Reklama
Reklama
Reklama

Czołgi Armata do produkcji seryjnej po 2018 roku

22 lipca 2016, 11:30
T-14
T-14 Armata fot. Weinsteinalex/Wikipedia

Rosyjskie media informują, iż po 2018 roku może się rozpocząć pełnoskalowa seryjna produkcja najnowszego czołgu podstawowego T-14 Armata. Według dyrektora Uralvagonzavod (UVZ) ich koszt produkcji ma być mniejszy od najnowszych zachodnich czołgów.

W czasie wywiadu dla rosyjskiego radia Echo Moskwy dyrektor generalny Uralskiej Fabryki Wagonów Vyacheslav Khalitov powiedział, że jego zakłady gotowe są na uruchomienie pełnoskalowej seryjnej produkcji najnowszego czołgu podstawowego T-14 Armata już po 2018 roku. Początkowo ma być to produkcja wyłącznie dla armii rosyjskiej, ale nie wyklucza się również eksportu pojazdów poza granicę Federacji Rosyjskiej.  

W kwietniu bieżącego roku minister obrony Rosji Jurij Borisow informował, iż jego resort podpisał umowę na dostarczenie dla armii 100 nowych czołgów T-14 Armata. Nie powiedział jednak kiedy to nastąpi. Obecnie rosyjska armia posiada na swoim stanie 20 pojazdów T-14, które wykorzystywane są do testów poligonowych.

Czytaj także: Rosjanie modernizują czołgi T-80

T-14 Armata to najnowocześniejszy obecnie czołg rosyjski, pokazany publicznie rok temu podczas defilady z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja. Dane dotyczące pojazdu, pojawiające się w rozmaitych publikacjach fachowych, różnią się między sobą, często dość znacznie. Pewne jest, że uzbrojenie T-14 to stabilizowana wielopłaszczyznowo armata gładkolufowa 2A82-1M kalibru 125 mm, zamontowana w bezzałogowej wieży. Rosjanie podają, że czołg, wyposażony w nowoczesny system kierowania ognia, może prowadzić ogień generacyjnie nową amunicją o znacznie wyższej sile rażenia, niż używana w głęboko zmodernizowanych czołgach T-72B3M czy T-90A. Przy tym, jak większość rosyjskich armat, 2A82-1M może wystrzeliwać kierowane pociski rakietowe, co znacznie zwiększa zasięg i precyzję ognia.

Nowością jest całkowita redefinicja ochrony załogi, co może być rozwiązaniem problemu trapiącego rosyjskie pojazdy pancerne od dziesięcioleci.W T-14 Armata załoga czołgu zajmuje miejsca w silnie opancerzonym module, który ma, przynajmniej teoretycznie, zapewnić znaczne szanse przeżycia nawet w przypadku detonacji amunicji. Ponadto, nowy układ konstrukcyjny T-14 z bezzałogową wieżą ma umożliwiać znaczne zwiększenie poziomu osłony pancernej w stosunku do istniejących czołgów.

Jak większość nowych konstrukcji, także i T-14 ma pewne problemy. Kilka miesięcy temu pojawiły się informacje na temat planów zmodernizowania aktywnego systemu samoobrony Afganit, w jaki wyposażono ten czołg. Jest to, prawdopodobnie, spowodowane niższą od zakładanej efektywnością obecnie instalowanej wersji systemu. Z drugiej strony, dopracowanie tego systemu może przynieść jakościowy skok w odporności na środki przeciwpancerne, w tym te uznawane za skuteczne wobec współczesnych czołgów rosyjskich jak T-90A czy T-72B3M. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
tak tylko...
poniedziałek, 25 lipca 2016, 12:34

Mam pytanie do wszystkich wielbicieli Rosji: dlaczego tak nachalnie promujecie państwo wrogie wobec Polski?

patrzący na fakty a nie na propagandę
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:26

Nie zauważyłem wrogości Rosji wobec Polski. Za najbardziej wrogie państwo pod względem roszczeń i zachowania względem Polski obecnie uważam: Izrael, Niemcy, USA, Ukrainę. Rosja zachowuje się neutralnie i tylko wprowadza posunięcia odwetowe na posunięcia Polski. To nie Rosja chce od Polski 64 mld$ "odszkodowania za holocaust", to nie Rosja te roszczenia popiera, to nie Rosja przejmuje polską gospodarkę i zadłużenie, to nie Rosja ma roszczenia terytorialne przeciw Polsce, to nie rosyjski trybunał konstytucyjny mówi o "niemieckich ziemiach pod tymczasowym zarządem Polski", to nie Rosja ma w Polsce swoją bazę wojskową, to nie Rosja chce zalać Polskę setkami tysięcy czy milionami islamskich imigrantów, to nie Rosja uważa, że ma prawo decydować jakie ustawy w Polsce są legalne a jakie nie, kto ma być w trybunale konstytucyjnym, czy ma być w Polsce aborcja i "małżeństwa" homoseksualistów itp., to nie rosyjskie wojska mają "prawo" wkraczania do Polski na wezwanie np... wojewódzkiego komendanta... straży pożarnej czy policji i rozpędzania demonstracji Polaków (takie "lewo" czyli lewackie "prawo" uchwaliło PO w styczniu 2015! "Zezwala" ono na użycie Bundeswehry na rozpędzanie zbrojne polskich demonstracji w Polsce na wezwanie np. komendanta opolskiej straży pożarnej! Tego nie było nawet za sowietów!!!), to nie do rosyjskiego MSZ leci "polski" marszałek sejmu (swego czasu Schetyna) by go ratowali przed odwołaniem (to świadczy kto naprawdę wybiera polskie władze), to nie rosyjskie obywatelstwo mieli "polscy" ministrowie IIIRP... Dlatego nie łykam tej propagandy którą ty reprezentujesz. Patrzę na fakty.

bubu
piątek, 22 lipca 2016, 13:34

wg.mnie wieże nadal będą odpadać, tylko nie będzie gejzera ognia i załoga przeżyje

inż.
poniedziałek, 25 lipca 2016, 11:28

Prototypy w Rosji: PAK FA -12 sztuk SU-47 - 4 sztuki MIG 1.4 - 1 sztuka T-14 - 20 sztuk Koalicja SV - 12 sztuk itd. Ciekaw jestem czy nasza armia ma większą siłę rażenia aniżeli same prototypy w Rosji?

WESOŁE USA
poniedziałek, 25 lipca 2016, 18:24

SU 47 berkut ,to ruska platforma testowa i nic więcej, SU T 50, to jak na razie myśliwiec generacji 4 i nic więcej ( o piątej generacji ruscy na razie mogą pomarzyć) T 14 armata, to jak na razie tylko jeżdżąca makieta, więc w sumie twoja Rosja nie wiele posiada.

Davien
poniedziałek, 25 lipca 2016, 12:23

Su-47 zero uzbrojenia, MiG-141 nie wyszedł ze stadium demonstratora technologii, Koalicja SV ma mniejszy kaliber niz Krab i nie bedzie produkowana, T-14 jest na razie niewiadomą, PAK-FA na dzisiaj jest gorszy od F-16 (brak docelowego radaru i gorsze uzbrojenie) dalej chcesz bzdury wypisywać?

olo
piątek, 22 lipca 2016, 13:04

Dalej kartonowa wieża która spowoduje że pierwsza seria z pocisków 12 mm wyłączy Armatę z działania.

"Wyedukowane" USA
piątek, 22 lipca 2016, 19:37

Drogi "fx": po co od razu seria (a do tego jeszcze nie wiadomo z czego bo nie kojarzy mi się nic "konkretnego kal. 12 mm :0,5 cala albo "z amerykańska" 0,50 to 12, 7 mm, popularny jest kal. "dwanaście" ale w przypadku "gładkiej lufy" ale to raczej na kaczki a nie na T-14 itd. itd.)? Ja po Twoich wczesniejszych komentarzach o tej konstrukcji myślałem, że jestem nawet w stanie "to" zrobić pierwszym, pojedynczym "śrutem" z mojej wiatrówki. FWB 700 ALU kal. 4,5 mm.

fx
piątek, 22 lipca 2016, 12:58

buahahahaha to po co modernizują złom typu T-72 czy T-80 ? Ten 2018 można włożyć między bajki. Po drugie jak T-14 mimo że jest dużo większy niż T-90 ma tylko trochę większą wagę. Wytłumaczę wam bo ma KARTONOWO-BLASZANĄ wieżę i słabe opancerzenie z boku , z tyłu, z góry.

chorąży
piątek, 22 lipca 2016, 16:02

@fx Tytułowe zdjęcie. Porównaj grubość (2 warstwy) pancerza pokrywy włazu kierowcy, do wielkości jego głowy. Wydaje się ok 30 cm. 30 cm co najmniej 2 warstwowego pancerza, to jest słabe opancerzenie "sufitu" ?!?! Wprawdzie pancerz pokrywy włazu 2 członka załogi jest wklęsły, ale spokojnie przeanalizuj zdjęcie, sprawdź jak inni "tam" mają, a później dopiero się wypowiadaj Abrams w tym miejscu ma ile mm ?! no sprawdź

45
niedziela, 24 lipca 2016, 02:53

Lufy ruskie są całkiem całkiem nie są tak wytrzymałe za to są lżejsze.Zachodnie muszą być wytrzymalsze bo jest ich mało.Więc muszą strzelać częśćiej.Artyleria się nie starzeje prawie wszystkie wzory to moderki wzorów opracowanych podczas II wś.Każde działo czołgowe też ,/armata/jest konstruowane tak że jest celne na 2/3 max zasięgu.Armata czołgowa jest najcelniejsza przy strzale bezpośrednim .wtedy tor lotu pocisku nie przekracza wysokości celu.Ile to wynosi dla Leo nie wiem ale myślę że max 1500 m.Z tego co pisali tankisci niemieccy Tygrys trafiał za trzecim razem.Oficjalne dane ze sprawozdań jednostek bojowych na froncie wsch iafryce podają zużycie 10 poc ppanc8,8cm na trafienie jednego czołgu.I nie miało znaczenia czy teciak czy crusader.

55
niedziela, 24 lipca 2016, 15:01

A Rosjanie wychodzili z innego założenia: na terenie Polski geografia praktycznie wyklucza starcia na dystans większy niż 1500m, widoczność praktycznie nigdy nie przekracza 500-800m i stwierdzili, że zamiast podniecać się celnością i przebijalnością na długie dystanse lepiej postawić na szybkostrzelność (automat ładowania) i niską małą sylwetkę utrudniającą wykrycie i trafienie i ułatwiającą poruszanie się w terenach zadrzewionych.

Arek102
sobota, 23 lipca 2016, 03:11

Czytając ten artykół o nowym rosyjskim czołgu T-14 Armata przypomina mi się artykół, który ukazał się na portalu altair.com.pl o Polskim wozie WWO Anders ze 120mm armatą w bezzałogowej wieży, którego demonstrator technologi pojawiła się na MSPO 2010. W tym samym artykule jest rysunek sylwetki nowego czołgu rosyjskiego narysowany przez Aleksieja Chłopotowa z bardzo podobną wieżą do wieży WWO Anders. Rysunek ten ukazał się w czeskim miesięczniku ATM 08.2013 roku. Jak widać od rysunku do jeżdżacego modelu upłynęło bardzo mało czasu. Wcześniej były zdjęcia w internecie z inną wieżą. Tak więc rok 2018 wydaje się jak najbardziej realny.

Davien
niedziela, 24 lipca 2016, 00:27

Czołg T-14 jest efektem rozwoju koncepcji trwajacej od 1979r więc daruj sobie porównywanie z Andersem. Identyczny układ miał pierwszy zbudowany prototyp czołgu 4 gen. czyli Amerykański TTB z 1984r. Armata wywodzi sie z prototypu T-195. i nie ma nic wspólnego z tym o czym piszesz.

WojtekMat
piątek, 22 lipca 2016, 18:23

2018 to bezpieczny termin. Nie ten ani nie następny zatem nie trzeba się przez rok tłumaczyć z braku postępów. A po roku i tak nikt już nie będzie pamiętał.

Mg
piątek, 22 lipca 2016, 12:06

Ciekawe w jakim stopniu opancerzona jest ta wieża bezzałogowa

scorpion
piątek, 22 lipca 2016, 16:44

Jak na wieże bezzałogową i tak jest bardzo duża, co może sugerować jej solidny pancerz. Sam zamek i laweta armaty są bardzo małe w porównaniu z rozmiarami wieży. Amunicja jest w karuzeli na spodzie kadłuba, tak ja i większa część podajnika amunicji. SKO jest głównie z tyłu wieży. Niestety wielu tu piszących nie widzi różnic pomiędzy wieżami załogowymi a bezzałogowymi. Wieża załogowa z natury rzeczy jest duża, bo musi pomieścić 2 - 3 członków załogi.

były czołgista
piątek, 22 lipca 2016, 14:35

mnie sie wydaje że ta wieża nie będzie tak wyglądała w seryjnych czołgach, zdaje sie że na defiladzie w 2018 r. czekać nas będą kolejne ciekawe zdjęcia do analizy, ale to tylko zdjęcia będą i nic więcej. ten czołg na pewno został tak pomyślany, żeby można go było modernizować przez 100 lat jak T-72, np. Niemcy zbudują leoparda 3, to na T-14 zainstaluje sie nowe działo o większym kalibrze i nowy pancerz, to jest normalne, że Rosjanie za 20 lat nie będą projektowali nowego czołgu, tylko będą te T-14 dłuuuugo podrasowywać.

chorąży
piątek, 22 lipca 2016, 13:35

Prawdopodobnie w niskim stopniu vide okna sensorów Prawdopodobnie obrona aktywna Ale wszystko : prawdopodobnie.. Były komentarze, że to nie jest wieża docelowa lub ta zostanie osłonięta "płaszczem" ale spoko, wg. rusofobów to złom i nie trzeba się martwić, poza tym u Ruskich jest kryzys i zbankrutują zanim wyprodukują... ps. sorry, ale nie mogłem się powstrzymać, stąd ta uszczypliwość ...

edi
piątek, 22 lipca 2016, 13:02

Zwykła blacha co jest dużym problemem bo aby wyłączyć T-14 z walki wystarczy zwykły karabin 12,7 mm a przy dobrym oku nawet 7,62. Mają problem bo dopancerzenie waży a silnik i przekładnia to Pięta Ahillesowa co było widać na paradzie z okazji dnia zwycięstwa.

Davien
piątek, 22 lipca 2016, 12:46

Na pewno o wiele słabiej niz kadłub, zresztą takie były założenia dla czołgów czwartej generacji.

Pluton
sobota, 23 lipca 2016, 01:11

Podstawową zaletą tego czołgu jest jego gigantyczny potencjał modernizacyjny. Bezzałogowa wieża oznacza, że będzie można ją wymienić według potrzeb możliwe, że nawet w warunkach polowych. To co widzieliśmy na defiladzie to jakiś nieszkodliwy prototyp. W przyszłości będą mogli łatwo i szybko zamontować wierzę z armatą o większym kalibrze np.152mm albo z armatą automatyczną jeśli uznają to za słuszne. To jest po prostu lepsza koncepcja niż tradycyjne czołgi z wierzą załogową. Najlepiej będzie jeśli szeroko rozumiany zachód skopiuje założenia tego czołgu np. w Leopardzie III Nam pozostaje modernizować LEO i dołączyć się do jakiegoś programu rozwojowego. Ewentualnie pozyskać pociski termobaryczne do LEO, PT-91 i T-72 - może uda się nimi chociaż unieruchomić lub czasowo wyłączyć z walki T-14.

45
niedziela, 24 lipca 2016, 15:53

To nie tak.Oni do czołgow strzelają rakietami.Amunicja ppanc służy tylko do samoobrony i jest nielimitowana przez dowódcę wyższego szczebla.Ruskie czołgi mają zdolności rażenia czołgów npla na dużym dystansie nie mając armaty o dużej szybkości pocisku bo mają rakiety.Naszeteciaki nie mogą,bo ruscy technologii tych rakiet nikomu nie sprzedali.Przez to dochodzi do wesołych dyskusji nawet tu że Leo lepszy od T-80bo ruska armata ....Prawda jest jedna gdy spotka się Abrams z ruskim teciakiem Abrams będzie strzelał do teciaka pociskiem ppanc a teciak rakietą na podobnym dystansie.Dlatego nie można tych czołgów porównywac bo je wszystko różni poza wyglądem.Koncepcja użycia broni pancernej jest różna więc czołgi są nieporownywalne.

SLAW69
sobota, 23 lipca 2016, 23:39

Chciałem tylko zauważyć, że gdy Armata była w kartonowym modeliku, Andersa przetetrali już na poligonie.

Gustlik
piątek, 22 lipca 2016, 23:47

Wieża z KARTONGIPSU :)

tadek
sobota, 23 lipca 2016, 01:31

Życzę Polsce takiego kartongipsu, nawet 100szt., podobnie jak wielu innych wdrożonych/wdrażanych tekturowo-badziewnych typów uzbrojenia, o których póki co możemy sobie jedynie pomarzyć i raczej długo będziemy musieli się jeszcze tymi marzeniami zadowalać.

gregor
piątek, 22 lipca 2016, 23:46

Będzie jak z PAK-FA wszyscy o tym mówią a tu ani widu ani słychu.

45
niedziela, 24 lipca 2016, 21:16

Artyleria operuje dwoma wartościami,teoretyczna i praktyczna.Pierwsza to technicznie możliwa dla konstrukcji działa.Praktyczna to wynikająca z instrukcji strzelania Artyleria strzela ostrożnie amunicja jest limitowana ,żywotnosc lufy ograniczona.Każdy strzał musi być notowany bo po oddaniu pewnej ilości strzałow trzeba wprowadzić na celowniku poprawkę na ,,zużycie lufy,,strzelanie musi być ostrożne każdy wystrzał to pokazanie pozycji strzelającego.Ładowniczy to taki relikt przeszłości obecnie wszyscy mają automaty.

45
poniedziałek, 25 lipca 2016, 21:19

Moim zdaniem T-14,to amerykański niszczyciel typu Spruance z lat 70-tych XX w.To czołg modułowy.Ma trzy moduły nie kolidujace ze sobą..Można dowolnie modernizowac wszystkie razem lub każde osobno.Ten czołg zrobił wszystkie inne koncepcyjnymi starociami.To samo zrobili amerykanie w tym czasie kiedy budowano jak podczas II ws.Dla miłośnikow starych czołgow jak ja .Wejdzcie na yt i wpiszcie Canada Leopard tanks Afganistan.Tam będzie film jak ładowniczy ładuje pociski do schowków w Leo2A6m.U nas to jest top secret a tam zobaczycie całą procedurę.Film był nakręcony w Afganistanie więc pociski są też bojowe.Ja wam gwarantuję że po ogl tego filmu zaglosujecie na automat.

jasio
piątek, 22 lipca 2016, 15:30

Po 2018 na pewno, prawdopodobnie w 2038...

Kobe Bryant
piątek, 22 lipca 2016, 15:20

"Czołgi Armata do produkcji seryjnej po 2018 roku" Zadałem sobie trochę trudu ale nie znalazłem żadnego potwierdzenia tej informacji w poważnych rosyjskich mediach (Lenta, TASS, RIA), bądź żadnych zapewnień strony ludzi związanych z przemysłem obronnym lub UWZ. Chodzi o panów jak W. Murachowski, A. Chłopotow, D. Rogozin bądź M. Sajenko. Znalazłem za to informacje o tym iż armia rosyjska otrzyma ponad 100 pojazdów na platformie "Armata".

buul
piątek, 22 lipca 2016, 15:38

"W czasie wywiadu dla rosyjskiego radia Echo Moskwy dyrektor generalny Uralskiej Fabryki Wagonów Vyacheslav Khalitov powiedział, że jego zakłady gotowe są na uruchomienie pełnoskalowej seryjnej produkcji najnowszego czołgu podstawowego T-14 Armata już po 2018 roku." Gdzie - radio Echo Moskwy. Kto - dyrektor generalny Uralskiej Fabryki Wagonów Vyacheslav Khalitov Co - zakłady gotowe są na uruchomienie pełnoskalowej seryjnej produkcji Witamy w krainie krzykliwych nagłówków zawierających "lekkie" niedopowiedzenia :)

Juz21
piątek, 22 lipca 2016, 20:36

WITAM,MÓWIMY-MÓWIMY ,KRYTYKUJEMY A ONI PRODUKUJĄ I MAJĄ, A NASZA ARMIA MA STARY ZAPYZIAŁY SPRZĘT I OBRONĘ TERYTORIALNĄ I TYM MAMY SIĘ BRONIĆ,O PRZEPRASZAM NATO NAS OBRONI???? Ludzie o czym tu piszecie, NATO po kilku salwach nas opuści bo nie będą umierać za jakiś tam kraj jak to powiedział TRAMP I KILKU KONKRESMENÓW. Pozdrawiam w rozważaniach, na temat uzbrojenia.

rolnik z pola
sobota, 23 lipca 2016, 21:49

Jak narazie to jest TYLKO zapowiedź produkcji , tak jak zapowiadano rosyjski myśliwiec 5 generacji PAK FA i ani go widac ani go słychać poza kilkoma demonstratorami

Mła
sobota, 23 lipca 2016, 12:46

Pomijając fakt, że wieża wygląda jakby dziecko przypadkowo posklejało ją z kartonu może i ten czołg jest super hiper i tak dalej. Tylko jakoś nie słyszałem aby Rosjanie poprawili parametry swoich luf armatnich, których żywotność i inne parametry są daleko w tyle za niemieckimi. Poza tym czołg aby walczyć musi dojechać na pole walki, a rosyjskie silniki nie są najlepsze i przełomu w ich konstrukcji raczej dokonano i nie dokona się co ewidentnie było widać jak się ten czołg rozkraczył na próbie defilady.

tommi
sobota, 23 lipca 2016, 14:26

Zanim zaczniesz pisać takie bajki - to dowiedz się najpierw jakie silniki są w modernizowanych t72BM3 a później dalej pisz. Zawsze powtarzam - co ma zrobić czołg? strzelać pociskami - wiec co jest najistotniejsze - celność na danym dystansie, celność przy strzale w trakcie jazdy, celność przy strzelaniu w nocy i w trudnych warunkach, oraz osłona dla załogi - więc do wszyskich "forumowych bajarzy" jeżeli macie wiarygodne dane na temat skupienia ognia na dystansie 5 czy 10 km dla T72 i Leo A12 itp przy strzelaniu stacjonarnym i w ruchu, w nocy to możecie wtedy powiedzieć to jest lepsze od tamtego - a tak to wasze wymysły. A to że czołg dojedzie 5 km wolniej czy szybciej i że kierowca zamiast zmiany biegów automatem musi to robić ręcznie - to sprawa drugorzędna. No i jeszcze T72 ma na pewno brzydsze światełka. A jaka jest trwałość obecnych luf w Armacie czy T90 - możecie jedynie bajać bo nie macie o tym zielonego pojęcia. A jakiż to zaawansowany system obrony aktywnej mają wasze ukochane Leo12...13 czy "najlepsze" abramsy - i to nie jak zwykle - kiedyś, już za chwilę - tylko TERAZ to co w czołgu, który stoi w jednostce i czeka na rozkaz. Ale aby opowiadać kolejne banialuki na temat sprzętu FR trzeba mieć o drobinę rozsądku - po co Rosja się zbroi? - nie po to aby walczyć z USA czy NATO. Po II wojnie światowej władcy ZSRR czy Rosji zrozumieli - bycie tego kraju na mapie świata i narodu zależy od tego czy jakiś szaleniec znowu nie chce zniszczyć mln ludności i sięgnąć po jej dobra naturalne - których zacznie brakować. Rosji nie stać na II wojnę ojczyźnianią - jak nazywają II wojnę światową i wybicie kolejnych mln młodych ludzi. Ich limit na Rewolucję został wyczerpany. I wszystko do 1945 r jest temu podporządkowane - i czy chcecie czy nie - nie ma takiej siły na świecie od 60 lat, która mogłaby obecnie zaatakować Rosję. A liczba szaleńców patrząc na historię jest jak widać nieskończona, wiec silna armia teraz i za 100 lat daje gwarancję BYTU PAŃSTWA I NACJI, i to PAŃSTWA LEŻĄCEGO NA POŁOWIE ŚWIATA. Czy będzie wojna o ropę, metale rzadkie, słodką wodę - tego nie wiadomo teraz ani za 100 lat. Rosję można było próbować zająć w latach 90 ale wtedy nikt nie miał na to sił. A od 5-10 lat nie ma na to ŻADNYCH SZANS. I to się też tyczy Krymu. Zanim zaczniecie swoje wywody zobaczcie mapę - popatrzcie na cieśninę kerczeńską i co daje panowanie nad taką cieśniną i bazy rosyjskie na Krymie? I o to cały szum - USA wymyśliło sobie wyrzucenie Rosji z Krymu i tym samym znaczne ograniczenie możliwości ich floty w tym m.in ataków na bliskim wschodzie- ale nie przewidziało ruchu wyprzedającego - i teraz muszą przełykać ten cios w szczękę. Ustanowienie na Krymie radarów pozwala pokryć nimi znaczny obszar Rosji, nie mówiąc o ewentualnych bazach rakietowych - i wiedzieć dużo więcej niż teraz. Za chwilę USA dostanie drugi cios w szczękę w Syrii czy Iraku - i o to jest cała gra. A maluczcy i gimbaza szaleje bo myśli że wie o co chodzi.

WESOŁE USA
piątek, 22 lipca 2016, 14:57

Może do 2018 ruskim uda się zbudować jakiś dobry silnik do tego "cudu" T 14, bo jak na razie, to kiepsko to wygląda, bo na pokazie owy T 14 stanął ponoć na ulicy i nie chciał ruszyć i trzeba go było cholować, co pewnie nie było zbyt trudne, bo zachodzi duże prawdopodobieństwo iż jest wykonany z tektury co oczywiście znacznie obniża jego wagę, może do 2018 roku uda się ruskim zbudować prawdziwy pancerny.......choćby na pokazy.

sylwester
piątek, 22 lipca 2016, 17:50

lol czołg sam odjechał , podszedł jakiś facet coś tam w kilka sekund zrobił i czołg pojechał dalej , zapewne skoro to był prototyp to miał komputer który w razie jakiś wykrytych anomalii wyłanczał napęd i tyle , w każdym wysoko zaawansowanych prototypie jest takie zabiezpieczenie i co w tym dziwnego

detektor amerykańskich trolli
piątek, 22 lipca 2016, 17:26

Gdyby choć raz twoje bredzenia miały potwierdzenie w faktach to Rosjanie może mieliby powód do zmartwienia.

chorąży
piątek, 22 lipca 2016, 15:38

@WESOŁEW USA tak "oni" go ponoć "cholowali" jak słusznie napisałeś.

45
piątek, 22 lipca 2016, 20:18

Oni go wprowadzą,gdyby ten projekt nie spełnial oczekiwań nigdy nie byłby ujawniony.Ruska władza nie lubi porażek.Te tzw problemy problemami nie są,to władza musi udowodnić że dba o jak najlepszy sprzęt dla armii.Z tym papierem czy tektura to dajcie pokój.To są aprony czyli fartuchy.Wymyślili to Niemcy i stosowali na 4-ce i stugach.Oprócz funkcji ochrony armaty ma funkcję osłony wywiadowczej mechanizmu ładowania.Nikt nie uprawniony nie wie jak w tym typie rozwiązano ten problem.I oto chodzi.To że wejdzie i szybko to pewne.2018 to prawie już.To sprawa wizerunku Rosji.I na koniec Rosja nie produkuje teciakow.T-72B3/80 to wszystko stare wersje wyposażone do standardu.

DD
piątek, 22 lipca 2016, 14:36

A naszą odpowiedzią zamiast istotnej i szybkiej modernizacji wojsk pancernych i zmechanizowanych jest powołanie WOT, które czołgi T-14 i inne nowoczesne pojazdy opancerzone rozdają na miazgę.

mc
sobota, 23 lipca 2016, 02:22

"A ruskie czapkami was nakryją" - było, minęło. Albo jak mawiają nasi czescy bracia "to se ne vrati". Mamy XXI wiek, cywil który dziś biega z telefonem za Pokemonami może poprowadzić drona Warmate (przeciwpancernego). Oczywiście w ciągu 2-3 lat ładunek będzie większy niż obecnie (obecny ładunek kumulacyjny przebija pancerz 240 mm), czyli uderzenie od góry w część silnikową, albo magazyn amunicji załatwia wszystko. Oczywiście cywil tylko naprowadza drona na kolumnę (bądź pojedynczy czołg), a autonomiczny system sterujący kończy "zabawę" . Możemy ich (dronów) mieć całkiem dużo, są dużo tańsze od każdego pojazdu opancerzonego (a nawet samochodu).

Teodor
piątek, 22 lipca 2016, 21:06

Czy zawodowa jednostka i jednostka OT nie zostanie rozjechana w ten sam sposob przez wojska pancerne jesli nie wyposazy sie jej w skuteczna bron przeciwpancerna (najprawdopodobniej rakiety kierowane uderzajace w gornaj polsfere czolgu?!) Prosze mi wytlumaczyc wyzszosc operatora uzbrojenia ZAWODOWCA i zawodowca_z_rezerwy, czy ten pierwszy szybciej bedzie uciekal? Moze bedzie mial umundurowanie odporne na glowice termobaryczne(zasieg kilkaset metrow)? Moze jakies inne sugestie? Ludzie nie tworzcie mitow bez pokrycia. Oczywiscie przyjete jest, ze zawodowy zolnierz jest w stanie skutecznie zniszczyc wielokrotnie liczniejszego przeciwnika z armii z poboru, jednak wydaje mi sie ze te stwierdzenia powstaly niekoniecznie podczas ostatniej II wojny swiatowej tylko w lokalnych konfliktach, gdzie np. nie bylo linii transzei siegajacej przez pol Europy! Przypomne tylko, ze III Rzesza uzboila Volkssturm w panzerfaust'y i w zasadzie szanse przezycia operatora byly zerowe. Prosze sobie wyobrazic, ze obecnie sa uklady elektroniczne akustyczne, radarowe, kamery podczerwieni, ktore sa w stanie namierzyc sily przeciwnika, moze nie sa jeszcze dopracowane systemy sprzegajace te inforamacje, co w zasadzie pozwoliloby zwielokrotnic skutecznosc dzialania na polu walki (oczywiscie zlamanie szyfrowania protokolu komunikacyjnego mogloby byc grozne dla takiej zaawansowanej technicznie strony).

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama