Reklama

DSEI 2015: CAESAR w nowej odsłonie. Nexter pokazuje mobilny system artyleryjski

16 września 2015, 15:28
Fot. Defence24.pl
Fot. Defence24.pl
Fot. Defence24.pl
Defence24
Defence24

Nexter Systems w ramach ekspozycji w trakcie DSEI 2015 prezentuje gościom targów nową i starą wersję bardzo dobrze znanego systemu artyleryjskiego CAESAR.

Nowością jest system, w którym zastosowano modułowe podejście do sprawdzonego systemu artyleryjskiego. Dzięki temu zwiększono ładowność pojazdu, co pozwala na przewożenie większej ilości wyposażenia. Zmianie mają ulec również parametry dotyczące ilości przewożonej amunicji - teraz zapas pocisków ma wynosić od 18 do nawet 30 i więcej sztuk. Zamontowany ma zostać także w pełni automatyczny system ładowania haubicy. Zmiany są widoczne również w podwoziu, które w przypadku pokazywanych wersji ma klasyczny układ 6x6, jak i nowy 8x8.

CAESAR to lekka kołowa samobieżna haubica kalibru 155mm/52, montowana dotychczas na zaczerpniętym z rynku cywilnego podwoziu 6x6. Obecnie dostępne są trzy różne rodzaje podwozi tego rodzaju, jednak firma Nexter System zaznacza, że jest otwarta na inne rodzaje nośników zgodnych z wymaganiami odbiorców. Stąd też na DSEI rozszerzenie oferty podwozia o różne typy w układzie 8x8. Pokazywany na tegorocznym DSEI 2015 CAESAR osiąga 80 km/h w trakcie jazdy po drogach, a w terenie może rozwijać prędkość nawet do 50 km/h.

Producent informuje, że masa jego pojazdu to mniej niż 18 ton. Długość to 10 m, wysokość wynosi 3,7 m lub w przypadku transportu lotniczego 2,7 m, zaś szerokość systemu to 2,55 m. System artyleryjski CAESAR jest przystosowany do transportu lotniczego za pomocą najpopularniejszych maszyn takich C-130, A 400M czy też Ił-76.

Czas przygotowania do użycia haubicy CAESAR to mniej niż 60 sekund, zaś opuszczenie stanowiska strzeleckiego trwa mniej niż 40 sekund. Szybkostrzelność wynosi 6 pocisków na minutę, zaś donośność od 4,5 km do ponad 42 km w przypadku pocisków ERFB. CAESAR jest przystosowany do użycia wszelkiej, standaryzowanej zgodnie z wymaganiami NATO, amunicji artyleryjskiej swego kalibru.

Obsługa pojazdu jest obecnie chroniona pancerzem zgodnym z poziomem 2 STANAG4569, możliwe jest także zainstalowanie ochrony przeciwko minom oraz IED na poziomie 2a i 2b wg. STANAG4569. Producent zastrzega, że nowe modułowe CAESARy mogą mieć wyższy poziom ochrony balistycznej kabiny, tj. poziom 3 zgodnie ze STANAG4569. Opisywany system artyleryjski znajduje się w służbie w siłach zbrojnych pięciu państw, był już używany w warunkach bojowych w Afganistanie i Mali. Ponad 250 systemów CAESAR znajduje się w produkcji lub już trafiło do odbiorców.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
tyt
środa, 16 września 2015, 15:51

Pięknie się prezentuje z wyglądu ;))

KrisNY
środa, 16 września 2015, 15:47

I tak prosze panstwa sprzedaje sie sprzet wojskowy, nowa kabina odrazu przyciaga uwage.

Podbipięta
środa, 16 września 2015, 22:32

Jest wersja Atmosa ,czyli naszego Kryla z automatem .A co do urody naszego ustrojstwa to jak rzekłem naszym inżynierom z HSW o jego pięknowatości to mi powiedzieli że ma nową maskę /grilla a la Mercedes ...tak to w swej łaskawości ujeli / Gdy w głupowarości, swej upierałem się ,ochydztwo dalej mu suponując Acanowie owi przemili stwierdzili iże sprawa ta /designu / prostą do rozwiązania absolutnie nie jest.

vvv
czwartek, 17 września 2015, 09:16

Czyli ci powiedzieli "idź juz pan sobie". Ja im powiedziałem ze uroda nie ma znaczenia ale to co jest pod maskownica i na pace. Kogo obchodzi czy on bedzie kanciasty czy zaokrąglony a moze z super led i ksenonami?

jurgen
poniedziałek, 29 maja 2017, 11:59

1. czemu nie można do Kryla zastosować porządnego podwozia od Langusty czy NSM - bo co ? musi latać C-130 - a dokąd - do Afganistanu - a po co ? Jak jest tam niezbędny , to niech go sojusznik przewiezie własnymi wielkimi samolotami - a nasz użytek, to przecież może być wersja 8 kołowa 2. w Krylu załoga z tyłu kabiny nie ma jak wyjść w razie czego - a nie można zrobić choćby klapy ewakuacyjnej z tyłu kabiny (już nie mówię pełnych drzwi, ale choćby klapy). 3. wydaje się, że tak może być ten problem rozwiązany w tej Tatrze od Caesara, a dodatkowo do osłony żołnierzy wychodzących tamtędy służą te dodatkowe skrzydła stalowe dodane za kabiną. To dobry pomysł - do wykorzystania również np. w ewentualnym Krylu tak 8 kołowym jak i 6 kołowym 4. Oczywiście jakbyśmy byli Arabia Saudyjską, to byśmy mieli i 8 kołowe i 6 kołowe, przewożone nawet w szybowcach, ale nie jesteśmy :)

Marek
środa, 16 września 2015, 15:32

Kabina troszkę ładniejsza niż nasz Kryl, no ale wygląd w tym przypadku nie jest najważniejszy

Jakob
środa, 16 września 2015, 17:14

Troszke? Wyglada jak 50 lat do przodu. Nawet ta stara wersja wyglada lepiej niz Kryl.

vvv
środa, 16 września 2015, 16:32

ich jest lepszy bo masz komputer balistyczny ktory sam ustawia haubice. nasz recznie. tak czy siak kryl spelnia swoje zadanie

qwert
środa, 16 września 2015, 16:22

Chyba nie czytałeś komentarzy pod Krylem ;-) Ze względu na design wycofaliby broń nawet z pierwszej linii.

tak trzymać
czwartek, 17 września 2015, 13:43

Ma fajne LEDy z przodu. Może jeździć po drogach publicznych w dzień.

Radość
środa, 16 września 2015, 20:08

Nasz KRYL jest ładniejszy i niech nikt mi nie mówi, że wzornictwo przemysłowe się nie liczy i nie można projektować jak Polacy!

MPL
czwartek, 17 września 2015, 11:59

Zwracam uprzejmą uwagę szanownych komentatorów, iż wygląd armaty, ani uroda podwozia nie maja tak wielkiego znaczenia, jak interfejs, łączący działo z podwoziem. Problem polega na tym, żeby podwozie nie zaczęło sie rozpadać po oddaniu dziesiątego strzału. Zdaje mi się, że ten problem był już przerabiany w Krabie, czyż nie? Zaletą Cezara jest właśnie ten interfejs, który był opracowywany przez 10 lat i jest opatentowanym rozwiązaniem, dzięki któremu ta armata może być zamontowana na dowolnym podwoziu, które spełnia podstawowe wymagania. Co do mobilności, to nie chodzi o zdolność do przewozu samolotami, raczej o to aby działo można było szybko przerzucić z jednego miejsca w drugie. W Mali armaty pokonywały na kołach do 500 km dziennie i praktycznie z marszu wchodziły do działań. Sekwencja ogniowa, od zajechania na stanowisko, przygotowanie działa, oddanie 6 strzałów i opuszczenie stanowiska trwa 2 minuty 30 sek. W pierwszej kolejności to zależy od poziomu wyszkolenia załogi, ale zapewniam, że to fakt widziany na własne oczy, a nie propaganda marketingowa producenta.

Gość
czwartek, 17 września 2015, 11:19

Powinni popracować nad automatycznym ładowaniem od tego zależeć będzie nie tylko wartość bojowa ,ale ewentualny eksport Kryla.

vvv
czwartek, 17 września 2015, 13:51

kryl nie mial miec automatu.

duda
czwartek, 17 września 2015, 09:18

Panowie, czepiacie się Kryla ale akurat wygląd ma tutaj najmniejsze znaczenie. Dopiero poligon, oraz działania bojowe pokażą co ten sprzęt jest wart.

gość
środa, 16 września 2015, 17:59

Nasz Kryl w porównaniu do tego wygląda jak bida z nędzą. To pokazuje zaściankowość i zapaść technologiczną polskiego przemysłu.

Art37
środa, 16 września 2015, 18:19

Zgadzam się z tobą całkowicie

Tyberios
środa, 16 września 2015, 17:57

Podwozie 8x8, zamiast tworzyć nowe podwozie dla Kryla które wyciosano z kamienia i trzeba było dociążać przód bo podskakiwał przy strzale, można było wykorzystać opracowane podwozie P882D.43 lub 882.53 w układzie 8x8. Opcjonalnie można było zunifikować z podwoziem P662 na którym jest już Langusta i wyrzutnia NSM. Wyszło by taniej, szybciej i park maszynowy bardziej zunifikowany... a tak wydano kasę tam gdzie jej wydawać nie trzeba było na opracowanie podwozie całkowicie zbędnego. I zamiast starać się unifikować park maszynowy tam gdzie trzeba to na siłę się go dzieli.

EVO
środa, 16 września 2015, 22:51

8x8 był za ciężki na transport naszymi herculesami - takie wymagania MON

lewkon
czwartek, 17 września 2015, 02:31

Widocznie jest nasza armia nadal przeznaczona w przyszłości do walk poza terenami Polski dlatego powstał. Ja uważam te w tym wypadku powinna powstać druga wersja Kryla ktura była by przeznaczona dla wewnętrznego operowania.

Gość
środa, 16 września 2015, 17:13

Wydaje się że i my będziemy musieli iść w kierunku automatycznego ładowania haubicy Kryl. Takie rozwiązanie jest bezpieczne dla załogi ,która może w czasie strzelania przebywać w opancerzonej kabinie i po oddaniu ustalonej ilości salw, opuścić rejon jak najszybciej.

vvv
środa, 16 września 2015, 19:08

Nie nedziemy. Kryl bedzie bez automatu

Hammer
środa, 16 września 2015, 16:54

Na moje bomba i za pewne szybsze niż Krab.

vvv
środa, 16 września 2015, 19:10

Ojojoj ale na kolkach wiec nie postrzelasz dookoła ani nie pojedziesz w ciężkim terenie...tacy mądrzy ehhhh :)

Franky
środa, 16 września 2015, 16:46

Cz to ta sama armata co na Krylu i Krabie?

EVO
środa, 16 września 2015, 22:53

Nie. My mamy Izraelską licencje.

murison
środa, 16 września 2015, 16:40

Skoro nasz kryl jest +- zrzynką CEASAR'a - może HSW zainspirowane tym pozmysłem również spróbowałoby posadzić to na 4osiowym jelczu? Chyba miałoby to więcej sensu...

kraqss
czwartek, 17 września 2015, 00:30

pisałem to kiedyś na temat kryla i oto widzę artykuł powyżej :))))) a po co to nowe,lekkie podwozie? do transportu lotniczego! a zwykłe by nie wystarczyło? nie bo za ciężkie! moje pytania: kto ,dokąd, czym i po jakiego czorta chce wozić ciężarówki z armatami samolotem??? czy nasz kraj ma 5000km długości i tyle szerokości, nie ma kolei, drogi sie pokończyły?? a co z dowozem amunicji,na przyczepie? drugi pojazd? mają niby razem do tego samolotu się mieścić? armaty serbskie na podwoziu kamaza też niczego sobie. mam wrażenie że ktoś nas tu w balona robi a ten kryl to kolejne wyrzucenie naszych pieniążkówtakie działo powinno być zamontowane na standardowym podwoziu 8x4(na upartego 8x8), pozwalającym na szybkie poruszanie po drogach, z kabiną opancerzoną w stopniu podstawowym,pozwalającą na odpoczynek dla załogi, z koniecznie osłoniętym działem! (np. brezentem umożliwiającym szybkie złożenie i rozłożenie) Chroni się w ten sposób jego mechanizm przed czynnikami atmosferycznymi a jednocześnie całość upodobnia do "zwykłej" ciężarówki . do tego przyczepa z amunicją. ciekawe jakby "wróg" poradził by sobie z wykrywaniem takich zestawów?

As
środa, 16 września 2015, 16:22

Z dedykacją dla tych co twierdzą, że haubica nie musi wyglądać estetycznie...

Asd
środa, 16 września 2015, 19:51

Bo nie musi, to ze tak wyglada swietnie to nie znaczy ze to ważne. Żaden wojskowy nie bedzie sie kierował wyglądem.

poznaniak
czwartek, 17 września 2015, 15:58

kryl będzie ostrzeliwać talibów w Afganistanie,bo tam nie ugrzężnie i talibowie nie mają radarów a krab będzie do ewentualnej walki na europejskim froncie.

asd
sobota, 28 października 2017, 19:05

Amerykanie talibów już nie jedną dekadę odstrzeliwują w Afganie i odstrzelić nie mogą - Kryle nic nie zmienią.

[sic!]
sobota, 19 września 2015, 16:17

To by tłumaczyło stosunek planowanej ilości Kraba do Kryla, więc i Nasze priorytety obrony Ojczyzny przed agresją do pomocy państwu położonemu w Palestynie

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama