Duma: niewielki spadek poparcia dla przywrócenia zasadniczej służby wojskowej

13 sierpnia 2020, 17:19
Duma
Fot. Defence24.pl.

Badanie, w krajach Europy Środkowej - Polsce, Czechach, Słowacji, Niemczech oraz na Litwie, Łotwie i w Estonii dotyczy postaw proobronnych, postaw wobec zagrożenia wojną. Tego, co dane społeczeństwa są w stanie poświęcić dla swojej ojczyzny - powiedział Prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRIS Marcin Duma o wspólnym projekcie badawczym realizowanym z Defence24 - Bezpieczeństwo 2020. 

W Polsce badano rownież poziom zaufania do Wojsk Obrony Terytorialnej, popracia dla zasadniczej służby wojskowej czy chęci odbycia przeszkolenia wojskowego. Co ciekawe, jak zauważa prezes Duma, poparcie dla służby zasadniczej, choć wciąż pozostaje na wysokim poziomie, to odnotowało lekki spadek w porównaniu do okresu tuż po aneksji Krymu i wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Partnerem strategicznym projektu Bezpieczeństwo 2020 jest Grupa WB.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Patriota
poniedziałek, 7 września 2020, 03:43

Przypomnę jedynie tym nawiedzonym miłośnikom wojska przymusowego, że w tamtych ponurych czasach ta pseudo służba wojskowa była powszechnym obowiązkiem przede wszystkim ludzi biednych szczególnie z biednych rodzin, natomiast poborowi którzy mieli bogatych lub wpływowych rodziców otrzymywali po znajomościach kat ,,D", cała reszta nieraz nienadająca się do służby musiała odwalić chorą pańszczyznę. Po odbyciu tamtej pseudo służby chłopaki wracali z dużymi urazami psychicznymi i minęło dużo czasu zanim zaczęli normalnie funkcjonować, "plusy" są takie ,że w wojsku poborowym nauczyli się pić, palić przede wszystkim kraść co popadnie. Większość z tych rumunów po dawnej ZSW była takimi samymi szwejami jak przed "zetką" szczególnie jak trafili na zapijaczonych zdemoralizowanych nic nie wartych trepów a a takich wtedy nie brakowało. A może nawet i gorszymi, bo jedynym, czego nauczyło ich tamto patologiczne poborowe wojsko, było kombinowanie, kłamstwo, chamstwo i ogólny brak szacunku do innych. Tamto zdemoralizowane wojsko niczego dobrego w większości wypadków nie uczyło pogłębiało tylko negatywne cechy charakteru. Ludzie doskonale pamiętają tamte patologiczne i ponure czasy, dlatego przymusowy pobór i wcielenia do woja to temat definitywnie zamknięty.

Patriota
poniedziałek, 7 września 2020, 03:34

Przymusowy pobór do woja? he he he ogarnia mnie pusty śmiech. Zobaczcie co się dzieje teraz na Litwie która przywróciła pobór, gdzie dziesiątki tysięcy młodych poborowych wieje przed tym pseudo obowiązkiem na wszystkie strony świata, kilkanaście tysięcy uznano za zaginownych bo wyjechali z Lityw za granicę do Unii europejskiej he he, z prostego powodu bo oni wiedzą doskonale kogo będą mieli za przeciwnika w razie wojny czyli np. 76 gwardyjską kacapską rosyjska dywizję powietrzno desantową z Pskowa która ma kilkukrotnie większą siłę uderzeniową niż cała armia Litwy razem wzięta, paradoksalnie nawet u ruskich kacapów jednostki pierwszego rzutu jak ta wspomniana dywizja to wojsko w pełni zawodowe i profesjonalne. Poborowi Gruzini w 2008 roku podczas tamtej wojny wiali przed ruskimi spadochroniarzami z pełnymi porami w popłochu i panice co widział cały świat. Dajcie spokój ludzie z poborami i takimi bzdurami, było z tym więcej problemów, patologii i dziadostwa, korupcji i nepotyzmu bo taka niewolnicza pseudo armia nie ma racji bytu na współczesnym polu walki a czasy mięcha armatniego i tych bzdur że wojny wygrywają rezerwiści to można dzisiaj włożyć między bajki i mity.

Andrew
niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:35

Bylem w LWP, bylem w USArmy. Zasada: kiedy wszytko zostanie powiedziane i wszystkie guziki przycisniete, zawsze stanie czlowiek naprzeciwko czlowieka. A moment ten moze byc pierwsza rzecza z rana. Selekcja bedzie bezlitosna.

Dr.House
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:10

Bez sensu. Dlaczego młode chłopaki mają iść do wojska i w razie wojny ginąć za głupotę rządzących. Polski żołnierz nie będzie miał czym walczyć no chyba że "szabelką ", nie ma uzbrojenia nowoczesnego jeżeli już to w małych ilościach. ZSW to najgorsze rozwiązanie jakie może zrobić ministerstwo obrony. Polskiej armii potrzebne jest dużo nowoczesnego uzbrojenia takim żeby jednym przyciskiem zawodowy żołnierz mógł ubić setki żołnierzy wroga.

R.T.
czwartek, 3 września 2020, 18:04

Dlatego aby być przeszkolonym, aby móc w razie wojny obronić swój kraj i swoją rodzinę.

Dobro powraca
wtorek, 18 sierpnia 2020, 01:21

Jestem za bo nie byłem.. ale ...kto bidy nie zazna nie zrozumie..popieram

Autor
czwartek, 20 sierpnia 2020, 16:21

Dla chętnych droga otwarta

gość
środa, 9 września 2020, 17:39

Tak dla chętnych oczywiście, ale nie na siłe, bo wtedy jest to zbrodnią i tyle

maniek
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 08:52

tylko przywrocenie ZSW tak jak bylo,tylko w lepszej formie i platnosc dla zolnierzy

Marek marecki
niedziela, 16 sierpnia 2020, 23:36

Pracując wiele lat za granicą nabyłem obywatelstwo Wielkiej Brytanii. Jeżeli w Polsce zostanie przywrócona zasadnicza służba wojskowa, to ... pozostanę już tylko obywatelem Wielkiej Brytanii. Nie będę w wieku 30 lat wracał do Polski po to, żeby trafić do syfu i uczyć się fali. Jedno co Tusk naprawdę dobrze zrobił, to miał odwagę skończyć z komunistyczną ideą ZSW. Jestem osobistym beneficjentem tej zmiany, dlatego do dziś konsekwentnie głosuję na PO. Sorry, life is life.

Dude
piątek, 28 sierpnia 2020, 00:10

Z 30tką nikt Cię już nie zaciągnie. Na ochotnika najwyżej.

Seafarer
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 21:36

Nie matura a chęć szczera zrobi z ciebie oficera I to motto juz nie obowiązuje pozatym ZSW dawała i zawsze będzie dawać poczucie wartości dla człowieka który w jakikolwiek sposób chce służyć swej ojczyznie

Duma
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:10

Mazgaj

poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 17:06

Głosujesz na największych złodzieji

Gucio
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:18

Jeszcze mogę walczyć i wojsko nauczyło mnie wiele. Szacunek a co najważniejsze ekipa!!! Jeden za wszystkich wszyscy za jednego!!! Nie obronię rodziny i kraju na FB

M1ch4l
piątek, 14 sierpnia 2020, 11:52

Byłem na służbie przygotowawczej. I trochę mi było smutno że trwała tylko 3 miesiące. Chciałbym więcej. Widzę różnice w charakterze..zmiejilem się oczywiście na lepsze. Masa wiedzy którą uzyskałem. Wiele doświadczeń. Obejście się z bronią. Zachowanie. Regulamin. Dyscyplina. KAZDY ZDROWY FACET powinien tam iść, dostać wycisk i nabrać trochę pokory. Powodzenia

SimonTemplar
piątek, 14 sierpnia 2020, 09:26

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej jest cofnieciem się o 30 lat w doktrynie obronnej. Tak jak z niewolnika nie ma.dobrego pracownika tak i z wcielonego przymusem pacyfisty nie będzie dobrego żołnierza. Więcej - będzie on stanowił zagrożenie dla innych. Przerabialem to w latach 90tych ubiegłego wieku i jestem w 100% pewny mojej opinii. Obecnie zolnierz musi umiec i wiedziec więcej niz obskuga kałacha i maski pgaz. Malowanie teawnikoe na zielono i grabienie liści nie wzmocni armii. Zolniez obecnie musi być wyszkolony szeroko w obsłudze nowoczesnych broni i urządzeń a tego nie wymyśl się na pacyfiscie. Strata czasu- pieniędzy i zagrozenie dla bezpieczeństwa. Armia musi pozostac czysto zawodową wspierana przez ochotniczych rezerwistow. Moim zdaniem nawet 50 letni facet z nadwagą i chorą wątróbką, który jest w formacjach pomocniczych z przekonania i sam chętnie uczy się wszystkiego co potrzebuje do wykonania postawionych mu zadań jest kilkukrotnie więcej wart bojówki niż 20 letni szczyl ze smatfonem i sluchawkami założonymi przez cały dzień na uszach- który swietnie zna swoje prawa obywatelskie ale olewa obywatelskie obowiązki. Miałem takich w kompanii i kupę czasu marnowalismy na pilnowanie ich aby się nie zgubiła i w ogóle zechcieli przyjac do wiadomosci podstawe szkolenia. Wiekszosc z nich raz w miesiącu u lekarza ze zwolnieniem z zajęć i cwiczen poligonowych: a to alergia- a to noga, a to kręgosłup, a to głowa, a to ręka. Słowem: zero pożytku i kupa kłopotu. Armia z poboru sprawdzala się w 19 wieku jako mięso armatnie.

Realista
środa, 2 września 2020, 16:34

Takich mam lasów powinno się docisnąć. Albo zrobił się z niego facet albo się pociął. Miałem takich cieniasów z rocznika i niektórzy się wyrobili, stali się odporniejsi, silniej i. Innym nic nie pomogło.

Wrt
czwartek, 27 sierpnia 2020, 01:17

Jakie obowiązki? Obowiązki wynikają z umowy, ja żadnej umowy z państwem nie podpisywałem i nie negocjowałem. Mam prawa człowieka a obowiązki to jak mi państwo zaproponuje coś co mi da za to co daje ja - podatki. Prosta sprawa. Epoka wielkich monarchii i państwa totalnego się skończyła.

Borus
niedziela, 16 sierpnia 2020, 20:13

Gdybyśmy mieli w polsce pobór i powszechna służbe nie mielibysmy zjawiska spedalowania męskiej części młodzieży. Po za tym wojsko ksztalyuke postawy ktorw czyna mezczyzn zaradnymi po wojsku. Przyklad Prus sprawil ze dyscyplina nauczona w wojsku przekladala sie na dyscypline po. To byly złote czasy rozwoju.

carl fath
niedziela, 16 sierpnia 2020, 23:21

"nie mielibysmy zjawiska spedalowania męskiej części młodzieży", chyba odwrotnie ?

Maciek
sobota, 15 sierpnia 2020, 16:54

Bo system poboru był zły. Ofermy i jak mówisz pacyfiści powinni trafiać do oddziałów pomocniczych. Niech sprzątają kible, piorą gacie, gotują itp. Każda armia ma średni stosunek 1:3 oddziałów bojowych do pomocniczych, na co bardzo narzekał np. Churchill. W czasie wojny jest mnóstwo rzeczy do zrobienia i potrzeba dużo ludzi żeby wszystko ogarnąć. Nieliczna armia zawodowa nie da sobie rady. Sama logistyka, zwłaszcza transport potrzebuje ogromnej liczby żołnierzy. I to byłby najlepszy układ - oddziały bojowe - zawodowe, doskonale wyposażone i wyszkolone, mające wsparcie w zapleczu tak, żeby nie musiały się martwić o zaopatrzenie, ewakuację rannych itp. Jestem za poborem, a służba zasadnicza nie powinna wyglądać jak za PRL, bo to była głupota. 3-6 miesięcy, wypełnionych zadaniami od rana do wieczora i wystarczy.

Tolas
czwartek, 3 września 2020, 21:19

Popieram w 100 %.

maniek
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 08:56

3-6 MIESIECY TO ZA MALO ZEBY WYSZKOLIC DOBREGO OPERATORA nawet 2 lata dlatego powinno byc tak jak bylo 2 i 3 lata ,rok intensywnego szkolenia ,i rok doskonalenia i w tym czasie nastepcy przejmuja warte

carl fath
niedziela, 16 sierpnia 2020, 23:23

przez 3-6 m to ty się naucz buty wiązać, nie masz pojęcia o niczym.

Marcyk
sobota, 15 sierpnia 2020, 07:57

Święte słowa ! Z ochotnika jest 3 razy więcej pożytku niż przymusowego "olewacza wszystkiego". Mam bardzo podobne doświadczenia.

aaa
piątek, 14 sierpnia 2020, 01:50

Projekt: Szkolenie wojskowe młodzieży w systemie stacjonarno - poligonowym. Szkolenie dotyczy osób 17-letnich (chłopców i dziewcząt). Szkolenie odbywa się na rok przed maturą (w liceach). Szkolenie zaczyna się we wrześniu wraz z rozpoczęciem roku szkolnego i trwa 12 miesięcy. Odbywa się 2-3 razy w tygodniu po 3 godziny, po zajęciach szkolnych. Prowadzą je nauczyciele wychowania fizycznego (szkolenie fizyczne ogólnorozwojowe) oraz instruktorzy wojskowi (strzelanie, musztra, taktyka itp.). Pierwszy poligon (zimowy) - styczeń-luty. Dla chłopców 3 tygodnie, dla dziewcząt 1 tydzień. Potem następuje dalszy ciąg szkolenia. Drugi poligon (letni) lipiec-sierpień. Dziewczęta 3 tygodnie, chłopcy 2 miesiące. Całość szkolenia zakończona przysięgą. Takie szkolenie oprócz korzyści obronnych ma również olbrzymie korzyści społeczne. Wzmocnienie psychiki młodzieży pozwoli im na łatwiejszy start w życiu i sprawi że będą ludźmi zdecydowanymi i przebojowymi. Korzyści z ćwiczeń fizycznych w tak młodym wieku chyba są wszystkim znane. Powyższy pomysł jest optymalny pod względem stosunku efekt/(cena uzyskania).

carl fath
niedziela, 16 sierpnia 2020, 23:25

tylko na maturę czasu nie starczy...

Zenek
piątek, 14 sierpnia 2020, 01:09

Mamy harcerzy z WOTU hehe to wystarczy... Hehe hehe

Marcyk
sobota, 15 sierpnia 2020, 08:00

Ale im się przynajmniej chce !!! I za to ich cenię. Oczywiście "najlepiej" teraz ciągnąć forsę od Państwa za nic nie robienie !

Wołodyjowski
piątek, 14 sierpnia 2020, 12:58

Moje żołnierki WŁAŚNIE wróciły Lublińca I okazalo sie że ICH judo pokonało paru SPECJALSOW HAHAHAHA POTĘGA

andys
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:32

Znowu tytuł - Redakcjo - nie umieszczajcie tytułów , które moga powodować rózxne skojarzenia. Duma -to nazwisko prezesa , ale i nazwa rosyjskiego parlamentu.

Fanek kacapkow
piątek, 14 sierpnia 2020, 22:21

Myślałeś, że tym razem wieści z ruskiego parlamentu o spadku poparcia dla Putina? O co chodzi? W Sputniku ani słowa na ten temat.

Chehłacz
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:14

Ciekawe jak wygląda poparcie wśród osób w wieku poborowym. Bo że emeryci są za powszechną służbą wojskową w to nie wątpię. Nie pierwszy i nie ostatni raz stojący nad grobem chcą urządzać kraj młodym pokoleniom.

Ulan
piątek, 14 sierpnia 2020, 12:56

Przydała by ci się 3 letnia służba w marynarce

carl fath
niedziela, 16 sierpnia 2020, 23:26

kto chodzi teraz w marynarce ?

Edie
piątek, 14 sierpnia 2020, 07:03

Jestem już w wieku senioralnym i nie zamierzam nikomu życia układać. Jednak jakieś przeszkolenie 3 lub 6 miesięczne byłoby potrzebne, jak tych seniorów zabraknie to kto stanie w obronie tego kraju? Czyżby ci młodzi ludzie, którzy jedyne co opanowali perfekcyjnie to klikanie przy gierkach. Sorry ale trochę trzeba wiedzieć na temat użycia broni, sama armia zawodowa nie da rady zwłaszcza w takim stanie jak jest obecnie. Pozdrawiam

Kasia z wawy
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:41

Do woja a nie chodzic w obcisłych gaciach i turlać dropsa

Wiosna 97
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:00

Przestań się mazać. Odbycie szkolenia zasadniczego (synonim podstawowego) nie oznacza wysłania poborowego na front. Każdy zdrowy i sprawny obywatel powinien znać podstawy obrony, a teraz to nawet w średniej szkole nie ma "przysposobienia obronnego".

SimonTemplar
piątek, 14 sierpnia 2020, 09:31

A ja lato 97. Byłem, najpierw zasadnicze- potem nadterminowe a w końcu kontraktowe. I nie zgadzam się. Ci poborowi którzy zostali przywleczeni siła nie reprezentuja żadnej wartości. Jeden skakał z dachu. Więcej szkody niz pożytku. A obecnie mlodziez to już w wielu przypadkach zniewiesciale istoty. I coraz więcej bandytów. Nie. Armia zawodowa + ochotnicy jako wsparcie w WOT czy jakkolwiek będzie się to nazywało. Pobor był dobry za Napoleona. Teraz, przy tej technice sie nie opłaca.

Marcyk
sobota, 15 sierpnia 2020, 08:08

Mam podobne doświadczenia. 75% poborowych z zetki do niczego się nie nadawało a tych sprawnych i inteligentnych i itak "wyłapywali" do dowództwa dywizji. Do mojego plutonu trafiali często goście z problemami psychicznymi, niewydolni fizycznie. Wojsko mieli gdzieś. Szkolenie ich to była syzyfowa praca.

Marcyk
sobota, 15 sierpnia 2020, 08:08

Mam podobne doświadczenia. 75% poborowych z zetki do niczego się nie nadawało a tych sprawnych i inteligentnych i itak "wyłapywali" do dowództwa dywizji. Do mojego plutonu trafiali często goście z problemami psychicznymi, niewydolni fizycznie. Wojsko mieli gdzieś. Szkolenie ich to była syzyfowa praca.

Tweets Defence24