Debiut F-35B na ćwiczeniach Red Flag. Realistyczny test możliwości?

27 lipca 2016, 15:11
F-35B US Marines
F-35 należące do eskadry VMA-121 - fot. US Marines
Reklama

Sześć należących do US Marines myśliwców F-35B weźmie udział w ćwiczeniach Red Flag, debiutując w tych największych manewrach walki powietrznej w USA. Lightningi dołączą do niemal 100 samolotów lotnictwa, marynarki wojennej i piechoty morskiej USA oraz krajów sojuszniczych. 

Ćwiczenia Red Flag odbywają się cyklicznie od 40 lat na terenie poligonu Nevada Test and Training Range. Jest to jeden z największych poligonów lotniczych świata. Szkolący się piloci mają do dyspozycji 1900 zróżnicowanych celów i realistycznie działające, świetnie wyszkolone jednostki "nieprzyjaciela". Manewry w realistyczny sposób odzwierciedlają udział sił powietrznych, kosmicznych i cybernetycznych w starciu zbrojnym. Są to jedne z najbardziej znanych ćwiczeń wojskowych świata, słynne z wysokiego poziomu realizmu zadań realizowanych przez dwie przeciwstawione sobie grupy lotnicze.

W bieżącym roku odbędą się cztery edycje Red Flag, a w okresie 11-29 sierpnia będzie miała miejsce trzecia tura z udziałem niemal 100 samolotów z USA i krajów sojuszniczych, takich jak Francja, Wielka Brytania czy Izrael. Po raz pierwszy w zmaganiach mają wziąć udział również najnowsze i najdroższe amerykańskie samoloty bojowe, jakimi są maszyny 5. generacji typu F-35B Lightning II.

Do udziału w ćwiczeniach Red Flag oddelegowano sześć samolotów należących do Marine Fighter Attack Squadron 121 "Green Knights", który jest pierwszą jednostką Piechoty Morskiej uzbrojoną w F-35B Ligtning II. Eskadra osiągnęła w zeszłym roku wstępną gotowość operacyjną. Po raz pierwszy więc nowe myśliwce będą miały szanse sprawdzić się w działaniach maksymalnie zbliżonych do realnych operacji bojowych z przeciwnikiem dysponującym nowoczesnymi systemami wykrywania, zakłócania i zwalczania. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Plush*
czwartek, 28 lipca 2016, 08:26

A ja żyje w realu i wiem że coś co określa się mianem super zaawansowanej technologicznie maszynki dostępnej od ręki dla każdego za grosze to nic innego jak nadmuchiwany balonik dla naiwnych onanistów. Bubel. Poczekajmy na opinie choć już wiem że będą mega pozytywne. Propaganda Działa sprawnie. Pozdrawiam

zeusZolimpu
czwartek, 28 lipca 2016, 22:30

Coś w tym chyba jest. Amerykanie niezbyt chętnie oddają najnowszą technologię w dziedzinie uzbrojenia w obce - nawet sojusznicze ręce. Np. Abramsy choć wyglądają identycznie są znacznie gorsze opancerzeniem i nie tylko od tych robionych dla US, F22 nie kupisz a tu F35 sprzedają gdzie się da. Być może samolot jest przereklamowany a być może konkurencja (Chiny?) już poznała jego tajemnice więc teraz próbują na nim tylko zarobić ile się da i jak szybko się da? Trudno powiedzieć ale ja mam podobne odczucia jak Plush*.

z netu
czwartek, 28 lipca 2016, 17:53

Od dawna panie Plush* interesujesz się lotnictwem? Dlatego pytam bo podobne słowo "bubel" pojawiały się w historii przez ignorantów wraz z rozwojem takich konstrukcji jak F-22 czy EF-2000. Warto poczytać o programie ATF myśliwca F-22 gdzie długo najmniejszym problemem było ciągłe zawieszanie się komputera misji po ok 15 minutach lotu. Poczytaj sobie tylko o programie Eurofightera to zobaczysz jakie tam problemy przez długie lata wychodziły w trakcie realizacji programu. Jedynie rosyjskie nowe projekty zawsze przebiegały bezproblemowo na wyraźne życzenie Kremla. To prawda, że F-35 nadal ma sporo problemów wieku dziecięcego (problemy z oprogramowaniem, niezawodność), ale są one rozwiązywane jeden za drugim, a samolot staje się coraz lepszy. Dlatego słowa "bubel" raczej nie powinno się używać wobec konstrukcji która wkrótce wg ekspertów zdominuje światowe rynki uzbrojenia. Tym bardziej na forum na którym wypowiadają się podobno ludzie mający jakieś pojęcie o konstrukcjach lotniczych.

Grom
czwartek, 28 lipca 2016, 15:30

Ale twój komentarz dotyczy su-50? Bo jest reklamowany jako super samolot tani i Rosjanie liczą że kupią go hindusi, Algierczycy, Wietnamce, Wenezuela Serbowie Białorusini i wiele innych krajów. Artykuł jest o F-35 który jest samolotem według wielu drogim i ma być zastrzeżony tylko dla krajów zachodu i Japonii oraz Korei.

45
niedziela, 31 lipca 2016, 01:41

F-15E miały bronić?Ale ta wersja to nie jest myśliwska.Ten samolot służy do ataków na cele naziemne i do tego zadania załogi są szkolone.To jest tak jakby ruscy ogłosili że ich PAK jest super i wygrał z ośmioma SU-34.Ruskim odpowiednikiem F-15E,jest własnie SU-34.Ten tekst o wyposażeniu o tym własnie mówi Snaiper do samolotów?Ja tego nie kumam,to F -35 powinny bronić celów w tym scenariuszu przed F-15E a nie odwrotnie Dotego załogi tych samolotów nie są szkolone w tego typu walce.F-15E to wersja F-15D.Mysliwcem jest F-15C i on powinien bronić tych celów.Dla mnie to jest dziwne a nawet śmieszne.Co oni chcą udowodnić?

Grom
niedziela, 31 lipca 2016, 10:07

F-15E to samolot wielozadaniowy . ma wieksze mozliwosci w atakowaniu celow naziemnych od F-15C ale to nadal samolot o wielkim potencjale mysliwskim . Su-34 to samolot o wiele bardziej przerobiony na bombowiec taktyczny ale tez ma mozliwosci walki z innymi samolotami . F-35 został przetestowany w warunkach bojowych z przeciwnikiem ktory moze bronic nieba bardzo skutecznie i tyle w temacie . napewno odbeda sie testy z F-15C i kolejne z F-16.

Jegor
czwartek, 28 lipca 2016, 00:28

Przedwczesne krytykowanie F-35 czy jakiejkolwiek nowej technologi jest nielogiczne i niemerytoryczne. F-35 to dzieło nieźle wykształconych inżynierów różnych dziedzin i profesji którzy pracują a nie ...

tommi
czwartek, 28 lipca 2016, 08:54

A to akurat prawda. I na pewno jest to bardzo dobry samolot. Tyle tylko że nie zawsze wszystko jest możliwe, bo prawa fizyki są stałe i czy będziesz miał najlepiej wykształconego inżyniera to on ich nie zmieni - nie zmieni praw aerodynamiki, praw dotyczących propagacji fali elektromagnetycznej itp itd. Ja mam szacunek dla pracy takich specjalistów i czy to po jednej /USA/ czy po drugiej /Rosja/ stronie. Bo i tu i tu samoloty tworzą ludzie o bardzo dobrym wykształceniu, wiedzy i doświadczeniu - w przeciwieństwie do 99% "forumowych ekspertoff". I najlepsze jest to że ci ludzie, którzy projektują samoloty mają szacunek i doceniają dzieła inżynierów po przeciwnej stronie barykady a nie uważają tego za "złom" jak nasi znafcy.

tommi
środa, 27 lipca 2016, 19:02

To ja już wam mogę napisać co to będą za przecieki - jest najlepszy, spełnił wszyskie zadania, wspaniale współgrał z innymi samolotami w wykonywaniu zadań, okazał się gotowy do wprowadzenia do walki - standardowy tekst działu public relations - a jak było naprawdę nikt wiedział nie będzie - a "przecieki" z "forumów" pisane przez pilotów o wymyślnych nickach - będą pożywką dla funboyów. Niech zamiast na ćwiczenia chociaż raz poleci zrzucić bombę nad Irak - nawet w osłonie 10 F16 - ale nie jak zwykle - już za minutkę, już jest przedwstępna, wstępna, prawie tuż tuż , już 10 ćwiczenia i gotowość prawdziwa będzie za lat ...... niewiadomo ile. Bo miała być już ładnych parę lat temu. Ale tutaj funboye już pisały że F22 lata nad Syrię aby zapewniać "świadomość sytuacyjną" nad oddziałem uzbrojonym w 3 pick-upy z karabinem na pace - o to jest godny przeciwnik dla takiej zabawki - i dla nich jest całkowicie niewykrywalny - bo nie mają radaru - ani jednego - i tam może swobodnie przenikać za linię wroga - równie skutecznie co PZL Dromader.

Senkju
środa, 27 lipca 2016, 21:25

Widzisz panie tommi poniekąd masz rację. Stany Zjednoczone tak rozwineły technologie wojskowe doprowadzając do tego, że ich zaawansowany sprzęt znacznie przerasta potrzeby do prowadzenia wojny asymetrycznej z potencjalnym przeciwnikiem.

Debilne USA
środa, 27 lipca 2016, 17:49

Może w końcu zmierzą się z jakimś lepszym przeciwnikiem niż A-4 nad którymi "udowadniały" dotąd swoją wyższość! :-D

Dron- x
środa, 27 lipca 2016, 21:45

To Norwegowie przeprowadzili testy swoich F-35 z A-4. Norwescy piloci nie mieli najmniejszych problemów z wykrywaniem i zestrzeliwaniem A-4, nawet w układzie dwa F-35 przeciwko czterem A-4. Dzięki fuzji sensorów piloci mieli znacznie lepszą niż kiedykolwiek świadomość sytuacyjną, a zestrzeliwanie oponentów było znacznie łatwiejsze niż w F-16 jak twierdzili Norwegowie. Ponadto A-4 miały duże kłopoty z wykryciem F-35, nawet gdy ich piloci celowo podejmowali ryzykowne decyzje taktyczne, sprawdzając, jak daleko mogą się posunąć, zanim zostaną wykryci. Walka F-35 przeciwko A-4 została tak zaplanowana, że F-35 miały wykonywać wyłącznie zadania defensywne, a w każdym starciu to A-4 były stroną atakującą, a jednak za każdym razem były zestrzeliwane.

Grom
środa, 27 lipca 2016, 20:28

Ostatnio odbyly sie pojedynki F-15vsF-35 o czym nawet wspominano tutaj na tym portalu . F-35 podobno zwycięzyly

WESOŁE USA
środa, 27 lipca 2016, 16:11

Żaden myśliwiec czwartej generacji nie dorówna F 35, i to jest sprawa oczywista i zaklinanie zeczywistosci przez fanów ruskiej techniki nic nie da. Pisanie bajek o tym, że jakiś stary MIG 31 czy Su 27 pokona samolot, który ma lepszą awionike i nowocześniejszy radar, jest po prostu śmieszne.

magazynier
środa, 27 lipca 2016, 17:52

Czekamy na przecieki :)) On jest najdroższy, najnowszy- ale to nie jest myśliwiec. To klasa sama dla siebie, takie nie wiadomo co. Dobre na terrorystów i ludowych powstańców.

Jac
środa, 27 lipca 2016, 16:09

Ciekaw jestem jak spiszą się te "cacuszka" na ćwiczeniach. Mam nadzieję, że pojawią się jakieś "przecieki". Jeśli zawiodą to bardzo ciężko będzie ukryć ten fakt.

Urko
czwartek, 28 lipca 2016, 12:15

Na Red Flag wysłano F-35B w wersji Block 2B. Jeśli zawiodą, jest wytłumaczenie - stare nie w pełni funkcjonalne oprogramowanie. I to nawet nie będzie żadne oszustwo...

Od NA(szego)TO brzegu
środa, 27 lipca 2016, 18:30

ruski przegrywa..."możliwości operacyjne Su-24, będących w służbie już ponad 40 lat. Ostatnia transza zmodernizowanych maszyn Su-24M2 została dostarczona w 2009 roku. Ze względu na opóźnienia w dostawach mających je zastąpić samolotów Su-34, zakres modernizacji Su-24M do standardu Su-24M2 był w rosyjskim lotnictwie większy niż pierwotnie planowano. "

Tak to bywa
środa, 27 lipca 2016, 18:27

Spiszą się wyjątkowo dobrze, każde ćwiczenia można tak ustawić żeby coś udowodnić. Np podczas ćwiczeń byłego 1plm z francuzami wymyślono reguły które z góry udowadniały wyższość Mirage, więc był np zakaz szybkiego osiągania pułapu bo Mig miał 30% większą prędkość wznoszenia itp. W ten oto sposób można udowodnić wszystko nawet to że F-35 okaże się lepszy w walce manewrowej przeciwko dwóm Raptorom

Dron -x
środa, 27 lipca 2016, 17:39

Jeszcze 2 dni ćwiczeń i wszystko stanie się jasne. Jak na razie recenzje są bardzo optymistyczne.

Dron -x
środa, 27 lipca 2016, 15:48

F-35B nie weźmie udziału w Red Flag tylko już bierze w nim udział... Obecny Red Flag rozpoczął się 11 lipca i trwa do 29 lipca. F-35B bierze udział w każdym ćwiczeniu w ramach opracowanego scenariusza tj. w misjach powietrze-powietrze i powietrze-ziemia jak głosi komunikat.

Tweets Defence24