Reklama

Czołgi i transportery opancerzone dla wojsk lądowych Ukrainy

4 października 2018, 11:28
Ukr
Uroczystość przekazania sprzętu / Fot. ukroboronprom.com.ua

Szesnaście zmodernizowanych czołgów T-64BV i T-80 oraz pięć nowych transporterów opancerzonych BTR-4MV1 zasiliło szeregi ukraińskich sił zbrojnych.

Uroczystość przekazania sprzętu odbyła się w  należących do wykonawcy - ukraińskiego, państwowego holdingu obronnego UkrOboronProm - Zakładach im. Małyszewa w Charkowie.  Najwyższe władze państwa reprezentował Sekretarz Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ołeksandr Turczynow. 

W przypadku czołgów modernizacja obejmowała przede wszystkim instalację zautomatyzowanych systemów kierowania ogniem, nowych dalmierzy laserowych, celowników balistycznych oraz instalację systemów pozwalających na prowadzenie ognia z użyciem kierowanych pocisków przeciwpancernych.

image
Czołgi podczas uroczystości przekazania sprzętu / Fot. http://ukroboronprom.com.ua

Z kolei BTR-4 to transporter opancerzony na podwoziu kołowym, przewożący 8 żołnierzy i 3-osobową załogę. W przekazanej siłom zbrojnym Ukrainy wersji, BTR-4MV1 jest on dostosowany do wymogów NATO dotyczących rampy desantowej (umożliwia ona nie tylko szybkie opuszczenie wnętrza czy wejście do niego, ale też transport ładunków ponadnormatywnych) oraz opancerzenia (pozwala na zamontowanie pancerza reaktywnego lub ceramicznych płyt pancernych). W pojeździe zastosowano też najnowszy silnik wysokoprężny, dostarczony przez niemiecką firmę Deutz

image
Transportery BTR-4MV1 / Fot. ukroboronprom.com.ua

Zwiedzając zakłady Turczynow wskazał, że sprzęt mógł zostać dostarczony dzięki współpracy czterech części holdingu: Zakładów im. Małyszewa, Biura Konstrukcyjno - Projektowego im. Morozowa oraz Fabryki Maszyn Specjalnych (wszystkie trzy znajdują się w Charkowie) z Zakładami Remontowymi położonymi w miejscowości Bałaklija.

Podczas uroczystości polityk nie szczędził pochwał pod adresem ukraińskiego państwowego przemysłu zbrojeniowego który "od początku roku wyprodukował i zmodernizował już 2000 sztuk broni i wyposażenia", a którego rozwój "nie tylko daje poczucie bezpieczeństwa, ale też sprzyja rozwojowi gospodarczemu i tworzeniu kolejnych miejsc pracy"

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Troll i to wredny
niedziela, 7 października 2018, 17:00

Ukraiński przemysł ciężki jest o niebo bardziej rozbudowany niż nasz. Warto zastanowić się nad zdolnością odtworzeniową ,czyli ile nam zajmie w sytuacji wojny (o różnej intensywności) uzupełnienie stanów sprzętowych. Z tego co widać (sabotaż, przerwy w dostawach surowców, bombardowania i ostrzał szlaków komunikacyjnych i infrastruktury (mosty, wiadukty, zwrotnice/węzły, itd., dezercje w tym personelu technicznego...wystawienie jednej dywizji może potrwać...lata.

Bardzo Jasnowłasa
sobota, 6 października 2018, 02:15

chyba bogaty kraj, ta Ukraina...

Sternik
sobota, 6 października 2018, 00:02

A GDZIE SĄ NASZE LEO 2PL???? Gdzie ten sławny prototyp? Już się popsuł, że nikt słowem nie wspomina? Do końca roku miało być 6 sztuk a nie wiadomo czy będzie chociaż jeden.

Rafal
piątek, 5 października 2018, 14:23

@tebor te ich T-64 dalej lepsze niz nasze T-72.

Życzliwy
piątek, 5 października 2018, 14:06

Gdzie ta ukraina jest lana w dzień i nocy??? Zluzuj portki i nie pisz glupot.

Serwor
piątek, 5 października 2018, 13:43

Jastrzębiec-A jakiego my mamy przeciwnika?! Z tego co pamiętam to jedynym państwem w którym politycy mówią o zmianie granic Polski jest właśnie ukraina. Niedawno konsul ukrainy w Niemczech pisał w internecie o ukrainskim przemyślu. Nie znam innego państwa w świecie gdzie politycy tego kraju mówili by o zmianie granic Polski. A w Rosjii już najmniej bo to przecież Rosja ustanowiła wszystkie granice Polski, zrobiła Polskę taką jaką chciała.

zły
piątek, 5 października 2018, 13:11

@Anni Ukraina na obronność przeznacza mniej niż 3 PKB i jest to niecałe 4,3 miliarda . Polska wydaje 1,95 PKB i w żywej gotówce jest to ponad dwa razy więcej kasy.

Podbipięta
piątek, 5 października 2018, 11:14

Bez termo? He,he...ale sukces..

tebor
piątek, 5 października 2018, 03:40

t-64 ?

Anni
piątek, 5 października 2018, 02:46

Ukraina wydaje blisko 6 PKB na swoją armie.Do tego nie zapominajcię o sytuacji w jakiej się znajdują...Na 100 ich robotnicy w imie obrony kraju poświęcą gratis godz czy dwie przy produkcji dla własnej armii.

el
czwartek, 4 października 2018, 22:02

Nawet bankrutująca i skorumpowana Ukraina, lana przez Rosjan dzień w dzień w Donbasie i Ługańsku, potrafi coś konkretnego wypuścić. Żaden szał, ale jednak potrafią. A u nas? Nowe malowania. Gdzie nowoczesna amunicja do LEO2? Przecież bez niej ta modernizacja do wersji PL jest śmieszna.

Analityk
czwartek, 4 października 2018, 19:30

Do ixyll Nasze dialogi i analiz w zakresie ciągłych zmian i analizowania rzeczy oczywistych nie mają sobie równych na świecie. Gdyby bezpieczeństwo zależało od nich, bylibyśmy potęgą większą niż USA, Rosja i Chiny łącznie. My nie jesteśmy w stanie zakończyć tych dialogów w czasie, gdzie inne kraje zdążyły wdrożyć nowe rodzaje uzbrojenia począwszy od koncepcji. No dobrze mamy bogatą dokumentację "dialogów" i co z nimi dalej się dzieje ? Odpowiedź: lądują w koszu na śmieci.

ck16
czwartek, 4 października 2018, 19:25

Od lat to powtarzam, że Polska powinna współpracować z Ukrainą w zakresie wspólnej produkcji niektórych typów broni np. czołgów.

lol
czwartek, 4 października 2018, 18:10

@Jastrzębiec W biznesie, przeciwnikiem dla zakładu jest drugi konkurujący zakład. Patrząc po dotychczasowej współpracy z Ukrainą, wszelkie umowy dają korzyść głównie Ukraińskiej stronie. Nasze zakłady nie mają z tego nic pożytecznego, poza hodowaniem potencjalnego konkurenta na rynku.

ixyll
czwartek, 4 października 2018, 14:31

A w Polsce analizy i dialogi techniczne.

Jastrzębiec
czwartek, 4 października 2018, 14:00

Opierając się na logicznych podstawach rozumowania powinniśmy rozwijać racjonalną współpracę naszego przemysłu obronnego z takimi samymi fabrykami ukraińskimi, korzystając obopólnie z tej współpracy. Czy my czasem nie rywalizujemy nadmiernie z Ukrainą? Przecież mamy wspólnego przeciwnika!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama