Druga faza bitwy o Mosul. Ofensywa sił irackich

3 stycznia 2017, 18:15
Mosul
Fot. Defence24.pl.
Reklama
Defence24
Defence24

W grudniu zeszłego roku sił irackie nie poczyniły większych postępów na froncie w Mosulu. Dlatego też wstrzymano ofensywę w celu przegrupowania sił i zmiany taktyki. Pod koniec miesiąca dowództwo ogłosiło wznowienie kampanii i rozpoczęcie „decydującej fazy bitwy”. Obserwujemy jej pierwsze sukcesy, jednak do ostatecznego zwycięstwa jeszcze bardzo daleka droga - pisze Artur Rosiński.

Na początku ubiegłego miesiąca irackie siły specjalne podjęły atak w południowo-wschodnim Mosulu na dzielnicę Al-Wahda. Celem szturmu było osiągnięcie brzegu rzeki Tygrys. Jak poinformował 6 grudnia 2016 r. generał Abd al-Amir Raszid Jaralla, pododdziały dywizji pancernej zajęły szpital Salam, który znajduje się 1,5 km od rzeki. Już kolejnego dnia po ogłoszeniu sukcesu, podczas zmasowanego kontrataku tzw. Państwa Islamskiego, siły irackie porzuciły swoje pozycje tracąc 20 pojazdów opancerzonych. Dżihadyści do przeprowadzenia ataku użyli sześć samochodów-pułapek.

W efekcie porażki w Al-Wahdzie, siły irackie utraciły kontrolę nad kilkoma innymi dzielnicami w tym Al-Intisar, będącą bramą do południowo-wschodnich dzielnic Mosulu. Tym samym ekstremiści wyparli siły rządowe z tej części Mosulu. Po załamaniu się linii frontu w południowej części areny objętej walkami 9. Brygada dokonała ataku na dzielnice w północno-wschodniej części miasta, zajmując trzy dzielnice w tym Tahrir.

Należy mieć na uwadze, iż mosulskie dzielnice w tej części miasta to gęsta zabudowa z wąskimi uliczkami. Przeważnie jedna dzielnica nie przekracza wielkości 0,5-1 km2. W związku z tym zajęcie kolejnego dystryktu miasta buduje morale wojsk irackich, jednak wprowadza niewielkie zmiany na linii frontu. Zwłaszcza, iż po ogłoszeniu sukcesu w danej dzielnicy następuje akcja przeczesywania kolejnych domów w celu poszukiwania bojowników, którzy mogą dokonywać zamachów na tyłach wroga.

W połowie grudnia w Mosulu nastąpił pat, a walki ograniczyły się do zamachów bombowych i ataków moździerzowych. Dlatego też 21 grudnia 2016 r. ogłoszono wstrzymanie ofensywy w celu przegrupowania sił, zmiany taktyki oraz naprawy uszkodzonych pojazdów i dostarczenia amunicji dla walczących sił. Na podobne przegrupowanie nie mogli liczyć dżihadyści, gdyż pod koniec listopada 2016 r. ich szlaki zaopatrzeniowe zostały przecięte w pobliżu Tall Afaru przez milicje Haszid asz-Sza’abi. Także szyiccy bojownicy nie poczynili w grudniu 2016 r. takich postępów jak w poprzednim miesiącu. Do największych sukcesów Powszechnej Mobilizacji należy zaliczyć oczyszczenie kilku pod Tall Afarem oraz zajęcie miasteczka Tall Abta.

Czytaj więcej: Ofensywa Mosulska: Oczyszczanie pustyni i natarcie na południe miasta [RELACJA Z FRONTU]

W trackie przerwy, siły irackie musiały zmagać się ze zmasowanymi atakami bojowników tzw. Państwa Islamskiego. Do jednego z takich ataków 26 grudnia 2016 r. doszło na dzielnicę Bazwaja, która jest pierwszą dzielnicą na wlocie do miasta. Przy wsparciu międzynarodowej koalicji lotniczej operacja wroga została odparta przez stacjonujący tam garnizon sił rządowych. W odpowiedzi na powtarzające się ataki, lotnictwo zniszczyło ostatnie czynne mosty, będące przeprawami przez Tygrys.

29 grudnia 2016 r. irackie siły specjalne ogłosiły wznowienie ofensywy w Mosulu. Atakująca kolumna zmieniła taktykę polegającą na nacieraniu na konkretny punkt z wielu kierunków, aby uniemożliwić kontratak wroga, których dotychczas niweczył wiele wysiłków sił irackich. Celem pierwszych ataków stała się dzielnica Al-Kuds, która leży na północ od Al-Intisaru. W tej części miasta bitwa rozpoczęła się na nowo, gdyż są to dzielnice leżące na przy wschodniej bramie miasta. 1 stycznia 2017 r. dowództwo ogłosiło częściowe opanowanie Al-Kuds oraz Al-Inistaru, z kolei dzień później przejęto kontrolę nad dzielnicą Karama, leżącą bezpośrednio na zachód od Al-Kuds. Kolejnym krokiem jest szturm na dzielnicę Mithak, a następnie Al-Wahda.

Pomimo deklaracji sukcesów i zajmowania kolejnych dzielnic, które odbijają się szerokim echem w zachodnim mediach, zmiany na linii frontu w Mosulu są niewielkie. Natomiast informacje o kontratakach sił tzw. Państwa Islamskiego i wypieraniu nacierającej kolumny irackiej z zajmowanych dzielnic są mniej eksponowane w mediach. W efekcie tego, śledząc doniesienia z Mosulu, można mieć wrażenie, iż wojsko irackie dokonuje nieustannych postępów. Potęgują to komunikaty irackiego dowództwa o wyzwoleniu „1/3 terenu Mosulu” czy „60% wschodniej części miasta”. W rzeczywistości liczby te są mocno zawyżone.

Sytuację pata na froncie ma zmienić przegrupowanie i zmiana taktyki. Już w pierwszych dniach stycznia siły irackie zaatakowały trzy dzielnice. Kolejne dni odpowiedzą na pytania czy dżihadyści zostaną z nich całkowicie wyparci oraz czy nowa taktyka nie pozwoli na powrót do nich. Po zniszczeniu wszystkich połączeń drogowych między zachodnią i wschodnią części miasta, ekstremiści muszą się zdać na przeprawę wodną, przez co są narażeni na bombardowania ze strony międzynarodowej koalicji lotniczej.

Premier Iraku Hajdar al-Abadi ogłosił w ostatni dzień minionego roku, iż ofensywa w Mosulu wchodzi w decydującą fazę, a przewidywania irackich strategów mówiły o zdobyciu miasta w ciągu dwóch kolejnych miesięcy. Jednak od początku listopada 2016 r., kiedy rozpoczęła się faza walk w samym Mosulu siły irackie zdołały przebyć drogę od 3 do 8 km. Natomiast wschodnią i zachodnią część miasta dzieli odległość 23 km. Po drodze siły irackie natkną się na opór w antycznych Ruinach Niniwy, która z pewnością będzie silnie zaminowana. Trzon sił specjalnych będzie musiał przeprawić się przez Tygrys, a także zająć lotnisko Ghazlani oraz dziesiątki kolejnych dzielnic. W dużej mierze długość bitwy będzie zależała od zdolności bojowych tzw. Państwa Islamskiego, którego najskuteczniejszą bronią są ataki z wykorzystaniem samochodów-pułapek (SVBIED). Wraz z wypieraniem ekstremistów z kolejnych dzielnic, ataki te będą się nasilać.

Artur Rosiński

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
magazynier
środa, 4 stycznia 2017, 10:13

Samochód- pułapka? Chodzi o ciężarówkę wyładowaną materiałem wybuchowym i kierowaną przez samobójcę? W tym terenie widać taka "pułapkę" z odległości kilku kilometrów. I przeważnie docierają do celu- to świadczy o organizacji i poziomie wyszkolenia przeciwnika.

kryty
środa, 4 stycznia 2017, 18:52

W mieście widać samochód z kilku kilometrów?! Dobry musisz mieć wzrok!

lis
wtorek, 3 stycznia 2017, 18:43

A może tak jak w Aleppo zaproponujemy wstrzymanie działań wojennych w końcu giną tam cywile.

yaro
wtorek, 3 stycznia 2017, 22:27

i zbierzemy RB ONZ która potępi ten atak

Wed
środa, 4 stycznia 2017, 06:19

Mosul jeszcze nie zdobyty? Przecież taktycy klasy Olo i Polański twierdzili że USA zdobędzie miasto w kilka dni a Rosja utknie w Aleppo na lata.

rob ercik
środa, 4 stycznia 2017, 02:07

od obalenia saddama usa odnosi same sukcesy...

rozczochrany
środa, 4 stycznia 2017, 11:00

Dlaczego nie ma ubolewania nad cierpieniem biednych cywilów w oblężonym i ostrzeliwanym mieście? Czemu nie ma żądań rozejmu, wstrzymania ognia tak jak to było w przypadku oblężenia Aleppo?

yaro
środa, 4 stycznia 2017, 20:09

bo tam nie ma rosyjskich doradców wojskowych którzy niewiedzieć czemu się tam znaleźli ;) tak jak zachodni (zresztą złapani przez syryjskie służby specjalne) w Aleppo

Tweets Defence24