Czternaście ofert w wyścigu o następcę Honkera

16 października 2015, 10:26
Fot. M.Dura

Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że na ogłoszenie w sprawie zamówienia publicznego na dostawę dla Sił Zbrojnych RP samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności pk. MUSTANG złożono w sumie 14 wniosków. Nowe pojazdy mają w przyszłości zastąpić obecnie wykorzystywane w Siłach Zbrojnych RP samochody Honker.

Zainteresowanie jest bardzo duże, ponieważ chodzi w sumie o dostawy w latach 2016–2022 882 samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności, w wersjach nieopancerzonej (841 sztuk) i opancerzonej (41 sztuk).

W Inspektoracie Uzbrojenia złożono w sumie czternaście wniosków, a więc pozornie mniej niż liczba podmiotów (17), jakie zgłosiły się do dialogu technicznego. Niektóre z wniosków o dopuszczenie do postępowania były jednak składane przez kilka firm. Tak więc w sumie liczba rywalizujących firm i spółek może być większa.

Zgodnie z informacją przekazaną Defence24.pl przez ppłk Małgorzatę Ossolińską, rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia swoje wnioski złożyły:

  1. Konsorcjum przedsiębiorstw pod nazwą Edison Polska z Gdańska;
  2. Spółka Zeszuta z Warszawy;
  3. Spółka SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne z Bielska Białej;
  4. Spółka komandytowa WAWRZASZEK ISS z Bielska Białej;
  5. Spółki: POLSKI HOLDING OBRONNY z Warszawy i Concept z Bielska Białej (wniosek wspólny);
  6. Spółki: AUTOBOX ze Starachowic, AUTO SPECIAL z Modlnicy i STEELER Marcin Piasecki z Sokółki (wniosek wspólny);
  7. Spółki: URSUS z Lublins i AMZ-KUTNO z Kutna (wniosek wspólny);
  8. Firma Renault Trucks Defense z Wersalu we Francji;
  9. Spółki: WB ELEKTRONICS S.A. z Ożarowa Mazowieckiego, RADMOR z Gdyni i AYCOMM z Warszawy (wniosek wspólny);
  10. Spółka Fabryka Samochodów Honker z Lublina oraz Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia z Zielonki (wniosek wspólny);
  11. Spółki: Polska Grupa Zbrojeniowa z Radomia i Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne z Poznania (wniosek wspólny);
  12. Firmy FRANZ ACHLEITNER Fahrzeugbau und Reifenzentrum GMBH z Wörgl w Austrii i MULTIMOTORS z Warszawy (wniosek wspólny);
  13. Firmy: MMC Consulting s.c. z Warszawy i AM General LLC z Arlington w Stanach Zjednoczonych (wniosek wspólny);
  14. Spółka JLR Warszawa z Warszawy.

Termin składania wniosków upłynął 8 września br., ale ze względu na liczbę otrzymanych pytań Inspektorat Uzbrojenia przesunął termin składania wniosków o udział w postępowaniu na 08.10.2015 r.

Nadal nie ujawniono szczegółowej specyfikacji przedmiotu zamówienia, która ma zostać przekazana jedynie wykonawcom zaproszonym do składania ofert wstępnych. Wiadomo jednak, że planowany jest zakup pojazdów w dwóch wersjach nadwozia:

  • opancerzonej - przystosowane do przewozu czterech osób plus kierowca i ładowności 600 kg;
  • nieopancerzonej - dla ośmiu osób plus kierowca, o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3500 kg i ładowności nie mniejszej niż 1000 kg.

Inspektorat Uzbrojenia nie zgodził się przy tym na dopuszczenie mniejszej liczby osób w samochodzie nieopancerzonym (co proponowała jedna z firm).

Wszystkie dostarczone samochody muszą być nowe, mieć układ jezdny 4x4, być wyposażone w silnik o zapłonie samoczynnym o wskaźniku mocy nie mniejszym niż 35 kW/t, mieć zdolność do pokonywania brodów o głębokości co najmniej 0,5 m (bez przygotowania) oraz nie mniej niż 0,65 m (z przygotowaniem) oraz posiadać wyciągarkę o sile uciągu nie mniejszej niż 100 % DMC i linę długości nie mniejszej niż 25 m.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
Viva POlinia?
poniedziałek, 19 października 2015, 07:52

cyt. Chuduikamku? Gdzie są polskie uczelnie techniczne, laboratoria, instytuty, uczelnie ekonomiczne? Gdzie profesury i dohtory? Auta nie potraficie zaprojektować i wyprodukować? Produkowaliśmy samoloty, śmigłowce,okręty, statki...

oficer
piątek, 16 października 2015, 18:53

Tylko Honker to doskonała i sprawdzona konstrukcja w Polsce jest rozpoznawalny i darzony przez żołnierzy prawdziwym sentymentem. Służę w wojsku na szczeblu oficerskim od 20 lat i nieprzerwanie mam kontakt z tym znakomitym pojazdem. W trakcie ćwiczeń poligonowych wielokrotnie wykazywał się doskonałymi właściwościami jezdnymi w bardzo trudnym ternie. Nigdy nie zawiódł i co ważne w okresie zimowym podczas dużych mrozów zawsze odpalał.

amanda
sobota, 17 października 2015, 23:01

Ha ha ha ha, to chyba wiożą Cię tym złomem do domu po 16? co nie? szczebel oficerski. A znasz parametry techniczne tego CUDU techniki? w Polsce sentymentem darzono także konie...może powinnismy wrócić do tego symbolu naszej techniki wojskowej?. Rety, jak my mamy takich oficerów, "sentymentalnych" to ręce opadają, człowieku obudź się mamy XXI w ablo zmięń zajęcie: w muzeum szukają sentymentalnych ludzi ze szczebla oficerskiego!

rabarbarus
sobota, 17 października 2015, 18:45

Hmmm... Honker to konstrukcja prymitywna i przestarzała. Dość awaryjna. Ratuje go w zasadzie tylko prymitywizm, bo tam się wszystko da stosunkowo prosto naprawić. Ani to wygodne, ani niezawodne.

aurel
sobota, 17 października 2015, 13:40

a BYLEŚ CHŁOPIE TYM BADZIEWIEM W IRAKU?ja tak- i przeklinam dzień w którym urodził się konstruktor tego wehikułu

RobW
sobota, 17 października 2015, 13:12

Żołnierze z linii mówią co innego, warto przeczytać pierwszy , albo drugi komentarz.

sentymentalny
sobota, 17 października 2015, 08:56

czy to prawda ze pomimo tego ze tam nie ma sie co psuc to caly czas stoja na warsztatach?

edd
sobota, 17 października 2015, 06:45

To żart? P.S. Od Honkera (zmodernizowanej Pabiedy) wolę MB Wolfy albo Defendery, ale co kto lubi.

mario
sobota, 17 października 2015, 01:34

Chyba nie myślimy o tym samym pojeździe.

AM
piątek, 16 października 2015, 23:29

bidulko przejechałbyś się Nissanem Patrolem albo Toyotą Land Cruiserem to nigdy byś już nie wsiadł do Honkera. Ja nim jeździłem tylko raz w Kielcach i dziękuję bardzo.

cappo
piątek, 16 października 2015, 22:49

Ale... Ty tak na poważnie??? Bo nie wiem czy się śmiać czy zapłakać...

Zdzich
piątek, 16 października 2015, 21:38

Ech, ułani to byli żołnierze...

myslacy
sobota, 17 października 2015, 12:04

Tak a jaką to my w POLSCE MAMY fabrykę silników wysokoprężnych? a jaką fabrykę skrzyni biegów? a może mamy fabrykę napędów 4x4? - teraz to firma od dronów i radiostacji chce samochody budować, inna co produkuje boksy dachowe i nadwozia do karetek. LUDZIE O CZYM WY MÓWICIE. Napęd 4x4 w Honkerze to napęd z TRAKTORA sprzed 30 lat. Taniej będzie UŁAZY kupić a wartość ich taka sama - chociaż ułazy ciągle pomału modernizują. 80% firm startujących w tym przetargu oferuje - ALBO JEDEN PROTOTYP ALBO RYSUNEK LUB MAKIETĘ CZEGOŚ CO CHCĄ ZBUDOWAĆ. A jak takie cudo będzie wyglądało po 3 latach eksploatacji - NIKT NIE MA POJĘCIA - bo TEGO NIE MA - NIE MA REALNEGO SAMOCHODU. Ale u nas będzie najważniejsza CENA a później to jakoś będzie. Jak ma wyglądać serwis 800 samochodów? naprawy gwarancyjne? w firmie która nie posiada nawet warsztatu a mówimy o samochodach rozmieszczonych po całej POLSCE. To nie F-16. Śmieszne jest że do udziału w przetargu dopuszcza się firmy, które nie produkowały i nie produkują takich samochodów. To tak jakby w przetargu na budowę dużego mostu stawała firma co układa chodniki z kostki brukowej a do przetargu na samolot bojowy stawała firma co produkuje szybowce. I czemu się późnej dziwić że nie wychodzi. Albo trzeba zrobić jak w Rosji - czyli państwowa firma dostaje kasę od Państwa na opracowanie danego rodzaju broni - ale to firma która ma już doświadczenie w produkcji tego rodzaju broni, odpowiednie moce produkcyjne, inżynierów czy biura konstrukcje / np Sukhoi, Uralwagonsavod itp/ albo tak jak w USA - określone są parametry kontraktu, każda firma pokazuje gotowy produkt - który się testuje i sprawdza / przy czym też firmy startujące mają doświadczenie w produkcji tego rodzaju uzbrojenia i odpowiednie zaplecze badawcze/ i wybiera lepszy z gwarancją zamówień. A u nas firmy bez ŻADNEGO doświadczenia w produkowaniu terenowych samochodów, bez zaplecza badawczego, bez NICZEGO będą budować zaawansowane technicznie samochody opancerzone lub nie samochody terenowe, których nawet nie MA a są tylko PLANY JAK MAJĄ WYGLĄDAĆ - nie wiem śmiać się czy płakać

patriota
sobota, 17 października 2015, 14:46

Kłamstwo wymaga sprostowania. Polska produkuje tylko i wyłącznie silniki wysokoprężne. Własnej konstrukcji-Andoria (uratowały rosyjskie samochody dostawcze i terenowe, Rosjanie zakupili licencję na produkcję jednostek napędowych z Polski), na licencji dla Fiata (Bielsko Biała), Isuzu (Tychy, Isuzu to producent samochodów właśnie terenowych i ciężarowych), Toyoty (Wałbrzych), Volkswagena (Polkowice).

waldi
niedziela, 18 października 2015, 10:04

Następca zwykłego honkera to najlepiej Land Rover Wolf (Defender) Jeep J8

Robin
niedziela, 18 października 2015, 21:48

No tak na pewno Defender. Szkoda tylko, ze Defender nie jest już produkowany.

wolf
niedziela, 18 października 2015, 14:29

ma kolega rację, jeden warunek : udostepnienie polskiemu przemysłowi na potrzeby obronne technologii przekładni, skrzyni biegów i napędu 4x 4

AS
piątek, 16 października 2015, 16:26

Przy czym ze 100-u punktów 90 zostanie przyznane za to, żeby w nowym aucie terenowym nie było rodzimej myśli technicznej i produkcji. To straszne, żeby w państwie tak położonym geopolitycznie nie było można wyprodukować wojskowego auta z kanciasto przyspawanym nadwoziem z gołej blachy. Ludzie w domu auta z drukarki produkują, a u nas pustynia technologiczna. Czekam na zdjęcia prototypów.

KZ
piątek, 16 października 2015, 19:56

Już w tej chwili mamy polską myśl techniczną, zegary z poloneza, lusterka z tarpana wyciągarki ze stara 266 , i nawiew w lato ciepłego powietrza z silnika do kabiny- luksus jakich mało

ATK z Californii
piątek, 16 października 2015, 19:55

Trzeba bylo isc na studia techniczne I biznesowe, zamiast teraz plakac, ze nie jestesmy w stanie niby tak prostej rzeczy stworzyc.

fan
niedziela, 18 października 2015, 19:11

Dlaczego w MON zamówieniami zajmują się księgowi a nie ludzie mający pojęcie o tym co faktycznie potrzeba? Dlaczego Policja SG żW Służba Celna nie mają HONKERów i LUBLINÓW tylko zachodnie marki?

PePe kier/mech
sobota, 17 października 2015, 09:28

Honker jest za słaby w tej chwili te jeszcze w miare nowe w służbie mają 115KM i 250Nm takie parametry to ma stary Golf III w tdiku a trafiają się dziadki z silnikami z andorii 90 km to już masakra ok 100KM to jest za mało w terenie to jest za mało nawet na szosie jak jedziemy w 9 na pace musi być silnik o mocy min 160-180KM i min 320Nm im lepsze będą te parametry tym większa sprawność w terenie i zapas mocy na sytuacje awaryjne czy na szosie czy w cięższym terenie i podjazdach Następny problem to okna jak są upały można sie ugotować żeby było nam lżej to w środku klime robimy sobie rozsuwając te durne suwane okienka rodem jeszcze z żuka a ostatni co siedzi na pace trzyma uchylone drzwi (szok wiem ) w każdych warunkach drogowych to jest kiepski pomysł ale sorry jakoś musimy sobie radzić - tu konstruktor /producent powinien coś z tym zrobić nie chodzi nam żeby była od razu klimatyzacja z agregatem ale chociaż uchylne okna na pace może też "lotnik" w hardtopie i opuszczane szyby w drzwiach przednich Generalnie to powinna być wersja 5 drzwiowa ale z możliwością demontażu siedzeń w tym 2 rzędzie

BUBA
sobota, 17 października 2015, 10:22

Obecnie to co deklasuje Honkera to przede wszystkim cena w stosunku do oferowanej jakości i bardzo duża powierzchnia celu. Jeżeli pojazd 4x4 dla zwykłego żołnierza miał by kosztować w granicy 50/60 tyś PLN to ok, ale jeżeli Tarpan kosztował w DZT Tymińscy 85 tyś PLN to nie warto było poświęcać tych pieniędzy. UAZ to taki wyznacznik taniej masowej terenówki. Do holowania kuchni polowej, beczki z wodą, podciągnięcia jakiejś pukawki na przyszłe stanowisko ogniowe i wielu innych zadań do których szkoda pojazdu za 100/150 tys pln. Nikt jakoś nie rozważa tego, że pod ostrzałem to jest fajnie jak pojazdu nie słychać z daleka(benzyniak), ma małe gabaryty a po zdjęciu dachu uaz ma niską sylwetkę prawie na wysokości kłosów zboża, zmieści się na leśnych drogach, w ładowni Mi-8/17, CASA. Problem chyba polega na tym ze inna specyfikacje powinny mieć pojazdy np. sztabowe a inne zwiadowcze i liniowe. Żołnierze w Toyoty Land Cruiser? Nissan Patrol ? Przecież w tym trzeba zdjąć drzwi w czasie wojny by strzelać z jadącego pojazdu. Mercedes G - ok. ale w plandece. Nie ma byc wygodnie, ale bezpiecznie i niezawodnie, bezawaryjnie za przyzwoita cenę. I odpalanie bez kluczyka w stacyjce a z przycisku startu, bo pod ostrzałem szukanie kluczyka po kieszeniach lub zacięcie stacyjki to śmierć.

niktważny
niedziela, 18 października 2015, 00:20

o. chyba Kalbarę ktoś obejrzał w kinie; Ciekawe kto przeciwpancerne wyrzutnie i pociski ostatnimi laty skupował i po co

RPS
niedziela, 18 października 2015, 00:09

Dlaczego nie Honker: a. Bo firma produkująca ten pojazd do dzisiaj nie opanowała technologii otwierania okien na korbkę- szyby są przesuwane w bok, jakby zaprojektował to 12 letni dzieciak. b. Bo serwis nie będzie działać, i naprawami zajmą się jak zwykle żołnierze- dlaczego żołnierz kierowca, który w cywilu był księgowym, kucharzem, płytkarzem, ma nagle być świetnym mechanikiem, jeszcze nie mając narzędzi? c. Silnik jest za słaby. d. Wszystko podczas jazdy klekocze, jakby miało się rozsypać. e. Honker zakopuje się tam gdzie przejedzie na spokojnie 40 letni UAZ. f. W każdej jednostce, gdzie trafiły niemieckie Mercedesy G, dowódcy i wyżsi oficerowie zaraz przesiadają się do nich, olewają Honkery. h. Bo producent może co do serwisu dogadać się z którymś z wojskowych Okręgowych Warsztatów Technicznych, a wtedy to te Honkery to w ogóle jeździć nie będą.

278Z
niedziela, 18 października 2015, 22:05

a. Opuszczane szyby zaproponowano już w połowie lat 90-tych ale WP ich nie chce. b. Wojsko musi mieć swój serwis - to nie piekarnia c. silnik możesz mieć dowolny z rynku - pewnie nawet nie wiesz jakie siniki były montowane w Honekrach i który z nich był za słaby i do czego. d. jak się samochodem wali jak młotkiem to taki jest efekt. W Defenderach nie jest lepiej. e. Honker zakopuje się jak ma założone opony od Żuka (lub równie terenowe) co niestety się zdarza w WP. Realnie w terenie radzi sobie bardzo dobrze. f. Karda wolała Mercedesy bo miły dodatkową parę drzwi + lans. Problemów technicznych z Mercami było pewnie więcej niż Honkerami (to była wersja po taniości)

fan
niedziela, 18 października 2015, 18:46

Do tego brak ogrzewania w zimie, przegrzewający się silnik przy 100 km/h, szpary w drzwiach na dwa palce, hałas , mizerne właściwości jezdne na asfalcie, brak ABS, pasów bezpieczeństwa z napinaczami, brak mocy, zabezpieczenia antykorozyjnego, wysoka cena. Za cenę HONKERA można kupić 4 używane Mitsubishi Pajero, które dowiozą dalej, szybciej i w ludzkich warunkach a do tego bez głupich remontów , które przewyższają wartość pojazdu.

patriota
piątek, 16 października 2015, 15:50

Wybiorą coś w rodzaju Toyoty Land Cruiser, Mercedesa G BA6, Nissana Pathfindera, czy Nissana Patrola, a przydałby się pojazd taki jak LMV Iveco, Mowag Eagle, czy Renault Sherpa. Wstyd, straszliwy wstyd, że polski przemysł nie potrafi zaprojektować i produkować następcy Honkera.

ziom
piątek, 16 października 2015, 23:03

Nie było nawet finansowania prototypów z NCBiR, więc nie mieli szansy. Pieniądze idą na bzdurne portale dla bezdomnych za 100 milionów, na logo za miliony, albo wracają z MON do budżetu - było tak wielokrotnie za Siemoniaka. Więc może zejdźmy z krajowych wytwórców, bo tylko w głupkowato rządzonej Polsce nie mają oni wsparcia, ale wymagania za to każdy ma po sam sufit. Wina leży tylko i wyłącznie po stronie MON, które nie informuje z wyprzedzeniem i nie wspiera budowy prototypów do wszystkich zamówień, choć mogłoby i ma pieniądze.

dwada
piątek, 16 października 2015, 21:14

poajzdy ktore wymienilles beda startowaly w innym przetargu i nie bardzo nadaja sie do wozenia ludzi za punktu a do punktu b, lub posiłków w postaci grochówki na poligon...

olaf
piątek, 16 października 2015, 15:47

Czy podano np dokładne wymiary parasola, który musi być integralną częścią wyposażenia - nie ma się co śmiać (Z życia wzięte). Będzie się działo.

Maciek
piątek, 16 października 2015, 15:34

Toyota Concept nie wystartowała?

inz
piątek, 16 października 2015, 15:20

jak patrzę na oferentów to ręce opadają. 882 pojazdy mają wyprodukować spółki, które produkują nadwozia z laminatów. NIE MA ANI JEDNEGO PRODUCENTA SAMOCHODÓW Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA Z POLSKI !!!!. A tutaj na forum fantaści opowiadają o polskiej broni atomowej, rakietach, programach kosmicznych. My zwykłego samochodu nie potrafimy wyprodukować - chociaż to technologia znana od ponad 100 lat. Wszystkie "polskie" spółki mogą co najwyżej poskładać z różnych klocków jakiś tam samochód 4x4 / czyli silnik, podwozie, mosty, skrzynia biegów, napędy, wały, zawieszenie są poza możliwościami produkcyjnym polskich firm/ za 80% ceny gotowego produktu oferowanego przez Niemców czy Francuzów. Żadna firma realnie nie może mieć odpowiedniego biura projektowego, badawczego, laboratoriów dla wyprodukowania 800 samochodów aby było to opłacalne. Więc zamiast snuć mrzonki o podboju kosmosu czy innych nierealnych pomysłach może lepiej dać cała kasę z tych nierealnych projektów Instytutowi Transportu Samochodowego aby opracował niezły samochód, który można sprzedać poza Polską a jak nie to po prostu kupić sprawdzone dobre "zachodnie" auto

Mario
piątek, 16 października 2015, 17:01

ototo właśnie, poza fragmentem o Instytucie, to skończyłoby się kolejną porażką, tylko licencja na jakiś doskonalne sprawdzony produkt z zachodu ma sens

Ymir
piątek, 16 października 2015, 16:51

Tak samo jak się dało kasę na Kraba?

klops
piątek, 16 października 2015, 16:02

przykre ale niestety prawda...

[sic!]
sobota, 17 października 2015, 01:39

6 lat na dostawę 880 samochodów, w zdecydowanej większości zmilitaryzowanej odmiany cywilnej terenówki

Janek K
sobota, 17 października 2015, 01:23

Sądząc po ilości to szukają następcy UAZ-a i ewentualnie Tarpana. Żeby wymienić najstarsze Honkery to trzeba by zamówić co najmniej drugie tyle.

Yourij
piątek, 16 października 2015, 14:20

Nieujawnianie specyfikacji może mieć na celu uniknięcie wywierania presji przez część oferentów za pomocą mediów lub ukrycie możliwego faktu, że IU ma swojego faworyta, a przetarg służy jedynie zbiciu ceny. Z jednej strony zrozumiałe, z drugiej trochę głupawe.

Roshedo
piątek, 16 października 2015, 13:24

Jak będą mądrzyw MON ( oby) to wezmą Fabrykę Honker. Know-how jest na miejscu - kasa zostaje w kraju, miejsca pracy utrzymane i mozna zrobić pojazd analogicznie do tego jak się robi we Francji ( czyli bardzo szeroka moderna bazująca na znanej i łatwej do serwisowania - dotychczasowej konstrukcji, za niską cenę. Np chyba że ktoś chce lody kręcić ... i znowu będziemy mieli jakieś mega udane deale jak ten na włoskiego M-346- Mastera ( za 8 kiepskich samolotów szkolnych 1,2 MLD PLN!!! - to powinno być traktowane jak celowy sabotaż)

gość
piątek, 16 października 2015, 18:46

Zobacz jakież to cuda zaoferował Honker na tegorocznych tragach MSPO w Kielcach, a później wypisuj dyrdymały. Ta firma nie ma bladego pojęcia o produkcji samochodów jaki był Tarpan wszyscy wiemy i każdy, kto choć odrobinę liznął motoryzacji, bądź co gorsze miał kontakt z tym topornym pojazdem o tym wie.

Gość
piątek, 16 października 2015, 17:43

Niezły dowcipniś jesteś.Fabryka Honker może zaoferować samochodu Honker /Jenot albo Skorpiona,ta firma miała już swoje 5 minut które przespała.Co do M-346 to widzę że też ponosi fantazja gdyż oprócz samych maszyn w tą cenę wchodzi przygotowanie infrastruktury naziemnej, symulatory, informatyczny system zarządzania szkoleniem, pakiet logistyczny ale to drobny szczegół co nie?

Ymir
piątek, 16 października 2015, 16:52

Fabrykę Honker a co to za cudo jest i gdzie?

polana
piątek, 16 października 2015, 16:50

mam nadzieje że to jakaś forma sarkazmu ...

rmarcin555
piątek, 16 października 2015, 16:39

@Roshedo Jaja sobie robisz z tym honkerem? Czy kompletnie jesteś nieświadomy zaawansowania technicznego tego nazwijmy to samochodu? Nienawidzisz naszych żołnierzy, że chcesz ich skazać na jeżdżenie czymś takim? Dlatego master jest kiepski? Jakieś konkretne zarzuty?

xyz
piątek, 16 października 2015, 16:36

No jeszcze tego by brakowało, żeby honkera miał zastąpić honker. To ma być skok jakościowy, a nie stagnacja na poziomie połowy lat 90-tych. Ponadto to czy jest to konstrukcja łatwa w serwisowaniu i tania to bym polemizował. A odnośnie przetargu to ja nadal nie widzę sensu, żeby zamawiać dwie wersje nieopancerzoną i opancerzoną Mustanga, nie wystarczy ta pierwsza? Przecież zamiast tego można zwiększyć liczbę dostarczanych Pegazów, po co komplikować sytuację.

Vvv
piątek, 16 października 2015, 16:35

Honker? Jenota chcesz? Hahaha honker to dno i 2km mułu a to co pokazali na mspo to powinni sie jiz nie ośmieszać. Tak samo AMZ kutno których żubr sie rozsypuje a dziki sa zwracane dł producenta. Ich np ostatni turV został sklepany na kolanie w 4miesiace i technologicznie to dekada do tylu. Taka jest prawda o naszych producentach. Te pojazdy maja ratować i chronić zycie żołnierzy a nie pozniej stonker był dopacnerzany kamizelkami i taśma klejąca

KrisNY
piątek, 16 października 2015, 12:29

Czyli zamawiamy nieopancerzonego Humvee ??? Strach sie bac potem tym jezdzic.

dwada
piątek, 16 października 2015, 21:18

opancerzone w innym prztargu...

zet2
sobota, 17 października 2015, 20:15

i mój komentarz sie nie ukazał. Szkoda ale widac jak ktos powie ze samochody Honker i Lublin to (dno) , to komentarz sie nie ukazuje

ebenezer
piątek, 16 października 2015, 12:22

zrezygnowano z wymogu pływalności?!

pk79
sobota, 17 października 2015, 18:26

Tylko HONKER... skarcicie mnie za to ale...: honker- ma serwis przygotowany przez dziesiątki lat... honker-ma części zamienne nie zmienione od dziesiątek a może od dziesiątki lat :) Honker-bo miejsca pracy nasze,polskie,słowiańskie...:) A tak poważniej trochę to skoro mamy to coś (jeżdziłem - nie jest takie złe tylko że by był to disel...)

edward
niedziela, 18 października 2015, 16:05

Honker to modernizacja Żuka i Tarpana, które to wywodzą się z kolei z Warszawy, a ta z radzieckiej Pobiedy (GAZ M-20). Można więc śmiało powiedzieć, że Honker to samochód z 70-letnią tradycją i to lekko licząc, po Pobieda to kopia Opla Kapitana z 1939roku. Żaden z konkurentów nie może pochwalić się takim rodowodem.

pln
piątek, 16 października 2015, 10:49

A nie miało być 1500 sztuk? I jeszcze jedno, masa z tych firm to raczej firmy mieszczące się w jednej teczce, rozumiem, że wadium opłaciły ale co z serwisami w razie konfliktu zbrojnego?

wolf
niedziela, 18 października 2015, 14:24

ciekawe czy rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia musi być zołnierzem, na etacie oficerskim i to jeszcze w st. ppłk, z uprawnieniami emerytalnymi, to nasze wojsko to farsa.....my to potrafimy kasę wydawać

Vvv
piątek, 16 października 2015, 10:38

Ani tur ani żubr sie do tego nie nadają bo to sa ciężarówki a nie 4x4 i ich poziom technologiczny jest bardzo słaby. Kutno ma ostatnio gorszy okres i tur5 zbudowali w 4miesiace :D a żandarmeria zareklamowała i oddaje na złom dziki z Kutna ;) jest różnica pomiędzy pojazdem opracowanym w 12lat przez ewolucje a na szybko sklepanym pojazdem w 4miesiace

stasio
piątek, 16 października 2015, 17:46

Dlaczego na złom a nie do Kutna? Nie obowiązuje ich rękojmia?

Tweets Defence24