Reklama
Reklama

Ekspert: stałe rozmieszczenie wojsk USA w Polsce jest ideą, której czas nadszedł

19 września 2018, 13:03
1973
Peter B. Doran/ Fot. cepaforum.org

Peter Doran, prezes think tanku Center for European Policy Analysis - CEPA,  podkreślił we wtorek, że "stałe rozmieszczenie wojsk amerykańskich w Polsce i w innych krajach członkowskich NATO we wschodniej Europie jest ideą, której czas nadszedł".

Doran, poproszony o ocenę wtorkowego spotkania w Białym Domu prezydenta RP Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem, stwierdził, że "charakter rozmów, ich poważna tematyka, widoczna wzajemna sympatia obu prezydentów są dowodami, że Polska jest istotnym partnerem Stanów Zjednoczonych. Szef waszyngtońskiego think tanku, omawiając spotkanie prezydentów Trumpa i Dudy, wyraził zadowolenie, że "taka perspektywa (stałego rozmieszczenia sił USA na wschodnich terenach NATO - PAP) "spotyka się obecnie z pozytywnym odzewem i była poważnie omawiana".

Peter Doran podkreślił, że ważne jest "aby zagadnienie bezpieczeństwa Polski było "dyskutowane poprzez pryzmat całego Sojuszu. Polska i Ameryka są czołowymi przywódcami tego Sojuszu, dlatego dyskusja musi być prowadzona w obrębie Sojuszu, jednak zagadnienie stych baz amerykańskich, jest ideą, której czas nadszedł".

Prezes CEPA, zapytany przez PAP, czy idea taka może liczyć na poparcie nie tylko w Białym Domu, ale także po drugiej stronie drugiej stronie waszyngtońskiej promenady, oddzielającej Biały Dom od Kapitolu, odparł, że "Polska nigdy nie miała lepszej okazji, aby otrzymać poparcie Kongresu w swoich zabiegach o stałe rozmieszczenie wojsk amerykańskich na wschód od Berlina".

"Moim zdaniem, Kongres jest otwarty na mądre idee, jeśli chodzi na przykład o strukturę tych sił. Oczywiście jest całe mnóstwo szczegółów, które nadal - nie można o tym zapominać - wymagają opracowania, jednak powtarzam, Polska nie miała lepszej okazji, aby zabiegać o poparcie Kongresu niż obecnie" - powtórzył amerykański politolog.

Założony w roku 2005 ośrodek Center for European Policy Analysis z siedzibą w Waszyngtonie i z biurem w Warszawie, jest jedynym z ponad 50 stołecznych ośrodków politologicznych, który w swojej działalności skupia się wyłącznie na dawnych komunistycznych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Jednym ze współzałożycieli tego ośrodka i w przeszłości długoletnim prezesem był Wess Mitchell, obecnie asystent sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji.

image
Wess Mitchell podczas spotkania z podsekretarzem stanu MON (13 listopada 2017 r.) / fot. Maciej Nędzyński(CO MON)

Ośrodek CEPA od 10 lat organizuje doroczne konferencje poświęcone kluczowym zagadnieniom Europy Środkowo-Wschodniej z udziałem polityków z państw regionu. W tym roku jednym z gości rozpoczynającej się w najbliższy poniedziałek dorocznej sesji CEPA będzie minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, który towarzyszył prezydentowi Andrzejowi Dudzie w jego oficjalnej wizycie w Stanach Zjednoczonych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
podporucznik rezerwy kwatermistrzostwa (logistyki)
czwartek, 20 września 2018, 14:31

Dla Rosji bardziej opłacalną jest współpraca gospodarcza z UE. Rosja ma gigantyczne terytorium i więcej nie potrzebuje. Rosja potrzebuje natomiast ok. 1000 bilionów euro, aby podnieść całą swą infrastrukturę na poziom infrastruktury Soczi. Do tego dogonienie zach. UE pod względem zamożności i rozwoju przemysłowo-naukowego. Po pokryciu pokojowych wydatków rządowi Rosji nie zostaje nic na przygotowania agresji -- przeciwnie, musi wciąż ciąć wydatki na badania ksmosu, czy wymianę uzbrojenia, np. zastąpienie starych czołgów czołgiem T-14. ________ Polska jest biedna, a więc agresja na Polskę nic Rosji nie da. Rosja mogłaby teoretycznie dokonać agresji na Polskę tylko z dwóch motywacji: ____1._Aby dobrać się do konfitur zachodniej UE Rosja musi przejść przez Polskę. Wówczas jednak zach. UE opłacałoby się bronić na terenie Polski i otrzymalibyśmy gigantyczne wsparcie w wojsku i uzbrojeniu. Natychmiast broniłoby nas NATO. Dlatego też przy tej motywacji Rosji opłacałoby się nam kupować broń tylko i wyłącznie z zach. UE, aby w razie wojny znać amunicję i broń, które dosyłałaby zach. UE. Mielibyśmy o wiele większą współpracę z przemysłem zbrojeniowym i innym zach. UE, bazy w zach. UE, szpitale polowe w zach. UE itp. Rosja nie miałaby tu cienia szansy na sukces, bo zostałaby odparta wielokrotną przewagą zaatakowanych. ____2._Aby ukarać Polskę za polską agresję na Rosję na życzenie USA (polskie akcje sabotażowo-dywersyjne itp. jako instrument USA przeciw Rosji i Chinom w pasie od Międzymorza do zach. Chin). Wówczas zach. UE ograniczy się to małych gestów solidarności, tak pro forma. Nie będzie pomocy NATO, bo NATO to organizcja obronna. Rosja ukarze nas wówczas anexią kawałka polskiego terytorium. Wszystko zależy zatem od nas -- czy wymusimy na Rosji samoobronę przed naszymi akcjami agresji skrywanej np. pod pozorem Trójmorza. Baza USA w Polsce mogłaby slużyć jako zachęta dla Polaków, aby nie bali się wysyłać grup sabotażowych, szpiegowskich, wszczynających kolorowe rewolucje lub powstania.

bropata
czwartek, 20 września 2018, 00:13

No tak, takie placówki nazywa się dzisiaj think tankami...

kalisz
środa, 19 września 2018, 23:40

w koncu. ile mozna czekac na stale bazy. bezpieczenstwo polski wzrosnie znaczaco. @Rzyt lol widac bol dupki ruskich troli jest duzy. to cieszy, bo widac ze idziemy w dobrym kierunku.

Rzyt
środa, 19 września 2018, 15:46

Ekspert z bożej łaski. Dobrze, że wybory są teraz i za rok. Może partia żondżonca się wycofa z tego pomysłu powrotu do bycia wasalem. Dobrze, że o Homarze z półki nie mówią. Może jest szansa od Izraela wziąć lynxa.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama