Działko pokładowe F-35A sprawdzone w ćwiczebnych nalotach

19 sierpnia 2018, 12:54
US Air Force photo Todd Cromar
Fot. US Air Force / Todd Cromar

W trakcie ćwiczeń myśliwców F-35A na poligonie w stanie Utah piloci 388. Skrzydła Myśliwskiego US Air Force stacjonującego w bazie lotniczej Hill przeprowadzili pierwsze ćwiczebne naloty z użyciem wbudowanego działka automatycznego GAU-22/A. Zintegrowane uzbrojenie strzeleckie F-35A, zasilane pociskami kalibru 25 mm, wykorzystano do skutecznego ostrzału pozorowanych celów naziemnych.

W trakcie przeprowadzonych 13 sierpnia br. lotów treningowych piloci amerykańskich F-35A wykorzystali działka pokładowe GAU-22/A do ostrzelania dwóch zgrupowań celów naziemnych, ulokowanych na poligonie lotniczym w stanie Utah. Jak przyznali organizatorzy ćwiczeń, było to pierwsze użycie wbudowanego uzbrojenia strzeleckiego F-35A do przeprowadzenia bliskiego nalotu w warunkach odzwierciedlających sytuację operacyjną. W ćwiczeniach wzięli udział piloci 4. Eskadry Myśliwców wchodzącej w skład 388. Skrzydła Myśliwskiego US Air Force, stacjonującego w bazie lotniczej Hill na peryferiach Salt Lake City.

Znajdujące się na wyposażeniu F-35A zintegrowane uzbrojenie strzeleckie to wyprodukowane przez koncern General Dynamics czterolufowe działko automatyczne GAU-22/A, zasilane pociskami kalibru 25 mm. W rozpatrywanej konfiguracji amerykańskiego myśliwca zastosowano armatkę zabudowaną, która pozwala na zachowanie niskiej sygnatury radarowej płatowca i zapewnia mu znacznie ograniczoną wykrywalność. Skutkiem ubocznym jest bardzo mała zasobność w amunicję (181 pocisków, zamiast 220 w wersji podwieszanej), która przy uwzględnieniu szybkostrzelności działka (50 pocisków na sekundę) daje niecałe 4 sekundy ciągłego ognia.

Fot. General Dynamics
Fot. General Dynamics

Działko GAU-22/A wywodzi się z wcześniejszego projektu pięciolufowego działka GAU-12, pozostającego na wyposażeniu takich samolotów, jak AV-8B Harrier i AC-130U Spooky. Nowszy odpowiednik jest lżejszy od GAU-12, dysponując masą zaledwie 104,3 kg. Broń w tej wersji stworzono specjalnie z myślą o samolotach F-35, by sprostać wymaganiom technologii stealth. Działko GAU-22/A umieszczone jest w konstrukcji F-35A nad prawym spojeniem skrzydła z kadłubem i jest utrzymywane stale w ukryciu, dopóki spust nie zostanie włączony.

Sposób dostosowania GAU-22/A do użycia na pokładzie F-35A pozostawał jeszcze do niedawna przedmiotem licznych kontrowersji. Dotyczyły one nie tylko nikłej ilości amunicji, ale również utrudniającego ostrzał niesymetrycznego ułożenia wzdłuż kadłuba. Wątpliwości w tym zakresie zostały uwzględnione w raporcie ewaluacyjnym z 2017 roku, sporządzonym na potrzeby Departamentu Obrony USA przez biuro Dyrektora ds. ewaluacji i testów operacyjnych (Director, Operational Test and Evaluation, DOT&E).

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Davien
wtorek, 21 sierpnia 2018, 00:23

Panie wnioski Gsh-301 ma niska zywotność lufy wynoszącą teoretycznie 2000strzałów ale przy ciagłej serii 120-150 pocisków juz wymaga wymiany bo własnie sie rozkalibrowała. Jest uzywane wyłacznie na Su-27 i jego klonach oraz na MiG-29, natomiast właśnie redukcja masy powoduje te problemy. Gatlingi sa uzywane od dawna, nawet Rosjanie ich uzywali na samolotach i nie maja takich problemów, a co do celności to niby czemu są niecelne jak ogień jest prowadzony z jednej lufy naraz Gsh-301 nie jest tez działkiem rewolwerowym, te dominuja w europejskich konstrukcjach . Co do masy to działko Bk-27 z EF-2000( rewolwerowe) wazy 100kg czyli tyle co działko z F-35 i M61A2 Vulcan z F-16. Na F-35 nie jest instalowane GAU-12 ale GAU-22A ważące te 104kg razem z napędem wiec na drugi raz sprawdż. Co do siły ognia to działko Bk-27 w pierwszej połowie sekundy wystrzeliwuje w cel 4kg pocisków, natomiast Vulcan 2kg co patrząc na mase pocisków( 27mm jest ponad 2x cieższy od 20mm) i tak powoduje że Vulcan trafia cel większa iloscią pocisków. I to tyle z nieprzydatności Gatlingów:)

wnioski z liczb
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 19:50

do ovr: Amerykanie mają jakąś obsesję z konstrukcją typu Gatling. Owszem, ma ona pewne zalety: dużą szybkostrzelność i trwałość przy DŁUGICH seriach, dlatego dobra jest do maszyn szturmowych czy do CIWS, ale do myśliwców ma więcej wad niż zalet, dlatego poza USA nie znalazło naśladowców (Rosja też się z tego wycofała. Jakoś w MiG-31 znalazł się GSh-6-23 i chyba w żadnym innym myśliwcu): gatlingi mają długi czas reakcji, są mało celne, są kosztowne i są ciężkie, stąd dominacja działek rewolwerowych i to raczej większego kalibru 27-30mm. GAU-12 ma masę \"zaledwie\" 104.3 kg? Ale do tego trzeba doliczyć silnik elektryczny o mocy 11kW do napędu tego, który lekki nie jest i źródła prądu, też nielekkie. Dla porównania 30 mm Gryazev-Shipunov GSh-301 z rosyjskich myśliwców ma masę zaledwie 46kg i nie potrzebuje zewnętrznego zasilania. Masa salwy sekundowe jest prawie taka sama, bo 30mm waży ok. 2x więcej, a dla pierwszej sekundy, nim gatling się rozkręci, jest nawet większa. Przy walkach lotniczych gdzie cel w polu rażenia działka jest bardzo krótko i raczej niespodziewanie, gatlingi się nie sprawdzają, dlatego poza USA są w zasadzie nieużywane.

Davien
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 17:59

Panie fun jak zwykle mieszasz na potege:)) F-35 praktycznie nie będzie uzywał dziąłka do wsparcia bo i po co, od tego ma precyzyjne uzbrojenie kierowane jak SDB/SDB 2 trafiające praktycznie z dokładnoscia punktową które ta wspierana piechota moze naprowadzać jak chce dodatkowo do pozostałych systemów naprowadzania GBU-53. Co do \'delikatnego\" ostrzelania maszyny pasażerskiej to dawno takich bredni nie słyszałem, no ale w Rosji to norma jak widac:)

Urko
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 16:53

@ ktos - ależ to nie są żadne trudne do zdobycia informacje. Nawet się tym specjalnie nie interesuje. Czasami Aviation Week przysyła jakieś linki do artykułów czy raportów, gdy wyjdzie kolejna afera. Gdybym pracował przy F-35, pewnie bym wiedział, czy ta nieszczęsna klapka od działka nadal się zacina i otwiera z kilkusekundowym (!) opóźnieniem, czy może jest już dawno naprawiona i nie warto o niej wspominać.

Rafal
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 14:41

Brzmi to wszystko pieknie jak porownania z A-10, ale tylko na papierze.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 13:27

@DSA: \"to działko jest praktycznie zbędne w obecnych czasach.\" - ile razy w historii lotnictwa tak myślano? Otóż nie, nie jest zbędne. Skoro F-35 ma rzekomo dobrze zastępować A-10, to działko jest jedynym środkiem lotniczym, którym można udzielić wsparcia atakowanemu własnemu oddziałowi gdy przeciwnik jest tylko 20-30m od niego i za to cenią A-10 (bo wbrew bredniom tutejszych \"znafców\" A-10 z działka czołgów nie atakuje - zabrania tego instrukcja operacyjna dla modeli lepszych niż T-55). Działko jest dobre w przypadku porwanego samolotu pasażerskiego: strzały przed porwaną maszyną są powszechnie znanym i zrozumiałym sygnałem... a w przypadku \"niezrozumienia\" można \"delikatnie\" ostrzelać mniej krytyczne fragmenty maszyny np. 1 silnik, dając przynajmniej szanse na awaryjne lądowanie, a ty pewnie chciałbyś od razu walić rakietą? Rakiety mają też strefę martwą, wewnątrz której nie można ich używać i wtedy na bliskie odległości potrzebne jest działko. Są też cele, których rakiety z uwagi na małe RCS czy brak kontrastu IR nie mogą atakować lub byłoby to kosztowne, np. balony czy drony. Brytyjczycy próbowali pozbyć się działek z Eurofighterów i wstydliwie musieli wycofać się z tego pomysłu: \"The RAF has been forced into an embarrassing U-turn on its policy of not allowing pilots of the new Eurofighter Typhoon to fire their gun. [...] The decision follows experience in Afghanistan showing that guns are still one of the most effective weapons when supporting ground troops.\" co można przetłumaczyć \"RAF został zmuszony do zawstydzającego odwrócenia polityki zabraniającej pilotom nowego Eurofightera Typhoona używania swojego działka. [...] Decyzja jest następstwem doświadczeń z Afganistanu, pokazujących, że działka ciągle są jednymi z najbardziej efektywnych broni gdy wspiera się oddziały naziemne\".

ovr
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 11:41

To raczej rozwiązanie na śmigłowiec szturmowy, a nie na F35 z jego pułapem i prędkością.

ktos
poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 10:51

Urko - a ty masz taka wiedze bo pracujesz dla producenta F35? Czy naczytales sie jakiegos bloga ktorego autor wie bo zna kogos kto zna kogos kto tez czytal bloga?

Smutny wania
niedziela, 19 sierpnia 2018, 22:29

Porażka to SU-57.

Urko
niedziela, 19 sierpnia 2018, 22:15

Działko w F-35 to chwyt marketingowy. Komputer dalej nie potrafi wyliczyć poprawek przy strzelaniu do ruchomych celów! Ale jeśli potrzebne jest tylko do tego, by móc napisać \"A-10 ma działko, my mamy też\" to nie ma się dziwić, że jest niedopracowane. W zasadzie każdy dolar wydany na ten gadżet, np. na rozwiązanie problemu zacinającej się klapki, jest wyrzucony w błoto. Nawiasem, ile ten szczegół kosztował, ktoś wie?

Fxx
niedziela, 19 sierpnia 2018, 20:27

@czytacz : Czy ja wiem? 4 sekundy ciągłego ognia teoretycznie jakieś 4 do 6 strąconych samolotów wroga. A F35 w ogóle nie powinien być w walce kołowej, więc to tylko extra opcja która jest dostępna.

DSA
niedziela, 19 sierpnia 2018, 17:59

to działko jest praktycznie zbędne w obecnych czasach. Zresztą w wersji F-35B i F-35C jest dostępne tylko w formie podwieszanego zasobnika.

czytacz
niedziela, 19 sierpnia 2018, 15:39

4 sek ciągłego ognia --- przecież to jakaś porażka ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama