Dania: Okręty wsparcia Absalon fregatami

28 października 2020, 12:45
fregatasw741males-2020-artikel
Fot. Forsvaret
Reklama

Duńska marynarka wojenna przeklasyfikowała dwa okręty wsparcia logistycznego typu Absalon na fregaty wyspecjalizowane w zwalczaniu okrętów podwodnych. Było to związane m.in. z doposażeniem tych jednostek w nowoczesne sonary holowane.

W bazie morskiej Frederikshavn zorganizowano 19 października br. niecodzienną uroczystość przeklasyfikowania okrętów wsparcia logistycznego typu Absalon. Decyzją królewskiej, duńskiej marynarki wojennej jednostki te zostały uznane za fregaty wyspecjalizowane w zwalczaniu okrętów podwodnych (ZOP). Pozostawiono ich nazwy jednak zmieniono ich oznaczenie: w przypadku HDMS Absalon  z „L16” na „F341” i w przypadku HDMS „Esbern Snare” z „L17” na „F342”. Wprowadzenie tej zmiany ma przede wszystkim ułatwić duńskiej marynarce wojennej współpracę z innymi partnerami NATO.

„Zmiana ta pozwoli Danii przyłączyć do tych państw, które mają możliwość walki z okrętami podwodnymi. W ten sposób marynarka wojenna może lepiej wspomóc NATO jeżeli chodzi o zwalczanie okrętów podwodnych.”

Wiceadmirał Torben Mikkelsen – dowódca duńskiej marynarki wojennej.

Wbrew pozorom zmiana klasyfikacji nie polega jedynie na przemalowaniu napisów na burtach. Okręty typu Absalon są bowiem równocześnie przebudowywane w bazie morskiej Frederikshavn. Głównym celem tych prac jest zainstalowanie na tych jednostkach nowoczesnych sonarów holowanych, które według oficjalnego komunikatu pozwalają wykrywać nowej generacji okręty podwodne z dużej odległości.

image
Fot. M.Dura

Zmiany będą również dotyczyły okrętowego systemu walki, który trzeba będzie dostosować do nowych zadań, głównie poprzez zmianę oprogramowania i przeorganizowanie bojowego centrum informacyjnego. Przygotowane w ten sposób okręty wypełnią lukę, jaka utworzyła się w duńskiej marynarce wojennej, po zmniejszeniu nacisku na realizację zdań ZOP, gdy zakończyła się „zimna wojna”. Efektem tego było m.in. wprowadzenie trzech fregat Iver Huitfeldt, które były klasyfikowane przede wszystkim jako okręty wyspecjalizowane w zwalczaniu celów powietrznych.

Teraz ta sytuacja ma zostać zmieniona poprzez stosunkowo łatwe przeklasyfikowanie Absalonów. Ta łatwość wynikała z samej konstrukcji tych okrętów, które już na etapie projektowania przygotowano do przeprowadzenia nawet głęboko idących modernizacji. Pomaga w tym również wielkość tych jednostek, które mają długość 137 m, szerokość 19,5 m oraz wyporność 6300 ton.

Zwalczanie okrętów podwodnych nie będzie jedynym zadaniem „nowych” fregat ZOP typu Absalon. Okręty te mają bowiem pięć miejsc przygotowanych na zainstalowanie modułów StanFlex. Każdy z takich modułów może przenosić po osiem rakiet przeciwokrętowych typu Harpoon lub po dwanaście wyrzutni pionowego startu Mk.56 dla rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu ESSM. Okręt ma dodatkowo dwie podwójne wyrzutnie torped do zwalczania okrętów podwodnych typu MU90 oraz silne uzbrojenie artyleryjskie w skład którego wchodzą: armata Mk45 kalibru 127 mm (którą można wykorzystywać do zwalczania celów lądowych) oraz dwie armaty Millennium kalibru 35 mm (przeznaczone również do obrony przed rakietami przeciwokrętowymi).

Wydatną pomocą dla nowych fregat jest także możliwość zabrania na pokład dwóch śmigłowców typu Seahawk SH-60, które nie tylko zwiększą zasięg przenoszonego uzbrojenia, ale również ułatwią realizowanie zadań ZOP na odległościach bardziej bezpiecznych dla okrętów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
rekin
czwartek, 29 października 2020, 11:53

Czyli jedna taka fregata ma siłę ognia większą niż cała marynarka RP. Zwłaszcza na polu AA.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 29 października 2020, 11:48

MW ma jednego logistyka z pokładem dla ZOP śmigłowców. Problem dorzucić nań holowany sonar? MW tak pragnie niszczycieli ZOP. Nie jest logistyk lepszy dla ZOP ze swoim pokładem dla śmigłowców ZOP? Logistyk też nie musi udawać okręt rakietowy, jak taka fregata przewożącą rakiety od wszystkiego i w ilościach do niczego. Zamówić jakiś stary amerykański niszczyciel plot-rakietowy do osłony plot i po krzyku. Projekcja siły jest w MW. Zawszeć lepiej, niż dalsze przyklepywanie tej wojnie różnych strategi w MW, które nie mają nic wspólnego ani z projekcją siły, ani z obroną polskiego brzegu (te sławione morskie szlaki handlowe, które chronić chce MW, to nie jest coś przypadkiem leżącego głęboko na terytorium państwa Danii?).

Cukier Drożdze Destylacja
środa, 28 października 2020, 21:23

Z bliska widać że blacha na nowoczesnych okrętach jest cienka jak tektura, nie potrzeba rakiet żeby takie cuda techniki zatopić, wystarczy narobić odpowiednio dużo dziur z karabinu maszynowego poniżej linii wody a łajba powoli zacznie tonąc.

Pim
czwartek, 29 października 2020, 18:55

Ciekawi mnie jedno: jeżeli funkcja przeciwpodwodna pojawia się na Absalonach, to pytanie o konfigurację napędu. Absalony pływają na dieslach. To hałaśliwy napęd, nie idealny do tych celów. Ciekawe czy był projektowany pod cele ASW i dodatkowo tłumiony? Czy akceptują spadek możliwości. Sonary holowne po przez "odsunięcie" od kadłuba będą mniej wrażliwe na hałas. Ale nie będzie to to samo co np. w fregatach 23.

Davien
piątek, 30 października 2020, 08:17

Huitfieldy też pływaja na Dieslach i jakos im to nie przeszkadza. A mają sonar podkadłubowy.

Pim
czwartek, 29 października 2020, 18:51

Nie ma Pan racji. Na każdym nowym statku, czy okręcie blachy nigdy nie są równe. Arkusze blach spawane są do wręg, podłużnic, innych el. konstrukcyjnych. Spawanie każdego boku powoduje powstanie naprężeń, które dają taki efekt. Wik. grubość blach ma tu nie wiele wspólnego. Z kolei dawno temu pas pancerny był mocowany do podkładu jakim bywał np. tek. Nie dawano sobie rady i ze spawaniem takich grubości, oraz różnicami w pracy gróbej twardej stali pancernej i stali konstrukcyjnej.

gvgbk,
czwartek, 29 października 2020, 14:25

Dzisiaj nawet mała motorówka z laminatu potrafi się doczłapać do brzegu z całkiem sporą dziurą.

BUBA
środa, 28 października 2020, 18:00

Wszedzie nowosci a unas zlomowosci. Czy niema na to mocnych ...

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 16:34

Stanflex 300 kontenery zadaniowe Te akurat pasowaly

Bursztyn
środa, 28 października 2020, 16:25

Z ciekawostek na kormoranie po prze budowie rufy BRAK MIEJSCA NA TORPEDY

Etam
czwartek, 29 października 2020, 16:19

Przede wszystkim brak miejsca na miny. Skąd jakiekolwiek torpedy na niszczycielu min? A Kormorany miały być zdolne do stawiania min.

Tweets Defence24