Defence24 DAY: Błaszczak przedstawia koncepcję Agencji Uzbrojenia

22 września 2020, 07:45
kreatyw-media_148
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

Konsolidacja rozproszonych kompetencji w systemie pozyskiwania sprzętu, stworzenie jednej instytucji odpowiedzialnej za cały cykl życia oraz wzmocnienie koordynacji na linii wojsko-przemysł to najważniejsze cele, jakie przyświecają koncepcji Agencji Uzbrojenia, przedstawionej przez Ministra Obrony Narodowej podczas otwarcia konferencji Defence24 Day.

Minister Błaszczak w przemówieniu przypomniał, że jego głównym zadaniem jest realizacja trzech celów. To zwiększenie liczebności Wojska Polskiego (m.in. w kontekście formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej, a także kampanii "Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej" i zmian systemu rekrutacji do Wojska Polskiego), silniejsze osadzenie Polski w strukturach NATO oraz relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, z czym wiąże się umowa o rozszerzonej współpracy wojskowej z USA podpisana 15 sierpnia, a także modernizacja Wojska Polskiego, jeśli chodzi o wyposażenie. 

Chciałbym podkreślić, że zasadniczym elementem, na którym oparte jest bezpieczeństwo naszej ojczyzny jest Wojsko Polskie. Wbrew temu co możemy czasem usłyszeć, Wojsko Polskie stanowi tę podstawę, ten fundament, na którym zbudowane jest bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Dlatego, jak już mówiłem, Wojsko Polskie musi być liczebniejsze, Wojsko Polskie musi być zmodernizowane, jeśli chodzi o wyposażenie

szef MON Mariusz Błaszczak

Szef MON przypomniał najważniejsze umowy na modernizację Sił Zbrojnych, podpisane za granicą w latach 2018, 2019 i 2020: zakup systemu Patriot, wyrzutni HIMARS oraz myśliwców F-35. Minister Błaszczak dodał, że ponad 60 proc. zamówień MON w roku 2019 skierowano do krajowego przemysłu zbrojeniowego. Zaznaczył jednocześnie, że proces zakupowy jest "długotrwały, skomplikowany". Angażuje się w niego wiele podmiotów i przerzucają się odpowiedzialnością. Aby przełamać ten impas, przygotowano projekt ustawy powołującej Agencji Uzbrojenia. Dokument został przygotowany pod kierownictwem zespołu, na czele którego stał pełnomocnik MON ds. powołania Agencji Uzbrojenia dr Paweł Olejnik. 

Fot. MON.
Fot. MON.

Minister Błaszczak zaznaczył, że chciał przed złożeniem projektu poddać projekt ustawy debacie na forum Defence24.pl, aby móc skorzystać ze specjalistycznej wiedzy. Odniósł się też do nadzoru nad Polską Grupę Zbrojeniową. Powiedział, że możliwe jest aby była ona nadzorowana przez MON, jak było to do początku obecnego roku (w nowym systemie pozyskiwania sprzętu - poprzez Agencję Uzbrojenia), lub w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Minister Błaszczak zaznaczył, że nadzór MON nad PGZ ułatwi dokonywanie zgodnie z przepisami europejskimi dokonywanie zakupów "in-house", czyli bezpośrednio w PGZ, z pominięciem zasad konkurencji -  W ponad 80%, czasami 90% PGZ produkuje na rzecz Wojska Polskiego. Zgodnie z prawem unijnym, zgodnie z prawem polskim, jeżeli są takie wielkości, a są - jeśli PGZ podlegałaby MON, wtedy mogłyby być dokonywane zamówienia in-housowe, zamówienia bezpośrednie. Jakie są z tego tytułu korzyści? Ten proces następowałby szybciej. Bez rozbudowanych procedur. Jakie są zagrożenia? W takim wypadku ten proces jest poza konkurencyjnością, a więc nie wymaga wtedy ten proces starań producenta, odnośnie kosztów produkcji, odnośnie konkurencyjności, mówiąc wprost - powiedział szef MON.

image
Fot. MKreatyw Media

Mówiąc natomiast o całym systemie pozyskiwania sprzętu minister stwierdził też, że obecny system zakupów jest niewydolny - Ta procedura, która dziś obowiązuje, została skrojona na budżet modernizacyjny w wysokości 2 mld złotych. Dziś budżet modernizacyjny, zarówno Inspektoratu Uzbrojenia, jak i Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, jest dziesięciokrotnie większy - powiedział minister. 

Szef MON mówił także, że Agencja Uzbrojenia będzie odpowiadać za cały cykl pozyskiwania sprzętu. Wojsko będzie jedynie definiowało wymagania w zakresie zdolności. Minister mówił też o zobowiązaniu Sztabu Generalnego do przeglądu potrzeb operacyjnych, aby móc definiować realne priorytety. Podkreślił również znaczenie stawiania realistycznych wymagań, aby uniknąć nadmiernego wzrostu kosztów, jak w przeszłości miało to miejsce np. w programie Mustang.

To są pieniądze publiczne, naszym zadaniem jest racjonalne, gospodarne wydawanie tych pieniędzy, bo musimy osiągnąć nasz cel, musimy doprowadzić do tego by Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt. (…) Musimy eliminować to wszystko, co powoduje bezpodstawne zwiększanie kosztów.

szef MON Mariusz Błaszczak

Głównym założeniem powołania nowej instytucji jest usprawnienie procesu pozyskiwania i sprzętu wojskowego. Ma się to odbyć dzięki konsolidacji i stworzeniu „środka ciężkości” całego procesu modernizacji technicznej, którym będzie właśnie Agencja Uzbrojenia. Co bardzo istotne, nowa instytucja będzie odpowiadała za cały cykl życia uzbrojenia, w tym przygotowania – identyfikację produktów dostępnych na rynku, organizację postępowań o zamówienie i zawieranie umów, ale też nadzór nad jakością, wsparcie eksploatacji, wreszcie wycofanie sprzętu ze służby.

Agencja Uzbrojenia będzie też odpowiadać za ocenę podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa (PIBP), a sam proces oceny zostanie zreformowany. Będzie również weryfikować potrzeby Wojska Polskiego i „urealniać” wymagania, tak aby nie tworzono warunków obiektywnie trudnych do spełnienia, jak wielokrotnie miało to miejsce w przeszłości. Nowa instytucja będzie również odpowiadać za kwestie związane z offsetem oraz promocję eksportu polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jednym z założeń powołania Agencji Uzbrojenia jest również zwiększenie koordynacji planów modernizacji z krajowym przemysłem zbrojeniowym, dzięki czemu będzie mógł on odpowiadać na zdefiniowane zapotrzebowanie wojska.

image
Fot. MON.

Realizacja wszystkich tych planów będzie wymagała szeroko zakrojonych zmian strukturalnych. Zgodnie z przedstawioną przez Ministra Błaszczaka koncepcją, Agencja Uzbrojenia przejmie kompetencje instytucji takich, jak:

  • Inspektorat Uzbrojenia
  • Biuro ds. umów offsetowych MON
  • Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych (I3TO)
  • Inspektorat Wsparcia SZ – w zakresie wsparcia eksploatacji sprzętu wojskowego i uzbrojenia
  • Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON – w zakresie oceny Podstawowego Interesu Bezpieczeństwa Państwa (PIBP)
  • Wojskowe Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji – w zakresie kontroli nad jakością sprzętu
  • Agencja Mienia Wojskowego – w zakresie wycofywania sprzętu

W przemówieniu minister Błaszczak zwrócił uwagę, że powołanie Agencji Uzbrojenia ma w założeniu wyeliminować wady obecnego, w dużej mierze rozproszonego systemu pozyskiwania sprzętu. Brak jasnego podziału odpowiedzialności czy formułowanie wymagań oderwanych od rzeczywistości często powodowały opóźnienia.

Fot. MON.
Fot. MON.

Projekt ustawy wprowadzającej omawiane rozwiązania stanowi propozycję MON i nie jest ostateczny, będzie wkrótce kierowany do uzgodnień wewnątrzresortowych, a następnie międzyresortowych. Przedstawiona przez resort obrony koncepcja stanowi jednak dużą szansę na przełamanie „węzła gordyjskiego” wokół procesu modernizacji armii, przyczyniającego się do niepowodzenia lub przesunięć w czasie wielu ważnych programów modernizacyjnych. Jej realizacja mogłaby umożliwić lepszą koordynację wszystkich uczestników procesu pozyskiwania sprzętu (włącznie z przemysłem), a to jest uznawane za podstawowy warunek dla niezakłóconego przebiegu programów modernizacyjnych.

Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
Jabadabadu
niedziela, 27 września 2020, 15:58

Bla, bla, blaaaa..... Po 6 latach próbują złapać żabę koło Nowego Świata... To dosyć swobodna, ale oddająca stan rzeczy przeróbka jednego z wierszy Mistrza Ildefonsa.

de łiczer
czwartek, 24 września 2020, 09:03

Pewno powstaną nowe stanowiska, stołki, piony, wydziały - każdy z prezesem, zastępcą, kilkoma dyrektorami, ich zastępcami, sekretarkami, itd. Cóż więcej potrzeba? Tak można pojechać z dekadę, ąż ktoś się nie kapnie. W wydziale ds. energii atomowej działa? Działa.

4d 44
czwartek, 24 września 2020, 11:51

dokładnie w punkt, i do tego pomimo jednego bytu, to wielka niezdolność do podejmowania decyzji... dykta i tektura...

matejote
środa, 23 września 2020, 15:34

Przecież to tylko zmiana nazwy z IU na AU. Tak samo było jak Macierewicz zmienił AON na ASW. Tyle w temacie. Zmieniają tylko nazwy i stołki

Bursztyn
czwartek, 24 września 2020, 09:56

Niestety jest jeszcze gorzej Do AU oddelegowano wszystkie zbędne podmioty

E-taczka
środa, 23 września 2020, 14:30

Nie jest zdrowa/efektywna sytuacja, kiedy nabywca i sprzedawca są podporządkowani tym samym decydentom politycznym. Zamawiający może wtedy kształtować zamówienia pod kątem możliwości wykonawców, a nie potrzeb użytkownika. Efekt: żegnaj konkurencjo, witacie wysokie koszty i długie terminy. Czy może tak być, że liczebność urzędniczego zaplecza wojska rośnie wraz ze spadkiem liczby żołnierzy?

Bursztyn
środa, 23 września 2020, 10:26

D24 zorganizowalo niezła konferencje Chyba najpoważniejsza w sprawie obronności Polski i teraz jest dylemat Czy skręcić za PiS i ich narracja czy też przedstawić konstruktywna KRYTYKĘ? Ponieważ projekt jest kierowany przez agencje innowacji a tej brakuje kompetencji No bo gdzie one?

Tałyk
środa, 23 września 2020, 10:04

Kiedy lata temu tworzono Inspektorat Uzbrojenia, tłumaczono, że zastąpi on większość komórek DPZ i zapewni oszczędności na etatach. Tak się nie stało i stąd obawa, że nowa Agencja w istocie będzie oznaczać dalszy rozrost biurokratycznej hydry i mnożenie intratnych posad, tym bardziej, że nadzór sejmowej SKON jest iluzoryczny. Może niech analizę rozwiązań w tej mierze przeprowadzi zewnętrzna firma, niezależna od MON i zbrojeniówki?

ZZZZ
środa, 23 września 2020, 09:43

Do zahamowanej po 2015 modernizacji Wojska Polskiego obok pieniędzy potrzeba: żołnierzy asertywnie wskazujących czego potrzebują, sprawnych planistów, zdeterminowanych polityków, którzy patrzą dalej niż konferencja prasowa i twardych negocjatorów. Żadne agencje tego nie zastąpią.

pragmatyk
środa, 23 września 2020, 20:16

Zgadzam się. Podstawowy problem ,na ktory się skarża zakłady zbrojeniowe ,to krotkowzroczna polityka panstwa ,Politycy nic nie zatwierdzą co wykracza poza jedną kadencję sejmowa ,bo nastepna zmiana polityków zmieni wszystko o 180 stopni,albo przeznaczy środki na inne cele nie zwiazane z wojskiem.I tak obbijamy się od sasa do lasa.

Danisz
środa, 23 września 2020, 12:13

w punkt!

Taaaaa?
środa, 23 września 2020, 09:41

W 2016 MON ogłosił np. że program pozyskania śmigłowców szturmowych ma zakończyć się w... 2020 roku. MON t e r a z ogłasza, że powstanie rewolucyjna Agencja Uzbrojenia. Z tymi samymi dedydentami, tymi samymi procedurami, tymi samymi dostawcami z PGZ. Ale ma być... i n a c z e j??

Kol
środa, 23 września 2020, 06:52

Czyli wszystko po staremu tylko będzie powołane jeszcze jedno biuro, które scali mniejsze jednostki w jedno. Czy rzeczywiście problem z modernizacją polega na tym, że brakuje nam akurat kolejnego agencji, która będzie ponad innymi? To tylko transfer osobowy z jednego działu do drugiego. W kwestii zakupów nic się nie zmienia.

LMed
środa, 23 września 2020, 06:21

Od samego mieszania herbata nie staje się słodsza. Niestety. Nawet jak się miesza latami.

Bursztyn
wtorek, 22 września 2020, 23:48

Inspektorat wsparcia śpi spokojnie Ich się BOJĄ RUSZYĆ HAHAHAHA

Wrt
wtorek, 22 września 2020, 23:03

To wszystko powinno być dawno sprywatyzowane: PGZ powinien być prywatną spółką. Wtedy miałby szanse, najlepiej sprzedać to jakiemuś dużemu koncernowi. Inaczej to tylko kolejna pasożytnicza instytucja, do której wszyscy od lat dokładamy.

Extern
czwartek, 24 września 2020, 13:50

Niestety prywatyzacja u nas oznaczała bardzo często likwidację konkurencji przez silniejszy zachodni kapitał. Dlatego choć serce by chciało, to doświadczenie podpowiada że niestety w przypadku tak strategicznej branży jak obronność to podejście też nie zadziała a jedynie znowu utracimy kolejne zdolności.

OLO
czwartek, 24 września 2020, 09:38

PGZ jako prywatna spółka? No to kupią amerykanie i wygaszą. I po 5 latach zgłosisz się do USA po wszystko bo nawet karabinków już byśmy nie robili.

Bursztyn
wtorek, 22 września 2020, 23:00

Jasno widać że inspektorat innowacji przejmuje AU ZA zgodą Błaszczak a Wojskowi już się DYSTANSUJĄ UBAW

Egon Olsen
wtorek, 22 września 2020, 22:01

a gdzie są śmigłowce dla naszych wojsk??? Ja tak tylko pytam...

kmdr
środa, 23 września 2020, 00:13

Konstruktorzy i pracownicy linii montażowej jeszcze się nie urodzili.Dobro szynszyli jest ważniejsze.Polityka zajmuje się rejonami poniżej pasa.Pytaniem czy to Pan czy Pani ? Jak możesz zadawać pytania o jakieś śmigłowce to zdrada stanu.Na stanie śmigłowce są, sztuka się liczy. A że te sztuki są stare, to lepiej nie mówić,bo odpowie się za mowę nienawiści i dyskryminację ze względu na wiek.

Andrzej
wtorek, 22 września 2020, 21:44

Czy jest jakakolwiek szansa na to by ludzie którzy przez 30 lat odpowiadali za zakupy dla wojska zrozumieli, że wciąż podcinali gałąź na której wszyscy siedzimy. Jeżeli oni to zrozumieją to nie z przyzwoitości, ale z konieczności i strachu zaczną dbać o interes RP. W innym wypadku działalność tzw. starych kiejkut będzie torpedować nawet najlepsze koncepcje. Prawda jest taka, że nie ma już czasu na eksperymenty. W wojsku są ludzie którzy przez 5 lat zrobią więcej niż dotychczas zrobiono przez 30 lat. Musi być tylko wola, że chcemy mieć Państwo.

Na chłodno
środa, 23 września 2020, 08:56

Nie, nie ma szansy. Ci ludzie będą robić dokładnie to samo co przez 25 lat. Sabotowac zakupy każdej broni, a bez opamiętania realizować " bezpieczne" wydatki typu mundury tropikalne, łaźnie polowe, warsztaty kontenerowe, stacje demagentyzacyjne, holowniki, samoloty transportowe. Ktoś kto z "zimną krwią" przez 10 czy 15 lat "wybiera" granatnik ppanc, ale w ciągu 3 miesięcy podejmuje decyzję o rozbrojeniu, czyli wycofaniu b e z n a s t ę p c y np. ponad 100 tysięcy szt RPG76 - na 100% już się nie zmieni.

bc
wtorek, 22 września 2020, 20:16

Konkret, brakuje chyba tylko działu kontroli nad wojskowym B+R odpowiednika amerykańskiej DARPA a z wydawaniem na to wszystkich przydzielonych środków są też problemy. PGZ powinna być pod AU chociażby z uwagi na offset i licencje za które płaci MON.

wtorek, 22 września 2020, 18:24

Zamiast lotniskowca dajcie nam biurowca

Ecik
środa, 23 września 2020, 08:57

Nowy biurowiec załatwią błyskawicznie, głupie 15 sztuk Pegaza wybierają który to już, czwarty, piąty rok?

Polish blues
wtorek, 22 września 2020, 17:26

Koncepcja nas nie obroni. 5 lat rządów jak krew w piach...

Danisz
środa, 23 września 2020, 12:17

i miną kolejne lata zanim w ogóle powołają tę agencję - a II faza Wisły, Narew, Kruk, Orka, drony, granatniki, rozpoznanie itp. poczekają

Kowalski
wtorek, 22 września 2020, 17:00

Brawo Pani Ministrze, nareszcie ruch w dobrym kierunku

kmdr
środa, 23 września 2020, 00:23

Ruch robaczkowy ostatnie stadium -spuszczanie wody. Na razie ruchu nie ma chyba że paszczą. Może to i dobrze bo to co zaproponował brzmi źle ,a działać będzie jeszcze gorzej. Jak to wprowadzą zatęsknimy za IU wspomnie moje słowa.

;)))
wtorek, 22 września 2020, 21:49

wystarczyło 5 lat i "nareszcie ruch w dobrym kierunku"

Atomek
środa, 23 września 2020, 09:02

Poprzednikom jakoś 8 lat nie wystarczyło na ruch....

Strażnik Teksasu
środa, 23 września 2020, 11:42

Poprzednicy kupowali bez "tego ruchu" :)

kmdr
wtorek, 22 września 2020, 16:52

Czytam i robię coraz większe oczy. Chcą zaorać IU i nasadzić jeszcze większego chwastu.Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON do AU naprawdę?Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON nad AU .Agencja Uzbrojenia jako wykonawca. I3TO+PIBP po za AU proszę bardzo.Wojskowe Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji ,ta komórka w AU to będzie fabryka dupokrytek."Minister Błaszczak zaznaczył, że nadzór MON nad PGZ ułatwi dokonywanie zgodnie z przepisami europejskimi dokonywanie zakupów "in-house", czyli bezpośrednio w PGZ, z pominięciem zasad konkurencji "to może ktoś Ministra oświeci ,ze brak konkurencji to niska jakość i wysokie ceny długi czas dostawy.Wszystko co najgorsze z PRL przeszło dalej.Wypowiedź Ministra można skwitować jednym słowem -etatyzm.Konkurencja to podstawa i to powinno być słowo klucz.I cały czas ten zakup systemu Patriot, wyrzutni HIMARS oraz myśliwców F-35. Ludzie ile można sprowadź to do kraju, bo na razie nie ma ni śrubki.Pogadać to ja sobie też mogę wygodniej bo siedząc przy zimnym , a efekt gadania jest taki sam. Jak nie było tak nie ma.Przed drugą wojna też na zamawiali efekt znamy.Niczego się nie uczymy.

liczykrupa
wtorek, 22 września 2020, 21:42

Zakupy amunicji w PGZ ( wg komunikatu z D24) 395 mln zł. za 112,5 mln 9mm i 4,56 mm (nie wiadomo ile szt. w kalibrach), ale można policzyć śr. cenę: to 3,5 zł. W sklepie 9 mm to 0,9 zł. 4,56 mm to ok. 1,9 zł. czyli śr. cena 1,4 zł. 3,5/1,4 2,5. Oczywiście dysponując ilościami można to obliczyć dokładnie i odpowiedzieć na pytanie ile szt. można by kupić na rynku.

środa, 23 września 2020, 16:45

Wojsko nie kupuje amunicji tylko symboliczną partie amunicji i utrzymanie dużo większych zdolności produkcyjnych fabryki tej amunicji.

liczykrupa
czwartek, 24 września 2020, 16:45

Akurat w Mesko utrzymaniu zdolności służy PMG - duuużo, innymi słowy według tej opinii MON płaci 2 razy za to samo.

Dariusz K.
wtorek, 22 września 2020, 16:25

Rozdział 3 Pozyskiwanie uzbrojenia i sprzętu wojskowego oraz innych wyrobów Uwagi: Uwaga 1. Definicja "uzbrojenie i sprzęt wojskowy" (Art. 3. 7) - zbyt rozbudowana i niejasna w szczególności przez wielokrotne użycie frazy "w tym". Uwaga 2: Dotyczy: Art. 43. Ust. 4. Pozyskiwanie może być realizowane przez programy uzbrojenia oparte o cykl życia uzbrojenia i sprzętu wojskowego, który poza etapami pozyskiwania obejmuje również eksploatację oraz gospodarowanie. Użycie słowa "może" nic nie wnosi. Analiza kosztu w całym cyklu życia UiSW powinno być regułą podstawową a nie opcją. Uwaga 3. Art. 45. 3. Siedzibą Agencji jest miasto stołeczne Warszawa. Dlaczego na poziomie Ustawy definiować lokalizację. W celu tworzenia nowej jakości (a to ma wnieść nowa instytucja) łatwiej to zrealizować w nowym miejscu. Warto rozważyć inne lokalizacje, np. Opole lub Bydgoszcz aktualnie odgrywające ważne role w logistyce SZ RP. Nie widzę uzasadnienia dla zwiększania koncentracji zadań w Stolicy.

Szept
środa, 23 września 2020, 11:48

Chyba zdurniałeś, koledzy ministra Błaszczaka nie będą dojeżdżać do Opola czy Bydgoszczy.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 22 września 2020, 15:46

A pro po "inhouse" rozwiązania dla PGZ. Po pierwsze to ukręca głowę PGZ do stania się polskim Samsungiem czy Mitsubishi. PGZ musi mieć możliwość do rozwoju. W MON rozwój ten będzie ukręcony ponownie wyłącznie pod produkcję wojskową. PGZ musi móc zarabiać, więc i mieć produkcję cywilną. Jak Samsung. Jak Mitsubishi. Po drugie "inhouse" będzie dla zakupów MON, a gdzie zakupy na okręty patrolowe dla Straży Granicznej? W MON ma wejść też Straż Graniczna? Policja? Straż Pożarna? Tutaj potrzeba innego rozwiązania pod parasolem jak kiedyś zwracałem uwagę "krytycznego bezpieczeństwa państwa polskiego". Tutaj trzeba nową ustawę na zakupy sprzętu bojowego dla MON i służb mundurowych (policyjni anty-terroryści?), która by spowodowała zakup statku patrolowego dla SG z polskiej stoczni a nie francuskiej. Po trzecie kwestia Mustanga. Ten przetarg winien być nie na gotowce składane w RPA, lecz na licencję produkcyjną dla PGZ. PGZ jest niedoinwestowane. PGZ brak wielu technologii motoryzacyjnych, a także nowoczesnych hal produkcyjnych, czy robotów przemysłowych podnoszących jakość produktów niebywale. Także motoryzacyjnej. Zbrojeniówka ma wiele spółek motoryzacyjnych, które produkują sprzęt specjalistyczny i mają kryzys, kiedy jest brak ciągłości zamówień. 800 terenówek (a perspektywicznie 3000) to jednak pewny potencjał produkcyjny, który powinien zapewnić zatrudnienie inżynierom. W końcu brak kadr inżynierów powoduje problemy z ofertą eksportową PGZ. To zwiększy znacznie koszt programu Mustang, lecz z wielkim skokiem dla rozwoju gospodarczego Polski. Kto wie, może i Kowalski kupi sobie wojskowego Mustanga do poszpanowania? Inaczej wszystko super i życzę powodzenia z Agencją Uzbrojenia!

Gnom
środa, 23 września 2020, 08:58

Odpowiedz sobie jak owe koncerny zdobyły pozycje - własnie dzięki odpowiednikowi in house. Jak sie wzmocnią mogą wychodzić na rynek cywilny. W Polsce na początku zmian zrobiono dokładnie na odwrót jak w Japonii lat 60., Korei czy Turcji lat 80/90. Niedoinwestowane firmy rzucono na "wolny rynek" i to bez wsparcia politycznego nie zbędnego dla firm zbrojeniowych. Efekty mamy do dziś - śmierc lub dogorywanie wielu firm i to tych niezbędnych (łożyska, metalurgia, elektronika, w tym IR). Przy innej ważnej branży - energetyce - zrobiono podobny błąd później i nie dość, że nie było inwestycji firm które kupiły ZE w wytwarzanie i przesył energii, to jeszcze odkupiono je potem praktycznie ze stratą.

Piotr ze Szwecji
środa, 23 września 2020, 11:42

Acz widzisz w MON nie wchodzi SG. MW co prawda włamuje się błędną koncepcją strategiczną w kompetencje SG, lecz nie zastępuje SG. SG nie kupuje swoich patrolowców poprzez MW, a policyjni anty-terroryści nie realizują swoich policyjnych zakupów przez GROM czy jednostkę komandosów z Lublińca. To nie jest argument przeciwko "inhouse" rozwiązaniu, co o jego zawężeniu wyłącznie do MON. Ponadto zwróć uwagę, że zaistniała dziś krytyczna sytuacja PGZ wynika z bycia pod zarządem MON, tak jak to było w latach 1989-2016. Spójrz produkcja cywilna firm PGZ. Ja tego nie wymyślam. To trzeba wziąć pod uwagę.

w
wtorek, 22 września 2020, 22:59

produkcje cywilna resztówce naszego przemysłu, znanej jako PGZ , "sprywatyzowano" i "zrestrukturyzowano" w latach poprzednich. I zrobiono to nie po to zeby ja teraz odbudowywac. Na to od lat nie ma checi. Zreszta tu chodzi tylko o miejsca brania pieniedzy przez swoich ( nie powiem PRACY)

Piotr ze Szwecji
środa, 23 września 2020, 11:50

Ochota jest w samych firmach, bo widzisz pracownicy są zainteresowani aby nie utracić pracy po realizacji długoletnich kontraktów dla MON. Poza tym trudno zatrudnić odpowiednio wykształconych inżynierów z doświadczeniem, a tych potrzebuje PGZ by móc tworzyć ofertę eksportową swoich wojskowych produktów dla zagranicy. Produkcja cywilna więc jest ważną infrastrukturą w firmach zbrojeniowych i to nie tylko z powodów płynności finansowej. HSW, WZL nr1 a ostatnio nawet Jelcz zainwestowały w dodatkową infrastrukturę przemysłową do wykorzystania w ofercie usług dla rynku cywilnego, czy produkcji ograniczonych ilości produktów specjalistycznych na rynek cywilny. MON zamówił sprzęt inżynieryjny nie w cywilnej spółce lecz w HSW, która może dzięki temu zamówieniu zainteresuje się rozwojem i tej cywilnej linii produkcyjnej.

Stary
wtorek, 22 września 2020, 14:39

Już im nie wierzę. Wszystko zmienić żeby było jak było. Stara i sprawdzona metoda.

Pawlak
wtorek, 22 września 2020, 14:37

Dobrzez ze jasno i wyraznie napisali ze bedzie zaangazowania w proces zakupu a nie np rozwoju rodzimych produktow.Juz lobbysci z torbami sie ustawiaja w kolejce

Zatroskany
wtorek, 22 września 2020, 14:33

Koncepcja utrzymuje zasadnicze patologie: tj. utrzymanie kontroli MON nad państwowym przemysłem zbrojeniowym i zachowanie de facto jego monopolu (będzie gorzej, drożej i dłużej, czyli bez zmian), degradacja przemysłu prywatnego który nie może bezpośrednio przystępować do przetargów i musi płacić haracz PGZ za pośrednictwo. Takie rozwiązanie nie jest znane nigdzie w NATO.

seci
wtorek, 22 września 2020, 14:23

Ale kiedy powstanie?

Krzys
wtorek, 22 września 2020, 14:04

Jaki miły Pan i jak mądrze opowiada... A rzeczywistość jaka będzie znam już dziś. Zajmą się rozpisaną na lata reformą, którą zrewidują w kolejnych latach.

Riki
wtorek, 22 września 2020, 13:15

Taaaa.... a teraz przez lata będą myśleć nad tym jak zrobić porządek, po czym okaże się, że zaproponowane rozwiązanie jest niedzisiejsze. Zbyt wiele pijawek żyje z tego chaosu aby tak po prostu zrobiono porządek.

Nils
wtorek, 22 września 2020, 12:46

Jak to się będzie miało w przełożeniu na RBLog-i? Ilość zakupów się zmniejszy, czy też tylko zmieni?

serbiusz
wtorek, 22 września 2020, 12:44

Życzę powodzenia, ale żeby było to należy zwolnić tych biurokratów co okopali się i tworzą papiery jak w WCNiK.

Marcin
wtorek, 22 września 2020, 12:41

Człowieku nie "kompromisuj się " ! To już dawno przestało być śmieszne, nie jesteśmy Szwajcaria albo inną Nową Zelandią, tu za miedza mamy niezłych zbóji więc każde takie dyrdymały powtarzane bez końca tylko ich prowokują bo widzą że jesteśmy my ciency jak barszcz i tylko Amerykanów się boją, a z nas się śmieją.

środa, 23 września 2020, 00:29

Sen o potędze.

Edmund
wtorek, 22 września 2020, 12:21

Wreszcie się doczekałem (i pewnie nie tylko ja) skasowania tworu o nazwie IU. Gratuluję Defence24 organizacji i oprawy konferencji. Jest na najwyższym poziomie.

Kamil
wtorek, 22 września 2020, 12:06

Jak na razie dużo słów mało konkretów, jeżeli zmiana dotyczyć będzie zmiany tabliczek na budynkach to szkoda kasy. To dobry moment do restrukturyzacji wyżej wymienionych instytucji. Tzn. w wyniku przekształcania instytucji wiele stanowisk może zostać zlikwidowanych. Dla mnie najlepsza jest opcja zerowa z pozostawieniem tylko najwyższej klasy specjalistów w dziedzinach uzbrojenia. Jeżeli ktoś twierdzi że doświadczenie ma wartość to niech przeanalizuje 30 lat zamówień publicznych. Jeżeli chodzi o kształt nowej instytucji to w pierw powinna powstać komisja trójstronna z kometentnymi przedstawicielami wojska, przemysłu i rządu a całą debatą powinny koordynować instytucje naukowe jak Obrum i Instytut lotnictwa gdzie nakreślony zostanie kształt, rozmiar oraz główne cele polskiej armii. Dziś potrzeba wszystkiego na wczoraj ale w przyszłości trzeba ustalić procedury stopniowego zastępowania zużytego sprzętu i ustalaniu rocznych planów produkcyjnych tak aby dać polskim zakładom stabilność i komfort pracy np. założenia na rok 2025: 1000 karabinów, 100 granatników, 4 czołgi 3 helikoptery, 2 samoloty, 15 ciężarówek. Należy również wprowadzić kadencyjnoś przynajmniej na kluczowych stanowiskach, konkursy zamiast nadania oraz odpowiedzialność urzędnicza powiązana z projektami.

Gnom
środa, 23 września 2020, 08:59

Początek 6 roku rządów i pierwsze publiczne slajdy - to jest tępo (pisownia świadoma).

Belisarius
wtorek, 22 września 2020, 11:56

Im więcej Agencji, Fundacji i Funduszy tym bardziej WP silniejsze. Kiedy Powstanie ostatnia z planowanych struktur, armia Polska osiągnie nowe nieosiągalne dla innych armii zdolności bojowe potrzebne do zapewnienia nowego porządku na naszej planecie i dalej.

Marpas
wtorek, 22 września 2020, 11:42

No i nie zapominajmy brak konkurencyjności czyli bierzemy co mają nawet jeśli inny producent oferuje sprzęt o lepszych parametrach a niewiele droższy...

Nemo
wtorek, 22 września 2020, 11:35

Panie Blaszak a gdzie jest drugi etap programu Wisła i gdzie początek Narwi ? Przecież OPL to całkowita podstawa jeśli chce się myśleć o obronie państwa,6 lat paplaniny a najważniejsze programy modernizacji leżą

Major
wtorek, 22 września 2020, 10:30

Fajnie, że coś robią przynajmniej na poziomie głównych założeń, ale zadecydują szczegóły których nie widać. Oficjalnie zmieniają nazwę i strukturę, ale dalej nie wiemy czy poprawi się system zarządzania w jej wnętrzu, jak jest skonstruowany, na jakim systemie bazuje, jakie wzorce projektowe zastosują, jakie dobre praktyki i dlaczego ma być lepszy od poprzedniego. Jedna wielka niewiadoma. Pomijając nepotyzm i inne patologię, uważam, że na czele agencji powinien stanąć nie wojskowy a tym bardziej nie polityk, ale mimo wszystko cywil. Cywil technokrata, z odpowiednimi kompetencjami w kwestiach nowoczesnego zarządzania. Najbardziej nowoczesne zarządzanie i to dość skomplikowanych procesów jest w IT. Wojskowi są przyzwyczajeni do innego systemu. Systemu na rozkaz, jak nie ma rozkazu to plaża, 15:30 i do domku z wyjątkiem tych najniżej na których wszyscy będący wyżej, zepchnęli stosy dokumentów i biedaki muszą zabierać pracę do domu.

Geo
wtorek, 22 września 2020, 18:23

IT? Pracuje z sieciami dużych marketów budowlanych, tam jest procedura - grupy robocze z każdego odcinka produktów, którzy monitorują rynek, dostawców, ceny, zapoznają się z ofertą na spotkaniach takich grup z dyr. zakupów i wyciskają soki z dostawców, następnie jest to przekazywane do Rady dyrektorów i do zatwierdzenia przez Zarząd. Jeśli dowódcy poszczególnych brygad będą wiedzieli co im się marzy i co jest "must be", to walą do dowódcy dywizji, a ci wraz z nimi do SG. Następnie vice MON z szefem swoim sprawdza i spotyka się z MF i premier, aby określić tylko kasę. Następnie decyzja bez przetargu, oferta ma być odpowiednia. Kary umowne jak najbardziej, za opóźnienie.

Major
środa, 23 września 2020, 08:08

W IT to wszystko odbywa się stale 24h na dobę w metodyce zwinnej, cały czas dostarczając przyrost bez zbędnych opóźnień i procedur z samoorganizującym się zespołem o dużej motywacji i z maksymalnie możliwą eliminacją struktur pionowych, ale do tego potrzebni są młodzi ludzie, bo starych psów nie nauczysz nowych sztuczek, a w przypadku wojskowych wymagałoby to rewolucji bo tam są struktury pionowe.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 22 września 2020, 10:20

Super. Powodzenia.

As
wtorek, 22 września 2020, 10:15

A przede wszystkim nowa agencja pozwoli nie tyle przyśpieszyć decyzje o zakupach, ile da szanse kilkunastu działaczom partyjnym brać wynagrodzenie ekspertów od nowoczesnego uzbrojenia, których w Polsce być nie może, bo niby skąd ? Zatem podstawowy cel agencja spełni. Kwestia przyśpieszenia zakupów to nie kwestia nowego biurowca pełnego wymagających finansowo znajomych, a zwyczajnie kwestia możliwości finansowych MONu.

Dr.House
wtorek, 22 września 2020, 10:10

Po co nam agencja uzbrojenia gdy już większe zakupy są zrobione i pieniądze wydane. 4 lata rządów pis-u i dopiero koncepcję agencji uzbrojenia ? Pan minister powinien dawno oddać się do dymisji.

Wesolek
wtorek, 22 września 2020, 21:05

Ale dlaczego? Przecież robi takie świetne... defilady!!! No i udało mu się kupić... znowu amerykański sprzęt, czyli Rangery.

Zawisza_Zielony
wtorek, 22 września 2020, 09:54

Coś takiego mógł wymyślić tylko urzędniczy umysł...

kmdr
wtorek, 22 września 2020, 23:51

Mam alergię na Urzędników ,ale nawet oni by takiego czegoś nie wymyślili.Takie pomysły rodzą się w głowach Partyjniaków.Nie ma być lepiej ,sprawniej ,szybciej i po korzystnych cenach.Ma być albo od państwowych albo po linii jedynej słusznej i oświeconej partii. I tak ma być ,bo tak ma być i tyle!Nie ważne że będzie drogo przewlekle i do du.. ,ale zgodnie z partyjnym planem.Wszystko z jednego kierunku .Ropę i gaz dywersyfikują tu pomyśleli ,ale broń tylko jeden kierunek.W przyszłym roku znowu będzie nowy PMT na lata 2022-2055.Mogę się założyć.

Tweets Defence24