Do Karabachu jadą rosyjscy "weterani" z Krymu i Donbasu?

10 listopada 2020, 13:21
1024px-2014-03-09_-_Perevalne_military_base_-_0162
"Zielone ludzki" na Krymie. Fot. Anton Holoborodko/CC BY-SA 3.0

Rosyjskie siły pokojowe mające zapewnić w Górskim Karabachu utrzymanie porozumienia o zaprzestaniu działań wojennych między Armenią i Azerbejdżanem, brały udział w zajęciu Krymu i w działaniach bojowych w Donbasie na Ukrainie - twierdzą we wtorek ukraińskie media.

Rosyjski portal Izwiestia, powołując się na ministerstwo obrony, przekazał we wtorek, że do Górskiego Karabachu wyleciało już 12 samolotów z rosyjskimi siłami pokojowymi na pokładzie. Ogółem w Górskim Karabachu rozmieszczonych ma być 1960 żołnierzy sił pokojowych z Rosji. Resort obrony przekazał, że podstawą rosyjskiego kontyngentu ma być 15. Samodzielna Brygada Zmechanizowana (Pokojowa) Centralnego Okręgu Wojskowego.

Ukraińskie media powołują się we wtorek na serwis InformNapalm przekazujący wiadomości m.in. o konflikcie ze wspieranymi przez Rosję separatystami w Donbasie. Wolontariusz InformNapalm Irakli Komachidze napisał na Facebooku, że 15. Samodzielna Brygada Zmechanizowana w okresie od grudnia 2005 do listopada 2008 r. była obecna w strefie tzw. gruzińsko-abchaskiego konfliktu. Według niego brała ona udział w rosyjskiej agresji przeciwko Gruzji w 2008 roku. Jak kontynuował, od 2014 roku brygada brała udział w aneksji Krymu i następnie w działaniach bojowych w Donbasie. Dodał, że istnieje wiele dokumentów, które to potwierdzają.

Inicjatywa InformNapalm powstała na Ukrainie w roku 2014 w odpowiedzi na rosyjską agresję na to państwo. Zgromadzeni w jej ramach wolontariusze zajmowali się wówczas publikacją dowodów na zaangażowanie Moskwy w działania tzw. rosyjskiej samoobrony na Krymie, a następnie informowali o wydarzeniach związanych z aneksją tego półwyspu przez Rosję.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Ech
środa, 11 listopada 2020, 22:25

Ciekawe ze Gruzja i Armenia sie nie lubia. Mogly by sobie pomagac raczej. No i coz Iranem... to mnei ciekawi

As
środa, 11 listopada 2020, 19:40

W perspektywie sukcesywna utrata państwowości przez oba skłócone kraje. Nazwy będą mogli sobie zostawić.

ito
środa, 11 listopada 2020, 12:35

Jeżeli brygada " w okresie od grudnia 2005 do listopada 2008 r. była obecna w strefie tzw. gruzińsko-abchaskiego konfliktu" to oznacza, że stanowiła siły "mirotworców" przebywających na tym terenie NA ZAPROSZENIE również gruzińskiego rządu i z mandatem ONZ. Czyli robiła dokładnie to, co ma robić w Karabachu. Jeżeli chodzi o Krym i Donbas- sorry, dane ukraińskie są absolutnie niewiarygodne i służą propagandzie mającej na celu stworzenie wrażenia, że konflikt w Donbasie jest wojną ukraińsko- rosyjską a nie ukraińską wojną domową. Od sześciu lat wyłącznie Polska przyjmuje te twierdzenia za dobrą monetę- czyli rzecz jest do potwierdzenia w źródłach niezależnych od Ukrainy. Skoro "Inicjatywa InformNapalm powstała na Ukrainie w roku 2014 w odpowiedzi na rosyjską agresję na to państwo" jej wiarygodność jest podobna jak ta, którą finalnie wykazały "białe hełmy"w Syrii.

Trol
środa, 11 listopada 2020, 22:35

Taa. Wystarczy sprawdzić jednego z pierwszych przywódców drl czyli Andrij Borodaj. Obywatel fr, agent fsb. Rosjan wcale tam nie ma, co nsmajwyzej jak to Kreml kiedyś skomentował że oni nie kontrolują co robią ich żołnierze na urlopach....

spoko
środa, 11 listopada 2020, 14:48

ITO napisales \Od sześciu lat wyłącznie Polska przyjmuje te twierdzenia za dobrą monetę Piszesz ze tylko Polska ? Nawet Tyson powiedzial do rosyjskiej dzienikarki Get out of Ukraine :)))) Kazdy wie ze prawda to tylko na Kremlu :))

Artureg
środa, 11 listopada 2020, 11:58

W sumie dla nas to lepiej, że Rosja skupia się na Kaukazie, tam wojny trwają długo. Natomiast Ormian nauczka, że Rosja to nie jest przewidywalny sojusznik, to także ostrzeżenie dla innych byłych republik pod butem Putina.

Tiago
środa, 11 listopada 2020, 09:27

Brygada jak widać ma ogromne doświadczenie w "niesieniu pokoju" w regionie!!! Rosja nigdy nie kojarzy się z niesieniem pokoju tak jak ZSRS!! Za nimi tylko destabilizację i bieda!!

Palmel
środa, 11 listopada 2020, 12:30

nie było takiego kraju jak zsrs było ZSRR tak było na napach i w książkach za komuny i tak zostało do dzisiaj nie wydziwiaj z nazwą jak ci z ipnu i inni "chistorycy" piszący ją na nowo, ale są potęgą atomową bo gdyby byli słabi to dwaj kaprale by ją już dawno podbili

Whiro
środa, 11 listopada 2020, 22:40

Dziwne. To proszę przetłumacz co znaczy cccp.

spoko
środa, 11 listopada 2020, 14:39

przed wojna sie mowilo tez zsrs albo sowieci

Darek S.
środa, 11 listopada 2020, 05:58

Ruscy przegrali z Turcją na jednym z frontów. Taka jest potęga Państwa Putina. Drugi front Libia, trzeci front Syria. Jedna Turcja prowadzi działania wojenne przeciwko Rosji na trzech niezależnych teatrach działań wojennych i nie przeszkodziło im to kupić S-400. Bo jak za te pieniądze to całkiem dobry sprzęt. A my ku..a co ? Mi17 nie kupimy, S-400 nie, Buków nie, BM-30 Smiercz, ani ich modyfikacji nie kupimy, bo musimy nabijać kabzę Amerykanom. Nie ma żadnego innego logicznego uzasadnienia. W teorii, nie możemy dać im zarabiać na takim sprzęcie, żeby nie podnosili swojego potencjału produkcyjnego przez to. Zysk z tego powodu Rosja odnosi niewielki, a my stratę z tego powodu mamy olbrzymią, bo nie stać nas na wystarczającą ilość sprzętu o zbliżonych parametrach od Amerykanów.

ito
środa, 11 listopada 2020, 12:40

"Przegrali" przez zyskanie możliwości wprowadzenia wojsk i uzyskanie statusu państwa- patrona? Ciekawa konkluzja. Trochę jakby twierdzić, że Amerykanie koszmarnie wtopili w latach 40-tych na Pacyfiku.

ncd
środa, 11 listopada 2020, 01:16

Ta wojna to był totalny blamaż rosyjskiej broni. Do zniszczenia setek rosyjskich czołgów i systemów przeciwlotniczych nie użyto żadnej zaawansowane broni (F-16, A-10, AH-64, Harm, Maverick, Javelin), ale prostych tanich dronów z Turcji i Izraela.

easyrider
wtorek, 10 listopada 2020, 21:33

Weterani? A ktoś się spodziewał, że wyślą tam pionierów albo rekrutów?

Bryxx
wtorek, 10 listopada 2020, 17:17

Bardzo ciekawe że ukraińcy tak bardzo wspieraja te nacje z byłego ZSRR, które postawiły na tego samego konia w czasie 2 WS.

Adam S.
wtorek, 10 listopada 2020, 23:30

Wspierają te nacje, które walczą z Rosją. Ciekawe dlaczego?

czwartek, 12 listopada 2020, 09:25

To azerowie walczą z rosją? W 1944 w Warszawie to niby całe to towarzystwo z rosją walczyło?

B72
wtorek, 10 listopada 2020, 16:48

Pisałem o tym prawie 2 tyg temu ,ze beda tam WDW z doswiadczniem z Syrii i Ukr .

Tweets Defence24