Reklama

Drugie życie Mi-24. Nowy ppk zwiększy siłę ognia

28 maja 2018, 16:43
Zrzut ekranu 2018-05-28 o 16.36.34
Fot. st. chor. szt. Piotr Lis.

Śmigłowce Mi-24 zostaną zmodernizowane, a ich uzbrojenie wzmocnią nowe przeciwpancerne pociski kierowane - dowiedział się Defence24.pl. Resort przewidział również modernizację śmigłowców innych typów.

Polskie śmigłowce Mi-24 od lat nie dysponują podstawowym uzbrojeniem – przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, z uwagi na wyczerpanie resursów. Jak powiedział niedawno w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, w związku z przesunięciem realizacji programu śmigłowca szturmowego Kruk resort obrony zaplanował modernizację maszyn Mi-24. Obecnie wiadomo już, że obejmie ona integrację przeciwpancernych pocisków kierowanych nowego typu.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Oddział Mediów MON potwierdził, że planowana jest integracja śmigłowców Mi-24 z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, jednak typ pocisku na obecnym etapie prac „nie został jednoznacznie określony”. Resort dodał też, że modernizacja śmigłowców obejmie „zarówno systemy awioniki jak i uzbrojenia”. Jej szczegółowy zakres zostanie określony w opracowywanych Wymaganiach Taktyczno-Technicznych.

Szczegółowy zakres modernizacji śmigłowców Mi-24 zostanie określony w opracowywanych Wymaganiach Taktyczno-Technicznych (WTT). Będzie on obejmował zarówno systemy awioniki jak i uzbrojenia. Planowana jest integracja śmigłowca Mi-24 z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, których typ na obecnym etapie prac nie został jednoznacznie określony. Docelowa liczba modernizowanych śmigłowców uzależniona będzie od terminu pozyskania maszyn uderzeniowych nowego typu oraz wyników analiz koszt-efekt.

Oddział Mediów MON

MON zaznaczył również, że liczba śmigłowców przewidzianych do modernizacji będzie zależna od wyników analiz koszt-efekt oraz od terminu pozyskania maszyn uderzeniowych nowego typu. Polska dysponuje obecnie około trzydziestoma Mi-24, w dwóch wersjach D i W. Kilkanaście śmigłowców przechodzi obecnie remont w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, co stanowi okazję do przeprowadzenia prac. Na razie jednak nie ma publicznych informacji o decyzjach w tym kierunku.

Nie wiadomo też, jaki typ ppk zostanie zintegrowany z polskimi Mi-24. Wcześniej dysponowały one pociskami 9M17 Skorpion (Mi-24D) i 9M114 Kokon (Mi-24W), jednak resursy obu typów rakiet wyczerpały się już jakiś czas temu, a obecnie należy oczekiwać wprowadzenia pocisków nowej generacji i o dużo większych możliwościach bojowych. Jeżeli chodzi o nowe ppk, w Inspektoracie Uzbrojenia prowadzony jest natomiast program ciężkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego Karabela. Możliwe, że dla Mi-24 zostanie wybrany ten sam pocisk, co w ramach programu Karabela, ale nie można tego ostatecznie przesądzać.

Otwartą kwestią jest też unifikacja uzbrojenia polskich śmigłowców Mi-24 z maszynami Kruk. Z informacji MON wynika, że liczba śmigłowców szturmowych przewidzianych do modernizacji będzie zależna od harmonogramu wprowadzania maszyn szturmowych nowej generacji.

Na polskim rynku promowano co najmniej kilka typów przeciwpancernych pocisków kierowanych zdolnych do zwalczania najciężej opancerzonych celów, w tym między innymi Lockheed Martin Hellfire, MBDA Brimstone, Rafael Spike, i Roketsan UMTAS/L-UMTAS.

Oprócz nich uzbrojenie śmigłowców mogą stanowić lekkie pociski kierowane, takie jak BAE Systems APKWS, Elbit Systems GTAR, Lockheed Martin DAGR, Roketsan CIRIT i Thales S-68/ILGR. Rakiety tej klasy stanowią uzupełnienie najcięższych ppk i pozwalają na zwalczanie celów drugorzędnych (innych niż najcięższe czołgi), zapewniając jednocześnie precyzję oraz możliwość zwalczania celów częściowo spoza zasięgu oddziaływania przeciwnika. Optymalne byłoby wprowadzenie na uzbrojenie polskich Mi-24 pocisków należących do obu klas, na zasadzie komplementarności.

Obecnie polskie śmigłowce Mi-24 dysponują tylko bronią lufową oraz wyrzutniami niekierowanych pocisków rakietowych. W wypadku zagrożenia byłyby więc zmuszone do operowania bardzo blisko ugrupowania przeciwnika, co jest równoznaczne z dużym narażeniem na działanie obrony przeciwlotniczej. Wprowadzenie nowych ppk będzie się więc wiązało ze znacznym wzmocnieniem potencjału uderzeniowego polskich Mi-24.

Docelowo śmigłowce tego typu powinny zostać zastąpione przez nowe platformy przewidziane w programie Kruk. Dostawy tych ostatnich przewiduje się po 2022 roku. Na razie kształt programu nie został do końca zdefiniowany, choć MON deklaruje że będzie zgodnie z wynikami Strategicznego Przeglądu Obronnego chciał pozyskać znacznie więcej, niż 32 pierwotnie zaplanowane śmigłowce uderzeniowe nowej generacji. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę czas potrzebny na dostawy śmigłowców uderzeniowych Kruk i osiągięcie przez nie gotowości, Mi-24 pozostaną prawdopodobnie w służbie do około 2030 roku. Dlatego racjonalna jest ich modernizacja.

MON planuje również modernizację innych typów śmigłowców, pozostających obecnie w służbie. Szczegóły nie są jednak na razie znane: „Prowadzone są prace w zakresie przygotowania zadań modernizacji innych (niż Mi-24 red.) typów śmigłowców, których efektem ma być ujęcie tych zadań w Planie Modernizacji Technicznej (PMT). Środki przeznaczone na modernizację śmigłowców zostały zapisane w PMT i stanowią informację niejawną.” – stwierdził Oddział Mediów MON.

Podczas niedawnego posiedzenia Sejmu wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz poinformował o planie remontów i wydłużenia służby śmigłowców Mi-8, Mi-17 i W-3. Przewidywane są też remonty śmigłowców Mi-2 i SW-4. Z kolei jeżeli chodzi o zakupy nowych śmigłowców, jako najpilniejsze uznał pozyskanie następców pokładowych maszyn SH-2G, z uwagi na brak dalszego wsparcia przez producenta. Wiropłaty zostaną pozyskane w ramach trwającego postępowania na zakup śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych z funkcją SAR.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 146
Reklama
akra
środa, 13 czerwca 2018, 08:55

takie zmiany należało przeprowadzić 20 lat temu, teraz to \"reanimacja\" trupa za którą powinni zapłacić wszyscy ministrowie obrony z lat 2008-2018

pieniądze wywalone w błoto
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:26

Jak będziemy mieć uzbrojenie na ruskim poziomie, to oni po prostu rozjadą nas masą. Tak trudno to zrozumieć?

Nikifor
czwartek, 7 czerwca 2018, 23:10

No to teraz lata analiz....spora grupa analityków ma zapewnioną robotę na dłuższy czas.Jak znam życie po wyborach przyjdzie nowa ekipa z nowymi priorytetami więc i tak nie ma się co spinać-byleby kasa leciała :)

olo
środa, 6 czerwca 2018, 17:09

Wreszcie jakiś sensowny ruch. Zakup nowego AH-64 wraz z \"pakietem\" uzbrojenia, części, szkoleń itd to 250mln dolarów za sztukę. Nie stać nas na takie cacka w wymaganych ilościach. Strata takiego śmigła to żałoba narodowa dla budżetu. Modernizacja posiadanych Hindów i przystosowanie ich do współczesnych wymagań będzie kosztowało ułamek ceny nowego śmigłowca, a \"pakiety\" i \"szkolenia\" już mamy. Koszt stosunkowo niewielki- efekt bardzo dobry.

okapoka
sobota, 2 czerwca 2018, 04:00

najpierw mialy pozostac w sluzbie do 2020, teraz do 2030, a w 2030 zostana w sluzbie do 2040. Gdzie idzie kasiora z podatków? w tym monie to ktos w ogole mysli cos?

Paweł
sobota, 9 czerwca 2018, 17:06

Kasiora z twoich podatków idzie na 500+ dla ukrainców w Polsce.

thousandfaces
niedziela, 3 czerwca 2018, 01:38

Na \"weekendowych żołnierzy\"

Zeb Zebovsky
czwartek, 7 czerwca 2018, 20:01

Wolałbyś na 45 letnich emerytów? Wiadomo hemoroidy od stołka doskwierają.

Bash
sobota, 9 czerwca 2018, 16:56

Idzie na tych i na tych więc wolę, żeby szła tylko na tych emerytów przynajmniej stanowią aktywną wartościową rezerwę.

QQ
piątek, 1 czerwca 2018, 15:38

https://pl.wikipedia.org/wiki/ATE_Mi-24_Super_Hind nie można byłoby pójść tą drogą :)

wuwuzela
piątek, 1 czerwca 2018, 14:37

Czyli idziemy w stronę racjonalności... jeżeli mamy zapas podstawowych materiałów do eksploatacji, zwłaszcza silniki (a remontować je i certyfikować możemy od dawna), to w zasadzie tak Mi-8/-17 jak -24 w naszej armii mają zapas żywotności. Zwłaszcza że to maszyny o duralowych kadłubach - proste jak konstrukcja cepa, łatwe do kontrolowania (defektoskopia rtg) i naprawiania (choćby spawaniem). Zachodnie plastikowe cacka już by szły na szrot. Od ponad dekady jest też gotowy pakiet awioniki, obecnie zabudowany na Głuszcach, ale projektowany od początku jako zunifikowany dla W-3/Mi-8/Mi-17/Mi-24. Ten pakiet jest też wstępnie zintegrowany z PPK - Spike oraz Spike-NLOS, ale na Głuszcu wyszły ograniczenia związane z udźwigiem tej maszyny, a zwłaszcza - ograniczone możliwości zabudowy stosownej głowicy obserwacyjnej. Natomiast zwolennicy lepszego berlińskiego lotniska, lepszych paryskich śmigłowców itepe cały program zablokowali przed następnym krokiem - czyli wprowadzeniem zmian na egzemplarzu testowym, i certyfikacją. W przypadku Głuszca, za pretekst posłużyły różnice w realnych kosztach remontu przerabianych maszyn, w stosunku do resursowych założeń tyłkostołkowców w MON, oraz fakt, że z średniego transportowego jakoś nie chciał im wyjść śmigłowiec szturmowy \'i do wszystkiego\', oraz murzyńskie założenie że \'się kupi lepsze, bo zachodnie\'. Zobaczymy, jak pójdzie tym razem. Przynajmniej awionika jest \'otwarta\', co pozwala mieć nadzieję, że obok już gotowego Spike pojawią się inne propozycje na PPK.

Lejek
wtorek, 5 czerwca 2018, 20:04

Jasne, można i tak, w modernizacji i lataniu na przestarzałym sprzęcie mamy przecież ogromne. doświadczenie. Podobnie było przed II WŚ, sami lataliśmy na starych P-7, P-11 czy P-23, w przypadku tych przestarzałych lumpów też mieliśmy sporo części zapasowych, zdolności remontowe i jakiś tam zapas resursów. Tylko, że maszyny przeciwnika biły nasze na głowę jakościowo i ilościowo. Jak taka polityka się skończyła wszyscy dobrze wiemy. Wygląda na to, że Polacy nawet po szkodzie chcą być nadal głupi. Teraz wyremontujemy sobie stare Mi- 2,8,14,17,24 i znowu będziemy udawać silnych, zwartych i gotowych. Szczególnie te Mi2 są perspektywiczne, przy odrobinie szczęścia można z nich stworzyć dywizjony \"boskiego wiatru\", he, he.

AlS
piątek, 8 czerwca 2018, 06:54

Świetny przykład - \"lataliśmy na starych P-7..\". Przypominam, że gros tych samolotów było wówczas niespełna pięcioletnich, a główną ich bolączką była nie ich przestarzała konstrukcja, ale za słabe silniki. Wersja rozwojowa PZL-P.11 z silnikiem Gnome-Rhone 14N-07, czyli PZL-P.24, osiągał szybkość poziomą 430 km/h i był w stanie nurkować z szybkością ponad 600 km/h. Nawet PZL-P.11g Kobuz, ze słabszym silnikiem Bristol Mercury VIII 840 KM, osiągał około 400 km/h, a jego pojedynczy egzemplarz zaliczył we Wrześniu 2,5 zestrzelenia. We wrześniu 1939 roku byłyby to maszyny całkowicie adekwatne, bowiem najlepszym co mieli wówczas Niemcy był Me Bf-109 w wersji Dora w ilości około 200 szt, co prawda osiągający w locie poziomym niemal 500 km/h, ale znacznie ustępujący polskiej konstrukcji zwrotnością. Pierwsza duża bitwa lotnicza nad Nieporętem (6-3 dla Polaków) pokazała, że nawet te \"stare\" polskie samoloty, jeśli tylko były w odpowiedniej ilości, mogły z łatwością wymanewrować myśliwce eskorty i dobrać się do wolniejszych bombowców. Gdyby zamiast czekać z założonymi rękami na Jastrzębia, wyprodukowano około setki P.24, do których silniki Francuzi oferowali nam natychmiast \"za darmo\" w ramach pożyczki z Rambouillet, a posiadane P.11c poddano modernizacji z użyciem produkowanego w Polsce silnika Merkury, Niemcy mieliby znacznie trudniejsze zadanie w rozbiciu naszej obrony powietrznej. Pieniądze były- samych kruszców w FON wystarczało na produkcję około dwóch setek maszyn. W obecnej perspektywie, kiedy raczej mrzonką jest pozyskanie i wprowadzenie do służby nowych śmigłowców pola walki w perspektywie najbliższych 5-7 lat, modernizacja używanych i sprawdzonych maszyn ma jak najbardziej sens.

rafff
czwartek, 7 czerwca 2018, 13:27

\"maszyny przeciwnika biły nasze na głowę jakościowo i ilościowo.\" - tutaj chodziwłaśnie o to, że wyciągnęliśmy wnioski i zamiast niewielkiej liczby nowych wolimy więcej starszych ale zmodernizowanych. Te Twoje \"Nowe\" maszyn zachodnie nie są wcale aż tak nowe. Jaką \"Nową\" konstrukcję chciałbyś kupić. \"Nowe\" Apache?

ronin
środa, 30 maja 2018, 14:23

chyba trzecie zycie ...

kulawy_laik
niedziela, 3 czerwca 2018, 22:31

życie po życiu.. :)

wuwuzela
sobota, 2 czerwca 2018, 16:21

No i? Metalowy kadłub oznacza długowieczność. Ameryka swoje B-52, których kadłuby zrobione są dokładnie tak samo - z duralu - będzie eksploatować, bagatela, 100 lat. A to, że po drodze je wielokrotnie wybebeszy... tu przecież zanosi się na to samo.

-CB-
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:41

Nie prawda. Np. kadłuby Mi-14, które operują w bardzo ciężkich warunkach i są narażone dodatkowo na sól morską, są pełne mikropęknięć, na które żadne \"spawania\" nie pomogą. Na takie zmęczenia materiału nie ma praktycznie żadnej rady i dlatego są sukcesywnie wycofywane. Sztuczne przedłużanie im resursów to igranie z życiem załóg...

kulawy_laik
niedziela, 3 czerwca 2018, 22:37

och, a o czymś takim jak \"awionika\" słyszałeś? no i takie pojęcia jak \"glass cocpit\" czy \"głowice optoelektroniczne\" ...?? - bo tego w tych śmigłowcach nie będzie - będzie technika z przed 40 lat. (porównanie do B-52 świadczy o Twojej ignorancji - zostały one w służbie bo świetnie zdają egzamin jako wsparcie w konfliktach z przeciwnikami pozbawionymi OP - jak Syria czy Afganistan - i w zasadzie tylko to mogą robić.... )

Davien
wtorek, 5 czerwca 2018, 14:28

Po pierwsze to B-52H są głównie nosicielami rakiet dalekiego zasiegu, a bomb uzywaja w ostateczności. Nikt nie ma OPL o zasiegu 1000km a ALCM mają 2,5 x taki . One nie maja latac w zasięgu OPL tylko odpalać pociski manewrujace, podobnie jak Tu-95MS

Gość
środa, 30 maja 2018, 09:39

Pomysł z modernizacją jest dobry.

janusz
środa, 6 czerwca 2018, 09:54

jakieś uzasadnienie?

Gość
środa, 6 czerwca 2018, 21:21

Nie wywalamy pieniędzy na ogromne z góry przegrane projekty a uzyskujemy jako takie zdolności przeciwpancerne

Melaq
środa, 30 maja 2018, 08:41

Kurde już by sobie odpuścili te modernizację kasa poleci a efekt śmieszny....

Gojan
środa, 30 maja 2018, 03:06

Czy Mi-24, po modernizacji i wyposażeniu w skuteczne środki samoobrony, nie nadawałyby się także do roli śmigłowców CSAR?

-CB-
środa, 30 maja 2018, 17:59

Raczej średnio. Ten tzw. \"przedział desantowy\" to mała klitka, z utrudnionym dostępem i w dodatku kompletnie bez wyposażenia. Trzeba by zrobić jakieś połączenie Mi-14 (SAR, PŁ/R) z Mi-24, a to chyba kompletnie nieopłacalne i trudne technicznie.

dropik
środa, 30 maja 2018, 14:42

za mała kabina

Lord Godar
środa, 30 maja 2018, 01:43

Ile to już lat minęło jak oglądałem i rozmawiałem na MSPO o prezentowanej tam modernizacji Mi-24 ? Była to całkiem niezła baza do ewentualnych dalszych modyfikacji , w tym wyposażenia go w nowoczesne pociski kierowane. Była by to też dobra platforma przejściowa w szkoleniu naszego personelu do przejścia na nowszy typ maszyn oraz jeszcze lepsza dla kadr i przemysłu w rozwoju i wchodzeniu na wyższe poziomy co raz nowszej \"techniki\". No i co w tym temacie zrobiono ? A no nic ... Zlano , uwalono jak wiele innych ciekawych projektów , które miały szanse i perspektywy w armii ... Teraz do tego wracamy ? Czemu nie ? Można , tylko trochę późno. Tylko , że teraz pobudki są ku temu nie racjonalne , tylko finansowe z koniecznych oszczędności ... Ledwo zaczęliśmy modernizować armię , a już pieniędzy zaczyna brakować ...

dropik
środa, 30 maja 2018, 14:43

Rumuński mig-21 lanser tez wyglądał niezle, ale nie był niezły ;)

Misiek
wtorek, 29 maja 2018, 22:32

Mam nadzieje że ta integracja nie będzie trwała tyle co integracja Spike z Rosomakiem. A jak słucham o planowaniu to już mi się odechciewa czytać dalej co będą robić za cuda.

roland
wtorek, 29 maja 2018, 19:46

Hellfire odpada w przedbiegach. Przy dzisiejszych warunkach pola walki, nasyceniu MANPADSami o zasięgu ponad 6km a mobilnej OPL krótkiego zasięgu do granicy horyzontu radiolokacyjnego używanie efektora o zasięgu 9 km naprowadzanego półaktywnie to pewna śmierć dla Mi24. Zadaniem śmigłowca jest lokalizacja celu i chwilowe wskazanie, odpalenie efektora F&F spoza zasięgu OPL i natychmiastowy odskok dlatego Amerykanie zastąpią Hellfire pociskiem typu JAGM. My mamy do wyboru Spike NLOS albo Brimstone II. Doświadczenia z Donbasu pokazały że ppk o zasięgu poniżej 20 km skaże nasze Mi na bycie latającymi trumnami.

dropik
środa, 30 maja 2018, 14:46

dobra , ale jak coś wykryjesz w naszym terenie w odległości 20km. to nie pustynia czy ukraiński step. kluczem jest taktyka użycia i systemy samoobrony

v8tatra
piątek, 1 czerwca 2018, 15:37

dropik głowne uderzenie (niezależnie z której strony) bedzie iść korytarzem centralnym mniej wecej jak autostrada A2 czyli raczej bardzo płasko. nie bez powodu jesteśmy jedynym dogodną bramą do /z hartlandu

gerald z rivi
wtorek, 29 maja 2018, 19:44

Ten śmigłowiec jest zaprojektowany do ataku przy dużej szybkości z odpowiedniej wysokości co jak pokazała wojna w Afganistanie jest pomysłem chybionym bo jest on łatwy do wykrycia i zestrzelenia a to jak śmigłowiec szturmowy go dyskwalifikuje no chyba ze dostanie rakiety o zasięgu 50 km, sens mają tylko śmigłowce latające na minimalnych wysokościach za osłonami terenowymi i mogące atakować z za osłon nie wychylając się.

rhino77
środa, 30 maja 2018, 03:00

niestety smutne to, ale prawdziwe :(

cooky
wtorek, 29 maja 2018, 18:23

Planowana jest integracja śmigłowca Mi-24 z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, których typ na obecnym etapie prac nie został jednoznacznie określony. Docelowa liczba modernizowanych śmigłowców uzależniona będzie od terminu pozyskania maszyn uderzeniowych nowego typu oraz wyników analiz koszt-efekt co do 1go zdania: typ pocisku określą po 5 analizach i uwalonych przetargach wiec bedzie to 2025 rok co do 2go zdania: nowe smiglaki według artykułu nie bedą szybciej niż po 2022 ale nie ma konkretu wiec ta data jest mocno płynna i daję duże możliwości w laniu wody na ten temat.... biorac to pod uwagę należy zmodernizować wszystkie Mi24 :) taka decyzja powinna być podjeta w pare tygodni ale trzeba tylko chcieć a u nas sie nie chce tylko potrafią rzucać temat zebyśmy mogli sie pospierać na forum

Patcolo
środa, 30 maja 2018, 12:29

Dobre nic dodać nic ująć

Dumi
wtorek, 29 maja 2018, 17:19

Modernizujmy te śmigłowce max jak się da. Liczmy przede wszystkim na to ca mamy, nie to co będzie . 12 lat to szmat czasu!!! 6 - 8 lat czeka się na dostawę nowego śmigłowca szturmowego... Po za tym, przyznajcie, że te 30 Mi 24 zmodernizowane + ok. 32 nowe śmigłowce szturmowe (KRUK) liczebnie ŁBA NIE URYWA!!! Więc skończcie tu płakać, że nie warto modernizować. Bo warto. Przy tych procedurach, analizach i przetargach (trwają w nieskończoność), przy odwołaniach i zażaleniach przegranych w przetargach trzeba być wyjątkowo złośliwym by nie chcieć porządnej modernizacji śmigłowców, które już posiadamy. Słusznie mówie prezes Leonardo, że sam proces szkolenia do świeżo zmodernizowanych smigłowców BĘDZIE ZNACZNIE UPROSZCZONY. I nie płaczcie tu, że pieniędzy nie ma bo są. Armia to priorytet państwa (przypomnę, że rząd w kampanii stawiał na 1 miejscu bezpieczeństwo), więc pieniądze choćby z podziemi muszą się znaleźć. Realiści, fachowcy i spece. Trzeba działań i konkretów. Pieniądze są. Potrzeba decyzji polityków. Modernizować maxymalnie i przestać zbytnio analizować koszt - efekt. Nie wiem jak Wy, ale ja już mam po dziurki w nosie tego ŻÓŁWIEGO TEMPA MODERNIZACJI NASZEJ ARMII.

Tak to widzę
wtorek, 29 maja 2018, 16:57

... to nie są POLSKIE śmigłowce. To są ruskie śmigłowce. Trzymajmy się faktów. Szkoda bo to oznacza że nie kupimy szturmowców nowego typu (z USA albo....), te nie sa złe ale za dobre to one tez już nie są. Przypominam, że nasi \"przyjaciele\" z kraja mają mnogo: Mi28/Ka50/52 a od zawsze nasi kameraden - Tigry. Każda wojna od 39 roku pokazała, że kto ma szturmowce ten wygrywa..... A my nie mamy nic po za tym muzeum, żeby chociaż SU25 albo starsze A10........ A tu NIC.....

Jarek
wtorek, 29 maja 2018, 16:41

Tak od razu? a gdzie przetarg na przygotowania do realizacji fazy analityczyno-koncepcyjno-pierdzicznej?

Adam
wtorek, 29 maja 2018, 16:32

Jak to szło? \"Nawet w najcięższych chwilach pamiętaj że Ojczyzna dużo zaoszczędziła na konstrukcji twojej broni\"

say69mat
wtorek, 29 maja 2018, 19:36

Chyba chodzi o tę frazę - z doświadczenia historycznego jednoznacznie wynika, że oszczędzając na uzbrojeniu sił zbrojnych, elity polityczne za bezcen sprzedają życie żołnierzy i obywateli. Z reguły kierując się fatalnie rozumianą troską o ... finanse państwa. W kompletnym oderwaniu pod geopolitycznych realiów i fundamentalnych zagrożeń dla istnienia państwa i życia jego obywateli.

logik
wtorek, 29 maja 2018, 15:34

dopóki nie ma dobrego systemy przeciwlotniczego/przeciwrakietowego nie ma co kupować nowych śmigłowców bo i tak spadną...lepiej zmodernizować to co mamy a po kupnie wspomnianych wyżej systemów kupić nowe śmigłowce

Remik
wtorek, 29 maja 2018, 15:32

Na wikipedia pisze ze Polska dysponuje 300ma Agm 65 g maverick, do F16, jakosciowa droga rakieta pp, warzy 300kg zasieg efekt...ponad15km. Integrowana optoelektroniczna kamera IR pomaga pilotowi w celowaniu, widzi cel na ekranie bez dodatkowej awioniki. Kazdy wie ze F16 z agm65 jako bombowiec szturmowy sie tylko nadaje przy dominacji nieba,i nie jest wstanie latac ponizej 30m przed radarem i zwalczac nowoczesne czolgi...Niech podzielom sie i dadza kazdemu mi24hind po parce agm65 i parce sidewinderow. Jako lajik niewierze ze taka 300kg rakieta lecac prawie 1mach z takim impulsem bedzie powstrzymana przez jakis nowoczesny aktywny system na czolgach...

Davien
środa, 30 maja 2018, 10:27

Remik, zasięg AGM-65 to ponad 25km wiec jakie 15?? Do tego wiekszośc wersji jest samonaprowadzajaca tylko Marines sobie zażyczyli wersji połaktywnej. A co do stzrelania do czołgów to Maverick nie posiada głowicy kumulacyjnej i nie da rady zniszczyć nowoczesnych MBT A co do zwalczania przez F-16 czołgów to do tego uzyłyby JSOW z podpociskami ppanc a nie Mavericków

Bash
sobota, 9 czerwca 2018, 17:07

AGM65 z głowicą burzącą zniszczy każdy nowoczesny MBT.

kj1981
czwartek, 7 czerwca 2018, 16:22

AGM-65 występuje w 2 wersjach głowicy: burzącej (135 kg wagi głowicy) i kumulacyjnej (56 kg). Pokaż mi czołg, który jest w stanie przetrwać bezpośrednie trafienie głowicami o takiej sile rażenia.

Remik
sobota, 2 czerwca 2018, 00:51

Zasieg tej rakiety jest bardzo zalezny od wysikosci i predkosci platformy, zobacz tutaj-f-16.net/f-16_armament_article4.html.-Luksusowa wersja agm65G jest fire+forget, to dobrze, dodatkowo jej obraz IR powiekszyl by dotychczasowy zasieg starego optoelektronicznego systemu Raduga F o dotychczasowym krutkim 5km zasiegiem. Wiadomo ze po wystrzeleniu obudwych rakiet, optyczny zasieg jest utracony, ale niewiem czy jeszcze sidewindery moglo by sie podlaczyc. Glowica wersji G nie jest kumulacyjna ale -heavy penetrator warhead 140kg-przebija opancerzenie i wybucha warjabilnie z opuznieniem,przebija w -bunkry, male statki,czolgi- . Wiadomo jak sie niema pieniedzy i zabroniony dostep, trzeba umiec improwizowac i korzystac z tego co sie ma, niekiedy z pomoca kreatywnosci uda sie cos nowego stworzyc, ale minimalne inwestycje w nowoczesne noktowizory dla pilotow powinny byc obowiazkiem.

Nane
wtorek, 29 maja 2018, 18:59

Systemy obrony aktywnej ogólnie mają duże problemy ze zwalczaniem celów w górnej półsferze.

Anty 50 C-cali przed 500+
wtorek, 29 maja 2018, 18:42

tak zintergrowane (z AGM -F) to kupili w Peru. Super Kamany. ...po necie chodzi... \"potential candidates including Rafael\'s Spike air-to-surface missile.(...)Once acquired, the Israeli military\'s Seahawks\".... To chyba bardziej ...takie \"second hand\" oferowane przez usa. po ostatnich jajach z wstrzymaniem wsparcia na naszych Super Kaman. A jak kto nie wierzy w ostatnie zniszczenie Pancyra, to na stronie Rafael jest jak nic takie trafienie w cel pokazowy w trybie \"manual\" czyli Spike nurkuje

Muniek
wtorek, 29 maja 2018, 15:20

Z jednej strony szkoda wyrzucac nadal calkeim zdolną platforme taka jak mi-24, czy Mi-17. Jednak by były to maszyny jakkolwiek przydatne na polu walkim (wspólczesnym) trzeba by je doposażyć nie tylko w rakiety kierowane, ale tez w system obrony własnej, nową O/E, radar(?), nowe linki danych..., z drugiej strony szkoda że nie przeskoczyliśmy jednym ruchem do czegoś nowszego (np. H225) nawet w mniejszej ilości ale w \"topowych\" wersjach by powoli i stopniowo przygotowywać sie na wymianę generacyjną naszych śmigieł... z drugiej strony cześc naszych Mi-24 i innych na pewno znalazłoby chętnych na zakup, z którego przynajmniej po części można by pozyskac coś nowszego... opcje zawsze są dla tych co chcą je zobaczyć....

A taki tam
wtorek, 29 maja 2018, 13:58

Czy zdjęcie sobie sprawę jakie będą nagrody za tą modernizację A tak na marginesie to pralnia podatnika pieniędzy

łuki
wtorek, 29 maja 2018, 13:54

Jestem za. To jest po prostu racjonalna decyzja , jeżeli faktycznie będzie zrealizowana. Nie stać nas na nowe śmigłowce bojowe przy tak wielu priorytetach. Relacja cena-efekt jest niekorzystna , może się okazać, że w przypadku ewentualnego konfliktu ten sprzęt w ogóle nie będzie użyty.

LP
wtorek, 29 maja 2018, 14:21

to jeszcze pokuś się o wysiłek intelektualny i zadaj sobie pytanie kiedy to będzie zrealizowane ? \"Szczegółowy zakres modernizacji Mi-24 zostanie określony w opracowywanych WTT. Będzie on obejmował zarówno systemy awioniki jak i uzbrojenia. Planowana jest integracja śmigłowca Mi-24 z ppk, których typ na obecnym etapie prac nie został jednoznacznie określony\" - w polskich realiach z PGZ jako integratorem projektu nie ma szans przed 2035 !!! do tego czasu te śmigłowce trzeba będzie zezłomować z uwagi na brak resursu !!!

łuki
środa, 30 maja 2018, 12:34

Oczywiście, że ma to sens przy realizacji w ciągu 3-5 lat .

Marcin
wtorek, 29 maja 2018, 13:53

Program Karabela, sam kryptonim robi wrażenie ! ciekawe kto te nazwy typu Harpia, Gawron, Kruk , Wisła etc wymyśla?

hermanaryk
środa, 30 maja 2018, 01:54

Słowniki, atlasy etc. Ustala się, że nazwy pewnej kategorii sprzętu będą będą brane np. spośród nazw ptaków, rzek czy broni białej, i otwiera się odpowiedni słownik lub atlas. Tak trudno się było domyślić? :)

Aro
środa, 30 maja 2018, 00:04

Ludzie którzy są z zawodu dyrektorami i są sowicie wynagradzani za swoje prace autorskie, jak w filmie nie lubię poniedziałku

mi6
wtorek, 29 maja 2018, 13:44

Taa modernizacja jasne... w takim tempie jak modernizacja Leo i integracja spike z Rosomakiem?

Jassm 158
wtorek, 29 maja 2018, 13:35

Mam nadzieję że chociaż to doprowadzą do końca zintegrują nie tylko śmigłowiec z rakietami przeciwpancernymi ale i z rakietami niekierowanymi 80 mm lub mniej a także te wszystkie śmigłowce do jednolitego standartu z modernizacją kopitu.

dropik
wtorek, 29 maja 2018, 13:22

2 lata na opracowanie prototypu i 2 lata na przebudowę to mamy 2022 i brawo my program kruk , bach , gotowy! A miało być 100 apaczy.

Mario
wtorek, 29 maja 2018, 13:16

A może najpierw ppk zintegrować z Rosomakiem?

LP
wtorek, 29 maja 2018, 14:24

po co ? mamy inne priorytetu ... stocznia MW w Radomiu , Mustang w cenie rakiet kosmicznych ... my się nie rozdrabniamy ! to jest nasz Miś na miarę ministra Antoniego !

ehh
wtorek, 29 maja 2018, 13:14

Koncepcyjna porażka, za wielki na szturmowiec, za ciasny na transportowiec, ale za to taki wspaniały jak robi \"taniec ważki\". Więc ładujmy w to pieniądze bez końca.

Dumi
wtorek, 29 maja 2018, 13:13

Wszystkie Mi24 do modernizacji!!! Ja nie wiem czy umiecie liczyć, ale do 203o zostało nam jakieś 12 lat!!!! Drodzy politycy i szefowie MON modernizować wszystkie te śmigłowce kierując się zasadą, że nic innego nie ma i nie będzie. Wasze kalkulacje i analizy przyprawiają Polaków o palpitacje serca... Pieniądze??? Pieniądze mamy. Oprócz modernizacji należy wywierać wysoką presję na polityków - decydentów. Skąd wziąć??? Kilka propozycji: z rezerw, poprzez zadłużenie czyli deficyt, specustawa, , szeroko rozumiane napędzanie gospodarki czyli: realna i odczuwalna obniżka podatków, zakaz budowy marketów w miastach, skończyć pompować pieniądze w plany i badania nad budową elektrowni atomowej w Polsce (tylko ludzie nieodpowiedzialni jej chcą); zamiast jej zacznijcie czerpać darmową energię ze źródeł geotermalnych, zbudować elektrownie na rzece, dodatkowe dwie supernowoczesne i max. ekolog. elektrownie na węgiel (synergia ze zbytem na polski węgiel), podnieść zarobki Polakom ( zatrzymać trend migracji na zachód), DALSZE USZCZELNIANIE PODATKÓW z zachęcaniem do patriotyzmu konsumenckiego (kupuj polskie produkty i domagaj się rachunków za usługi), zacznijcie wydobywać nasze bogactwa, które mamy w ziemi (gaz, ropa, wolfram i wiele, wiele innych), zadbajcie o to by to co nasze w ziemi wydobywały POLSKIE FIRMY, wprowadzić małą niewielką jednorazową roczną opłatę za autostrady a tym samym zlikwidować bramki (tam gdzie to możliwe bo z Kulczyka A4 to chyba nie możliwe), obcokrajowcom wprowadzić winiety ( niedrogie by nie zniechęcać) UPROŚCCIE PRAWO I PRZEPISY UŁATWIAJĄC ŻYCIE POLAKOM, zróbcie je dla Polaków nie dla UE, uproście procedury zakupu sprzętu do armii, stwórzcie i zareklamujcie konta bankowe dla szpitali, przychodnii ośr. rehabiltacyjnych, gdzie Polacy będą mogli wpłacać darowizny wolne od podatku (kiedy chcesz) a cała pula z konta będzie szła na zakup sprzętu nowoczesnego, podtrzymujmy programy socjalne + (dbajmy o przyrost naturalny, który jest faktem nie do podważenia - dane statystyczne nie kłamią reszta to demagogia). Ponad to domagajmy się by offset minimum był 60 % do realizacji w Polsce, większej technologi z możliwością własngo rozwoju no i oczywiście zamawiajmy więcej sztuk z sprzętu co daje większą szansę na uzyskanie naszych wymagań. Tu jednak musi być większa kasa na PMT... Ale to inwestycja nie tylko w bezpieczeństwo. To również inwestycja w rozwój: odbudowa stoczni, nowe miejsca pracy, większa niezależność militarna no i czy to się komuś podoba czy nie przełożenie na wzrost gospodarczy w tej całej machinie.

Oni
wtorek, 29 maja 2018, 13:10

Ale jaja można tak to skomentować a miał być zamawiany nowy sprzęt :) Szkoda słów. \"Tak by było tanio\" to jest chyba hasło MON acz remonty jak znam rzycie nie są tak naprawdę tanie . A swoją drogą czy Minister Błaszczak coś robi prócz siedzenia w fotelu i przedstawiania populistycznych gadek to już pół roku jak jest na tym stanowisku chyba że się nie mylę coś koło tego;) A tu lipa cisza jak makiem zasiał chyba że uwzględniać wszelkie kasowanie przetargów. Coś czuję że ten system hamulcowy względem rozwoju naszej armii obejmuje wszystkie rządy bez wyjątku.

kołalsky
wtorek, 29 maja 2018, 12:12

Oby tylko nie rozleciał się przy odpaleniu rakiety. Najpierw narracja typu \"kończą się resursy\" a teraz \"to się wyklepie\". Prawda jak zwykle na L4 ...

ESDAZ
wtorek, 29 maja 2018, 12:00

Panowie, nie ma co się \"spinać\". Tu nie chodzi o modernizację śmigłowców i ziekszenie ich walorów bojowych to po prostu koleny projekt pod publiczkę aby uciszyć głosy w stylu: co zrobiliście z kasą na zakup NOWYCH śmigłowców? gdzie są śmigłowce ratownictwa morskiego? gdzie śmigłowce dla specjalsów co już lecą od dwóch lat i dolecieć nie mogą?. To czysta ściema. Nie ma żadnych rozmów z producentem nowych silników, nie ma zadnych rozmów z producentem awioniki i rakiet. Od wyboru konkretnych rozwiązań do zbudowania latającego prototypu do testów miną lata. W tym czasie już tych śmigłowców nie będzie. Myślicie że MON ma pojęcie w jakim stanie są kadłuby? struktura? bez żartów. Zaraz się okaze że te śmigłowce wymagają wymiany tak wielu agregatów że ta modernizacja jest nieadekwatna do kosztów. Nam tu się wydaje ze ta moderka to jak pstryknięcie palcami...dołożyć nowoczesne ppk i będzie git. To nie w Polsce. Te śmigłowce latają już od 30 lat....TRZYDZIESTU!......tu potrzeny generalny remont i dopiero doposażenie. W tekście już jest mowa o unifikacji ppk z programem Karabela. A program Krabela jest w czarnej odchłani. TO PIC NA WODĘ.

HUE HUE
środa, 30 maja 2018, 01:02

NIGDY ICH NIE BYLO ANI TERAZ ANI 6 LAT TEMU.TZN MOZE JAKBYSMY ODPUSCILI PATRIOTY

Serek
wtorek, 29 maja 2018, 11:00

Ciągle tylko słyszymy modernizacja teraz mi24 wcześniej inne śmigłowce okręty czołgi itd itd jakoś cienko ta modernizacja idzie obecnemu MON

Ernst Junger
wtorek, 29 maja 2018, 10:50

Może warto byłoby nabyć jedną eskadrę ah-1z i w większej liczbie zmodernizowane przez Bella ah-1w. 26 sztuk czeka zakonserwowanych na pustyni.

Daniello
środa, 30 maja 2018, 12:38

Czyli mówisz, że zakonserwowali sobie tak dla jaj? Myślisz, że gdyby chcieli je sprzedać to by nie sprzedali?

tagore
wtorek, 29 maja 2018, 10:43

Lepiej póżno niż wcale.

say69mat
wtorek, 29 maja 2018, 10:39

W trakcie konfliktu iracko - irańskiego efektywność Mi24 wzmocniono współdziałaniem w zespołach bojowych z francuskimi AS Gazelle uzbrojonymi w przeciwpancerne pociski HOT. Stąd, pojawia się pytanie, w jaki to sposób Ministerstwo ON pragnie zwiększyć efektywność bojową śmigłowców, których przydatność w warunkach bojowych zweryfikowały negatywnie doświadczenia z Afganistanu oraz kampanii w Zatoce Perskiej???

gru
wtorek, 29 maja 2018, 10:17

Z tego co mój mały rozumek wykumał to planują rozpocząć analizę techniczną na wybór nazwy tego nieokreślonego PPK. Analiza potrwa minimum 5 lat. W międzyczasie mile zardzewieją a piloci pójdą do cywila.

ktos
wtorek, 29 maja 2018, 10:09

Biorac pod uwage dlugosc naszych dialogow technicznych uwazam ze powinno sie od razu rozwazac integracje mi 24 z dzialem plazmowym... jest szanse za dialogi sie zakoncza do czasu wynalezienia dziala.

krs
wtorek, 29 maja 2018, 18:26

Celna uwaga

anakonda
wtorek, 29 maja 2018, 10:09

modernizacja jak najbardziej uzasadniona bedzie miała istotny wpływ przy zakupie nowych kruków bowiem bedziemy mieli wyrobione zdanie na temat uzbrojenia i osprzetu jakie bedziemy chcieli miec

Kolanko
wtorek, 29 maja 2018, 10:03

Dobra zmiana.

dropik
wtorek, 29 maja 2018, 09:40

Cytując klasyka Kononowicza : nic nie będzie. Teoretycznie nie jest źle bo cały PMT wzrósł więcej niż budżet mon i wynosi 10,425 mld PLN. Tyle , że na programy wieloletnie idzie zaledwie 6,453 mld PLN. Aż 809,2 mln idzie samoloty dla VIP i jeszcze przez następne lata pójdzie na to : 313,3 mln PLN w 2019 roku, 383,8 mln PLN w 2020 roku. Aż 3,163 mld idzie na drobne wydatki, z których znacząca część to wydatki na uzbrojenie i wyposażenie WOT. Tak oto ok 1,6-2 mld zł rocznie zostało wyjęte (w latach 2017-18) z pmt i na finansowanie bzdur. A mi-24 to pic. Wszak zgodnie z spo miało być jakies 100 kruków, a skonczy się na 24 byle jak zmodernizowanych milach.

gru
wtorek, 29 maja 2018, 08:32

Najważniejsze jest w tym wszystkim że będzie dokonywana \"anazliza\". Przez następne 10 lat.

dim
wtorek, 29 maja 2018, 06:38

Śmigłowiec, to tylko nośnik. Jakoś nie widzę ich, także uderzeniowych, na pierwszej linii frontu konfliktu symetrycznego. Wiemy, że zaraz pospadają. Czyli bardziej istotne jest, jaki to będzie pocisk. A także czy śmigłowiec otrzyma aktualny obraz radarowy po zakodowanym, trudnym do zakłócenia linku ? Sam bezpiecznie ukryty i niemal pasywny radiowo ? Czy znów jakieś rozwiązanie połowiczne, czyli całkowicie nieskuteczne ? Gdt jesteście chorzy, gorączka czterdzieści plus, w pierwszym dniu ujawnienia się choroby... - czy wtedy potrzebujecie kilkunastu pastylek bardzo dobrego leku ? Czy może 2 kg pastylek, ale leku zupełnie byle jakiego ? Toteż zawsze powtarzam - śmigłowiec to tylko nośnik, tylko nośnik, tylko nośnik. A ważne jest, co nań założymy i jakie mu podamy dane o nieprzyjacielu ? - pasywnie i skrycie. Nie wiem... czy polskie śmigłowce mogą mieć link 16 ?

Hawkfan
wtorek, 29 maja 2018, 02:28

Czekam jeszcze tylko na informację, kiedy zaczną remontować Błyskawicę, aby ją przywrócić do służby. Szkoda słów. Forsa przepadła, ale samoloty do wożenia własnych pup zdążyli jeszcze kupić. Przypadek?

Smuteczek
wtorek, 29 maja 2018, 00:47

Tu nie chodzi o faktyczna modernizacje ale o uciszenie krytyki. Teraz zaczna sie dialogi techniczne powstanie projek przetargu a potem pojda wybory i sprawa umrze smiercian aturalna. Zanim nowa ekipa ogarnie temat i wymysli nowy pomysl pokoncza sie resursy smiglowcom i problem zniknie sam

cdee
wtorek, 29 maja 2018, 10:02

Popieram. To typowe działania pozorowane. Swiadczy tez o tym inf ze beda rozpatrywane 2 typy- lekkie i ciezkie. Po co lekkie ???Zeby zakrzyczec : SUUKCESSS . I na tym skończyć. Modernizacja powinna byc bo to najtańsza mozliwośc do posiadnia bojowych smiłowców. Ale to nie z tymi ludzikami z MON-u

Sat000
wtorek, 29 maja 2018, 00:20

Jeszcze raz sugeruję, proszę, polecam. Jest naprawdę dobry deal do zrobienia z MBDA UK. Brimstone 2 to PPK 5tej generacji, radar z centymetrową rozdzielczością zasięg ponad 25 km, bije na głowę Hellfire z zasięgiem 9 km i 1 trybem naprowadzania to bardziej JAGM. Nawet Spike NLOS to przy nim przestarzały efektor, dziś rezygnuje się z naprowadzania elektrooptycznego na rzecz kombinowanego półaktywnego laserowego z aktywnym radarowym które działa nawet jak cel przestanie być podświetlany, oczywiście Fire and Forget z możliwością atakowania celów ruchomych. W zamian za zakup Brimstone możemy wziąć od MBDA UK CAMM-a z technologią. Zyska Narew, Marynarka Wojenna i oczywiście nasze śmigłowce. Tutaj w przeciwieństwie do Lynxa nie musimy skazywać się na Izraelczyków wątpię aby Rafael podzielił się w pełni technologią Spike (w kombinacji z zakupem SPYDER-a - w sumie też Rafael). Tutaj mamy jedną firmę która oferuje transfer technologii CAMM i produkuje ppk którego potrzebujemy. Taką ofertę przebije jedynie mega deal czyli połączony zakup Lynxa od IMI wraz z Spike NLOS i SPYDER Rafaela ale w obliczu historycznych wycieczek Izraelczyków .. no i warto też dywersyfikować zakupy ze względu bezpieczeństwa. Ponadto CAMM będzie nedługo zintegrowany z IBCS, jest kompatybilny VLS Mk41 albo Sylver czyli w zasadzie od razu można wrzucać go na Ślązaka. Z tego co wiem nie ma morskiej odmiany Pythona i Derby a izraelskich systemów kierowania ogniem i radarów nie potrzebujemy. Przewagą CAMM nad SPYDER jest także zdolność do odpierania ataków saturacyjnych, ma radiokorektę, zwalcza pociski przeciwokrętowe, MBDA oferuje także naprowadzanie na podczerwień.

Rozczarowany
wtorek, 29 maja 2018, 12:30

Drogi Sat000. Popełniasz ten sam błąd jaki popełniałem ja i wielu innych, którzy na tym forum się wypowiadają. Tu nie chodzi o wzmocnienie armii czy modernizację, planową i mającą określony cel. Tu chodzi tylko o ruchy pozorne. Robi się tyle, by zamknąć twarze opozycji, zaspokoić potrzeby niektórych oficerów na stołki (marynarka gdzie nie ma okrętów, ale admirałów jest od groma) i dać coś tak zwanemu przemysłowi zbrojeniowemu. Jak coś się przypadkiem uda (Regina) to szkoda, trudno. Miała być taka piękna katastrofa, a nie wyszło. To co napisałeś ma sens, dałoby realny zysk i wzmocnienie, dlatego postawię dolary przeciw orzechom, że nie wyjdzie z tego nic.

skipper
sobota, 2 czerwca 2018, 21:55

Pełne poparcie tej wypowiedzi .Tu nie chodzi o dobro Polski tu chodzi o przetrwanie partii.Reszta to gra dla gawiedzi plus ławeczki do refleksji

niespokojny
wtorek, 5 czerwca 2018, 11:00

A czy Polska może istnieć bez partii polskich??

Sat00
wtorek, 29 maja 2018, 17:56

niestety mamy za dużo lobbystów jedynego słusznego uzbrojenia do tego deklarowanie zakupu Homara do LM przed negocjacjami oznaczało katastrofę. Wisła zatopiła Orkę, niestety to napiszę WOT choć bardzo potrzebny to w nietrafionej formie + samoloty dla VIP (oczywiście z USA i cenowo jak Wisła) drenują budżet MON a kluczowe programy stoją

rydwan
wtorek, 29 maja 2018, 10:17

u nas produkujemy Spike wiec co tu kijem rzeke zawracac Brimstony na dzien dobry swoim kosztem położa całą modernizacje a nie o to nam idzie ,radary sami powinnismy zrobic uzbrojenie wielolufowe też ( tarnów) pozostaje tylko ppanc i cos przeciw resznym wyrzutniom rakiet ( oczywiscie silniki i awionika to podstawa) .Wszystko to powinno byc juz konfigurowane pod nowe heli tak aby załogi były przeszkolone i aby transformacja przeszła bezbolesnie a i czesci zamienne jak i uzbrojenie mogło byc wykorzystane

Marek1
wtorek, 29 maja 2018, 20:02

rydwan - pora najwyższa się dowiedzieć, że do Spike-LR Mesko produkuje wyłącznie mało istotne elementy efektora i CLU(syst celowniczo-startowy). Najważniejsze części syst. naprowadzania, głowicy głównej/prekursora, silniki oraz paliwo przychodzą w tzw. black boxach i sa jedynie MONTOWANE w Polsce. Ani MON, ani Mesko NIE chwali się tym smutnym faktem, więc mnóstwo ludzi myśli, że Mesko PRODUKUJE syst. ppk Spike-LR ... Ps. Spike-LR powoli staje się przestarzały i już jest zastępowany przez Spike II generacji. Brimstone jest istotnie lepszy od modeli LR/ER, zwłaszcza jako syst. dla nośników powietrznych.

Sat00
wtorek, 29 maja 2018, 17:19

Spike nlos nie produkujemy to zupełnie inna technologia a konfiguracja pod nowe heli ma sens tylko wtedy gdy będą to nasze śmigłowce a takich nie mamy bo wyprzedaliśmy PZL a na pewno nie amerykańskie.

Ronin
wtorek, 29 maja 2018, 09:10

Piękna fantastyka. Tyle że jak to dawniej mawiali: kupił by wieś, tylko pieniądze gdzieś.

Szwej
wtorek, 29 maja 2018, 00:11

Warto by decydenci MON sięgnęli po lekturę \"Zagrożenia dla bezpieczenstwa panstwa.Reforma armii.Postulaty\" mają tam podane jak na tacy to co należało zrobić przynajmniej 10 lat temu w kwestii modernizacji armii i pilych zakupów

łuki
wtorek, 29 maja 2018, 13:32

jak sam widzisz należało to zrobić 10 lat temu ... straconego czasu nie da się już prawdopopdobnie nadrobić

SOWA
poniedziałek, 28 maja 2018, 23:42

Jakiś czas temu pisałem na D24, że przepłacona I transza Wisły oraz OT spustoszą budżet MON. Nie chodzi już nawet o zakupy nowej broni. Nie ma już kasy na planowe funkcjonowanie armii.

clash
wtorek, 29 maja 2018, 10:32

Gdyby nie wydali na Wisle wydaliby kase na premie i nagrody dla siebie ...

łopatą
wtorek, 29 maja 2018, 10:19

i co teraz czekasz az ci sie uda?

Kamil
poniedziałek, 28 maja 2018, 23:28

Czyli kasy na nowe śmigłowce nie ma. Teraz przez kolejne lata będą trwały analizy dt. modernizacji MI-24.

kolonel saddam
wtorek, 29 maja 2018, 10:09

Przecież o to chodzi żeby parenastu ludków miało pensje przez następnych parenaście lat. Swoich ludków oczywiście.

Szuwarek
poniedziałek, 28 maja 2018, 23:28

Aby nie było tak że będą wybierali ppk przez 10 lat. Powinno się powiązać te pociski z już używanymi. Czyli Rafale i Elbit. Można by je choć częściowo składać lub produkować w kraju, razem z Spike. Zakładam że nowe śmigłowce i tak nie będą po 2030. U nas są zawsze poślizgi i opóźnienia. Dlatego warto się zastanowić nad pełną modernizacją łączenie z wymianą silników. I to nie tylko na 24, ale też na 14, 17 i 8. Taka wymiana jest tańsza od nowych śmigłowów których zakup ciągle jest odwlekany i zmniejsza. Te same silniki we wszystkich helikopterach to mniejsze koszty serwisu i części zamiennych. Trzeba w końcu sięgnąć po rozwiązania ukraińskie. A może nawet podkupić od nich specjalistów. Trzeba myśleć racjonalnie i działać. Uzyskiwać maksimum siły za minimum kosztów.

Thor
poniedziałek, 28 maja 2018, 23:19

Kiedy ? Za dwa lata skończą się dialogi techniczne . Potem rozpocznie się proces rozisania ofert , min 1 rok. Rozstrzygnięcie ofert + 1 rok. Podpisanie umów +1 rok. Finalizacja 2 lata jak dobrze pójdzie. Ile to razem bo już się pogubiłem. Jak dobrze pójdzie i któryś z etepów nie zostanie cofnięty z jakichś tam powodów za 10 latek BĘDĄ. Ino śmigłowcą skończą się resursy na bank :).

Lazy Lazer
wtorek, 29 maja 2018, 12:10

Przeciez juz sie SKONCZYLY !!!! A nie za 10 lat !

W3 - pl
poniedziałek, 28 maja 2018, 23:13

Patrzyli na brazylii 50 c-cali a nie wiedzieli o 8 mi24 super - M2? Nowych tych drugich nie kupili PO 2012, urealnione plany z 26 heli na 70 kto wspomina na defence24.pl. Jak Indonezji zakupy : 6 Tanio pozyskanych H 225M I ah64.

-CB-
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:25

Przecież wiadomo że nic nie kupią i nie zintegrują, bo jak zobaczą ceny. to się okaże iż ekonomiczniej jest kupić nowe śmigłowce z kompletem uzbrojenia już zintegrowanego.

Zajac
wtorek, 29 maja 2018, 12:11

Nic nie kupia - bo te 40+ mld zl 2018 juz daawno wydane !!

figa
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:17

oby zdążyli, zanim skończą się resursy...

Wawiak
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:12

MON planuje modernizację. A ja bym chciał móc przeczytać: \"MON rekordowo szybko i sprawnie przeprowadził modernizację\"...

Zajac
wtorek, 29 maja 2018, 12:13

MON rekordowo szybko i sprawnie przeprowadził modernizację dokladnie wszystkiego co zaplanowal. Oraz jeszcze kilka dodatkowych, nieplanowanych modernizacji. Przeczytales ? Zadowolony ?

artur
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:34

czyli czas przyszły niedokonany. Jak zwykle.

Kos
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:28

Czyli czekamy na aw249 ???? Taki scenariusz będzie z kolei promował wybór aw149 na śmigłowiec średni. To z kolei sugeruje ujednolicenie floty wg kryterium jak największej unifikacji elementów i części wspólnych dla obu kategorii śmigłowców. Prawdopodobnie chcą powtórzyć rozwiązanie Bella (venom/viper) Czy to jest w naszych warunkach możliwe ?

sorbi
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:20

Pewnie zmodernizują max. 16 sztuk nowszej wersji. Może jeszcze ze dwa-4 starszej i przeznaczą do szkolenia.

Mateusz
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:05

Czyli jak w prawdziwym korpo.... Nie wydajemy kasy, bo dla prawdziwych menadżerów istotne są tylko koszty bieżące i wykazanie przed zarządem że dzisiejsze rozwiązania są najtansze. A reszta to zbędny wydatek. I mamy premie że względu na uzyskane oszczędności w planie finansowym firmy na rok 2018. Z tego wynika, że jeśli Mon nie jest wstanie podpisać umowy w ciągu pół roku reszta kasy idzie na speców od koncepcji.

Olgierd
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:56

Cytuję: \"Szczegółowy zakres modernizacji śmigłowców Mi-24 zostanie określony w opracowywanych Wymaganiach Taktyczno-Technicznych (WTT)\". Czyli tradycyjnie - zabawa w tworzenie dokumentacji. Jak sądzicie, do końca tego roku te WTT zostaną spłodzone?

Feluś
wtorek, 29 maja 2018, 15:22

Do końca przyszłego roku WZTT a WTT po 2022

Gts
wtorek, 29 maja 2018, 11:55

Nie ma szans nikt nie odetnie sie od takiej gotowki w premiach.

Mirek
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:52

Nie siłą rażenia jest problemem a to ze stanowa zagrożenia dla pilotów ze względu na swój wiek i poziom eksploatacji Po prostu mieliśmy dobrą umowę i ją Nowy rzad sabotował

Extern
wtorek, 29 maja 2018, 12:20

A jaką to umowę na śmigłowce uderzeniowe nowy rząd sabotował? Przecież nawet nie wiadomo jaki śmigłowiec na Kruka zostanie wybrany.

Tom
wtorek, 29 maja 2018, 01:37

Dobra umowę to miał airbus a nie my jako Polska

sylwester
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:29

nie zdziwię się jak mi 24 będą latały do 2040 roku , teraz kasa pójdzie na Wisłe , Homara , póxniej narew modernizacja leo , nowy bojowy wóz piechoty , kolejne samoloty , może przed 2030 pojawi się orka , śmigłowce dla specjalsów zwalczania okrętów podwodnych i dopiero wtedy śmigłowce uderzeniowe a więc wiele wiele lat jeszcze zanim kupią śmigłowce uderzeniowe

Zajac
wtorek, 29 maja 2018, 12:18

Narazie kasa poszla na zycie WP, na Patrioty do ochrony dywizji USA oraz na zaproszenie i utrzymanie tejze dywizji. This is the End Folks.

Czesio
wtorek, 29 maja 2018, 01:06

Straszny optymista jesteś, nawet połowa z wymienionych przez ciebie modernizacji nie zostanie zrealizowana.

Gts
wtorek, 29 maja 2018, 11:57

To samo chcialem napisac, puscil taka ilosc modernizacji, jak wiadomo ze jedna ekipa z trudem jest w stanie zalatwic jedna sprawe i to w gora 20%. Wszkaze wiadomo ile mimo zakupow brakuje nam Leopardow i Jastrzebi.

AM
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:22

Następne plany dotyczące modernizacji i tak od 1989 r.. Do realizacji planów modernizacji sił zbrojnych potrzebnę sa pieniądze i to pieniądze mądrze zagospodarowane. Niestety, kolejne polskie rządy i planiści z MON to ludzie oderwani od rzeczywistości. Pisze się o integracji piekielnie drogiego, zachodniego uzbrojenia z Mi-24, a nie potrafi się modernizować nawet tego będącego na uzbrojeniu chociażby systemu M114 z pociskiem 9M114 , mogącego w naszych realiach spokojnie spełniać wymogi obronności naszego ubogiego państwa.

Davien
wtorek, 29 maja 2018, 03:12

Panie AM, ty na serio porównujesz antyczny 9K114 z pociskami takimi jak Spike czy Brimstone?? A po kiego nam złom który nawet MBT nie zarysuje.

motylek
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:21

Co nam po tych śmigłowcach, w nadchodzącej wojnie nie będą one miały większego znaczenia w obliczu intensywnych uderzeń rakietowych i lotnictwa. Jeśli myślicie że to będzie bat na ruskie czołgi to się srogo zawiedziecie.

Willgraf
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:56

no to min 2-5 lat dialogów technicznych , potem kolejne 2-3 lata na wybór i przetargi, następnie 1-2 na podpisanie, kolejne 2-3 na wdrożenie itd.... jak dobrze pójdzie za 7 -10 lat Mi-24 z nowa awioniką i pociskami ppanc.... śmieszno i straszno

Feluś
wtorek, 29 maja 2018, 15:26

No a jeszcze 7 lat na zdobycie i wprowadzenie kompetencji!

Morgul
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:47

kiedy się to druciarstwo i prowizorki skończą ??? przecież nawet Donbas pokazał ile warte są te maszyny ... Caracale złe ale Mi2/8/17 już ok teraz zamiast Apache/129/Tiger będziemy klepać posowieckie klamoty sprzed 40 lat ... tylko lampasy, czapkowanie, honory dla chłopców Antoniego i rozbijanie limuzyn ...

clash
wtorek, 29 maja 2018, 10:37

Ready pulkownikow jak przed wojna

Arturo
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:43

Stawiam, że przy tak skomplikowanej modernizacji, awionika, ppk.i ich integracja może pobić rekord niemocy decyzyjnej przy bwp1... przy pozostałych nie bojowych trupach jestem umiarkowanym optymistą co do terminów wdrożenia...

JSM
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:40

MBDA Brimstone No.1

Racjonalista
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:32

Żeby to tylko nie wyglądało tak, jak dozbrajanie w ppk naszych Rośków.

Wawiak
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:10

Przecież to jest jak dywersja - i tak powinno być traktowane. Wszyscy ministrowie ON i pozostali wyżsi dygnitarze MON od 1989 roku powinni być na tę okoliczność ocenienie, a konsekwencje wyciągnięte. Proces wyboru i analiz paraliżuje jakąkolwiek modernizację. Albo jest to zwyczajna zdrada, albo krańcowa nieudolność.

KrzysiekS
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:16

Izrael ma problem dofinansowanie z USA musi być wydane USD nie w ich walucie muszą kupować za granicą w domyśle USA ale chyba jest furtka dlatego tak intensywnie szukają mijsc na zaklady poza Izraelem ciekawe czy geniusze z MON z tego skorzystają.

MAŁE CIA
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:21

Materiał jest o modernizacji śmigłowców co one mają do izraelskich fabryk trochę umiar.

AM
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:24

Izrael do tej pory otrzymywał 25% amerykańskiego wsparcia w postaci możliwości zainwestowania we własny sektor zbrojeniowy i te kontrakty były rozliczane w szeklach. Teraz Amerykanie wymagają aby izraelskie inwestycje były rozliczane tylko w dolarach, co zmusiło izraelski sektor obronny do tworzenia swoich filii na terenie USA.

Podatnik finansujący wydatki rządu
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:08

Jednym słowem pieniądze na smigłowce znikły, a kolejna transza która ma zmodernizować poradziecki złom uznana jest za niejawną co oznacza że rząd może z tą kwotą zrobić co zechce, kupic dwie lornetki dla pilotów i powiedzieć że cała kwota w trybie niejawnym została wydana ?

luka
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:47

A tam gadanie. Od początku było wiadomo, że jak wejdzie Wisła to już nie będzie kasy na inne programy.

Lazy Lazer
wtorek, 29 maja 2018, 12:22

Ale Wisla juz splynela ...

Podbipieta
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:50

A po kiego nam śmigłowce z PPK.Bezsens i kretynizm...Drogie i głupie i durnowate.Ale bogatego stać...

realizm
wtorek, 29 maja 2018, 21:26

Po to, że te śmigłowce już mają niekierowane pociski, a kierowanych nie mają. By zatem zwiększyć ich potencjał bojowy należy je doposażyć w PPK - logika się kłania.

zły
wtorek, 29 maja 2018, 09:58

Czyli standardowo: Po co nam śmigłowce (drogie, głupie, durnowate)? Po co nam marynarka (Bałtyk to kałuża)? Po co nam czołgi (czołgi skończyły się po II wojnie)? Tylko po co innym europejskim armiom śmigłowce, czołgi i okręty?

TOM
poniedziałek, 28 maja 2018, 18:55

czyli zostaniemy ze starociami po wsze czasy - a jaki PPK - może wróci \"stara moderka\" z avioniką Sagema i Spike jako pociskiem

bob 77
poniedziałek, 28 maja 2018, 22:46

ten temat byl juz przerabiany w owym czasie ta modernizacja nazywala sie program pluszcz a bylo to lata temu tyle zaprzepaszczonych szans

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama