Desantowe pojazdy dla 6 Brygady

14 stycznia 2020, 12:11
P1080404
Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że 6 Brygada Powietrznodesantowa otrzymała pierwszą dostawę 15 pojazdów przeznaczonych dla wojsk aeromobilnych, dostosowanych do desantowania metodą spadochronową.

W przekazaniu pojazdów wziął udział szef MON Mariusz Błaszczak. Co ciekawe, jeden z takich wozów był już prezentowany na targach MSPO 2019 w Kielcach.

Umowa na pojazdy dla Wojsk Aeromobilnych podpisana została w grudniu 2018 roku, pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum KAFAR Bartłomiej Sztukiert z Zielonki, spółka HIBNERYT z Ostrowca Świętokrzyskiego, spółka Auto Podlasie z Siedlec, spółka Auto Special, oddział Sobiesław Zasada z Warszawy. Rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek potwierdził w rozmowie z Defence24.pl, że pojazdy są opracowaniem własnym konsorcjum, opartym na jednym z wariantów Toyoty Land Cruiser.

Umowa obejmuje dostawę w ramach zamówienia podstawowego 55 pojazdów wojsk aeromobilnych przeznaczonych do desantowania techniką spadochronową oraz 105 przyczep specjalnych wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym, za kwotę 33,1 mln zł. W wypadku uruchomienia opcji, obejmującej dalszych 25 pojazdów i 55 przyczep, jej wartość wzrośnie o 15,7 mln złotych brutto. Dostawy zakończą się w 2022 roku.

Pojazd wojsk aeromobilnych o wysokiej mobilności przeznaczony do desantowania techniką spadochronową oraz przyczepa specjalna do pojazdu wojsk aeromobilnych wysokiej mobilności przeznaczone będą do transportu wyposażenia i zaopatrzenia na zrzutowisku po desantowaniu oraz w składzie patrolu pieszego, a także do holowania artyleryjskich systemów uzbrojenia o masie nie mniejszej niż 1000 kg. Sam pojazd będzie mógł służyć również jako platforma do montażu uzbrojenia, albo występować w roli CASEVAC, tj. służyć do transportu chorych, rannych, lub poszkodowanych na polu walki.

Pojazd może być transportowany przez śmigłowiec (jest podczepiony pod pokładem), ale jest też przystosowany do zrzutu na platformie desantowej PDS typu „V” 108” 12 ft z pokładu samolotów C-130 lub C-295M. Ze względu na ciężar (pojazdu i platformy) do desantowania wykorzystywane będą dwa spadochrony o powierzchni 700 metrów kwadratowych każdy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 122
Reklama
Maruda
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:30

Sami znawcy, same autorytety. To ja tylko przypomnę: zadaniem wojsk aeromobilnych nie jest skakanie ze spadochronem. Ich przeznaczeniem jest wykonanie postawionego zadania bojowego. Jeśli to zadanie obejmuje desant z samolotu - wykonają go. To samo dotyczy pojazdu - możliwość jego desantowania jest dodatkowym atutem. Ale jak wyjedzie z garażu, a nie spadnie z nieba, to też pojedzie. Inną sprawą jest to, że wojska aeromobilne nie są siłami pierwszorzutowymi, ich zadaniem nie będzie walka z zagonami pancernymi przeciwnika...

Erwin
piątek, 17 stycznia 2020, 04:21

To są autka na paradę,na plażę, lub jak tu już ktoś wspomniał, na safari do Afryki a nie do walki . Nie posiadają nawet lekkiego opancerzenia który mógłby chronić żołnierzy choćby przed ostrzałem amunicja karabinową i pistoletową oraz przed i odłamkami granatów i moździerzy.

Dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 10:23

o nie nie służą do walki tylko do transportu wyposażenia i zapasów. bez nich desant skonczy swoją walke. w 12 godzin.

sęp
piątek, 17 stycznia 2020, 00:09

Polska Armia bedzie się desantowała czym i gdzie? zapewne zdechłymi płatowcami z USA i pewnie będzie atakowac jakiś bantustan w Afryce. Już widac odwaliło dokumentnie: najpierw zakupy absurdalnych holowników, ratownika, strzzelających długopisów i grających ławek a teraz jeszcze latające samochody, nic tylko idę się napić. A obrony rakietowej nadal nie mamy, że już tylko wspomnę o Narwii - która w zamian za te imbecylskie pomysły byłaby w całości

MAZUR
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:49

Kiedyś liczyłem takie coś i tu jest tragicznie, auto nie ma drzwi, wojsko nie chronione kuloodpornie, za to jest platforma, ile ona waży? Bo drzwi i osłon brak, to na safari w Afryce bym nie kupił, bo by mnie coś zjadło, a na polu walki to już lepszy rower, albo motorynka, ochrona ta sama ale celów więcej dla przeciwnika.

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 10:26

ile pocisków moździerzowych 60, 98 mm przeniesiesz w plecaku i na jaką odległość? to nie jest wyposażenie na misje w krajach 3 świata. Można się zastanawiać czy w konflikcie z Rosja będzie szansa na użycie tych pojazdów. Tylko w wypadku akcji z innymi państwami. Sami nigdy ich nie użyjemy

piątek, 17 stycznia 2020, 13:42

Naprawdę nie rozumiem w jakim celu dys

Łoli
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:36

Zgadzam się z wypowiedzią "Weryfikator" , biorąc pod uwagę obecną doktrynę obronną nie potrzebujemy wojsk powietrzno desantowych, no może jeden batalion bym zostawił (np 6bpd jako samodzielny). Natomiast resztę bym przeformował w ramach tworzenia 18DZ. Na przykład 18bpd przeformowałbym w 18 batalion rozpoznawczy 18DZ.

say69mat
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:38

??? Wyjaśnij mi Przyjacielu dlaczego nasz sąsiad, oraz nasz partner strategiczny z pieczołowitością rozbudowują i modernizują potencjał jednostek aeromobilnych, w tym powietrzno-desantowych??? Po drugie, posiadanie jednostek aeromobilnych jest priorytetem naszych sił zbrojnych, ponieważ jesteśmy największym spośród państw frontowych w regionie Europy Środkowej. Stąd na naszym kraju spoczywa sojuszniczy obowiązek dysponowania jednostek, których mobilność pozwoli na błyskawiczne przemieszczenie w obszarze państw - członków sojuszu - w regionie. Chyba, że chcemy aby ten rodzaj sojuszniczego zobowiązania przejęły na siebie państwa trzecie. Na ten przykład ... Ukraina.

say69mat
czwartek, 16 stycznia 2020, 10:32

Pragnę nieśmiało zauważyć, że koło zapasowe, rezolutnie zamontowane na dachu tuż koło obrotnicy montażowej uzbrojenia. Tak jakby blokowało pole ostrzału strzelca obsługującego zintegrowane uzbrojenie. Stąd mam pewną wątpliwość, czy sama konstrukcja jest należycie przemyślana jako optymalne rozwiązanie dla jednostek powietrzno - desantowych i specjalnych. Biorąc za punkt odniesienia, paletę projektów ... GD’s Flyer; Boeing-MSI Defense Phantom Badger; Polaris Defense - DAGOR; Hendrick Dynamics' Commando Jeep; Vyper Adamas’ Viper; oraz Lockheed Martin’s High Versatility Tactical Vehicle. Niewątpliwie zaprojektowanych przy aktywnym udziale osób mających doświadczenie bojowe z wykorzystania tego typu pojazdów w warunkach bojowych.

kukurydza
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:40

Pomyśl chwilę... patrzysz na konfigurację transportową, do zrzutu, nawet wszystko zapakowane na palecie.

say69mat
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:56

Eeeee ... problem dotyczy konfiguracji marszowej, a nie desantowej.

Stefan
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:40

Jeśli da się założyć karabin, to da się też zdjąć koło.

biały
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:43

sugerujesz aby jeździć bez koła zapasowego w terenie i w warunkach bojowych , poważnie ???

say69mat
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:55

Też tak sądzę, tak samo jak w przypadku węża strażackiego i sikawki v/s prądownicy. Skoro da się założyć sikawkę na wąż, to też można zdjąć sikawkę z węża. jednak w przypadku pojazdu wojskowego mamy pewien problem po co koło zapasowe, skoro ogranicza potencjał bojowy pojazdu??? To tak samo jakby zakładać na wąż strażacki prądownicę ... odwrotnie.

MJM
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 21:51

Koło zapasowe jest zamontowane na obrotnicy, stanowiąc jakby przeciw wage dla zamontowanego na niej uzbrojenia. Pomysł ciut kontrowersyjny, ale tak to jest, jak się bierze gotowe podwozie i rzeźbi jedynie nadwozie. Gdzieś ten zapas trzeba było umieścić, bo był w wymaganiach.

Kolo
czwartek, 16 stycznia 2020, 09:49

Nie rozumiem tych narzekań typu a po co nam to . Czy wojsko po zdesantowaniu ma wszystko dźwigać na plecach i na piechotę ? W realnych warunkach bojowych zapewne będą to pojazdy jednorazowego użytku, ale jeśli dzięki ich mobilności misja zostanie wykonana, to chyba jest ok

Kamil
środa, 15 stycznia 2020, 21:59

dla minie za drogo za pojazdy i przyczepy nawet z wyposażeniem średnio licząc 200 000 zł!!! Nawet najdroższe suzuki Jimny to 150 tys zł a ile może kosztować przyczepka? brak słów...

gebeth
środa, 15 stycznia 2020, 19:34

brawo, a jak już zaskoczymy przeciwnika .. to postrzelamy do niego z kałacha...Weźcie Wy się w końcu ogarnijcie i zacznijcie kupować istotne uzbrojenie mające wpływ na przebieg konfliktu.

Stefan
czwartek, 16 stycznia 2020, 12:37

Idź do lekarza, bo się za bardzo emocjonujesz. W Petersburgu jest ich wielu, także specjalistów.

sęp
piątek, 17 stycznia 2020, 00:22

Stefan idź po receptę bo czego ty bronisz? Trwonienia kasy na pier.oły?! Z czym do ludu, tym bronić Polski?! brak słów

Weryfikator
środa, 15 stycznia 2020, 16:38

Fajne autka tylko tak naprawdę, to po co nam takie samochody do desantowania z samolotów? mamy zamiar przerzucać wojska w sile jednego batalionu? Gdzie? Bo nasz główny przeciwnik to ma chyba troszkę zbyt silną obronę przeciwlotniczą. Zanim dolecą to zostaną zniszczone, albo już po zdestantowaniu. Lepiej by było w końcu rozstrzygnąć program Pegaz i Mustang i w takie właśnie pojazdy (z wyrzutniami pocisków p/panc, p/lot, dronami , amunicją krążącą itd) dozbroić 6 BPD, bo raczej będzie ona pełniła rolę mobilnej lekkiej piechoty (albo wojsk szybkiego reagowania) zdolnej do szybkiego przerzucania na teren kryzysu (np. przed zielonymi ludzikami ze specnazu), albo konfliktu (zapchać dziury w obronie), a nie typowych wojsk powietrznodesantowych w stylu sowieckim z czasów Zimnej Wojny. Spadochroniarze (z wyjątkiem niewielkich pododdziałów WS i zwiadowców) to drogi w utrzymaniu przeżytek. Rosjanie owszem kupują sporo tego typu sprzętu, ale chyba maja inne cele i inne zdolności chcą mieć niż my. Trzeba jeszcze raz (szybko) przemyśleć naszą doktrynę, co my właściwie chcemy od wojska, jak ma nowocześnie i skutecznie walczyć, a dopiero później zakupy robić. Tak jak w tym wypadku - płacimy za coś co w zasadzie nie zwiększa (albo zwiększa w niewielkim stopniu) nasze zdolności.

J
środa, 15 stycznia 2020, 19:40

"Spadochroniarze (z wyjątkiem niewielkich pododdziałów WS i zwiadowców) to drogi w utrzymaniu przeżytek." Hmm..... Widzisz, a wszystkie mniej lub bardziej liczące się armie świata utrzymują wojska powietrznodesantowe. I ci durnie nie uważają że to drogi przeżytek. Ba, nawet twierdzą, że jak na swe możliwości to jest bardzo tani rodzaj wojsk. Pewnie się nie znają tak dobrze jak TY! Może powinieneś się zatrudnić w MON? A jak się używa skutecznie spadochroniarzy to akurat nie Rosjanie w historii pokazali. I nasze zasady użycia od wielu lat już nie są kopią rosyjskich. Na szczęście...

Weryfikator
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:57

A czy mógłbyś podać przykłady skutecznego użycia takich wojsk przeciwko krajowi z nowoczesnymi rozbudowanymi i wielopietrowymi zdolnościami antydostepowymi jak np. Rosja? Chodzi mi o symetryczne pole walki przeciwko silniejszemu przeciwnikowi. I niepotrzebne są osobiste przytyki. Nie jestem żadnym specjalista. Chętnie się czegoś dowiem od kogos mądrzejszego. Jeżeli masz dobre argumenty (ale nie o każdej liczącej się armii świata, każde państwo ma swoją doktrynę i swoje uwarunkowania strategiczne) to chętnie je przyjmę.

say69mat
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:16

Na nasze szczęście tego typu przykłady są domeną - i mam nadzieję że pozostaną - domeną naszych dywagacji. Ponieważ mamy do czynienia z nieustannym wyścigiem zbrojeń, technologia militarna jest areną konfrontacji, która nie wymaga poświęcenia miliardów istnień ludzkich. W celu weryfikacji koncepcji wykorzystania wojsk powietrzno-desantowych oraz efektywności systemów opl i opr.

gebeth
środa, 15 stycznia 2020, 19:35

dokładnie tak !!

Jestem Polakiem
środa, 15 stycznia 2020, 13:52

Szkoda tylko ze PO i wczesniejsza Kewica zanuedbaly obrone polski. Jestesmy 30 lat do tylu

-CB-
środa, 15 stycznia 2020, 21:29

Jasne, a obecnie rządzący, to teraz nagle z nieba spadli. Przypominam (a może informuję), że PiS już kiedyś rządził wspólnie z Samoobroną i LPR, wcześniej jako PC uczestniczył w rządach AWS, a jeszcze wcześniej dzisiejsi przywódcy PiS popierali Lecha Wałęsę i uczestniczyli w okrągłym stole. Teraz rządzą samodzielnie już 5 lat, więc narracja iż to "wina Tuska" już się raczej wyczerpała...

LestatX
czwartek, 16 stycznia 2020, 04:36

Rządził raptem dwa lata i porównaj zakupy 8 lat Tuska z 4 latami Morawieckiego - Masakra :). Że za mało ? Fakt zawsze więcej by się chciało. Narracja się wyczerpie za 4 lata kiedy porównamy 8 lat do 8. Przypomnę, że KLD, UW, SLD i Buzek obecne PO-KO rządzili 25 lat :) .

Rafał
środa, 15 stycznia 2020, 16:54

Gdyby nie lewica i PO to nie mielibyśmy F16, Leopardów, Rosomaków, Krabów, NSM, JASMM itd...

dekoder
środa, 15 stycznia 2020, 23:58

Gdyby nie PO to mielibyśmy większą armię i Gawron byłby korwetą.

kościuszko
piątek, 17 stycznia 2020, 09:07

Taaak , lotniskowcem....

łuki
środa, 15 stycznia 2020, 22:04

Mielibyśmy i dodatkowo duzo, dużo więcej, co widać po przyspieszeniu jakie nastąpiło 4 lata temu

Lord Godar
środa, 15 stycznia 2020, 20:02

No trudno się z tym nie zgodzić co piszesz . Obecni władcy dopiero kupują i zamawiają.

Paweł
środa, 15 stycznia 2020, 19:50

Ten pojazd też powstał w wyniku programu rozpoczętego przez PO. Jakie programy rozpoczął PIS przez 4 lata. Jedyny program to zakupy po 4 szt.

kukurydza
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:45

PO było bardzo dobre w ZACZYNANIU programów, tylko że żadnego nie doprowadzało do końca... albo do takiego jak Gawron, albo broń wyborowa z Tarnowa zamiast której PO wolała import... albo granatniki automatyczne, zamiast krajowego zaprojektowanego dokładnie tak jak chciał IU, kupowane z importu. Okej, PiS nie zaczął - przynajmniej publicznie - wielu programów, ale za to zdecydowanie więcej doprowadził do "szczęśliwego końca" w postaci sporych zakupów... jak Krab, Rak, Grot, Piorun. Jest też sporo zakupów amunicji na skalę nie znaną w ostatnich 3 dekadach. Tak więc wiesz, no.

Pi...
środa, 15 stycznia 2020, 12:12

Nie rozumiem zamieszania z wyglądem...to nie ma wyglądać tylko być funkcjonalne żołnierzy z nich korzystających, łatwe w obsłudze...I z możliwością wielokrotnego wykorzystania po rzucie czy desantowaniu...I tyle...A to czy jest piękne to nie ma żadnego znaczenia...pozdrawiam normalnie i zdrowo myślących

Logistyk
środa, 15 stycznia 2020, 17:17

Właśnie... ma być funkcjonalne, a będzie? Brak drzwi, brezent jako dach?, tylna część też nieosłonięta. Pojazd tylko na lato bez deszczu. Piękny nie musi być, to oczywiste, ale nie ma też pancerza, a wojsko tłumaczy w sieci: "Żołnierze zaznaczają, że na wozach można montować broń, np. karabiny maszynowe i granatniki. – To pojazd głównie o przeznaczeniu logistycznym, dlatego uzbrojenie ma zastosowanie defensywne " A może by tak dla tego typu wojsk działo podobne do ASU 85 które swego czasu było na wyposażeniu Dywizji Powietrzno Desantowej lub inny skuteczniejszy uderzeniowy sprzęt? Czy i kiedy to coś dotrze do wojska? Podam jeszcze za innymi portalami informację, że ciężarówki IVECO zamawia Rumunia, a 1/3 ma być wyposażona w kabiny opancerzone. Ile u nas ma opancerzone kabiny, nie licząc Langust? Jest różnica w podejściu do tematu ochrony życia żołnierza? jest!

Y
środa, 15 stycznia 2020, 19:56

"Pojazd tylko na lato bez deszczu." Popatrz, a jeździ zimą. Toż to prawdziwy cud. Nie ma pancerza? I bardzo dobrze! Pytanie brzmi - po co w lekkim samochodzie transportowym pancerz. I to takim transportowanym samolotem! Chyba tylko żeby ładowność tego samolotu i samochodu wyczerpać pojazdem, a nie ładunkiem zaopatrzenia. Informacja dla tych "kumających inaczej" i wszelkiej maści troli - to jest lekki samochód transportowy, zdolny do desantowania na posiadanych przez wojsko platformach desantowych. Po desantowaniu ma wozić tony zrzucanej ze spadochroniarzami amunicji - głównie artyleryjskiej - oraz innego wyposażenia, które do tej pory trzeba było targać na plecach. TO NIE JEST WÓZ BOJOWY do wożenia żołnierzy. Nie ma nawet takich możliwości. I nie jest uzbrojony. Można tylko w razie potrzeby na prowadnicy zamontować karabin maszynowy. Takie zdolności 6 brygada kiedyś już miała, ale je na początku lat 90 utraciła. Pytanie brzmi - dlaczego przez 30 lat decydentom nie zależało na utrzymaniu takich, dodajmy podstawowych zdolności?

martin
środa, 15 stycznia 2020, 12:01

beda uzywane w wojnie o izreael

Viktor
środa, 15 stycznia 2020, 17:37

Co wy ciągle z tym Izraelem wyjeżdżacie. Wgląda to na prowo rosyjskich troli by wykazać jaimi antysemitami są Polacy by Putin mógł to wykorzystać w dyskredytowaniu Polski na świecie. Jako Polak mnie by nie przeszkadzało sąsiedztwo ludzi wyznających mojżeszową religię, czy nawet synagoga na widoku to samo z polskim tatarami. W gdańsku dość często przejeżdżam koło meczetu na ulicy Abrahama i nie mam żadnych problemów emocjonalnych z tym faktem wręcz staję się bardziej tolerancyjny dla "obcych" religii w Polsce

dessser
środa, 15 stycznia 2020, 11:44

Czytałem przed chwilą artykuł o dostawie ciężarówek dla Rumunii. I komentarze że oni mogą kupować a my nie możemy nic kupić i fala krytyki... Obok artykuł że jednak kupujemy i też źle bo lepiej kupić coś innego że szkoda kasy, że brzydkie, że nie pływają, że nie latają tylko spadają na spadochronach, że lepiej granatniki kupić. Ludzie co z wami nie tak że bez przerwy marudzicie ? Brak witaminy D ? Mało słońca ? Przecież ostatnie lato było bardzo słoneczne.

Marek
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:22

A masz choć blade pojęcie ile my kupiliśmy ciężarówek? Bo boś mi się widzi, że więcej od Rumunów i kupujemy je nadal. Sugeruję poczytać sobie na Defence. Bogata lektura. A i psioczących, że je kupujemy było też niemało.

Alek
środa, 15 stycznia 2020, 17:19

Czy dzięki takiemu zakupowi jesteś bezpieczniejszy? Czy może wolałbyś aby wreszcie czołgi Leopard były zmodernizowane i posiadały znaczne ilości skutecznych pocisków, a nad nimi krążyły nasze zwiadowcze bezzałogowce ? Pomyśl.

deza
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:17

Leo zaleza od podwykonawcy niemieckiego...

LMed
środa, 15 stycznia 2020, 13:08

Słonko w porządku. Prymitywny marketing polityczny z armią w tle oraz nieporadność denerwuje pewnie.

Sisauer
środa, 15 stycznia 2020, 09:13

A co na to mówią żołnierze o tym dziwadle? Na ich miejscu odszedłbym do cywila a tymi pokrakami niech jeżdżą ci którzy je wybrali.

Kuba
środa, 15 stycznia 2020, 12:09

Ty tak na poważnie ?

Palmel
środa, 15 stycznia 2020, 11:50

Rosjanie też kupili dziwadła IVECO i stały parę lat i nagle okazało się że się sprawdzają w Syrii i używają ich tam

Y
środa, 15 stycznia 2020, 09:45

A wyobraź sobie, że żołnierze są zadowoleni, że te "dziwadła" i "pokraki" dostali. I nie tylko nie odchodzą do cywila, ale nawet wbrew ruskim trolom i innym "pożytecznym idiotom" garną się do służby w 6BPD :-) Podobne "dziwadła" i "pokraki" dostali ostatnio US Marines i też nie odchodzą do cywila...

Bitcoin
środa, 15 stycznia 2020, 12:56

Dokładnie, ludzie używajcie mózgów, uważajcie na komentarze troli!

biały
środa, 15 stycznia 2020, 11:16

a patrz a davien mówi że ruski pojazd desantowy jest bez sensu bo samoloty transportowe go od razu zniszczą :) , jak dla mnie to wolał bym już jeździć w tym ruskim gównie udającym bwp na gąsienicach niż w tym , aczkolwiek wolał bym francuskie Griffony od obydwu pojazdów . A tak ogólnie to do wsparcia własnych wojsk gdzie przeciwnik nie ma już opl ani lotnictwa to pojazdy desantowe się przydają Tylko co do jednostki to chyba żołnierze zdają sobie sprawę że będą desantowani tam gdzie będzie ciepło często na misje zagraniczne więc ja bym sobie odpuścił wolał bym w niejeżdzących t-72 które nie będą brały udziału w walkach bo nie wyjadą poza koszary i sie rozpadną

Ciekawy
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:26

A wiesz po co w ogóle te pojazdy są i dlaczego takie, czy tylko piszesz to, co ci się wydaje?

biały
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:47

wiem do czego służą wojska desantowe , jak ci sie podobają to życzę ci służbę w nich podczas działań wojennych , ja zdecydowanie bardziej w wojskch desantowych wolał bym siedzieć w Francuskim Griffonie

Ciekawy
piątek, 17 stycznia 2020, 10:43

Jak wymyślisz taki helikopter, pod którego go podwiesisz to proszę bardzo. Poza tym te pojazdy nie są do tego, żeby w nich siedzieć, tylko do tego, żeby dowozić gdzie trzeba moździerze, amunicję Spajki itp.

-CB-
środa, 15 stycznia 2020, 01:31

Ciekawe, czy jakikolwiek prototyp był chociaż raz desantowany, czy próba generalna odbędzie się już po ich dostarczeniu? Bo szczerze mówiąc nie pamiętam informacji, by przed rozstrzygnięciem tego "przetargu" przeprowadzano jakieś próby wytrzymałościowe czy porównawcze...

Desantowiec
środa, 15 stycznia 2020, 10:32

Raz byl!! W orzyszu i sie sprawdził Tzn wylądował ale nie odpalił Pompa paliwowa padła Taka kicha Ale Klonowa idzie w zawartą Dlaczego?

Y
środa, 15 stycznia 2020, 14:24

A to ciekawe. O ile jest w tym chociaż odrobina prawdy. Bo o ile się orientuję, to w czasie prób był zrzucany tylko z platformą podnoszoną dźwigiem na wysokość. I działał. Prototyp testy na Pustyni Błędowskiej też zaliczył pozytywnie. A na poligon to dopiero ma być rzucany. Więc skąd masz taką rewelacyjną informację? Chyba że trolujesz...

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 00:37

dlaczego nie plywa?

Y
środa, 15 stycznia 2020, 14:15

A czy Ty pływasz?

fhvj,
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:28

On nie pływa tylko chce błysnąć i dlatego wypisuje głupoty.

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 20:36

dlaczego nie plywa?

ewewe
piątek, 17 stycznia 2020, 10:27

Bo to ani statek, ani amfibia.

Spadkowy
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:53

Ale 6 tka nie ma tych 200 spadochronow To co dalej? na magazyn?

Y
środa, 15 stycznia 2020, 12:15

Ma "tych 200 spadochronów". A nawet dużo, dużo więcej. I ciągle są nowe kupowane. I nawet bardzo poważnie planuje się wprowadzenie całkiem nowego typu spadochronu desantowego. I nawet wybudowano chyba najnowocześniejszą w Europie spadochroniarnię do spadochronów towarowych. Te o dziwo też są w brygadzie. I platformy desantowe też. Tak więc musisz się bardziej postarać z tym trolowaniem.

Gruby
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:47

Dlaczego nie Virus z Conceptu?

środa, 15 stycznia 2020, 07:50

Zamówiono ponad 120 virusów z conceptu ale dla zwiadowców wojsk lądowych, pomimo podobnego wyglądu nie jest on przeznaczony do desantowania z powietrza.

Logistyk
środa, 15 stycznia 2020, 17:27

I też nieopancerzony, tylko na lato bez deszczu.

czwartek, 16 stycznia 2020, 00:32

A po co ci opancerzenie pojeździe który w 6PD ma zapewnić logistykę?

Gość
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:35

Honkera po remoncie desantować, to wówczas szybko ich się pozbędziemy z armii!

Sly
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:30

Czy ktoś mógłby wytłumaczyć, o co chodzi z tymi przyczepami? Dlaczego jest ich ponad dwa razy więcej, niż samochodów? Będą holowane po dwie jednocześnie? Serio pytam.

Ostrożny
środa, 15 stycznia 2020, 13:10

Sly wszystko zależy od wyobraźni i zastosowania. Można ciągnąc dwie na raz a można jedną. Może być też tak, że podjeżdżasz do punktu zbiorczego a tam czekają na Ciebie przyczepy bez wozu załadowane sprzętem a Ty tylko zostawiasz stare a podpinasz nowe i w kilka sekund znikasz bez przeładowywania. Lepiej jak jest więcej.

Y
środa, 15 stycznia 2020, 09:34

Tak. W zestawie są jeden pojazd i dwie przyczepki. I możliwe są różne konfiguracje np. pojazd + przyczepka + moździerz lub pojazd + 2x przyczepka lub inne - w zależności od potrzeb.

Aaa
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:35

Za 50 baniek to można kupić 12.500 szt jednorazowych granatników w cenie 4.000 zł sztuka...

szwej
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:22

a zrzucać będą z czego? ze skarpy?

Y
środa, 15 stycznia 2020, 09:35

Nie martw się. Akurat samoloty transportowe już mamy. I zanosi się na kolejne Herkulesy ....

lol
środa, 15 stycznia 2020, 16:58

Pewnie z demobilu US Army, te co stoją na pustyni w Arizonie.

czwartek, 16 stycznia 2020, 00:35

Poszukaj co sprawniejszych bo cię inni wyprzedzą.

gliwiczanin
środa, 15 stycznia 2020, 01:22

Mamy czym je desantować. Obecnie Polska armia posiada 15 sztuk CASA C-295 (do roku 2008 było ich 16 szt.), które zakupiła w 2003 za rządów Leszka Milera i 5 sztuk C-130E Hercules, które amerykanie na własny koszt (98 mln. dolarów) zmodernizowali, a następnie nam przekazali w ramach bezzwrotnej pożyczki na cele wojskowe w 2009 roku za rządów Donalda. Początkowo zakładano, że polatają w Polsce do 2029 roku. Niestety z powodu małej ilości maszyn w polskiej armii mogącej transportować cięższy sprzęt i polskich żołnierzy na bliski wschód były mocno eksploatowane co spowodowało znaczne pogorszenie stanu technicznego. Już wiadomo, że bez remontu długo nie polatają. Niestety wysłużone Herculesy są jedynymi samolotami w naszej armii o takim dużej ładowności. Ps. Czy ktoś pamięta za ile polska kupiła CASA C-295 ?

Y
środa, 15 stycznia 2020, 12:04

Nie jedynymi. Trzeba pamiętać o naszych niemałych "udziałach" w C-17 stacjonujących na Węgrzech.

gliwiczanin
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:33

Tak, masz rację. Problem jest tylko taki, że my nie jesteśmy jednym ich użytkownikiem. To są trzy maszyny stacjonujące na Węgrzech i podzielone do użytku na piętnaście państw NATO i Szwecję. Więc by skorzystać z takiej maszyny trzeba wcześniej ustawić się w kolejce. Co nie zmienia faktu że są pomocne przy transporcie dużo gabarytowych pojazdów na daleki dystans.

KrzysiekS
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:56

Czy może ktoś mi potwierdzic 55 pojazdów 105 przyczep czyli jeden pojazd ciągnie 2 przyczepy inaczej nie widzę sensu.

Grzegorz
środa, 15 stycznia 2020, 12:11

Tak. Jednostki pow-des mają dość ograniczone moce przerzutowe, więc takie pojazdy będą robiły za ciągniki sprzętu, zaopatrzenia , a nie wodzidła dla spadochroniarzy. Ci będą zmuszeni w większość miejsc docierać "z buta" po desancie. A właściwie będzie tak w wypadku realizacji jednej z koncepcji wykorzystania brygady.

KrzysiekS
środa, 15 stycznia 2020, 19:39

Dzięki Grzegorz.

zły
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:35

Pamiętam jak Macierewicz z Kownackim przekonywali, że śmigłowce transportowe to sprawa dziesięciorzędna i "nie planujemy desantu na Syberię". Więc po co terenówka do zrzucania z samolotu? Jak zwykle bezsensowne wydawanie pieniędzy nie tam gdzie trzeba!

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 00:32

ostatnio tez jakis na forum przekonywal ze Caracale nam niepotrzebne bo nie budujemy armii ekspedycyjnej, moze do monu te melexy to sobie urzednicy po polu golfowym pojezdza.

LMed
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:07

Macierewicz i Kownacki to emblematyczni eksperci od sprzętu wojskowego i zakupów tegoż. Tu wątpliwości mieć nie można.

biały
środa, 15 stycznia 2020, 11:20

ja tam jestem przeciwny wysyłaniu naszych wojsk na misje ekspedycyjne , a już na pewno jeśli już mają być wysłani to wolał bym pojazd zapewniający im większe bezpieczeństwo Rośka np

Clash
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:27

Jak coś dobrze wygląda to zazwyczaj dobrze lata. Tak mówili piloci jak pierwszy raz zobaczyli Spitfire. Okazało się że mieli rację. To coś... no cóż wygląda.. no właśnie... mamy nadzieje że jeździ duuuużo lepiej niż wygląda.....

Grzegorz
środa, 15 stycznia 2020, 12:33

To ma być małe, o sporej nośności, niskiej masie i możliwe największej sile uciągu. Dodatkowo z konstrukcją, która przetrwa desant i zmieści się bez problemu w ładowni C-295. To nie lata z doczepionymi skrzydłami. Ma przetrwać zrzucenie na spadochronach, a nie wyglądać jak Spitfire. Jak będzie niezawodny, to będzie ceniony. Jak będzie kulała jakość konstrukcji, to szybko się o tym dowiemy.

Marek
środa, 15 stycznia 2020, 08:29

Ta-152 był paskudny a latał lepiej niż Spitfire. W tym przypadku także raczej nie powinno być wątpliwości. Zresztą jak popatrzysz na MUNGO i inne podobne to ci wyjdzie, że one wszystkie urodą nie grzeszą.

Podhale Nowy targ
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:23

Fajny jeep i 55 sztuk do holowania moździerza 120 mm wystarczy a to juz wiecej miz chłopaki mają

Marek
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:49

Udało ci się trafić z analogią. Z tym tylko, że te pojazdy mają znacznie większe możliwości transportowe od Jeepów używanych w Bastogne.

Jai
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:05

Dla wszystkich jednostek aeromobilnych będą?

Sasqacz
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:30

33 bańki za 55 tych jeździdełek?? (Plus przyczepy bojowe!) niezły wałek

Lord Godar
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:29

No cóż , najważniejsze że coś jest , A jak się sprawdzi to już poligon pokaże .

Gras
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:04

Może tak jakaś propozycja od wykonawcy na następcę Honkera.

PPP
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:07

Infantylne i debilne komentarze powinny być automatycznie kasowane (najlepiej przez sztuczną inteligencję) gdyż ich autorzy nawet nie przeczytali artykułu a tam najprawdopodobniej znaleźli by odpowiedzi na swoje frustracje no chyba że są problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

Hybryda
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:49

Popieram. Obawiał się tylko, że na tą sztuczną inteligencję będziemy musieli jeszcze dłuuuugo poczekać. I nie mam tu ma myśli naszego San Escobar.

Cuzeckrl
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:10

Też tak to oceniam

LMed
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:45

Reakcje też mogą być infantylne i debilne.

bodek26
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:39

Popieram zdecydowanie pana opinie.

Clash
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:44

Kolejny Dzik ciekawe ile pozostanie w linii po trzech latach. Ale najważniejsze że wyklepane młotkami w Polsce....

Luk
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:53

Pomijając PGZ nasze firmy robią super konstrukcje które służą w wielu miejscach na świecie. Co fo mlotka to by się przydał do wyklepania niektórym pod czaszką

PPP
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:59

Infantylne (trudne słowo) i debilne komentarze powinny być automatycznie kasowane.

środa, 15 stycznia 2020, 00:36

no niestety

PPP
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:57

Oparte na jednym z wariantów Toyoty Land Cruiser... Nie wiedziałem że to takie zawodne auta.

Clash
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:27

A Dzik na Iveco i co?

as
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:16

Czy to takie "Meleksy" w wersji Commando?

LMed
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:11

Minister na przekazaniu musi być wiadomo , duża sprawa te samochodziki. Jak to mówią "krok milowy".

gol
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:01

Bardziej niż te groteskowo wyglądające pojazdy intryguje mnie liczba zakupionych do nich przyczep...

ekonom/esteta
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:56

Jak podumasz jeszcze i trochę poczytasz to będziesz wiedział czemu wyglądają jak wyglądają i po co im tyle przyczep...

JPC
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:46

taki BMD-4 na miare naszych mozliwosci...

Arek
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:06

dobra uwaga:)

Y
środa, 15 stycznia 2020, 12:08

Uwaga na miarę intencji i inteligencji komentującego. Jednego i drugiego... Bo to trudne jest od rozróżnienia: samochód do zadań głównie logistycznych i Bojowy Wóz Desantowy.

Pytajnik
środa, 15 stycznia 2020, 17:32

A gdzie sprzęt uderzeniowy dla tej brygady? Logistyką i teoretyzowaniem chcesz pokonać wroga na jego tyłach?

Odpowiednik
czwartek, 16 stycznia 2020, 01:02

Rozumiem wiec, że ty chcesz jeszcze TIRy z paliwem desantować? No i ciekaw jestem jak wyobrażasz sobie jakąkolwiek operację militarną bez dowozu żarcia, amunicji i innych potrzebnych rzeczy a także zajęcia się rannymi i odtransportowaniu ich w bezpieczne miejsce?

Artur 007
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:18

Farsa. Szwagier wyklepał młotkiem w garażu. To nie ma prawa jeździć.

Y
środa, 15 stycznia 2020, 09:39

Wyobraź sobie że jeździ. I to całkiem nieźle. Pojazdy fizycznie są już w brygadzie od końca grudnia. Tylko papierologia przekazywania sprzętu trochę trwa...

Sędzia Dred
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:58

Maiłbyś rację. Wtedy jakby to twój szwagier w garażu wyklepał.

Stefan
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:26

Wystarczy, że lata.

Piotr
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:17

Małe ale coeszy, że choć to idzie do przodu nie to co Pegaz......

ven
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:05

To jeszcze z 5000 dla WL i WOT z Pioruniami i Spike'ami i byłoby super...:-)

Tweets Defence24