Dziesięć lat Su-57 i co dalej? [ANALIZA]

8 marca 2020, 10:30
Su-57 para mil.ru
Dwa prototypy Su-57, dwa różne malowania, de facto dwie różne maszyny. Fot. mil.ru

Dziesięć lat po oblataniu w styczniu 2010 roku prototypu rosyjskiego myśliwca 5. generacji, rusza powoli jego produkcja seryjna. Su-57 jest prezentowany przez Moskwę jako maszyna na wskroś nowoczesna i przewyższająca F-22 czy F-35, dla których ma stanowić przeciwwagę. Czy jest to jednak realnym sukces rosyjskiego przemysłu, czy tylko papierowy tygrys, unoszony propagandowym balonem?

Jak każda konstrukcja powstająca zgodnie z nową koncepcją, również samoloty 5. generacji rozwijają się w sposób burzliwy, kosztowny i nie unikający problemów. Warto przypomnieć choćby liczne kontrowersje wokół realnej niezawodności i gotowości do działania amerykańskich F-35A Lightning II, ogromnych kosztów wprowadzania do służby F-22A Raptor czy realnych możliwości i technicznego zaawansowania chińskich maszyn J-31. Jednak chyba najwięcej emocji wzbudzał i nada wzbudza rosyjski projekt PAK-FA (ros. ПАК ФА - Перспективный авиационный комплекс фронтовой авиации), co można przetłumaczyć jako Maszyna Lotnictwa Frontowego Przyszłości.

Krótko mówiąc, był to program samolotu wielozadaniowego nowej generacji, zapoczątkowany w pierwszych latach XXI wieku, ale korzystający z doświadczeń wcześniej anulowanych projektów, takich jak I-90 czy MiG-1.44. Miała powstać maszyna zdolna do konkurowania z takimi zachodnimi konstrukcjami jak Eurofighter Typhoon, Dassault Rafale, ale przede wszystkim amerykańskimi F-22A Raptor oraz powstającym właśnie w ramach międzynarodowego programu Joint Strike Fighter samolotem F-35.

W 2002 roku rosyjskie ministerstwo obrony wybrało biuro konstrukcyjne Suchoja do realizacji programu PAK-FA i rozwoju projektu Suchoj T-50. Dwa lata później zatwierdzono ostateczny projekt a w 2007 miały rozpocząć się próby w locie 3 prototypów. Opóźniały się one jednak z powodu problemów technicznych, dotyczących przede wszystkim silników oraz niedostatecznej wytrzymałości struktur płatowca. Ostatecznie dziewiczy lot prototypu samolotu Suchoj T-50 miał miejsce 29 stycznia 2010 roku. Jednak był to dopiero początek drogi, która dziesięć lat później doprowadza nas do pierwszych dostarczanych rosyjskim siłom powietrznym seryjnych samolotów wielozadaniowych, od 2017 roku noszących oficjalne oznaczenie Su-57. 

Fot. Kremlin.ru
Fot. Kremlin.ru

Problemy techniczne, problemy finansowe

Pod względem konstrukcji Su-57 jest kontynuatorem koncepcji z jakiej wywodził się wielki sukces Suchoja, ciężki myśliwiec Su-27 i jego wersje rozwojowe, aż po Su-30 i Su-35. Wśród przodków Su-57 trzeba też wymienić liczne eksperymentalne konstrukcje na bazie Su-27, w tym przede wszystkim Su-47 (S-37) Berkut z charakterystycznymi skrzydłami o ujemnym skosie. Wizualnie jednak rosyjski myśliwiec 5. generacji najbardziej przypomina swego konkurenta i jak się wydaje, protoplastę, czyli amerykański myśliwiec Lockheed F-22A Raptor.

Oba samoloty są ciężkimi, dwusilnikowymi maszynami w technologii stealth, czyli o obniżonej sygnaturze radiolokacyjnej. Jednak w przypadku konstrukcji rosyjskiej starano się bardziej znaleźć kompromis pomiędzy niską wykrywalnością i tradycyjną dla maszyn rosyjskich wysoką manewrowością. Stąd na przykład konstrukcja wlotów powietrza, która zapewnia lepszy i mniej turbulentny dopływ powietrza do silników podczas manewrów z dużym kątem natarcia, ale kosztem gorszego maskowania np. odbijających fale radarowe łopat wirnika sprężarki. Zastosowanie po raz pierwszy w Rosji sterowania fly-by-wire pozwoliło też na skomplikowane układ sterowania komputerowego kilkunastu różnymi płaszczyznami sterującymi, rozmieszczonymi m. in. u nasady skrzydeł czy na krawędziach natarcia.

Maszyna jest więc próbą pogodzenia wielu sprzecznych ze sobą wymagań w ramach jednego samolotu bojowego. Na ile jest to próba udana? Trudno w tej kwestii polegać na źródłach rosyjskich ale nawet one wskazują na wiele problemów, związanych z pękaniem struktury, niewłaściwym doborem materiałów, niedostatecznymi osiągami a przede wszystkim opóźniające się prace nad docelową jednostką napędową.

Skutkiem czego zamiast silników ze zmiennym wektorem i ciągiem około 19 ton oraz odpowiednio wysokimi parametrami eksploatacyjnymi, prototypy i większość maszyn pierwszej serii napędzają silniki AL-41F-1 (Izdielije 117), oparte na modelu AL-41 z myśliwca Su-35S, ale wyposażone w nową sprężarkę o większej średnicy, cyfrowe sterowanie (FADEC) i inne zmiany, które pozwoliły osiągnąć dopuszczalne parametry pracy i ciąg 14,9 tony.

Prototyp Su-57 z nowym silnikiem
Prototyp Su-57 z nowym silnikiem "Produkt 30" (po lewej stronie) i starym AL-41 z myśliwca Su-35 po prawej. Fot. mil.ru

Pierwszy demonstrator nowego silnika Izdielije 30 został uruchomiony na stanowisku naziemnym dopiero pod koniec 2016 roku. Prób w powietrzu, na maszynie zaopatrzonej w jeden nowy silnik Izdielije-30 i jeden „stary” AL-41 rozpoczęły się w grudniu 2017 roku. Dopracowanie tej jednostki napędowej nie jest łatwe i nadal trwa. Nie są to jedyne problemy Su-57.

Rosja nie dopracowała jeszcze wielu kluczowych technologii, takich jak powłoki zmniejszające odbicie fal radarowych czy bardzo ambitna, zaprojektowana dla Su-57 stacja radarowa. W zasadzie system jest to systemów radarów AESA dający całkowity kąt obserwacji w przedniej półsferze 270 stopni (po 135 stopni w każdą stronę od osi wzdłużnej samolotu) dzięki rozmieszczeniu anten nie tylko w stożku przednim ale m. in. w krawędziach natarcia skrzydeł.

Jak jednak przekonują eksperci indyjscy, większość z tych rewolucyjnych rozwiązań działa jedynie w laboratorium lub na papierze, w eksploatacji wykazując liczne wady i problemy. Indie są poza Rosją najlepiej zorientowane, gdyż od 2007 roku do wycofania się ze wspólnych prac w 2018 roku brały udział w programie dotyczącym myśliwca piątej generacji – FGFA dla indyjskich sił powierzanych, opartego na Suchoju T-50/Su-57. W zasadzie decyzja zapadał dość późno, gdyż już w 2015 roku New Dehli krytykowało Moskwę za brak przejrzystości i wysokie koszty programu przy osiągach znacznie gorszych niż to, co oficjalnie wiadomo na temat F-35. Wyjście Indii ze współfinansowania prac nad Su-57 było jednym z powodów znacznych opóźnień. Nie udało się znaleźć innego klienta, choć Putin uśmiechał się w tej sprawie np. do prezydenta Turcji, szczególnie po wstrzymaniu dostaw F-35 do tego kraju. Na razie jednak bez rezultatów.

Mimo to podjęto decyzję o zwiększeniu zamówienia z pierwotnej, symbolicznej wręcz jednej eskadry Su-57. Zgodnie z umową podpisaną w czerwcu 2019 roku, rosyjskie siły powietrzne mają otrzymać do 2028 r. 76 samolotów Su-57. Wartość umowy ani jej inne szczegóły nie są obecnie znane. Na razie Rosja pozostanie jednym użytkownikiem tej maszyny która jest tak wyjątkowa, że nikt inny jej nie chce. Czy znaczy to jednak, że nie mamy się czego obawiać? 

 System Su-57 – impuls modernizacyjny, zastrzyk nowych technologii

Trzeba jasno powiedzieć, że Su-57 nie jest tak rewolucyjna konstrukcją jak twierdzi producent i przedstawiciele rosyjskiego przemysłu. Maszynę trapią liczne wady i problemy techniczne oraz eksploatacyjne, czego najlepszym dowodem była katastrofa jednej z pierwszym maszyn seryjnych w grudniu 2019 roku. Późniejsze analizy ujawniły, że przyczyną dla której samolot runął na ziemię była awaria cyfrowego systemu sterowania fly-by-wire. Awaria tak kluczowego systemu pokazuje, że Su-57 nie jest w pełni dojrzałą konstrukcją a Rosjanie zastosowali wiele rozwiązań których do końca nie dopracowano. Pilot zdołał się katapultować pomimo niebezpiecznej utraty kontroli dzięki nowemu typowi „inteligentnego” fotela wyrzucanego Zwiezda K-36D-5.

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Trzeba też powiedzieć, że nadal nie dopracowano arsenału jakim ma dysponować Su-57. Teoretycznie będzie przenosić najnowocześniejsze systemy rosyjskiego uzbrojenia, jednak większość z nich nie mieści się w wewnętrznych komorach uzbrojenia, co zmienia nie-do-końca stealth samolot w maszynę obwieszoną uzbrojeniem jak zwykła maszyna generacji 4+. Odpowiednie uzbrojenie, o zmieszonych wymiarach, składanych skrzydłach czy alternatywnie skonstruowanych systemach aerodynamicznych dopiero powstają. Chodzi tu chociażby o bomby kierowane Grom czy lżejszą wersję pocisku hipersonicznego Kindżał.

Kluczowe dla możliwości bojowych są prace nad pociskami krótkiego zasięgu R-74M2, którego zmniejszony przekrój umożliwi przenoszenie ich w dwóch mniejszych komorach uzbrojenia, umieszczonych u podstawy skrzydeł. Są one przeznaczone dla lekkich rakiet służących do samoobrony. W osi podłużnej kadłuba, pomiędzy silnikami, znajdują się dwie główne komory, każda z trzema węzłami uzbrojenia. Podstawowe uzbrojenie to pociski powietrze-powietrze średniego zasięgu R-77M z aktywną głowicą radiolokacyjną AESA, ale mogą to również być pociski powietrze-ziemia i bomby kierowane. Rozwijane są również projekty całkiem nowych systemów uzbrojenia, dedykowanych do wykorzystania w Su-57.

Pomimo tego typu prac, można odnieść wrażenie, że dla Su-57 nie wypracowano żadnej unikalnej taktyki użycia. De facto jest on traktowany jak kolejny ciężki samolot wielozadaniowy, być może o nieco większych możliwościach bojowych. Jest również rodzajem platformy testowej dla nowych rozwiązań, które trafią do innych konstrukcji o większym priorytecie dla strategicznych planów Rosji, takich jak projektowany obecnie ciężki bombowiec strategiczny PAK-DA.

Droga hybrydy czy ślepa uliczka?

Warto zwrócić uwagę, że sama koncepcja maszyny wielozadaniowej jest dla rosyjskiego lotnictwa relatywnie nowa. Przed pojawieniem się maszyn takich jak Su-30SM czy MiG-29SMT podział zadań pomiędzy różne typy maszyn był dość sztywny. Choć oczywiście wszystkie myśliwce były zdolne do przenoszenia bomb i rakiet niekierowanych, to precyzyjne uzbrojenie o rażenia celów naziemnych było dedykowane maszynom bombowym czy też szturmowym. Dziś widać ewolucję tej koncepcji, dzięki nowym typom uzbrojenia, takim jaki pociski hipersoniczne Kindżał, które dziś przenoszą ciężkie myśliwce MiG-31, ale docelowo mają też trafić one w zmniejszonej wersji na maszyn Su-57. Zaciera się więc coraz bardziej podział na ciężkie myśliwce, bombowce taktyczne (czy, jak mówią o nich Rosjanie, bombowce frontowe) i samoloty wsparcia (szturmowe/ CAS).

Wrażenie pewnego „zagubienia” jeśli chodzi o taktykę wykorzystania Su-57 może jednak wynikać z tego, że informacje na temat planów rozlokowania i użycia tych maszyn są bardziej niż enigmatyczne. Podobnie jak doniesienia o ich użyciu, na przykład podczas krótkiej obecności w Syrii. Jak wcześniej amerykańskie F-22 i F-35, również rosyjskie maszyny 5. generacji pojawiły się nad Syrią. W roku 2018 dwa Su-57 odbyły kilkanaście lotów z bazy Chmejmin, przede wszystkim atakując cele naziemne, między innymi z użyciem pocisków Ch-59KM2 z napędem turboodrzutowym o deklarowanym zasięgu ponad 500 km. Głównym celem było prawdopodobnie sprawdzenie zdolności sensorów i rozwiązań utrudniających wykrycie Su-57 przez radary przeciwnika w warunkach realnego działania środków produkcji zachodniej. Maszynom podczas lotów towarzyszyła zawsze eskorta w postaci myśliwców Su-35S i samolotu wczesnego ostrzegania A-50U, co może wskazywać na zaufanie do możliwości stealth nowego typu maszyny, ale też być wyrazem zwykłej ostrożności.

image
Problemy techniczne nie omijają Su-57 nawet podczas pokazów. Tu dysfunkcja pracy jednego z silników podczas MAKS 2011 w Moskwie. Fot. Rulexip/CC-SA-3.0

Patrząc szerzej na obecne działania rosyjskich sił powietrznych i rozwój ich uzbrojenia, można pomyśleć, że Su-57 to przykład pewnego rodzaju „podążania za modą” czy zimnowojennego „wyścigu zbrojeń” z USA, które jako pierwsze wprowadziły samoloty trudnowykrywalne i udowodniły ich skuteczność bojową. Zachodnia koncepcja opiera się na założeniu, że nie posiadając przewagi liczebnej trzeba polegać na przewadze technologicznej samolotów i ich wszechstronności. Rosjanie stawiają raczej na ilość środków bojowych, które mają przeładować i przełamać obronę powietrzną przeciwnika. Stąd rozwijanie różnych klas bombowców, w tym taktycznych i strategicznych bombowców naddźwiękowych, które mają szybko dostarczyć na rubież ogniową dużą ilość pocisków manewrujących i rakiet kierowanych, takich jak słynne Ch-555 i Ch-101, P-800 Onyks, Ch-58, Ch-59 a w przyszłości Brahmos czy Kindżał.

W takiej sytuacji samolot trudnowykrywalny nie jest aż tak przydatny, stąd być może niepodporządkowanie konstrukcji Su-57 wymogom stealth w takim stopniu jak ma to miejsce w przypadku F-35 czy F-22. Maszyna może też znacznie więcej uzbrojenia przenosić na podwieszeniach zewnętrznych a główny nacisk postawiono na przenoszenie wewnątrz komór uzbrojenia pocisków powietrze-powietrze i zdolności do wykrywania oraz identyfikacji celów powietrznych. Tradycyjnie też rosyjski myśliwiec posiada podwyższone możliwości manewrowe i działko, co wskazuje na przywiązanie do koncepcji walki na krótkim dystansie. Rosyjscy piloci nie do końca dowierzają skuteczności rażenia celów poza polem widzenia, stawiając pociski krótkiego zasięgu wyposażone w różnego typu systemy naprowadzania.

Wracając do pytania postawionego na wstępie – czy Su-57 jest faktycznie nową jakością w rosyjskich siłach zbrojnych, czy tyko propagandowym sukcesem? Wygląda na to, że jest to faktycznie nowa jakość, ale Siły Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej nie są chyba pewne co z tą nowością zrobić. Wyzwaniem może się okazać również eksploatacja i utrzymanie gotowości operacyjnej tych maszyn, co prawdopodobnie będzie kosztowniejsze niż można się spodziewać. Nie ma też pewności jakie problemy zostaną ujawnione w toku wdrażania maszyn do służby. Dobrym przykładem wyzwań jakie czekają Rosjan w tym zakresie są burzliwe losy wprowadzania do służby pierwszych F-35. Przyjdzie nam więc poczekać jeszcze od 5 lat do dekady, zanim będzie można powiedzieć czy Su-57 to rewolucja czy kolejna ślepa uliczka.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 702
Reklama
Do szkoły
niedziela, 15 marca 2020, 12:13

"Zastosowanie po raz pierwszy w Rosji sterowania fly-by-wire..." dalej nie czytam. A autorowi zalecam poszperać np. za Suchojem T-4.

chagidiel
piątek, 19 czerwca 2020, 01:26

Fly by wire to predkosc jak i ilosc informacji przekazywana wvczasievrzeczywistym. 5G ma wlasciwosci takie same jak miedziany przewod i dlatego by wire .

W07
niedziela, 3 maja 2020, 15:29

Autor ma rację, że Rosjanie do tej pory nie budowali seryjnie myśliwców od początku zaprojektowanych pod FBW. Co tu da "szperanie za Suchojem T-4"? Ani to nie myśliwiec ani seryjnie produkowany (powstały chyba ze 2 prototypy). Do tego był stabilny aerodynamicznie czyli wcale nie potrzebował FBW do lotu.

nie wierzę w jego stealth
czwartek, 12 marca 2020, 21:53

Ten samolot nie wygląda, jakby był zrobiony ze zwykłej lotniczej "blachy".

Wania
sobota, 14 marca 2020, 13:15

Ten samolot wyglada jak ze zwykłej lotniczej blachy zle spasowanej i zanitowanej. Zobacz zdjecia przodu samolotu zrobione gdy stoi w hangarze. Jakas gruszka przyklejona przed kabina, wystajacych pare czujników z poszycia przynitowane łaty wystające od reszty, fatalne spasowanie arkuszy poszycia. Dramat. To swieci na radarach jak gwiazda czerwona na kremlu.

bania wania
niedziela, 15 marca 2020, 03:10

Czy ty wiesz trollu, ze na przyklad SU-57, jako jedyny samolot mysliwski na swiecie, wyposazony jest w system 101KS-0 DIRCM (Direct Infrared Counter Measures)? Poszukaj sobie jeszcze zdjecia F-22 z uszkodzonym poszyciem radarowym (po kilku godzinach lotu). Zapewniam cie, ze wyglad to o wiele gorzej, niz opisany przez ciebie wyglad SU-57, zobaczysz tam dziury i tez niedopasowane arkusze "blach". A taki opis tego zdjecia F-22 mozna znalezc w zachodniej prasie: "... As you can see in the images, it's not just that the surface is corroded, it appears that areas of the radar-absorbent material (RAM) beneath it has fallen away entirely. It almost looks like there are gaping holes in the jet's upper nose, the F-22's nose looks somewhat hollow inside. Even the AN/AAR-56 missile launch warning system aperture appears to be at least partially 'floating' on this shell-like arrangement. If these were holes and open to the air, one would think the section would quicky rip apart while the jet was underway and cause negative aerodynamic and buffeting effects, as well as other issues". Wiesz, ze miedzy innymi dzieki temu poszyciu F-22 nosi przydomek "Hangar Queen"? Wiesz, ze z poszyciem w takim stanie F-22 tez swieci jak "gwiazda czerwona na kremlu"? Wiesz ile trwa i ile kosztuje odtworzenie tego poszycia przez bardzo wysoko wykwalifikowany personel? I co ty na to?

Wirusa w moskwie niet
niedziela, 15 marca 2020, 21:57

Jeżeli sobie uświadomisz, że F-22 który krytykujesz został zaprojektowany w latach 80 ubiegłego wieku, gdy twój zsrr właśnie upadał, w czasie gdy nie było komputerów stacjonarnych a moc obliczeniowa komputerów byla mniejsza od współczesnego smartfona. Że w ciągu 4 lat wyprodukowano ich prawie 200 egz i zakończono produkcję w 2011 roku, gdy były już nowoczesne komputery a w Rosji powstał właśnie drugi prototyp su-57. Ciekawe, kiedy Rosja wyprodukuje pierwsze 100 sztuk. Pewnie nigdy. Zaczną od nowa bo już Indie wskazały, że bez przeprojektowania płatowca i nowych silników jest to samolot droższy i gorszy od wszystkiego co współcześnie jest produkowane na Zachodzie. Patrząc na su-57 i F-22 można dojść do wniosku, że w Rosji nowoczesne komputery się nie przyjęły. Potwierdza to bombowiec nowej generacji, którym w Rosji jest pozbierany ze starych części, zaprojektowany 50 lat temu leciwy tu-160.

bania wania
poniedziałek, 16 marca 2020, 03:08

Widze, ze prawda zabolala, gdyz uzywasz typowego dla waszego "towarzystwa wzajemnej adoracji" zwrotu " twój zsrr". No ale w przypadku braku elementarnej wiedzy tylko to ci pozostaje. Niestety ludzie twojego pokroju czy tacy jak wania, trudniacy sie krytykowaniem wszystkiego co rosyjskie nie akceptuja prostego faktu, ze zalozenia ruskiej maszyny od samego poczatku byle inne niz F-22. Rosjanie w pierwszej kolejnosci postawili na manewrowosc i parametry lotne, Amerykanie postawili na stealth. Co do Indii klamczuszku, to Hindusi wyszli z projektu, poniewaz ruscy nie chcieli im oddac kluczowych technologii, o czym donosil zreszta portal Defence 24. Wyprodukowano 187 samolotow F-22 a nie prawie 200, a produkcja zostala przerwana miedzy innymi dlatego, ze maszyna byla za droga i jest strasznie klopotliwa w eksploatacji. A wedlog LM obsluga miala byc mniej czasochlonna i tansz niz obsluga F-15. YF-22, gorszy od YF-23 wygral miedzy innymi tylko dlatego, ze sadzono, ze LM lepiej sobie poradzi z programem i dlatego, ze byl nieznancznie zwrotniejszy od YF-23 na niskich predkosciach. YF-23 by lepszy pod wzgledem stealth i supercruise i nie ustepowal manerwowoscia YF-22 mimo braku TVC. Sami fanbojki twierdzicie, ze cena F-35 jest nizsza niz cena najnowszych wersji F-16, poniewaz wynika to z efektu skali. Wiec czemu nie zastosowano tego efektu skali w przypadku F-22 i nie zamowiono 700 maszyn tak jak planowano? Czy nie dlatego, ze maszyna jest strasznie klopotliwa w eksploatacji? I na sam koniec miszczu, twierdzisz, ze moc superkomputerow uzytych do projektowania F-22 byla mniejsza od mocy dzisiejszysz smartfonow? Dobre. Twoje brednie dowodza, do jakiego absurdu zdolny jest posunac sie fanboj, aby tylko bronic swoich "racji". Doucz sie najpierw zanim zaczniesz kogos obrazac.

xXx
piątek, 17 lipca 2020, 01:27

Odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego latającego dinozaura nie chcieli sprzedać Amerykanie Japończykom nawet za 300 mln /szt.? Nippony zaczęli pracę na generacją 6 (może nawet +), ale tak naprawdę nie wiedzą czy idą we właściwym kierunku. Bo, brakuje im wiedzy w którą stronę iść. Dlatego chcieli dino. Rosjanie za jednego dino prawdopodobnie oddaliby całą swoją flotą i pewnie dołożyliby kindżały i pare okrętów co to pod powierzchnią wody pływają. No, ale cóż nie dla psa kiełbasa. I jeszcze jedno. Jeśliby Rosjanie jakimś cudem mieli swoje samoloty jedynie o jedną generację minus w stosunku do tego co mają Amerykanie, to na Alasce z pewnością pojawiłyby się zielone ludziki co to w każdym sklepie z bomba atomową zaopatrywaliby się w stosowna amunicję:)

wert
wtorek, 30 czerwca 2020, 16:32

nie zamówiono więcej bo się okazały niepotrzebne w tak dużej ilości. Sajuz pagibł!!! Może tak zrozumiesz. Z kim miały walczyć? Z sowieckimi nielotami? Nie żartuj

poniedziałek, 16 marca 2020, 23:04

Gruszwik
niedziela, 15 marca 2020, 14:20

Elementy tego systemu były testowane w Syrii na samolocie walki elektronicznej. Testy zakończyły się pozytywnie, tylko wania nie zdążył zadzwonic do syryjskiej obsługi rakiet...

Wania
niedziela, 15 marca 2020, 12:34

Su-57 jako jedyny BYŁ wyposażony w unikalny system. Byłw czasie swojego pierszego i ostatniego!lotu. W przyszlosci gdy uda im sie wyprodukować nareszcie latający samolot system ten bedzie bardzo przydatny, bo bedzie pozwalał wykryć nadlatujące znikąd rakiety. Znikąd, bo rosyjski samolot nadal będzie swiecił na radarach jak gwiazda czerwona a f-22 będzie sobie z daleka obserwowac su, a rakiety bedą lecieć do niego w czasie gdy rosyjski pilot bedzie się zastanawiać, czy mu się onuca w bucie nie poci. Rosyjski su nosi przydomek "król złomiarzy". Wiesz dlaczego...

bania wania
poniedziałek, 16 marca 2020, 03:13

A gdzie on nosi przydomek "król złomiarzy", w waszym towarzystwie wzajemnej adoracji i miszczow gier komputerowych? Bo cala prasa zachodnia okresla SU-57 jako samolo PIATEJ GENERACJI. A co do F-22, to moze bedzie troszke trudniej go wykryc, ale tylko jezeli doleci na miejsce zanim nie odpadnie mu powloka. A po jakim czasie lotu ona odpada, po 1,5 godziny?

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 00:56

Jak na razie bania to loty F-22 w Syrii zwyczajnie udowodniły ze kłamiesz. Poszycie ani nie odpada, ani nie ma dziur za to Su-57 z powodu skopanego FBW nie jest w stanie w ogóle latać. I jedynie w Rosji okreslaja go jako maszyne 5-ej generacji bo zwyczajnie nie spełnia jej założen i finał panie bania.

bania wania
wtorek, 17 marca 2020, 09:35

A skad wiesz davienku? Widziales te F-22 w Syrii? Pewnie tak, bo ty siedziales nawet u kolanach pilota SU-35S latajacego nad Syria i widziales co oni tam widza na radarze. Jeden wypadek SU-57 nie swiadczy o tym ze FBW jest skopane. A zdjecia dziurawego F-22 sa ogolno dostepne w internecie, wiec swoim placzem nie zakrzyczysz rzeczywistosci.

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:51

No jak widac prawda poteznie zabolała ze się tak rzucasz:)) A co do Su-57 to cięzko by było więcej wypadków jak rozbił się jedyny taki samolot we wszechswiecie:) Ale popłacz sobie dziecko, popłacz:)

bania wania
czwartek, 19 marca 2020, 11:43

No i widzisz davienku, jak zwykle nie jestes w stanie przedstawic zadnych argumentow. To napisz jeszcze raz, widziales co ten pilot SU-35 widzial na swoim radarze, czy nie. A dziurawe F-22 to fakt. Szmelc, ktory trzeba naprawiac przze dwie doby po niecalych dwoch godzinach lotu. Jak to mowia, Hangar Queen.

niedziela, 15 marca 2020, 02:41

To i tak lepiej niz wasze Antonowy z Charkowa.

AlS
czwartek, 12 marca 2020, 00:26

Tutaj nie trzeba greckiego filozofa (z całym szacunkiem dla Greków i filozofów), ani wielkiego specjalisty od technologii radarowej. Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę - Su 57 close up. Co widzimy? Nitowane panele poszycia i usterzenia, odstające separatory warstwy przyściennej, które mocno odznaczają się na tle wlotów powietrza, spora szpara pomiędzy klapami noskowymi a kadłubem, najeżona nitami owiewka kabiny i sporo innych niedociągnięć. Biorąc pod uwagę, że fala radaru pasma X ma długość 3 cm, gołym okiem widać, że sporo z tych przejść i łączeń będzie stanowić dla niej prostopadłą ścianę odbicia. Porównajcie teraz zbliżenia Raptora i Lightinga II - tam nie ma żadnych nitów, a detale płynnie komponują się z ogólną geometrią płatowca. To tyle na temat "stealth" radzieckiej konstrukcji.

SIA
czwartek, 12 marca 2020, 14:34

To i tak lepiej niż przegrzewające się końcówki stateczników pionowych w F35 jeśli ten będzie leciał z szybkością naddźwiękową dłużej niż dwie minuty ...

Ot chwila ulotna
czwartek, 12 marca 2020, 16:50

To jak tam pierwszy seryjny Su 57? Statecznik mu sie nie przegrzal? A no tak, jaki statecznik....

WojtekMat
środa, 11 marca 2020, 19:06

Su-57 istnieje tylko i wyłącznie jako niedopracowany prototyp w ilości kilku egzemplarzy, z których każdy ma inną konfigurację (silniki, wyposażenie). Rozpoczęcie produkcji "seryjnej" to manewr czysto propagandowy, bo jak można mówić o "produkcji seryjnej" kiedy nie są dostępne ani nowe silniki, ani uzbrojenie ani większość wypozażenia. Więc nie ma co pisać o "nowej jakości".

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 07:15

Kiedy Wersja Su-57 B ---czyli pionowzlot ? Pytam bo USA ma to może i tu by ich prześcignęli...(sama próba ile by ich kosztowała i wyobrażam sobie wielki ciężki samolot jaki ma ogromne silniki by polatać chwilę i spaść i nowe miliardy topione....)

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 07:12

Życzę by FR wpakowała dziesiątki mld. dol. na produkcje i i modernizacje tych maszyn oraz by nigdy nie zrezygnowała z nitowań i ogólnej niechlujności przy produkcji tak by zawsze wyglądały jak konstrukcje z garażu po promilach wyklepane młotkiem . ( każdy dolar wydany na taki słomiany projekt to mniej kasy na pancerz i artylerie ).

Orm Bywaly
wtorek, 10 marca 2020, 22:02

Generalnie prawda jest ze PA- Su-57 jest maszyna generacji 4++----i nic wiecej

Bywaly Orm
środa, 11 marca 2020, 09:02

Generalnie masz rację, ale i tak jest lepszy od F32 i F22 czyli tamte są na poziomie 4+

Davien
czwartek, 12 marca 2020, 18:40

Własnie pokazał jak jest dobry: 100% zawodności:)

salto intelektualne
czwartek, 12 marca 2020, 13:43

jak coś co nie wyszło poza stadium prototypu(czyli jeszcze tego nie ma) może być lepsze od czegoś używanego od dekad???

Strażnik Teksasu
środa, 11 marca 2020, 12:44

Generalnie to Indie stwierdziły, że Su57 jest gorszy od Dassault Rafale, czyli jest maszyną co najwyżej generacji 4. Chociaż uważam, że takie dla przykładu izraelskie F16 to by rosyjskiemu samolocikowi cztery litery złoiły, aż miło.

czytelnik D24
środa, 11 marca 2020, 12:06

Jest tak dobry że aż strach go produkować jak to rzekł pewien rosyjski minister.

Wania
wtorek, 10 marca 2020, 19:49

No i wyszedł im bubel. Pak Da też leży w fazie koncepcji i starają się odgrzać starego tu-160. Mig 41 istnieje tylko w sputniku. Gdy się spojrzy na f22, f35, B2 to widać dramat rosyjskich konstrukcji nowej generacji. Wszystko u nich jest pudrowaniem rozwiązań z czasów zsrr. A wowczas potencjał był większy o ok 200 mln ludzi z dawnego bloku wschodniego. Współczesne nowości są w makietach, animacjach i spadających prototypach. Bo trudno uznać pierwszy rozbity su-57 za samolot seryjny. Chociaż... przecież to Rosja.

veritass
środa, 11 marca 2020, 16:04

Może będzie jak z "nieoficjalnymi" misjami księżycowymi - jak się egzemplarz rozbije to w tedy będziemy mówić, że to testowy, próbny, przedprzedseryjny, nieoficjalny, nadwyrężony badaniami zmęczeniowymi ( o ile tam funkcjonuje coś takiego)...

Xxx
wtorek, 10 marca 2020, 09:53

Przypomnę: żyguli, zaporożec , łada ... jak dla mnie zaawansowana ruska myśl techniczna to żart i parodia jednocześnie.

magazynier
wtorek, 10 marca 2020, 17:24

Żiguli to fiat 124 familiare, Łada też- tylko wersja eksportowa, a zaporożec to myśl włoska, niemiecka, a nawet amerykańska. Myśl radziecka sprawiła, że jeździły po tamtych drogach i w tamtym klimacie.

bulba
wtorek, 10 marca 2020, 21:52

zaporożec to NSU Prinz tyle że sowieckiej jakości.

rafff
środa, 11 marca 2020, 12:15

Chyba Kozackiej jakości ;)

bender
wtorek, 10 marca 2020, 20:31

Pamiętam odcinek Top Gear gdy Clarkson z trudem zachowywał powagę kiedy wyjaśniał, że jedną z sowieckich modyfikacji było zastąpienie stalowych hamulców aluminiowymi :-D

sobota, 14 marca 2020, 01:35

A ty w Polsce, jezeli byles na swiecie, podcierales tylek gazeta:)

Ni
czwartek, 2 lipca 2020, 12:51

Śmiem twierdzić, że ta gazeta to Sputnik.

Rhotax
wtorek, 10 marca 2020, 23:46

Łyżeczki Aluminiowe i klocki hamulcowe -- bo stal na Tanki i BWP-y szła żeby Wyzwolić Kapitalistów od zamożności ....ale tylko środowiska naturalnego poniszczyli pieniądze i pracę całego pokolenia zmarnowali na rdzewiejące teraz Tanki i bunkry rozpadające się ....i dalej robią to samo 30 % budżetu na zbrojenia ...zamiast na szkoły i szpitale ...

Marek
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:20

Jest to po prostu statek powietrzny - myśliwiec o cechach "stelt" o nowoczesnej jak na danego producenta konstrukcji i awioniki itp, nie ma co się na napinać na tabelki itp. Mają myśliwiec jaki zaprojektowali i oby dalej nie znaleźli dla niego efektywnej taktyki wykorzystania

ciekawy
środa, 11 marca 2020, 16:06

a te cechy "stelt" to skąd by się miały wziać, skoro Rosja nie dysponuje w tej materii żadnymi doświadczeniami, programami badawczymi?

Kałboj
środa, 11 marca 2020, 22:14

Przecież ma malowanie pikselowe. W zakresie długości fali elektromagnetycznej 380–750 nm ma więc cechy stealth. Oczywiście odległość i stan zdrowia oka decydują o zakresie tego stealth;))))

Obalaczmitow
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:47

A te 500 sztuk f35 to jaki konflikt wygrały? W jakim brały udział? Okazji ostatnio bylo wiele. Mogli zbombardować kwaterę asada, zniszczyć wszystkie pancyry w Syrii , zniszczyć wszelaki opl w Iranie , no i skoro są takie niewidzialne nikt by się nie dowiedział kto to zrobił. Mogły zestrzelić wszystkie syryjskie su i migi - no właśnie jak się okazuje 500 samolotów w zasadzie nie może nic poza lataniem na ustawki. A jak była szansa na realne użycie to z 500 nie wystawiono żadnego. No i to tyle o tym niesamowitym niewidzialnym samolocie.

Wania
piątek, 13 marca 2020, 01:13

Syrii nie odwiedziły przypadkiem dwa razy słynne su-57. Jakoś nie strąciły nic i na szczęście udało im się dolecieć do Rosji. Co samo w sobie jest sukcesem. Uciekały po informacji że są w tumanach kurzu. W tumanach bo ich silniki dymią jak niemiecki diesel, jak chluba rosyjskiej floty Kuzniecow.

Rhotax
wtorek, 10 marca 2020, 23:49

F35 I bombardują aż miło --jednego dnia w 2019 3 kraje naraz i cele w nich zaatakowali i nikt im nic nie zrobił .

tomuciwitt
wtorek, 10 marca 2020, 21:26

Różnica jest taka ze państwa posiadające f-35 nie chwalą się ze ich nie mające analogów na świecie uzbrojenie stworzy bańkę antydostepowa w Syrii. Ze zbombarduja Iran i będą strzelać do samolotów nad Syria . Oni je mają i nie muszą nic udowadniać. Ot taka różnica

A Kuznetsov w stoczni rdzewieje
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:12

Nie napinaj się Sierioża. Bo przecież te wasze słynne Su-57 nie tylko na ustawki nie były w stanie dolecieć ale i wylądować w jednym kawałku. ;)

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:47

16 grudnia ub.r. ukazał się też raport „2018–19 Major Projects Report” australijskiego odpowiednika NIK, czyli Australian National Audit Office. Dokument omawia przebieg najważniejszych australijskich programów zbrojeniowych w tym zakupu F-35A. Okazuje się, że zaplanowany budżet 16,5 mld dolarów australijskich na zakup 58 F-35 jest za mały o ok. 1,5 mld (licząc obecnie). RAAF ma tylko plany ogłoszenia wstępnej gotowości operacyjnej pod koniec 2020 r. Nie wiadomo, czy osiągnięcie pełnej gotowości pod koniec 2023 r. będzie możliwe i ile będzie kosztować Tylko dziewięć australijskich F-35A będzie dostarczonych od razu w docelowej wersji Block 4. Starsze, z różnych serii produkcyjnych, będą musiały być zmodernizowane. Inaczej ich eksploatacja nie będzie możliwa. Już teraz jest problem z dostosowaniem F-35 do wymogów sieciocentrycznego pola walki. W listopadzie Australia przyznała dodatkowy kontrakt spółce Northrop Grummanowi na dostarczenie nowego łącza wymiany danych, tzw. multi-TDL. Dodatkowo Australijczyków zaskoczyły koszty bieżącej eksploatacji maszyny. Okazało się, że godzina lotu jednosilnikowego F-35 kosztuje Australię dwa razy więcej niż dwusilnikowych F/A-18. I tak to się kręci drogi jankesie na odcinku polskim

chateaux
środa, 11 marca 2020, 22:27

A masz jakis raport rosyjskiego NIK na temat Su-57? Zachod jest otwarty, wszystkie informacje sa jawne. Ale moze dysponuesz analogicznymi informacjami z rosyjskeigo NIK?

aby
środa, 11 marca 2020, 09:21

rozumiem iż w Rosji taka kwota Was powala, ale 10% w Australia przy projektach budżetowych długoterminowych jest w "" normą akceptowalną przez rząd A., o czym sami pisz w tym raporcie (poniżej 10%), a co do wielkości kwoty proszę napisać co zawiera bo nie tylko wymienione samoloty a wiele innych. f-35 skoro już posiadają chyba koło 14-18 (dostarczane od 2015, 1 do szkoleń) to dziwne by było, aby mogły zaktualizować się same do wchodzącej dopiero wersji 4, zresztą od rozpoczęcia kampanii wyborczej mdli mnie już taki stronniczy bełkot, to tylko zamieszczę w podobnym tonie coś z grudnia 2019: "za kwotę 831 mln dol., producent wyprodukuje i dostarczy 15 F-35A Królewskim Siłom Powietrznym Australii. Maszyny zostaną zakontraktowane w ramach XIV serii produkcyjnej. Dostawy potrwają do marca 2023 r." i jak to się ma do kwoty wyżej podanej.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:14

Gnago ile można:)) Ale dla twojej wiedzy: Kazdy F-35A jest wyposazony w system AN/ASQ-242 CNI wiec nie ma potzreby dokupowania czegokolwiek, kazdy F-35 jest wyposazony w MADL i Link-16 wiec co ty własniwie wygadujesz, bo w całym raporcie nie ma słowa o zakupie czegokolwiek jak to określiłes " multi-TDL":) A juz z tamanipulacją z bl 4 to ci zdecydowanie nie wyszło: oprogramowanie Bl4 nie jest jeszcze wprowadzone więc jaki cudem obecnie dostarczane maszyny dla Australii miałyby go miec:) Ech gnago, gnago...

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:31

Wg ciebie każdy kto neguje światłość ameryki to Sierioża? - zatem idąc tym tropem ty jesteś John, czy raczej dick, a nawet "dick steel"? Po co obrażasz? Powiedz coś konkretnego, bo to że rozbija się prototyp - bywa, choć nie najlepiej świadczy o prowadzeniu badań.

dick steel
środa, 11 marca 2020, 16:09

"Ciebie" piszemy w jezyku polskim z wielkiej litery.

czwartek, 12 marca 2020, 12:26

W języku polskim to piszemy wielką, dużą, małą literą, nigdy z wielkiej, z duzej, z małej. Kto tutaj nie zna języka polskiego? Nie ma obowiązku pisania słowa "ciebie" duża literą. Rozumim że nie możesz pojąc co oznacza w języku polskim napisanie tego słowa mała literą. To sa niuanse naszego języka jakie ciężko pojąć obcokrajowcowi.

czwartek, 12 marca 2020, 13:50

Nie, nie rozumiesz Rosjaninie :)

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 11:58

Tylko jako wyraz szacunku!, a niestety, wg mnie, D...k na niego nie zasługuje.

dick steel
czwartek, 12 marca 2020, 13:49

O tylko o Tobie świadczy. Bynajmniej nie pozytywnie. Pozatym sam nie zasługujesz na szacunek, gwałcąc logikę, wyciągając bzdury z internetowego śmietnika i sputnika, nazywając to "faktami". A fakty są takie, że F-35 lata, jest na niego mnóstwo chętnych, w przeciwieństwie na do sprzętu z którym go porównujesz.

Gnom
piątek, 13 marca 2020, 09:18

Pokaż te porównania. Dla F-35 zazwyczaj tego nie czynię, bo uważam go za ciekawy samolot, choć jego zakup w tej chwili i bez żadnych korzyści dla gospodarki za zły, wręcz kretyński. A co do D...a - aby zrozumiał co do niego mówię, niestety, muszę dopasować się do jego poziomu, choć i to jest trudne. A jego i wielu rusofobia, działa jedynie na korzyść ruskich. natomiast powołując się we wcześniejszych swoich postach na zwrot który przyjąłeś sobie jako nick, nie miałem na myśli bohatera "Szklanką po łapkach", ale jego slangowe znaczenie, sorry.

T7g
środa, 11 marca 2020, 10:10

Prototyp...

1stCav
środa, 11 marca 2020, 09:46

Sierioża jest według Ciebie obraźliwe? No to może przedstawiajcie się prawdziwymi imionami to nie będzie problemu? To jak ten koleżka ma na imię? Sasza? Wania? Iwan? Władimir? Gienadij? Jak mam na imię Arek jakbyś pytał:)

środa, 11 marca 2020, 14:33

Ty jak masz na imię? Bo dla Ciebie &co, każdy co ma watpliwości co do cudowności F-35 to szpion sierioża. Ty kim jesteś?

1stCav
środa, 11 marca 2020, 15:36

Oczywiście, że nie każdy. Ale jestem pewien, że co najmniej kilku to ruskie lub "ruskie" trolle:) Ruski troll oczywiście wcale nie musi być faktycznie Rosjaninem ale są tutaj i tacy. Wystarczy śledzić co i jak piszą i można sobie z grubsza tą ruską trolnię podzielić na szufladki. A na imię mam jak wyraźnie napisałem Arek.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 12:14

Panei Gnom jak nawet nie wiesz ze rozbił się pierwszy seryjny Su-57 to jaki sens ma dyskusja z tobą?

Gnom
środa, 11 marca 2020, 08:54

Zdecyduj się, to ty twierdzisz, ze produkcja Su-57 jeszcze się nie zaczęła. Skoro próbował polecieć pierwszy to znaczy, że decyzja zapadła ze 3 lata temu. I ty o tym nie wiedziałeś, niemożliwe. Poza tym to partia próbna, a nie produkcja wielkoseryjna, geniuszu. Przypomnij sobie, przepraszam to przed twoim urodzeniem, pierwotne problemy F-22, a potem F-35 dla ich partii próbnej. To, ze ktos obwieszcza rozpoczęcie produkcji, nie zmienia faktu, ze nawet przy 500 wyprodukowanych egzemplarzach z powtarzalnością wyrobu w sensie konfiguracji wyposażenia i oprogramowania tez nie jest tak halo. No ale ty potrafisz tylko obwieścić reklamy made in USA, a jak ktoś podda coś w wątpliwość to pełna merytoryka "ruski trol" lub jak powyżej "jaki sens ma dyskusja z tobą?" Właśnie, dyskusja, a nie twoje obwieszczenia na murach - spróbuj dyskusji, moze ci sie wreszcie uda. Nie musisz ze mną, ale z innymi, merytorycznie a nie "ty ruski trolu".

Davien
czwartek, 12 marca 2020, 18:46

Panie Gnom i znowu kłamiesz: Po pierwsze rozbił się pierwszy seryjny Su-57 po drugie nie była to partia próbna po trzecie toze nie było cię na świecie jak pojawił sie F-35 to widac bo nie rozbił sie zaden pierwszy egzemplarz ani F-22 ani F-35 a po czwarte nazywając cię "ruskim trolem" obraziłbym tego trola.

sobota, 14 marca 2020, 01:41

Ty sie ciesz, ze z toba ktos chce w ogole wymieniac komentarze (bo dyskutowac z toba sie nie da), ekspercie od kotlow opalanych oparami benzyny, ekspercie od referendum w Polsce o przystapieniu polski do NATO, ekspercie od AIM-120 w 1973 roku i lopatek turbin od strony wlotu powietrza :)

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 00:59

Wow kolejny tchórzliwy ichtamnietek sie produkuje:) Ale jak widać embargo Putina na leki ma dla was iscie katastrofalne konsekwencje.

wtorek, 17 marca 2020, 09:37

Tobie to brak lekow i zamkniecie szkol na dwa tygodnie szkodzi, bo ostatnio pisales ze SU-57 przenosi AIM-120.

środa, 11 marca 2020, 07:24

Może dlatego ze popsuł sie kocioł opalany oparami benzyny.

wtorek, 17 marca 2020, 01:00

A było mówione: nie wsadzac go do Su-57, ale wsadziliscie i....

wtorek, 17 marca 2020, 09:38

Nie dosc ze wszadzili tam kociol opalany oparami benzyny, to dawien twierdzi nawet ze wsadzili tam AIM-120.

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:54

No popatrz jakos sobie nie przypominam, ale czego to ichtamnietki z rozpaczy nie wymysla:))

czwartek, 19 marca 2020, 11:46

Ty slaba masz pamiec dawienku. Twoj cytat ponizej, datowany na poniedziałek, 9 marca 2020, 11:16.

czytelnik D24
wtorek, 10 marca 2020, 11:33

A ja myślałem że rozbił się pierwszy egzemplarz seryjny. I jak tu nie obrażać zwykłych kłamców?

Kałboj
wtorek, 10 marca 2020, 11:07

Rozumiem, że żadnych krytycznych uwag w stosunku do wylewu żalu obalacza nie masz... żałosne. Nie rozbił się prototyp, tylko pierwszy seryjny egzemplarz.

rED
wtorek, 10 marca 2020, 11:07

No dobra Iwan co tam znowu negowałeś? Napisałeś że te 500 f-35 nie wygrało żadnej wojny ale gdyby tak "zniszczyły wszystkie pancyry w Syrii lub zniszczyły wszelaki opl w Iranie" to co byś napisał? Ano że USA to bandyci itp. Prawda? Tak was uczą w Olgino?

środa, 11 marca 2020, 16:11

Napisał by, że pancyry były wyłączone - przecież to normalne zachowanie pod ostrzałem. Albo że to makiety dla zmylenia przeciwnika.

obalaczbredni
wtorek, 10 marca 2020, 12:36

Co by było to by było - ja wróżbitą Maciejem nie jestem. Za to widać że jest na dzień dzisiejszy jak jest. F35 nie wykorzystano nigdzie gdzie jest jakakolwiek OPL - Iran zestrzelił drona, zaatakował bazy - i co i nic - z drona w Iraku zabili generała - ba nawet nie w Iranie - tylko w innym państwie. Asad przekroczył czerwone linie ze 100 razy i co - i dalej nic. W pośpiechu przerzucowno wunderwaffe czyli F22 do Kataru - i co z tego? polatali wokół Syrii i nic. I jak na razie nikt nie chce wlecieć nad terytorium Syrii - mając te wszystkie zabawki, które to przełamują OPL jak Papaj zapałki - i jakoś nikt nie chce przełamać ten złom - czyli Buki, Pancyry czy S300 - i Turcy i Izrael strzelają znad swojego terytorium a USA lata tylko do linii rozgraniczenia. Olignio? - a gdzie to?

rED
wtorek, 10 marca 2020, 14:50

Olgino - żałosne. Czyli jest tak, że Izrael strzela znad swego terytorum niszczy Syryjskie( wasze ruskie Pancyry) a OPL Syrii i Rosji widzi te f-35 i nie strzela.. bo?

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:48

Bo nie chce wojny a tym byłoby zaatakowanie terenu innego państwa. Wiem, teraz elity znajomość prawa tępią wśród gawiedzi państw

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 01:02

Gnago, dobre:)) Izrael jest w stanie wojny z Syria, a Syria nie chce eskalować by do wojny nie doszło:))

robo
środa, 11 marca 2020, 09:06

@гнаго: Izrael JEST w stanie wojny z Syrią , wygląda na to że obertrolle tępią znajomość prawa wśród gemeinetrolli?

Noe
wtorek, 10 marca 2020, 01:09

Tez się nie napinaj...my kupujemy najdrozszy zlom w historii...bo taki ładny i amerykanski :-) :-) :-) Nawet f16 nie dolecialy bez awarii do nas w czasie dostawy.To tylko maszyny...jak coś sie może zepsuc,to sie zepsuje.O wartosci mysliwca stanowi jego sposob wykorzystania i mozliwosci bojowe.Mam wrazenie ze nigdy nie zobaczymy w pojedynku f22 czy 35 z rosyjskim su57.

Fgu
środa, 11 marca 2020, 10:11

Masz rację nie zobaczymy.

rED
wtorek, 10 marca 2020, 11:07

Wy? Rosja kupuje f-35?

środa, 11 marca 2020, 07:27

Prawda zabolała?

środa, 11 marca 2020, 16:12

zabolała?

Niuniu
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:41

To nie analiza tylko zbiór luźnych domysłów. Zresztą w zakończeniu artykułu sam autor to przyznaje. O S 57 wiemy tylko tyle ile chcą abyśmy wiedzieli Rosjanie. Wszystkie informacje docierające do mediów są w pełni kontrolowane a cały program ściśle tajny. Np. w tym roku pojawiła się krótka informacja o tym, że Su57 gościł w Syrii przynajmniej jeszcze raz w drugiej połowie 2019r. Brak jest jakichkolwiek nowych informacji od czasu katastrofy pierwszego seryjnego egzemplarza. Brak jest też informacji co się obecnie dzieje z nowym silnikiem. Obecnie wokół całego programu Su57 zapadła w Rosji cisza. Za to pojawiają się liczne przypuszczenia o jakoby opracowywanym nowym samolocie przez Miga - podobno na zastępstwo Miga 31. Ale może być też tak jak wspomina autor - brak kasy. Już w 2019r oficjalny budżet wojskowy FR uległ zmniejszeniu. A cięcia są też przewidziane w kolejnych latach. Jednocześnie powstają kolejne okręty przede wszystkim podwodne, rozwijana jest broń hipersoniczna, trwają intensywne prace nad nową strategiczną rakietą jądrową i systemem opl S500, odtwarza się sieć radarów i systemów wczesnego ostrzegania, odbudowuje się cały kompleks wojskowych satelitów. Jednocześnie wzmacnia i modernizuje się wojska w arktyce , krymie czy też w zachodniej Rosji. Trwa ekspedycja wojskowa w Syrii. To wszystko kosztuje kupę kasy. W tej sytuacji wiele przedsięwzięć wojskowych FR ma dużo większy priorytet niż "niewidzialny" wielozadaniowy samolot. F35 nie dość, że był finansowany przez kilkanaście krajów uczestniczących w jego opracowaniu to do tego jest już sprzedany w ilości co najmniej kilkuset sztuk. I przynajmniej zaliczki za te samoloty już zostały uiszczone. A przecież i tak program F35 to najdroższy wojskowy program jaki kiedykolwiek był realizowany w USA. Czy Rosja nawet we współpracy z Indiami była w stanie przeznaczyć na Su 57 choć jedną setną tych nakładów? No to ma to na co ją stać. Cudów nie ma.

bender
wtorek, 10 marca 2020, 02:50

Coś tam o Su-57 wiemy. Na gwiazdkę "pierwszy seryjny" zapisał się w almanachach lotnictwa zaliczając glebę przed przekazaniem użytkownikowi. Tego jeszcze nikt nigdy nie dokonał.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 00:02

Ale okazał się Stealth bo zniknął z radarów ! RCS minus 157 % !

bobb
wtorek, 10 marca 2020, 22:03

Chociaż solidny, skądinąd, Airbus był blisko. W 1988 r rozbił się jeden z pierwszych a320 podczas lotu pokazowego. Powtórzyli ten wyczyn Rosjanie w 2009 r z su superjet100. Rozbili sie też podczas lotu pokazowego. Róznica była taka, że potencjalni kupcy uwierzyli w europejską technologię i pomimo wpadki a320 został kupiony w wielu tysiącach egzemplarzy a rosyjskiej technice nie zaufał dokładnie nikt.

Davien
środa, 11 marca 2020, 22:05

Bobb, obie katastrofy SSJ spowodowali ludzie, nie maszyna choc w tym drugim przypadku winna tez była konstrukcja podwozia SSJ kupiło cąłkiem sporo państw tylko ze zaczęli je zwracac masowo z powodu niedoróbek i nieistniejacego serwisu. Juz tylko zostały w Aerofłocie choc i on ich nie chce, ale musi:0

środa, 11 marca 2020, 15:25

Twierdzisz że żadna linia nie zakupiła SSJ? Twierdzisz ze żadna zagraniczna linia niigdy nie zakupiła tego samolotu? Potrafisz udowodnic swe kłamstwo? Wiesz o tym że SSJ to kooperacja suchoja i boeinga?

Jacek
wtorek, 10 marca 2020, 11:08

Nie ma analogów.

Piotr
wtorek, 10 marca 2020, 15:14

he he he 100/100 :)

bulba
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:57

Skoro nie wiemy wprost to wnioskujmy z wiedzy innych. Jedyny kraj oprócz Rosji który wiedział o tym samolocie wiele bo uczestniczył w jego programie badawczym- Indie, wycofał się z dalszych prac i zakupu. Czy trzeba czegoś więcej?

zeus89
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:50

Fakt to co wiemy o tym samolocie jest ściśle kontrolowane przez Rosję ale jest jedna ważna wizytówka. F-35 wyprodukowano właśnie 500 sztuk i chce go mnóstwo państw. Żaden kraj biorący udział w projekcie się nie wycofał. Kto chce Su 57? Indie się wycofały. Co do finansowania programów to nie ma co porównywać. W Rosji jest o wiele taniej także jeśli chodzi o wojsko. Gdyby rosjanie mieli budżet taki jak USA to paaaanie :D Układ słoneczny by już skolonizowali.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 00:04

Zaczęliby od Słońca ! Tylko w nocy by tam lądowali ....

robo
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:54

Twierdzenie że te wszystkie "nie mające analogów" projekty są tajne to mało powiedziane? Większość jest tak tajna że finalna wersja do produkcji seryjnej nie istnieje. Ale "przecieki" propagandy kremlowskiej radują ciemny naród.

Stefan
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:57

Bez względu na to czy danych mamy mało czy dużo, zawsze można je analizować. Ta analiza jest o.k. Jest oczywistym, że Ruscy nie są w stanie zrealizować postawionych wymagań ale tam się zawsze wszystko udaje i analogów nie ma nikt na świecie. Dlatego lepiej siedzieć cicho. Mają kolejne 10 lat na doszlifowanie projektu. Słabo widzę te 76 szt. za 10 lat po odtrąbieniu sukcesu zbicia ceny przez Putina.

cit
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:38

100?100

Xx
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:18

Mądry chłop powtórzył wszystko co mu kazali

Kapustin
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:28

10 lat pokrycia,teflonem Latająca patelnia

janusz
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:10

"Zastosowanie po raz pierwszy w Rosji sterowania fly-by-wire pozwoliło też na skomplikowane układ sterowania komputerowego kilkunastu różnymi płaszczyznami sterującymi, rozmieszczonymi m. in. u nasady skrzydeł czy na krawędziach natarcia". Reszta rozmyślań na podobnym poziomie.

kwa-kwa
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:56

To staroć .Za 10 lat wstyd będzie na czymś takim latać - w powietrzu będą królowały tylko F-35

Su22
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:28

Poczytaj jakie problemy ma f35 i zauważ że tylko USA nie używa tych samolotów a sprzedaje innym czy to nie paradoks

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:39

Taak, ponad 176 F-35A, setka F-35B i 40 F-35C a to tyle co było w 2019r:) USa kupuje tych maszyn wiecej niz cała reszta swiata.

AntyDavien
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:23

I żaden nie strzela z działką ... Takie to cudo.

środa, 11 marca 2020, 16:14

Czyli drezamet opracował zapalnik do pocisków do tego działka co nie strzela?

Wpr
wtorek, 10 marca 2020, 09:22

Z działka to strzelał Czerwony Baron na dwupłatowcu...

rED
wtorek, 10 marca 2020, 11:14

No i SU-57. Zresztą to nie dziwi wystarczy wyszukać SU-57/T28 i wszystko jasne.

środa, 11 marca 2020, 07:29

Ba, F-35B i F-35C to działka nawet nie mają.

Th
środa, 11 marca 2020, 10:41

Mają podwieszane w zasobniku pod kadłubem

poniedziałek, 16 marca 2020, 03:16

Czyli nie maja.

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:55

Aha, wiec wg ciebie zaden rosyjski samolot nie ma uzbrojenia i lataja jedynie z działkiem?? No to jakas nowość trolliku:)

niedziela, 22 marca 2020, 01:59

Podwieszane dzialko pod tym szmelcem sie nie liczy. Zreszta i tak w nic nie moze z niego trafic, bo ten plasticzak caly sie wtedy trzesie.

wtorek, 30 czerwca 2020, 17:42

Dlaczego się nie liczy? Ty tak uznałeś?

bender
wtorek, 10 marca 2020, 02:45

A mimo to nie pozostawia żadnych szans dowolnemu Suchojowi. Wot zagwozdka.

środa, 11 marca 2020, 07:29

Tak? A skąd wiesz?

bender
środa, 11 marca 2020, 13:56

Używam magicznej umiejętności zwanej wynikaniem. Skoro Su-27 dostały baty od Gripenów, bo podczas ćwiczeń wykrywały je później niż same były wykryte, to w przypadku starcia z prawdziwym samolotem stealth są bez szans.

bulba
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:02

Strzela Wania, jak najbardziej strzela ale sami Amerykanie zastanawiają się czy jest to potrzebne. Do tego samolotu na odległość strzału z działka długo nie podejdzie żaden inny samolot. A celów naziemnych on tez działkiem nie będzie atakował.

Whiro
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:09

Z działka to strzelają dziś jedynie Rosjanie. Reszta używa rakiet.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:52

No opatrz stzrelaja i F-35A i B i C, nie strzela za to Su-57:)

Th
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:06

Dlaczego wy z Rosji zawsze klamiecie? https://www.defence24.pl/dzialko-pokladowe-f-35a-sprawdzone-w-cwiczebnych-nalotach

antyDavien
wtorek, 10 marca 2020, 12:56

nikt nie kłamie: "Na pocieszenie można stwierdzić jedynie, że F-35 nie został zaprojektowany do prowadzenia tego typu walk (czemu zdaje się jednak przeczyć fakt zamontowania w kadłubie działka – GAU-22/A, z którym też zresztą są spore kłopoty – drgania podczas strzelania powodują błędne wskazania położonych w pobliżu działka czujników, a nawet wyłączenia niektórych obwodów elektrycznych)."

Th
wtorek, 10 marca 2020, 14:12

O F-35 mówi się wiele rzeczy, część prawdziwych ale dużo też kłamliwych bo nieaktualnych lub wyssanych z palca. Próby z działkiem na F-35A zakończyły się powodzeniem czego dowodem byly opisane w artykule ćwiczenia z użyciem dzialka do SKUTECZNEGO ostrzalu celów naziemnych. To wszystko w temacie.

Jacek
wtorek, 10 marca 2020, 11:16

Taki naród.

Th
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:49

A gdzie USA ma używać te samoloty?

rododendron
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:43

Paradox to taka firma ze Szwecji, produkuje gry strategiczne. Bardzo fajne.

Eryk
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:32

Nie używa? Jakie bzdury jeszcze napiszesz? Producent nie wyrabia się z produkcja krajową, a co dopiero na Expert.

Andrzej
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:42

Rozwiązania w F-35 są genialne. Producent lub też organizacja kontrolująca te samoloty ma globalny wgląd w obraz radarowy wszystkich samolotów. Wszelakie nawyki i działania są na bieżąco kontrolowane i wysyłane do centrali w USA. Ale popatrzmy na to z innej strony,każda drobna aktualizacja oprogramowania,nawet nie znacząca będzie dużo kosztować,każda zgoda na wykorzystanie bojowe .

ZSMW
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:07

USA opracowując f-35 aby zaoszczędzić zaangażowało kilka państw w budowę tej maszyny. Czy Wy naprawdę myślicie, że Rosja jest w stanie zrealizować i sfinansować taki projekt (myśliwca 5 gen.) tak szybko i to samotnie (Indie się wycofały). Wiem, że tak myślą czytelnicy onetów i interii ale tutaj gdzie są ludzie, którzy (mam nadzieję) maja o tym jakieś pojecie głoszą takie tezy to się dziwię!

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:01

Totalnie pitolisz. "USA opracowując f-35 aby zaoszczędzić zaangażowało kilka państw w budowę tej maszyny." - LM to zrobił nie po to, by zaoszczędzić - koszt przez to wypadł dużo, dużo drożej - tylko by mistrzowsko rozwinąć lobbing tego bubla. F-35 jest produkowany W KAŻDYM STANIE USA i dodatkowo w kilku krajach, by zapewnić sobie poparcie polityczne (teraz każdy senator "chroni wysokopłatne miejsca pracy w swoim stanie") dla tego bubla, mimo tego, że takie rozproszenie produkcji drastycznie podniosło jej cenę (choćby tylko przez problemy logistyczne) i dramatycznie obniżyło jakość produkcji (niedoświadczeni wykonawcy, problemy na styku różnych wykonawców, rozmycie odpowiedzialności za błędy id) i narobiło problemów z jakimś wybrnięciem z tych problemów. Nie masz bladego pojęcia o programie F-35.

1stCav
wtorek, 10 marca 2020, 08:28

Ależ musi cierpieć Twoje szczere komsomolskie serce, że Twoja ukochana Rassija nawet nie potrafi zbliżyć się do technologicznego poziomu F-35:( Te wszystkie "nieloty", "buble" są jak zaklęcia dziecka które musi bawić się papierowym wiatraczkiem od matuszki Rassiji i wmawia sobie, że wcale nie potrzebuje takiego zdalnie kierowanego modelu samolotu jaki ma znienawidzony bogaty kolega:(( Naprawdę szczerze mi Was żal towarzysze :((

bender
wtorek, 10 marca 2020, 02:43

Idea JSF jako uniwersalnej platformy dla lotnictwa, marynarki i marines jest wcześniejsza niż pomysł dopuszczenia partnerów zagranicznych do prac. Skala produkcji miała zapewnić cenę znacznie niższą niż w przypadku zbyt drogiego F-22. I to się sprawdziło. Już powstały setki F-35, cena z transzy na transzę tanieje, kolejka chętnych rośnie. W tym samym czasie koszt programu Su-57 tylko wzrasta, zysków nie ma żadnych, a planowana wielkość produkcji maleje.

Eee
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:35

Znalazł się ten co ma pojęcie o f35. Ze sputnika. Za mało razy napisałeś bubel. Popraw się. Poza tym Syryjczycy przekonali się co potrafią f35. Obsługa pancyrow nie wiedziała nawet co ja trafiło.

Rozkaz66
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:08

F-35 to maszyna wymagająca głębi strategicznej której my nie mamy. To koń trojański. Co do Su 57 to problemy są ale jak znam życie bedzie szybciej niż F-35 na naszym niebie więc panowie szlachta bez podniety.

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:48

Napisz jeszcze co to Twoim zdaniem jest "głębia strategiczna". Potem rozważaj, czy to maszyna która jej potrzebuje.

jęczenie onuc to norma
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:38

A dożyjemy??? :) bo jak tak będzie jak teraz, to nie dożyjemy do tych su na niebie... :P

MAZU
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:49

Rosja rozwija technikę lotniczą. Nie lubię ich (bo nie ma za co) ale daleki jestem od kpin. Widziałem Su-57 w locie, to wysoce manewrowa maszyna. Mając dobry płatowiec, można rozwijać elektronikę i silniki. Elektronikę mogą rozwijać np. z Izraelem, a silniki? Cóż, w Turcji były produkowane elementu silników do F-35, m.inn. puste w środku łopatki turbin. Te elementu są drukowane w 3D z proszków tytanowo-molibdenowych. Dlaczego Turcja ma s-400? Cóż... Wracając do Su-57, należy zwrócić uwagę na uzbrojenie. Ruscy maja dużo dobrych rakiet, to znany fakt. Rosyjska doktryna zakłada ich zmasowane użycie do "wyczyszczenia" atakowanego tereny z OPL. Bez (dobrej) OPL nie ma większego znaczenia czy atakują nas samoloty 4 czy 5 generacji. Problem z zakupami w MON polega na braku nowoczesnej doktryny obrony Polski oraz na dziwnej "niechęci" części MON (średni szczebel decyzyjny) do rozwijania polskiej myśli technologicznej. Dlaczego tak jest?

Jm
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:59

Puste łopatki do turbin Rosjanie już montowali do silników do Su-20 i 22

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 02:51

Do AL-21???? A niby jakim cudem?:)

sobota, 14 marca 2020, 01:44

Ty to nawet widziales lopatki turbin od strony wlotu powietrza ekspercie. Buahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 01:04

Ech kolejna ofiara embarga Putina na leki się produkuje:)

Gnom
środa, 18 marca 2020, 11:11

Przestań obrażać, proszę jak zwykle. Sam nie raz napisałeś o "łopatkach turbiny sprężarki" i bynajmniej nie szło ci o prawdziwą turbinę, zatem jego szyderstwo jest uzasadnione. A co do "pustych łopatek", to najpierw zdobądź o nich wiedzę, zapoznaj się co to jest i od kiedy oraz gdzie są stosowane, a potem wypisuj głupoty. Gwarantuję ci, że jak się przeczytasz instrukcję AL-21F zobaczysz, że takowe posiada.

Davien
środa, 18 marca 2020, 12:59

Panie Gnom , jak zwykle kłamiesz na całego. Pisałem o wentylatorze zespołu turbiny niskiego cisnienia, jakbys miał jakakolwiek wiezę wiedziałbys jak jest zbudowany silnik dwuprzepływowy ale jak widze za duzo od pana wymagam, A łopatki turbin z otworami to nie to samo co tzw hollow blades panie Gnom.

Fantasy by davidek.
piątek, 20 marca 2020, 01:31

Dokladnie to pisales o "lopatkach turbiny widzianej od strony wlotu powietrza". Ty nie rozruzniasz co to jest sprezarka a co to jest turbina , nie rozumiesz co to jest czesci zimna a co czesc goraca. Budowe silnika odtrzutowego dwuprzeplywowego tlumaczylem ci na przykladzie silnika P&W F100-PW-220 i w opisie tym nie bylo slowa o "wentylatorze zespołu turbiny niskiego cisnienia". Ty z pewnosciom nie wiesz czym rozni sie wentylator od sprezarki. O budowie silnika odrzutowego dwuprzeplywowego pojecia nie masz, chociaz twoja niewiedza w tym temacie wytykana ci jest od dawna, wiec do dzisiaj powinienes sie juz douczyc.

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:07

Według ciebie jestem tępy - i dobra. Zatem potrzebuję prostego, ale zrozumiałego na "moim poziomie" wyjaśnienia o co ci idzie w tekście: "wentylatorze zespołu turbiny niskiego cisnienia", bowiem zajmując się zawodowo lotnictwem ze dwa razy tyle ile ty żyjesz , czegoś takiego nie słyszałem. Wentylator kolego to zwyczajowa nazwa sprężarki o bardzo niskim stopniu sprężania w silnikach dwuprzepływowych, fakt. W tym celu sprężarka pobiera energię zewnętrzną. Natomiast turbina odzyskuje energie wewnętrzną spalin i przetwarza ja na energie mechaniczną napędzającą różne odbiorniki statku powietrznego. Zatem wykaż możliwość jednoczesnego istnienia sprężarki i turbiny w torze termodynamicznym (i to przed komorą spalania, bo tam jest sprężarka). To tak na początek. Już kilka razy prosiłem i jakoś zawsze to samo: brak lub nieprzemyślana odpowiedź. A hollow blades mają również polską nazwę, jak ją odnajdziesz to dalej pogadamy o konstrukcjach łopatek turbin gazowych, bo sprężarki mają trochę inne problemy konstrukcyjne. Powodzenia

Fantasy by davidek.
piątek, 20 marca 2020, 01:37

Generalnie kazdy, kto ma chociaz elementarna wiedze techniczna powinien wiedziec, ze o tym, czy dane urzadzenie to wentylator czy sprezarka, decyduje stopien sprezania. Podejrzewam tez, ze jest to wiedza tajemna (stopien sprezania) dla ososbnika, ktory pisze o "lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza".

piątek, 20 marca 2020, 13:03

Może jedyny raz widział jakis przekrój silnika w muzeum i patrząc od wlotu akurat było widac tylko turbinę. Przepraszam, ale juz nie moge dłużej tłumić rechotu.

Fantasy by davidek.
sobota, 21 marca 2020, 01:26

Ale nawet w jego ukochanej wiki napisane jest i narysowane, jak zbudowany jest taki silnik. Zeby bylo smieszniej, to on wypisywal, ze zachodnie radary widza te lopatki turbin od strony wlotu powietrza i nawet te lopatki licza. Stad wiadomo jaki to typ samolotu jest akurat w powietrzu.

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 11:59

A widziałeś je kiedyś. MiG-21 miał "puste łopatki" przez które otworami wypływało powietrze. To dziś prehistoryczna technologia. Nie tu jest postęp.

Stary
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:40

Odpowiedź jest krótka. Brak suwerenności i "krety"..., niestety.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:11

Dodałbym zwyczajną starą głupotę i zawiść

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:41

Popatrzmy na to w szerszym kontekście. Ropa najtańsza od 17 lat. Obecnie wynosi 28 dolarów za baryłkę. W tegorocznym rosyjskim budżecie założono, że cena surowca nie spadnie poniżej 42,4. To sytuacja kryzysowa. Rubel już traci na wartości.

Herr Wolf
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:26

A po ile na stacji?!

raKO
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:57

To już zysk dystrybutora paliw i państwa, a nie Rosji. Cena ropy to tylko 20% ceny paliw w Polsce.

Herr Wolf
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:22

To pogratulować rządów RP.!

jarosch
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:54

w niemczech z kazdego euro 86 to podatki - tak informuja dystrybutorzy

1stCav
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:37

Jak to co dalej? Przecież już dawno temu minister obrony Rassiji powiedział jasno, że Su57 są za dobre żeby je produkować.

Xd
poniedziałek, 9 marca 2020, 07:26

Tradycyjnie setki "znafcuf" z kraju który samochodu dla wojska nie potrafi wyprodukować dyskutują o czymś czego nie widzieli na oczy a cała wiedza to wiki i prawdopodobnie od komandora

Ej...
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:36

Ale ty pisałeś że widziałeś na żywo więc..

poniedziałek, 9 marca 2020, 14:21

Słusznie

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:12

Ależ potrafią nazywa się funter 4x4x4 i tylko niechęć i głupota decydentów zawiesiła rozwój tego typoszeregu na prototypie

poniedziałek, 9 marca 2020, 10:58

Dobrze, że jest choć jeden Xd, co Sputnika czyta, i od niego mamy gros wiadomości o SU-57...

lmt
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:41

A skąd wiesz co piszą w sputniku jeśli ty nie czytasz :)))) Przyśniło ci się ? A jeśli czytasz to w czym jesteś "lepszy'?

Xd
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:29

Czy napisałem coś o su czy f czy wyraziłem opinię o jakimś innym sprzęcie czytaj ze zrozumieniem Ps kiedyś to aby kogoś skrytykować należało wykazać się większymi umiejętnościami czy wiedzą od krytykowanego

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 05:06

ZSRR przegralo Zimna Wojne. Teraz Rosja nie jest zadnym zagrozeniem dla NATO. Nawet dla pojedycznych krajow Europy Zadhniej by miala klopot. To ze Rosja jest zagrozeniem to propaganda amerykanska (tak samo zrszta jak to ze CHiny bo oba kraje sie nie umwaja do USa) czesciwo po to by zdobyc fundusze (10 razy wieksze niz inne kraje) a czesciwo po to by straszyc ludzi. Zawsze tak bylo zeby zjednoczyc narod trzeba bylo znalesc wroga. Zobaczcie ze nie tylko technolgicznie ale Rosja przegrwa na kazdym polu. Np Nie dosc ze amerykanskie bazy sa w Polsce czy KAzachstanie to trfaja rozmowy o jakies re-orietacji Bialorusi (miekkie podbrzusze Moskwy) a demokratcznie (!!!) wybrane wladze Ukrainy pro Rosyjskie zostaly obalone. Wiec jak mozna uwazac ze Rosja kogos atakuje skoro ciagle sie cofa? Nawet zagarniecie Krymu to byla porazka w stylu "zabieracie nam Ukraine to my wezmienie choc 5% ich terytrum" cos jak wziecie ostaniego ochlapu z tortu. Osobisie nie kapuje jak mozna myslec ze Rosja jest agresrem wzgedem NATO gdy Nato bierze udzial w cwiczniach na Bialorusi Ukrainie itp, ALbo jak uwazac ze Chiny cos mieszaja gdy oni nie mili wojny od 50 lat a amerykanskie lotnsiwce plwaja po ciesninie TAjwanskiej. Dla mnie to wyzsza szkola propagandy zeby tak opiswac sprawe. To tak samo jak na forum ONZ atak na Irak czy AFganstan byl przedtswiony jako wojna obronna. Nie rozuiem jak mozna w takie rzeczy wierzyc. pozdrwiam

BlechMech
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:25

Bla Bla Bla - bełkot i nic więcej. Naucz się lepiej poprawnej polskiej pisowni i przestań wciskać ludziom kit i męczyć ich swoimi pozbawionymi sensu opiniami. Rosjanom można wiele zarzucić ale NIGDY, PRZENIGDY NIEWOLNO ICH LEKCEWAŻYĆ.

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:04

Przesadzilem ze "nadnego" zagrozenia. Ale mysle ze duzo mniejsze. A spojrz na Niemcy czy Francjie. Czmeu sie nie zbroja przeciwko Rosji? Bo wiedza ze jest slaba ze nie zaatakuje i ze lepiej z nimi handolwac. Moze przpadek Polski jest trszke inny ale tez nie znaczy ze mamy byc bezwolni w rekach USa.

bender
wtorek, 10 marca 2020, 02:30

U Niemców nakłady militarne to wciąż delikatna sprawa, nadal zwiększają swój potencjał. Bardziej technologicznie niż ilościowo. A Francja to już jest bardzo poważnie uzbrojona.

raKO
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:06

Powtarzasz bzdury z rosyjskiej propagandy. To Rosja po upadku ZSRR napadła Mołdawię, dwa razy napadła Gruzję, napadła Ukrainę i okupuje część terytoriów tych państw. To Rosja anektowala Ukraiński Krym i siłą zmienia granice w Europie. Rosjanie wspierali i zbroili serbskich agresorów wywołujących wojny na Bałkanach. To wspierana przez Rosję Serbia wywołała wojnę w Bośni i próbowała utworzyć w niej druga Serbię. Nikt inny jak Rosją w ostatnich latach ćwiczył zrzucanie bomby wodorowej na Warszawę i tłumienie polskiego powstania. Rosja notorycznie narusza przestrzeń powietrzną państw NATO i krajów neutralnych. Napadła też 2 kraje partnerskie NATO, które nijak jej nie zagrażały i jedynie nie chciały być rządzone przez rosyjskich agentów okradających rządzone przez siebie kraje. To Rosja odmawia krajom dawnego UW i ZSRR prawa do samostanowienia oraz stosuje wobec tych państw bezprawna i nieuzasadniona przemoc w celu siłowego porządkowania ich Kremlowi. To zakochany w Stalinie, Lenie i Dzierżyńskim ludobójca Putin prowadzi agresywna imperialistyczną polityk3 wobec słabszych państw, które niczym mu nie zawiniły.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:15

??? To Rosja Gruzję zaatakowała? A Kadafii zbombardował biały dom na spółkę z Husainem i Homeinim

Givi
wtorek, 10 marca 2020, 23:34

Tak To Rosja zaatakowała Gruzje. Nie Gruzja Rosje tylko Rosja Gruzje.

bender
wtorek, 10 marca 2020, 02:25

Przez analogie prowokacja gliwicka oczywiście świadczy o tym, że Polska napadła III Rzeszę? Ciekawe kiedy Kreml przypomni sobie o tym "dowodzie" na wywołanie WW2.

poniedziałek, 9 marca 2020, 22:13

Kadafi, Hussein, Homeini....Aleś sobie wybrał bohaterów.

suawek
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:10

A więc kto zaatakował Gruzję?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:02

Powtarzasz bzdury z amerykańsko-żydowskiej propagandy.

1stCav
wtorek, 10 marca 2020, 08:37

Izwienitie pażałsta ale Ty jesteś towarzyszu żywcem przeniesiony w czasie z lat 60-tych?

Eryk
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:39

Na pasku imperialistów. Dopisz jeszcze to. Zmieńcie już te podręczniki Do propagandy jeszcze z czasów stalinizmu, już się nie chce słuchać i czytać o tych dążących do wojny interialistach z zachodu.

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:32

To i tak sto razy więcej w niej faktów niż w rosyjskiej propagandzie.

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:01

drogi towarzyszu. zachód działał, działa i działać będzie w najlepszym razie reaktywnie. Amerykańskie bazy powstają bez powodu? Kiedyś zachód liczył na ucywilizowanie sowietow ale to się okazało mision imposibl. Twojego demokratycznie wybranego janukowycza dwa razy Ukraińcy wyautowali w też demokratycznych wyborach. Trzeba było się nie wcinać ichtamnietami to zachowalibyście wpływy na Ukrainie. Irak a Afganistan to dwie różne sprawy. Talibowie nie musieli chronić alkaidy. dlaczego Chiny mają spory z Wietnamem i innymi który rozstrzygają budową sztucznych wysp-lotniskowców? Źdźbło w czyimś oku przeszkadza a belka w swoim nie? Faktycznie wyższa szkoła propagandy

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:16

Prześledź w jankeskiej prasie huczek wobec pana Bidena i jego synalka ściganego formalnie przez władze Ukrainy. Może"umu" nabierzesz

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:57

Ani Biden nie jest ścigany na Ukrainie, ani nawet departament sprawiedliwości Trumpa nie wszczął w USA jakiegokolwiek śledztwa wobec obywatela amerykańskiego Huntera Bidena.

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:11

młody baiden został ukraińskim agentem wpływu, podobnie jak kwachu i paru innych notabli. co Cie dziwi? schreder na garnuszku gazpromu? obłuda demokratów, pani clinton czy pelosi? naciski byłej adm USolowej aby sprawę młodego ukręcić? Co to ma do '"miłości" jaką Ukraińcy darzą sowietów?

grzech
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:45

Racja w 100%

Jędrzej
poniedziałek, 9 marca 2020, 05:02

298 pustych krzeseł pod konsulatem,chwała RaSSiji... bez komentarza

Lloiug
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:10

Ten samolot wyglada raczej na upgrade su 35 niz na prawdziwa 5 gen. Ale nie mozna lekcewazyc bo w przypadku konfliktu to nasze lotnictwo bedzie z nimi walczyc.

magazynier
poniedziałek, 9 marca 2020, 01:40

Pierwsy kwiatek: "Zastosowanie po raz pierwszy w Rosji sterowania fly-by-wire pozwoliło też na skomplikowane układ sterowania komputerowego kilkunastu różnymi płaszczyznami sterującymi, rozmieszczonymi m. in. u nasady skrzydeł czy na krawędziach natarcia" . Drugi kwiatek: "Skutkiem czego zamiast silników ze zmiennym wektorem.." ? Przyczyną awarii w 2019 roku była awaria systemu FADEC silników i ich wyłączenie. O uzbrojeniu myśliwca przewagi powietrznej w bomby i rakiety dalekiego zasięgu pow-ziemia zmilczę. Najważniejszym osiągnięciem jest alternatywa dla poprzedniej generacji Su o powierzchni odbicia bombowca i utrzymanie linii produkcyjnych z możliwością szkolenia personelu. Za rok -dwa F-22 zastąpią F-15 X o ile boeing nie zbankrutuje.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:48

Nie panie magazynier, Rosjanie oficjalnie stwierdzili ze zdechł FBW a nie FADEC więc nie sadż kwiatków:) A F-22 panie magazynier będzie zastepowany w latach 2035-2040 przez maszyny 6 gen, F-15X miał zastapic wg marzeń Pentagonu 132 F-15C/D w siłach ANG ale USAF go nie chce wiec

magazynier
wtorek, 10 marca 2020, 01:10

Panie Davien wierzy pan Rosjanom? Su 57 się nie sprzedają, ale silniki tak. Muszą być sprawne:) F-15X to nie marzenia Pentagonu- to biznesmen Trump. On umie liczyć. Jest pierwszym od lat prezydentem, który kończy wojny USA. Tego mu nie darują.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:21

Wierze temu co mówi pilot tego Su a twierdził on i jest to oficjalne że padł mu cały system sterowania czyli zwyczajnie zdechł FBW i tyle Jakby był wadliwy FADEC to Su-35 czy prototypy T-50 spadałyby jak ulegałki a tu patrz ciagle lataja:) A F-15X to efekt lobbingu Boeinga u byłego lobbysty Boeinga który tak się składalo ze był pewien czas sekretarzem obrony u Trumpa, niejaki Paul Shanahan, mówi cos to panu.

środa, 11 marca 2020, 18:46

A gdzie ten pilot to mówił?

wert
wtorek, 10 marca 2020, 17:11

niczego nie kończy. To się nazywa koncentracja na celu, podejście biznesowe

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:59

Autor polubownie zauważył, że trzeba będzie "poczekać jeszcze od 5 lat do dekady, zanim będzie można powiedzieć czy Su-57 to rewolucja czy kolejna ślepa uliczka". Moim skromnym zdaniem projekt już jest za stary na bycie "rewolucją", choć nadal jest ogromnym wyzwaniem technologicznym dla swoich twórców. Gdy (jeśli w ogóle) zostanie ukończony amerykańskie maszyny generacji 5 i 4+ będą miały drony Loyal Wingmen.

magazynier
wtorek, 10 marca 2020, 01:11

Su 57 też ma drona:))

bender
wtorek, 10 marca 2020, 12:25

Słuszna uwaga. Ale S-70 Ochotnik to wielka, ciężka i droga kobyła uderzeniowa, zupełnie inny koncept niż XQ-58 Valkyrie nie wymagający infrastruktury lotniskowej. Nie mówię, że S-70 jest nieprzydatny, wręcz przeciwnie, to potencjalnie bardzo groźna broń. Ale nie ma szansy stać się masowym Loyal Wingman.

wtorek, 10 marca 2020, 11:13

Jako pilota.

Az
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:44

Su-57 jest jak Moskwicz Aleko. Powstał z inspiracji zachodnią techniką, nigdy jej nie dorównał, a ostatecznie okazał się gwoździem do trumny.

Oszołom
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:06

"Na razie Rosja pozostanie jednym użytkownikiem tej maszyny która jest tak wyjątkowa, że nikt inny jej nie chce." - ten przytyk nie był profesjonalny. Pół świata nie kupi tej maszyny bo jest w NATO albo ma własne albo kupuje tylko zachodnie. Druga część jest za biedna by kupić cokolwiek. Nie zmienia to faktu, że sprzęt ma faktycznie poważne problemy. PS. Nie jestem onucem.

Jacek
wtorek, 10 marca 2020, 14:59

"Pół świata nie kupi tej maszyny bo jest w NATO" - Bardzo się rozrosło ostatnio... To było baaaardzo profesjonalne.

Oszołom
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:47

Ja nie jestem profesjonalistą w tym temacie. Co się tyczy NATO, to jednak dla nas to "pół świata". Kraje NATO to około 700-800 mln ludzi. Co prawda, to tylko 10% ludności świata, jednak olbrzymia część liczących się państw. Do tego można doliczyć kraje "zaprzyjaźnione" z NATO, będące sojusznikami państw NATO, takie jak Korea Południowa, Japonia, po części też Indie i Pakistan, Australia. To kolejne 1,5 - 2 mld ludzi. Zostaje jeszcze część neutralna, ale raczej skłaniająca się raczej ku "zachodowi" a nie ChRL czy FR. Tak więc, pół świata (duża część) jest bliskie rzeczywistości.

poniedziałek, 9 marca 2020, 22:17

Turcja kupi? S400 kupiła, kase ma.

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:32

Za to Indie i Chiny sa bogatsze od Rosji, i tez ich nie kupią. Co wiecej, Indie wycofały się nawet ze wspólnego z Rosją programu tej maszyny.

kri
niedziela, 8 marca 2020, 23:20

RCS Su-57 ocenia się na 0.1 m2. Ale nawet jakby to było 0.001 m2, jak w F-35, to i tak Su-57 dyskwalifikuje (z grona myśliwców 5 generacji) brak stealth termicznego i elektromagnetycznego. Inaczej mówiąc na wszelkiego rodzaju termonamiernikach i elektrooptyce świeci się daleka, a jak włączy radar to widać go z jeszcze dalszej odległości (bo to nie jest "szepczący" radar jak w F-22, który działa na poziomie szumów naturalnych, dzięki czemu jest praktycznie niewykrywalny).

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:34

Nie żadne 0,1m2 w przypadku Su57, lecz 0,5m2. Za to F35 nie ma 0,001m2, lecz 0,03 m2. 0,001m2 ma F22.

Dawo
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:28

Bzdury wypisujesz waść, a taki Davien dokłada swoje. W jaki sposób RCS tego samolotu może spaść do tak absurdalnie niskiego poziomu? Jakie technologie w nim zastosowano dla jego redukcji? Materiały? Powłoki HaveGlass? Specjalnie zabudowane wloty powietrza? Ząbkowane elementy kadłuba? Jedynym plusem jest chowane uzbrojenie w kadłubie. Poza samolotami V generacji USA, to jedynym samolotem POSIADAJĄCYM cechy maszyn stealth jest SuperHornet którego echo z podkadlubowymi AIM-120 i dwoma AIM-9X szacuje się na 1-1,25m z EWP na 2,5-3,5 m. Dla porównania uzbrojony w 6x AIM-120 nasz F-16 ma echo na poziomie 5-7m. Pamiętać należy ze USA optymalizuje swoje maszyny pod kątem opromieniowania z przedniej półsfery pod kątem 25-50*.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:53

Dawo daruj sobie opowiadanie bajek . Rosjanie panie dawo maja i poszycia RAM i specjalne farby ale gorsze i to sporo od zachodnich A RCS dla F-18ASH ze specjalnym zasobnikiem na uzbrojenie Boeing ocenia ze jest na poziomie RCS dla F-117 czyli 0,01m2. RCS dla F-16C to 1-1,2m2 wiec wg pana 6 AIM-120 powieksza RCS 5x?

Dawo
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:43

Dane które przytaczasz odnoszą się do RCS czołowego- co najwyżej. Udaj się do ITWL porozmawiaj z ludźmi którzy badali modele komputerowe F-16 po katem RCS w różnych warunkach i konfiguracjach. Poszukaj rzetelnej wiedzy a nie z komentarzy na różnych forach.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:58

Dawo, dane jakie podaję odnosza się do tego co podaje producent, rozumiem tez że te modele w ITWL były wykonane dokładnie tak samo i z takich samych materiałów jak oryginalne F-16? Aha, to tak dla pana cos o RCS nie sprzodu. RCS dla F-35 0,001m2, średnie 0,0035-005m2.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:34

O wielki, wytłumacz mi, po co ruscy wysyłają szpiegów i tracą wielką kasę na zdobycie charakterystyk F-35 - nie mogą poczytać twoich informacji? Wyślij do nich email może cześć z tej kasy przejdzie do ciebie. Dystans do danych medialnych i reklamowych, proszę.

Dawo
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:40

Udaj się do ITWL i porozmawiaj z ludźmi którzy badali RCS F-16 w różnych warunkach i konfiguracjach. Bazujesz człowieku na komentarzach bezmyślnie pisanych w internecie zamiast korzystać z wiedzy pewnej. Poszukaj w necie rysunków technicznych F-16 i policz sobie powierzchnie czołowa płatowca. To na początek.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:00

A teraz panei Dawo dodaj sobie rózne materiały, pokrycia RAM itp bo kształt to nie wszystko. Ale rozumiem ze w ITWL to wszystko do tych badań modelu zastosowali?? I ze LM nie wie jakie RCS ma ich mysliwiec?

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:37

Do ITWL cię nikt nie wpuści, chyba, ze w twoim wieku ze szkolną wycieczką. Ale poważnie, jak wyżej dystans do upublicznionych danych z tego zakresu. Skoro jest to tak ważne (a jest) i istotne dla przetrwania samolotu z programu za dziesiątki miliardów dolarów, to czy na pewno prawdziwe dane są upubliczniane?

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:01

RCS Su-57 wg Suchoja wynosi od 0,1 do 1m2, średnie to 0,5m2

R
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:39

Nie wg. Suchoja tylko Ciebie, tak jak z wieloma innymi rzeczami.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:04

Tylko kłamczuchu nie podajesz, że zdaniem Rosjan średnie RCS F-22 to też 0,5m2. Jak coś oceniasz to wg tej samej metodyki, bo inaczej jesteś manipulatorem i kłamcą...

1stCav
wtorek, 10 marca 2020, 08:56

Zdaniem Rosjan??? :DD Toż to prawie jak w tym dowcipie: Polacy strzelili ZSRR bramkę w meczu piłki nożnej ale niestety radziecki bramkarz nie uznał gola:DDD

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:52

Zdaniem których Rosjan? Też zdaniem Suchoja? Zdaniem Rosjan, dokładnie wewnętrznego magazynu WMF "Morskoj Zbornik" z lat 80., amerykanskie systemy kontroli ognia okrętów typu los Angeles mogły prowadzić walkę z 2 celami jednocześcnie. Tymczasem już na przełomie lat 70. i 80. systemy kontroli ognia jednostek typu Sturgeon, mogły prowadzic walkę z 9 celami jednocześnie.

GB
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:25

Rosjanie mogą wiedzieć jakie jest RCS Su-57, ale skąd mają wiedzieć jakie jest RCS F-22? Po prostu jeśli przyjmujemy dane jednego producenta (rosyjskiego Su-57) to trzeba przyjmować dane drugiego producenta (amerykańskiego F-22). Proste?

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:54

Funku, a kiedy to Suchoj miał dostep do F-22?? Może skończ zmyslac jak nie masz pojecia o temacie.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:54

Funku, a kiedy to Suchoj miał dostep do F-22?? Może skończ zmyslac jak nie masz pojecia o temacie.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:40

Jak czytał dane od GRU albo z FSB, albo wysłał swoich specjalistów do bazy USA z F-22 (ruscy maja dobry wywiad, wiec może)? "Czy to bajka, czy nie bajka mówcie sobie jak tam chcecie ..." - i ja, i GB, i ty też na pewno tego nie wiesz (no chyba, że na wysokie stanowiska w firmach na 3 litery przyjmują już dzieci).

JW
wtorek, 10 marca 2020, 14:51

Rosyjskie dane RCS F-22 zostały podane przez głównego projektanta PAK-FA Aleksandra Dawidienko, a nie GRU/FSB. Jest to oczywista próba usprawiedliwienia kiepskiej skutecznej powierzchni odbicia Su-57 w stosunku do konkurenta. Wartość RCS F-22 podawana przez pana Dawidienko na 0,5 m2 jest niedorzeczne. Przecież samoloty zachodnie jak Eurofighter i Rafale oraz najnowszy wariant F-18 maja RCS-y mniejsze niż owe 0,5 m2 a przecież nie są stealth. Ostatecznie sprawę zamyka raport LM przedrukowany przez Aviation Week & Space Technology w którym RCS Raptora i Lightninga Ii wynosi odpowiednio: "From the front, the F/A-22's signature is -40dBm2 (the size of a marble) while the F-35's is -30 dBm2 (the size of a golf ball). Oznacza to w metrach kwadratowych RCS F-22 dokładnie 0,0001 m2 a F-35 0,001m2.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 22:02

A on te dane wyczytał w prasie, wymyślił czy zapożyczył z raportów wywiadu - sam nie obliczył. Jeszcze raz - proponuję dystans do ujawnianych, istotnych danych najnowocześniejszych samolotów.

JW
środa, 11 marca 2020, 07:33

Wiesz co to jest propaganda panie Gnom? Dane RCS Raptora wymyślone przez pana Dawidienko nie zostaly potwierdzone w żadnych innych źródlach nawet rosyjskich, a sam Dawidienko i jego rewelacje zostały skrytykowane w samej Rosji o czym pisał pan P. Butowski w jednym z artykułów o PAK-FA.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:27

Gnom, jak nie znasz polskiego to widac nie zauwazyłes takiego czegos:" Ostatecznie sprawę zamyka raport LM przedrukowany przez Aviation Week & Space Technology w którym RCS Raptora i Lightninga Ii wynosi odpowiednio: "From the front, the F/A-22's signature is -40dBm2 (the size of a marble) while the F-35's is -30 dBm2 (the size of a golf ball). Oznacza to w metrach kwadratowych RCS F-22 dokładnie 0,0001 m2 a F-35 0,001m2." Wystarczy ?

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 12:02

Ale "jak nie znasz polskiego to widac nie zauwazyłes", to poznaj polski i zrozum co ja napisałem, jest tam też: "proponuję dystans do ujawnianych, istotnych danych najnowocześniejszych samolotów". Przestań skupiać się na sobie.

1stCav
wtorek, 10 marca 2020, 09:02

Radziecka nauka nie potrzebuje jakiegoś tam "dostępu" do tych burżuazyjnych bubli i nielotów żeby je zgodnie z jedynie słuszną linią ocenić a szczere komsomolskie serce Funclubu jest ważniejsze niż mędrca szkiełko i oko;))

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:46

Suchy ma na pewno ma takie samo RCS jak F-22. A nawet mniejsze od zera

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:33

I kto to mówi?

komandor ppor
niedziela, 8 marca 2020, 22:54

Bedzie kolejny Su-157 w sferze marzeń !!!

...
niedziela, 8 marca 2020, 22:46

czemu te 2 maszyny ze zdjecia sa rozne?

Herr Wolf
poniedziałek, 9 marca 2020, 07:19

A czym się różnią?!

Bordowy od gorzoły
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:41

No jeden ma całe gwiazdy na skrzydłach na czerwono a drugi ino kontur. Przecie to widać od razu. Ech...

...
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:11

"Dwa prototypy Su-57, dwa różne malowania, de facto dwie różne maszyny. Fot. mil.ru" z podpisu zdjecia.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:14

Pierwsza seria 10 maszyn różniła się jedna od drugiej. Powstawały w systemie manufaktury. Prawie każdy model miał inną elektronikę. Rosja pod względem elektroniki zawsze kulala

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:03

Poniewaz nei ma zadnego Su-57, istnieje jedynie 12 niekompletnych prototypów T-50, kazdy w innej konfiguracji i kazdy mający sprawdzac co innego. jedyny istniejacy Su-57 w konfiguracji przejsciowej: radar i silniki z Su-35 sie rozbił.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:19

i w czym ma to się różnić z 500 prototypami F 35 ? Ja widzę jedynie skalę produkcji i pewien czasowy dystans w usuwaniu niedoróbek po stronie jankeskiej

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 02:54

Widzisz Gnago ale nie ma 500 prototypów F-35 ale 500 maszyn seryjnych wiec znowu zrobiłęs z siebie....

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 20:00

i dodam kilka faktów o : "Natomiast 30 stycznia Kongres Stanów Zjednoczonych otrzymał raport DOT&E za rok podatkowy 2019 (okres od października 2018 do listopada 2019). Raport jest tajny, ale agencja Bloomberg opublikowała przecieki. I tak, mimo 10-letniego opóźnienia całego programu, F-35 nadal trapi 13 wad tzw. 1. Kategorii (czyli zagrażających bezpieczeństwu lotu), poza tym oprogramowanie sterujące F-35 wciąż ma 873 różnych błędów. To znaczy, że przez rok od poprzedniego raportu udało się obniżyć te liczby tylko o dwie wady 1. Kategorii i o 44 błędy oprogramowania. Czytaj także: Włosi nie rezygnują z F-35 Warto dodać, że cały czas odkrywane są nowe wady. Stąd wymienione liczby niekoniecznie dotyczą tych samych problemów. Bloomberg jako przykład – już chyba anegdotyczny – przytacza problemy z 25 mm działkiem pokładowym F-35A. Pomimo 20 lat rozwoju samolotu, działko nadal strzela niecelnie. Pentagon nie chciał skomentować przecieków raportu DOT&E. Przekazany Kongresowi raport nie uwzględnia jeszcze w ogóle wniosków z zawieszonych testów z użyciem wspomnianego JSE." Zatem jak zagraża życiu to prototyp!!!!

veritass
środa, 11 marca 2020, 16:53

To nie są żadne fakty, tylko Twoje fatasmagorie. Problemy, raporty itp nie zniechęcają klientów na F-35. Wręcz przeciwnie - zwiększają oni zamówienia. To są fakty.

niedziela, 15 marca 2020, 02:31

To najprawdziwsze fakty. Do tego poszukaj sobie najnowszy oficjalny rzadowy raport GAO.

niedziela, 15 marca 2020, 02:24

To nie sa zadne fantasmagorie, to fakty. Poszukaj sobie w internecie.

chateaux
środa, 11 marca 2020, 06:17

Ty sie lepiej zainteresuj, kiedy Wasz Kuzniecow wróci do służby i zakończy swoja never ending story. Kilka miesiecy temu, rosyjska prasa pisała i mozliwości powierzenia remontu Chinczykom. Ostatecznie za jego remont wzieli sie ponownie Rosjanie i nie moga go skończyć,a co kolejna modernizacja, to wychodzi gorzej niz przed nią.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:33

Gnago ile można:) Ale dla twojej wiedzy, pierwszy lot F-35 miał miejsce w 2006 wiec jakie 10 lat opóznień, dalej: jakos wam sie te wady mnoza, było jedenaście, usuneli jakąs wg ciebie i jest 13??? Dalej, problemy( bo to nie wady gnago,naucz sie angielskiego:) ) dotycza całego programu JSF a nie konkretnie F-35 wieć znowu wtopa. Aha codo prototypów, to polecam zapoznac sie z tym okresleniem bo jedynie sie kompromitujesz.

Gnom
wtorek, 17 marca 2020, 08:56

Spójrz w kwity wcześniejsze, to dowiesz się kiedy miał być oblatany pierwotnie JSF. Naprawdę było "parę lat" opóźnienia.

Davien
środa, 18 marca 2020, 13:02

Panie Gnom, jak F-35 może miec 10 lat opóznien jak sama maszyna zaistniała w 2006r, tak cięzko to zrozumieć??

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:09

A ciężko zrozumieć, że to efekt programu JSF i to jego harmonogram był pierwotnym?

niedziela, 15 marca 2020, 02:33

Wedlog raportu GAO wad bylo 11 (jedenascie), a teraz doszly dwie nowe, wiec jest 13 (trzynascie). 11 + 2 13. Proste?

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 01:08

Dziecko, naprawdę?:" F-35 nadal trapi 13 wad tzw. 1. Kategorii (czyli zagrażających bezpieczeństwu lotu), poza tym oprogramowanie sterujące F-35 wciąż ma 873 różnych błędów. To znaczy, że przez rok od poprzedniego raportu udało się obniżyć te liczby tylko o dwie wady 1. Kategorii " Jakim cudem 11-2 wyszło ci 13 to nawet twój oficer prowadzacy pewnie nie wie:)

wtorek, 17 marca 2020, 09:42

Kwestionujesz raporta GAO iDOT&E? No tak, ale ty twierdzisz ze SU-57 przenosi AIM-120 i ze F-4 Luftwaffe przenosily AIM-120 w 1973 roku.

Davien
środa, 18 marca 2020, 13:03

Kwestionuja twoja nieznajomośc faktów , ciagłe kłamstwa i zmyslanie by tylko zaistniec na tym forum:) Ale jak widać rubel w dół leci to i musisz norme wyrobic:)

czwartek, 19 marca 2020, 11:49

Jeszcze raz, kwestionujesz raport GAO i DOT&E? A o twojej znajomosci faktow swiadcza twoje brednie o kotlach oparami brenzyny i AIM-120 w 1973 roku.

jonbakari
niedziela, 8 marca 2020, 22:22

bez jaj. Na portalach klasy interia można pisać o istnieniu su-57. ale tutaj nie uchodzi. bądźmy poważni. samolot nr 1 się rozbił a nr 2 nie istnieje. nadal nie ma silnika (montują stary typ). Podobie jak nie mają silnika do czołgu Armata (T14). liczba używanych F35 to już pewnie około 200- no może przesadziłem, ale 100 jak w banku- więc 100 do 1 a raczej do zera. A tak przy okazji - Bartosiak "płacze", ze nikt w polsce nie kupił ukrainskiej motor-siczy. Ja nie płaczę bo się śmieję/szydzę - jak mogli kupić motor-sicz jak "oni" nie potrafią kupić auta dla wojaków albo helikoptera. u-ski Antonov 172(?) niczym się nie różni od transportowego Airbusa. Czemu, czemu, czemu? No bo nie ma w prlu króla Kazimierza, nie ma komu spojrzeć na wschód a tam są mooooożliwości polskiego rozwoju.

Ralf_S
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:12

Ponad 300 F-35 trafiło do odbiorców.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:22

I tu jak w każdych samolotach bojowych chodzi o możność użycia bojowego. A na razie w świetle raportów jankeskiego niku słabo z tym jest. Bo 25- 45 rbh do remontu silnika to trochę mało aby nazywać F35 maszyną bojową

ciekawy
czwartek, 12 marca 2020, 14:04

I poco robić z siebie idotę? 40h okresu międzyremontowego miały pierwsze hitlerowskie silniki odrzutowe.

DK
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:34

Jak-9 miały 25 motogodzin (i to jeśli pilot nie pomylił się sterując 6 manipulatorami).

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:42

Większość i tak nie dożywała wymiany silnika z powodu zużycia resursu - zatem po co więcej?

Rafal74
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:45

Juz 500 ;)

JW
niedziela, 8 marca 2020, 23:28

Do marca 2020 r. wyprodukowano już 500 samolotów F-35, a nie 200 czy100. Przeszkolono blisko 1000 pilotów i niemal 9000 techników obsługi naziemnej. Samoloty stacjonują w 23 bazach lotniczych w dziewięciu państwach świata. Samoloty produkowane są w USA, Włoszech i Japonii. W wyszczególnieniu na wersje to wyprodukowano 354 egzemplarzy w wersji F-35A, 108 F-35B oraz 38 F-35C. Łącznie samoloty wylatały ponad 250 tys. godzin, część podczas misji bojowych.

Kałboj
niedziela, 8 marca 2020, 23:28

W zeszłym tygodniu poszedł 500-tny F-35 do klienta.

Bartek
niedziela, 8 marca 2020, 22:13

Trzeba szukającym szoku w ruskiej technice wyjaśnić ze Amerykanie tez nie byli j nadal nie są zdolni finansowo wprowadzać f-35 do normalnej eksploatacji to była zrzutka krajów którzy chcieli mieć cos lepszego od f-16 ,, na -f-22 zabrakło totalnie funduszy i jest totalnie niedopracowany a ze ruskie nie maja takich możliwości lub nie chcą drukować biliony pustej kasy wiec posuwają się małymi kroczkami w budowie su 57 ! Trzeba ludziom to przypominać bo ryje pootwierali z wrażenia i już zapomnieli haka była i jest geneza powstania f-35 lub f -22 ? A tak na marginesie to polska wdepnęłam w grząskie gowno z tymi f-35 bo według ekonomistów uwzględniając inflacje i względy gospodarcze polskie społeczeństwo będzie kosztować ponad 148-156 miliarda złotych utrzymanie tak choredalnie drogich zabawek !

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:22

Bartek jesteś laikiem w tym temacie. F 35 wyprodukowano ponad 505 szt do lutego tego roku. I dopracowano go . a f22 jest majsztersztykiem który przeszedł chrzest bojowy w Syrii. Pracowałem w montownia f35 w Anglii nieopodal Preston przyjacielu. A zamówienia na ten samolot przekroczyły już 2000 sztuk

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:26

Ale to nie zmienia faktu na razie to seryjny prototyp z licznymi ograniczeniami eksploatacyjnymi wyżyłowaną i nie dopracowaną wersją silnika. Czemu amerykanie zamawiają F15 czy F18 skoro taki świetny jest F 35 . Owszem ma duże szanse na to ale po dopracowaniu i usunięciu usterek. A pracochłonność obsługi raczej dyskwalifikuje go jako samolot bojowy w kraju "frontowym"

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 02:58

Gnago nie ma czegos takiego jak seryjny prototyp, te F-35 sa maszynami seryjnymi wiec nie kłam. USa kupuje F-15 X by zastapic stare F-15C/D Gwardii Narodowej a F-18E by uzupełnic stany zanim wejdzie F-35C. Zreszta policz sobie ile jest LGU, ile wymagaja samolotów a USN kupuje 340 F-35C. I skończ w koncu te kłamstwa.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:03

Hm zapewniam cię że, producent do handlu dostarcza w pełni sprawny wyrób . Na razie brak lodówek pralek kupowanych wadliwych i niesprawnych z gwarancją usunięcia wad fabrycznych. I zastrzeżeniem producenta sprzętu pracy do pół godziny na dobę. Zatem faktycznie to seryjne prototypy. A to co ci wciśnięto to propaganda produktu LM

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:36

Doprawdy? To wg ciebie wszystkie Su-27 to prototypy:) Bo maja choćby skopana konstrukcje kadłuba grozaca katastrofa jak zbiorniki paliwa sa pełne w ponad 70% przy manewrach? wech daruj sobie te bajki z Olgino panie Gnago:)

poniedziałek, 16 marca 2020, 03:20

O trooliku wszechwiedzacy, to juz teraz bredzisz ze wiecej niz 70% w zbiornikach SU-27 grozi katastrofa? A jeszcze niedawno bredzilez, ze uniemozliwia to tylko manewrowanie z wiekszymi przeciazeniami.

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 01:10

Manewry z wiekszymi przeciażeniami powoduja pekniecia struktury wytrzymałosci kadłuba wieć powodzenia w robieniuz siebie .... ichtamnietku:)

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:11

Wszechwiedzący, a jakim zapasem paliwa w zbiornikach wewnętrznych musi dysponować F-16 (a i inne samoloty na świecie też) by wykonywać manewry z przeciążeniem 9? Dla ułatwienia dodam, że nie jest to 100%.

wtorek, 17 marca 2020, 09:43

A co to jest "struktury wytrzymałosci kadłuba", miszczu od AIM-120 przenoszonych przez SU-57? W F-35 topi sie plastik a sie nie rozpadaja.

Whiro
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:36

Zauważ że f15 to całkiem inny typ maszyny. Ma 8nne zadania. W wersji szturmowej zabiera o wiele więcej uzbrojenia niż f35 a jako samolot przewagi powietrznej też się zdecydowanie lepiej sprawdzi niż f35. Więc wybacz ale chyba nie uważasz że swietna Mazda RX 8 zastąpi w każdym wypadku mazdę 5 lub cX 9.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 18:59

No wreszcie zaczynasz dostrzegać że zakup tego perspektywicznego na razie nielota to błędny krok ekonomicznie dla Polski. Na razie w doktrynie Polski brak możliwości użycia tego nielota

chateaux
środa, 11 marca 2020, 06:19

Całe szczęsci że nikomu w Poslce nie przyszło do głowy kupowąc Su-57. Wyszlibyśmy na nich jak Hindusi.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:36

Gnago ale nikt w Polsce nei kupuje waszych Su-57 czyli jedynego prawdziwego nielota:))

Gnom
wtorek, 24 marca 2020, 22:42

A 737 MAX?, to już 2.

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:56

Bo F15EX ma służyć innym celom niż F35. Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego zamówienia na F15 - które jeszcze nastąpiły nawet - nie spowodowały ograniczenia zamówień na F35.

Wania
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:34

A wiesz ile zamówiły USA F-35? W 2019 r. podpisały kontrakt na 291 egz. Ile zamówiły f-15? A to nie pierwsze zamówienie na te samoloty i nie koniec zamówień na F-35. Więc twoje wywody są jakby bez sensu.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:07

Znaczy się drodzy stratedzy i lobbyści oznacza to że Efy nie sa faktycznie uniwersalnym samolotem na wszystkie potrzeby taktyczne USA . Postarajcie się popracować nad odpowiedziami bo zwyczajnie zamieszczacie propagandę producenta , a nie analizujecie zapotrzebowanie polskiej armii. Ja wskazałem jedynie że Pentagon WIDZI BRAKI TEJ MASZYNY i stara się je niwelować zakupami innych maszyn

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:37

No istotnie, zamówienie łacznie 2440 minimum F-35 i całych 2 z opcja na 6 F-15X oznacza że F-35 ma kłopoty wg Gnaga:)

CW
poniedziałek, 16 marca 2020, 03:25

A kto zamowil te 2440 F-35? Wiesz synku, ze FED wlasnie obnizyl stopy procentowe a wedlog prognoz gospodarka USA bedzie sie kurczyc, a spodwodowane jest to pandemia koronawirusa, ktora dopiero w USA wybuchnie. Nikt nie wie, jak bedzie wygladal swiat za rok, a ten pisze o 2440 F-35. Zamkniecie szkol na dwa tygodnie bardzo negatywnie wplynie na twoja (nie)wiedze.

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 01:11

Kolejny:) Zamówiły je USAF, USMC i US Navy dzieciaku więc jak nie masz pojecia to skończ załosnie zmyslac jak ci się swiat zawalił:) Ale jak widac fakt że zamkneli twój złobek i smoczka nie dostaniesz dobił cie do końca;)

środa, 18 marca 2020, 09:21

I jeszcze troolu zeby cie dobic, zacytuje ci dzisiejsza wypowiedz burmistrza Nowego Jorku, De Blasio, "Jeśli chodzi o zakłócenia gospodarcze, myślę, że uczciwie jest powiedzieć, że obecna pandemia szybko przewyższy wszystko, co widzieliśmy podczas Wielkiej Recesji, a jedynym miernikiem lub jedynym porównaniem będzie Wielki Kryzys - powiedział. Jak dodał, rząd federalny będzie musiał zapewnić "bezpośrednie wsparcie finansowe na szeroką skalę". Tak ze zapomnij puchatku o 2400 F-35.

wtorek, 17 marca 2020, 09:46

Nikt nie zamowil 2440 F-35. Takie mieli plany dziecko. Czytaj cos innego niz wytyczne prowadzacego. Gospodarka USA zmierza ku recesji a na Wallstreet zalamanie i najwieksze spadki od 1987 roku. A ostatnio LM zebral aby USA zamowilo okolo 400 F-35. I to tyle w kwestii twoich bredni.

Romeo_Charli
środa, 11 marca 2020, 01:50

Faktycznie! F-35 nie nadaje się na prom kosmiczny, co za kolosalna pomyłka amerykańskich inżynierów albo MEGA przekręt. Otworzyłeś mi oczy. Dzięki!

chateaux
wtorek, 10 marca 2020, 00:02

Pierwsze zamówienie na 8 F15EX ma zostać złożone dopiero w sierpniu 2020. Do tej pory nie został zamówiony ani jeden, zaś całość rozłożonych na kilka lata zamówień F15EX, ma nie przekroczyć 150 maszyn.

Ja to napisałem
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:14

O Panieeee, pisanie takich rzeczy że na f22 zabrakło funduszy i że jest totalnie niedopracowany całkowicie dyskwalifikuje to co piszesz ze aż nie chce się dalej czytać.

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:00

I ja tak uwazam. A jestem jednym z wielu.

chateaux
niedziela, 8 marca 2020, 23:26

A w jakim zrodle wyczylaes ze F22 jest totalnie niedopracowany? Za duzo Sputnika czytasz.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:28

Wpisz słowa kluczowe "elektronika F 22" będziesz wiedział najlepeij po angielsku u nas wyświetli same czołobitne zachwyty. A zwyczajnie starutki już jest procesory sprzed dekad dorównują tym co masz w swoim aucie

JW
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:27

Architektura komputera samolotu F-22 jest architekturą wieloprocesorową panie kolego. Każdy F-22 posiada dwa uklady CIP, które wykorzystują do 66 procesorów PowerPC w jednym ukladzie .Obecnie 19 z 66 miejsc w CIP 1 i 22 z 66 miejsc w CIP 2 nie są używane i można je wykorzystać do przyszłego wzrostu wydajności. Do tego pozostawono miejsce na CIP 3 w razie konieczności rozbudowy CPU w samolocie.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:22

Super i dlatego Pentagon zamierza wymienić je na nowszą mniej gabarytową szybszą i zwyczajnie na nową a nie konserwować jak dyskietki do niedawna Idzie nowe. To w końcu kilka generacji procków do tyłu

JW
wtorek, 10 marca 2020, 16:57

Wydajność przetwarzania układu CIP wynosił 700 mln instrukcji na sekundę (MIPS) z możliwością dalszej rozbudowy do 2000 MIPS. W obróbce sygnałów osiągał 20 miliardów operacji na sekundę (GFLOPS) z możliwością rozbudowy do 50 mld/s. CIP samolotu F-22 kiedy powstał w latach 80-tych dysponował mocą obliczeniową wynoszącą 450 mln instrukcji na sekundę przy przetwarzaniu danych i 7200 mln operacji na sekundę przy przetwarzaniu sygnałów (DSP).  Jednocześnie procesor wykonywał 10500 mln operacji zmiennoprzecinkowych przy obróbce sygnałów. Procesory PowerPC G4 z których głównie skladał się CPU F-22 posiadają rozbudowane bloki funkcjonalne dla instrukcji stało- i zmiennoprzecinkowych AltiVec klasy SIMD głównie do obróbki sygnałów. CPU wykonany w technologii AltiVec, to połączenie elementów tradycyjnego procesora skalarnego (wykonującego rozkazy krok za krokiem) z niezależnym modułem, przetwarzającym instrukcje wektorowo (równolegle). Podobne rozwiązania  stosowane były jedynie w superkomputerach Cray. Powyższe rozwiązanie pozwalało na przetwarzanie nawet i 50 instrukcji w jednym cyklu zegarowym! Jest to szczególnie przydatne w systemach wieloprocesorowych do znacznego zwiększenia wydajności i dlatego CIP wykorzystuje procesory PowerPC czwartej i piątej generacji 970FX z Altivec dysponując obecnie potężną mocą obliczeniową.

czwartek, 12 marca 2020, 01:14

Oho, ekspert od badan F-35 przez CAGI znow nadaje :)

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:10

Hm. No popatrz jacy ci jankesi głupi , wykaż to Pentagonowi , bo to on zlecił prace nad nową elektroniką do F22 . Jak i całkowicie nowym oprogramowaniem. Niech ci odpali jeden % forsy co nań przeznaczyli. Będziesz od razu bogaty

JW
wtorek, 10 marca 2020, 20:53

Panie gnago. Flota około 185 myśliwców F-22A Raptor przechodzi program modernizacji, który ma zapewnić im możliwość dominowania na współczesnym polu walki przez kolejne dziesięciolecia. W 2011 roku w ramach programu Raptor Enhancement, Development and Integration (REDI) zdecydowano o przeprowadzeniu trzech etapów modernizacji F-22, w ramach których awionika i systemy przesyłu danych mają być doprowadzone do kolejnych standardów: Mod. 3.1, 3.2A i 3.2B i 3.3. Prace mają być rozciągnięte w czasie do 2023 roku, a ich całkowity koszt ma wynieść ok. 16 mld USD z czego 6,9 mld USD ma pochłonąć obecnie realizowana faza Mod. 3.2A i B. Oprócz systemów które pozwolą zastosować nowe systemy uzbrojenia i elementów które pozwolą wpiąć te samoloty w system wymiany danych USAF, Raptory otrzymują nowe układy elektroniczne (analogiczne z F-35) wraz z rozbudową istniejącego CPU bo do tego uklad został przystosowany.

czwartek, 12 marca 2020, 01:14

Nie klam o flocie 185 F-22. Tylko 120 F-22 jest w statusie tak zwanym "combat coded". Reszta nie nadaje sie do walki.

JW
piątek, 13 marca 2020, 11:12

Defence24.pl: "Równocześnie flota około 180 myśliwców F-22A Raptor przechodzi program modernizacji, który ma zapewnić im możliwość dominowania na współczesnym polu walki przez kolejne dziesięciolecia."

sobota, 14 marca 2020, 01:50

To teraz okolo 180? Dopiero co pisales "okolo 185". No ale dla ciebie 120 to zapewne "okolo 185".

JW
sobota, 14 marca 2020, 18:31

Inny portal podał dokładnie liczbę 185 sztuk modernizowanych F-22. "W myśl umowy wszystkie prace mają być ukończone do 20 lutego 2023 roku. Wartość kontraktu to 6,9 miliarda dolarów co przekłada się na nieco ponad 37 milionów dolarów na każdy ze 185 samolotów. Prace będą przeprowadzane w El Segundo, Calif.; Scottsdale, Ariz.; San Diego, Calif.; Nashua, N.H.; and Wayne, N.J."To trochę więcej niż "pańskie" 120 sztuk.

niedziela, 15 marca 2020, 02:18

jaca, podal bys zrodlo swoich rewelacji i date ich opublikowania, a nie znowu cytujesz cos co dla ciebie wygodne. Mam nadzieje ze to nie to samo zrodlo co te o twoich rewelacjach o badaniach F-35 przez CAGI?

JW
niedziela, 15 marca 2020, 13:48

Moze wreszcie przestaniesz mnie mylić z kimś innym i robić z siebie... Gdybym był Jaca to podpisywalbyn się Jaca a nie JW. To po pierwsze a po drugie używanych w USAF jest 185 sztuk F-22 z czego 149 posiada pelna zdolnos do wykonania misji. Jeszcze jeden cytat z jeszcze innego portalu militarnego dotyczący aktualizacji oprogramowania F-35 i F-22: "Szef sztabu US Air Force generał David Goldfein twierdzi, że decyzja nie została jeszcze podjęta, a F-35 to nie pierwszy samolot, przy którym wystąpił taki problem. Jako przykład przytacza F-22A, gdzie z używanych 185 sztuk tylko 149 ma pełną funkcjonalność, zaś pozostałe używają starszej wersji oprogramowania." Z powyższego fragmentu jasno wynika, że w US Air Force używanych jest 185 sztuk F-22 I wszystkie te samoloty zostaną poddane modernizacji.

poniedziałek, 16 marca 2020, 03:30

Myslalem, ze ty to Jaca, bo komentarze podobne i on podpisywal sie wieloma nickami, jak np. „z netu” czy „abc technologii”. Podaj zrodla swoich cytatow celem weryfikacji. O 120 „combat coded” F-22 dosnosil miedzy innymi The National Interest, co mozesz sobie latwo zweryfikowac.

JW
poniedziałek, 16 marca 2020, 09:40

Program modernizacji przewiduje ulepszenie 185 sztuk F-22 co jasno udowodnilem. Koniec kropka. A co do pańskich widzi misie odnośnie nicków to już nikt na tym forum tak nimi nie żongluje jak kolega i proponuję się więcej nie ośmieszać.

wtorek, 17 marca 2020, 01:05

Nie podales zrodla wiec niczego nie udowodniles. Twoje bajania o 185 F-22 to zwykle brednie wyssane z palca.

czwartek, 12 marca 2020, 11:01

to i tak o 120 więcej niż su-57 który nie wejdzie do służby nigdy.

poniedziałek, 16 marca 2020, 03:31

A skad wiesz? Wrozbita jestes.

Wandi
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:14

Wg.niektórych źródeł to 970FX czyli 5 gen PowerPC.

xx
niedziela, 8 marca 2020, 22:04

Czas pokaże ile ta maszyna jest warta. Na razie wciąż jest prototypem.

Wania
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:36

To już ponad 500 prototypów wyprodukowano. Obecne zamówienia są na kolejne kilkaset. Szacuje się że wyprodukowane zostanie ok 2000 prototypów. Ciekawe jak nazwać można pierwszy seryjny su-57 który spadł po godzinie? Tandeta?

Fgu
niedziela, 8 marca 2020, 23:12

Gdzie ten prototyp?

Adam
niedziela, 8 marca 2020, 21:26

A co się dzieje z MiG-41 ?

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:52

czeka na MiG-51 a już przełomem iście kopernikańskim będzie MiG-61

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
niedziela, 8 marca 2020, 23:31

Lata po kosmosie.

Tom
niedziela, 8 marca 2020, 20:40

buńczuczna cyfra 57 to połączenie 35 i 22 jako odpowiednika F35 i F22 - maszyna miała mieć parametry obu odpowiedników amerykańskich. Problem w tym, że ani kasy ani chętnych zza granicy

Smuteczek
niedziela, 8 marca 2020, 21:26

Zakładanych parametrów tez nie ma :). Zblizyli sie tylko ceną :)

Strażnik Teksasu
niedziela, 8 marca 2020, 21:26

A ile to chętnych było i jest na f22? Nawet USA to nie chce !!!

H2O
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:05

Nawet przeczytałem ten post i sekundę poszukiwałem cienia sensu, jakiejś logiki i jakiejś racjonalności w tym poście. Ale spojrzałem k t o go napisał. Jawny, od dawna zadeklarowany fan Rosji. Więc treści nie komentuję, bo i po co??

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:56

F-22 był stworzony na myśliwiec przewagi w konflikcie z Układem Warszawskim. Dzisiaj z kim ma ten myśliwiec ma walczyć? F-15 i F-16 wymiotą całe to latające sowiecki badziewie za dużo mniejszą kasę. Muszą tylko zabrać dużo amunicji na pokład bo celów ocień mnogo

trew
poniedziałek, 16 marca 2020, 03:33

Skoro, jak twierdzisz, F-15 i F-16 "wymiotą całe to latające sowiecki badziewie", to po co utopiono 1 400 000 000 000 USD w niedprocowanego w dalszym ciagu F-35? Przeciez kiedy zaczeto opracowywac F-35 UW juz nie istnial?

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:02

Rosja bardzo chce. Izrael Japonia. Amerykanie chcą tylko sprzedać nie chcą.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:26

Nie prawda chętnie by teraz wznowił produkcję lecz 30% oprzyrządowania produkcyjnego zniszczono A linia produkcyjna platowca klepie teraz 35. Nie orientujesz się wogule w temacie.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 03:48

Dokładnie . Wina leży po stronie producenta jaki miał zabezpieczyć możliwości rozpoczęcia produkcji ale nie dotrzymał umowy i zlikwidował część maszyn .

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:04

Przynajmniej kilku. Z odmową.

chateaux
niedziela, 8 marca 2020, 23:28

Chetnych bylo sporo - niektorzy chcieli produkowac, a po braku zgody na sprzedaz technologii, Japonia postanowila kupic gotowce. I tych tez im nie sprzedali.

Roman
niedziela, 8 marca 2020, 23:12

USA nie sxportuja F-22 do nikogo. Teraz pracują na myśliwcem 6 generacji. Po co więc mają uzbrajać się dalej w F-22 ?

Olgierd
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:18

Co tam 6 generacja? Jest już 7 a nawet 8. Co sobie będziesz żałował.

czwartek, 12 marca 2020, 11:02

Takie rzeczy tylko w Rosji

Karol
poniedziałek, 9 marca 2020, 06:36

No tak, pracują i pracują a efektów nie ma.

Eryk
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:46

To u ruskich nie ma efektów, chciałeś dopisać.

raKO
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:18

Jak Rosją nad 5. generacją. Poza tym rosyjskie samoloty nie mają szans z f-15, które nie mają szans z f-35, które na Red Flag wygrały 20:1 z innymi myśliwcami. Amerykanie są o jedną generację przed Rosją i masowo wprowadzają 5. generację, więc z 6. generacją się nie pali. Zanim Rosjanie skończą projektować samolot 5. generacji, to Amerykanie będą już mieli tysiące maszyn 5. generacji i będą już wprowadzać kolejną generację. Amerykańskie lotnictwo mocno odskoczyło radzieckiemu już w latach 80-tych i nic tego nie zmieni. Rosja nie dorównuje potencjałem ZSRR i nigdy już tego nie zmieni, bo to kraj źle zarządzany. Przy takich zasobach naturalnych i ludzkich powinni znacznie górować gospodarczo nad Japonia i Koreą Południową, a pod względem PKB mogą się co najwyżej równać z 3 razy mniej ludnymi Włochami. W ZSRR i Rosji rozwijała się głównie zbrojeniówka, energetyka i przemysł ciężki. Nijak to nie przekłada się na wzrost poziomu życia Rosjan. Gospodarka Rosji jest oparta na eksporcie paliw kopalnych, bo połowa budżetu jest z ropy i gazu. Rosja jest prymitywnym krajem surowcowym jak Arabia Saudyjska, tylko ma lepszą zbrojeniówkę. Nic poza tym. Nienawidzący USA Rosjanie wożą swoich policjantów Chevroleta mi. Potęga, która nie potrafi samodzielnie zaprojektować nawet dobrego miksera. Żałosne!

Th
niedziela, 8 marca 2020, 23:10

Zainteresowanie zakupem F-22 oficjalnie wyraziła Japonia i Izrael. Mimo nacisków ze strony Kongresu Biały Dom odmówił sprzedaży tych maszyn odbiorcom zagranicznym co stało się bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia przez Japonię własnego programu budowy samolotu V generacji. Ze względu na zakaz nałożony przez prawo federalne obecnie nie istnieje możliwość eksportu Raptora. Gdyby nawet taka istniała, niewiele państw sojuszniczych byłoby w stanie sprostać wymaganiom i kosztom jego obsługi.

Ralf_S
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:20

I o Raptorze można powiedzieć, że dla niego "niet analoga" :] USA nie sprzedają nikomu F-22 właśnie z tego powodu, że nie ma konkurencji. To ciężki myśliwiec do przełamywania obrony powietrznej, który w linii będzie tak długo jak B-52, albo do momentu w którym znajdzie godnego przeciwnika. Poza USA chyba nikogo już nie stać na utrzymanie pełnokrwistych myśliwców 5. generacji.

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 9 marca 2020, 07:21

To znaczy że f22 to szrot..!

Eryk
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:48

Bystry jesteś jak woda w klozecie. Jest szrotem dlatego chciały go kupić kraje najbardziej rozwinięte pod względem sprzętu wojskowego i elektroniki. Gratuluje wyciągania dziwnych wniosków.

Th
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:45

Nie pisz głupot kolego. Za Baracka Obamy Japonia tak naciskała administrację amerykańską na zakup tego samolotu, że dla świętego spokoju ustalono cenę zaporową myśląc, że Japonia się wreszcie odczepi. Najpierw podano cenę za pojedynczy myśliwiec (250 do nawet 300 mln USD!), a kiedy Tokio mimo to zadeklarowało chęć zakupu, po prostu odmówiono.

fnivd
poniedziałek, 9 marca 2020, 01:50

co mają eksportować jak się ich już nie produkuje, a swoich mają mało? Próbowano przywrócić produkcję, ale się nie udało.

kasia
niedziela, 8 marca 2020, 20:22

Rozwiązanie stealth w wersji radzieckiej jest trochę inne niż w wersji krajów, które dysponują tą technologią. Mianowicie, w wersji radzieckiej polega na tym, że w momencie kiedy systemy wykryją obiekt mający na celu zniszczenie SU to zadaniem pilota jest natychmiastowe wyłączenie obu silników i dalsza podróż lotem ślizgowym do momentu, aż zagrożenie minie. xd

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:34

Nieprawda. Ich Su-57 jest naprawdę niewidzialne. Nikt ich jeszcze nie widział... :-) I chyba jeszcze nieprędko zobaczy. O ile je wogóle wprowadzą do służby....

Wppr
niedziela, 8 marca 2020, 23:13

Czyli do ziemi.

poniedziałek, 9 marca 2020, 22:33

No chyba że to Mig-41 8 generacji.Wtedy na pułap 50km.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
niedziela, 8 marca 2020, 23:04

Nieprawda. Najnowsza radziecka technologia stealth działa następująco: namierzony radziecki pilot wciska przycisk katapultowania się i w ten sposób znika z pola widzenia, a myśliwiec autonomicznie zmierza ku ziemi by schować się w chaszczach.

mykoła
niedziela, 8 marca 2020, 20:14

f35 duzo lepsze

Bob
niedziela, 8 marca 2020, 21:47

W czym? Kupa złomu i nie wiadomo do czego ten samolot. Mówi się że rosyjskie mają problemy techniczne- to samo dotyczy amerykańskich które są niedopracowane

Wesołek
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:13

We WSZYSTKIM!! Lata już 500 seryjnych, i to operacyjnych - tych rzekomych "kup złomu" F35!! NIE lata żaden w pełni ukończony Su57. Pisząc swoje bezpodstawne, śmieszne, ba, wręcz głupawe i bezsilne "wypociny" nie zmienisz tych twardych L I C Z B. Parafrazując klasyka polskiej komedii: "Fakty, misiu fakty"! Aha, nie pisz, że rosyjskie mają problemy. Bo żadnych rosyjskich po prostu NIE MA!!

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:57

Bob jak przecież Su-57 nie jest samolotem V gen :D

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:05

Gdzie te problemy? Były. Jest ich coraz mniej. Wiesz ile błędów usunięto?

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:02

+!

JW
niedziela, 8 marca 2020, 23:35

„F-35 jest bardzo złożonym systemem i jako taki ma wiele dziur, błędów i innych rzeczy i bardzo trudno go debugować”, powiedział Dmitrij Drozdenko dla Sputnik News . „Podobnie jak inne problemy, wszystko to dlatego, że jest to samolot zbyt zaawansowany technologicznie”. Obecnie F-35 wychodzi na prostą czego dowodem jest osiągnięcie przez niego statusu pełnej zdolności bojowej (Full Warfighting Capability - FWC).

Wpr
niedziela, 8 marca 2020, 23:14

Jezu, Amerykanie może mają problemy techniczne ale ruscy nie mają samolotu - jest różnica?

Maciek
niedziela, 8 marca 2020, 20:14

Jeśli złożyć w całość wszystkie informacje, wyłania się dość spójny obraz. Su57 nigdy nie zastąpi su27 i jego odmian, bo nie uda mu się osiągnąć rzeczywistego przełomu w możliwościach bojowych. Będzie przy tym kłopotliwy w eksploatacji i powstanie w niewielkiej liczbie. Po co ten kłopot sowietom? Prawdopodobnie nie mieli lepszego pomysłu co robić dalej ze swoim lotnictwem. Przypuszczam, że pilnie przyglądają się postępom w programie F35, który ma gorsze osiągi, manewrowość, ale i tak wszyscy go chcą, bo jest multizadaniowy i ma jeden silnik. Sowietom taka konstrukcja by się bardzo przydała do współpracy z ciężkimi myśliwcami i obstawiam, że nad czymś podobnym pracują.

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:02

po co ten kłopot? Miało być inaczej ale nie udało się ukraść wszystkiego. Podobnie zresztą w Chinach

Wppr
niedziela, 8 marca 2020, 23:15

Za 40 lat będą to mieli.

Karol
poniedziałek, 9 marca 2020, 06:44

Widać że nie jesteś w stanie zmienić swoje postrzeganie świata.

seger
niedziela, 8 marca 2020, 20:04

Słyszałem teorię, że to nie Czarnobyl, ale właśnie F-22 był powodem upadku ZSRR. Jak pod koniec lat 80-tych sowiecki wywiad zaczął dostarczać zdjęcia i parametry techniczne YF-22 i YF-23 to aparatczycy na kremlu nie mogli w nie uwierzyć. Kpili że amerykański kontrwywiad podsuwa im zdjęcia z "Gwiezdnych Wojen", kilku szczególnie upierających się szpiegów wysłano nawet do gułagu. I rzeczywiście, futurystyczny kształt tych maszyn, ich absolutnie nowatorskie możliwości (m.in. niewidzialność dla radaru, radar LPI) były tak daleko do przodu względem opracowywanych w ZSRR konstrukcji, że aż brzmiały nierealnie. Dopiero gdy stało się jasne, że to prawdziwe samoloty i rzeczywiście mają takie parametry, to aparatczycy musieli już uwierzyć. Szpiegów zwolniono z gułagów i przeproszono, ale aparatczycy wpadli w taką depresję gdy zdali sobie sprawę jak ogromna przepaść dzieli sowiecki przemysł lotniczy od amerykańskiego, że nie pozostało im nic jak rozwiązać ZSRR.

fdsgfsdgfdhsgdsa
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:42

To słyszałeś bzdurną teorię, przyczyna upadku ZSRR, jest znana i nazywa się bankructwo. Bankructwo to nastąpiło w wyniku stosowania niewydolnego systemu ekonomicznego. Najważniejszym ciosem w ZSRR były wysokie stopy procentowe w USA, nawet kilkanaście procent co doprowadziło do upadku cen surowców naturalnych. W drugiej kolejności zaś kosztowny wyścig zbrojeń.

Rolnik
niedziela, 8 marca 2020, 23:42

No to źle slyszaleś. Gdy USA dopiero wybierało w koncepcjach, ZSRR było już bankrutem. Gdy prototypy były w połowie ukonczenia, ZSRR nie mogło opanować, co się dzieje w republikach. Nowy myśliwiec USA był ich najmniejszym zmartwieniem.

dychawiczny
niedziela, 8 marca 2020, 23:24

Czarnobyl powodem upadku ZSRR ??? Jak żyję nie słyszałem takiej teorii. Niby co takiego stało się w ZSRR po katastrofie, że ten upadł ? Zdjęcia samolotów doprowadziły do upadku ? Chyba se jaja robisz.

RKM
wtorek, 10 marca 2020, 09:21

No to mało słyszałeś. Koszty usuwania awarii czarnobylskiej biorac pod uwagę dzisiejsze ceny i inflacje wyniosły ok 70 mld dolarów co dla sowieckiego budżetu było gwozdziem. Dodatkowo drastyczny spadek ceny ropy czyli głównego zrodła dewiz ZSRR. Niemozliwe?

marek
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:08

Koszty. To był gwóźdź do trumny ZSRR.

smieszek
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:37

koszty czarnobyla?????

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:46

Kilka tysięcy pojazdów, samolotów, śmigłowców i najnowszych (wtedy) robotów rdzewiejące do dziś na składowiskach, kilka tysięcy ludzi (większość w fabrykach remontowych na Syberii - to nie błąd). To są koszty. Jak na to nałożysz Afgan i "genialny deal rozbrojeniowy Gorbaczowa" to w odniesieniu do PKB nawet USA by tego nie wytrzymało.

śmieszek
czwartek, 12 marca 2020, 14:08

Jaja sobie robisz?

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 22:52

Niestety nie - może da się wygooglować. W necie na pewno są zdjęcia ze składowiska, a ludzi na Syberii zabiło promieniowanie wtórne, którego nie wzięto w porę pod uwagę. Kiedyś było o tym trochę w prasie, już po zmianach.

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:06

nie widzisz że większość komentarzy jest jajcarska? Rosyjska technika daje nam dużo radości

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 05:13

To powiedzial Gorbaczow w jedyn z wywiadow. Twierdzil ze ZSRR ponislo olbrzmie koszty likwidujac awarie w czarnobylu. Cytuje "Według Michaiła Gorbaczowa ZSRR wydał 18 mld dolarów na działania związane z zamknięciem. Na Białorusi całkowity koszt w okresie 30 lat szacuje się na 235 miliardów dolarów . Jak podała Państwowa Agencja Kontroli Promieniowania i Bezpieczeństwa Radiacyjnego „Biełlesrad” w państwie tym skażonych zostało 21% powierzchni lasów (drewno, flora i fauna)[32]. Bieżące koszty są dobrze znane – w swoim raporcie Forum Czarnobyla 2003–2005 stwierdziło, że 5–7% wydatków budżetowych na Ukrainie jest nadal związane z katastrofą w Czarnobylu, a na Białorusi uważa się, że w latach 1991–2003 wydano ponad 13 miliardów dolarów – w 1991 r. 22% budżetu państwa było związane z katastrofą w Czarnobylu, spadając do 6% w 2002 roku[30]. Większość bieżących kosztów odnosi się do płatności socjalnych dla 7 mln mieszkańców 3 krajów wokół Czarnobyla" Znaczący wpływ na gospodarkę w tym czasie miało wyłączenie z produkcji 784 320 ha gruntów rolnych i 694 200 ha lasów. Chociaż wiele z tych ziem zostało przywróconych do użytkowania, koszty produkcji rolniczej wzrosły ze względu na konieczność stosowania specjalnych technik uprawy, nawozów i dodatków[30]. Politycznie katastrofa miała wielkie znaczenie dla realizacji nowej polityki sowieckiej głasnosti[33][34] i pomogła zacieśnić stosunki ZSRR–USA pod koniec zimnej wojny[34]. Katastrofa stała się również kluczowym czynnikiem ostatecznego rozpadu Związku w 1991 i miała duży wpływ na kształtowanie się nowej Europy Wschodnie

Alex
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:31

Skutki ekonomiczne likwidacji katastrofy w Czarnobylu wskazuje się jako przyczyny rozpadu ZSRR. Mówiąc wprost, wyszło tak drogo, że przyśpieszyło upadek ekonomiczny, pierestrojka się nie udała i system upadł. Jak nie słyszałeś, to mało słyszałeś, wielu historyków na to wskazuje.

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:14

Gdyby katastrofa wydazyla sie w kraju demokratycznym i kapitalistcznym zapewne panstwo olalo by poszkodowanych. Przkladem CHemiczna katasrtrwa w Indach amerykanskiego konceru. Smierc ok pol miliona ludzi i do dzis czekaja na odszkodowania.

czwartek, 12 marca 2020, 14:12

O katastrowie w Three Mile Island nie słyszałeś? Największa katastrofa nuklearna w USA. No ale to zrozumiałe - nikt nie zginął. Nikt nie został poszkodowany w wyniku napromieniowania. Wielkie straty finansowe poniósł prywatny operator. Tym się różnią projekty rosyjskie i zachodnie.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:10

No popatrz jak kąłmiesz. W katastrofie w Bhopalu zgineło maks18 tys osób a union Carbide wypłaciło dszkodowania wszystkimpracownikom i ich rodzinom oraz poszkodowanym osobom. Więc panei Ech jak widac Rosji daleko nawet do standardów Indii.

chateaux
wtorek, 10 marca 2020, 00:05

W Indiach przynajmniej jedynie 30% gospodarstw domowych nie ma bieżącej wody i ustępów w domu. W Rosji, poza Moskwą, ponad 40%. W samej Moskwie 13%. [Dane Rosstatu]

Ali
wtorek, 10 marca 2020, 15:29

Najlepsze są porównania na YT ruskich i zachodnich miast :) ciasny sektor u ruskich to klasa sama w sobie, polecam ! Oni powinni być porównywani z Afryką :)

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:08

W Czarnobylu to ruski reaktor doprowadził do tragedii. I buta oraz zakłamanie ruskich w ukrywaniu szczegółów wydarzenia przelało czarę goryczy i totalnie ich ośmieszyło.

Jesteś na bakier z historią
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:01

ZSRR upadł bo 30 lat temu definitywnie przegrał zimną wojnę. Amerykanie odnieśli w tej wojnie druzgoczące zwycięstwo, a niewątpliwie jednym z elementów tego zwycięstwa było opracowanie F-22 oraz B-2.

Olo
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:02

ZSRR upadł, bo menadżerowie dóbr narodowych chcieli stać się ich właścicielami, żeby móc przekazywać swoim dzieciom. Dlatego wierchuszka rozwaliła kraj I go później sprywatyzowala. Co do niewydolności systemu - bzdura. W latach 50-60 PKB rosło po kilkanaście procent. Co to zresztą za różnica, czy spółka jest prywatna czy państwowa? - i tak zarządza nią wynajęty zarząd.

peceed
poniedziałek, 11 maja 2020, 02:56

Jeśli działa w systemie wolnorynkowym i funkcjonuje odpowiednia rada nadzorcza chroniąca interesy właściciela, to nie ma wielkiej różnicy.

Edmund
niedziela, 8 marca 2020, 19:58

Największym problemem zarówno Rosjan, jak i Chińczyków (ChRL), jest opanowanie produkcji łopatek turbin. To kluczowy element silników odrzutowych - muszą obracać się z wielkimi prędkościami znosząc bardzo duże obciążenia, a do tego być maksymalnie lekkie oraz odporne na wysokie temperatury. Nie bez powodu tajniki produkcji łopatek turbin to jedne z najbardziej strzeżonych tajemnic przemysłowych świata. Rosjanie są tu dobrym przykładem, choć przecież nie można im odmówić doświadczenia w produkcji samolotów odrzutowych. Jednak kiedy przyszło do stworzenia w XXI wieku nowoczesnego samolotu pasażerskiego, oni też musieli sięgnąć po technologie zachodnie a opracowanie nowego silnika dla myśliwca piątej generacji Su-57 napotyka na wielkie problemy i ma wieloletnie opóźnienie. Te technologie - i wiele innych elementów - wymagają wielkiej wiedzy i doświadczenia, których nie można nabyć z roku na rok po prostu kopiując/kradnąc obce rozwiązania. Kulturę techniczną rozwija się dziesięcioleciami. Owszem, można ukraść technologię, czy rozebrać pozyskany silnik, potem wszystko skopiować po swojemu i złożyć w całość tak, aby zadziałało, ale okazuje się jednak wówczas, że działa jakoś gorzej i szybko się psuje, czyniąc całość bezużyteczną. Silniki odrzutowe to nie telefon czy choćby pociąg. Wymagania są niezwykle wyśrubowane, bo nikt nie chce samolotu z często psującymi się silnikami, które na dodatek nie dają mu dość mocy. Problem w tym, że nie wystarczy pozyskać technologię, czy silnik, by go rozłożyć na części pierwsze i przebadać. Trzeba to jeszcze wyprodukować w swoich zakładach, dbając o zachowanie wyśrubowanych parametrów samych materiałów (odporność na temperatury, wibracje i przeciążania) oraz obudować różnymi brakującymi elementami jak system kierowania, paliwowy, dopalacz i sama obudowa. Z tym zarówno Rosjanie, jak i tym bardziej Chińczycy zmagają się od dekad. I dobrze - dobrze dla nas :-)

Gjk
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:08

Domyslam sie ze masz namysli lopaty z nadstopow pokrytych monokrysztalami, ruscy od dawna umieja je robic a chinczycy opanowali ich produkcje od 2019 maja silniki ws 15.

janusz
poniedziałek, 9 marca 2020, 01:25

Ze stopami do turbin nie mają żadnego problemu- ukradli skład na zachodzie. Mieli też problem z płynną ceramiką do pokrywania gorących elementów silnika. Ich problem to łopatki wentylatora pierwszego stopnia.

CdM
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:02

Czemu po prostu nie podesłałeś linka? A może to taki test, kto rozpozna copy&paste z gazwyba?

kpina
niedziela, 8 marca 2020, 22:04

i dlatego nie produkuja zadnego silnika , nie to co polskie zakłady szach mat w jednym ruchu.

6666
niedziela, 8 marca 2020, 22:01

Tak dla twojego info to Rosja ma technologie obróbki stopów tytanu których amerykance nie sa w stanie opanować i dostarcza gotowe wyroby zachodnim koncernom

suawek
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:43

Amerykańce nie są wstanie opanować obróbki stopów tytanu pomo że zbudowali z tytanu SR-71 w latach60? Ciekawe.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:01

Panei Suawek, zaraz panu odpisza że to MiG go zbudował dla CIA:))

awsd
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:17

Skąd wziąłeś tę informację?

wert
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:10

I dlatego zbudowali USolom Blackbirda

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:21

No jasne:). A dla siebie nie umieli:)

Barbamama
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:09

Nie żartujcie z tym tytanem, towarzyszu. Ciągle powtarzacie te bajki, to już nie jest nawet śmieszne.

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:00

To jakieś życzeniowe myślenie. Koszt to najważniejszy parametr dla wielu firm. USA mają jak najbardziej technologie i to generację lepszą w tym aspekcie. Problem w tym że koncerny nie dzielą się tymi technologiami między sobą.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:32

Nie masz racji . W technologiach metalurgii sa dekadę za zachodem.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:35

? ee nie powtarzaj propagandy NII stal w czołówce od dekad w zastosowaniu żelaza, Iran w w betonach stanowi czołówkę o dekadę przed Zachodem

suawek
czwartek, 12 marca 2020, 14:17

Nie kłam znowu. Co za bzdury wygrzebałeś tym razem ze swojego internetowego śmietnika?

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:10

@6666 Litości. Wieczne legendy o tytanie. On nie jest lekarstwem na wszystko. Poza tym od tytanu odchodzi się. Przy wysokich temperaturach znacznie lepiej sprawdzają się kompozyty ceramiczne.

poniedziałek, 9 marca 2020, 00:06

No cóz biorąc pod uwagę ze dopiero w Rosji opanowano produkcje łopatek wirników turbin z tytanu jakie na zachodzie robili od dziesięcioleci...

H
niedziela, 8 marca 2020, 23:35

Jednak nadal muszą kupować zachodnie silniki do swoich maszyn cywilnych aby miały szansę być konkurencyjne. Dokładając się jednocześnie do zysków firmy produkującej silniki do f35

Strażnik Teksasu
niedziela, 8 marca 2020, 19:53

Coś temat " przemilczany " przez komentatorów- dziwne!

asad
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:12

czekają na wytyczne z Olgino.

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:36

Bo dla rosyjskich troli to niewygodny temat :-)

12345
niedziela, 8 marca 2020, 19:41

Te samoloty to może i dobre, aczkolwiek z F-35 nie mają szans, bo mają zbyt dużą powierzchnię odbicia jeśli chodzi o fale radiolokacyjne, podobnie jak wszystkie ruskie samoloty i F-15 też. W takim wypadku F-35 może wystrzelić pocisk i zawrócić do bazy, podczas gdy Su-57 jeszcze nie wie, że w ogóle leci w jego stronę pocisk, nie wspominając już o wykryciu F-35.

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:14

12345 no taaa ale wiesz zaraz Strażnik Teksasu i Fanklub dostaną wodotrysków jakie Su-57 są Ah i Oh :D

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:38

I że otwierają w powietrzu spadaki!!!

chateaux
niedziela, 8 marca 2020, 23:29

RCS Su-57: 0,5 m2, RCS F35 0,035 m2

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:00

Zawyzyłes dla F-35 o cały rząd wielkości. bo srednie to 0,0035

chateaux
czwartek, 12 marca 2020, 14:26

Och, to tylko jedno zero wiecej ;)

Davien
czwartek, 12 marca 2020, 18:54

To jedno zero robi całkiem sporą róznicę:))

raKO
niedziela, 8 marca 2020, 19:11

Ten samolot może mieć własności stealth co najwyżej od przodu, bo z góry i dołu ma odsłonięte silniki, które będą odbijać fale radarowe oraz jarzyć się jak żarówki w podczerwieni. To bardziej odpowiednik f-15se czy super horneta niż f-22 czy f-35

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:38

Każdy samolot ma podobnie jeszcze nie ma samolotu odrzutowego z tem. spalin na poziomie otaczającego powietrza. Fizyka jest okrutna

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:02

Po to F22, F35, a nawet Rafale, mają osłonięte łopatki turbin silników, aby żadne fale radarowe nie odbijaly sie od nich. W przeciwieństwie do Su57, Su-27, czy Su35.

czwartek, 12 marca 2020, 01:08

Kolejny po davienku ekspert od lopatek turbin od strony wlotu powietrza. No i tym komentarzem udowodniles swoja niewiedze.

chateaux
czwartek, 12 marca 2020, 14:35

Skoro nawet nie chce Ci sie podpisywać, to nie zasługujesz na jakąkolwiek odpowiedź.

sobota, 21 marca 2020, 12:21

Nic nie napiszesz bo pojecia nie masz. Przeciez ty nizej napisales, ze F-15 i F-16 sa napedzanie silnikami F119!!! Czym po raz kolejny udowodniles jak malo wkiesz.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:17

Genialne spostrzeżenie, tytanie przemyślności i logiki Ale ja piszę o tej dupnej stronie silnika, znaczy sie, o wylocie spalin wasza Spostrzegawczość. Zatem post żadnym argumentem nie jest , tylko takim typowym ruskim, a u was murzynów biją Tylko domniemana czarna flota na antygrawach, nie ma tych emisji w podczerwieni i ultrafiolecie, a i w widzialnych sporo

czwartek, 12 marca 2020, 01:08

Kolejny po davienku ekspert od lopatek turbin od strony wlotu powietrza. No i tym komentarzem chetaux udowodnil swoja niewiedze.

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:42

Po to takie F-22/35 maja systemy chłodzenia spalin i specjalnie opracowane silniki które to umozliwiają a nie kolejna moderke antycznego juz AL-31.

chateaux
czwartek, 12 marca 2020, 14:34

Akurat to nie jest najsilniejszy aspekt F22, co wynika z zastosowania wektorowanego ciągu, co z koleji wyklucza znaczace chłodzenie spalin. XF-23 Black Widow II od Northropa Grummana, który konkurował z XF-22 na etapie przetargu, miał znacznie lepsze od XF-22 charakterystyki stealth, w tym specjalnie zabudowane i chłodzone dysze, ale w zamian nie miał wektorowanego ciągu. USAF wybrała jednak wowczas niewiele wiekszą w przypadku XF-22 manewrowość, ponad lepsze charakterystyki stealth. Do dzis to rozstrzygniecie USAF budzi kontrowersje w USA. Jesli zastosujesz wektorowany ciąg, jak w F22, czy we wszystkich rosyjskich, to niewiele możesz zrobić w zakresie chłodzenia spalin. Tak że to kwestia wyboru zamawiającego. Coś za coś.

czwartek, 12 marca 2020, 01:08

A co to za mityczne technologie. Oswiec nas troche.

Rejtan
niedziela, 8 marca 2020, 18:59

Dobra analiza, choć oczywiście ze względu na formę nieco uproszczona. Su-57 to drogi eksperyment z czasów kiedy wydawało się że sprzedaż energetyków będzie Rosji generować olbrzymie zyski przez długi okres. Wystarczający do dopracowania konstrukcji i strategii użycia. Że Indie, Chiny, Turcja lub inny Iran wejdzie w ten projekt i uzależni się od Rosji. Że Chiny nie mogą być lepsze od Rosji, a ich FC31, J20 czy J10B to dla Rosji betka. I że sukces ( ? - chyba realnie wcale nie taki duży ) rodziny Su-27 moze być kontynuowany.

Sssssssssss
niedziela, 8 marca 2020, 18:11

Z Su-34 też im bardzo długo zeszło a teraz to ich podstawowy samolot uderzeniowy. Ciężko przewidzieć jak im wyjdzie z Su-57

BieS
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:28

Su-34, jako następca Su-24 nie jest jeszcze podstawowym samolotem uderzeniowym w FR, ponadto zakład produkcyjny nie nadąża, a sam samolot ma wiele problemów technicznych. Znajdują się na wyposażeniu 5 pułków (o różnych zadaniach) 47 OSAP, 277 BAP, 559 BAP, 929 GLIC i 968 IIAP, podczas gdy jego poprzednika, można znaleźć w siedmiu pułkach WKS: 2 SAP, 4 ORAE, 11 SAP, 37 SAP, 98 OSAP, 277 BAP, 929 GLIC i dwóch morskich 43 OMSZAP oraz 72 BMA.

ZSMW
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:22

To zupełnie inna historia to rosyjski pomysł - tego typu lekki bombowiec frontowy był wcześniej su-7, su -17 (nasz su 22m4) potem su 24 a teraz su 34 (na bazie su 27) - to stosunkowo prosta maszyna w porównaniu do samolotów 5 gen a nawet 4 gen +

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:40

MA jeden plus który nie ma ŻADEN SAMOLOT BOJOWY ZACHODU. Własny kibelek i kuchenkę. Co oznacza że pilot nie musi w pracy być w pampersach ani jakby co gnieść klocka przez kilka godzin

Sssssssssss
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:48

Su-34 to stosunkowo prosta maszyna??

fsaff
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:04

w porównaniu do f-35 czy Rafale - Tak

Sssssssssss
wtorek, 10 marca 2020, 22:28

To jak określisz F-15E?

czwartek, 12 marca 2020, 14:19

Skomplikowanym.

Gemini
niedziela, 8 marca 2020, 18:07

Przewaga ilościowa to była dobra za Jagieły. Teraz jak F35 przyprowadzi rój dronów to bedą potrzebowali setki Su57 żeby to zneutralizować.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:43

? Zapoznaj się z pojęciem broni elektromagnetycznej kto ją ma i zakres jej stosowań. I tu niestety to raczej Rosja przoduje

czwartek, 12 marca 2020, 14:19

Niema żadnej broni elektromagnetycznej.

8181
niedziela, 8 marca 2020, 22:03

Tak zwłaszcza polski F35... Zostanie zestrzelony tuż po starcie pociskiem z Obwodu Kaliningradzkiego ;)

chateaux
czwartek, 12 marca 2020, 14:47

Tak jak zestrzeliwują izraelskie F35 latajace nad Syria i Iranem?

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:45

Ale z was pierdoły . 8181 porusza fakt że4 Polska nie ma faktycznie nowoczesnej wielowarstwowej opelki i tyle I w najnowszej projekcji ograniczamy się do osłony tych kadrowych wojsk i obrony koryta i Radzionkowa

Ha ha ha
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:30

Tekst artykułu jest o tym, że rosyjski Su57 mimo tylu lat prób i testów nadal de facto nie istnieje. Czy w Rosji jest taka nauka jak logika?? Bo twój komentarz przywołuje wprowadzenie do polskiego lotnictwa jakiejś tam wersji F35 wyprodukowanej może dopiero za 4 lata. Zapytam grzecznie : gdzie jest związek logiczny tych dwóch tematów?? Bo jak dla mnie to twój post jest kompletnie i absurdalnie "od czapy" bez najmniejszego sensu!! Po co to pisać takie banialuki??

poniedziałek, 9 marca 2020, 08:10

Tia, z kałacha może jeszcze?

piotr34
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:28

Zestrzelony?A czym?Bo chyba nie S-300 ktore NICZEGO jeszcze nie zestrzelily.

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:33

A jak mają strącić coś czego nie widzą czymś czego nie mają? To już więcej sensu mają katastroficzne opowieści o zaatakowaniu lotnisk Iskanderami, choć ich celność może być jednak niewystarczająca ;-)

H
niedziela, 8 marca 2020, 23:37

Wyrzutnia w OK zostanie zniszczona zanim podniesie pocisk do pozycji stsrtowej

ip
niedziela, 8 marca 2020, 23:26

Koszt :dwa lata leczenia bezpłatnymi tabletkami chorób nowotworowych a ty piszesz, że jedna rakieta go rozwali. Ofiar tyle, ile umrze bez dwuletniego leczenia . Sam Kaszpirowski w TVP nie pomoże. Tylko jak dobrze się czujesz idź do poczekalni, bo jak źle to łap za telefon.

Herr Wolf
niedziela, 8 marca 2020, 21:38

Gdzie te setki dronów???

H2O
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:31

Gdzie te setki Su57, gdy nie ma ani jednego skończonego?? Towarzysz Wolf nie ma o czym pisać??

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:27

Być może wcześniej niż Su-57 :-D

w.
niedziela, 8 marca 2020, 17:41

Su-57 będzie miał za zadanie doprowadzić na pole bitwy Ochotnika, czy raczej jego finalną wersję.

Wszystkowiedzący dzięki szklanej kuli
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:33

Mnie tez "szklana kula" mówi różne super fajne rzeczy. Duża jest ta twoja??

michalspajder
niedziela, 8 marca 2020, 17:06

Tak jak autor tekstu podkresla, nawet Rosjanie jeszcze nie wiedza, jaka bedzie przyszlosc Su57. Sa zapoznieni, to fakt. Do drugiej wojny swiatowej tez przystepowali zapoznieni (radary, sonary, elektronika, lotnictwo). Ale udalo im sie, kosztem wielkich strat zdobyc Berlin. Bo oni tak dzialaja, masa. Nie zawsze maja nanowsze technologie, ale wystarczajaco nowe, zeby im pozwolily walczyc i zazwyczaj wygrywac.

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 05:23

W kazdym razie zarowno NApoleon jak i Hitrel zbyt latwo ocenili Rosjie jako "wystrcz kopnoc drzwi a caly dom sie rozwali" Bismark bodajrze mowil ze "Rosja nie jest ani tak silna jakby chciala, ani tak slaba jak sie wydje". Choc rzeczywscie widac ze nie jest to juz 1 potenga...ma swienosc za soba

piotr34
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:29

Ale oni teraz tej masy juz nie maja.Zarowno Zachod jak i Chiny "mase" maja liczniejsza.

Szymon z poznania
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:56

Gdyby nie pomoc Aliantów ZSRR nie odniósłby takiego sukcesu. Dziś już takie prowadzenie wojny nie daje zwycięstwa. Wystarczy przeanalizować każdy konflikt od 1991 z udziałem USA.

H
niedziela, 8 marca 2020, 23:38

Wtedy wywalczyli tylko z Niemcami. Obecnie musieliby się mierzyć z przeciwnikiem o lepszym sprzęcie i większej jego ilości jednocześnie.

michalspajder
niedziela, 8 marca 2020, 21:24

Musze odpowiedziec sam sobie:-))) Tylko poniewaz jest ponizej sporo komentarzy o pomocy alianckiej dla ZSRR. Zgoda, a malo tego, poza transportsmi doliczylbym jeszcze bombardowania III Rzeszy, ktore propaganda rosyjska rowniez bagatelizuje. Ale to dzialalo tez w druga strone. Bez przeciwnika na wschodzie Niemcy, pomimo swoich ulomnosci sprawiliby o wiele wiecej klopotu demokracjom zachodnim. To RKKA zlamala Wehrmacht, z wielka pomoca z zachodu. Dlaczego priorytetem Wielkiej Brytanii, wtedy jeszcze swiatowego imperium, a za namowa Churchila takze USA (bo Roosevelt sie z nim zgodzil) bylo pobicie Niemiec najpierw, a dopiero potem Pacyfik?

Ech
poniedziałek, 9 marca 2020, 05:18

ALe jednak pod Stalingrdem pokzali ducha. POd Leningeadem tez. Oblezenie trafajace ile 3 lata? pokaz cos takiego np w wojnie Niemiec z Francja? Wiec teza o atakach ilosciwych ma jakis sens. Powiedzmy w przadku Polski - ok F35 niszczy kilka Rosyjkich samoltow, potrem wraca do bazy. Ale Rosjanie maja w planach zniszczyc bazy pzrewaga ilosciwa. W przpadku wojny w Iraku - przewaga ilosciwa nie mila znacznia gdyz jednak arabowie nie sa takimi zolnierzami jak Rosjanie. Nie dali by rady byc 2 lata w oblezeniu, tylko poprstu pozucali sprzet. Moge sie mylic oczywscie ale tez pytanie jakby sie zachwali amerykanscy zolnierze majac rownego przeciwnika a nie takiego co sie poddaje?

raKO
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:33

Pokazali pod Moskwą ducha, na brytyjskich i amerykańskich czolgach, nosząc amerykańskie buty, jedząc amerykańskie konserwy, używając amerykańskich środków łączności, tankując do maszyn amerykańskie paliwa i strzelając amunicja z amerykańskiego prochu. Nie ma to jak "samodzielne" zwycięstwo ACz nad "faszyzmem", chociaż nawet rosyjski historyk stwierdził, że USA dostarczyły Sowietom żywnośç dla 10 mln. żołnierzy na 5 lat.

Zenon
niedziela, 8 marca 2020, 23:53

Przecież bez pomocy Zachodu (lub przy mocno ograniczonej pomocy) ZSRR dalej by walczył na Wschodzie, tyle ze ponosząc 5 razy wyższe straty. Dla Zachodu nic się nie zmieniało, bo Niemcy dalej musieliby się angażować na wschodnim froncie. Finalnie III Rzesza by przegrała, ale ZSRR praktycznie też jakby straty w wojnie ojczyźnianej poniósł w wysokości 100 milionów ludzi. No i gdyby Zachód nie pomagał ZSRR to wtedy zaangażowane w tę pomoc środki mógł wykorzystać u siebie, istotnie powiększając przewagę na III Rzeszą.

środa, 11 marca 2020, 17:10

Ile by czasu tak walczył bez jedzenia, amunicji, paliwa, środków transportu, broni? Przecież zachód dostarczał dosłownie wszystko. od gaci i konserw przez broń i motocykle po lokomotywy!

...
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:16

Niemcy anagrzwaly na froncie Wschdnim ok 80% sil. Ciekawe jakby alianci dali rade gdyby nie bylo wojy z ZSRR?

Givi
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:57

Pewnie wtedy zlali by najpierw najsłabszych Włochów potem Japonie a dopiero potem najsilniejszych Niemców.

michalspajder
wtorek, 10 marca 2020, 16:42

Oczywiscie Niemcy zaczekaliby z rozwojem nowych technologii na to, az USA i ich sojusznicy zlaliby najpierw Wlochow, a potem Japonczykow. Przeciez oni sobie nie dawali rady nawet z zapoznionymi w stosunku do nich technologicznie Japonczykami az do 1943 roku. Niesamowite, jak mozna myslec w taki sposob. Ale dziekuje za wyrazenie opinii.

Stefan
niedziela, 8 marca 2020, 19:43

Przesadzasz, bardzo często zapominamy o pomocy dla ZSRR, które płynęło z USA. samochody, ciężarówki, czołgi, samoloty. Bez tego wsparcia Związek Radziecki nie dałby rady. Nie miałby też czasu na opracowywanie nowych konstrukcji. Rosjanie skutecznie ten fakt ukrywają w swojej historii. Według aktualnych szacunków rosyjskich historyków, w ramach pomocy ZSRR otrzymał 427 tys. samochodów, 22 tys. samolotów, 13 tys. czołgów, 9 tys. traktorów, 2 tys. lokomotyw, 11 tys. wagonów, 3 mln t benzyny lotniczej, 350 tys. t materiałów wybuchowych, 15 mln par butów, 70 mln m² tkanin ubraniowych, 4 mln opon oraz 200 tys. km drutu telefonicznego.

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 06:06

Ja bym im dał tylko tyle żeby mogli walczyć --czyli z 0 pomocy . A resztę wpakował w przyspieszenie ofensywy i jak najszybsze zajęcie terenów od południa przez Bałkany i dalej jak to zrobili . Wtedy Polska by była "nie zaszczycona wyzwoleniem " przez ACz a ZSRR osłabiony na dziesiątki lat bez satelitów "Demoludów" i być może bez Bałtyckich Republik czy Ukrainy .

Oszołom
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:55

Rosjanie wyprodukowali nieco ponad 50.000 czołgów, a do berlina dojechało 3000-5000 tyś. Gdyby nie pomoc USA i UK, to by pewnie brakło. Te ciężarówki znacząco zwiększyły mobilność Armii Czerwonej. Dla porównania Himmler chciał "wymienić" z Koalicją 100.000 węgierskich Żydów na 20.000 ciężarówek.

poniedziałek, 9 marca 2020, 14:50

i w ramach pomocy odpłacił się złotem i krwią. Poczytajcie sobie jak City i Wall Street szczuć potrafiło na pokładzie Czarodziejki

Ghj
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:23

Kiedys Bizancjum placilo hordom mongolskim zeby najezdzaly od wschodu gotow z ktorymi nie potrafili sobie poradzic. 2 tys. lat pozniej anglicy powtorzyli ten manewr. niemcygoci, ruscyhordy mongolow. Te same prawidla, ta sama geografia.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
niedziela, 8 marca 2020, 23:13

Bardzo słuszna uwaga. Dziękuję.

Strażnik Teksasu
niedziela, 8 marca 2020, 21:40

Oczywiście za darmo dostali?!

Whiro
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:07

Za darmo, za kasę, za koraliki. Czy nie możesz po prostu przyznać faktu że tak było, tylko się odgryzać?

A nie?
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:39

Towarzyszu strażniku! Najpierw przyznajcie raz prawdę np. taką, że gdy z dostaw dostali 427 tys samochodów (tyle wg rosyjskich historyków) to wyprodukowali tylko 265 tys swoich. I tak dalej. A potem próbujcie argumentować, choc nie wiem po co. Prawdy to żaden "ukaz" - nawet Putina - nie zmieni. Wy też!

Perdiguero
niedziela, 8 marca 2020, 23:43

Tak, oczywiście za DARMO ! 11 mld dolarów USA i prawie 0,5 mld. funtów od Anglików. Za DARMO. Sam Stalin i Chruszczow mówili, że bez tej pomocy wojny by nie wygrali.

niedziela, 8 marca 2020, 23:34

A coś zapłacili?

primo_victoria
niedziela, 8 marca 2020, 19:23

Gdyby nie pomoc aliantów to raczej do tego Bernina nie dotarliby w taki sposób jak to się stało.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:36

Zachód zawsze czarna robotę odpycha od siebie. Straty w ludziach zmusiły ich do użycia broni jądrowej na Japonii

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:53

Zmusiły ? Raczej pokazali wujkowi Joe że coś mają . A nie dla ograniczenia rzekomych strat. Tak samo jak ZMUSIŁY Japonię do wojny. Blokując ustawowo dostawy paliw i ropy do wysp japońskich. Ergo po kwartale Japonia miałaby kryzys gospodarczy

chateaux
czwartek, 12 marca 2020, 14:49

Stany zmusiły Japonię do wojny którą w chwili wprowadzenia embarga Japonia prowadziła już od 15 lat?

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:18

Gnago i po co kłamiesz. USA nałozyły na Japonie embargo za rozrabianie w Azji a bomby jadrowe poleciały jako swoisty test i próba zmuszenia Japonii do kapitulacji. Ale zaraz powiesz ze japonia miała racje:))

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:25

A co do zrzucenia bomb to zachowały się protokoły z narad jak i wspomnienia ówczesnych amerykańskich decydentów. A co do testów na ludności to masz całkowita rację los niemowląt żydowskich w latach 50-tych. Tak jak doświadczenia CIA ze sporyszem i LSD we Francji, czy doświadczenia nad własną ludnością . Starczy wygooglać

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:47

Gnago, ZSRS doskonale wiedział co maja Amerykanie, mieli tam wiecej szpiegów niż na Łubiance:) A w testach na ludnosci to akurat przodowała twoja Rosja wiec daruj sobie bajki.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:22

Nazywasz kłamstwem że nawet ta 20 to wieczna gospodarka padłaby w kwartał bez paliw ropopochodnych. A Japonia importowała 100% . To faktyczna przyczyna wejścia Japonii do II wojny i napadu na Hawaje. I wie to każdy sumienny historyk na świecie i populacja świata poza pospólstwem w USA

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:20

Sumienny historyk wie, ale sumienny propagandzista nie wie, że sankcje amerykańskie na dostawy ropy spowodowane były podbojem przez Japonie Azji południowo-wschodniej, zwłaszcza Chin. Sankcje amerykańskie w 1941 roku spowodowane były tym samom co w 2014 sankcje nałożone przez pół świata na Rosje, z powodu podboju połowy Ukrainy

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 06:13

Czyli Japonia dobrze zrobiła walcząc z Imperializmem USA poprzez dokonanie zbrodni przeciw ludzkości gorszych niż Niemcy ...Taka stawiasz tezę ...A dlaczego nie napiszesz że Krym musiała zabrać Rosja i napaść w słusznej wojnie na Gruzje czy spacyfikować Czeczenie by USA się przeciwstawić ? (oczywiście dodaj że każdy sumienny Historyk z Kremla to wie i rozumie bo jest postępowy ).

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:49

Gnago, a kto kazał Japonii napadac na Chiny, atakować Indie Holenderskie itp. I tak kłamstwem jest to co napisałes ze embargo sowodowało wojne, spowodowała ją agresja Japonii w Azji wiec daruj sobie.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:25

Nie może sobie on zna jedynie rosyjską wersje historii. W ROsji ucza jedynie o pokonaniu Japończyków przez Sowietów w Mandżurii w 1936, potem jest cisza, spokój i miłowanie, potem wywołanie przez USA wojny z Japonią, potem znowu cisza, spokój i miłowanie do 1945 roku, następnie pokonanie Cesarstwa Japonii przez bohaterskie wojska radzieckie i wygranie przez nie wojny na Pacyfiku, po czym znowu amerykańscy imperialiści wtrącili się do wojny zrzucając bombę na Hiroszimę, gdy wojna była już wygrana przez wojska radzieckie i bohaterski naród sowiecki.

Orthodox
niedziela, 8 marca 2020, 19:14

Na szczęście dzisiaj o wiele, wiele większe znaczenie ma KASA. Poza tym sami tamtej wojny nie wygrali, a bez materiałowej pomocy aliantów też nie wiadomo jak by się skończyło.

niedziela, 8 marca 2020, 19:08

Takie kategoryczne

raKO
niedziela, 8 marca 2020, 17:47

Współcześnie środki rażenia są tak precyzyjne i skuteczne, że masa piechoty z okrzykiem Ura! na ustach niewiele się zdziała. Na Red Flag f-35 wygrał 20:1 zmysłów ani poprzedniej generacji, które i tak były lepsze od najlepszych maszyn rosyjskich. Do tego wychodzi przepaść w wyszkoleniu pilotów między Rosją i NATO oczywiście na korzyść Sojuszu. Niż samo wzmożenie lotów rosyjskich maszyn w celu zastraszania sąsiadów w związku z aneksja Krymu i wojna w Donbasie doprowadziło do ogromnego wzrostu liczby wypadków rosyjskich maszyn. To skutek słabego stanu technicznego większości rosyjskich maszyn oraz niedoboru dobrze wyszkolonych pilotów w rosyjskiej armii. Poza tym NATO i kraje zaprzyjaźnione mają nad Rosją miażdżąca przewagę w liczbie ludności i mocach produkcyjnych. II WŚ wygrał dla Rosjan amerykański przemysł, który ubrał, wykarmiła i uzbroił radzieckiego żołnierza oraz zapewnił mu łączność czy też transport. Do Berlina Sowieci dotarli amerykańskimi terenówkami i ciężarówkami, w amerykańskich butach, z amerykańskimi konserwami w plecakach i amerykańskimi papierosami w kieszeniach. Aż do Wiednia dotarli Shermanami, a później przesiedli się na radzieckie czołgi wyłącznie ze względów propagandowych, bo Shermanów używały elitarne gwardyjskie piłki pancerne, chociaż powszechnie dostępne były t-34-85. Ty o dzięki 18000 amerykańskich samolotów Armia Czerwona wywalczyła przewagę w powietrzu na Froncie Wschodnim i zaczęła wygrywać z Niemcami. Z USA przybywała do ZSRR także broń radzieckiej konstrukcji wyprodukowana w Stanach. To z USA pochodziła ponad połowa paliw używanych przez Ramię Czerwoną. Bez amerykańskiej pomocy Sowieci nie mieliby butów, żywności, amunicji, środków transportu i paliw ani przewagi w powietrzu. Samym wysyłaniem falami na cekaemy nieuzbrojonych Ukraińców i Polaków Rosjanie by wojny nie wygrali.

RaaDaaR
niedziela, 8 marca 2020, 17:39

Z tą drugą wojną światową, to nie do końca tak. Dostali spory zastrzyk nowych technologii od aliantów, w ramach pomocy. Potem owe technologie służyły jeszcze długo po wojnie.

Taka prawda
niedziela, 8 marca 2020, 16:12

No dobra,mają swoje problemy, opóźnienia itd.. Tylko,jak to jest,że w PL nadal nikt nie potrafi skutecznie wyremontować wyprodukowanych blisko 40 lat temu silników MIG-29. Podkreślam: wyremontować,a nie skonstruować coś,co ma je zastąpić...

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:55

Wygooglaj polską technologię stuprocentowej wody utlenionej i ekstrapoluj jej użycie w lotnictwie kosmonautyce czy marynarce

raKO
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:36

Jak tam modernizacja rosyjskiej armii bez ukraińskich silników do śmigłowców, samolotów, rakiet i międzykontynentalnych pocisków balistycznych? Jak tam białoruskie celowniki do rosyjskich czołgów? Samodzielnie to Rosja ma problem z produkcją artykułów biutowych.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:40

Nie prawda Bydgoszcz bez problemu może nawet złożyć nowy silnik do miga a co dopiero wyremontowac. Problem jest w nowych częściach. Produkuje je tylko mikojan a sankcje spowodowały to że jest to nieopłacalne.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:26

Mikojan produkuje jedynie samoloty, a nie czesci do silników.

BieS
wtorek, 10 marca 2020, 10:10

Nieopłacalne? Takie części Bydgoszcz "załatwia" i na pewno komuś się to opłaca, a samoloty latają i MON może napisać, że ma parę dyżurną. Czasem wyjdzie na jaw, że podróbka była zbyt twarda, albo źle wyeremontowano silnik...

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:13

Już remontowali, poprawiali...foteld katapultowe. Kosztowało to życie pilota. Ale co tam...to tylko pilot.

Piotr
niedziela, 8 marca 2020, 22:31

To weź wyremontuj sobie starą zardzewiałą ładę ! To się nikomu nie opłaca, złom to złom !

Oszołom
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:02

Jak Cię nie stać na Ferrari, to jeździsz Ładą, jak Kubańczycy przez 60 lat... I dłubiesz w niej, bo lubisz :P

Jerry
niedziela, 8 marca 2020, 21:53

Tego dopilnowali nasi Słowiańscy bracia oraz Przyjaciele z Uni Europejskiej.

czesioczesław
niedziela, 8 marca 2020, 16:10

W artykule piszę że to pierwszy rosyjski samolot z fly by wire,a czasem su-27 nie był fbw?

Tadziu
niedziela, 8 marca 2020, 20:09

Może skopiuja fbw z Maxa? To przyspieszy lądowania

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 17:11

Pierwszy z cyfrowym FBW, Su-27 miał FBW czesciowy .

Suchoj
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:17

A nie T4s?

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:07

A ile T-4 w ogóle latało? Bo tylko jeden odbył lot testowy a jak co to miał FBM analogowy, nie te czasy na w pełni cyfrowy.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:26

Analogowy cięgnowy to znaczy odporny na impuls elektromagnetyczny

niedziela, 8 marca 2020, 21:45

Tak? A co to jest częściowy FBW? Oświeć nas.

AlS
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:36

Taki jak w pierwszych wersjach F-15. Działający jedynie w osi poprzecznej i głównie pilnujący wytrymowania.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:53

Taki "cud" w jednym kanale ma nawet Su-22. Ale tak naprawdę FBW mas dopiero wtedy pełny gdy nie masz bezpośredniego przełożenia (mechanicznego) na elementy sterowania lotem. A tak miały i F-18 i parę innych samolotów podobno z FBW, w tym miały tzw. "komputery analogowe".

anda
niedziela, 8 marca 2020, 15:22

W tygodniu ogłoszono koniec układu OPEC+ Rosja, a po piątkowym krachu, ceny ropy ledwo co przekraczają 40 dolarów na rocznych minimach. Źle to wróży finansowaniu sztandarowych projektów Kremla, takich jak Su57, tym bardziej ze jak słusznie zauważył autor, dziwnym trafem brak chętnych na to "cudo"

Licznik
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:43

A ja dodam, że np. cena na gaz, który my kupujemy od Rosji, jest "indeksowana" ceną ropy naftowej!! Zatem spadek ceny ropy skutkuje również spadkiem zysków z eksportu gazu!! Bardzo dobra dla nas wiadomość!!

Olo
niedziela, 8 marca 2020, 18:45

Będą więcej sprzedawać, przy tych cenach w rok wykoszą amerykańskie firmy łupkowe.

Whiro
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:14

Teorie rosyjskich wielbicieli powalają. Saudowie już oferują dla rosyjskich klientów rabaty 20% na ropę. Myślisz że Rosja rozwali saudów i USA na rynku ropy? Brednie ....

Śmieszne teorie Kremla?
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:46

Hm. A komu będą sprzedawać, kto będzie chciał kupić skoro ceny spadają u wszystkich sprzedawców?? Ależ zabawne teorie potrafią wymyślić te rosyjskie trolliki!

piotr34
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:36

Czy ty rozumiesz jak dziala rynek ropy(czy w ogole kazdy rynek)?Istnieje chocby cos takiego jak koszty wydobycia i sa one w Rosji dosc wysokie.Sredni koszty wydobycia to pomiedzy 30 i 40 dolarow za barylke co sprawia ze przy cenie 40 na rynkach zaczynaja cienko piszczec.W takiej Arabi Saudyjskiej jest on o polowe nizszy co wskazuje ze przy tak niskich cenach to AS zarabia i przejmuje rynek a Rosja traci-podstawy ekonomii.No chyba ze uwazasz ze Rosjanom ta ropa spada z nieba za darmo?

Olo
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:21

Owszem, co nieco rozumiem, a ty jesteś z tej branży. Póki w ramach OPEK+ Ruscy redukowali wydobycie, Amerykanie zwiększali, zajmując zwolnione na rynku miejsce (z 6 mln baryłek dziennie w 2012 r do 12 mln baryłek dziennie w 2020). Amerykański przemysł lupkowy jest zakredytowany na grube setki miliardów, koszty wydobycia z lupkow w USA są wyzsze, niż w Rosji. Cała ta branża w USA po roku cen na takim poziomie zostanie wycięta, a banki przestaną dawać nowe kredyty. Amerykański udział w rynku (na dziś número uno wydobycia) będzie do podziału w większości między Rosję a Arabię Saudyjską. To, co się dzieje na rynku ropy jest zupełnie celowym i świadomym działaniem Rosjan. Mają rezerwy, dzięki którym są w stanie wytrzymać wiele lat niższych obniżonych dochodów z ropy. Saudyci chyba będą z tym mieli większy problem, bo potrzebuje 80-85 zzeby zrównoważyć budżet.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:42

Gdy poprzednim razem nastąpiło tąpnięcie na rynku ropy - po kryzysie 2008 i cena spadła do 20 za baryłkę, Rosja zużyła cały swój "Fundusz Przyszłych Pokoleń". Tyle z tych rosyjskich rezerw. Co do podziału rynku ropy po łupkach, podstawa amerykańskiego wydobycia ropy nie są wcale łupki, lecz klasyczne pola naftowe z odwiertami w Teksasie oraz w Zatoce Meksykańskiej. Nawet jesli więc wydobycie z amerykańskich łupków spadnie, wzrośnie wydobycie w Teksasie i w Zatoce. Nie mówiąc o Wenezueli z jej największymi złożami ropy na świecie, i to ropy tak wysokiej jakości, że Brent to przy niej ściek, a rosyjska przebija w dól dno skali. Tej Wenezueli, która chętnie zwiększy wydobycie.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:22

Olo, prosty fakt obalający twoja narracje: To Arabia Saudyjska rozpoczęła ta wojne cenowa wiec powodzenia. A USA sobie zwyczajnie wstrzyma wydobycie z łupków az do wzrostu cen.

Kiks
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:12

Nobla z ekonomii dostałeś? Ręce opadają.

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:40

Tak jak to robili przez kilka ostatnich lat? To "życzę" sukcesów :-)

Piotr
niedziela, 8 marca 2020, 22:34

Nie mają technologii wydobycia, a to zasiarczone g... co teraz sprzedają, to nie jest warte 20 Tak że wykończą, ale siebie :P

Sarmata
niedziela, 8 marca 2020, 23:53

No i jak oni biedni bez tych technologi wydobywają od zawsze ropę?

Durnie
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:15

Wiadrem.

bulba
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:54

Źródła mozliwe do eksploatacji starymi technologiami wyczerpują się. Nowe złoża sa znacznie trudniejsze i wymagają nowych technologii do opłacalnego wydobycia. A z tym w Rosji jest kłopot. Nawet nie wspomnę o technologii szczelinowania bo to dla naszych wschodnich sasiadów jest kosmos.

Sarmata
niedziela, 8 marca 2020, 18:32

Tylko nie zrozumiales dlaczego nie ma porozumienia.Rosja własnie chce aby ceny spadły i aby w USA firmy które produkują ropę z łupków padły.Poniżej 40 dolarów i łubki padają.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 16:04

Sarmata, ale to nie Rosja ale AS uderzyła po cenach podnoszac wydobycie o ponad 10% . to Rosja obrywa a nie USA wiec powodzenia.

Gjk
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:59

Nie ogarniasz, ruscy nie chca sie podporzadkowac decyzji opec o cieciach wiec saudowie obnizyli ceny zeby ich otrzezwic, ropa ponizej 40 dol to to dla ruskich katastrofa.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:56

Podobnie dra Brytyjczyków, Norwegów i USA z platform (a to spore udziały). Ograniczenie inwestycji w brazylyjskie pola itp. Ale to musiałoby potrwać, a nie potrwa, bo Saudowie wykończyliby się sami.

piotr34
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:45

@Sarmata Nie rozumiesz jak dziala lupki-lupki trzeba wytlaczac "SILOWO" z ziemi-to oznacza ze wydobycie z lupkow mozna zakrecac i odkrecac jak kran z woda-cena spada-zamykamy,cena rosnie-otwieramy.To stabilizuje ceny ropy w okolicach 55 dolarow czyli Rosja ledwo zarabia i nie ma kasy na wielkie projekty(bo zloz zwyklej ropy nie da sie tak zakreca jak kran i nawet jak cena jest niska to ropa tryska i trzeba cos z nia robic).Do tego postep technologiczny ten koszt wydobycia z lupkow ciagle obniza-jeszcze niedawno koszt wynosil 60 dolarow,teraz okolo 40 a najnowsze odwierty z najnowsza technologia potrafia zejsc z ksoztami do 20 dolarow a to jest dla Rosji katastrofa.

Olo
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:49

Owszem, kranik można zakręcić, ale kredyty trzeba spłacać nawet jak kranik jest zakręcony.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:48

BP, czy inny Shell, jak Volkswagen ma własne banki. Nawet należący do rządu Wenezueli koncern naftowy Citgo w Stanach, finansuje się przez własny bank.

Sarmata.
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:24

Zamykamy i co.....? Będziemy placić ludziom za nic nie robienie czy ogłaszamy bankructwo?Bo podatki trzeba placić a ludzie chcą pensji. Przecież wczesniej gdy ceny spadły a Rosja miała przez to upasc to połowa amerykanskich firm upadła.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:49

A Rosja zużyła wówczas cały swój Fundusz Przyszłych Pokoleń, aby na niskim poziomie dopiąć budżet.

jęczenie onuc to norma
niedziela, 8 marca 2020, 22:35

Ale USA dyktuje cenami i ruskie to sobie mogą chcieć...

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:16

Ropą z podbitych krajów! IRAK, KUWEJT, IRAN....

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:51

USA nie importują ani baryłki ropy z rejonu Zatoki Perskiej. 60% idzie do Chin, 20-30% do obszaru Unii Europejskiej, na cała resztę świata przypada ok. 10%. Własne zapotrzebowanie na ropę USA zaspokajają z ropy w Teksasie oraz kupując ją w Wenezueli, stanowiąc jedyne źródło utrzymania tej ostatniej.

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:18

Z podbitego Iranu powiadasz? Mhm.

poniedziałek, 9 marca 2020, 11:09

No to oczekuj wizyty fanatyków z Iranu jak twierdzisz ze ich podbiło USA.

Sarmata
niedziela, 8 marca 2020, 23:52

Rynek dyktuje ceny i OPEC, ale bez Rosji OPEC może.......

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:10

Sarmata, to Rosja bez OPEC sobie może...

AB
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:48

teraz to i Rosja i OPEC to sobie mogą.

mc.
niedziela, 8 marca 2020, 21:20

To ciekawe... bo Rosja od lat "podgrzewa atmosferę" rozniecając pożogi wojenne, bo tylko wtedy ropa jest droga. A co do niskiej ceny ropy i łupków "amerykańskich" to być może na pewien czas zaprzestaną wydobycia, ale gospodarka i tak im ruszy ze względu na... niskie ceny ropy. A niskie ceny ropy i gospodarka rosyjska - trzeba się cofnąć do polityki Prezydenta Reagana i skutków tej polityki - czyli BANKRUCTWA ZSRR. A z innej bajki: po wyborze zapytano Prezydenta Elekta (listopad 1980) Ronalda Reagana czy wieży w wygranie wyścigu zbrojeń z ZSRR. Odpowiedź Prezydenta: JA ICH ZAZBROJĘ NA ŚMIERĆ

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:17

Coś ci się pomyliło chyba!

poniedziałek, 9 marca 2020, 16:05

A jak tam podbity przez USa Iran?

Sarmata
niedziela, 8 marca 2020, 23:55

Jaka gospodarka? Przecież USA to teraz kraj rolniczy, Chiny nie mają na co walnąć cła. A Trump sam się zorientował że przemysłu nie ma więc zmusza Chiny do kupna produktów rolniczych z USA.

Dr. NO
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:49

To znaczy że te lotniskowce atomowe, F35, nowe boomery, Tesla, etc to produkty rosnące na polach Texasu i Kansas?? Oszalałeś??

Sarmata
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:29

Przemysł to coś więcej niż przemysl wojskowy. Jedna Tesla nie pomoże. tym bardziej że podzespoły kupuje w Azji. Rozejrzyj się po swoim domu i zobacz ile tam rzeczy wyprodukowanych w USA a ile w Chinach i w Azji.Ludzie kupują Motorolę i myślą że mają sprzęt z USA a to od dawna Chinska firma należąca do Lenovo, Aha Lenovo to dawne amerykanskie IBM.... teraz Chinskie ....itd.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:54

IBM w Stanach ma się świetnie jako amerykańskie. Chińczycy kupili tylko jedną spółkę IBM, zajmująca się produkcją komputerów osobistych. Druga znana forma kupiona przez Chińczyków, to Motorola - i nikt już nie kupuje telefonów tej ostatniej.

Piotr
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:54

Buahahahaha ! Ekonomisto za 10... W Chinach to są montownie, a zarabiają firmy USA :) Pierwsza dziesiątka NAJBOGATSZYCH firm, to IT w USA ( Krzemowa dolina ) Gdyby władze Apple oszalały, to by miały więcej sprzętu wojskowego niż cała Rosja, bo mają więcej kasy. A to tylko jedna z tej 10 :P :P :P Więc won z tym lenowo...

Sarmata
wtorek, 10 marca 2020, 01:55

Tylko te firmy nie płacą podatków w USA więc co z tego ma kraj?To już nie firmy z USA tylko międzynarodowe. Tak przy okazji sprzęt Apple produkowany jest w Chinach.

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 02:58

iPhony fizycznie produkowane są przez tajwańską firmę Faxconn, która ma swoją fabrykę w Chinach. A raczej składane, bo ekrany i pamięć dla chińskiej montowni iPhona produkuje Samsung w Indiach, procesory Intel w Stanach, chipset i modem produkowany jest w stanach przez Qualcom, baterie tez zdaje się jacyś Japończycy.

Ekon
środa, 11 marca 2020, 16:37

A gdzie płaca podatki ? I co z tego ze sprzet produkowany jest w chinach ? Produkcja to bardzo niewielki procent wartosci. Za produkcje botów Nike'a Chińczycy biorą 2. Ty płacisz za nie 100. a w [rzypadku apple'a jeszcze mniej bo sprzet to tylko niewielka część, masz jeszcze usługi, masz software. Ze 100 które placisz Apple'owi Chińczycy dostają 30 centów.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:59

Rodzynki, a firmy pod zlecały produkcję do Chin bo zysk sobie podnosiły nawet kilkunastokrotnie w ten sposób

Olo
niedziela, 8 marca 2020, 23:06

Chyba coś Ci się pomyliło. To nie Rosja rozwaliła Irak, Libię i Syrie i teraz bierze się za Iran i Wenezuelę.

fnvgid
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:15

ale to Rosja robi Ukrainę, Białoruś, Gruzję, Abchazję, Osetię, Naddniestrze i ciągle ćwiczy napaść na Polskę

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:00

Hm wygoglaj no sobie euromajdan i dołóż słowa Bidden finansowanie i snajperzy

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 03:02

Ty sobie wyokrąglaj Wiktor Janukowycz podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską przez Ukrainę w 2014 roku, rosyjskie embargo finansowe na Ukrainę w 2014 i wycofanie się Janukowycza z umowy stowarzyszeniowej z Unią.

suawek
czwartek, 12 marca 2020, 14:28

powinieneś zmienić nick na "wygoglaj"

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 06:43

"Bohaterowie" (Berkut) jacy strzelali do cywilów --zostali ewakuowani do Rosji i otrzymali tam paszporty FR ....Psipadek ? Nie sądzę ...

środa, 11 marca 2020, 02:52

I czemu na upartego wychodzi janukowych i Berkut?

Radzik
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:17

Brawo!

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:11

Syria to akurat Rosja i ISIS, Libia to Francja, Irak jakos ma normalny rząd i ropę sprzedaje:) Wenezuela to robota Maduro.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:29

No popatrz jaki wredny zablokował Wenezueli złoto deponowane w UK i USA

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 03:04

No patrz, a należący w całości do rządu Wenezueli koncern naftowy CITGO w Stanach ma się świetnie, i nie ma zablokowanych żadnych kont, przeciwnie, otwiera coraz to więcej nowych stacji benzynowych i rozbudowuje swoje rafinerie w Stanach

czwartek, 12 marca 2020, 14:28

Wenezuela - ostatnia ostoja wolności....

Rhotax
środa, 11 marca 2020, 06:45

Każdy postępowy kraj deponuje złoto w kieszeni Putina !!! Jak Rosja i jej obywatele jacy kartoszki i gorzałkę wolą od szkół/szpitali i godziwych zarobków oraz wolności słowa !

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:55

NO popatrz po pierwsze Bank Anglii I deutchebank,po drugie Maduro chciał za to opłacic armie by jeszcze mocniej przycisnac Wenezuelczyków ( i tak uciekło juz ponad 4 miliony) wiec Wenezuela nei zobaczyłaby ani bolivara z tych pieniędzy.

seb
niedziela, 8 marca 2020, 16:24

szkoda, że na naszych polskich stacja benzynowych - jeżeli ceny spadły to tylko symbolicznie - tacy jesteśmy bogaci

kłopotek
niedziela, 8 marca 2020, 22:13

no bo rząd dowala nowe opłaty do ceny paliwa, gdyby nie to to cena paliwa na stacji była by mniejsza

raKO
niedziela, 8 marca 2020, 17:50

Cena ropy to tylko 20% ceny paliw na stacjach. Tak więc spadek ceny ropy o 50% to spadek cen paliw o maksimum 10%. Oczywiście wychodzi trochę inaczej, bo wysokość niektórych danin w cenie paliwa jest kwotowa, a niektórych procentowa.

easyrider
niedziela, 8 marca 2020, 17:29

A w Niemczech czy Francji obniżyły się radykalnie?

FR technologiczne imperium
niedziela, 8 marca 2020, 15:01

No ale Fanklub Daviena twierdzi że su 57 jest tańszy i pod każdym względem lepszy od F35 bo potrafi zrobić manewr kobra , a wiadomo że manewr kobra jest więcej Warty od wszystkiego innego no i można nim na paradzie poszpanować .

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:02

Bo faktycznie będzie tańszy o te kilkanaście procent zwyczajnie płacą w rublach ludziom i poddostawcom. Na podobnej zasadzie klonspike produkcji polskiej bedzie tańszy niż oryginał. Bo wszystko w złotówkach opłacane

suawek
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:05

Jaki klon spike produkcji polskiej?? Mesko nie produkuje spike tylko wkłada do rury kluczowe komponenty przysłane z Izraela.

Gnom
czwartek, 12 marca 2020, 14:16

A w szwabowie, w Eurospike to pewnie robią wszystko od zera?

Davien
środa, 11 marca 2020, 02:56

Suawek, chodzi mu zapewne o polska podróbke Spike-a czyli Moskita.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:30

Dowiedz się, czytaj prasę, wejdź nawet na strony w necie. Linki są zabronione to nie umieszczę. Ale zapewniam to łatwe

suawek
czwartek, 12 marca 2020, 14:30

Zamiast czytać bzdury (co CI najwyraźniej szkodzi) zajrzyj na stronę Mesko.

Tak jest
niedziela, 8 marca 2020, 23:23

Nawet nie chce mi się już o tym su57 pisać takie to żałosne... Jak można nawet porównywać to z f35 zastanawiam się czy wogule jest sens odpisywać na te komentarze.

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 17:12

Nie potrafi. Jak na razie Su-57 nie potrafi nawet latać dopóki mu na nowo FBW nie opracuja.

niedziela, 8 marca 2020, 21:45

Przecież ty jie masz pojęcia co to jest FBW,bo przecież ty pisałeś o kotłach opalanych oparami benzyny.

poniedziałek, 9 marca 2020, 11:19

A ty o setkach F-22 i F-35 zestrzelonych w Syrii.

poniedziałek, 9 marca 2020, 16:06

Obecnie pisza o podbitym przez USA Iranie:))

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:07

był jeszcze mig41 na pułapie 50km, i mig31 na pułapie 30-32km.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:05

No akurat MiG-31 na upartego raz w zyciu ten pułap 32km osiagnię. A potem dłuuga droga do ziemi i losu Su-57:)

czwartek, 12 marca 2020, 14:31

oni nie pisali że on ten pułap osiągnie, tylko że on tam BĘDZIE LECIAŁ!

dd
niedziela, 8 marca 2020, 14:46

Epopeja pod nazwą "Budowa rosyjskiego odpowiednika F-22" trwa już 30 lat i końca jej nie widać. O ile w IV generacji myśliwców komuniści jako tako potrafili zrobić konkurencyjne względem USA maszyny (choć z dekadą opóźnienia), o tyle w V generacji Amerykanie odskoczyli tak daleko że w Rosji i Chinach może dopiero w 2050 powstaną myśliwce podobnej klasy co F-22. Póki co Su-57 i J-20 są gorsze nie tylko od F-22 i F-35, ale nawet od nowych wersji F-16, F-18, Rafale czy Eurofightera. Gdyż mimo że mają rząd wielkości lepszy RCS (choć oczywiście to nadal dwa rzędy gorzej od F-22), to ustępują im elektroniką, silnikami i uzbrojeniem. Co do wspomnianych w artykule problemów podczas opracowania F-22 to dotyczyły one głównie software. Amerykanie nie mieli większych problemów z elektronicznym hardware, technologiami stealth, silnikami czy uzbrojeniem. Tymczasem komuniści mają duże problemy z praktycznie każdym elementem Su-57 i J-20. Kolejna sprawa to cena. Owszem, Su-57 i J-20 zapewne będą tańsze od zachodnich maszyn, ale tą cenę osiągnięto kosztem poziomu życia pracowników. Gdyby Rosja zażądała za swoją broń cen pozwalających pracownikom na poziom życia pracowników Lockheeda, Boeinga, Airbusa czy Dassault to już Su-35 musiałby kosztować 200 mln za sztukę, czyli cenę absurdalnie niekonkurencyjną względem zachodnich myśliwców.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:04

Zajrzyj no co ile godzin trza remontować silnik w F 35 ? Ostatnio Pentagon ogłosił radośnie że to całe 40 roboczogodzin lotu. W czasach pokoju OK. Ale w czasie wojny leżymy

Ukulele
wtorek, 10 marca 2020, 11:19

Chwila chwila. Czyli jedna roboczogodzina f35 to 150 godzin? Jakoś kupy się to nie trzyma

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:12

taaak. I nie przeszkadza to wielu krajom które ciągle zwiększają zamówienia :)

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:10

40 roboczogodzin to byl okres międzyremontowy pierwszych silników odrzutowych za hitlera... Także za dużo internetów. Ośmieszasz się.

gnago
wtorek, 10 marca 2020, 19:39

Głupota mam nadzieję uleczalna to masz w formie leku: W tle tej sprawy toczy się postępowanie sądowe przeciw Pratt & Whitney. Chodzi o pozew, który złożył w 2016 r. w sądzie federalnym Peter J. Bonzani Jr., były główny metalurg Pratt & Whitney, który stracił pracę w 2015 r., po tym, gdy poinformował kierownictwo firmy o wadliwej technologii produkcji silników i fałszowaniu wyników testów fabrycznych w zakładzie silników w Middletown w Connecticut. Według Bonzaniego firma z oszczędności stosowała w latach 2012–2015 (jak było dalej Bonzani już nie wie) niewłaściwą technologię nakładania powłok ochronnych na łopatki sprężarek. W efekcie silniki mają znacznie niższą trwałość od deklarowanej, co może doprowadzić do awarii silnika w locie (łamania się łopatek). Zakład w Middletown produkuje silniki F119 myśliwców F-22, F135 myśliwców F-35, a co najgorsze, także silniki serii PW1000G pasażerskich Airbusów A320Neo! 23 października 2019 r. sąd federalny uznał pozew Bonzaniego (który ma status sygnalisty) za zasadny i przekazał sprawę do dalszego procedowania, tym samym odrzucając wniosek Pratt & Whitney o uznanie pozwu za procesowo bezzasadnego. A tytanie wiedzy to jedynie 10s googlania w necie. Drogi błaźnie. Zanim zarzucisz nieprawdę najpierw zweryfikuj z użyciem rozumu nie emocji

chateaux
piątek, 13 marca 2020, 03:12

Ale ty jesteś kłamca.... F119 sa silnikami dla F-15 i F-16, zas F35 korzystają z silników F135. W pozwie Bonzaniego nie było mowy o tych ostatnich.

piątek, 20 marca 2020, 12:23

F-15 i F-16 nie sa napedzane silnikami F119 nieuku!!!

Davien
środa, 18 marca 2020, 13:16

F119 to silnik do F-22 i tego dotyczyla cala afera.

czwartek, 12 marca 2020, 14:35

Bardziej przekonują mnie dezyzje krajów zaangażowanych w progam, i innych klientów, wydających swoje pieniądze, niż "informacje" interneowych mędrków. Co gorsza uważających się za inteligentnych, bo czytają pewnie "niezależne" "nie mainstreamowe" media.

Davien
środa, 11 marca 2020, 03:06

Dla twojej wiedzy panie Gnago: sprawa dotyczyła wyłacznie elementów do silnika F119 a reszta to tylko przypuszczenia pana Bozantiego wiec sprawdz w oryginale na drugi raz. Aha, a teraz podaj zródło tych 40 roboczogodzin dla F135, czekam:)

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:25

TAak, jak widac w Rosji wyciagaja silnik z samolotu i radosnie w brudzie, kurzu koło samolotu go naprawiaja:)) A potem sie dziwia ze im maszyny spadaja.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 02:45

Jeden co cokolwiek wie o życiu. Powodzenia

Jan M.
niedziela, 8 marca 2020, 20:39

Pełna zgoda. Widać wyraźnie, że pierwsze dwie generacje myśliwców odrzutowych wyszły Rosjanom dobrze i na czas. Od trzeciej generacji narasta opóźnienie względem zachodu. Teraz to opóźnienie jest już na poziomie 20 lat. Ale cała reszta świata ma podobnie. Amerykanie uciekają skutecznie wszystkim, łącznie z teoretycznie najbardziej zaawansowaną Europą. Ponieważ ten "ucieczkowy" trend ma już ponad 30 lat, to raczej USA uciekły reszcie świata na dobre. Nikt ich raczej nie da rady dogonić.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:10

TA a żeby grać fer to wykocowały za jecynowskiej smuty całe biura konstruktorskie i dopiero niedawno odtworzyły możliwości w zakresie silników rakietowych. Czy lotniczych bo pewien samolot oparto na bazie Jaka 141 olewając brytyjskie doświadczenie z silnikami pegasus. pewnie zabrakło brytolom jeńców niemieckich

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:09

Gnago no padłem ze smiechu:)) Jak 41, bo Jak 141 to nazwa propagandowa bazował na Jak-36-38 i nie ma nic wspólnego z F-35 , no moze poza faktem ze Lockheed musiał pomagac go Rosjanom doprowadzic do stanu lotnego:) A co do silników rakietowych to Rosja dalej nie może dogonic starenkiego F-1 z Saturna V:)

klerykał
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:16

wykocowały..... Dzięki Amerykanom Rosjanie wogóle dzisiaj mają silniki rakietowe bo to oni płacili im za rozwój rd-170 i skłonili ULA do używania ich w swoich rakietach. Po to by dać rosyjskim inżynierom zajęcie, by nie poszli pracowac do Kima Saddama czy innego Kaddafiego.

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:43

Pierwsze generacje wyszły bo Rosjanie po II wojnie przejęli niemieckich konstruktorów. potem już nie mieli kogo przejąć....

Korea Północna dwa?
niedziela, 8 marca 2020, 14:43

Zupełnie co innego mówią w rosyjskich mediach RT,Sputnik internecie tam nikt nie krytykuje rosyjskich unikalnych perspektywicznych konstrukcji.Wszyscy rosyjscy ,fachowcy "mówią o 5gen.i przewyższających SU-57 nad wszystkimi amerykańskimi konstrukcjami! Każdy 99% Rosjanin to ci powie bo wie.Radze nie dyskutować z przypadkowo napotkanym Rosjaninem na te tematy ( Cyrkonu Armaty-T14 kindzaly itp.)

Ślązak
niedziela, 8 marca 2020, 14:43

Świetny artykuł, rosyjska potęga dzisiaj opiera się na konstrukcjach wywodzącym się z Su-27 więc dla nich to niewątpliwie nowa jakość, USA są w innym miejscu zupełnie z F-22 i F-35 , a i Chiny mają potencjał który pozwoli wcześniej dopracować ich J20 Black Eagle

Artur
niedziela, 8 marca 2020, 14:39

Kluczową wydaje się tutaj teza Autora: "... Rosjanie stawiają raczej na ilość środków bojowych, które mają przeładować i przełamać obronę powietrzną przeciwnika. ... " - można się z nią nie zgodzić, ale Rosjanie mają raczej inne doświadczenia niż Amerykanie. Zwykle przewaga liczebna pozwalała im wychodzić cało ze starć. W przypadku Su-57 bardziej chodzi o utracony prestiż i mocarstwowe ciągotki niż uzyskanie efektu strategicznego. Zgadzam się z tym, że Su-57 może być co najwyżej samolotem klasy 4+. Jednak przy przewadze ilościowej, będzie bardzo groźnym przeciwnikiem. Pod warunkiem dopracowania konstrukcji. Nie ma sensu bić piany teraz. Prace potrwają jeszcze. W przypadku Rosjan zapewne długo, a w międzyczasie mogą nas zaskoczyć zupełnie innym samolotem. Już tak bywało ;)

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 01:03

Porównując do USA nie mają i nie będą mieli przewagi ilościowej. Ba, nie mają takiej przewagi wobec samych europejskich krajów NATO. O przewadze jakościowej nie ma nawet co wspominać.

Yh
niedziela, 8 marca 2020, 23:25

Ok to niech go zrobią w ilości 20000 to będzie groźny, zastąpią nim wojska NATO.

Matnet
niedziela, 8 marca 2020, 23:24

Wychodzić cało dobry żart

Stefan
niedziela, 8 marca 2020, 19:50

Pamiętaj o jednym, że Rosja to nie ZSRR, to ciągle duży i dużo wojska ale nie tyle co Związku Radzieckim. W przypadku konfrontacji z pojedynczym państwem NATO mają przewagę. Z całym NATO nie. I NATO ma inną filozofię walki w powietrzu, chce uderzać na dystans. Dlatego pojawiają się takie rakiety jak Meteor i przewaga w zasięgu działania radarów. I owszem Rosjanie wprowadzają nowe samoloty typu Su 35, czy Su 57, ale podstawą są ciągle Su 27.

raKO
niedziela, 8 marca 2020, 17:58

Niczym nie zaskoczą. Szczyt ich osiągnięć to modernizacje radzieckiego su-27. Nawet t-90 to radziecki t-88. ZSRR w lotnictwie dorównywał Zachodowi do lat 70-tych, ale później Zachód im uciekł. Przewagę technologiczną długo Rosjanie mieli tylko w wojskach pancernych, ale od kilkunastu lat to już przeszlość.

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:12

Przewagę w wojskach pancernych skończył Challenger 1. To nie jest kilkanaście lat. A nawet ponad 40.

RaaDaaR
niedziela, 8 marca 2020, 17:45

Ja nie jestem taki pewien, czy Rosjanie przewagą liczebną są w stanie zdominować przeciwnika. A jeżeli mowa o doświadczeniach, to w Finlandii pomimo ogromnej przewagi, odnieśli sromotną klęskę, z Polską też za dobrze im nie wyszło.

Rzeszow
niedziela, 8 marca 2020, 14:37

Bardzo dobry artykul...

Fgu
niedziela, 8 marca 2020, 13:50

Smutno się to czyta, no ale cóż Rosja upada...

ryba
poniedziałek, 9 marca 2020, 09:31

Jakie smutno powiedz to rozinom ofiar katyńskich .Rosja to bumelandztwo lenistwo i robienie wszystkiego dla samego robienia a nie po to żeby cos zrobić.Niestety nasi sie mocno zarazili tym zaściankiem i trzymaja sie jeszcze mieszajac u nas i napuszczajac na nasz kraj obcuch tak jak prze rozbiorami !!!!!!!! Ruskie sami o swoich tez nie dbaja wiec to kraj który wielkimi krokami zmierza do samounicestwienia a jedyna przeszkoda stojaca na tej drodze jast jej wielki obszar.

Dybicz
niedziela, 8 marca 2020, 19:56

Tak, upada od ponad 300 lat.

bulba
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:04

Rosja carska upadła w 1917 r a ZSRR w 1991 r. A to, że na tym terenie powstaje potem jakis kraj Rosjan to chyba normalne. Miliony kilometrów kw. zamieszkałe głównie przez Rosjan- to co ma powstać? Miarą upadku Rosji jest fakt, że Imperium, potencjalnie najbogatszy kraj świata, oferuje większości swoich obywateli poziom życia Albanii lub bogatszych krajów Afryki.

Wwp
niedziela, 8 marca 2020, 23:26

Nawet z tym sobie nie radzą...

kłopotek
niedziela, 8 marca 2020, 22:18

dwa upadki zaliczyli aż w XX w.

xiomm
niedziela, 8 marca 2020, 17:37

Czemu smutno? Ja jestem zadowolony :))

Givi
niedziela, 8 marca 2020, 15:40

Wrecz przeciwnie. Udało im sie wyprodukowac wspólczesny i nowy typ samolotu. Samo to jest sporym sukcesem. Ich poprzednie konstrukcje były tylko modyfikacjami konstrukcji z czasów ZSRR. I oczywiście mozna sie spierć czy to jest samolot udany, dojrzały, czy Rosje na niego stac ,jak wypada w porównaniu z "konkurencja" z USA czy Chin , ale nie zmienia to faktu ze jest.

niedziela, 8 marca 2020, 20:28

no, jeszcze nie do końca "jest"

AB
niedziela, 8 marca 2020, 16:33

Na razie nic im się nie udało. W trudzie i znoju i nie unikając katastrof próbują zmontować pierwszą serię, bez docelowych radarów, silników oraz wyposażenia.

Sarmata
niedziela, 8 marca 2020, 18:38

A F35 to takie cudo? Ponad 100 problemów zagrazających życiu pilota?

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:29

Gdyby F-35 miał choć jeden błąd zagrażający życiu pilota to nie uzyskałby dopuszczenia do lotu. Tymczasem lata ich ok 500 egzemplarzy, wylatały w sumie ponad 250 tys. godzin i jakoś wszyscy piloci żyją. Wyjątek stanowi pojedynczy egzemplarz F-35 wyprodukowany w Japonii. Więc nie fantazjuj bocie bo gdyby porównać to z waszymi Su-57 to ich liczba katastrof na dzień dzisiejszy wynosi 100% czyli jeden wyprodukowany i rozbity egzemplarz seryjny.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:12

No popatrz a jankesi twierdzą inaczej

czytelnik D24
wtorek, 10 marca 2020, 22:55

Skoro tak twierdzą to dlaczego wsiadają do tych samolotów? Nie boją się, że zginą skoro jak powiedziałeś "jankesi tak twierdzą"? Czy są jakieś granice śmieszności których nie przekroczysz?

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:46

Ale F-35 jest, a Su-57 nie ma i jeszcze dłuuugo nie będzie.

ruski stek bzdur...
niedziela, 8 marca 2020, 22:50

Noo, i kolejka chętnych, po ruski złom nikogo :P

Sarmata
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:02

Bo jak nie kupisz F-35 to bedziesz wrogiem? Kup F-35 a nie bedziesz miał sankcji. Takie kolejki.

Whiro
wtorek, 10 marca 2020, 08:08

Jak wy rosyjscy wielbiciele wszystko potraficie sobie wytłumaczyć ....

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:14

Taak, no popatrz a Indiom nikt nie każe kupowac a wasz Su-57 wykopali z hukiem, Turcja nie będzie miała F-35 a tez Su-57 wykopali, Kanada nie kupuje i żadnych sankcji, nie kupuje Francja, Niemcy i tez zadnych sankcji. Ech Sarmata, ty lepiej sam niczego bez gotowca nie próbuj wymyslic.

Sarmata
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:32

Davien puk puk,,,, jest tam coś? Ja człowieku jestem Polakiem pisze z Polski.... a ty?!

czwartek, 12 marca 2020, 00:56

on nadaje z montany

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 10:59

Skoro nie zgadzasz sie z D.....m i innymi piewcami USA musisz być sowietem -przyjmij do wiadomości i żyj dalej, ciesząc się radosnymi postami D...a, ulubieńca moderatorów.

czwartek, 12 marca 2020, 14:38

Nie. Poprostu inteligentny człowiek nie może ignorować faktów. A Polak nie ma powodu by piać z zachwytem nad Rosją.

Gnom
piątek, 13 marca 2020, 21:32

W wolnym świecie każdy ma prawo do swojego punktu widzenia i swojej interpretacji faktów. A odpowiedzialny Polak nie ma prawa lekceważyć Rosji.

bulba
wtorek, 10 marca 2020, 00:00

Czytając twóje wpisy mam dysonans poznawczy. Twierdzisz, ze piszesz z Polski a piszesz jak Ruski.

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:18

Z polski ale nie na temat.

poniedziałek, 9 marca 2020, 10:19

Jakoś Turcja nie kupiła i nic jej nie jest.

GB
poniedziałek, 9 marca 2020, 10:00

Przykładowo Arabia Saudyjska czy inne państwa arabskie bardzo chętnie kupiłyby F-35, tyle tylko że USA nie chce im sprzedać. A przyznasz że AS to sojusznik USA.

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 11:00

Narzędzie i dostawca kasy, a czy sojusznik - dyskutowałbym. Sojusznikowi się choć trochę ufa.

Orthodox
niedziela, 8 marca 2020, 22:03

2/500 versus Wiesz o co chodzi, czy wytłumaczyć?

Givi
niedziela, 8 marca 2020, 18:28

Udało im sie. Maja wiecej niz ktokolwiek na swiecie z wyjatkiem USA i Chin. A trzeba pamietać ze mówimy o Rosji, kraju o pkb mniejszym od włoskiego kanadyjskiego czy brazylijskiego.

AB
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:58

Uda im się jak powstanie pierwsza seria z docelowym silnikiem, radarem i uzbrojeniem. Na razie próbują i nie bardzo im wychodzi. O czym zresztą jest ten artykuł.

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 8 marca 2020, 13:44

Jako puenta nie posłuży zdanie -jest tak wyjątkowy,że nikt inny go nie chce-. Wracając do brzegu Panie redaktorze. Za chwilę fan club tudzież rob ercik.Oraz inni inteligentni inaczej udowodnią Panu ,że to pomówienia i wierutne kłamstwa! Ponieważ już su-35 nie ma analogów! A co dopiero su-57!

agat
niedziela, 8 marca 2020, 19:33

Ale brzmial by grozniej gdyby go nazwali SU-570

Wppr
niedziela, 8 marca 2020, 23:28

Albo su57 turbo

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:19

każdy myśliwiec jest "turbo" nawet mig-15

ZOMO
niedziela, 8 marca 2020, 13:44

Aż strach pomyśleć jaka jest cena jednostkowa na myśliwiec po podliczeniu kosztów całego programu, obawiam się że może wyjść w okolicach Raptora. Droga zabawka ale Rosja musi posiadać taką ładną "piątą" generację.

niedziela, 8 marca 2020, 16:08

Raczej w okolicach B-2

Orthodox
niedziela, 8 marca 2020, 15:45

Może wyjść kolejny T-4 ,,złota setka'' samolot który kosztował równowartość stu ton złota.

tyu
niedziela, 8 marca 2020, 13:44

Czyli podsumowując: Rosja deklaruje że jest 5 lat przed Amerykanami, a w rzeczywistości jest 10 lat za. Dzień jak co dzień.

inżynier
niedziela, 8 marca 2020, 20:45

Lockheed ma ponad 40 lat doświadczenia w konstruowaniu samolotów o obniżonym echu EM a Rosjanie w 10 lat chcą ich przegonić?

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
niedziela, 8 marca 2020, 23:27

Jakie 10? Znacznie dłużej nad tym pracują. 10 lat temu oblatany został prototyp Su-57.

poniedziałek, 9 marca 2020, 23:21

nie mają żadnych doświadczen ze stealth.

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:45

Wiesz kiedy oblatano F-117? W latach 70-tych dwudziestego wieku. To teraz sobie wyobraź od kiedy nad nim pracowali. W technologiach obniżonej wykrywalności to Rosja jest do tyłu jakieś 30-40 lat.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:36

Bo to zwyczajnie ślepa uliczka , Bo nie ma pełnoskalowej obniżonej wykrywalności to co jest jedynie utrudnia a w czasach 70 tej to w Czechach i w Elwro (oprogramowanie) powstała Tamara co pasywnie to cudo wykrywała. Zachód podobne miał po dwóch dekadach

czytelnik D24
wtorek, 10 marca 2020, 23:04

W takim razie po co tak desperacko usiłujecie zbudować Su-57 skoro to ślepa uliczka? W jaki sposób ów system wykrywał F-117 skoro ten nie generował żadnych emisji?

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:11

Gnago, a jak Tamara czy inna Vera miała wykryc F-117 jak nie uzywał on nadajników radiowych ani radaru?? Ale jak zwykle pokazujesz swój brak wiedzy.

Herr Wolf
niedziela, 8 marca 2020, 21:43

Tylko do dziś latali by mustangami gdy by nie ukradli maszyn projektów i inżynierów z 3 rzeszy...!

poniedziałek, 9 marca 2020, 08:52

Żarty sobie stroisz.

Ukulele
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:20

A może jeździli na mustangach. Oj w głowie się popsuło z tej nienawiści do USA. A może powie pan kim był Ferdinand Brandner:)

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:42

Należy też dodać, że pierwsze sowieckie odrzutowce stworzono dopiero po wojnie, co daje pojęcie czyj potencjał intelektualny był niezbędny do takich osiągnięć (Mig-9 napędzany silnikiem BMW). A jak wspomniałem Bell P-59 to rok 1942. Czyli podążając III Rzesza przydała się nie USA ale właśnie ZSRR.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:15

No popatrz a opracowywanie F-86 zaczeło sie zanim padła III Rzesza:) Podobnie całej reszty. TO akurat Rosja na potege brała rozwiazania z III rzeszy, a i to musieli do MIG-15 uzywac brytyjskich silników;)

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:13

ta jankesi opierali sie na własnych opracowaniach? NIE jak ruscy na niemieckich

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:31

Amerykanie mieli odrzutowce w czasie IIWŚ a prace nad F-86 zaczeto w 1944r:) To akurat Rosjanie zrzynali masowo z niemeickich maszyn i technologii pod tym wzgledem, zobacz kto im zrobił silniki NK-12 dla Tu-95 chocby.

środa, 18 marca 2020, 09:02

Klamczuszku, USA nie mialo samolotow w czasie II Wojny Swiatowej. Pierwszy operacyjny samolot odrzutowy USA, czyli North American FJ-1 Fury oblatany zostal 11 wrzesnia 1946 roku. Wiem, ze kochasz swoje usa bezgranicznie, ale zeby az posuwac sie do klamstw?

Davien
środa, 18 marca 2020, 13:26

Wow a czymś takim jak P-59 czy P-80 ci nie napisali w tym gotowcu?? No popatrz jak ładnie sie dzieciaku zaorałeś:)

piątek, 20 marca 2020, 12:28

tylko dlaczego nie dodale klamczuszku ze P-59 nigdy nie byl uzywany bo USAF byly z niego bardzo niezadowolone. A P-80 zostal wprowadzony po wojnie, ale zostal zdeklasowany przez MiG-15 i szybko wycofany i zastapiony przez F-86. I niech cie wysla na kurs jezyka polskiego puchatku, bo znowu nie rozumiesz tekstu. Mowa o samolotach w sluzbie operacyjnej.

bender
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:13

Pierwszy amerykański odrzutowiec latał od 1942 r. To jego zbudowali naziści?

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:38

A brytole olali swego naukowca w latach 20 tych jakby nie zdeptali odrzutowce latałyby w 39

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:13

A nie latały?? To niby kiedy poleciał He-178

Gnom
wtorek, 10 marca 2020, 22:07

Jak u brytoli raczej Gloster E38 (ale symbolu dokładnie nie pamiętam) kilka miesięcy później niż He-178.

Davien
środa, 11 marca 2020, 03:10

Gloster 29/41 poleciał pierwszy raz w 1941r wiec dwa lata po He-178. A To nie Anglicy olali Whittle'a ale jeden człowiek który z zawisci odrzucił jego prace i nazwał je nierealnymi-miął je ocenic.

czwartek, 12 marca 2020, 14:41

Daj spokój, ten błazen pisze o 40h żywotności silnika F-35.

Gnom
piątek, 13 marca 2020, 14:46

Możesz doprecyzować kto, bu u mnie tego nie znajdziesz.

Davien
środa, 18 marca 2020, 13:26

Niejaki Gnago.

Gnom
czwartek, 19 marca 2020, 16:14

Dzięki!

Wwp
niedziela, 8 marca 2020, 23:29

Kraść też trzeba umieć

Chubaca
niedziela, 8 marca 2020, 19:44

Powiedział bym że 30 lat za. (Nie mówię o każdym elemęcie su-57 ale większość daleko w tyle)

seb
niedziela, 8 marca 2020, 16:28

jak jest nawet 10 lat za amerykanami - to wcale nie tak daleko, kiedyś byli bardziej w tyle; jak by u nas wyprodukowano samolot na miarę su 57 - to jakie by tu były zachwyty - jaką jesteśmy potęgą, a tak to jesteśmy zdani na łaskę zwłaszcza amerykanów

niedziela, 8 marca 2020, 21:43

U Nas byłby cud, gdybyśmy wyprodukowali samolot na poziomie MiG-21.

M1A1
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:08

Oj lepiej nie. Ci produkowali Mig'a-21 to marnie konczyli. ZSRR sie rozpadło, Czechosłowacja sie rozpadła. ;-)

wtorek, 10 marca 2020, 03:14

Indie chyba tez produkowały i jeszcze się trzymają:)

Jan M.
niedziela, 8 marca 2020, 20:43

W tej chwili są ponad 20 lat za Amerykanami. Pewnie na końcu dobije to do około 30 lat opóźnienia, jak myśliwiec będzie wdrożony bojowo i "używalny". Tak naprawdę to dramat. Rosja odpadła od USA. Ale nie tylko oni. Cały świat odpadł. I raczej nikt już USA nie dogoni. Smutna (lub wesoła - w zależności od punktu widzenia) prawda.

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 17:17

Seb, sa sporo dalej niz 10 lat. F-22 czyli maszyna której odpowiednikiem miał być Su-57 lata ok kilkunastu lat, zdarzono juz nawet zakonczyc jego produkcję a rosyjski Su-57 nawet sie do Raptora nie zbliza mozliwosciami.

niedziela, 8 marca 2020, 21:42

Nie zbliża się możliwościami, bo nie przenosi AIM-120 z 1973 o których tak bardzo się rozpisywałeś.

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:16

A co podwiesili je zgodnie z twoim zyczeniem pod Su i spadł??

środa, 11 marca 2020, 12:29

To juz teraz twaierdzisz ze SU-57 przenosi AIM-120? Ale czad!!!

gawron
niedziela, 8 marca 2020, 13:20

Produkt stealthopodobny. Te odsłonięte dysze silnika muszą zostawiać ślad termiczny niczym rakieta Saturn V.

Herr Wolf
niedziela, 8 marca 2020, 21:46

A Gawron są tak stealth że ich nawet stoczniowcy i marynarze nie widzą...

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:16

No popatrz , ORP Ślazak sobie pływa i ma się dobrze a Su-57 ma status puzzli na ziemi. Więc kto wygrał?:)

Navigator
niedziela, 8 marca 2020, 13:42

Kolego ma racje To wszystko kosztuje mase pieniędzy, nie mówiąc o samej konstrukcji płatowca

Orthodox
niedziela, 8 marca 2020, 13:19

Być może SU57 jest, czy raczej będzie samolotem 5. generacji, ale wyłącznie według rosyjskiej nomenklatury. Na dzisiaj nijak ma się do samolotów amerykańskich. Prędzej Europejczycy, czy Japońce przedstawią swoje konstrukcje, niż Ruscy osiągną dzisiejszy poziom Amerykanów.

seb
niedziela, 8 marca 2020, 16:29

Europejczycy tzn. na pewno Polska wyprodukuje samolot 5 generacji

Orthodox
niedziela, 8 marca 2020, 18:55

Teraz to musztarda po obiedzie, ale wolałbym zamiast F35 dokupić więcej F16, a w kwestii samolotu przyszłości ,,przytulić'' się do np. brytoli jako kooperant.

Szczery do bolu
poniedziałek, 9 marca 2020, 03:06

Brytole już dawno przytulił się do Lockheed i sami montuja 35

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 11:17

Ale tez opracowuja własna maszyne 6 gen czyli Tempesta.

gnago
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:16

O i to jest pomysł na polskie przytulenie

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:33

A niby co Polska moze wnieśc do tego projektu? Tylko nie mów o pieniadzach bo BAE akurat nie potrzebuje tego.

czwartek, 12 marca 2020, 14:19

Pieniędzy potrzebuje każda firma.

Oblatywacz
niedziela, 8 marca 2020, 12:06

Jak to coś, mające pół silnika na "wierzchu" ma być trudne do wykrycia ??

raKO
niedziela, 8 marca 2020, 14:40

Pewnie przez to świeci się w podczerwieni jak su-27 oraz jego pochodne.

mc.
niedziela, 8 marca 2020, 11:48

Dokładnie to samo można powiedzieć o T-14. "Super nowoczesny" ale bez wspierających go T-90 jest tylko "ciężarem"

Olo
niedziela, 8 marca 2020, 19:14

Według ich analityków produkcja t14 nie jest uzasadniona ekonomicznie, raczej nie planują oni walczyć z Abramsami czy Leopardami (to, że te maszyny wjadą na tereny Rosji jest mało prawdopodobne, chy że do Kaliningadu), a w lokalnych konfliktach, czy do walki np. z islamistami wystarczą im w zupelności te maszyny, które mają obecnie.

Kałboj
poniedziałek, 9 marca 2020, 08:03

To po co ta cała szopka?

czytelnik D24
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:48

Propaganda dla ogłupiania tłumu mrzonkami o potędze. Swoją drogą ten sam mechanizm stosują władze w KRLD i Iranie.

Wwp
niedziela, 8 marca 2020, 13:50

Podobnie z s400 który boi się strzelać i kupują to tylko klienci z pistoletem przy głowie...

Tweets Defence24