DARPA pracuje nad samolotami-bazami dla dronów

30 kwietnia 2016, 11:59
Gremlins
Ilustracja: DARPA

Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA) poinformowała o wejściu w kolejną fazę rozwoju programu Gremlins, czyli budowy "latających lotniskowców" dla bezzałogowców.

Reklama

Koncepcja opracowana przez DARPA zakłada wykorzystanie istniejących już samolotów, np. bombowców czy samolotów transportowych, odpowiednio przystosowanych do nowej roli – lotniskowca dla bezzałogowców. Na pokładzie samolotów znajdowałaby się grupa niewielkich, uzbrojonych dronów, które mogłyby być uwolnione w powietrzu nad terytorium wroga.

Operator sterowałby nimi z ziemi lub z towarzyszącego myśliwca. Po wykonaniu zadania byłyby one zabierane ponownie na pokład samolotu (duże prawdopodobieństwo, że byłby nim samolot transportowy C-130), który wracałby do bazy, gdzie załogi naziemne przygotowywałyby bezzałogowce do następnego użycia w ciągu 24 godzin.

Czytaj także: LightningStrike - potencjalny następca Ospreya. Nowa faza programu XPlane

Pierwsza faza programu zakładała opracowanie technik uwalniania bezzałogowych maszyn, systemów ich nawigacji i sterowania oraz odzyskiwania, a także metody jak najtańszego przystosowania samolotu-lotniskowca do nowych zadań. W badaniach biorą udział cztery koncerny: Lockheed Martin, Dynetics, Composite Engineering oraz General Atomics Aeronautical Systems.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Kmb
sobota, 30 kwietnia 2016, 14:46

No proszę, przy okazji artykułu o Warmate były wpisy o dronie-matce a tutaj okazuje się, że nad czymś takim pracuje DARPA. Nie chodziło tutaj o podwieszanie kilku mniejszych dronów do większego, ale do adaptowania większego środka latającego do przenoszenia ich w ilości przynajmniej kilkudziesięciu, najlepiej o charakterystyce stealth, jak latające skrzydło. Może to być skuteczny i niedrogi środek na sparaliżowanie zestawów S-300. Innym rozwiązaniem jest wykorzystanie do tego pocisku samosterującego, również o charakterystyce stealth.

GM
niedziela, 1 maja 2016, 10:18

Statki matki dla dronów tak samo jak filmie Bitwa o LA.

e
niedziela, 1 maja 2016, 14:11

No to teraz zobaczymy jak w roju dronów S-500, 1000, 9999999999 czy co tam ruskie wymyślą, znajdą dowodzący nimi F-35.

lsd
poniedziałek, 2 maja 2016, 13:08

Taktyka amerykańska zakłada użycie setek dronów do rozpoznania i zdezorientowania OPL przeciwnika. Kontrolowanie sytuacji w powietrzu będzie niemożliwe dla istniejących systemów OPL.

tomaszek
sobota, 30 kwietnia 2016, 19:14

hmmm a co z bezpieczeństwem takiego statku matki? drony chyba wymyślono po to żeby mogły atakować niezauważalnie a takiego np. herculesa trudno będzie nie wychwycić na radarze

Teodor
niedziela, 1 maja 2016, 09:52

Widocznie jest to projekt na latanie w krajach, które nie posiadają skutecznej obrony przeciwlotniczej. Stealth, czy tez nie, wszystko da się wykryć, a metamateriały jak na razie to tylko koncepcja. Oczywiście można sobie wyobrazić, że taki samolot matka może latać np. w granicach państw NATO, a samoloty automatyczne wysyłać poza granice, bez dystynkcji i flag narodowych - takie współczesne piractwo wzorem zielonych ludzików Rosjan.

Tweets Defence24