Druga młodość szwedzkich kutrów rakietowych

14 września 2020, 11:10
213195_1
Kuter rakietowy HSwMS „Gävle” zwodowany po zakończeniu pierwszej fazy modernizacji. Fot. FMV
Reklama

W Szwecji po raz drugi w historii zwodowano kuter rakietowy HSwMS „Gävle”, co kończy pierwszą fazę modernizacji tej jednostki pływającej. Modernizacja ta ma wydłużyć cykl życia tego trzydziestoletniego okrętu o co najmniej dziesięć lat.

Szwedzka agencja ds. zamówień obronnych FMV (Försvarets Materialverk) poinformowała o zakończeniu pierwszej fazy modernizacji kutra rakietowego HSwMS „Gävle” typu Göteborg. Jeżeli prace zakończą się powodzeniem to unowocześniony będzie również drugi okręt tego typu – KSwMS „Sundsvall”.

Szwedzi planowali zbudować w sumie sześć takich jednostek pływających, z których ostatecznie tylko cztery zostały wprowadzone do służby w latach 1990-1993. Były to w swoich czasach bardzo dobrze wyposażone okręty, z nowoczesnymi, szwedzkimi radarami (obserwacyjnym Sea Giraffe 150 HC i dwiema stacjami radiolokacyjnymi kierowania uzbrojeniem CS-3701), sonarami (podkilowymi i holowanymi) oraz uzbrojeniem (armata Bofors Mk2 kalibru 57 mm, armata Bofors 40 mm/L70, 8 rakiet przeciwokrętowych RBS15 MkII, 4 wyrzutnie torped kalibru 400 mm oraz 4 wyrzutnie moździerzowe ELMA granatów przeciwko okrętom podwodnym).

Kutry typu Göteborg doskonale wpisywały się w szwedzki system obrony wybrzeża. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom (wyporność 425 ton, długość 57 m, szerokość 8 m i zanurzenie 2 m) mogły z łatwością chować się za dużą ilością wysp i na wodach bardzo płytkich i stamtąd, pod osłona brzegu atakować ewentualnego przeciwnika. W tym przypadku okręt nie tylko spełniał rolę pływającej wyrzutni rakiet przeciwokrętowych, ale również skutecznego środka do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych.

Ostatecznie Szwedzi zdecydowali się wycofać dwa takie kutry rakietowe (HSwMS „Göteborg” i HSwMS „Kalmar”), a dwa pozostałe poddać gruntownej modernizacji – największej w historii ich służby. Pierwszą jednostką wyznaczoną do programu, na której trwają obecnie prace, jest właśnie zwodowany HSwMS „Gävle”. Modernizacja drugiego kutra (HSwMS „Sundsvall”) ma się rozpocząć po zakończeniu robót na pierwszym Göteborgu.

Jak na razie prace na HSwMS „Gävle” objęły głównie systemy napędowe i energetyczne, a na pokładzie zwodowanego kutra nie ma jeszcze uzbrojenia i najważniejszego wyposażenia elektronicznego. Ich montaż ma się zacząć dopiero w drugim etapie modernizacji, który ma się zakończyć ich integracją oraz sprawdzeniem najpierw w porcie i później na morzu. Dopiero wtedy będzie można stwierdzić, czy założenia postawione przez modernizacją zostały spełnione.

„Teraz, gdy mamy pierwszy okręt na wodzie, możemy rozpocząć prace nad uruchomieniem systemów pokładowych, co jest warunkiem wstępnym do uruchomienia wielu innych podsystemów na pokładzie. Początkowo uwaga będzie skupiona głównie na systemach okrętowych, a następnie podążać będzie za różnymi sensorami okrętu, uzbrojeniem i systemami dowodzenia. … Ogólnie większość różnych podsystemów okrętu jest wymieniana. Nacisk kładziony jest głównie na systemy dowodzenia, sensory i łączność, ale wymieniane i modyfikowane są także cięższe systemy okrętowe”.

Johan Edelsvärd - kierownik projektu modernizacji i remontu średniego okrętu HSwMS „Gävle”

Te założenia były bardzo ambitne, ponieważ o ile sam kadłub ma żywotność ponad trzydziestoletnią to systemy pokładowe już nie. W przypadku radarów oraz uzbrojenia jest to najczęściej związane nie z modernizacją, ale po prostu wymianą na nowy. Zwiększa to koszty prac, ale z drugiej strony daje tak naprawdę okręt z zupełnie nowymi możliwościami i nowoczesnym, okrętowym systemem walki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Andrettoni
wtorek, 15 września 2020, 16:34

Pisałem kiedyś, że tej wielkości okręty powinniśmy produkować, bo sami jesteśmy w stanie to robić. U nas jest to bez sensu, a Szwecja z o wiele potężniejszą flotą to robi.

Davien
wtorek, 15 września 2020, 23:14

Szwecja panei Andrettoni ma "nieco" inna linie brzegowa od Polski.

biały
wtorek, 15 września 2020, 13:06

u nas od razu był by krzyk że stare trupy modernizujemy że sie nie opłaca itd , i wychodzi na końcu do tego że nic nie mamy , ani nowych bo pieniędzy nie ma , ani nie mamy zmodernizowanych starszych maszyn , --- nie ma kasy na nowe lub są ważniejsze zakupy opl. wisła narew to modernizujemy okręty i tyle

hrhr
wtorek, 15 września 2020, 12:10

Niech nam zmodernizują fregaty OHP, Kaszuba i Błyskawicę i do służby :)

Dany
poniedziałek, 14 września 2020, 19:35

Super. Za trzydzieści lat odkupimy jako rozwiązanie pomostowe po wcześniejszym dwudziestoletnim dialogu i posłużą kolejne trzydzieści lat pod naszą banderą.

patriota
poniedziałek, 14 września 2020, 17:00

Szwedzka modernizacja wyrzutem sumienia dla polskiej marynarki wojennej. Planowana w ramach modernizacji wymiana okrętów zakończyła się katastrofą. Skończono jedną korwetę, zbudowano trzy niszczyciele min projektu 258. Już teraz wiadomo, że przez minimum kilka lat aktywność polskiej marynarki wojennej zostanie mocno ograniczona przez brak okrętów. Nawet modernizacja starych okrętów jest zbyt dużym wyzwaniem. Okręty rakietowe projektu 660 idą na złom, modernizacja nieopłacalna. Fregaty OHP ograniczona modernizacja podstawowych instalacji pokładowych (część monitorów, komputerów, serwerów i terminali, elektryczna, ppoz., wentylacja, łączność, nawigacja, pomieszczenia załogowe), bez uzbrojenia za droga. ORP "Kaszub": montaż nowoczesnego systemu walki podwodnej nieopłacalny. 20 lat jeszcze potrafiliśmy zmodernizować trałowce projektu 206, czy okręty ratownicze ORP "Lech" i ORP "Piast". Teraz nic... Bezradność. Smutny koniec.

chateaux
poniedziałek, 14 września 2020, 13:47

Natychmiast pojawią sie komentarze, że kutry to "coś dla nas". Bez brania pod uwagę, że w razie powazniejszego konfliktu, niezdolne do samoobrony - poza chowaniem sie miedzy wyspami - same będa jedynie tarczami strzelniczymi.

lepiej zostań przy PS czy innym "Ixboksie"
poniedziałek, 14 września 2020, 21:48

Eureka-geniusz, geniusz na miarę Leonarda da Vinci. Jakim cudem Szwedzi jeszcze nie zatrudnili takiego geniusza, który wytłumaczył by ichniejszemu MON, że to wyrzucanie pieniędzy. PS. Co te komputerowe gierki robią z szarymi komórkami. Szok.

JW 0000
poniedziałek, 14 września 2020, 19:06

Na Jeziorze Bałtyckim kupowanie czegolwiek wiekszego od kutra lub malutkiej korwety mija się z celem. Chyba , że polska flota planuje Peking 2?

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 22:48

I dlatego kazdy kto może zamawia większe okrety?? Ech ci "specjalisci":))

chateaux
poniedziałek, 14 września 2020, 20:54

Na jeziorze bałtyckim wlasnie zamawianie tarcz strzelniczych mija sie z celem

Andrzej
poniedziałek, 14 września 2020, 13:16

Można można a my wszystkie na złom oddaliśmy

chateaux
poniedziałek, 14 września 2020, 20:55

I slusznie. Okręty maja sluzyc do walki I obrony, a nie do ćwiczeń w jedynie w czasie pokoju.

Tweets Defence24