Reklama

Czy „Grom pobiedy” uzbroi rosyjskie drony?

18 marca 2020, 14:07
c36b52f3e8bcf7f540f21966404c03890_1_
Bomba lotnicza w wersji „Grom-E2”. Fot. www.ktrv.ru

Rosjanie przekonują, że ich uderzeniowe drony wyposażone w ponad półtonowe bomby szybujące „Grom” są zdolne do realizowania zadań strategicznych, niszcząc np. rakietowe systemy przeciwnika. Ich jedynym problemem jest jednak to, że w rosyjskiej armii jak na razie takich dronów nie wprowadzono. Podobnie zresztą jak bomb „Grom”.

Według agencji „Izwiestia” w rosyjskim kompleksie wojskowo-przemysłowym podjęto „fundamentalną decyzję” o wyposażeniu bezzałogowych statków powietrznych w „potężne i precyzyjne” bomby szybujące 9-A-7759 „Grom”. Rosjanie uważają, że te bomby o zasięgu do 120 km mogą dać systemom bezzałogowym możliwość atakowania również celów strategicznych – w tym wyrzutni rakietowych krótkiego i średniego zasięgu jeszcze przed wystrzeleniem przez nie pocisków. To właśnie dlatego bomby „dla dronów” już uzyskały w Rosji przydomek „Grom pobiedy” („Grom zwycięstwa”).

image
Dron „Altius-U” ma być uzbrojony w bomby „Grom”. Fot. Rosyjskie ministerstwo obrony

Jak na razie Rosjanie do ich przenoszenia chcą wykorzystać dwa duże bezzałogowce: ciężki uderzeniowy: S-70 „Ochotnik” („Łowca”) i lżejszy choć większy „Altius-U” („Wyżej”). Żaden z nich nie został jeszcze wprowadzony na wyposażenie rosyjskich sił zbrojnych.

Jakie drony dla „Gromów”?

S-70 „Ochotnik” został opracowany przez koncern Suchoj. Ważnym elementem prac trwających intensywnie od 2015 r. był jego pierwszy, dwudziestominutowy lot testowy przeprowadzony 3 sierpnia 2019 r. Początkowo z pomocą „Ochotnika” wykonywano jedynie kręgi nad lotniskiem na wysokości około 600 m. Ale już we wrześniu 2019 r. Rosjanie pochwalili się, że doszło do wspólnego lotu tego bezzałogowca wraz z samolotem Su-57. Był to jednak jedynie pokaz propagandowy, a nie próba koordynowania lotu „Ochotnika” z myśliwcem nowej generacji. Taki scenariusz współdziałania jest jednak przewidziany, by chronić załogowe samoloty przed wejściem w strefę silnej obrony przeciwlotniczej przeciwnika.

image
Bojowy dron S-70 „Ochotnik”. Fot. Rosyjskie ministerstwo obrony

„Ochotnik” jest statkiem powietrznym o masie startowej około 25 ton, opracowanym z wykorzystaniem technologii stealth wypracowanych w czasie produkcji myśliwca Su-57. Jest to stosunkowo duży dron zbudowany w układzie latającego skrzydła o rozpiętości 19 m i długości kadłuba 14 m. Według różnych źródeł każdy „Ochotnik” będzie mógł przenosić od 2,8 do 8 ton ładunku, a więc nawet od 4 do 10 bomb „Grom”.

Drugim bezzałogowcem przygotowanym do bombardowania dalekiego zasięgu ma być dron „Altius-U” opracowywany od 2011 roku - początkowo przez biuro projektowe UKB im. Simonowa z Kazania w ramach projektu „Altair”. W tym czasie powstały trzy wersje tej maszyny o nazwie „Altius-M”. Pod koniec 2018 roku rosyjskie ministerstwo obrony przekazało projekt do Uralskiego Zakładu Lotnictwa Cywilnego UZGA. Pierwszy lot bezzałogowca w wersji „Altius-U” odbył się w sierpniu 2019 roku. Był to o tyle duży sukces, że w produkcji wykorzystano jedynie komponenty rosyjskie.

Nie jest to statek powietrzny całkowicie podporządkowany technologii stealth tak jak „Ochotnik” (w którym Rosjanie wzorowali się prawdopodobnie na amerykańskim dronie X-47B). W „Altiusie” widać dużo więcej rozwiązań podobnych do amerykańskiego bezzałogowca MQ-1 Predator (pomimo zastosowania innego – podwójnego układu silników o mocy około 500 KM). W tym przypadku ważniejszy ma być jednak pułap (około 12000 m i autonomiczność (do 48 godzin lotu).

To właśnie dlatego „Altius-U” już wyposażono w system łączności satelitarnej, wydłużający wielokrotnie jego zasięg działania. Znamienne jest to, że dron ten ma większą rozpiętość skrzydeł niż „Ochotnik” (28,5 m) przy długości (12 m), ale za to o wiele mniejszą masę startową (około 6 ton). Może też przenosić mniej ładunku użytecznego. Przy zabraniu pełnego zapasu paliwa jest to bowiem (w zależności od źródeł)  od 1000 do 2000 kg. Rosjanie oceniają, że dzięki temu „Altius-U” będzie mógł zabrać dwie bomby „Grom”. Wspomina się również o uzbrojonej wersji morskiej tego bezzałogowca przenoszącej rakiety przeciwokrętowe X-35 „Uran” (w wersji lotniczej U o masie około 600 kg i zasięgu do 260 km).

image
Uzbrojenie lotnicze produkowane przez zakłady OAO „Korporacja Taktyczne uzbrojenie rakietowe”. Od prawej rakieta przeciwokrętowa X-31, rakieta przeciwokrętowa X-35UE, rakieta „powietrze-ziemia” X-38MŁE i bomba szybująca Grom-E2”. Fot. www.ktrv.ru

W przypadku „Ochotnika” zapas przenoszonych bomb „Grom” będzie na pewno większy, a dodatkowo będzie je można umieścić wewnątrz komór bombowych (czemu sprzyja niewielka średnica korpusu - 310 mm przy długości 4192 mm). Podobną możliwość ma mieć również samolot nowej generacji Su-57. W przypadku „Altiusa” i załogowych bombowców Su-34, „Gromy” mają być podwieszane tylko na zewnętrznych pylonach. Po zastosowaniu tego typu bomb, do zasięgu dronów będzie można doliczyć jeszcze około 100 km. Według Rosjan systemy obrony przeciwlotniczej przeciwnika będą więc musiały być przygotowane nie tylko na zwalczanie statków powietrznych, ale również o wiele mniejszych bomb szybujących.

Według agencji „Izwiestia” proces wprowadzania „Gromów” na wyposażenie rosyjskich dronów nie powinien być zbyt długi. Testy polegające na zrzucaniu tej bomby z ciężkiego bezzałogowca bojowego S-70 „Ochotnik” już się miały bowiem zakończyć. Inaczej jest w przypadku dronów „Altius”. W ich przypadku prace rozwojowe sprawdzające możliwość przenoszenia „Gromów” zakończyły się już na początku 2018 roku. Program został jednak czasowo zastopowany z powodu jego przeniesienia z Biura Projektowego OKB im. Simonowa do zakładów lotniczych UZGA.

image
Dron „Altius-U”. Fot. Rosyjskie ministerstwo obrony

Jakie „Gromy” dla dronów?

Jedynym tak naprawdę gotowym rozwiązaniem w całej tej koncepcji jest szybująca bomba precyzyjna „Grom”. Została ona opracowana w latach 2017–2018. Plany zakładały, że po badaniach, które zakończono pod koniec 2018 roku zostanie ona wprowadzona na uzbrojenie rosyjskich sił zbrojnych. Jak na razie nie ma jednak informacji, że uzbrojenie to znalazło się w użyciu, np. podczas działań w Syrii. Albo więc Rosjanie nie chcą by bomby „Grom” dostały się w ręce przeciwnika, albo też nie są one po prostu gotowe.

Według producenta wszystko ma być jednak w porządku. Oferowane przez niego uzbrojenie ma mieć zasięg od 60 do 120 km, co teoretycznie pozwala na wykonywanie uderzeń w cele znajdujące się daleko w głębi pozycji przeciwnika. W przypadku dronów, które mogą podejmować się ryzykownych przejść przez linie obrony ten zasięg może się zwiększyć o kolejne 400-500 km. Wtedy w zasięgu rosyjskich bomb znajdą się takie obiekty jak: lotniska, węzły komunikacyjne, mosty, stanowiska dowodzenia oraz pozycje startowe systemów rakietowych.

„Grom” to tak naprawdę rodzina modułowych bomb o masie około 600 kg. Jak na razie w zakładach OAO „Korporacja Taktyczne uzbrojenie rakietowe” powstały trzy wersje tego systemu uzbrojenia. Nazwa „system” jest tu użyta nieprzypadkowo, ponieważ „Grom” nie jest tak naprawdę typową bombą opadającą pod wpływem grawitacji (nawet jeżeli odbywa się to wolniej z powodu wykorzystania skrzydeł). Z prezentacji producenta wynika bowiem, że model oznaczony numerem 9-A-7759 jest wyposażony również w silnik odrzutowy, co zwiększa zasięg do 120 km.

Rosjanie twierdzą, że moc wybuchowej głowicy fragmentacyjnej tej wersji odpowiada prawie dwóm konwencjonalnym bombom o masie 250 kg. Przy deklarowanej masie bomby około 600 kg, silniku odrzutowym, zbiorniku paliwa, mechanizmie rozkładania skrzydeł i samych skrzydłach oznaczałoby to jednak, że korpus bomby trzeba by było zbudować z materiału wybuchowego.

image
Trzy wersje bomb szybujących „Grom”. Fot. OAO „Korporacja Taktyczne uzbrojenie rakietowe”

Inaczej jest w przypadku drugiej wersji „Groma” oznaczonej numerem 9-A1-7759. W niej bowiem odrzutowy silnik marszowy został zastąpiony przez dodatkowy ładunek wybuchowy o zwiększonej mocy wybuchu detonacyjnego. Automatycznie wpłynęło to na zasięg lotu, który po zrzucie nie przekracza 65 km. Ładunek bomby jednak zwiększono do 480 kg, co według Rosjan daje o połowę większą moc wybuchu niż konwencjonalna amunicja odłamkowo-burząca o masie 500 kg. W trzeciej wersji, oznaczonej jako 9-A2-7759, wybuchowa głowica fragmentacyjna ma zostać zastąpiona ładunkiem termobarycznym. W ten sposób Rosjanie chcą stworzyć uzbrojenie przystosowane do niszczenia fortyfikacji i schronów.

We wszystkich trzech przypadkach zastosowano ten sam system naprowadzania opierający się o systemy nawigacji satelitarnej GLONASS i NAVSTAR wspomagany w razie konieczności układem nawigacji inercyjnej. Zgodnie z informacją przekazaną przez OAO „Korporacja Taktyczne uzbrojenie rakietowe” pozwala to na uderzenie we wskazany cel stacjonarny z dokładnością od 2 do 10 m, co przy zastosowanym ładunku wybuchowym w zupełności wystarcza do jego zniszczenia.

Ważne jest również to, że autopilot bomb „Grom” pozwala na wykonywanie skomplikowanych manewrów w locie. Według producenta daje to nawet możliwość zawracania o 180 stopni, co pozwala na atakowanie celów z tylnej półsfery, gdzie obrona jest najczęściej słabsza. Zapas zasięgu jest z kolei na tyle duży, że uderzenie może nastąpić dokładnie we wskazanym momencie. Rosjanie wskazują przy tym, że atak może nastąpić na rozkaz, co mogłoby oznaczać, że do bomb „Grom” wprowadzono również jakiś sposób komunikowania się.

Oznaczałoby to jednak jeszcze większe zwiększenie kosztów, co może zadecydować o losie nowego systemu uzbrojenia. Nie jest ono np. prezentowane w wirtualnych ekspozycjach na stronie producenta oraz w parku „Patriot”. Zakłady OAO „Korporacja Taktyczne uzbrojenie rakietowe” opublikowały na swojej stronie tylko jedno zdjęcie nowej bomby w wersji „Grom-E2” („E” – „Eksportnyj”).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
kl
wtorek, 24 marca 2020, 10:05

Dyskusja pod artykułem sprowadza się do podziału na dwie grupy: 1. Ruscy głupi i upadną, bo ropa po 20 dolarów, a nie po 40, a ich broń do niczego się nie nadaje i ie istnieje. 2. Rosja to super potęga i to nic, że ropa po 20 dolców, bo Putin i tak da rade, a poza tym rosyjskie uzbrojenie nie ma analogów. Brakuje poważnej refleksji, czym i jak powinniśmy zareagować na te zapowiedzi lub wprowadzone uzbrojenie? To trudniejsze niż zajęcie pozycji 1/2. NIE TĘDY DROGA

gnago
piątek, 20 marca 2020, 17:49

"moc wybuchowej głowicy fragmentacyjnej tej wersji odpowiada prawie dwóm konwencjonalnym bombom o masie 250 kg. Przy deklarowanej masie bomby około 600 kg, silniku odrzutowym, zbiorniku paliwa, mechanizmie rozkładania skrzydeł i samych skrzydłach oznaczałoby to jednak, że korpus bomby trzeba by było zbudować z materiału wybuchowego." Ewentualnie elaborowali z olaniem zachodniej "mody" na materiały wybuchowe mało wrażliwe i wtedy starczy na wszystko

szpion
piątek, 20 marca 2020, 15:13

a na placu czerwony rozdają wołgi :)

Kapustin
czwartek, 19 marca 2020, 12:54

Ruski Gnom to druga bajka po cyrkonie

Wesołek
czwartek, 19 marca 2020, 11:59

Zatem podsumujmy: niezamówione dotąd bomby, dla dopiero testowanych Ochotników, po pierwszych dopiero ich lotach lub też dla nie opracowanych wciąż Altiusów?? Hm, ale zauważcie, wg "izwiestii".... JUŻ SĄ?? Ciekawych rzeczy można się "dowiedzieć" z takich "izwiestii"!!

gnago
sobota, 28 marca 2020, 23:02

OD razu widać braci Słowian Nasze czołgi, działa strzelają obietnicami nowej amunicji . A te posiadane Himarsy to ile salw mogą oddać ? Już druga bodajże z obietnic o dalekim zasięgu i sile rażenia. Dumna marynarka podwodna też z obietnic złożona norweskie rakiety dalej lornetka albo rozpoznanie obietnicą. tylko w generałach jesteśmy potęga bo mięso armatnie dla nich to też jedynie w obietnicach

BadaczNetu
środa, 18 marca 2020, 23:02

A baryłka ropy już po 22.35. Przy kosztach wydobycia na poziomie 42 stawia to Rosję w dość trudnej sytuacji.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 19 marca 2020, 19:33

I oby ta cena się utrzymała długo

Daswidania
czwartek, 19 marca 2020, 17:35

Cały świat kibicuje niskiej cenie ropy, co Golum?

Palmel
czwartek, 19 marca 2020, 11:16

nie stawia bo to Rosja wywołała tą wojnę a 45-47 USD to koszt gazu łupkowego z USA, Rosja do tej wojny się przygotowała w jednym z ostatnich wywiadów Putin powiedział że najbliższe 20 lat to tania ropa a po zerwaniu przez Rosję OPEC+ w poniedziałek Trump powiedział że wybuchła III wojna były wstrzymania na giełdzie na Wall street jest to odpowiedź na wojnę z przed paru lat jaką USA wywołały z Arabią Saudyjską przeciwko Rosji gdzie granicą było 100 USD za baryłkę dla Rosji a dzięki tej wojnie na tym ty korzystajmy ile możemy

Polanski
czwartek, 19 marca 2020, 17:16

45-47 USD to koszt czego? 1000m3 gazu łupkowego czy baryłki gazu łupkowego?

Kiks
czwartek, 19 marca 2020, 14:46

Taaaa, jasne. Tylko, że USA niespecjalnie jest eksporterem ropy.

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 14:40

Nie Rosja ale Saudowie zaczeli ta wojne własnei by wykończyć Rosje jak widać i stad taka panika w Moskwie Poleciały ceny ropy i gazu i Rosja ma kłopot. A USA nie ma kłopotu, kłopot moga miec jedynie jakies firmy a nie USa bo te nie opiera swojego budzetu o rope i gaz jak Rosja panie palmel.

fifi
sobota, 21 marca 2020, 20:23

USA opiera swój budżet o maszyny drukarskie.

yaro
czwartek, 19 marca 2020, 15:52

Bredzisz Davien, że aż szkoda czytać przeczytaj sobie artykuł w FT na temat tej sytuacji i przestań "klaunić" tutaj ...

Rejtan
czwartek, 19 marca 2020, 16:44

No ijestem po lekturze : cyt: " Jak ocenia, Igor Sieczyn, najpotężniejsza osoba w rosyjskim sektorze naftowym, zaufany człowiek prezydenta Władimira Putina i architekt decyzji o wycofaniu się przez Rosję z paktu z Arabią Saudyjską, ograniczającego produkcję, nie był ani trochę zaniepokojony poniedziałkowym spadkiem cen surowca o 30 proc." Jeżeli swoją wiedzę opierasz na zdaniu tego pana , to gratuluje inteligencji .

yaro
piątek, 20 marca 2020, 09:38

Jakiej lekturze?, nie mówiłem o Sieczynie a o zbiorczym opracowaniu w Financial Times chyba, że nie rozumiesz takiego skrótu jak FT ....

Strażnik Teksasu
piątek, 20 marca 2020, 22:11

Rosyjski budżet jest skalkulowany pod wpływy z eksportu ropy. Przy obecnych cenach, Rosja dopłaca do eksportu. Trzymajmy kciuki za niskie ceny ropy.

dim
czwartek, 19 marca 2020, 14:02

Nie wiem co usiłujesz udowodnić ? Niemniej 22 USD za baryłkę, dla Rosji jest to już deficyt. Owszem, Rosjanie też miewają złoża tańsze, jednak większość ich złóż jest znacznie droższa. Stare szyby wprawdzie wyeksploatują, ale nowych nie będzie już tam po co stawiać. Poza tym, gdy ropa była jeszcze w cenie, Putin trwonił zyski z niej, między swych kolesiów. Teraz ropa po prostu już odchodzi.

Kolo
czwartek, 19 marca 2020, 11:49

Jeśli wierzyć prasie zachodniej, to m.in. akurat Arabia nie zgodziła się utrzymać wyskokich cen ropy, wbrew Rosji. I wiesz jakoś przez to wierzę im, a nie tobie. Cena gazu łupkowego nie ma znaczenia bo i tak USA produkuje go dla siebie. Bo nadal nie zakończono przebudowy terminali importowych na eksportowe. Rosja przeraźliwie traci na niskich cenach ropy, bo np. dzięki temu my płacimy Rosji mniej... za gaz!! Oby tak dalej.

Paragraph23
czwartek, 19 marca 2020, 14:54

@Kolo USA produkuje drogi gaz łupkowy.. dla siebie ?!?! Dlatego cena tego gazu nie ma znaczenia ?!?!?!?!. patrzyłeś na notowania na ich giełdzie ?!?! Ale wiesz, że np. Boeing właśnie upada...

Boczek
piątek, 20 marca 2020, 11:09

Ten drogi gas łupkowy ma na złożu Marcellus koszty wydobycia o 5-10 /m3 niższe niż na Jamale (te są jedynie nieco niższe niż na Północnym). Do tego dochodzi transport, który dla LNG z USA ma od 10-30 niższe koszty transportu niż z Jamału. No i przy średnim koszcie wydobycia na poziomie 15% ceny końcowej gazu same koszty wydobycia grają drugorzędną rolę. Proszę pamiętać, że transport rurą on shore na ca. 5000 km jest o ~ca 30 droższy niż LNG (landed). Wszystko prze cenie ropy 50-70 i na 1000m3.

Kiks
piątek, 20 marca 2020, 09:15

Ile ty masz lat? Przez długi czas USA nawet w ogóle nie eksportowała gazu i ropy. Kupowali w dużej mierze za granicą.

Paragraph23
piątek, 20 marca 2020, 10:03

@Kiks Nie eksportowały, niemożliwe :) ?!?!, ale zaczęły bo zainwestowały i przestały a inwestycje sie nie zwróciły, a skoro na własny rynek wolą kupować wielokrotnie droższy, no cóż, kto bogatemu zabroni :) Ale Boeing coraz gorzej, a i firmy sektora naftowego też, a wiec Teksas itd :)

Kiks
sobota, 21 marca 2020, 17:33

Boeing ma problemy z zupełnie innego powodu dziecko. Mieli je wcześniej przez problemy z oprogramowaniem uziemionych samolotów. A co do inwestycji w wydobycie węglowodorów, oni jeszcze nie zaczęli tak na poważnie inwestować. Dopiero co zaczęli budowac gazoporty, dlatego daruj sobie. I jak dobrze zauważyłeś bogatemu. U nich jest bardzo agresywny kapitalizm, na tyle agresywny, że to kompletnie nie moja bajka. Na własne oczy przez jakiś czas widziałem jak to działa. Ale dadzą sobie radę. Zobaczysz. Nawykli do bankructw. Pamiętasz Delta Air Lines? No właśnie. Nikt już nie pamięta. Jakoś ludzie latają w USA.

Ha ha
czwartek, 19 marca 2020, 20:09

A dla kogo?? Przeciez to dzięki gazowi łupkowemu całkowicie uniezależnili się od jakichkolwiek dostaw zewnętrznych. I dlatego też mieli instalacje do regazyfikacji, a nie do skraplania wymaganego przy eksporcie gazu. Nawet tego nie wiesz??

wywiozą na taczce
środa, 18 marca 2020, 22:07

budżet Rosji był liczony na 55-60 za baryłkę ale od wczoraj jest 33 z tendencją na 27 więc samaja łutsza w mire raczej długo do produkcji nie wejdzie. Dolar po prawie 80 rubli z tendencją na ponad 100 :)

czwartek, 19 marca 2020, 11:53

Na poziomie42musisz nauczyc sie czytac,nie sluchac opowiesci Pod sklepem!Rudy Maja na Taka chwile rezerwe w wysokosci170miliardow dolcow,nie przejedli tak Jak pis,pozatym Korona rozwala caly pseldo demokratyczny swiat,a w mediach propagoja tylko nienawisc

Buuuuu
czwartek, 19 marca 2020, 20:12

A my poczekamy na "koronę" w Rosji. I w t e d y zobaczymy te rezerwy. He he!! Świat demokratyczny NIE potrzebuje wysokich cen ropy i gazu, a Rosja??

k
czwartek, 19 marca 2020, 19:37

Akurat znaczne części tych rezerw już dawno przejedli. Wystarczy poczytać co się dzieje z rosyjskimi finansami od czasu wprowadzenia sankcji po aneksji Krymu. I zobaczymy jak będzie wyglądała ich gospodarka po koronawirusie. Bo chyba jakiegoś cudu nie będzie i ich też prędzej czy później korona dopadnie.

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 22:13

Patrzac panie k co wyprawiaja w rosji to katastrofa moze być wieksza niz we Włoszech i to sporo.

Kiks
czwartek, 19 marca 2020, 14:48

Ruscy już przejedli kiedyś swoje rezerwy. Teraz też to zrobią. Zresztą te ich rezerwy są naprawde mikre jak na możliwości tego kraju. A wiesz, dlaczego ruscy w ogóle zaczęli je tworzyć? Bo nie mogli przeżyć, że Polska takowe miała.

zyg
środa, 18 marca 2020, 17:47

"bomby nie są używane aby nie dostały się w ręce przeciwnika" .. w Rosji taka logika to norma :)

Fanklub Daviena
środa, 18 marca 2020, 16:23

Niech Turcja spróbuje ostrzelać z opl w Turcji rosyjskie samoloty, to "Gromy" w Syrii się natychmiast znajdą... Bo jaki inny cel w Syrii potrzebuje Groma?

k
czwartek, 19 marca 2020, 19:42

Piszesz o tych rosyjskich samolotach co je Turcy strącili? Przy braku jakiejkolwiek reakcji Rosji? Czy o tych super Pancyrach co je Turcy rozwalili? Co prawda były podobno syryjskie, a też się same nie obroniły... Czy może o pierwszym i jedynym "seryjnym" Su-57 co się rozbił? Nie chce mi się więcej wymieniać.... :-)

Ot chwila ulotna
środa, 18 marca 2020, 22:26

A jak Rosjanie ostrzelaja tureckie cele to z Syrii zniknie rosyjski kontyngent I to nie bynajmniej ewakuowany

chwila uleciała i brzydki zapach pozostał
czwartek, 19 marca 2020, 00:02

taaaa wystarczyło, że raz przeleciały nad ich wojskami Su i skończyła sie Turecka buta ...

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 14:42

Mówisz o tych Su co spadły zdjete AMRAAM-em i Sidewinderem? No istotnie buta pilotów Su skonczyła się błyskawicznie.

sobota, 21 marca 2020, 01:59

Mowisz o tym SU-22 ktorego nie byl w stanie zestrzelic bublowaty AIM-9X?

Davien
sobota, 21 marca 2020, 18:17

No popatrz a jakos taki sam AIM-9X nie miał problemów z rosyjskim Su-24 kilka lat temu wiec jakwidac tylko płacz wam pozostał:)

niedziela, 22 marca 2020, 03:41

Placz to pozostal tylko tobie puchatku. Do dzisiaj nie ma pewnosci czym zostal zestrzelony ten SU-24M. Wedlog jednych zrodel uzyty zostal AIM-9, wedlog innych AIM-120. Na przyklad The National Interest podaje, ze SU-24M zestrzelony zostal pociskiem AIM-120, cytuje: "A pair of Turkish-owned Lockheed Martin F-16C fighters shot down the Fencer with AIM-120 AMRAAM air-to-air missiles". Poza ty, te twoje AMRAAMY i Sidewindery radza sobie tylko z samolotami z lat szesciesiatych, na nic nowszego sie nie nadaja.

Davien
wtorek, 24 marca 2020, 16:18

No popatzr ichtamnietku a Turcy twierdza że uzyto AIM-9X:) Natomiast NI sadzi takie kwiatki że ...( ot chocby ostatnio wierdzili ze Tu-160 był najszybszym kiedykolwiek zbudowanym bombowcem):)) A od AMRAAM-ów spadały już wasze MiG-29, nie wiedziałem ze to lata 60-te troliku:)

Ot chwila ulotna
niedziela, 22 marca 2020, 13:20

To Rosja ma coś nowszego niż te samoloty, które zestrzelono? Poza tym mogli je nawet z procy zestrzelić Fakt jest taki że dynamicznie spotkały się z gleba I twoje gawędy tego nie zmienia

poniedziałek, 23 marca 2020, 07:44

Jak nie wiesz jakie samoloty ma rosja to co ty robisz na ttym forum. Z drugiej strony, zaawansowane amerykanskie samoloty, jak saudyjski F-15 czy F-117 na byla Jugoslawia, byly zestrzeliwane antycznymi ruskimi systemami OPL i pociskami.

janusz z passeratu
środa, 25 marca 2020, 14:20

pisałeś też o B-2 zestrzelonym w Serbii...

Davien
wtorek, 24 marca 2020, 16:22

Taak, po pierwsze F-15 został uszkodzony przez odpalony z ziemi pocisk R-27T z lat 80-tych. F-117 został zestzrelony jeden głównie przez głupote USA ale jak wam wasza własna Wega mogła zdjac maszyne WRE w Syrii...

Ot chwila ulotna
czwartek, 19 marca 2020, 10:22

O widze ze rosyjski optymista A teraz cwiczenie z logiki Ile jest lotnisk wojskowych w Turcji a ile maja samolotow Rosjanie w Syrii? Podziel i pomysl Nie boli Chyba?

Davien
środa, 18 marca 2020, 20:48

A potem cel znajda sobie tureckie pociski artylerii rakietowej:)

Hetman Polny
czwartek, 19 marca 2020, 16:05

Turcję likwiduje się dając broń kurdom i armeni, która nadal ma BEZPRAWNIE Świętą Górę Ararat w Turcji.

ja
piątek, 20 marca 2020, 00:03

Dokadnie. I po Turcji

Davien
czwartek, 19 marca 2020, 22:16

Taak, ale wiesz ze to oznacza po pierwsze masakrę Kurdów, po drugie masakrę Rosjan w Syrii i to przy pełnym wsparciu NATO w tym momencie, a po tzrecie dla Rosji nei ma juz M. czarnego ale Jezioro czarne bo Bosfor dla nich zamkniety na amen.

gnago
piątek, 20 marca 2020, 17:58

Nieoficjalnie NATO w Syrii było w formie doradców tych bogobojnych dżihadystów, a teraz w formie specjalsów jankeskich co bezprawnie pilnują syryjskich pól naftowych. Reszta oficjalnie się wycofała

Davien
sobota, 21 marca 2020, 18:21

Gnago,a Rosja w Syrii oficjalnie zajmowała sie mordowaniem cywili na masowa skalę i tuszowaniem ataków chemicznych asada oraz wsparciem dla terrorystów. A jak dla ciebie SDF to dzihadysci to jestes zwykłym obrońca ludobójców i terrorystów i finał panei gnago.

gnago
sobota, 28 marca 2020, 23:08

ta ta masz całkowita rację ale kto w beczkach gaz bojowy transportuje a twe twierdzenia negują niezależne badania mediów. A prawda jest taka wredna że sama wyłazi jak w Iraku Libii i innych miejscach na świecie. Dziecko drogi trochę więcej analizy własnym mózgiem zalecam

Kiks
środa, 18 marca 2020, 16:17

A co będzie po tej biedzie?

Wawiak
czwartek, 19 marca 2020, 04:39

będzie po-bieda, czyli bieda po biedzie...

yaro
środa, 18 marca 2020, 15:49

Bomby Grom są w końcowej fazie testów państwowych więc niedługo wejście do produkcji seryjnej, bardziej bym się martwił o drony bo z nimi jest gorzej, a bomby te są nie tylko dla dronów ale dla samolotów też ...

Normalny Polak
czwartek, 19 marca 2020, 11:52

Kto normalny "boi" się w Polsce, o opóźnienie tempa wdrażania w Rosji nowej broni?? Normalny Polak na 1000% nie będzie się "bał", nikt!! Kim zatem T Y jesteś??

suawek
środa, 25 marca 2020, 14:23

Wiadomo kto to jest od początku jego bytności tutaj.

Wppr
poniedziałek, 23 marca 2020, 03:12

Dokładnie.

Wańka wstańka
środa, 18 marca 2020, 15:42

Czyli jest ale jakby go nie było? Podobnie jak su-57,tudzież kuzniecow? Kamień z serca spadł.

Stary z dobrą pamięcią
środa, 18 marca 2020, 19:56

Kiedyś w PRL krążyło powiedzenie przypisywane Gomułce: "Gdybyśmy mięli wiency wołowiny... tobyśmy zaleli Europę konserwami mięsnemi. Niestety, brakuje nam blachy cynkowej". U nas to już czasy minione, w Rosji wciąż współczesność.

Młody bez obciążeń starczych ...
środa, 18 marca 2020, 20:48

i dlatego budujemy statek 18 lat a w Rosji dwa lata ...

Gras
czwartek, 19 marca 2020, 11:57

W Rosji tez przeważały się takie Historie. Ale gdzie porównywać Polskę do Rosji? Rosja to największy kraj świata.

Gieroje od vodki
czwartek, 19 marca 2020, 17:41

Największy? Po podjęciu surowców i broni ich eksport mniejszy niż Bangladeszu :)

Stary ale jary
czwartek, 19 marca 2020, 11:54

Za młody chyba? Bo nie czytasz jak to Rosja obiecuje ukończyć... jeszcze w 2020 okręty którym stępki położono 20 lat temu??

Marek
czwartek, 19 marca 2020, 10:31

Oni nie budują tylko "stroją". A prace "stroicielskie" przy okrętach trwają tam znacznie dłużej niż dwa lata.

Wania
czwartek, 19 marca 2020, 06:48

Myślisz, że w dwa lata towarzysze ze wschodu wywalili miliard dolarów na K-560 Siewierodwińsk? Nie kolego, zajęło im to 21 lat i wyszedł złom z technologią z lat 80 ubiegłego wieku. Jest to rekord, który ciężko pobić. Druga jednostka ma być lekko zmodernizowana i koszt szacuje się na 2 mld dolarów. Ciekawe ile będą je wydawać. Jeśli mamy się pośmiać to może napisz parę zdań o flagowym okręcie Rosji, który jeszcze odpłynął od nabrzeża a już był w grafiku remontów, które nigdy się nie skończą, a jedyny jego sukcesy bojowe to utrata dwóch samolotów przy lądowaniu, zniszczenie dźwigu nadbrzeżnego, zatopienie doku w którym stał, zatrucie załogi oparami dymu i skażenie kilku portów odchodami czerwonoarmistów bo nie ma zbiorników na fekalia. A i jeszcze jedno. Zrobił rekord czasu w dopłynięciu do Syrii. Wyprzedził jachty żaglowe. O pół węzła ale zawsze.

Orthodox
czwartek, 19 marca 2020, 17:38

Na koniec dokonał próby samobójczej samospalenia.

Davien
piątek, 20 marca 2020, 18:37

Jak piszesz o Kuzniecowie to jeddyny okręt na swiecie który palił się juz 4 razy.

Wawiak
czwartek, 19 marca 2020, 04:42

Roska ma na koncie takie co i ponad 20 lat powstają, a końca nie widać... Z resztą porównaj średni poziom życia w Rosji i w Polsce. Im to zostało z lat komuny: społeczeństwo może być biedne, ale na armię pieniądze znajdą. Tradycja sięgająca zagłodzenia Ukrainy - bo woleli finansować rozbudowę przemysłu zbrojeniowego.

Potrt's
czwartek, 19 marca 2020, 04:38

Zależy jaki statek i jaka jakość wykonania (materiały wyposażenie) w Polsce skończyło się produkowanie byle jak ,,na sztukę"

Ralf_S
czwartek, 19 marca 2020, 01:03

Na przykład K-535 Jurij Dołgoruki od 11.1996 do 04.2007, czy też Giermaszczyj od 05.2011 do 06.2017... Dziwny ten rosyjski kalendarz.

Młody i głupi
środa, 18 marca 2020, 23:43

Młody okręt? Jak juz coś!

madox
środa, 18 marca 2020, 18:19

A co za problem podwiesić pod samoloty Su34m Su30, Su25 itd...

Normalny Polak
czwartek, 19 marca 2020, 11:55

Czyżby cię martwił brak w Rosji środków do przenoszenia nowych groźnych bomb?? Normalny jesteś??

Ssij goluma
czwartek, 19 marca 2020, 17:43

A bo to Polak?

madox
sobota, 21 marca 2020, 14:15

W Polsce jest taki sam poziom propagandy jak ta. którą węszycie wokół. Są setki ludzi na etatach różnych fundacji i instytutów od wciskania wam kitu o tym, jaki to cudowny mamy teraz sojusz. Nie mamy

suawek
środa, 25 marca 2020, 14:29

Nie towarzyszu. Propaganda jest TYLKO z Rosji. Oni mają cały przemysł do jej uprawiania. Ani w Polsce ani USA ani Niemczech ani żadnym cywilizowanym kraju NIEMA instytucji powołanych do prowadzenia wojny informacyjnej za granicą takich jak olgino, czy sputnik. Zaprzeczysz, będziesz to kwestionował?

gnago
sobota, 28 marca 2020, 23:11

???? A czymże jest istnienie takich narzędzi jak ECHELON? Zaznajom się z tym pojęciem

Ali
poniedziałek, 23 marca 2020, 00:24

No faktycznie, brak wojen, kraj się rozwija i dolar to 3,7 zł a nie 80 rubli :P

autor
środa, 18 marca 2020, 15:35

Towarzysze. Zerżnięty kształt, to nie wszystko.

Janusz
środa, 18 marca 2020, 16:37

Po co to wszystko wystarczy odpowiedni wirus i pozamiatane tanio i skutecznie

Andrettoni
środa, 18 marca 2020, 21:11

W samo sedno - najbliższy rok zrewiduje wszystkie opinie i plany.

halny
czwartek, 19 marca 2020, 00:04

no właśnie szczególnie w kraju w którym nie ma publicznej służby zdrowia

czwartek, 19 marca 2020, 14:44

A co., skasowaliscie w Rosji juz słuzbe zdrowia by na bomby było?:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama