Dardziński: Dzisiaj MON współpracuje z całym Łukasiewiczem, z całą siecią. Dziewięć projektów

4 sierpnia 2020, 09:09

W piątek 31 lipca br. nastąpiło podpisanie listu intencyjnego dotyczącego współpracy pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Siecią Badawczą Łukasiewicz. Ze strony resortu obrony list podpisał minister Mariusz Błaszczak a Sieci Badawczej Łukasiewicz – prezes Piotr Dardziński. Podpisane porozumienie ma na celu zharmonizowanie planowania badań naukowych i prac rozwojowych z procesem programowania rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz działań w ramach współpracy resortu obrony narodowej z nauką i przemysłem. Ma to przyspieszyć prace nad projektami m.in. dzięki lepszemu wykorzystaniu potencjału ośrodków badawczych wchodzących w skład Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Prezes Dardziński powiedział Defence24.pl, że spośród 19 projektów przedstawionych przez sieć Łukasiewicz MON, dziewięć zostało przedstawionych do realizacji. Będą one wykorzystywały różne formy finansowania. Trzy najbardziej zaawansowane programy to tranzystory wysokich częstotliwości na bazie azotku galu do zastosowań radarowych, nowa technologia stali do wytwarzania kadłubów do amunicji artyleryjskiej oraz nitrocelulozy do zastosowań w napędach z krajowej celulozy.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
ss
środa, 5 sierpnia 2020, 17:51

firmy krzaki, roboty wyprodukowane na zachodzie, W POLSCE TYLKO KOŁA DOKRECII.

M
środa, 5 sierpnia 2020, 17:46

"KAŻDY KŁAMIE". CYT. Dr. HOUSE

M
środa, 5 sierpnia 2020, 16:10

Papier wszystko przyjmie. W Praktyce żadne centru nie istnieje. Inżynierzy nawet nie wiedza ze tam pracują.

Prima Aprillus.. ???? bawimy sie w dwa ognie ???
środa, 5 sierpnia 2020, 04:25

..kto zakłada 1-szego Kwietnia "firmę.. nie wkładajac pieniedzy... biorąc bazę państwową i n ie majac żadnych praw włascicielskich bo jakie włascicielskie prawa może miec pośrednik nawet nie zwiazkowiec i nawet nie zatrudniony nie ponoszacy kosztów bez prawa wejscia na teren państwowych Instytutów,,

Nikodem
środa, 5 sierpnia 2020, 00:15

Dobrze, że takowa współpraca ma miejsce, niemniej w przypadku polskim rodzi się następujące pytanie, a mianowicie, co z tego wynika? Polski przemysł zbrojeniowy 31 lat po przemianach ustrojowych nie dysponuje nowoczesnymi produktami, które zainteresowałyby kontrahentów zagranicznych. Obraz tej sytuacji doskonale przedstawia krajowy eksport uzbrojenia, który z roku na rok pikuje w dół. Dziś nawet Białoruś i Portugalia nas wyprzedza. Polska nie ma innowacyjnych produktów. Niestety decydentów to nie interesuje, bo kogo obchodzi przyszłość tego sektora. Mści się kupowanie uzbrojenia głównie w USA, bez offsetu i transferu technologii. Tak konserwuje się zacofanie i biedę. Smutne to wszystko np. NCBR w ramach grantów na badania aplikacyjne w minionej dekadzie przyznał 56 mld zł., i do dziś nie powstał ani jeden wynalazek z tej puli, a który przyniósłby korzyści gospodarce nad Wisłą. Także o czym tu mówimy.

Optymista
środa, 5 sierpnia 2020, 13:15

Niko, ciągłe narzekanie to twoje drugie imię, a wrodzony pesymizm wart nagrody Nobla

Edmund
wtorek, 4 sierpnia 2020, 13:51

Taka współpraca się chwali, jednak ja zaproponowałby podejście do współpracy reprezentowane przez Pentagon. W ramach całego szeregu realizowanych projektów Pentagon współpracuje z wieloma firmami, także mniejszymi po to aby nie być skazanym wyłącznie na monopole takich firm jak Lockheed Martin i Boeing. Przez to starają się rozwijać cały rynek zbrojeniowy USA, który w odpowiedzi może przedstawiać szeroki wachlarz nowych produktów. To samo zaleciłbym MON a nie opieranie się tylko na PGZ. Nikt z zagranicy nie kupi wyrobów prywatnego przemysłu zbrojeniowego w Polsce, jeśli MON tutaj nie współpracuje.

Fanklub Daviena
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:05

Ty jednak lepiej nic nie proponuj... Pentagon, który ostatni audyt finansowy bez większych wałków przeszedł ponad 30 lat temu jest właśnie przykładem patologii, gdzie historycznie wysokie sypanie kasy powoduje buble jak F-35, LCS, KC-46 itp. a jednocześnie piloci nie mają na czym latać, marynarze na czym pływać i siły zbrojne są nikłym cieniem tych z Pustynnej Burzy. Nie wiem kim jesteś, ale zdrowy na umyśle podatnik nie chce brać przykładu, gdzie zaledwie pułkownik, ale za to szef oceny i zatwierdzania uzbrojenia lotniczego, zatwierdza bubla jak F-36, choć nie spełnia wymogów kontraktu a potem zostaje CEO Lockheed Martina... Jak się na kimś wzorować to na Francji czy Rosji, które słyną z wyjątkowo efektywnego wydawania kasy na zbrojenia, ale na pewno nie na patologii z USA.

Edmund
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:37

Zgadzam się, że Rosja słynie z efektywnego wydawania kasy na zbrojenia, maksymalizacji kosztów do efektów oraz bardzo przemyślanego modelowania sił zbrojnych. Ma to efekt np. w rozwijaniu artylerii dalekiego zasięgu i najróżniejszych systemów rakietowych oraz ciągłym, ale skutecznym modernizowaniu starych generacji uzbrojenia. Dzieje się to bez dialogów technicznych. Po prostu zajmują się tym ludzie, którzy się na tym znają i podpowiedzi zewnętrznych ekspertów nie potrzebują. Ostatnio nawet USA przyznało, że rosyjska cyberbroń nie ma sobie równych. Co do Pentagonu jest tak jak mówisz, ale USA wyciągnęło z tego wnioski i już tak nie postępuje. Nie można w 1 dzień zerwać relacji z monopolami, ale sukcesywnie poszerzana jest lista firm - własnie aby tego uniknąć. Co do LCS, KC-46, F-35 te wszystkie mankamenty są sukcesywnie usuwane, a zalety wzmacniane.

Ustawiator
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:17

Firma FLIR SPRZEDAŁA 140 robotów za 19 mln usd Bogata specyfikacja techniczna a polskie badziewie posiada ok 30% funkcjonalności Czyżby to kolejna ustawka żeby wyciągnąć KASĘ

Rafał Grzybowski
środa, 5 sierpnia 2020, 01:00

Taki pewny jesteś swoich słów. Zobaczymy jak się będziesz tłumaczył na sali sądowej.

zxzcxvxcbcvx
wtorek, 4 sierpnia 2020, 15:34

Czy FLIR jest firmą Polską? Chyba nie, a więc nie są to nasze technologie.

Baranek
wtorek, 4 sierpnia 2020, 23:18

Masz SWOJE PGZ DZIADY ZADOWOLONY?

Sisauer
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:03

A rakieta balistyczna z głowicą hipersoniczną to kiedy będzie budowana ? Kiedy powstanie samolot wielozadaniowy szóstej generacji ? Mam nadzieję że czołg czwartej generacji przechodzi już próby wojskowy.

Rah Warsz
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:46

Ponoć już takowe hiper super duper rakiety Kindźuk posiadacie, to po co wam budować kolejne, co w w Olgino tacy nieogarnięci jesteście dzisiaj, ciśnienie niskie? Co do samolotu to o Su 57 z litości się nie wypowiem...zróbcie najpierw prawdziwą 5 gen. a potem bierzcie się za 6-tą :). Czołg 4 gen? Toż ponoć wasza Armata jest takim( a może właśnie nie jest, skoro tak gardłujesz??) Oj Sisauer...bo prowadzący da wam w nagrodę po jajku ale nie po „kinder niespodziance„ ale waszym osobistym i to metalowym prętem. Paka

Juliusz Cezar
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:58

Nic nie pisał o SU-57, a ty w jego poście to nadal dostrzegłeś. Jestem pełen podziwu, jak kowbojska propaganda może pochłonąć komuś szare komórki na tyle, że ten już będzie widział rzeczy wi nnych postach których ktoś nie napisał. Lecz się człowieku.

czesiu
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:01

W ramach zakupu Patriotów Polska miała dostać technologię azotku galu do tranzystorów. A teraz wyskakuje program azotku galu opracowywany siłami Polaków.

kvcjkxjvklcxjklvzj
wtorek, 4 sierpnia 2020, 15:35

Polska nie miała dostać, tylko chciała dostać, a to jest duża różnica.

Tweets Defence24