Drzwi do NATO pozostają otwarte, ale na razie dołączy tylko Macedonia

12 lipca 2018, 10:10
macedonia
Fot. arm.mil.mk

Państwa NATO na trwającym w Brukseli szczycie Sojuszu dały zielone światło do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z Macedonią. Ukraina i Gruzja, które również starają się o członkostwo, musiały się zadowolić podtrzymaniem obietnicy przystąpienia do Sojuszu w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Przywódcy 29 państw NATO zatwierdzili w środę zgodę na rozpoczęcie rozmów z rządem Macedonii w sprawie przystąpienia tego państwa do NATO. Było to możliwe dzięki porozumieniu Skopje i Aten. Grecja bowiem od lat blokowała wysiłki Macedonii, która chciała przystąpić do NATO i UE. Według Aten nazwa Republika Macedonii implikowała żądania terytorialne wobec greckiej prowincji Macedonia. Grecy uważali, że Skopje uzurpuje sobie prawo do greckiego dziedzictwa i historii.

W czerwcu Skopje i Ateny doszły do kompromisu. Była jugosłowiańska republika zgodziła się na zmianę nazwy na Republika Macedonii Północnej. W zamian Grecja przestała blokować integrację sąsiada z NATO i UE.

W środę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał to porozumienie historycznym. – Drzwi do NATO są i pozostaną otwarte – podkreślił. – Gdy wszystkie narodowe procedury w sprawie zmiany nazwy zostaną wypełnione, to państwo wejdzie do NATO jako 30. członek – dodał Stoltenberg.

"Wypełnienie procedur" to w tym wypadku kluczowe zagadnienie. Zarówno w Grecji, jak i w Macedonii porozumienie w sprawie zamiany nazwy ma przeciwników wśród znaczących sił politycznych. W Macedonii do zmiany konstytucji konieczne będzie referendum. Tymczasem – jak wynika z pytań, które w Brukseli zadawali macedońscy dziennikarze – o ile większość obywateli tego kraju jest za przystąpieniem do NATO i UE, o tyle wysokie notowania mają też przeciwnicy zmiany nazwy.

NATO – co podkreślił Stoltenberg – uważa jednak, że zmiana oficjalnej nazwy kraju jest konieczna do przystąpienia do Sojuszu. – Nie ma sposobu, by przystąpić do NATO bez zmiany nazwy – powiedział sekretarz generalny.

O ile Macedonia uzyskała na szczycie NATO konkretne decyzje, o tyle nie można tego powiedzieć o Ukrainie i Gruzji, które na wejście do Sojuszu czekają od dekady, od szczytu w Bukareszcie. W czwartek rano prezydenci tych państw – Petro Poroszenko i Giorgi Margwelaszwili – wydali wspólne oświadczenia ze Stoltenbergiem. NATO potrzymało stanowisko, w którym potępia nielegalną aneksję Krymu, wzywa Rosję do wycofania żołnierzy ze wschodniej Ukrainy, a także wspiera integralność terytorialną Gruzji w granicach obejmujących Abchazję i Południową Osetię – będące faktycznie pod kontrolą Moskwy.

Gruzja będzie członkiem NATO – powiedział Stoltenberg na spotkaniu z Margwelaszwilim. – Długoterminowym celem Ukrainy jest wejście do Sojuszu – mówił sekretarz generalny na spotkaniu z Poroszenką. Jednak w żadnym z oświadczeń nie padły konkretne daty.

Najmłodszym członkiem NATO jest Czarnogóra. W jej przypadku procedury akcesyjne – rozmowy z NATO oraz ratyfikacja umowy członkowskiej przez wszystkich sojuszników – trwały około półtora roku i zakończyły się w 2017 r. Poprzednie rozszerzenie objęło Albanię i Chorwację. Procedury trwały około roku na przełomie 2008 i 2009 r.

Reklama
Tweets Defence24