Dziesięć firm w programie śmigłowca szturmowego Kruk

4 sierpnia 2014, 18:18
Nowe śmigłowce mają zastąpić eksploatowane obecnie Mi-24. Fot. Jim Hinnant, 401st Army Field Support Brigade/US Army.

W analizie rynku dotyczącej programu pozyskania śmigłowca uderzeniowego Kruk dla Sił Zbrojnych RP weźmie udział dziesięć firm. Jeszcze w sierpniu Inspektorat Uzbrojenia planuje przesłać zapytania RFI (Request For Information) dotyczące szczegółów ofert.

8 lipca 2014 rozpoczęła się, jak można było przeczytać w komunikacie, realizacja „fazy analityczno – koncepcyjnej w oparciu o Wymagania Operacyjne w zakresie pozyskania śmigłowców uderzeniowych”. To pierwszy krok mający na celu wyłonienie perspektywicznego śmigłowca szturmowego dla Wojska Polskiego w celu zastąpienia obecnie używanych maszyn typu Mi-24.

Faza analityczno - koncepcyjna zostanie przeprowadzona w dwóch etapach. Najpierw na podstawie analizy rynku opracowane zostaną Wymagania Operacyjno – Techniczne. W kolejnym etapie ma zostać przeprowadzone Studium Wykonalności. Ponadto, zostaną sformułowane Wstępne Założenia Taktyczno – Techniczne (WZTT). Nie wyklucza się przy tym przeprowadzenia dialogu technicznego.

Na zaproszenie do pierwszej fazy, związanej z analizą rynku w zakresie techniczno-ekonomicznych warunków odpowiedziało dziesięć firm, zarówno polskich jak i zagranicznych, oferujących gotowe śmigłowce, a także komponenty do ich montażu. Jeszcze w sierpniu Inspektorat Uzbrojenia planuje wysłać zapytanie informacyjne RFI (Request For Information) do zweryfikowanych i wybranych oferentów, aby mogli przedstawić w kolejnym etapie swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Jak poinformował nas przedstawiciel MON w odpowiedzi na pytanie o podmioty zakwalifikowane do udziału w procedurze: 

Ze względu na to, że jest to początkowy etap fazy analityczno-koncepcyjnej na pozyskanie śmigłowców uderzeniowych nie podaliśmy nazw firm. Wszystkie zgłaszające się konsorcja zobligowane zostały do zachowania odpowiedniego poziomu ochrony informacji niejawnych podczas trwającej procedury.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
J-23
sobota, 9 sierpnia 2014, 18:58

dzięki ,że się tak troszczycie o Polaków, ale panom podziękujemy ,zrobimy na bazie sokoła z ukraińskimi silnikami coś lepszego niż te wasze wynalazki ,i nie róbcie ludziom wody z mózgu

Willgraf
środa, 13 sierpnia 2014, 22:58

gdyby tylko rządowi chciało się rozwijać polski przemysł lotniczy a nie go wyprzedawać - ŚWIDNIK został rozkradziony dobre obrabiarki wyjechały a przywieźli szmelc made in China

hefajstos
środa, 6 sierpnia 2014, 00:21

Panie Piotrze Kraczkowski prosze nie przeprowadzac dezinformacji . AH-64 ma wiekszy zasieg niz Tygrys . Amerykanie podaja ze apache ma promien dzialania 482 km a promien to polowa zasiegu ktory wynosi 964 km a tygrys ma zasieg 800 km . Tygrys niemoze miec wiekszego zasiegu bo ma duzo mniejsze zbiorniki paliwa . Dodatkowo AH-64 ma wiekszy pułap wynoszacy 6400 m a tygrys jedynie 4000 m Apache zabiera wiecej uzbrojenia i jest lepiej opancerzony . Wystarczy dokladnie przeanalizowac mozliwosci obu konstrukcji by wiedziec ze apache mimo ze drozszy lepiej odpowiada naszym potrzebom. naszym potencjalnym wrogiem w konflikcie militarnym bedzie Rosja a to wlasnie Apache jest stworzony z mysla walki z rosjanami . I jeszcze dziwi mnie bardzo Pana naiwnosc . Jesli sadzi Pan ze ktos nam da w razie konfliktu uzbrojenie z tajnych magazynow to naprawde jest Pan naiwny Niemcy i Francja blokuja kazda inicjatywe ktora ma w wiekszym stopniu zwiekszyc nasze bezpieczenstwo . Dla europy jestesmy tylko karta przetargowa w kontaktach z Rosja .Jedynie USA moze zaoferowac nam najwiecej i to USA powoli lokuje u nas swoje sily nie Francja czy Niemcy albo Hiszpania . Naprawde wierzy Pan ze zachodnie fabryki beda dla nas pracowac na 3 zmiany? przeciez to bajka A okrety podwodne z pociskami manewrujacymi o wiele bardziej poprawia nasze bezpieczenstwo niz kilka nascie smigłowcow . okrety podwodne moga pełnic role broni odstraszania a smiglowce nie. Prosze sie dokladnie zastanowic i czytac ze zrozumieniem jak np informacje o zasiegu apache i tygrysa .

Piotr Kraczkowski
środa, 6 sierpnia 2014, 17:15

@hefajstos - Licząc tak jak pan trzeba by podać, że Tygrys ma "promien działania" ok. 1600 km.

pablo
środa, 6 sierpnia 2014, 12:18

"apache ma promien dzialania 482 km a promien to polowa zasiegu ktory wynosi 964 km a tygrys ma zasieg 800 km" Czegoś nie rozumiem, promień działania to połowa zasięgu? Człowieku zasięg to również powrót, a nie jednorazowa misja!

prawde mówiący
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 23:43

Apache są najlepsze jednak zdecydowanie zbyt drogie.I nie warte tej ceny

ryszard56
środa, 6 sierpnia 2014, 20:44

A co sądzicie o AH1Z?

Willgraf
środa, 13 sierpnia 2014, 22:56

AH-1Z VIPER rozwojowa wersja Super Cobry to dobry wybór - bardziej odporny na warunki atmosferyczne i wytrzymalsze ma łopaty wirników - ale tego większość laików tu wypisujących nie wie - bo czytają tylko broszurki - a sprzętu na oczy w warunkach bojowych nie widzieli

marek
czwartek, 7 sierpnia 2014, 15:41

drogi, mozliwosci Tigera....zwroc prosze uwage na moja propozycje - dobry,maly, OH/ RH wykrywa cel, a wlasciwy atak z nosiciela/ wyrzutni - spoza srodkow opl. npla....po "wstepnym" oczyszczeniu AH ( oczywiscie Apacz ) dokonuje "reszty"....zarowno Black Hawk ( ale wersje M, bo "i" to "cywil !!!!") jak i Apache sa i odporne i "przetestowane". Pytanie tylko jaki Scout...tutaj przyjrzalbym sie planom US ARMY, Najbardziej niebezpieczne miejsca moga "kontrolowac" tez bezpilotowce. W sumie mysle, ze wysoka cena Apacha moglaby zostac zniwelowana poprzez zakup mniejszej ilosci - nie zmniejszajac potencjalu Lotnictwa Wojsk Ladowych, a Black Hawki po zdjeciu wyrzutni - moga "wrocic" jako konie robocze....to tak na skroty........

say69mat
niedziela, 17 sierpnia 2014, 12:40

Tak zupełnie na marginesie perspektywy zakupu śmigłowców transportowych oraz uderzeniowych na potrzeby naszej armii. Objawiła mi się następująca kwestia, możliwości włączenia polskich firm/instytutów badawczych. W prowadzone prace koncepcyjne, zarówno nad następcą śmigłowców transportowych, jak i szturmowych. Oczywiście w ramach formuły offsetu za zakup maszyn na potrzeby naszych SZ. Pisze to ponieważ patrząc zarówno na formułę zakupu 48 F-16. Wielkość zakupionej transzy oraz offset, to najzwyczajniej płakać się chce. Bo patrząc krytycznie to nic nie 'ugralim', bo ... najzwyczajniej nie 'wiedzielim' jak i o co prosić!!! Zauważcie, wszystkie kraje kupujące większe transze F-16. Otrzymywały istotny bonus, polegający na możliwość produkcji istotnych elementów. Bądź konstrukcji płatowca we własnym kraju!!! W efekcie, Japonia, Korea Pd i Turcja uzyskały ten oczekiwany, przez naszych decydentów impuls technologiczny. Wprowadzający istotną i oczekiwaną przez naszych decydentów jakość do rozwoju rodzimego przemysłu lotniczego. Przecież w ten sposób, zarówno Korea jak i Japonia zdobyły niezbędne doświadczenie. Pozwalające podjąć obecnie wysiłek zaprojektowania własnej konstrukcji samolotu V generacji!!! U nas, dla równowagi, coś na temat biomasy, w ramach offsetu za F-16 się objawiło. Dla tego uważam, że kupując śmigłowce nie powinniśmy powielać błędów 'offsetowych' poczynionych przy zakupie F-16. Dla tego ważna jest liczba zakupionych maszyn, aby ich producentowi opłacało się zlecić jego produkcję na terenie naszego kraju. W oparciu o krajowy przemysł lotniczy.

bubu
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 22:37

od turków kupić 149 atak ,bo taniej i lepiej a w razie jakiejś akcji na ukrainie ,to do turków najbliżej o wsparcie NATO prosić

kala
niedziela, 10 sierpnia 2014, 18:24

Ja bym widział w tej roli jednak trzon złożony z Apache E , ale na dokładkę S70 BattleHawk " https://www.youtube.com/watch?v=PUJja7V5VGw " jakieś możliwości szturmowe ma a i żołnierzy by przerzucił / czy nawet do ewakuacji

marek
poniedziałek, 18 sierpnia 2014, 16:58

AH64 jak najbardziej, ale Battle Hawk juz niekoniecznie, (przeczytaj,prosze moje posty) normalny UH60M - jako latajaca wyrzutnia - smiglowiec jest zbyt drogi, zeby byl na pierwszej linii, narazony na ostrzal z ziemi....rozpoznanie, obserwacja (podswietlenie celu i ew jego zniszczenie) zostawic dronom i ( lub ) malym helikopterom zwiadowczym plus obsarwatorzy naziemni, ostrzelanie z Black Hawkow, dewastacja - Apacze, reszte zrobi kawaleria powietrzna i czolgi z piechota.....Battlehawk jest troche za drogi.....i info dla zakochanych w Cobrach -ZULU, odkochajcie sie prosze.....te pare szt uzywane przez Marines.....gdyby tak bylo jak piszecie - Apacz by nigdy nie powstal. S70i to nie to samo co UH60M !!!!!

Goddamned
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 22:31

Nie będzie się liczyła jakoś sprzętu tylko układy i cena...

tomicki1914
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 22:27

No to o Mi i Kamova też będą pytać i chyba u Chińczyków i Hindusów to wtedy 10 producentów się znajdzie.

Darek S.
niedziela, 17 sierpnia 2014, 02:31

Na ruskich starczy nam nawet turecki wynalazek. Po co przepłacać. Trzeba tego więcej kupić, a nie kilka sztuk na paradę wojskową.

say69mat
niedziela, 17 sierpnia 2014, 12:25

Tak sądzisz??? To wyjaśnij mi - łaskawco - dla czegóż to ukraińskie samoloty i śmigłowce padają jak muchy od rosyjskich MANPADS-ów. Dlaczego w trakcie konfliktu z Gruzji z FR kompletnie zawiodły systemy bezpilotowe. Dla czego wreszcie Iran był w stanie podjąć skuteczną walkę z bezpilotowcami zaprojektowanymi i wyprodukowanymi w USA. Opierając się na rosyjskich systemach WRE.

gad
czwartek, 21 sierpnia 2014, 01:41

AC-130H Spectre na zielone ludziki

erg
środa, 13 sierpnia 2014, 23:20

Po co to pisac, skoro pan "redaktor" Kruk juz wie, ze to bedzie niemiecki smiglowiec o czym donosi w ostatnim swoim artykule.

Piotr Kraczkowski
wtorek, 5 sierpnia 2014, 20:15

Fakty: ____1. Tygrys Airbusa ma zasięg 2 razy większy od Apacza, Apacz zakłada działanie z zaplecza olbrzymiej armii z łatwością zapewniającej zaopatrzenie w paliwo, części zamienne, amunicję itd. Dla Polski pewnym jest, że polskie fabryki i magazyny zostałyby szybko zniszczone, a pilot wracając musi liczyć się z tym, że jego źródło paliwa jest gdzieś indziej, dalej, niż gdy wylatywał na misję. Większy zasięg oznacza, ze jeden Tygrys to dwa Apacze, bo Apacz będzie musiał wrócić po paliwo, a Tygrys będzie mógł walczyć nadal. Tygrys może działać z większej i bezpieczniejszej odległości od artylerii agresora niż Apacz. Większy zasięg pozwala Tygrysowi na swobodniejsze tracenie paliwa na wiszenie w powietrzu ukrywając się np. za budynkami oraz np. na okrążenie oddziałów przeciwnika i zaatakowanie ich od niespodziewanej strony ich własnego zaplecza. Tygrysy mogą też zaatakować nie tylko dobrze chronione obroną przeciwlotniczą grupy frontowe agresora, ale także ich bardziej odległe zaopatrzenie. ____2. Większy zasięg wynika z tego, że Tygrys jest konstrukcją nową, zbudowaną jako przezwyciężenie ograniczeń konstrukcyjnych Apacza, którego konstrukcja powstała 40 lat temu i wyczerpała już swe możliwości modernizacji. Tygrys jest mniejszy, co oznacza także, że cześć pocisków, które trafia Apacza, przeleci obok Tygrysa. Mniejsze wymiary zwiększają też bezpieczeństwo przy chowaniu sie na polanach, za budynkami itp. Tygrys waży także o połowę mniej. niż Apacz, bo ma nowocześniejszy pancerz kompozytowy. Stalowy pancerz Apacza ułatwia lokalizację i niszczenie go na duże odległości przy pomocy radarów i rakiet, a chroni tylko wybrane części kadłuba przed pociskami kalibru do 12,7mm, a resztę do kalibru 7,62mm - po ostatniej modernizacji skrzynka biegów Apacza chroniona jest do 23mm. Lżejszy pancerz kompozytowy Tygrysa jest mniej widzialny dla radarów i chroni cały kadłub przed pociskami kalibru do 23mm. Ten pancerz używany jest w czasie pokoju, ale w przypadku wojny Tygrys może łatwo zmniejszyć swój zasięg np. z 800 km na 700 km dodatkowo chroniąc wybrane fragmenty kadłuba przed kalibrem np. do 40mm i nadal latać o 300 km dalej niż Apacz. Albo załadować więcej uzbrojenia. ____3. Apacz ma radarowy system navigacji i kierowania ogniem, co oznacza, że musi wysłać fale radarowe, a zawodowa armia agresora ustawi po prostu w terenie kontenery z rakietami, które bez obsługi, automatycznie będą się samonaprowadzały na radar Apaczy niszcząc je masowo. Co gorsza wystarczy zespawać blachy pod odpowiednimi kątami tworząc bryłe, którą regularna armia może rozstawić w terenie w dowolny sposób z samolotów lub aut, a radar Apacza pokaże pojazdy pancerne, na które Apacz zużyje swe rakiety i nie zaatakuje prawdziwych celów - na to nie ma lekarstwa i dlatego Tygrys stosuje radar tylko gdy pogoda nie wymusza na nim chowania się za np. budynkami. W normalnych warunkach dziennych i nocnych pilot Tygrysa w wersji przeciwpancernej z masztem nad wirnikiem używa specjalnych malych ekraników wyświetlających na oba oka: a) dane instrumentów i kamer oraz b) obraz optyczny z kamery/teleskopu, która daje pilotowi "sokole oko", czyli obraz normalny lub przybliżenie pozwalające jako maksimum swobodnie odczytać czas na zegarze wieży ratuszowej na odległość 18 kilometrów. System ten nie wysyła fal radarowych, a jego kamera/teleskop jest zsynchronizowana z hełmem pilota, który patrzy tak jak każdy i w dowolnym kierunku widzi przed sobą dowolne dane z instrumentów oraz w razie potrzeby dokładne przybliżenie nie tylko pojazdów, śmigłowców agresora, ale nawet niebezpiecznych pojedyńczych żołnierzy z rakietkami odpalanymi z ramienia. Konstruowane też są rakiety zdolne razić z Tygrysa na odległość ok. 18 km, co oznacza możliwość niszczenia czołgów itp. na bezpieczną odległość trzy razy większą, niż zasięg ognia czołgów, które swymi rakietami strzelaja na ok. 6 km, a pociskami armaty na ok. 2 km. Ten system patrzenia przez pilota może zostać przełączony w tył, a wówczas pilot bez tracenia czasu na zawracanie i bez ustawiania się bokiem do ostrzału po prostu leci do tyłu, a widzi wszystko jak do przodu. Drugi pilot może w tym czasie odpowiadać na ostrzał z broni pokładowej, ustawiać zasłonę dymną itp. Apacz musi zawracać i prezentować przy tym swój większy, boczny przekrój. _____4. Tygrys już ma znakomite sensory, kamery noktowizyjne i termiczne oraz system automatycznej samoobrony przed nadlatującymi pociskami, ale jest też na początku swego "cyklu życiowego produktu" - przykładowo otrzyma niedługo sterowane elektronicznie nachylenie śmigieł, co znacznie wyciszy Tygrysa. Apacz zaś jest na końcu jego "cyklu życiowego produktu". Przewaga Tygrysa nad Apaczem jest tak wielka, że przetarg jest właściwie niemożliwy, a tylko wizerunek propagandowy Apacza i np. specyfika burz pustynnych Arabii Saudyjskiej, gdzie przeciw słabym armiom sprawdza się radar, powoduje, że Apacz jest w Polsce w ogóle brany pod uwagę. ____5. Kupno Tygrysa to także możliwość wszkolenia na nim większej ilości załóg i "wypożyczenia" od ręki np. 200 dodatkowych Tygrysów z zach. UE, co oznacza dla potencjalnego agresora, że Polska ma tak naprawdę kilkaset Tygrysów więcej. Bezpieczne fabryki w zach. UE mogą w razie czego podjąć produkcję na trzy zmiany, montować z pochowanych części, wyjmować gotowe Tygrysy z tajnych magazynów itp. Używanie broni zach. UE jest tańsze niż konstrukcja własnej i gorszej, a wzmacnia pozycję Polski w UE. Silna pozycja Hiszpanii, czy Grecji i Portugalii w kryzysie wynika także z ich zakorzenienia w systemie przemysłu zbrojeniowego zach. UE. Kupowanie broni spoza zach. UE utrudnia jej podatnikom wypracowanie pomocy, która netto zwiększa budżet polskiego rządu o ponad 8% i jest po prostu nieprzyzwoite. Nieco wyższa cena Tygrysa zależy od jego rozpowszechnienia, od ilości zamówień i jest usprawiedliwiona możliwością zredukowania przewagi ilościowej agresora jakością Tygrysa. Okręty podwodne polepszają naszą sytuację obronną minimalnie i mogą być kupione np. za 10 lat, gdy np. nabędą możliwość zestrzelenia atakujących je helikopterów. Wydanie dziś ok. 8 mld. zł. na okręty podwodne z łatwością niszczone przez helikoptery, to samobójstwo gospodarcze i wojskowe.

jacuś
środa, 6 sierpnia 2014, 12:26

człowieku, przestań się kompromitować !

jmw
środa, 6 sierpnia 2014, 12:23

Rozszerzając nieco poprzedni mój wpis podaję podstawowe parametry obu śmigłowców. Prędkość maksymalna: AH-64E Apache: 365 km/h Eurocopter Tiger: 315 km/h Pułap: AH-64E Apache: 6400m Eurocopter Tiger: 4000m Zasięg: AH-64E Apache: promień działania wynosi 487 km z dodatkowymi zewnętrznymi zbiornikami paliwa śmigłowiec może uzyskać zasięg 1900 km Eurocopter Tiger: 800km - z zewnetrznymi zbiornikami paliwa 1280km Prędkość wznoszenia: AH-64E Apache: 12,7 m/s Eurocopter Tiger: 10,7 m/s masa startowa: AH-64E Apache: 10433 kg Eurocopter Tiger: 6000 kg Radar Apacza to trudnowykrywalny radar typu AESA. Ale AH-64 to nie tylko radar, ale cały zespół pasywnych systemów wykrywania. Śmigłowiec posiada bardzo czułe kamery na podczerwień, bardzo dokładny celownik wykrywania i oznaczania celu zwany TADS, PNVS - sensor noktowizyjny. Apacz może w ogóle nie włączać radaru, a pasywne systemy z dużą precyzją nie tylko wykryją cel, ale określą jego współrzędne dla systemów uzbrojenia. Oprócz wewnetrznych systemów informujących o sytuacji na polu walki, Apache umożliwia automatyczną wymianę informacji z innymi śmigłowcami, samolotami i stanowiskami dowodzenia. Interesująca nas wersja E jeszcze dodatkowo z bezpilotowcami dzięki czemu piloci mają pełną informację o sytuacji na polu walki bez względu na pogodę oraz porę dnia i nocy.. Takimi możliwościami nie dysponuje Tiger... Dzięki zaawansowanym systemom nawigacyjnym wykorzystującym m.in. GPS i cyfrowe mapy terenu, śmigłowiec może z powodzeniem działać w nocy oraz przy braku widoczności np. w czasie mgły. Apacz dysponuje potężną siłą ognia (może np. zabrać do 16 rakiet Hellfire II podczas gdy Tiger do 8), w ogóle Apacz może zabrać blisko 2x wiecej amunicji niż Tiger, Apacz dysponuje większym zakresem wykonywania zadań. Apache E ma obenie najleszy system do walki radioelektronicznej przeznaczony dla śmigłowców szturmowych - w skład WRE śmigłowca wchodzi cały pakiet pasywnych i aktywnych systemów przeznaczonych do obrony i jammerów AN/ALQ-136 pracujących w bardzo szerokim paśmie.. Odporność pancerza na ostrzał z broni o kalibrze do 23mm zastosowano już w pierwszej wersji śmigłowca. Wytrzymałość pancerza Apacza był wielokrotnie na nim testowany - nie tylko w USA czy innych krajach użytkujacych te maszyny, ale ostatnio choćby na poligonach Indii gdzie okazał się bardziej wytrzymały niż rosyjski Mi-28N, który raczej do słabeuszy pod tym względem nie należy. AH-64E dysponuje najwyższej jakości systemami awionicznymi, najlepszym uzbrojeniem i systemami EW oraz wytrzymałością na polu walki. Z kolei Tiger nie najlepiej się sprzedaje po prostu nie zachęca swoimi rozlicznymi awariami kolejnych państw do zakupów (patrz problemy Australii). Spoza krajów-producentów Niemiec i Francji użytkują go tylko Hiszpania i Australia. W konkursie na 22 śmigłowce dla armii indyjskiej odpadł już w pierwsze fazie przetargu. Nie spełniał jak podano oficjlnie warunków przetargu postawionych przez indyjskich wojskowych (podobnie zresztą jak AgustaWestland A129). Dlatego proszę przestać wreszcie wklejać tę agitkę Eurocoptera:)) Francja i Niemcy nie "przewietrzą" swoich magazynów aby pomóc Polsce- to bardzo infantylne myślenie i nawet śmiem watpliwć czy w ogóle wywiążą się ze swoich zobowiązań w razie napaści Rosji na Polskę.

wujek samo zło
środa, 6 sierpnia 2014, 11:29

może i ciekawie piszesz ale gramatyka, składnia i interpunkcja, a raczej ich brak powodują, że nie chce się tego czytać

jmw
środa, 6 sierpnia 2014, 00:37

Panie Kraczkowski przestań pan z tym wklejaniem jednego i tego samego przy każdej okazji. W indyjskim przetargu startowały także Eurocopter Tiger i AgustaWestland A129. Odpadły w kwalifikacjach..

MK108
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 20:42

Tylko AH-1Z, większy zasięg, szybkość wznoszenia, większa prędkość przelotowa. Ponadto mniejszy przekrój, możliwość załadunku sidewinderów. Ten sam radar co Apache D/E. Ponadto o 4 miliony USD tańszy od Apache wersji E 31mln USD < 35,5 mln USD.

tomicki1914
wtorek, 5 sierpnia 2014, 13:14

AH-1Z. To by było to co jest potrzebne. Tylko gadać z Amerykanami nie o 30 a o 60 maszynach. Można się wtedy licytować co do polonizacji czy produkcji pewnych elementów. Należy też brać pod uwagę fakt, że za jakimiś tańszymi śmigłowcami szturmowymi będą rozglądać się inne kraje jak Finlandia, Szwecja, Słowacja itp. Pewne możliwości zbytu będą się krystalizować. Tylko czy u nas jakiś ciołek z rządu i MON o tym myśli.

Janosik
środa, 13 sierpnia 2014, 18:15

mi 28 i będzie dobrze

Silbermond
piątek, 15 sierpnia 2014, 18:57

Co bedzie dobrze??

GROM
czwartek, 7 sierpnia 2014, 14:21

Najlepszym wyborem jest Apache. Możliwości bojowe tej maszyny są największe spośród wszystkich maszyn. A my potrzebujemy śmigłowca BOJOWEGO! Nie takiego, który taniej będzie stał w garażu.

Willgraf
środa, 13 sierpnia 2014, 22:53

AH-1Z VIPER tańszy i skuteczniejszy

Siwy
niedziela, 10 sierpnia 2014, 12:17

nie stać nas na utrzymywanie tak drogiej maszyny jaką jest Apache. Potrzebujemy właśnie dlatego maszyny tańszej a nie najlepszej.

jacuś
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 18:26

nie ma innej opcji jak wygrana AH-64 Apache, to najlepsza konstrukcja tego typu na świecie, bije inne o głowę!

z wykopalisk?
wtorek, 5 sierpnia 2014, 09:34

A skąd to wiesz?!

księgowy
wtorek, 5 sierpnia 2014, 08:58

Witam ...Zwłaszcza ceną...

mw
wtorek, 5 sierpnia 2014, 04:57

Weź pod uwagę ze nowy Apache kosztuje prawie tyle co F-16, a my utrzymujemy w linii Su22.

Whiteears
wtorek, 5 sierpnia 2014, 03:15

poczytaj trochę o Ka-52... Inna sprawa, że jeden z uwagi na koszt, a drugi - na poprawność polityczną - nie wejdzie na uzbrojenie w PSZ

v99k
wtorek, 5 sierpnia 2014, 00:13

Na pewno jest w możliwie największym stopniu sprawdzona. No oczywiście oprócz Mi24 ;)

ito
wtorek, 5 sierpnia 2014, 00:09

Zwłaszcza jeśli idzie o koszty. Ciekawe, ze w czasie Pustynnej Burzy najlepsza konstrukcja większość czasu spędzała na ziemi, a nad frontem zapieprzały Cobry. A poza tym: najlepsza do czego? Bo do czego ma ten nowy śmigłowiec tak naprawdę służyć nasi decydenci jak na razie się nie wywnętrzyli.

bbn
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 23:40

Szczegolnie w wariancie AH-64E Guardian.

Autor
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 22:36

popieram - moze i jest drogi ale ma pewien wielki + kacap na jego widok robi od siebie i o to chodzi psychologia robi wiele wiadomo, ze wojne przegramy ale biegunka napewno nas rozweseli

cris
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 22:34

dokładnie tak

Adam
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 21:52

Ale jest dwa razy droższy od T-129.

zyx
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 21:15

Zgadza się jacusiu, cenowo też.

nińtendo
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 21:09

Poczytaj, przeanalizuj, a potem pisz.

Robek
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 21:01

droga ale warto :)

Damarcus
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 20:50

Szkoda tylko że nie sprawdza się nw naszym klimacie. Podobno jak były w PL na ćwiczeniach to od porannej rosy i chłodu nie chciały odpalić. Na pustynie to może one są ok do Polski trzeba coś mniej wyrafinowanego. Obstawiam T129, albo Tigre

Arek
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 20:43

Czy jesteś lobbystą strony amerykańskiej?:)

as
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 20:36

Dokładnie tak musimy mieć najlepsze mangusta jak i tiger niestety nie są tak dobre jak apache.

Goddamned
czwartek, 7 sierpnia 2014, 12:53

Za pewne wybiorą Tigera. Tańszy od Apacha i trochę gorszy ale Niemcy są bliżej od nas i będzie taniej.

Igor
wtorek, 5 sierpnia 2014, 15:23

kiedy wykupimy pzl z rak amerykanskiego wojenego kompleksu zbrojeniowego?

waca
czwartek, 7 sierpnia 2014, 02:03

Igor niezaprzataj sobie tym glowy.

jmw
wtorek, 5 sierpnia 2014, 15:37

Tak źle życzysz PZL?

jmw
wtorek, 5 sierpnia 2014, 14:54

Jeżeli kryteria wyboru śmigłowca wyznaczone byłyby tylko zdolnościami bojowymi to zdecydowanie AH-64E Apache Guardian. AH-64 to śmigłowiec nie bez przyczyny uważany jest w różnych rankingach za najlepszy śmigłowiec szturmowy świata. Za nim długo długo nic wreszcie pojawiają się inne maszyny rosyjskie i europejskie. Indie tradycyjny odbiorca uzbrojenia z Rosji zdecydował się na zakup AH-64. Nie była to decyzja pochopna tylko poprzedzona testami na poligonach wojskowych. Początkowo Indie miały propozycje z Rosji na ich sztandarowy produkt Mi-28N. Niedawno indyjska gazeta "Times of India" podała szczegóły wyboru maszyny Boeinga powołując się na swoje wpływy w ministerstwie obrony. Według "Times of India", tylko AH-64 wypełniły wszystkie postawione podczas testów wymagania. Ich rosyjski konkurent miał wypaść zdecydowanie gorzej. Testy obu maszyn zostały przeprowadzone w 2010 i 2011 roku. Po ich zakończeniu do indyjskiej prasy przeciekły informacje, które mówiły o wręcz druzgocącej porażce Mi-28. Wojskowi mieli nie mieć najmniejszych wątpliwości co do tego, która maszyna jest lepsza. AH-64 konsekwentnie wypadał lepiej w szeregu kluczowych kryteriów. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o wytrzymałość, zwrotność, uzbrojenie, systemy walki elektronicznej, wyposażenie kokpitu i możliwości walki w nocy - cytowano wypowiedź anonimowego wojskowego. Jak podawał "Aviation Week" amerykańska maszyna miała mieć też lepsze opancerzenie i lepiej działać w warunkach pustynnych oraz górskich.

Achilles
wtorek, 5 sierpnia 2014, 13:25

A po co śmigłowe,niech postawią szturmowy las krzyży,pomniki JP2,ziejące laserem w wroga a w środku Polski radar MB Klapowej obejmującej zasięgiem od Pacyfiku po Atlantyk i od Arktyki po Antarktydę i to będzie super tarcza obronna Polski.

am
środa, 5 listopada 2014, 13:04

A mnie się idea spodobała, na tle innych fachowców wypada nie najgorzej...

Golo
środa, 6 sierpnia 2014, 17:57

hmmm.... kolega prosto z onetu?

leskon
środa, 6 sierpnia 2014, 13:23

Jak nie masz nic konkretnego do do wyartykułowania to lepiej się nie wysilaj. Jeszcze ze dwa takie wpisy i ACHILLES zacznie kojarzyć się z głupkiem i nikt nie będzie zainteresowany by sprawdzać co masz do ogłoszenia światu.

WARS
sobota, 16 sierpnia 2014, 12:19

ze wzgl na fakt, iz tych smiglowcow nie bedziemy mieli "na peczki"(jak sowieci)...nie powinna grac roli cena... jest takie powiedzenie "biednego NIE STAC na kupowanie bubli" ... jedynie Guardian moglby powalczyc z sowiecka flota Kamow...

as
wtorek, 5 sierpnia 2014, 12:33

Jak już kupować to wyłącznie z opcją produkowania w Polsce, raz że zyskują na tym pracownicy, dwa nie cała kasa wędruje za granicę, trzy następuje transfer technologii. Najlepszym wyborem była by Mangusta produkowana w Świdniku i Blackhawk wybrany na śmigłowiec transportowy produkowany w Mielcu

LAST
wtorek, 5 sierpnia 2014, 12:07

NAJTAŃSZY W ZAKUPIE I OBSŁUDZE I SPRAWDZONY W BOJU , NOWOCZESNA KLASYKA AH-1Z Cobra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

LAST
wtorek, 5 sierpnia 2014, 12:02

NAJTAŃSZE W ZAKUPIE I OBSŁUDZE , SPRAWDZONE W BOJU, NOWOCZESNA KLASYKA TRUDNA DO ZASTĄPIENIA - AH-1Z Cobra !!!!!!!!!!!!

marek
wtorek, 12 sierpnia 2014, 16:09

Kto tym lata? Jest przeplacony, do tego 1/2 mozliwosci Apacza......

Cut
środa, 6 sierpnia 2014, 21:35

Dlaczego na wiki cena AH-1Z to ~30mln $ a AH64 ~20mln $??

jj
wtorek, 5 sierpnia 2014, 09:40

jacuś nie oglądaj filmów i gier komputerowych! Która wersja Apache? jakie są koszty pozyskania i utrzymania? czy dostaniemy kody źródłowe czy jak przy efach 16 będziemy musieli na każdy drobiazg dostać zgodę usa? Ty już iwesz najlepiej... nie ośmieszaj się

heniu t.
wtorek, 5 sierpnia 2014, 02:14

"nie rozdziobia nas kruki i wrony".

Anty Rusek
wtorek, 5 sierpnia 2014, 02:11

Może i Apache jest dobry, ale potem jak już je kupimy to będzie lament, że znowu kupiliśmy stary sprzęt (stara konstrukcja) coś w stylu naszych F16.

Tweets Defence24