Czwarty pułk rakiet S-400 broni Moskwy

21 listopada 2014, 10:45
Fot. mil.ru

Kolejny pułk obrony powietrznej rozmieszczony w rejonie Moskwy został wyposażony w systemy rakietowe S-400 „Triumf” i niebawem osiągnie pełną gotowość operacyjną. Jest to już siódma jednostka wyposażona w ten, najnowszy w rosyjskim arsenale, system obrony powietrznej dalekiego i średniego zasięgu i czwarta rozlokowana w Centralnym Okręgu Wojskowym. 

Jednostka została wyposażona w nowy typ uzbrojenia w październiku i przeszkolona z jego obsługi, łącznie z realizacją ostrych strzelań, na poligonie rakietowym Kapustin Jar. Obecnie Pułk wrócił już w rejon swojego stałego rozlokowania, czyli w pobliże Moskwy. Jak informuje ministerstwo obrony Rosji, w najbliższym czasie jednostka osiągnie pełną zdolność operacyjną.

Jest to czwarty pułk obrony powietrznej wyposażony w systemy S-400 „Triumf” w Centralnym Okręgu Wojskowym. Zadanie tych jednostek to ochrona stolicy kraju i centralnego okręgu przemysłowego. Dwa pułki S-400 znajdują się również w Zachodnim Okręgu a jeden w Południowym. Do 2020 roku w służbie ma być 12 pułków uzbrojonych w S-400 „Triumf”.

Przeciwlotniczy system dalekiego i średniego zasięgu S-400 Triumf zaliczany jest przez Rosjan do czwartej generacji. Według informacji strony rosyjskiej, jest on zdolny do zwalczania wszystkich współczesnych i perspektywicznych środków napadu powietrznego i kosmicznego, z wyjątkiem międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Każdy kompleks S-400 z pociskami 40N6, których dotąd nie wprowadzono na uzbrojenie będzie miał możliwość zwalczania celów na odległości do 400 km. Z obecnie stosowanymi pociskami starszego systemu S-300 może on razić cele na odległości do 240 km. Zasięg wykrywania i śledzenia obiektów powietrznych przez komponent radarowy wynosi około 600 km, z możliwością jednoczesnego zwalczania do 10 celów i naprowadzania do 20 rakiet. 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
BladY
piątek, 21 listopada 2014, 15:09

Angielska Wikipedia mówi tym że system S-400 może jednocześnie zwalczać i śledzić dużo więcej obiektów niż podajecie - możecie to sprawdzić?

m
piątek, 21 listopada 2014, 21:26

Niezależnie od tego co piszą i mówią rożnej maści specjaliści lub eksperci to polska armia powinna być liczna i silna, należny rozpocząć narodowy program zbrojeniowy oparty na naszej myśli technicznej. To nasi naukowcy i inżynierowie powinni tworzyć czołgi, samoloty, pociski oraz systemy rakietowe a polskie fabryki je produkować. Mamy ośrodki badawcze, huty, stocznie i zdolna kadrę naukowa. Myślę tez ze należny organizować szkolenia militarne dla każdego dorosłego obywatela aby był obznajomiony z podstawami obsługi broni. Pieniądze musza się znaleźć na polskie siły zbrojne bo to armia jest gwarantem naszej niepodległości i wolności naszych dzieci w przyszłości, jeśli tego nie zrobimy to będziemy płacić na armie okupanta. Nie wiem co niesie ze sobą przyszłość ale wiem co było w przeszłości. To historia powinna nas czegoś nauczyć, to z niej należny wyciągnąć wnioski. Sojusze i pakty nie są żadnym gwarantem polskiej suwerenności wiemy o tym doskonale i czy teraz możne być inaczej? Polska nie ma przyjaciół ani sojuszników za to wrogów mamy wielu. Stara maksyma mówi "umiesz liczyć, licz na siebie". Na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za Naród o 1000 letniej historii i kilkusetletniej tradycji demokratycznej wiec aby Polska trwała i rozwijała się w tak trudnym położeniu geopolitycznym musimy rozpocząć prace nad polskim programem odstraszającej broni jądrowej. Program taki należny zachować w głębokiej tajemnicy przed wschodem i zachodem bo nikomu nie zależny na tym aby polska była silna, ani Niemcom ani USA a tym bardziej Rosji. Nikt nie zaatakuje państwa z arsenałem broni jądrowej wiemy to i widzimy jak bezpieczne są mocarstwa atomowe. Zakończę łacińska sentencja " Si vis pacem, para bellum" ... To tylko moja opinia i nie musicie się z nią zgadzać, ale interesuje mnie wasze zdanie na ten temat wiec czekam na opinie. Pozdrawiam.

kiejstut
sobota, 22 listopada 2014, 06:59

"To nasi naukowcy i inżynierowie powinni tworzyć czołgi, samoloty, pociski oraz systemy rakietowe" powinni, ale są zbyt ciency

aaaa
piątek, 21 listopada 2014, 20:30

Iskanderów to maja 54 sztuki. To jakby mieli 54 jassm- tyle ze szybsze. Iskander to typowa broń do zastraszania. Dopóki nie sa uzbrojone w głowice atomową.

logik007
piątek, 21 listopada 2014, 21:00

No iskandery to jedna wielka ściema i jeszcze przez lata będa ich mieli mniej niż my rakiet NSM i Jassm które mają nieporównywalnie większa celność, zasięg i możliwości omijania OPL. W momencie kiedy wprowadzimy baterie systemu Wisła to Iskandery w ogóle stracą rację bytu i nawet z uzbrojone w głowice nuklearne będą minimalnym zagrożeniem (zresztą teraz też nie są żadnym, bo Rosjanie nie zaryzykują ustawiania ich blisko naszej granicy zwłaszcza kiedy zamówiliśmy Jassmy).

say69mat
piątek, 21 listopada 2014, 12:33

No cóż z jednej strony wypada pogratulować naszym sąsiadom determinacji i konsekwencji, w zakresie modernizacji systemów defensywnych. Służących obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej terytorium państwa rosyjskiego. Z drugiej, należałoby zadać sobie następujące pytanie, skoro wszystkie kraje europejskie ograniczają wydatki na zbrojenia. Przeciw któremu z zagrożeń, tak intensywnie zbroi się Federacja Rosyjska. Może my też powinniśmy się zacząć ... bać??? Tak na miarę konsekwencji i determinacji naszego sąsiada ze wschodu??? Determinacji, która w rejonach ulicy Klonowej nabiera właściwości .... 'stealth'.

znawca tematu
piątek, 21 listopada 2014, 14:38

Popatrz na granice NATO w 1989, popatrz na odrzucenie oferty Rosji na wstąpienie do NATO w 1991, popatrz na granice NATO dziś i chęć przyjęcia Ukrainy i Gruzji, wyrażone przez NATO w 2008, popatrz na ile krajów napadło NATO po 1989 i ile milionów ludzi wymordowało, to będziesz wiedział przeciw czemu zbroi się Rosja.

Wojmił
piątek, 21 listopada 2014, 11:31

Spokojnie... Ruscy przebierają nóżkami i straszą tamtym i owamtym... to, że wyprodukowane wozy wyprowadzili w teren, gdzieś umieścili nie wiele znaczyć może... to może być blef pokazując "pazury" a fakty za tym są mierne (np puste kontenery na pokaz)... wielokrotnie i oni i inni w historii posłużyli się takim blefem pokazując "siłę" i wprowadzając w błąd... jak się czymś ktoś za bardzo chwali to z dużym prawdodpodobieństwem jest to mocno przesadzone i rozdmuchane...

Kris
piątek, 21 listopada 2014, 11:14

Jassm? A co już je kupiliśmy? Chyba nie.............

Hate-Love
piątek, 21 listopada 2014, 11:01

S-400 jakie ma szanse zestrzelić nasze JASSM? I to samo odnośnie S-300 ? i czy te systemy mają dobra skutecznosc wobec najlepszych rakiet NATO ?

logik007
piątek, 21 listopada 2014, 20:53

Rosja to "potęga" ale tylko propagandowa jak Korea Północna. W zasadzie nie mają żadnego systemu obrony przeciwrakietowej, a to co mają nadaje się jedynie do niszczenia prostych samolotów bojowych bo te z technologią stealth i tak wlatuja jak chcą. No i te zawsze śmieszne podawanie zasięgu ich radarów i rakiet typu 400 czy 600 km, gdzie przez krzywiznę Ziemi wszystko powyżej 250 km to zwykłe bajki. Jedyną realną alternatywa w razie konfliktu dla Rosji to odpalenie swoich rakiet z głowicami atomowymi i liczenie na to że jakimś uda się dolecieć do celu, ale biorac pod uwagę, że system AEGIS to w tej chwili już ponad 100 okrętów na całym świecie i dotego sporo stacji naziemnych i zestawów typu THAAD, to prawda jest taka, że z tych 200 rakiet balistycznych które Rosjanie są w stanie odpalić na szybko pewnie żadna by nie doleciała do celu więc nawet ich "zmasowany atak atomowy" jest mało realny. Natomiast ew odpowiedź NATO byłaby jak najbardziej skuteczna i realna i skutkowałaby zniknięciem z mapy tego śmiesznego kraiku.

kkk
piątek, 21 listopada 2014, 17:11

systemy s-300 a pokrewnie s-400 maja problemy z pociskami skrzydlatymi...dlatego wprowadzili pancyra aby pokrywal martwe pola systemu...s-300 zle widzi cele ktore maja cechy stelath oraz zle widzi cele o niskiej trajektorii lotu...system s-400 to rozwiniecie s-300...niczym wielkim sie nie rozni jedyna roznica to standaryzacja podzespolow samej rakiety tj rakiety do niszczenia samolotow i rakiet mialy zbyt duzo roznych czesci...aby uproscic naprawe i logistyke wprowadzono standaryzacje w ten sposob narodzil sie system s-400 moze troche go podciagneli w elektronice ale nadal naprowadzany jest komendowo...relany zasieg to okolo 200km przy niszczeniu samolotow... cele rakietowe antybalistyczne to okolo 40km

pół żartem ,pół serio ale z prawej flanki
piątek, 21 listopada 2014, 12:28

szanse to on ma ; jeno dotychczas rozpisane na papierze ,bo jak się zdaje obie strony jeszcze nie odbyły wspólnych zajęć praktycznych...

witex
piątek, 21 listopada 2014, 12:21

Statystycznie na każdy cel należy skierować 3-4 rakiet manewrujących, by uzyskać 80-90% prawdopodobieństwo trafienia. Dotyczy to warunków nowoczesnej wielowarstwowej oplot z jaka można spotkać sie w FR.

Oppsa
piątek, 21 listopada 2014, 12:11

S-400 prędzej zestrzeli F-16 odpalającego JASSM. No chyba, że 16-stka będzie leciec nisko. Samo JASSM raczej będzie trudne do wkrycia

tuter
piątek, 21 listopada 2014, 11:54

Nie zestrzeli wcale. JASSM to pocisk typu "stealth".

abe
piątek, 21 listopada 2014, 11:52

Szanse zapewne ma.... ale nie wyobrażam sobie czemu mielibyśmy pierwsi zaatakować ruskich... a jeśli oni zaatakują pierwsi to nasze samoloty nie zdążą się poderwać w większej ilości bo lotniska, elektronie oraz centra dowodzenia zostaną zniszczone przez Iskandery więc dla nas to mało ważne. To jest ważne INFO dla NATO, USA Chińczyków, Hindusów, Japonii z Koreą i może Arabii Saudyjskiej z Izraelem i tyle według mnie. Czy też źle myślę?

ZWTP
piątek, 21 listopada 2014, 11:37

Prawie zerową, nawet jeśli przechwycą pocisk to głowica odłamkowa nie zapewnia zdetonowania przenoszonego ładunku, dlatego zachód całkowicie przestawił się na głowice hit-to-kill, Rosjanie nadal tkwią w latach 70tych ubiegłego wieku.

łowcaDezinformatorów
sobota, 22 listopada 2014, 01:38

Nie podoba mi się lekceważenie rosyjskiej technologii rakietowej. Jeśli jest taka beznadziejna to czemu usa lesinguje ruskie rakiety do lotów kosmicznych? W sytuacjii kiedy nasz kraj jest kryty Iskanderami wystarczy żeby Fr podprowadziła jeden pułk np. do kaliningradu no i możemy im nagwizdać z całym naszym lotnictwem i pijarowskimi f 16. To zresztą na tym portalu były inf. że o JASM dopiero negocjujemy kontrakt. A kiedy zostaną zakupione? ile ich będzie? kiedy przekazane do jednostek? i co obsługa techniczna i piloci od razu będą w gotowości bojowej? czy proces opanowania nowego uzbrojenia zabierze troszke czasu? A nawet jeśli ten pułk ruskich to ściema to co z pozostałymi? też si-fi? a one WSZYSTKIE są zdyslokowane w zach okręgu wojskowym tzn. pod granicą z NATO. Zresztą przekazanie ruskich OPL było jednym z powodów dla których USA nie zbombardowało syrii.Widocznie pentagon w swojej ocenie potencjału bojowego tej technologii nie jest na bieżąco w przeciwieństwie do internetowych geniuszy strategii. Ale w Polsce wiadomo jak w 1939 - nikt nam nie zrobi nigdy nic bo z nami jest śmigły- rydz. Już to przerabialiśmy .....

Radek
niedziela, 23 listopada 2014, 01:29

S-300 do Syrii jeszcze nie dotarły, za to S-400 są w Obwodzie Kaliningradzkim podobno od lutego 2012.

Tweets Defence24