Dania poszukuje nowego samolotu wielozadaniowego

15 kwietnia 2014, 12:00
Dania może się zdecydować na zakup samolotów wielozadaniowych F-35A, ale pod uwagę brane są również inne warianty. Fot. Samuel King Jr./USAF.

Ministerstwo Obrony Danii przygotowało zapytania ofertowe dotyczące wyboru nowego samolotu wielozadaniowego dla duńskich sił powietrznych, mającego zastąpić maszyny F-16AM/BM znajdujące się obecnie w służbie.

Jak informuje serwis JSFNieuws.nl, ministerstwo obrony Danii wysłało prośby o przesłanie wiążących informacji do producentów czterech myśliwców wielozadaniowych, branych pod uwagę w procesie wyboru następcy samolotów F-16AM/BM, stanowiących podstawę uzbrojenia duńskich sił powietrznych. Duńskie ministerstwo obrony planuje dokonanie wyboru nowego samolotu wielozadaniowego spośród maszyn typu Eurofighter Typhoon, Lockheed Martin F-35A, Gripen NG oraz F/A-18F Super Hornet.

Zgodnie z treścią zapytań duńskiego ministerstwa obrony, pod uwagę mają być brane nie tylko parametry techniczne nowych samolotów, ale także perspektywy współpracy wojskowej i wojskowo – przemysłowej, jakie może otworzyć zakup maszyn danego typu, oraz ocena kosztów ich zakupu i eksploatacji. Oczekuje się, że Ministerstwo Obrony Danii otrzyma odpowiedź na prośby o przesłanie informacji do lipca bieżącego roku. Decyzja dotycząca wyboru następców samolotów F-16AM/BM ma zostać podjęta w 2015 roku i będzie musiała zostać zaakceptowana przez duński parlament.

Warto podkreślić, że duńskie zapytania ofertowe zawierają około 950 pytań, a proces wyboru nowego samolotu będzie audytowany przez firmę Deloitte we współpracy z europejskim oddziałem korporacji RAND. Dania jest obecnie uczestnikiem programu Joint Strike Fighter na poziomie III, ale nie jest zobowiązana do zakupu samolotów typu F-35. Oczekuje się, że nowe samoloty wielozadaniowe trafią na wyposażenie duńskiego lotnictwa w liczbie od 24 do 30, a ich dostawy rozpoczną się w 2020 roku. Obecnie Królewskie Duńskie Siły Powietrzne utrzymują w aktywnej eksploatacji 30 myśliwców wielozadaniowych F-16AM/BM w dwóch eskadrach lotnictwa taktycznego.

(JP)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Amoroso
wtorek, 15 kwietnia 2014, 14:48

Wszystko rozstrzygnie się gdy Lightning II wejdzie powszechniej do służby i na ćwiczeniach pokaże, czy jest w stanie stawić czoła samolotom 4/4,5 generacji. Niepokojące, że amerykanie obniżyli wobec niego wymagania, tak aby obniżyć koszta. W ich strategii F 35 ma operować, na wyczyszczonym przez Raptory niebie, co stawia go w roli samolotu bardziej uderzeniowego. Jeśli tak to będzie wyglądać w rzeczywistości, to sądzę że jego kupno będzie nieopłacalne (przynajmniej dla Polski).

ja
czwartek, 17 kwietnia 2014, 14:20

coś w tym jest, ale nie mniej w bliżej nieokreślonej przyszłości F-35 może się nam przydać jako samolot wsparcia dla F-16 i jakiejś innej maszyny 4/4,5 generacji - następcy Su-22 i Mig-29 (może Tychoon)

Jac
środa, 16 kwietnia 2014, 15:43

Bo F-35 był projektowany jako tańszy, uniwersalny samolot przeznaczony dla różnych typów wojsk (co bardzo upraszcza logistykę, serwis itd.). W którym technologia stealth nie miała być tak mocno wyśrubowana a jedynie rozsądna w odniesieniu do możliwości technicznych. To nie miał być następca F-22 ani jego zamiennik. Raptor to myśliwiec przewagi powietrznej a F-35 to samolot do reszty i w związku z tym jest oferowany zaprzyjaźnionym krajom. Przynajmniej tak wygląda sytuacja u bogatych a biedniejsi robią tak aby rozsądnie spełniało ich potrzeby. Zresztą wystarczy popatrzeć które samoloty zastępują te maszyny.

Adam
środa, 16 kwietnia 2014, 00:33

W końcu powstał w programie Joint Strike Fighter.

Scooby
wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:10

Pójdą F-35 . Danię stać na top sprzęt .

mw
wtorek, 15 kwietnia 2014, 15:11

Dokładnie tak. Dodam jeszcze, że w naszej sytuacji, gdy wszystkie lotniska są zagrożone atakiem rakietowym to nie ma sensu inwestować w drogie samoloty. Powinniśmy mieć więcej eskadr tańszych maszyn, które w razie zagrożenia można rozśrodkować na cywilne lotniska i autostrady. Stawiałbym na kolejne F-16 lub Gripen NG. Jeśli brać coś droższego to raczej myśliwce przewagi powietrznej Eurofighter lub Rafale, bo F-35 w konfiguracji stealth do zadań obrony powietrznej może przenosić tylko 4 rakiety AMMRAM. Podwieszenie czegokolwiek pod skrzydłami zmienia go w maszynę generacji 4.

roberto
piątek, 18 kwietnia 2014, 20:26

okazja dla naszej armi do wzmocnienia potencjalu muzealnego

Darek S.
wtorek, 15 kwietnia 2014, 23:55

Czyli Dania i Polska to porównywalny potencjał bojowy sił powietrznych ?

Gajowy
wtorek, 15 kwietnia 2014, 16:09

A ja proponuję wrota od stodoły po atrakcyjnej cenie wasz Gajowy!

Tweets Defence24