Dragoni szykują się do Orzysza

9 stycznia 2020, 13:43
Stryker TOW
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl.
Reklama

Pododdziały 2. pułku kawalerii US Army przejmą 20 stycznia odpowiedzialność za amerykański element w grupie bojowej NATO w północno-wschodniej Polsce (Bemowo Piskie koło Orzysza). Ich służba potrwa pół roku.

2. pułk kawalerii US Army, znany też jako 2nd Dragoons, wydzieli na rotację do Polski szwadron piechoty zmotoryzowanej na transporterach M1126 Stryker wraz z elementami pułkowych szwadronów: inżynieryjnego i wsparcia. Amerykańska jednostka - na stałe stacjonująca w Bawarii, w miejscowości Vilseck – wysyła swoich ludzi do Polski w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO (Enhanced Forward Presence - EFP) już po raz kolejny.

Jej żołnierze zastąpią siły, których trzon stanowi 3. szwadron ze składu 278. pułku Gwardii Narodowej Pensylwanii. Oznacza to, że podstawowy element batalionowej grupy bojowej zostanie ponownie oparty o piechotę zmotoryzowaną na transporterach Stryker, tak jak było to od rozpoczęcia służby w ramach EFP przez żołnierzy 2. pułku w pierwszej połowie 2017 roku do jej przejęcia przez jednostki Gwardii Narodowej we wrześniu 2018 roku. Natomiast 278. pułk to jednostka ciężka, z BWP Bradley czy czołgami Abrams.

Grupa bojowa wzmocnionej wysuniętej obecności NATO poza komponentem amerykańskim składa się z także z komponentu brytyjskiego, rumuńskiego i chorwackiego. Jednostka jest podporządkowana bazującej w Orzyszu polskiej 15. Brygadzie Zmechanizowanej i rozlokowana nieopodal tzw. przesmyku suwalskiego. – jedynego miejsca, gdzie państwa bałtyckie mają lądowe połączenie z europejskimi sojusznikami z NATO.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
GRZECHOTKA
piątek, 10 stycznia 2020, 08:48

struktury które charakteryzuje szybka dynamika przemieszczania w celu osiągnięcia tzw głębi operacyjnej opartej na wzgórzach Seelow ...bo od tego miejsca zaczyna się prawdziwe wojsko posiadające odpowiednie środki odpowiedzi ...a ta cała reszta na terenie kraju to tylko propagandowa otoczka

Polka
czwartek, 9 stycznia 2020, 18:32

PO CO NAM AMERYKANIE

BUBA
piątek, 10 stycznia 2020, 15:34

I zeby na nastepne wczasy mogla bys wyjechac na Karaiby a nie jak kiedyds do najbliszszego miasteczka.

Leon
piątek, 10 stycznia 2020, 08:38

Żebyś nie musiał pytać: "PO CO NAM SOWIECI".

Polaki
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:35

Jezu jak ja się cieszę że żyję w Polsce a nie w Rosji.

Anonim
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:51

Żeby nie bylo Dombasu i Krymu. Ukraina nie miala Amerykanów to teraz ma Rosjan. Pomyśl trochę

Rr
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:30

Żeby Rosja nie była potrzebna

Lolo
czwartek, 9 stycznia 2020, 21:04

Bo nasza armia to skansen.

BUBA
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:42

Trzeba bardziej zaciesniac wspolprace z wojskiem Amerykanskim. Moze wspolne cwiczenia w Iraku.Wielki desant z udzialem nachych Herkulesow

Strażnik Teksasu
piątek, 10 stycznia 2020, 06:28

Namawianie do napaści na inny kraj jest ścigane z paragrafu to uważaj...

bender
piątek, 10 stycznia 2020, 11:53

Nie strasz tylko zacytuj właściwy paragraf. Raz, dwa, trzy...

hah
piątek, 10 stycznia 2020, 10:08

ponioslo Cie dziecko :)

GRD
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:09

Miałem okazję oglądać ich z bliska na ANAKONDZIE 16 i uważam, że powinniśmy iść w tym kierunku. Każdy garnizon powinien mieć OPL, ppanc, saperów, zmech itd. Wszystko złożone w do kupy i manewrowe. Gotowe w każdej chwili wyjechać z garnizonu i walczyć.

Robert Ex.
piątek, 10 stycznia 2020, 06:39

Dokładnie . Oraz ćwiczone te wyjazdy CAŁEJ JEDNOSTKI 100% ...nie komponentów na pożyczonym sprzęcie i uzupełnionych ludźmi z innej jednostki...

GRD
piątek, 10 stycznia 2020, 09:16

Zgadza się ale tego typu sytuacje to wina "góry" i wiary w słupki, statystyki i wirtualny świat wpisany w kwity. Ma się zgadzać, zadania zrealizowane wg wytycznych i jest pięknie. Tacy to my cacy, zwarci i gotowi.

Tomek
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:36

Jestem tego samego zdania, a ruscy niesz biją pianę - dla nich jesteśmy nietykalni.

Tweets Defence24