Egipt: czwarty u-boot w służbie

3 sierpnia 2021, 14:31
1098px-S44_Egyptian_submarine_of_German_submarine_class_209-1400mod_at_Kiel
Fot. Marco Kuntzsch/Wikimedia/CC BY-SA 3.0
Reklama

Jak podały władze egipskie, w poniedziałek 2 sierpnia w aleksandryjskiej bazie marynarki wojennej Egiptu odbyła się uroczystość powitalna nowego okrętu podwodnego. Był to czwarty niemiecki U-boot zakupiony od koncernu TKMS na potrzeby tego północnoafrykańskiego państwa.

Do egipskiej bazy w Aleksandrii S-44 wpłynął z już zaokrętowaną załogą, po tym, jak miesiąc temu, tj. na początku lipca odbyła się ceremonia jego odbioru w niemieckich zakładach stoczniowych koncernu thyssenkrupp Marine Systems w Kilonii.

Zamówiony okręt, jak i trzy pozostałe, są niemieckimi U-bootami typu 2. Po zawartym kontrakcie przyszło już czekać tylko na odbiory: S-41 przekazano w 2016 r., S-42 w 2017 r., S-43 w ub.r., a omawiany S-44 w lipcu br.

Wraz z przybyciem S-44 do Aleksandrii, w porcie wojennym zorganizowano paradę morską z udziałem ponad pięćdziesięciu jednostek nawodnych egipskiej marynarki. Odbierało ją najwyższe dowództwo MW oraz sił zbrojnych, ambasador Republiki Federalnej Niemiec Cyrill Nunn, niemiecki attaché wojskowy w Kairze oraz słuchacze wojskowych szkół wyższych i akademii oraz mieszkańcy Aleksandrii.

Egipskie ministerstwo obrony podało w komunikacie, że okręty typu 209 wzmocnią siły marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym i Morzu Czerwonym, zabezpieczą krajowe interesy w Kanale Sueskim oraz doprowadzą do utrzymania stabilności i bezpieczeństwa regionu. Sama armia podkreśla, że ten zakup stanowił bezprecedensowy krok w rozwoju marynarki wojennej.

Egipska Marynarka Wojenna kontynuuje swoje aspiracje do posiadania najnowszych systemów uzbrojenia morskiego, aby pozostać zaangażowanym w obronę wybrzeży Egiptu i jego interesów gospodarczych. Dziękujemy przywództwu politycznemu i Naczelnemu Dowództwu Sił Zbrojnych za wysiłki podejmowane w celu modernizacji Egipskich Sił Zbrojnych.

Generał-porucznik Ahmed Khaled, dowódca Marynarki Wojennej Egiptu
Reklama
Reklama

Odbiór ostatniego zamówionego U-boota nastąpił w trudnym dla zakładów stoczniowych czasie, czyli pandemii koronawirusa. Prace nad budową oraz wykończeniem po wodowaniu, które miało miejsce niecały rok wcześniej, tj. we wrześniu 2020 r., pomimo wielu trudności zostały zakończone w terminie, nieznacznie odbiegając od czasu budowy pierwszych dwóch okrętów podwodnych.

Typ 209 zadebiutował w 1971 roku i podczas pięćdziesięcioletniej historii doczekał się wielu wariantów w tym 209/1400. Okręty mają wyporność na poziomie 1450 ton (podwodna niecałe 1600 t), zachowując wymiary  61,2×6,25×5,5 m. Prędkość maksymalna na powierzchni wynosi 11 węzłów, zaś w zanurzeniu niemal dwukrotnie więcej, bo 21,5 w. Załogę stanowi 30 osób.

Według informacji podanych przez producenta (TKMS) okręty te mają niską sygnaturę radarową. Pomimo rozwijanej od wielu dekad bazy pozostają w dalszym ciągu niezawodne, czyniąc konstrukcję udaną, niezawodną, ale przede wszystkim unowocześnioną o systemy elektroniczne. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
LOLOK
środa, 4 sierpnia 2021, 13:20

Złożyć zamówienie na OP u amerykanów a oni zamówią w innej stoczni np niemieckiej albo francuskiej to wtedy kupimy i wszyscy będą zadowoleni sprzedawca producent i my

Davien
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:14

A po kiego mają zamawiac w Niemczech czy Francji? Pewnie by ci opracowali konwencjonalny OP, do tego naszpikowany technologia z Virginii ale cena byłaby "dosyć" wysoka.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 02:42

Jakby mogli to by to zrobili. Amerykańskie stocznie nie potrafia konkurować z Europą ani Rosją w eksporcie okrętów wojennych. A w okrętach podwodnych jest to nieskończoność do zera, bo USA w ogóle ich nie sprzedają. Ich przemysł stoczniowy to ciężar utrzymywany zamówieniami państwowymi, co widać po tym jak starają się rozdzielać zamówienia, bo inaczej stocznie pójdą z torbami.

aha
piątek, 6 sierpnia 2021, 05:19

To był żart dawienku.

ogryzek
środa, 4 sierpnia 2021, 01:21

A co to "u-boot" ?...

Davien
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:14

Unterseeboot, po niemiecku łódż podwodna.

Paweł
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:46

Egipt zamiata nas pod dywan ze swoimi OP , Mistralami...i teraz jeszcze Rafale.

Nie inż.
środa, 4 sierpnia 2021, 11:49

Pawełku znajdź paru sponsorów znad zatoki i też będziemy mieli OP. E czym problem?

Paweł
środa, 4 sierpnia 2021, 15:09

Nie inżynierku, sprawdź PKB per capita. Problem leży zupełnie gdzie indziej i nazywa się socjal.

Paweł
środa, 4 sierpnia 2021, 15:08

Nie inżynierku, sprawdź PKB per capita.

ciekawy
wtorek, 3 sierpnia 2021, 21:40

Dlaczego stocznie z USA nie konkurują na rynku OP? Całkowicie wygryzła je Europa i nawet Korea.

Zibi
środa, 4 sierpnia 2021, 08:31

Bo nie produkują okrętów o napędzie spalinowym?

ciekawy
środa, 4 sierpnia 2021, 21:21

I co z tego? Francuzi tez nie używaja spalinówek ale są jednym z ich najwiekszych producentów. Czy amerykańskie stocznie przerasta funkcjonowanie bez zamówień z kraju?

bender
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:52

Mówisz, że Francja chciała nam sprzedać atomowe OP? Dobre :-D

sobota, 7 sierpnia 2021, 15:52

Przyczytaj jeszcze kilka razy, aż do skutku

Davien
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:17

Amerykańskei stocznie to włąsnie buduja długa serie Virginii i szykuja sie do zamówień na nowe SSBN-y. Pewnie by ci opracowały supernowoczesny klasyczny OP ale cena byłaby jak za wszystkie loty na Księżyc.

aha
piątek, 6 sierpnia 2021, 05:18

No czyli nie są konkurencyjne. Niemcy i Francja potrafią swoje sprzedawać

Davien
niedziela, 8 sierpnia 2021, 18:26

Bo USA nie produkuje obecnie klasycznych OP wiec musieliby zaprojektowac. Tyle ze w technologiach do OP to wyprzedzaja Francje i Niemcy o kilka długosci. Wyobraz sobie klasyczny OP z wnętrznościami Virginii i najnowszymi rozwiązaniami w zakresie AIP i baterii.

lol
wtorek, 10 sierpnia 2021, 21:14

Amerykanie nie produkują ani morskich AIP, ani morskich baterii LiPo, także konkurować mogliby co najwyżej w twojej wyobraźni.

Davien
środa, 11 sierpnia 2021, 19:36

A co za prolem zwyczajnie kupić to co potrzebują np od Francji, japonii czy z Niemeic:)) Wiec skończ płakać.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 02:37

To pokaż mi cokolwiek co do tej pory w ten sposób wyeksportowali. To ty wylewasz łezki, bo rzeczywistość się nie zgadza z twoim dziwnym fetyszem ameryki.

haha
środa, 4 sierpnia 2021, 07:29

Amerykańska marynarka nie ma ani jednego klasycznego okrętu podwodnego. Atomowymi ma konkurować?

Mateusz Jan
środa, 4 sierpnia 2021, 03:20

Stany Zjednoczone produkują tylko okręty podwodne o napędzie atomowym

ciekawy
środa, 4 sierpnia 2021, 23:10

A dlaczego? USA w ogóle nie konkuruje na rynku okrętów wojennych. Albo sprzedaja używany złom, albo jakieś pseudo łódki dla arabii saudyjskiej. Jeśli gdzieś na świeci kupowana jest z importu fregata, korweta, łódź podwodna, to na 90% jest europejska albo rosyjska. Dlaczego USA nie potrafi konkurować? Nawet projekt nowej fregaty dla siebie wzięli z francji.

Davien
niedziela, 8 sierpnia 2021, 18:34

Panie ciekawy MMSC to całkiem zaawansowana fregata tyle ze dość droga, teraz dalej: USA nie budowało fregat od OHP czyli niezwykle udanej fregaty w swoim czasie. A USA wybrało kadłub i nadbudówki FREMM-a wyłacznei dlatego ze taniej im wyszedł zakup licencji na udany okręt niż opracowywanie go u siebie. Ale wszystko co tworzy nowowczesną fregate jest z USA od radarów poprzez uzbrojenie, po silniki. USA buduje wyłacznei atomowe OP bo innych nie potrzebuje, nie bawi sie w klasyczne, bo po co, wolą dostarczac do nich wyposazenei i uzbrojenie. A zamiast korwet i fregat budowali supernowoczesne niszczyciele rakietowe i lotniskowce, przyznasz ze na taki okręt raczej ciężko znależć kupca. Aha OHP były dosyc popularne w swoim czasie i dalej sa całkiem neizłymi okrętami jak je modernizowac i o nie dbać vide Adelaidy czy tureckie jednostki.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 02:38

Co mnie to obchodzi, USA nadal nie potrafi wyeksportować żadnego okrętu.

bender
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:51

Primo, do dziś pewien procent flot NATO to ex amerykańskie okręty lub projekty powstałe na bazie amerykańskich. Secundo, mimo szumnych zapowiedzi Rosjanie wciąż nie potrafią budować siłowni okrętowych, więc jak coś ostatnio sprzedadzą, to sam kadłub. Tertio, fakt że zaprosili głównych graczy do projektu nowej fregaty czy KTO świadczy o trosce w wydawaniu pieniędzy podatnika. Konkurencja jest zdrowa. Jednak gdy chodzi o bezpieczeństwo narodowe (lotniskowce, rakietowe krążowniki, niszczyciele, nuklearne OP) mają własne kompetencje i nie zamierzają z nich rezygnować.

aha
piątek, 6 sierpnia 2021, 05:21

To w żaden sposób nie tłumaczy tego o czym napisał ciekawy. Całość eksportu morskiego to Eurazja, nie ma nic z Ameryki.

Davien
niedziela, 8 sierpnia 2021, 18:36

Panei aha, kiedy uzywali fregat, całkiem sporo tych jednostek trafiło doinnych flot, cieżko by obecnie ktos kupował niszczyciele rakietowe czy krążowniki.

lol
wtorek, 10 sierpnia 2021, 21:15

Kiedyś to ty byłeś młody i kogoś może nawet obchodziło twoje zdanie.

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 00:24

Bo USA nie buduje klasycznych OP?

bender
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:48

USA produkują tylko OP z napędem nuklearnym i jak dotąd nie były zainteresowane sprzedawaniem SSN czy SSBN. Tak jak w przypadku F-22 uważają, że to za groźne zabawki.

Wania
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:01

USA weszły w atomowe okręty podwodne i tych produkują masę... I też rozwijają. Mając dwa oceany obok nie można się dziwić.

Xxx
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:01

Bo maja w ofercie z napędem atomowym i nie chcą się tez dzielić technologiami

AXM
wtorek, 3 sierpnia 2021, 19:48

Do końca stycznia 2017 roku wybierzemy nowoczesne okręty podwodne dla Polski..... I jeszcze chyba jakieś bajki opowiadał pan minister :)

klawiatura
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:49

Ale generałów za to mamy nowych.

sternik
środa, 4 sierpnia 2021, 11:48

Rośnie nam flota nowoczesnych holowników. Będzie można przerobić na Q-ships.

Tweets Defence24