Reklama
Reklama

Drugi polski Kobben przygotowywany do wycofania

10 marca 2018, 12:13
DSC02246
Fot. M.Dura

Komenda Portu Wojennego w Gdyni ogłosiła przetarg na usługę: „wyokrętowanie baterii akumulatorów okrętowych wraz z oprzyrządowaniem na ORP Sokół”. Jest to jednoznaczne z rozpoczęciem przygotowań do opuszczenia bandery na drugim z kolei, polskim okręcie podwodnym typu Kobben.

Zgodnie z ogłoszeniem termin składania ofert do Komendy Portu Wojennego w Gdyni upływa 14 marca 2018 r. natomiast wykonanie umowy ma zostać zakończone do 25 kwietnia 2018 r. Zadanie nie jest takie proste, ponieważ obejmuje również m.in.: zadokowanie i wydokowanie okrętu w asyście dwóch holowników (które ma zapewnić wykonawca), uziemienie okrętu w dwóch miejscach, zapewnienie energii elektrycznej, podłączenie telefonu numerowego (z wyjściem na centralę wojskową), zabezpieczenie okrętu w dwie niezależne linie przeciwpożarowe, doposażenie okrętu w dodatkowe gaśnice śniegowe, zapewnienie załodze toalety oraz pomieszczenia z bieżącą ciepłą wodą, a także dostępu do pomieszczenia socjalnego dla 10 osób (pomieszczeni/kontener nie może być usytuowane dalej niż 100 m od okrętu), utrzymanie w trakcie naprawy temperaturę w części socjalnej okrętu w zakresie 21- 25°C oraz temperaturę dławicy wyjściowej linii wałów powyżej 20°C, zabezpieczenie odbioru śmieci oraz wody zaolejonej.

Sam demontaż ogniw z okrętu ma polegać m.in. na: przygotowaniu drogi transportu ogniw z jamy bateryjnej, rozłączeniu kabli łączących baterie akumulatorów, demontaż systemu monitoringu, systemu mieszania, systemu chłodzenia oraz koneksji (połączeń poszczególnych ogniw). Zgodnie z wykazem prac: zdemontowane elementy w/w systemów oraz koneksje mają zostać przetransportowane w skrzyniach drewnianych do Punktu Bazowania w miejscowości Hel. W podobny sposób na Hel mają zostać dostarczone ogniwa wyokrętowane z okrętu (ustawione na europaletach i w skrzyniach drewnianych).

Po demontażu ogniw wykonawca zlecenia ma umyć jamy bateryjne w celu neutralizacji wycieków elektrolitu z ogniw, osuszyć je po umyciu, zaokrętować wyliczoną ilość balastu stałego do jam bateryjnych zapewniającą stateczność okrętu podwodnego po wyokrętowaniu baterii akumulatorów oraz zasztauować balast (uwzględniając dopuszczalny przechył okrętu do 0°±0,5°, trym - 2,5°±0,5° na rufę, zalane zbiorniki balastowe 1,2,3, wyszasowany zbiornik balastowo-paliwowy nr 2 z linią wodną przechodzącą na wysokości maksymalnie – połowy pokryw (masek) wyrzutni torped nr 3 i 4 i minimalnie – górnych krawędzi pokryw (masek) wyrzutni torped nr 5,6,7,8).

Konieczne będzie dodatkowo wykonanie: dwóch sztuk linii oświetlenia na 220V, zapewniającej oświetlenie wnętrza całego okrętu z podłączaniem do skrzynki zasilającej z mola o długości 75 m, zamknięcia włazu wejściowego na kiosk okrętu oraz drewnianej lub aluminiowej pokrywy górnego włazu.

Wykonawca ma dodatkowo:

  • zdemontować z ORP „Sokół” i zainstalować na ORP „Bielik” system rozgłośni okrętowej RONDOK wraz z okablowaniem (demontując wcześniej wykorzystywany tam system rozgłośni okrętowej INTERCOM),
  • odłączyć od systemu gaśniczego i zdemontować 3 sztuki butli z halonem (25l, 10l, 7,5l z neutralizacja halonu);
  • dostarczyć wyokrętowane, puste butle ułożone na europalecie do Punktu Bazowania w miejscowości Hel.

Proces wyokrętowania baterii akumulatorów i demontaż wyznaczonego sprzętu jest początkiem nieodwracalnego procesu przygotowań do wycofania okrętu podwodnego ORP „Sokół” z linii. Jest to zresztą zgodne z informacjami przekazanymi przez szefa Inspektoratu Marynarki Wojennej, który 20 grudnia 2017 r. zapowiedział opuszczenie bandery na ORP „Sokół” w 2018 r. Proces ten właśnie się rozpoczął.

KomentarzeLiczba komentarzy: 84
-CB-
środa, 14 marca 2018, 14:36

Zapadła już decyzja, że Sępa otrzyma Muzeum MW i stanie (najprawdopodobniej) na pirsie obok Błyskawicy. Ma być udostępniony do zwiedzania, ale cała operacja potrwa 2-3 lata.

H
wtorek, 13 marca 2018, 08:17

Byle nie stocznia MW, bo nie tylko zdemontują ale jeszcze i kolejny okręt uszkodzą.

zły
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:09

Żeby modernizacja wreszcie ruszyła to ktoś musi podejmować decyzje a kto w MON miałby to robić? Błaszczak to figurant, boi się własnego cienia i jest kompletnie niesamodzielny.

-CB-
wtorek, 13 marca 2018, 11:30

AM był całkowicie \"niezależny\" (przynajmniej od premiera i prezydenta), a też nie podjął praktycznie żadnej decyzji.

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 23:15

A AM podjął jakieś decyzje?

Andrzej
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:39

Modernizacja armii realizowana jest zgodnie z planem , jeden wycofany z linii okręt ( nie ważne jaki) to jeden nowo mianowany admirał ( żeby było topowo może być kobieta) .

Gort
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:26

Rok 2018 rokirm MW. W ramach roku przedwyborczego zostaną kupione kolejne niebojowe jednostki, opracowane zostaną plany, które to w roku wyborczym trafią do szuflady. Już nie ma i nie będzie MW. To vo zostało, to nie będzie e stanie obronić się przed zatopieniem w portach.

Nemo
poniedziałek, 12 marca 2018, 01:15

Można powiedzieć bez cienia przesady, że żywot polskiej floty podwodnej dobiega powoli końca. Tak to wygląda, a kiedy wycofywane są ze służby stare, dobre i poczciwe Kobbeny. Żegnaj floto podwodna na wieki wieków.

Antłan de M.
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:24

brawo, czekamy teraz na złomowanie pozostałych

strawa
niedziela, 11 marca 2018, 23:37

Czym jest okręt podwodny można było się przekonać w 1962 podczas kryzysu kubańskiego i w 1982 roku podczas wojny o Falklandy. W 1962 roku 4 radzieckie OP skutecznie szachowały flotę USA, w 1982 roku jedyny sprawny OP Argentyny typu 209 szachował flotę brytyjska i na odwrót brytyjska flota podwodna szachowała Argentyńczyków zatapiając ich flagowy krążownik Belgrano. Niestety MON likwiduje istniejącą flotę OP nie budując nowych jednostek. PMW nie musi być liczna żeby była tak naprawdę silna. 4 fregaty Meko200 lub FREMM do tego 4 OP typ 209, 212 lub Scorpene i nie potrzeba nic więcej żeby być realną siłą na Bałtyku. 8 nowoczesnych okrętów o realnej sile bojowej. Niestety zamiast tego MON woli dialogi techniczne, reanimacje trupów w postaci fregat OHP, zajmowanie się nieefektywnymi okrętami przeciwminowymi, czy utrzymywaniem jednostek desantowych ( na kogo ten desant ? ).

raptor
wtorek, 13 marca 2018, 11:23

Wszystko ładnie pięknie, tylko, że ani podczas kryzysu kubańskiego ani podczas wojny o Falklandy OP nie poruszały się w kałuży o wielkości, a przede wszystkim głębokości morza Bałtyckiego. I ta drobna różnica sprawia, że efektywność OP na Bałtyku nie musi być taka jak we wspomnianych wcześniej przypadkach.

dropik
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:58

budzet MW to ok 0,5mld czyli tyle co WOT. Z tego nie da sie utrzymać 4 nowoczesnych fregat i 4 OP. Nie wspominam już o ich kupnie

zły
poniedziałek, 12 marca 2018, 14:02

Nawet mniej niż WOT i to wg oficjalnych danych. A wg nieoficjalnych do WOT trafiło trzy razy więcej kasy niż do MW.

MK
niedziela, 11 marca 2018, 22:59

Serce rośnie gdy widzi się jak sprawnie przebiegają prace nad tym przetargiem. Dobra robota!

Patcolo
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:18

A gdzie analizy lub żywotny interes państwa

Dudus
niedziela, 11 marca 2018, 21:13

Autosan zbuduje autobusy podwodne. Poważnie. Po co nam okręty podwodne. Armii I marynarce potrzebne są samoloty i śmigłowce.

We
niedziela, 11 marca 2018, 20:36

Zastanawia mnie na co nasz MON planuje wydać kasę w ciągu najbliższych lat.Dziś jego budżet wynosi ponad 40 miliardów. Nie trzeba być super orłem z matematyki by obliczyć źe przy wzroście średniorocznym PKB 4 procent będzie to 70 miliardów albo i więcej za dziesięć lat. To jakieś 20 miliardów dolarów.Więc kasa na zakupy jest trzeba ino chcieć.

zeus89
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:08

Tak ale na zakup sprzętu z tych 40 mld zostaje jedynie 6. Samo zakupienie patriotów to kilka lat naszego budżetu.

Paranoid
niedziela, 11 marca 2018, 19:51

Pytanie do fachmanów. Czy obecny polski przemysł zbrojeniowy byłby w stanie zaprojektować i wyprodukować całkowicie samodzielnie, bez podglądania, jakiś niemiecki U Boot wraz z kompletnym uzbrojeniem z II w. św.? Czasami tak się hipotetycznie zastanawiam ile dzieli PGZ/PHO od możliwości i kompetencji firm z czasów II w.św.

Marek1
poniedziałek, 12 marca 2018, 02:12

Paranoid - NIE byłby w stanie. Może taki z I wś, ale to też wątpliwe.

BUBA
poniedziałek, 12 marca 2018, 01:47

W PGZ nie byli by w stanie wybudować U-bota typ XXI, Me262, V-2. To technologie nieosiągalne dla PGZ. Obecnie nawet T-72 czy T-55 nie są w stanie wyprodukować samodzielnie. nie ma do nich polskich silników dzięki prezesowi Krystkowskiemu.

nick
niedziela, 11 marca 2018, 19:03

Przed wojną kupiliśmy ze zbiórki społecznej 2 okręty podwodne , była to wielka mobilizacja społeczeństwa , pierwszy kosztował 10 mln złotych (astronomiczna suma przed wojną ) drugi -prawo serii 8,5 mln Zaraz będą głosy że lepiej było kupić czołgi lub samoloty ale - przed wojną cieszyliśmy sie pierwszym od 300 lat bezpośrednim dostępem do morza , wielu na Zachodzie i Wschodzie twierdziło że Polska nie jest krajem morskim i taka zbiórka była bardzo potrzebna-jako demonstracja przed światem naszych granic . Nasi alianci przehandowali przecież w Monachium Czechosłowację Róbmy więc zbiórkę -na 1 okręt po 100 zł na mieszkańca Polski

akh
poniedziałek, 12 marca 2018, 21:58

Jeden okręt - ORP Orzeł i to nie w pełni ze składek - koszt okrętu wyniósł ok 10 mln zł, podczas gdy w wyniku zbiórek tak FOM, LMiK, oraz FŁP zebrano na ten cel ok 8 mln zł i zbiórka ta była daleka często od dobrowolnej. ORP Sęp nie był współfinansowany ze składek.

Ekolog
niedziela, 11 marca 2018, 18:10

Hmmm. Ten okręt przypomina z zewnątrz szambo ekologiczne z OBI. Może to by przerabiać na okręty? Będzie tanio i eko.

Polak
niedziela, 11 marca 2018, 16:19

Dokładnie tak najpierw na złom to co niespełna wymogów i robi koszty . Za zaoszczędzone pieniądze ze sprzedaży jak i utrzymania dołożyć i kupić okręty podwodne.Przynajmniej będzie kasa na początek na przygotowanie stoczni pod produkcję i podpisanie umowy. A 26 daje największe przeniesienie wiedzy i licencji w produkcji. Po za tym jest modułowy co pozwoli na produkcję na inne rynki jak i dowolną kombinacje co do modułów jak i remontach czy modernizacje.

Księgowy
niedziela, 11 marca 2018, 13:53

Trzeba będzie zrobić ściepe narodową na OP, tak jak to zrobili nasi dziadkowie na \"Orła\" przed II WŚ w ramach Funduszu Obrony Morskiej. Ogólnopolska zbiórka to chyba jedyny obecnie sposób na realizację programu \"Orka\" w rozsądnym terminie i bez dialogów. Inną ewentualnością na zapewnienie choćby szkolenia polskim podwodniakom jest generalny remont uszkodzonego \"Orła\" i pozyskanie bliźniaczej jednostki od Rumunii...

Cesar
niedziela, 11 marca 2018, 11:11

Przydałby się jakiś sprawny menadżer, który przeprowadziłby likwidacje tego całego złomu. Za wygenerowane oszczędności będzie pełno kasy na OP, fregaty , korwety i patrolowce. Załogi i tak będą wymagały długotrwałego szkolenia na nowym sprzęcie. Ustawowo nałożyć limit 30lat dla jednostki przydatnej do działań wojennych, a następnie sprzedać co się da, a dalej ciąć, demontować, zatapiać.

Rafał
niedziela, 11 marca 2018, 22:42

Wyjaśnij mistrzu w jaki sposób ten menadżer miałby z tego złomu wyciągnąć pełno kasy? Może Ty otworzysz punkt skupu złomu i będziesz płacił za kilogram jak za złoto, co o tym sądzisz?

Cesar
poniedziałek, 12 marca 2018, 16:30

Sprawa wbrew pozorom jest dość prosta. Utrzymanie/serwisowanie złomu na to setki milionów, przypatrz ile pieniędzy poszło przez ostatnie 10 lat na modernizacje sprzętu, który jest kompletnie nie przydatny w razie W (i dla przykład - modernizacja Orła 55mln, OHP 130 mln, remont trałowców 12 razy 7,5 mln = 90mln). Spokojnie 1mld się uzbiera bo do tego dochodzi coroczny serwis. Do tego dochodzi z 6000 etatów, a średnie zarobki to ok. 60 000 PLN/rok, redukcja etatów o połowe daje ci ok 200mln na rok (jeśli mówimy o budowie 3 fregat to budowa zajmie10 lat i to masz 2 mld złotych). Nagle okazuje się, że masz już 3mld (2 fregaty duńskie).

Extern
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:13

Pewno Cesarowi chodzi o to że zaoszczędzone zostaną koszty wydawane na utrzymanie istniejącego sprzętu. To mniej więcej tak jakby się cieszył ze zepsuł się mu samochód więc go zezłomował i oszczędzi na benzynie chodząc pieszo. Za zaoszczędzone środki już po 20tu latach kupi sobie kiedyś nowe auto. Tyle że jego prawo jazdy w miedzy czasie straci już ważność więc wyda pieniądze na nowy kurs, nie będzie już potrafił naprawiać tego nowego auta więc wyda jeszcze większe pieniądze na autoryzowany serwis a ponieważ w międzyczasie nie naprawiał garażu musi zbudować nowy.

Pit
niedziela, 11 marca 2018, 10:46

Co z załogami obu wycofanych okrętów? Zielona trawka?

rafesart
niedziela, 11 marca 2018, 19:13

do Pit_________a kogo to obchodzi - jak likwidowali fabryke (po przejeciu prze niemieckiego \"inwestora\") gdzie pracowal moj ojciec (zakład ktory sprawnie funkcjonowal!) wylali go razem z resztą pracownikow i czesc! zadnych reporterow nie bylo , telewizji , prasy , radia , kilkunastu pensji , pomostowek , odpraw , deputatow itd jak to ma np miejsce w przypadku wiecznie biednych gornikow , hutnikow itp - na bruk i po zawodach! - w regionie gdzie stopa bezrobocia jest najwieksza w Polsce! wiec niech te zalogi sie samie zatroszcza o siebie - tym bardziej w Trojmiescie gdzie mozliwosci podjecia innej pracy mają wystarczajaco! w polskiej pseudo Armii jest wiele takich jednostek (plus etatow) ktorych wartosc bojowa jest żadna i tylo sztucznie sa utrzymywane!

-CB-
wtorek, 13 marca 2018, 00:31

I teraz w drodze rewanżu, należy wywalić wszystkich żołnierzy i rozwalić całą armię, bo przecież \"Twojego ojca też zwolnili\". Bezpieczeństwo nie ważne, oby tylko inny nie miał trochę lepiej ode mnie... Typowo polskie myślenie... Zgadzam się co do górników, hutników i wielu innych branż, ale nie można wylewać dziecka z kąpielą i rozwalać wszystkiego.

Myśliciel
niedziela, 11 marca 2018, 18:14

Szkolic na lądzie np. musztra itp. A poważnie wysłać na szkoleni do marynarki niemieckiej, francuskiej lub szwedziej ma szkolenie na ich sprzęcie. Mon ma czas na ogarnięcie się , a chłopaki poznają sprzęt na którym być może pohulają. Każdy producent bedzie chciał błysnąć i być może chłopaki przekażą swoje spostrzeżenia wyżej. Może to pozwoliło by dobrać sprzęt do naszych potrzeb. Tak sobie marzę ;)

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 10:33

I następny, i następny... A potem \"mnogo, jeszczio mnogo raz\", aż nie zostanie nic i załogi zostaną rozwiązane. Aż staniemy przed dylematem, przed którym stanęli Duńczycy - utrzymanie było drogie, ale możliwe, odtworzenie jest tak drogie, że niemożliwe. ### Co jest w tym pozytywne? To, że jeżeli będziemy chcieli utrzymać zdolność OP, będziemy zdani na Niemców i tym samym prawdziwe OP. Szkoda tylko, że o tym zadecyduje los, a nie będzie to świadoma decyzja.

Lew
niedziela, 11 marca 2018, 16:47

Po prostu nie jestem w stanie wytłumaczyć logicznie dlaczego MON robi wszystko, aby nie zmodernizować nasze siły zbrojne oraz marynarkę wojenną. Przy takiej chronicznej niekompetencji podchodzącej pod sabotaż, w przyszłej wojnie przeciwnik rozłoży nas na łopatki szybciej niż w 1939 r. Rozumiem, że okręty kosztują, ale nie wykłada się całej sumy kontraktu na stół kiedy podpisuje się umowę zakupu. F16-tki spłacaliśmy przez kilka lat i dało się to zrobić bez problemu. Teraz to nawet nie zależy mi na tym jaki okręt wygrałby ten przetarg, byle nasza MW wreszcie dostała sprzęt na miarę XXI wieku.

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 23:25

No to zastanów się, po tym, kiedy za Siemoniaka pojawiło się światełko w tunelu, kto nam ten rząd wybrał i komu on i to służy? ### I z perspektywy \"dziś\", czy Polska była kiedykolwiek: ### - w ruinie, ### - na kolanach ### - państwem teoretycznym ### - etc.?

stary
niedziela, 11 marca 2018, 10:01

Dość biadolenia .Po prostu niema kasy. Samoloty ,WOT itd. Czy te łodzie takie ważne.

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 23:28

Bardzo ważne. Te horrendalnie drogie OP, to tzw. \"potęga morska biedaków\" - dlatego wszyscy je mają i posiadają niestety najwyższy koszt-efekt ze wszystkich systemów.

chlup do wody
niedziela, 11 marca 2018, 07:40

śmieszny ten okręcik, wygląda jak konstrukcja jakiegoś amatora co by chciał sobie popływać po Wiśle

-CB-
niedziela, 11 marca 2018, 11:43

No widzisz, a My i \"nasz przemysł\" nie potrafimy zbudować nawet takiego...

vevo
niedziela, 11 marca 2018, 02:45

zlom juz dawno powinien byc zutylizowany.

BUBA
niedziela, 11 marca 2018, 01:18

Szanowni forumowicze nie rozumiecie zupełnie intencji MON. Kryptonim \"Orka\" oznacza zaoranie sił podwodnych Marynarki Wojennej na amen. Program \"Orka\" jest realizowany zgodnie z planem - Kobeny są wycofywane bez następców, załogi utracą umiejętności i nawyki, ORP Orzeł jest na razie wypalonym wrakiem...dialogi techniczne są zaplanowane na najbliższe kilka lat... O co wam chodzi ludzie? Toż to pełny profesjonalizm w likwidacji sił podwodnych jakie by nie były...i to w ciągu zaledwie kilku lat. Wycofywanie jednostek następuje zgodnie z planem...

Ney
niedziela, 11 marca 2018, 01:08

jaka piękna....katastrofa

Nieździwiony
sobota, 10 marca 2018, 23:18

Mon może w końcu odpowie kiedy będzie ta nasza Orka i czy będzie?

keller79
sobota, 10 marca 2018, 22:53

Jedyne co potrafimy w WP robić szybko, sprawnie i bez 10-letnich dialogów...

strawa
sobota, 10 marca 2018, 22:52

W zakresie Marynarki Wojennej najlepiej rządowi wychodzi jej demontaż. Trochę to dziwne w sytuacji zamiarów dywersyfikacji dostaw gazu w oparciu o dostawy z morza.

Lewandos
sobota, 10 marca 2018, 22:38

szkoda... marynarka wojenna bez okrętów podwodnych...

Ewas
niedziela, 11 marca 2018, 23:46

Ważne ze są admirałowie. Okręty to zbędny dodatek.

Patriota
sobota, 10 marca 2018, 22:17

zaczelo sie ,kobeny to juz muzeum a nastepców nie widac, dalej deklaracje i dialogi a okrety juz powinny byc na etapie budowy a nie prowadzenia dialogow . Jak tak dalej bedzie to niebedzie okretw podwodnych, ORPOrzel tez po porzaze i nie wiadomo czy wruci a ni kiedy wrci do słuzby.

Ralf_S
sobota, 10 marca 2018, 21:46

Znaczy że Kobben musi mieć 220V, przy napięciu sieciowym w naszych gniazdkach 230V?

Olo
niedziela, 11 marca 2018, 12:42

Trzeba rozpocząć dialog techniczny, w którym zostaną rozwiane wszystkie związane z tym zagadnieniem wątpliwości.

-CB-
niedziela, 11 marca 2018, 11:53

Skoro to ma być dodatkowe oświetlenie podłączane z zewnątrz, to będzie standardowe 230V. Chodzi o to, że gdy już się wyjmie akumulatory i unieruchomi agregaty, trzeba będzie oświetlić jakoś wnętrze okrętu. Ale ogólnie rzecz biorąc na statkach i okrętach często występują inne napięcia jak na lądzie (np. 120V, 220V, 400V, 440V czy 600V)

uze
niedziela, 11 marca 2018, 10:49

Przecież oni nie zdają sobie sprawy z tego co się wokół nich dzieje. Dlatego nie wiedzą nawet jakie jest napięcie w sieci

swejk
sobota, 10 marca 2018, 21:32

Ten przetarg mówi wszystko o naszej MW więcej niż chcielibyśmy wiedzieć ...

Perun
sobota, 10 marca 2018, 20:49

Powoli kończy się epoka okrętów podwodnych w Polsce. Było by fajnie gdyby ten okręt został wydobyty na brzeg i zachowany zamiast iść na żyletki.

Tyle
niedziela, 11 marca 2018, 23:49

W Polsce dobiega końca epoka okrętów podwodnych i na wodnych. Dobiega końca epoka czołgów i bwp. Mamy też koniec epoki śmigłowców. Nastała epoka nowej niszczycielskiej i piekielnie skutecznej WOT.

Ma
niedziela, 11 marca 2018, 12:27

Pewnie tak będzie. Muzeum MW już działa w tym kierunku aby stanął na lądzie w pobliżu ORP \"Błyskawica \".

chateaux
niedziela, 11 marca 2018, 07:59

A komu on jest potrzebny? Jako element jakiegoś placu zabaw? Co to jest, tradycja jakąś ten okręt? Zasłużony? Historyczny? Ileś okrętów przeciwnika zatopił?

-CB-
niedziela, 11 marca 2018, 11:55

Jest na tyle mały, że dość łatwo go transportować, więc jest już bardzo wiele chętnych miast, które chcą przygarnąć Kobbeny i postawić jako atrakcje turystyczne.

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 19:57

Trwa w najlepsze ponura groteska p/t modernizacja PMW. Mamy własnie za sobą kolejną kłótnię pomiędzy różnymi frakcjami w RBO, Inspektoratu MW i IU/MON oraz lobbystów PGZ z której wynika od lat tylko jedno - agonia MW jako odrębnego rodzaju Sił Zbrojnych RP przyspiesza. MON zaś wydaje miliardy zł na pozyskiwanie jednostek o całkowicie marginalnej dla potencjału bojowego MW wartości. Brawo panowie - pacjent(PMW) już niedługo skona i nie będziecie musieli sobie głowy tym zawracać. Przecież Polsce MW jest niepotrzebna ...

Realista
sobota, 10 marca 2018, 18:26

Czyli 2-3 lata i skończy się 90 letnia era OP w PMW

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 23:30

Tak, chyba, że ci beee... Niemcy wesprą nas, chwytając po skąpane potem polskie pachy i pomogą przy wstawaniu z kolan.

Victor
sobota, 10 marca 2018, 18:07

Lolejny etap tragedii pod nazwą Marynsrka Wojenna RP. Nikt już nie wierzy w nowe OP. Wyremontujcie chociaż tego ORŁA.

dfg
sobota, 10 marca 2018, 16:47

Nic to nie zmienia. Czy na wodzie czy na lądzie te zabytki miały zerowy potencjał militarny i tylko generowały koszty i zagrożenie dla obsługi. Ale teraz pewnie zaczną się jakieś nerwowe ruchy w MONie i będzie usprawiedliwienie na zawarcie niekorzystnego przetargu z jednym wiadomym kontrahentem tylko dla tego, że da ofertę \"pomostową\". Wszelkie kwestie merytoryczne jak offset, parametry okrętu czy rakiety manewrujące zejdą na dalszy plan, byle tylko dostać szybko jakiś zastępczy złom na czas budowy nowego OP...

piter
sobota, 10 marca 2018, 16:03

Szok, a zamówień na nowe okręty ciągle brak!

Jam
sobota, 10 marca 2018, 15:29

Wycofać czym prędzej wszystkie antyki. W przeciwnym razie te \"spece\" od koncepcji i analizji (sowicie opłacanych zresztą) nic nie kupią.

Bla bla bla
sobota, 10 marca 2018, 15:25

A nowych jak nie było tak niema. I jeszcze długo nie będzie.

Nareszcie
sobota, 10 marca 2018, 15:22

I bardzo dobrze. Kobbeny to pływające trumny. O zerowej wartości bojowej.

Marek1
poniedziałek, 12 marca 2018, 02:18

Nareszcie - a załogi, to będziesz szkolił wyłącznie w musztrze mądralo ?

zdziwiony
niedziela, 11 marca 2018, 12:30

to posłał na cwiczeniach na dno amerykanski lotniskowiec, drugiego poczęstował 3 torpedami i przy okazji posłał na dno sporo statków eskorty.

Resa
niedziela, 11 marca 2018, 23:51

Pomyliły ci się okręty.

-CB-
niedziela, 11 marca 2018, 22:08

Na ćwiczeniach, które specjalnie takie scenariusze zakładają... Prawdziwa wojna i operacje morskie, to zupełnie inna bajka.

czyt
sobota, 10 marca 2018, 15:03

No wlasnie kolejny okret wychodzi z linii i dobrze w koncu tez wiekowy i pozyskany jako \'darowizna\'. Skoro teraz toczy batalia slowna jak dalej postapowac by efektywnie i faktycznie rozbudowac potencjal MW pora aby tematem zajeli sie fachowcy majacy wizje rozwoju floty i jej efektywne dzialania w ramach posiadanego planu obronnego.Te dzialania musza i powinny obdywac sie w zaciszu bez mediow itd a nie jak show aby poszczegolni ludzie kreowali sie na specow,pseudo celebrytow itd.Jedno co musi zostac wprowadzone to scisly system -kalendarz dzialan, rozliczanie kazdego etapu i jego raportowanie a kazde uchybienie-opoznienie itd winno byc natychmiastowo rozliczane personalnie.My jako spoleczenstow czekamy na realny wzrost potencjalu a nie pokazowki odmalowanego zlomu.

Czu
sobota, 10 marca 2018, 14:55

Bardzo dobrze. OP nie są na naszej kaluży potrzebne. Skończyć z megalomanią.

Kozi
niedziela, 11 marca 2018, 10:33

Za to 5 samolotów VIP z budżetu MON to potrzeba pierwszej kategorii zwłaszcza przy tak \"skutecznej\" politycy zagranicznej. Na dobre wyszło by Polakom jak by Rządzący wogóle granic nie opuszczali a i liczbe wywiadów ograniczyli.

chateaux
niedziela, 11 marca 2018, 08:01

Raczej skończyć z dziadowaniem. Na tej kałuży nie ma lepszego okrętu niż okręt podwodny.

Koba
sobota, 10 marca 2018, 23:40

Na bajorze zwanym Bałtykiem potrzebne są OP o wyporności 500 - 800 ton. I nic poza tym. Wszystko pływające po powierzchni przetrwa do 2-go dnia konfliktu

Derto
sobota, 10 marca 2018, 14:48

Brawo MON, brawo IU, Brawo miłościwie nam panujący z woli suwerena. Minął kolejny miesiąc czy jakikolwiek dziennikarz skierował zapytanie w imieniu suwerena do właściwego ministra?

Matros
sobota, 10 marca 2018, 14:41

Czyli Dni Morza na 100lecie Marynarki Wojennej RP \"uczcimy\" spuszczeniem bandery na kolejnym okręcie podwodnym i przypieczętowaniem losu naszych sił podwodnych. Bo jak inaczej nazwać to co pozostanie? Spalony ponad 30 letni Orzeł \"remontowany\" przez manufakturę i dwa 60 letnie Kobbeny to nie potencjał bojowy a zagrożenie dla życia naszych marynarzy! Nasz MON każdorazowo naraża ich życie wysyłając w morze na tych trumnach. Czy rzeczywiście trzeba tragedii żeby zwrócić uwagę na ten problem? Nie chcecie okrętów podwodnych to poprostu to powiedzcie i zgaścue światło panowie politycy a nie okłamujecie i marynarzy i społeczeństwo ryzykując tragedię...

revvvv
sobota, 10 marca 2018, 13:59

I słusznie. Serio dajmy sobie spokój z z 10 mld na trzy okręty. Kupmy zamiast tego helikoptery ZOP, kupmy(opracujmy z kimś) porządne drony bojowe dla lotnictwa morskiego i kupmy parę okrętów z funkcją ZOP. A nie mocarstwowe cuda z łodziami.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 10:32

\"A nie mocarstwowe cuda z łodziami.\" - jak Norwegia, Szwecja, wkrótce prawdopodobnie znów Finlandia, Portugalia, Grecja, ...i inne mocarstwa.

chateaux
niedziela, 11 marca 2018, 08:02

I tylko przypadkiem, okręty podwodne nazywane są flotą biednych, pozwalającą biednym zneutralizować flote bogatych.

Wrr
sobota, 10 marca 2018, 13:21

Jeśli chodzi i zwijanie możliwości bojowych armii to niezależnie od tego kto rządzi to idzie im znakomicie.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama