Reklama
Reklama

Czesi planują modernizację czołgów T-72M4CZ

8 lipca 2018, 14:03
Tank_T72M4CZ_moderna
Fot. domena publiczna

Szef sztabu armii czeskiej w wypowiedzi dla mediów potwierdził plany modernizacji czołgów T-72M4 CZ, dzięki czemu wozy te mają pozostać w służbie do 2025 r.

Szef sztabu armii czeskiej gen. Ales Opata w wypowiedzi dla mediów stwierdził, że plany modernizacyjne obejmują głównie systemy związane z uzbrojeniem czołgu, planowane jest unowocześnienie systemu TURMS-T odpowiadającego za zbieranie i przetwarzanie danych związanych z celem i systemu kontroli ognia. W tym kontekście wspomniano głównie o wymianie przestarzałej kamery termowizyjnej Attila. Dzięki modernizacji pojazdy mają pozostać w służbie liniowej do 2025 r.

Czesi pod koniec lat 90. minionego wieku ogłosili plany modernizacji posiadanych czołgów T-72M1. Wykonawcą modernizacji zostały Wojskowe Zakłady Remontowe 025, gdzie powstały dwa prototypy unowocześnionych wozów - T-72M3CZ i T-72M4CZ. Obie wersje wyposażono w modułowy system kontroli ognia i zbierania danych TURMS, zwiększający skuteczność ognia i prawdopodobieństwo trafienia celu pierwszym strzałem w dzień i w nocy, na przodzie kadłuba zamontowano system przeciwminowy, zmieniono systemy łączności i stabilizacji, dodano pancerz reaktywny i polski system ostrzegania Dyna, natomiast dodatkowo w wersji M4 zainstalowano izraelski powerpack NIMDA, opracowany specjalnie z myślą o modernizacji czołgów T-72. Składa się on z silnika CV-12-TCA Condor brytyjskiej firmy Perkins Engines, montowanego również w czołgach Challenger 2, jego moc w czeskim wozie wynosi 1000 KM. W skład powerpacka wchodzi też automatyczna skrzynia biegów XTG-411-6 amerykańskiej firmy Allison Transmission o czterech biegach przednich i dwóch biegach wstecznych.

Ostatecznie na początku lat 2000 do standardu T-72M4CZ doprowadzono jedynie 35 spośród posiadanych ok. 150 pojazdów, pozostałe pojazdy przeniesiono do rezerwy sprzętowej. Czeskie T-72M4CZ służą obecnie w 73. batalionie pancernym ciężkiej 7. Brygady Zmechanizowanej. Niewielka liczba zmodernizowanych pojazdów ma przyczynę w znacznym wzroście kosztów pakietu modernizacyjnego, którego cena wzrosła z zakładanych 3,7 mln USD do ponad 5 mln USD za pojazd. Dodatkowo, modernizacja podniosła walory bojowe czołgu jedynie w ograniczonym stopniu.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
karawan
środa, 11 lipca 2018, 18:38

> Może z Czechami się dogadamy i wspólnie zmodernizujemy nasze t-72. Ale co w M4CZ jest czeskiego? SKO włoski asop softkill czyli Obra - polski integracja p-p izraelska silnik UK, niedostępny bo linia właśnie sprzedawana jest do Turcji pod Altaya przekładnia USA Okej, lokalny pancerz reaktywny Najwartościowszy element, łożysko bezluzowe, akurat chyba robi firma czeska ale, ale - NIE kupiono tego do żadnej modernizacji... Dla naszych T72M doprowadzenie nawet do standardu PT91 to byłby jakościowy skok, a kosztowałby kilkakrotnie mniej, niż pakiet M4CZ który był wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Dlaczego? Ano dlatego że poprawa mobilności, celności ognia i świadomości sytuacyjnej wynikłe z nowego napędu i relatywnie dobrego SKO są w całości zmarnowane przez rezygnację z łożyska wieży, celniejszej armaty i zmiany stabilizacji, a zatem siła ognia czołgu pozostaje całkowicie bez zmian.

LLL
środa, 11 lipca 2018, 01:05

Nesher, sam naucz się czytać. Odpowiadałem Tutowi,który suigerował, żemamy modernizować czołgi z Czechami, co przy ilościach czołgów czeskich i polskich jest totalnie bez sensu, niezależnie od tego jaki byłby zakres modernizacji.

Skąd się biorą fake-newsy?
wtorek, 10 lipca 2018, 15:21

@Trzcinerro - umiesz czytać ze zrozumieniem? \"do standardu T-72M4CZ oprowadzono jedynie 35 spośród posiadanych ok. 150 pojazdów\" z powodu wysokich kosztów modernizacji. Dodatkowo planowana obecnie modernizacja ma umożliwić utrzymanie ich w linii przez zaledwie kilka lat - do 2025 roku. Na jakiej więc podstawie twierdzisz, że to się opłaca?

Sailor
wtorek, 10 lipca 2018, 14:37

Tak dla informacji pana Trzcinerro to Rosjanom nie tyle się opłaca co nie mają innego wyjścia gdyż dysponują tylko czołgami T-72 i pochodnymi, a na opracowanie czegoś nowego nie mają ani kasy ani technologii. Natomiast Czesi mogą sobie pozwolić na taka fanaberię gdyż mimo, że jednostkowy koszt nie będzie modernizacji może nie powali na nogi, a i efekt będzie mizerny to mówimy tu o śmiesznej ilości czołgów w porównaniu z naszymi potrzebami i koszt całościowy będzie do przełknięcia. Poza tym Czesi w przeciwieństwie do nas nie sąsiadują z wrogim państwem i czują się w miarę bezpiecznie za naszymi plecami. Podobnie jak Niemcy. Dlatego Czesi mogą sobie pozwolić na taką kosmetykę w przeciwieństwie do nas.

ed
wtorek, 10 lipca 2018, 04:13

T72 to trumna na kołach z polisą na życie załogi 20 minut.

Trzcinerro
wtorek, 10 lipca 2018, 00:27

No patrz wam los.... a czechom się opłaca. I ruskim się opłaca. A polakom to Leopard 3 tylko się opłaca a dodaj jeszcze F-35 i Orkę z Tomahawkami na pokładzie i Patriot który jeszcze nie powstał i ...... idzcie wy

Nesher
poniedziałek, 9 lipca 2018, 23:46

dla Lord Godar Tak, to jest prawdziwy opis. W przypadku BWP nasza armia chce ciężkiego pojazdu z dobrą ochroną załogi. Nie musi pływać. Problem z radarami został rozwiązany, izraelska Elta. Mam nadzieję, że umowa zostanie podpisana w tym roku. Haubice, armia ma kilka warunków, jedna z nich używa podwozia Tatry, a druga to mała załoga (maksymalnie 4 osoby). Gorącym kandydatem jest nowa Eva (wspólny projekt firm słowackich i czeskich), Eva ma automatyczny system ładowania. Więc Krab nie ma szans. Śmigłowce, wojsko chce wielozadaniowego śmigłowca dla 2 pilotów, 2 strzelców i minimalnie 8 pasażerów, z których można korzystać z pocisków kierowanych i niekierowanych. Z wyjątkiem UH-1Y kolejnym kandydatem jest Blackhawk (pytanie czy oryginalny UH-60M lub S-70i). Nasze ministerstwo obrony określiło 19 kluczowych projektów modernizacji w kosztach całkowitych ponad 110 miliardów koron czeskich. Szczerze mówiąc, na liście projektów modernizacyjnych nie widzę żadnej szansy dla polskiego przemysłu wojskowego (może poza Rakem).

rydwan
poniedziałek, 9 lipca 2018, 20:09

jak tak patrze na tego gniota t-72 to widzę złom który jest niebezpieczny dla swojej załogi który wymaga albo dogłębnej modernizacji albo eksportu do krajów trzeciego świata

Lord Godar
poniedziałek, 9 lipca 2018, 18:40

Do : Xd kek ... Porównaj najpierw nasze Pt-91 i czeskie T72 M4CZ , a dopiero pomyśl czy taka opcja wspólnej modernizacji ma sens ...

Lord Godar
poniedziałek, 9 lipca 2018, 18:36

Do : Nesher . Masz rację . W przypadku T 72M4CZ , która była bardzo \"oryginalną\" modyfikacją , nasz przemysł zbrojeniowy ma niewiele do zaoferowania . Można by wymienić pojedyncze nasze produkty , ale te mogą nie kwalifikować się do wymiany , montażu . Aby nie generować niepotrzebnych kosztów w pojazdach , które jak to czeska armia chce , aby służyły do ok. 2025 roku nie ma sensu wymieniać dobrych podzespołów lub tych mniej istotnych. A co jeszcze ? BWP - Czesi mają inne podejście i wymagania do tej klasy pojazdu niż my , a więc nie . Radary - Nasze radary , które mogły by zainteresować południowych sąsiadów dopiero są w opracowaniu ... Samobieżne haubice - może i tak , ale myślę , ze Czesi patrzą przychylnym okiem w innym kierunku. Śmigłowce ... jak można proponować coś , czego się nie produkuje własnego , a z czego wprowadzeniem sami mamy problemy . A ta kwestia zaczyna być już tak problemowym i wstydliwym tematem , jak prostata u dorosłego faceta ...

Nesher
poniedziałek, 9 lipca 2018, 17:29

Dla Lewak Nie mamy żadnego T 72A. Wersja A służyła tylko armii sowieckiej i Bułgarii. Mamy T 72M (wersja eksportowa) wyprodukowaną w latach osiemdziesiątych w ZTS Martin (Słowacja). A armia chce modernizować nie wszystkie T 72, ale tylko T 72M4CZ. Ta wersja to głęboko zmodernizowany oryginalny T72M, nowy silnik, skrzynia biegów, system kontroli ognia i tak dalej. W rzeczywistości tylko podwozie, podstawowy pancerz i kanon są takie same jak w oryginalnym czołgu. Wszystkie pozostałe komponenty zostały wymienione lub dodane całkowicie nowe. Więc uwierzcie mi, że sprzedaż do Afryki w przyszłości jest nonsensem. T 72M4CZ jest bardzo skomplikowaną maszyną dla typowych żołnierzy afrykańskich, a po 2025 r. Będą tak przyzwyczajeni, że trafią wprost na złom. Może oryginalny T72M (teraz w rezerwie) będzie interesujący dla CSG lub innej prywatnej firmy, ale cena akceptowalna dla sektora prywatnego jest naprawdę niska (kilka milionów CZK za sztukę). Więc zysk prawie zero.

kolega JÓZEK
poniedziałek, 9 lipca 2018, 16:07

modernizacja T-72 w wydaniu dla Polski....przynajmniej 30 czołgów to zdjęcie wieży i posadowienie wieloprowadnicową wyrzutnię rakietową od Langusty ....i skończyć z fanaberiami działań strikte spotkaniowych i z systemami i efektorami niszczącymi na odległość wzrokową jakim jest czołg .....przyszłość to rakiety....drony

DKA
poniedziałek, 9 lipca 2018, 15:44

Do Lewak - dobrze piszesz że nasze Leopardy nadają się do głębokiej modernizacji a mamy co??? bieda modernizację zwaną Leopard 2PL i musimy modernizować T-72 bo nowych czołgów jeszcze bardzo długo nie zobaczymy a i to co mamy nawet po modernizacji to już odstaje i to dużo od nowoczesności.Niemcy modernizują swoje starsze Leo do wersji 2a7 a w Polsce bieda modernizacja do wersji 2a5+

Nesher
poniedziałek, 9 lipca 2018, 14:45

Dla LLL Czy umiesz czytać? Plan jest modernizacją T 72M4CZ, ponieważ Polska nie korzysta z tego typu, dlaczego powinniśmy rozmawiać z Polską o wspólnym programie modernizacji? Zakres modernizacji nie będzie ogromny. Celem jest tylko zmiana tych urządzeń, które nie są wspierane przez producentów (głównie systemy termowizyjne, nadajniki itp.) + Naprawa ogólna. Chodzi o to, aby mieć \"nowoczesną\" platformę szkoleniową dla przyszłego czołgu. Reszta T 72 (wersja oryginalna M) nie zostanie zmodernizowana. Wszystkie prace będą realizowane przez państwową firmę VOP CZ (ta sama firma dokonała poprzedniej modernizacji z T 72M do T 72M4CZ). A więc, co Polska może zaoferować? Nawiasem mówiąc, czołgi nie są dla nas priorytetem. Priorytetami są nowe BWP (210 sztuk), nowa samobieżna haubica (52 sztuki), nowe radary MADR (8 sztuk), nowe śmigłowce użytkowe (12 sztuk) i nowy system przeciwlotniczy. Boję się, nic z tej listy nie może nam zaoferować Polska (w dobrej proporcji jakości / ceny).

GGG
poniedziałek, 9 lipca 2018, 14:40

Xd kek A co Kolega chce wziąć od Czechów do T-72 ? Piwo ?

LLL
poniedziałek, 9 lipca 2018, 12:13

Tut, przeczytaj ile tych czołgówmają czesi a ile my. Czesi pewnie by chcieli wykonać połowę prac a czołgów mają 5%. to jest realny problem, Czesi nie zgodzą się na rolę, która by wynikała z ich potencjału.

Lewak
poniedziałek, 9 lipca 2018, 11:50

Czechy , w przeciwieństwie do Polski , NIE CHCĄ ALE MUSZĄ zmodernizować T-72 A. Jeżeli zamierzają wykorzystywać T-72A do 2025 roku , to niestety muszą ponieść duże nakłady na ich modernizację. Po roku 2025 dostępne będą europejskie czołgi i najprawdopodobniej będą to hybrydy Leoparda 2 i Leclerca , czyli produkt KMW i Nextera. Nowe czołgi będą leasingowane w cenie około 1 mln euro rocznie za sztukę, z umową na 15-20 lat. Czechy i kilka innych krajów Europy wschodniej , w przeciwieństwie do Polski , wyraziło wstępnie zainteresowaniem tym europejskim programem. Czechy po 2025 roku sprzedadzą już zmodernizowane T-72 do Afryki i odzyskają część środków zapłaconych za modernizację. Polska dysponuje 247 Leopardami 2 , które obecnie nadają się wyłącznie do głębokiej modernizacji i NIE MUSI ALE CHCE modernizować T-72A . Motywy polskich decyzji modernizacyjnych czołgów T-72 i ich klonów , są niestety natury bardziej politycznej niż militarnej. Chodzi tak naprawdę o uzyskiwanie poparcia politycznego pracowników zakładów biorących udział w procesach \"modernizacyjnych\" posowieckiego złomu oraz o podtrzymywaniu fikcji posiadania wielkich sił zbrojnych przez Polskę.

dka
niedziela, 8 lipca 2018, 22:10

A u nas nic się nie mówi o modernizacji Twardych chociaż wiadomo że w służbie zostaną jeszcze długo.Bedzie za to bieda modernizacja Leopardów i T-72

tut
niedziela, 8 lipca 2018, 19:13

Szkoda że, nigdy nie (no prawie) potracimy się że Czechami dogadać. Na pewno było by to korzystne dla obu stron.

Anni
niedziela, 8 lipca 2018, 18:53

Rosyjscy agenci wpwu robią dobrą robote...Czechy wywalą więcej niż połowa ceny nowoczesnego czołgu i dalej zostaną z 50-letnimi czołgami z kiepską armatą i poprawionym silnikiem i SKO

Xd kek
niedziela, 8 lipca 2018, 17:27

Może z Czechami się dogadamy i wspólnie zmodernizujemy nasze t-72. I do tego weźmiemy do spółki jeszcze kilka państw. Koszt jednostkowy niższy. Mam propozycję na nazwę T-72V4

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama