Dezamet dostarczy pociski moździerzowe dla wojska

12 maja 2016, 18:21
moździerz LM-60D
Fot. MON

Inspektorat Uzbrojenia ogłosił postępowanie na dostarczenie dla wojska ponad 7 tys. sztuk amunicji moździerzowej 60 mm z pociskiem dymnym, dedykowanej dla moździerzy LM-60D i LM-60K. Pociski mają być dostarczone w latach 2016-2017.

Postępowanie zostało ogłoszone przez Inspektorat Uzbrojenia w trybie wolnej ręki. Jak czytamy w Dzienniku Urzędowym UE, z przyczyn technicznych dostawy mogą być świadczone tylko przez jednego wykonawcę. Produkowane dla Sił Zbrojnych RP przez ZM TARNÓW S.A. moździerze posiadają bowiem inny wymiar (kaliber) lufy.

Lufa ta (zgodnie z dokumentacją konstrukcyjną – – φ 60+0,08 mm) różni się od wyprodukowanych w standardzie NATO moździerzy typu np. M6. Powoduje to, że seryjnie produkowana amunicja moździerzowa kalibru 60 mm standard NATO nie jest kompatybilna z moździerzami LM-60D i LM-60K (kaliber naboju jest o 0,7 mm większy od kalibru ww. moździerzy). Nowa amunicja będzie konstruowana na bazie będących na wyposażeniu wojska 60 mm pocisków oświetlających S-LM60 przez jej dotychczasowego dostawcę, czyli Zakłady Metalowe DEZAMET S.A.

Zgodnie z informacjami, Zakłady Metalowe z Nowej Dęby dostarczą polskiej armii 7800 sztuk amunicji z pociskiem dymnym dedykowanej do eksploatacji z moździerzami LM-60D i LM-60K.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
TeJ
wtorek, 17 maja 2016, 10:45

Jak się porówna kaliber LM - 60 mm + 0,08 mm = 60,08 mm, z kalibrem NATO o 0,7 mm za duża średnica pocisku to wynika, że kaliber NATO wynosi ok 60,8 mm. Oznacza to, że genialni nasi wojskowi zamawiając LM pomylili się o !? "przecinek" - patrz cyt. "zgodnie z dokumentacją konstrukcyjną". Czyli powinno być 60 mm + 0,8 mm a nie jak zatwierdzono 60 mm + 0,08 mm. Proste? W Polsce możliwe. A może się mylę? Chętnie zwrócę honor naszym oficerom.

[sic!]
środa, 25 maja 2016, 18:02

Mylisz się kolego. Wymiar moździerzy nie wynika z pomyłki "o jedno zero" tylko z jakiś technologiczno-historycznych zaszłości. Wymiarów nominalnych nie dodaje się z odchyłkami w jednym równaniu. osobne równanie dla wym. nom. i osobne dla odchyłek. Generalnie wymiary otworów i średnice wałków podaje się w formie tzw pasowań nawet jeżeli nie tworzą one pary kinematycznej (wałek z otworem). Podany wymiar 60+0,08 to najprawdopodobniej pasowanie H czyli w głąb materiału poczynając od wymiaru nominalnego. Ale co meritum to rzeczywiście w kalibrach w WP to mało kto Nas przebije. 5,56mm dla tych co maja Beryle, 7,62mm na amunicje układu warszawskiego dla tych co to się jeszcze nie doczekali. 125mm dla T72M i PT91, 120mm dla leopardów. 120 mm dla moździerzy przewoźnych i inne 120mm dla Raków ....

Tomek
czwartek, 12 maja 2016, 22:37

Zgroza. Czy można ustalić, co za cep odpowiada za zakup tego unikalnego cuda, a nastepnie zlicytowac goscia do skarpetek dla pokrycia choć ułamka kosztów złomowania LM-60? Jak mamy współdziałać z partnerami z NATO? Może polowe tokareczki do granatów chłopakom zamówcie, to sobie te 0,7mm zjadą, jak dostaną skrzynkę natowskich 60. Kolejny szwindel, dla wsparcia niezawodnej 'związkówki'? Bo jeśli tylko 'zaszłość historyczna' to po co brniemy w nowe zakupy?

tyr
czwartek, 12 maja 2016, 22:29

"z przyczyn technicznych dostawy mogą być świadczone tylko przez jednego wykonawcę" - bo ktoś kiedyś idiotycznie zdecydował o zakupie broni o niestandardowym kalibrze. I teraz mamy jednego dostawcę, który ma monopol a dla specjalsów i tak trzeba kupić 60 mm moździeże do innej (standardowej) amunicji. Chyba dużo kasy mamy bo rozrzutni jesteśmy. Ktoś powinien zostać rozliczony za tamtą decyzję.

Koniu
czwartek, 12 maja 2016, 22:52

Taniej wyjdzie kupić nowe moździerze zgodne ze standardami NATO.

Nemo
piątek, 13 maja 2016, 18:20

Może to końcówka która pójdzie dla OT a potem zmiana profilu w zakładzie na standard NATO?

tyr
piątek, 13 maja 2016, 22:39

Żadna końcówka, te moździeże były ostatnio dokupowane za ładne pieniądze.

jsvp
czwartek, 12 maja 2016, 22:20

A jakie moździerze mają zasięg 7 kilometrów, jak te z dezametu? Takie osiągi chyba wystarczą?

p
piątek, 13 maja 2016, 13:58

tO m 98 ma taki zasięg.

dropik
piątek, 13 maja 2016, 11:25

jakies siedme ?na stronie podaja zasieg do 2300m

dropik
piątek, 13 maja 2016, 11:20

ciekawym jestem co się dzieje z tym ładnym aerodyniamiczmym pociskiem (model?) dla raka, przedstawionym na mspo. Te aktualnie produkowane maja wg oficjalnych danych 10km zasięgu.

kuchart
piątek, 13 maja 2016, 11:05

Czyli wystarczy jedynie wymienić rurę moździerza na taką o średnicy większej o te 0.7 mm . Pozostałe elementy moździerza pozostają, jaki więc problem ?. Jeśli jest taki dobry to może pojawią się kupcy na broń do której łatwo zdobyć amunicję. Chyba że Dezamet nie jest w stanie produkować amunicji o kalibrze NATO.Kilka bomb i po Dezamecie i Centrach Logistycznych , ciekawe czym będą strzelać te moździerze... dymną . Oj ktoś nas dyma.

KevinLomax
piątek, 13 maja 2016, 14:11

DEZAMET jako firma będzie się bronić rękami i nogami przed zmianą kalibru lub wymianą moździerzy na zunifikowany kaliber 60mm NATO a to dlatego że obecnie jest monopolistą na rynku Polskim i co zrobi musi kupić WP. Natomiast kal. 60 mm NATO to kłopot bo może węgrzy, czesi czy ktokolwiek inny wypuści na rynek coś tańszego, lepszego i co kiepsko się robi, a zyski z eksportu to śliska sprawa bo konkurencja bardzo silna. przede wszystkim KASA i ekonomia moi drodzy.

ito
piątek, 13 maja 2016, 09:20

Czy nie rozsądne byłoby dostosowanie broni do używania standartowej amunicji NATOwskiej? Np. przez wymianę luf i przeskalowanie celowników? Dezamet mógłby się w tym momencie skupić na produkcji amunicji kompatybilnej z NATOwską- po pierwsze wojsko mogłoby uzupełniać amunicję gdie bądź, po drugie Dezamet miałby szansę na sprzedaż swoich wyrobów poza WP. Skoro już jakiś geniusz inaczej zdecydował o pozbyciu się kałachów kalibru 7,62*39 (a akurat ten nabój JEST standaryzowany w NATO- swoją drogą- jak zastąpienie historii religią w szkołach źle robi wojsku- nagle w niepamięć idzie śpiewka z każdej kolejnej wojny: "brak broni") w celu ujednolicenia kalibru z sojusznikami taki ruch byłby rozsądny i logiczny. A oprócz zadymiania przeciwnika planują coś jeszcze? Bo o większych zamówieniach amunicji stricte bojowej jakoś cisza.

autor komentarza
piątek, 13 maja 2016, 02:10

a może dałoby się rozwiercić te moździerze? Takie rzeczy w przeszłości się zdarzały, choćby Mosiny lub Hotchkissy mle 14 z 7.62R na 7.92. Armaty też zmieniały kalibry i amunicję, najczęściej prawosławne wz02 czy Schneider 97. Najśmieszniejsze jest to, że ten "feler" jest znany w wosku od bardzo dawna, i nikomu nie przyszło do głowy coś z tym zrobić, nadal kupuja i moździerze, i jak widać amunicję. Przy okazji, temu co zamówił te moździerze należy się tytuł Kawalera Złotej Suwmiarki.

znafca
czwartek, 12 maja 2016, 19:18

A gdzie zamówienia na pociski programowalne, odłamkowe, przeciwpancerne? Tu i ówdzie tylko czytam o dymnych i oświetlających.

kuchart
czwartek, 12 maja 2016, 18:54

Czy ktoś może wyjaśnić powód zakupu przez MON moździerzy o kalibrze nie kompatybilnym z amunicją NATO. Czy ta z Dezamet-u jest lepsza od NATO-wskiej ? , a może tzw. ochrona miejsc pracy.

blaks
czwartek, 12 maja 2016, 23:39

Te moździerze były projektowane i wprowadzone do uzbrojenia przed naszym wstąpieniem do NATO. Podobno był problem z otrzymaniem pełnej specyfikacji wymiarowej pocisku natowskiego. Czeskie moździerze natomiast były projektowane po przystąpieniu do NATO i są w pełni kompatybilne. Dlaczego przez 20 lat nie zastąpiono ich wersją zgodną z amunicją Natowską to pewnie wie tylko nasz MON.

Koniu
czwartek, 12 maja 2016, 22:32

To jest temat do zainteresowania sie Pana Macierewicza a nie rzekomy brak pociskow do Raka. Ludzie przeciez w razie wojny z powazniejszym przeciwnikiem zaklady Dezamet zostana anihilowane w ciagu pierwszej godziny konfliktu. Ile mamy tych pociskow na stanie? Starczy na 5 min ognia? Potem zostaniemy bez wsparcia mozdzierzowego i reszta LM60 bedzie robic za gazrurki? Kto w ogole zgodzil sie na takie dziadostwo powinien miec postawione zarzuty prokuratorskie, mozdzierze zwrocic do producenta.

mc
piątek, 13 maja 2016, 00:36

Niestety moździerz ten przyjęto na uzbrojenie wówczas gdy byliśmy w NATO (my od 1999 roku) - Pracę nad moździerzami lekkimi kalibru 60 mm rozpoczęły się w Polsce na początku lat 1990. i prowadziły je Huta Stalowa Wola wraz z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia oraz Ośrodek Badawczo Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie. Do produkcji seryjnej został zakwalifikowany moździerz z Tarnowa, a w 2001 roku został przyjęty na wyposażenie SZ RP. Co niestety oznacza "bezmózgowie" lub sabotaż decydentów ze strony : - wojska (bo to oni wskazywali parametry produktu) i - decydentów politycznych (AWS i SLD). Najdziwniejsze jest to że do dnia dzisiejszego nikt nie próbuje nic w tej sprawie zrobić. Nie winię zakładów - dostali zlecenie na taki kaliber, więc zrobili.

Tweets Defence24