko większa lub jeszcze większa. Paradoksalnie Turcja jednak też nie bardzo może sobie pozwolić na zerwanie z USA i UE - związki między tymi partnerami są tak samo silne jak były powiązania gospodarcze Ukrainy z Rosją przed aneksją Krymu. Ale Turcja też nie może ustąpić amerykanom - Erdogan m.in. na tym sprzeciwie buduje swą pozycję i przyszłość polityczną. Ustąpienie USA to prawdopodobnie dla Niego utrata władzy.

Kiks
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:39

Turcja jest uzależniona gospodarczo i turystycznie od Europy, chłopcze.

Stefan
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:25

Turcja może i "nie może pozwolić" na dystans z USA i UE, ale Erdogan i jego świta mogą. Przypadkiem poznałem jednego takiego świciarza: wezyr - wypisz, wymaluj. Ciąg do władzy absolutnej. Administracja finansowana nieoficjalnie przez przedsiębiorców. Podobnie jak u Putina. Turcji politycznie bliżej do Rosji, już w 2010 roku to widziałem. Ideą istnienia Turcji w obecnej postaci jest mocarstwowość, centralna integracja regionów. Do integracji potrzebny jest wróg zewnętrzny, idea podobnie wykorzystywana jak w Rosji. W ten sposób ekipa rządząca może długo zachować władzę. Wygląda na to, że Erdoganie wzoruja się na Putinowcach. Zapewne uważają, że więcej ugrają na chińskiej strefie wpływów, niż na współpracy z USA. To, co mogli z USA wyciągnąć, już wyciągnęli. Pora na zmianę koni w zaprzęgu. Ciekawe, czy się nie przeliczą. Los Polski zależy jednak od USA, a nie Turcji. USA gra przeciwko Chinom i może chcieć w swojej drużynie i Turcję i Rosję. Polska byłaby więc elementem negocjacji z Rosją. Raz już została im przehandlowana, w zamian za "drugi front". Zapewne i Putin i Erdogan taką ewentualność biorą na poważnie. Historia nauczyła nas, że Rosji ufać nie wolno, że Niemcy zawsze szukają szybkiego dochodu, Francja z naturalnym wrogiem jest w małżeństwie a Anglia poświęci "sojuszników" bez mrugnięcia okiem. Pozostaje nam USA, albo ... Rosja. Dla prawie wszystkich obywateli polskich i dla wszystkich Polaków wybór jest oczywisty. Niestety, albo jesteśmy na łasce mocarstwa z za oceanu, albo stwórzmy Międzymorze, albo integrujmy się multikulti z Niemcami (ale to koniec Polaków). Rosja, to wielki kraj, ale nigdy nie jest tak silna, jak się zachodowi wydaje. Dowodem jest Polska, która wciąż istnieje.

tyle w temacie
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:16

każdy kraj patrzy przez pryzmat swoich interesów, a interesem Angli jest "tripwire" Polska, którą muszą chronić by powstrzymać Azjatów z Moskwy. Doczytaj porządnie o Jałcie i Teheranie to zrozumiesz co się działo, w skrócie Zachód myślał, że Bolszewicy zdobędą wschodnie rubieże Europy szybciej niż Zachód się zmobilizuje i dlatego kaklkulując zgodził się na Europę Wschodnią dla Rosji, ale dziś kalkulacja jest inna (co nie znaczy, że nie może się nagle zmienić, trzeba by zapytać wróżbitę bo nie da się przewidzieć - jakby co to z wróżbitą to żarcik)

Are
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:10

Lepiej hołubić dyktatora/mizantropa, bo jak upadnie to zaszkodzi innym? Turcja gospodarczo się sama załamie, i nie potrzebuje do tego pomocy innych. Do tego prowadzi polityka Erdogana. Pozamykał dziennikarzy, podporządkował sobie sędziów i ręcznie steruje gospodarką. W efekcie inwestycje spadają, waluta słabnie, PKB się zwija. I zarówno amerykanie i UE do tego nic nie mają. Stany swymi sankcjami co najwyżej drażnią "mocarstwowość" Erdogana, ale większego wpływu na turecką gospodarkę nie mają.

xdx
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:09

Muwaffaq Salti Air Base to odpowiedź dla Turków. Od paru lat już USA , Niemcy i chyba Holandia używają tej bazy. Na tym wszystkim straciła tylko Turcja - opłaty za korzystanie bazy. A czy w Incirlik są jeszcze AB tego nie wie nikt oprócz Amerykanów ( a dość sporo mówiło się , że zostały przesunięte już po puczu do Włoch lub Rumuni ).

anda
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 19:51

Coś podobnego to USA płaci za bazy a nie odwrotnie?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:26

O ile wiem, NA PRZYKŁADZIE POLSKI, Korei, Japonii itp., to USA każe sobie słono płacić za używanie bazy za granicą (Korwin-Mikke nazwałby to kontrybucją nałożoną na kraj okupowany), więc przepędzenie Amerykanów z Incirlik nie tylko nie przyniesie strat Turcji, ale da oszczędności... :)

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:59

Taak, Turcja juz złapała"oszczędnosci" ot tak na 8-12 mld w plecy, gospodarka jej sie wali,zazieraja z kim mogą, ostatnio z Izraelem, ale funek ucieszony bo dla jego Rosji to jedynie plus:) A Incirlik przeniosa bez problemu ale skąd Turcja wezmie sprzęt dla swjej armii....

dx
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:41

A czy Muwaffaq Salti Air Base jest 50 pocisków jądrowych ?

xdx
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:57

A czy Jordania należy do NATO i jest w programie NS ? Ciężko zrozumieć ? Nawet jeżeli jeszcze są jakieś w Incirlik ( a w to raczej należy wątpić ) to bez zgody i kodu prezydenta USA - nie ruszysz nic. Dlatego tez podniecanie się w Polsce programem Nuclear Sharing w którym defakto kraj w którym leżą AB sprowadza się tylko i wyłącznie do dostarczania nośnika dla AB- decyzje o użyciu i odbezpieczenie wydaje wyłącznie prezydent USA i nikt inny.

Kałboj
wtorek, 17 grudnia 2019, 10:21

A prezydent USA nie może użyć tych bombek bez zgody naszego prezesa. Zgoda co do użycia musi być obopólna w NS. Samo składowanie, teoretyczne, póki co, B-61 w Polsce to zmiana na poziomie strategicznym, i o to nam głównie chodzi.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:52

Nie panie kałboj, w NS broń jądrowa pozostaje pod wyłączną kontrolą USA aż do momentu jak dodzie do konfliktu jadrowego, bo w konwencjonalnym nawet nei zostanie NS uruchomiony.

Anonymouse
wtorek, 17 grudnia 2019, 06:08

Bo nie chodzi o to żeby móc użyć - to bardziej tak jak z bazami: bazę wstyd sobie dać zniszczyć zastanawiając się dwa tygodnie w jakiej formie udzielić wsparcia w ramach artykułu o wzajemnej obronie...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama