Ekspert: Kreml chce wykorzystać kryzys na Białorusi do zacieśnienia integracji

16 września 2020, 10:09
800px-Vladimir_Putin_&_Alexander_Lukashenko_in_Ufa,_8_July_2015
Fot. kremlin.ru

Kreml chce wykorzystać kryzys na Białorusi, by jeszcze silniej związać ten kraj z Rosją - powiedział wicedyrektor OSW Wojciech Konończuk, komentując poniedziałkowe spotkanie prezydentów Rosji i Białorusi, Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki w Soczi, kurorcie nad Morzem Czarnym.

Jedynym namacalnym efektem trwającego prawie cztery godziny spotkania jest udzielenie przez Rosję Białorusi kredytu w wysokości 1,5 mld dolarów. Te pieniądze pozwolą ustabilizować złą i wciąż pogarszającą się sytuację gospodarczą tego kraju — ocenił zajmujący się regionem specjalista z warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich. Konończuk zaznaczył, że spotkanie nie przyniosło żadnego istotnego przełomu, ale nie wiadomo też do końca, o czym rozmawiali prezydenci.

Według analityka obecnie kluczowe z punktu widzenia Kremla jest wykorzystanie słabej pozycji Łukaszenki i skłonienie go do zacieśnienia integracji Białorusi z Rosją. Konończuk podkreśla, że pozycja białoruskiego prezydenta wobec rosyjskiego przywódcy jest słabsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Jest to wynikiem nie tylko trwających od czasu wyborów prezydenckich, czyli od pięciu tygodni masowych protestów społecznych i zamrożonych relacji z państwami zachodnimi, ale również fatalnej sytuacji gospodarczej Białorusi. "Rosja jest jedynym źródłem środków finansowych dla Białorusi, ale ta pomoc ma swoją cenę; nie jest darmowa" - zauważa Konończuk.

Kreml pomaga reżimowi Łukaszenki nie tylko materialnie. W rządowych białoruskich mediach pracuje kilkudziesięciu przysłanych z Rosji dziennikarzy, którzy wspierają działania propagandowe rządu — przypomina badacz.

Specjalista z OSW zwraca uwagę, że Rosja dąży do wygaszenie protestów na Białorusi także dlatego, że rozwijający się tam oddolny, niekontrolowany ruch społeczny, który cieszy się również znaczącą sympatią społeczeństwa rosyjskiego, jest sam w sobie niebezpieczny dla Kremla. Dlatego Rosja chce pomóc Łukaszence w szybkim zneutralizowaniu protestów.

Zdaniem Konończuka jedną z prób rozładowania napięcia politycznego na Białorusi po myśli władzy może być projekt reform konstytucyjnych. Jest to też rozwiązanie, które prawdopodobnie podpowiada Łukaszence Putin. Ekspert przewiduje jednak, że takie zmiany byłyby pozorne, miałyby tylko uspokoić opinię publiczną i nie doprowadziłyby do realnej przemiany systemu.

Analityk przypomina, że chociaż w ciągu ostatnich kilku lat Łukaszenka nie godził się na najnowsze rosyjskie propozycje, zmierzające do jeszcze ściślejszej integracji Rosji i Białorusi, wskutek jego wieloletniej polityki kraj jest już i tak systemowo uzależniony od swojego wielkiego sąsiada w kwestiach energetycznych, gospodarczych i wojskowych.

Rosja jednak wciąż chce wymusić na białoruskim przywódcy zgodę na kolejne fazy integracji i teraz jest na to idealny moment, ponieważ pozycja przetargowa Łukaszenki jest bardzo słaba i nie ma innego wyjścia jak współpracować z Kremlem — konstatuje Konończuk.

Badacz dodaje, że Rosji prawdopodobnie zależy, by wszelkie nowe formy współpracy między dwoma krajami zalegalizować przed 5 listopada, kiedy oficjalnie kończy się obecna prezydencka kadencja Łukaszenki. Po tym terminie władza Łukaszenki może być uznana przez niektóre kraje za nielegalną, co przyspiesza działania Rosjan — zauważa ekspert.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Monkey
środa, 16 września 2020, 15:36

No i klops. Łukaszenka przedobrzył, a Putin może tylko zacierać ręce. I czekać, aż Białoruś mu wpadnie do siatki.

środa, 16 września 2020, 15:06

Temat zastępczy...co z sabotażem w zakresie moderki polinskiej armii

Konan z Krymu
środa, 16 września 2020, 15:17

Armia jest narzędziem a nie celem samym w sobie

Iwan
środa, 16 września 2020, 13:59

Ja się zgadzam że Putin byłby głupi gdyby tego nie wykorzystał, jeżeli Białorusini mieli jakiekolwiek wątpliwości gdzie jest wróg, a gdzie przyjaciel - to teraz dzięki Polsce i zachodowi już nie mają, więc wykorzystanie tego to bułka z masłem. I pamiętacie te dwa duże amerykańskie drony które "zderzyły się" w powietrzu pod Aleppo ? Załatwili je Syryjczycy, używając do tego celu białoruskiego zestawu WRE znanego jako "Groza".

Sierioża
środa, 16 września 2020, 14:37

Białorusini już na pewno wiedzą, że wcielenie Hitlera jest na wschodzie a ich dyktatorek jest jemu oddany.

Hanys
środa, 16 września 2020, 15:14

Serioża, ale to w Polsce wymachują białą flagą z czerwonym pasem, a nie w Rosji. Jest to flaga jaką używali na Białorusi niemieccy okupanci. Ta flaga sie jednoznacznie, bardzo źle tam kojarzy na Białorusi ;)

spoko
środa, 16 września 2020, 17:59

Hanys Flaga bialo\czerwono\biala byla uzywana przez Bialoruska Republike Ludowa od 25 marca 1918 roku do 5 stycznia 1919 roku to znaczy do czasu wkroczenia sowiecko\barbarzynskich hord do Minska Barwy tej flagi nawiazuja do Wielkiego Ksiestwa Litewskiego Poogladaj sobie demonstracje w Minsku i potem pisz cos o kojarzeniu W Rosji teraz jest popularna wstazka \kolorado\jakoby nawiazujaca do 2 Wojny Swiatowej Problem w tym ze wstazka i orderami sw Jerzego nie byli dekorowani zolnierze A\CZ a Rosjanie walczacy po hitlerowskiej stronie I dziwne ze w Rosjanom nic zlego nie kojarzy sie z ta \wstazka\;)))

Sierioża
środa, 16 września 2020, 15:41

Flaga biało-niebiesko-czerwona używana była przez kolaborantów hitlerowskich. Źle kojarzy się w Europie Środkowej i nawet na Bałkanach Zachodnich. Podobnie wstążka gieorgiejewska...

Iwan
środa, 16 września 2020, 15:07

Tak uważają tylko ci "Białorusini" którzy malowali sobie na ciele rany, nabite rzekomo przez OMON, no i te Polki z Grodna które klęczały przed OMON-em w Mińsku, reszta uważa wprost przeciwnie ;)

oson
środa, 16 września 2020, 13:14

Ale to "ekspert" z tego specjalisty, nic tylko go słuchac, a ten zwrot "Konończuk zaznaczył, że spotkanie nie przyniosło żadnego istotnego przełomu, ale nie wiadomo też do końca, o czym rozmawiali prezydenci", to świadczy o jego "wysokim potencjale umysłowym".

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 16 września 2020, 13:01

UZUPEŁNIAJĄC/dywagując ....Rosja wprowadzi na stałe do Białorusi swoje różnorodne komponenty wojskowe ,logistyczne by móc samodzielnie realizować zadania strikte wojskowe oraz kreować swoją politykę wobec Białorusi i mieć swoistą odskocznie na kraje Unii Europejskiej oraz móc oddziaływać działaniami hybrydowymi również na Zachodniej Ukrainie, następnie metodami polityczno-gospodrczymi uzyska na Białorusi autonomiczny obszar oficjalnie ogłoszony światu jako dzierżawa na 99 lat gdzie w wydaniu Białorusko-Rosyjskim będzie się nazywać gwarantem bezpieczeństwa oraz formą zadośćuczynienia za pozyskane kredyty . Zyski z tego będą takie Łukaszenko zostanie marionetką utrzyma i umocni władzę co prawda nie będzie kreował swojej polityki tylko co mu nakaże Kreml ...zyski Rosji to będzie mieć zaplecze ,narzędzia by móc rusyfikować Białoruś ,mącić na Ukrainie nie tylko na wschodniej ale na jej granicach północnych i zachodnich ...a po pewnym czasie określony obszar Białorusi stanie się swoistą rosyjską eksklawą – a w przyszłości po spacyfikowaniu ruchów wolnościowych i totalnej rusyfikacji obszarem Rosji pod warunkiem że UE i USA na to pozwoli ale raczej tak

sters
środa, 16 września 2020, 14:53

Piszesz bzdety kiedy sam jesteś w jeszcze gorszej sytuacji niz Białoruś. Zastanów się.

Fanklub Daviena
środa, 16 września 2020, 12:54

Jakie to oburzające, że Rosja postępuje tak jak USA, np. na Białorusi jak USA w Polin... :)

Rapallo
środa, 16 września 2020, 13:10

Amerykanie nas nie pałują w aresztach gestapo

Bursztyn
środa, 16 września 2020, 12:50

Taka integracja to koszt 12mld usd rocznie POWODZENIA

skod
środa, 16 września 2020, 13:17

Ty masz budzet z brakami 130 miliardów zł. i jakoś egzystujesz /do czasu/ , więc i te 12 miliardów dol też jest do udźwignięcia, kiedy sie ma ponad 600 miliardów rezerwy.

Stary i mądry
środa, 16 września 2020, 21:31

Rosja nie ma takich rezerw, spadki cen ropy i gazu spowodowały straty.Gazprom w I kwartale 2020 roku miał stratę 306,2 mld rubli, a więc ok. 17,4 mld zł. Do dostaw do Chin na ta chwile Rosja dopłaca, wiele projektów jest zawieszonych lub odwołanych ,nie jest tak różowo jak mówią chłopcy ze wschodu.

Ubawiony
środa, 16 września 2020, 16:44

Te 600 mld.to chyba w marcu,?

Bursztyn
środa, 16 września 2020, 14:35

To prawda PiS wydał obligacji na 120 mld ln w 3 lata BIDA idzie

Kiks
środa, 16 września 2020, 12:49

I tylko na tyle stać tego gospodarczego mikrusa.

Fanklub Daviena
środa, 16 września 2020, 20:26

Lepiej opowiedz jak ten bufon Pompeo spełni dzisiejszą obietnicę i zabroni Rosji sprzedaży rakiet przeciwlotniczych do Iranu a Chinom zabroni sprzedaży czołgów do Iranu... Obiecał, dziś, że "USA ma na to swoje sposoby" - może nam ujawnisz jakie? :D

środa, 16 września 2020, 23:12

Zwyczajnie, nałozy takie sankcje że Iranu nie będzie na to stać:)

Zawisza_Zielony
środa, 16 września 2020, 12:24

Byliby nie sobą gdyby tego nie robili. My niestety zbyt późno do tej gry się włączyliśmy ...

Kot nr 398
środa, 16 września 2020, 15:44

Wcześnie się włączyliśmy na Ukrainie i co? Kompletna katastrofa gospodarcza, brak jakichkolwiek poważniejszych reform, za chwilę będzie bankructwo. Pomożemy?

qwerty
środa, 16 września 2020, 13:05

Strefa wpływów z granicą na Bugu między Berlinem a Moskwą dogadana.

Zawisza_Zielony
środa, 16 września 2020, 13:49

Ale to po części wina naszej bierności

Jabadabadu
środa, 16 września 2020, 19:03

Chcesz wyruszyć na Moskwę czy na Berlin?

Tweets Defence24