Drugie życie Mi-24. Nowy ppk zwiększy siłę ognia

28 maja 2018, 16:43
Zrzut ekranu 2018-05-28 o 16.36.34
Fot. st. chor. szt. Piotr Lis.

Śmigłowce Mi-24 zostaną zmodernizowane, a ich uzbrojenie wzmocnią nowe przeciwpancerne pociski kierowane - dowiedział się Defence24.pl. Resort przewidział również modernizację śmigłowców innych typów.

Polskie śmigłowce Mi-24 od lat nie dysponują podstawowym uzbrojeniem – przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, z uwagi na wyczerpanie resursów. Jak powiedział niedawno w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, w związku z przesunięciem realizacji programu śmigłowca szturmowego Kruk resort obrony zaplanował modernizację maszyn Mi-24. Obecnie wiadomo już, że obejmie ona integrację przeciwpancernych pocisków kierowanych nowego typu.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Oddział Mediów MON potwierdził, że planowana jest integracja śmigłowców Mi-24 z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, jednak typ pocisku na obecnym etapie prac „nie został jednoznacznie określony”. Resort dodał też, że modernizacja śmigłowców obejmie „zarówno systemy awioniki jak i uzbrojenia”. Jej szczegółowy zakres zostanie określony w opracowywanych Wymaganiach Taktyczno-Technicznych.

Szczegółowy zakres modernizacji śmigłowców Mi-24 zostanie określony w opracowywanych Wymaganiach Taktyczno-Technicznych (WTT). Będzie on obejmował zarówno systemy awioniki jak i uzbrojenia. Planowana jest integracja śmigłowca Mi-24 z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, których typ na obecnym etapie prac nie został jednoznacznie określony. Docelowa liczba modernizowanych śmigłowców uzależniona będzie od terminu pozyskania maszyn uderzeniowych nowego typu oraz wyników analiz koszt-efekt.

Oddział Mediów MON

MON zaznaczył również, że liczba śmigłowców przewidzianych do modernizacji będzie zależna od wyników analiz koszt-efekt oraz od terminu pozyskania maszyn uderzeniowych nowego typu. Polska dysponuje obecnie około trzydziestoma Mi-24, w dwóch wersjach D i W. Kilkanaście śmigłowców przechodzi obecnie remont w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, co stanowi okazję do przeprowadzenia prac. Na razie jednak nie ma publicznych informacji o decyzjach w tym kierunku.

Nie wiadomo też, jaki typ ppk zostanie zintegrowany z polskimi Mi-24. Wcześniej dysponowały one pociskami 9M17 Skorpion (Mi-24D) i 9M114 Kokon (Mi-24W), jednak resursy obu typów rakiet wyczerpały się już jakiś czas temu, a obecnie należy oczekiwać wprowadzenia pocisków nowej generacji i o dużo większych możliwościach bojowych. Jeżeli chodzi o nowe ppk, w Inspektoracie Uzbrojenia prowadzony jest natomiast program ciężkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego Karabela. Możliwe, że dla Mi-24 zostanie wybrany ten sam pocisk, co w ramach programu Karabela, ale nie można tego ostatecznie przesądzać.

Otwartą kwestią jest też unifikacja uzbrojenia polskich śmigłowców Mi-24 z maszynami Kruk. Z informacji MON wynika, że liczba śmigłowców szturmowych przewidzianych do modernizacji będzie zależna od harmonogramu wprowadzania maszyn szturmowych nowej generacji.

Na polskim rynku promowano co najmniej kilka typów przeciwpancernych pocisków kierowanych zdolnych do zwalczania najciężej opancerzonych celów, w tym między innymi Lockheed Martin Hellfire, MBDA Brimstone, Rafael Spike, i Roketsan UMTAS/L-UMTAS.

Oprócz nich uzbrojenie śmigłowców mogą stanowić lekkie pociski kierowane, takie jak BAE Systems APKWS, Elbit Systems GTAR, Lockheed Martin DAGR, Roketsan CIRIT i Thales S-68/ILGR. Rakiety tej klasy stanowią uzupełnienie najcięższych ppk i pozwalają na zwalczanie celów drugorzędnych (innych niż najcięższe czołgi), zapewniając jednocześnie precyzję oraz możliwość zwalczania celów częściowo spoza zasięgu oddziaływania przeciwnika. Optymalne byłoby wprowadzenie na uzbrojenie polskich Mi-24 pocisków należących do obu klas, na zasadzie komplementarności.

Obecnie polskie śmigłowce Mi-24 dysponują tylko bronią lufową oraz wyrzutniami niekierowanych pocisków rakietowych. W wypadku zagrożenia byłyby więc zmuszone do operowania bardzo blisko ugrupowania przeciwnika, co jest równoznaczne z dużym narażeniem na działanie obrony przeciwlotniczej. Wprowadzenie nowych ppk będzie się więc wiązało ze znacznym wzmocnieniem potencjału uderzeniowego polskich Mi-24.

Docelowo śmigłowce tego typu powinny zostać zastąpione przez nowe platformy przewidziane w programie Kruk. Dostawy tych ostatnich przewiduje się po 2022 roku. Na razie kształt programu nie został do końca zdefiniowany, choć MON deklaruje że będzie zgodnie z wynikami Strategicznego Przeglądu Obronnego chciał pozyskać znacznie więcej, niż 32 pierwotnie zaplanowane śmigłowce uderzeniowe nowej generacji. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę czas potrzebny na dostawy śmigłowców uderzeniowych Kruk i osiągięcie przez nie gotowości, Mi-24 pozostaną prawdopodobnie w służbie do około 2030 roku. Dlatego racjonalna jest ich modernizacja.

MON planuje również modernizację innych typów śmigłowców, pozostających obecnie w służbie. Szczegóły nie są jednak na razie znane: „Prowadzone są prace w zakresie przygotowania zadań modernizacji innych (niż Mi-24 red.) typów śmigłowców, których efektem ma być ujęcie tych zadań w Planie Modernizacji Technicznej (PMT). Środki przeznaczone na modernizację śmigłowców zostały zapisane w PMT i stanowią informację niejawną.” – stwierdził Oddział Mediów MON.

Podczas niedawnego posiedzenia Sejmu wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz poinformował o planie remontów i wydłużenia służby śmigłowców Mi-8, Mi-17 i W-3. Przewidywane są też remonty śmigłowców Mi-2 i SW-4. Z kolei jeżeli chodzi o zakupy nowych śmigłowców, jako najpilniejsze uznał pozyskanie następców pokładowych maszyn SH-2G, z uwagi na brak dalszego wsparcia przez producenta. Wiropłaty zostaną pozyskane w ramach trwającego postępowania na zakup śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych z funkcją SAR.

Reklama
Tweets Defence24