Czołgi T-80 dla ukraińskich spadochroniarzy [WIDEO]

19 maja 2017, 15:48
T-80BW
Czołgi T-80 w Charkowskich Zakładach Broni Pancernej - fot. Ukroboronprom

Koncern Ukroboronprom ogłosił zakończenie remontu kolejnej partii składowanych od lat czołgów T-80, które mają niebawem trafić na uzbrojenie ukraińskich wojsk powietrznodesantowych. Pojazdy przeszły próby poligonowe i oczekują na przekazanie do jednostek w Charkowskich Zakładach Broni Pancernej.

Czołgi T-80 znajdowały się na uzbrojeniu ukraińskich sił zbrojnych, jednak w 2004 roku podjęto decyzję o ich wycofaniu ze służby i składowaniu. Część została wyeksportowana. Decyzja wynikała z wielu czynników użytkowych i ekonomicznych, a przede wszystkim była skutkiem redukcji liczebności sił zbrojnych i wyborem produkowanych w Charkowie T-64 i jego modyfikacji wozem podstawowym dla ukraińskiej armii. Po rozpoczęciu się konfliktu w Donbasie zapotrzebowanie na czołgi spowodowało decyzje o przywróceniu do służby składowanych wozów T-72 i T-80.

W ostatnich dniach koncern Ukroboronprom poinformował, że Charkowskie Zakłady Broni Pancernej zakończyły generalne remonty kolejnej już partii czołgów T-80BW. Wozy mają trafić niebawem do służby w Siłach Zbrojnych Ukrainy. Czołgi T-72 trafiają do wojsk lądowych natomiast T-80 przeznaczone są dla etatowych kompanii czołgów we wszystkich 5 brygadach wojsk powietrznodesantowych. Oznacza to potrzebę przywrócenia do służby co najmniej 50 czołgów tego typu.

Czytaj też: Pancerna pięść Ukrainy

Co ciekawe, do służby nie wracają wozy w opracowanie na ukrainie wersji T-80UD z pancerzem reaktywnym Kontakt-5 i silnikiem diesla o mocy 1000KM, ale czołgi w starej sowieckiej wersji T-80BW chronione pancerzem Kontakt-1. Na pierwszy rzut oka T-80BW z turbiną gazową GTD-1000TF o mocy 1250KM jest wozem znacznie bardziej dynamicznym, co w materialne promocyjnym podkreśla Ukroboronprom. To czego nie dodano, to ogromne obciążenie logistyczne wynikające z odmiennej konstrukcji i rosyjskiego pochodzenia silników, których bez części zamiennych z tego kraju remontować de facto się nie da. Dlatego dziwne jest, że do służby nie przywrócono wozów T-80UD, które napędzane są w silnik diesla 6TD o mocy 1000 KM.

Charkowskie Zakłady Broni Pancernej zakończyły remont partii co najmniej 8 czołgów T-80BW, które przeszły następnie testy poligonowe obejmujące m.in. strzelania do celów stałych i ruchomych z działa 125 mm i 100 km terenowy tor przeszkód. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
chyba
piątek, 19 maja 2017, 21:00

Zaczynają kończyć się zapasy broni? Nowej brak.

qqqq
sobota, 20 maja 2017, 12:33

Kraj w którym jest pełzająca wojna doma domowa to nie jakieś targi militarne gdzie chodzą panowie w garniturach i oceniają drobne szczegóły sprzętu. Bierze się co jest i może strzelać we wroga.

Paw
sobota, 20 maja 2017, 19:06

Dlaczego nie UD. Dlatego iż na Ukrainie zostało ich ok.12 szt. Reszta poszła do Pakistanu jako T80 lub Tajlandii udając T84.

PRS
piątek, 19 maja 2017, 18:23

Długie ręce Moskwy i tyle. Zaraz będą ,,zdobyte" przez ,,Separatystów" a im części zamiennych Made in FR nie brakuje.

inż.
piątek, 19 maja 2017, 21:05

60% załóg tych czołgów przy pierwszym natarciu zawiedzie je na drugą stronę. Brat nie będzie zabijał brata.

lk5
piątek, 19 maja 2017, 17:47

Ostawiam, że właśnie te wozy z silnikami diesla znalazły swoich właścicieli w Afryce i Azji. Zostały tylko turbiny, które wyglądają dobrze tylko na papierze. De facto ich obsługa jest zupełnie inna i trudna. Nikt tego nie umie naprawić i dobrze użytkować, przez co psują się na potęgę. Dochodzi koszmar logistyczny. Turbinom w wojskach lądowych mówimy, głośne, stanowcze NIE!

Al.S.
piątek, 19 maja 2017, 23:24

Bzdury. Nie ma lepszego źródła napędu o dużej mocy od turbiny gazowej. Jeżeli połączy się ją z rekuperatorem ciepła, jest bardziej wydajna energetycznie od najlepszego diesla - osiąga okolice 50% sprawności, podczas gdy diesel niewiele ponad 40%. Do tego dochodzi znacznie niższa masa i mniejsze skomplikowanie konstrukcji. Turbina ma jeden podstawowy problem - na obrotach biegu jałowego spala 70% paliwa mocy maksymalnej. Abramsy nie palą dużo więcej od analogicznych czołgów z dieslem w marszu, ale na postoju i przy niewielkiej szybkości. Rozwiązanie jest jedno - system hybrydowy turbinowo-elektryczny, do którego turbina nadaje się tym lepiej, że może w bardzo krótkim czasie od zimnego startu, pracować na pełnej mocy. Przyszłość napędów, nie tylko czołgowych, to turbiny z regeneracją ciepła i pracujące w układzie hybrydowym.

kim1
piątek, 19 maja 2017, 21:21

No popatrz, natomiast armia USA daje sobie z tym radę i nie narzeka. Więc dlaczego Ukraina ma nie móc? Turbiny to jakaś wiedza tajemna? To tylko kwestia chęci, kasy, odpowiednich inżynierów oraz wyszkolonych mechaników.

Czarny Orzeł
piątek, 19 maja 2017, 17:30

Powinniśmy kupić z 50 takich T-80 w wersji UD z "kontaktem-5" dla naszej 6BPD lub 21BGór zamiast t-72!!!!

morgul
piątek, 19 maja 2017, 22:43

czy Ty wiesz co to logistyka ?

Zlskdkddo
poniedziałek, 13 maja 2019, 14:27

Czy Ty wiesz że masa st.szeregowych z logistyki położy L4 z pierwszym dniem W ?

sasza
piątek, 19 maja 2017, 17:06

Zagadka dlaczego właśnie te silniki a nie te drugie ?

wfdffwefewefwe
piątek, 19 maja 2017, 16:35

czołgi w spadochroniarzy hmmm.......Tak powinno być unas od conajmniej 10 lat - T-72 powinny być 10-20 sztuk rocznie "remontowne" do wersji PT-91 z modyfikacjami

anakonda
piątek, 19 maja 2017, 22:06

tylko po co? to jest jak cofanie sie a nie krok w przód

dropik
piątek, 19 maja 2017, 16:30

Dlatego wersja Bw ponieważ znaleziono sporą liczbę turin napedowych i nie ma problemu z ich dostepnością. z kolei wersja UD nie koniecznie jest dostępna poniewż mogła pójśc do Pakistanu jako t84, po przeróbkach. Mozliwe że zwyczajnie ich juz nie ma lub mogą być zarezerowane na export

Smuteczek
sobota, 20 maja 2017, 01:25

UD najprawdopodobniej albo juz wcale nie ma albo zostały juz mocno skanibalizowane skorupy

ms
piątek, 19 maja 2017, 16:21

czyli kompania czołgów ma 10 sztuk? Trochę mało

Urko
piątek, 19 maja 2017, 17:30

Czemu mało? 3 plutony po 3 czołgi + czołg dowódcy - skąd my to znamy?

Marek
piątek, 19 maja 2017, 16:19

"T-80BW z turbiną gazową GTD-1000TF o mocy 1250KM jest wozem znacznie bardziej dynamicznym, co w materialne promocyjnym podkreśla Ukroboronprom. To czego nie dodano, to ogromne obciążenie logistyczne wynikające z odmiennej konstrukcji i rosyjskiego pochodzenia silników, których bez części zamiennych z tego kraju remontować de facto się nie da. Dlatego dziwne jest, że do służby nie przywrócono wozów T-80UD, które napędzane są w silnik diesla 6TD o mocy 1000 KM." Nie mówiąc już o tym, że turbinowe osiemdziesiątki mają wir w baku.

kim1
piątek, 19 maja 2017, 21:27

To dlaczego USA używa w czołgach Abrams turbiny a nie chcą przejść na silnik diesla? Może tak samo z podobnych silników chce korzystać Ukraina.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama