Reklama

Czechy: Zmiany ambitnych planów modernizacji. Redukcja, czy urealnienie?

11 lutego 2017, 13:12
Fot. Jan Kouba/Ministerstvo obrany České republiky
Zmodernizowane działo samobieżne Dana - fot. Excalibur Arms
Fot. J.Sabak
Samolot JAS 39 Gripen –fot. SAAB

Czechy, podobnie jak Polska, prowadzą obecnie kosztowne programy modernizacyjne i borykają się z podobnymi problemami. Kosztowne programy, takie jak obrona powietrzna, bojowe wozy piechoty czy działa samobieżne, wymagają nakładów większych niż planowane. Czy uda się dopiąć budżet pomimo oszczędności i opóźnień?

Wieloletnie utrzymywanie budżetu ministerstwa obrony na poziomie około jednego procenta odbiło się poważnie na możliwościach sił zbrojnych Republiki Czeskiej, podobnie jak wielkie afery łapówkarskie związane z kosztownymi kontraktami. Program podnoszenia wydatków, który w latach 2015-2025 zakłada sukcesywny wzrost wydatków do wymaganych przez NATO 2% PKB (1,4% PKB w 2020 roku) jest dla rządu wymagający. Dla przykładu, w 2017 roku budżet czeskiego ministerstwa obrony wyniesie 52,53 mld koron (2,07 mld dolarów), czyli około 10% więcej niż w roku poprzednim. W roku 2020 planowany jest poziom 71,4 mld koron (2,82 mld dolarów). Nadal jednak prawdopodobnie nie pozwoli to na sfinansowanie w planowanym czasie wszystkich zakupów.

Czytaj też: Czechy podwoją wydatki obronne. "Modernizacja, zwiększenie liczebności armii, nowe jednostki".

Same koszty pozyskania systemu obrony powietrznej oraz nowych wozów bojowych i transporterów opancerzonych to - zdaniem wiceministra obrony Daniela Kostovala - około 20 mld koron rocznie w latach 2019-2023. Kolejne półtora miliarda rocznie ma kosztować dalsza modernizacja samolotów Gripen, które mają osiągnąć zdolność do rażenia celów naziemnych pociskami kierowanymi. Są to jedne z kluczowych, ale nie jedyne programy modernizacyjne. Stąd poszukiwanie oszczędności i dobrze znane z polskiego Programu Modernizacji Technicznej odkładanie „mniej ważnych programów” na lata w przód.

Niezbędne ograniczenia kosztów?

Taki los prawdopodobnie spotka zakup 50 dział samobieżnych 155mm na podwoziu kołowym. Na ten kontrakt od lat ostrzy sobie zęby koncern Nexter, który intensywnie współpracuje z czeską Tatrą. Opracowano nawet wariant działa Caesar na ośmiokołowym podwoziu Tatra. Obecnie mówi się o zakupie jedynie pierwszej partii 10 dział w zachodnim standardzie i modernizacji za sumę 1,7 mld koron 33 dział samobieżnych vz. 77 DANA kalibru 152 mm. Oficjalnym powodem tej decyzji podanym przez czeski Sztab Generalny są liczące 61 tys. sztuk zapasy amunicji w posowieckim standardzie. Program modernizacji zrealizują firmy STV Group i Czechoslovak Group we współpracy z Tatrą.

Dana M-1 CZ
Zmodernizowane działo samobieżne Dana - fot. Excalibur Arms

Czytaj też: Czesi kupią najtańsze z oferowanych śmigłowców wielozadaniowych?

Niezbędne są nie tylko przesunięcia w terminach ale również oszczędności w niezbędnych, już realizowanych działaniach, takich jak pozyskanie śmigłowców wielozadaniowych. Fundusze na ten cel miały wynosić około 10 mld koron, ale od kilku miesięcy  mówi się o około sześciu. Powyżej tej kwoty Ministerstwo Obrony będzie potrzebowało porozumieć się z resortem finansów. Dlatego Czechy najprawdopodobniej wybiorą najtańszą ofertę koncernu Airbus Helicopters, dotycząca 12 maszyn H145M za sumę 5,712 mld koron.

Mają one zastąpić obecnie wykorzystywane śmigłowce szturmowe Mi-24/35, łącząc silne uzbrojenie i możliwość działania w każdych warunkach pogodowych z możliwością transportu niewielkiej grupy żołnierzy. W dalszej perspektywie możliwości uderzeniowe mają zostać zapewnione siłami dedykowanych śmigłowców, jednak obecna konfiguracja jest dostosowana do potrzeb i możliwości czeskiej armii. W postępowaniu brano też pod uwagę maszyny Leonardo AW139M, Bell UH-1Y Venom i Sikorsky Black Hawk, jednak ich oferty były znacznie droższe. Najbardziej kosztowna z ofert była ponad trzykrotnie wyższa od propozycji Airbus Helicopters, ale też obejmowała maszyny zupełnie innej klasy pod względem masy, udźwigu i możliwości operacyjnych.  

Czytaj też: Czeska odpowiedź na zagrożenie ze wschodu. Więcej transporterów Pandur.

Priorytety: Obrona powietrzna i wojska zmechanizowane

Bardzo ważny jest dla czeskich sił zbrojnych proces wprowadzania do służby transporterów kołowych Pandur II. Maja one stanowić podstawowe wyposażenie 4. Brygady Szybkiego Reagowania, która jest przypisana do udziału w Siłach Szybkiego Reagowania NATO. Dotąd pozyskano około połowę z ponad 200 planowanych do zakupu pojazdów. W ostatnich dniach stycznia zakontraktowano kolejną partię tych KTO za sumę ponad 2 mld koron.

CV90
Fot. J.Sabak

W bieżącym roku ma zapaść inna istotna dla przyszłości czeskich sił zbrojnych decyzja. Należy wybrać następcę wozów bojowych BVP-2 (licencyjna wersja BMP-2) znajdujących się na uzbrojeniu drugiej z czeskich brygad, która w dalszej perspektywie ma otrzymać też nowe czołgi. Zgodnie z planem kontrakt miał kosztować około 50 mld, ale minister Kostoval mówi dziś o wydatkach około 20 mld rocznie w czasie 4 lat realizacji kontraktu. Mimo to jeszcze w tym roku maja odbyć się testy i negocjacje ofert przemysłowych, które wyłonią zwycięzcę.

Czesi są zwolennikiem wyboru podwozia „z półki” z lokalnymi modyfikacjami, dlatego za faworyta uważany jest BAE Systems Hägglunds z ofertą wozów CV90, która zakłada szybki transfer technologii i szerokie zaangażowanie przemysłu czeskiego. W walce o kontrakt wezmą udział jednak równie silne propozycje: ASCOT firmy General Dynamics, Dardo włoskiego Iveco, niemiecka Puma a nawet izraelski Namer. Wszystko ma się rozstrzygnąć w tym roku, aby możliwe było podpisanie umowy  w roku 2018 i realizacja w latach 2019-2023.

Czytaj też: Czesi ujawniają oferentów przeciwlotniczej tarczy.

Kolejny bardzo kosztowny punkt programu to system obrony powietrznej, który zastąpi cztery posowieckie zestawy 2K12 Kub. Wstępne szacowane koszty to około 50 mld koron, plus koszt zakupu i utrzymania zapasów pocisków kierowanych, który oszacowano ostrożnie na „setki milionów rocznie”. Wszystko zależy od wyboru konkretnego rozwiązania.  Zgodnie z uzyskanymi przez nas informacjami zapytania ofertowe rozesłano m. in. w kwestii systemu MEADS oferowanego przez Lockheed Martin i MBDA, izraelskiego systemu Spyder firmy Rafael, NASAMS produkcji Kongsberga oraz IRIS-T SLM niemieckiej firmy Diehl. 

Nowy system nie tylko musi spełniać wymagania dotyczące zasięgu i skuteczności, ale również powinien być zdolny do współpracy ze stacjami 3D Mobile Air Defence Radar, które zostaną zakupione przez Czechy w odrębnym postępowaniu, którego wartość szacuje się na 3,5 mld koron. Proces zakupu nowych radarów jest już w toku i uczestniczą w nim: francuski koncern Thales, izraelski producent Elta oraz szwedzki SAAB. Za faworyta uznawana jest oferta izraelskiej Elty. Decyzja o zakupie nowych radarów zapadła w wyniku fiaska prac nad wspólnym radarem 3D, który miał powstać przy współpracy państw Grupy Wyszehradzkiej. Nowy system ma obejmować swoim działaniem wyższe piętro obrony, której najniższy poziom stanowią niedawno zakupione zestawy Saab RBS-70 o zasięgu do 8 km.

Czech Gripen squadron winners at NATO Tiger Meet
Samolot JAS 39 Gripen E ma mieć wersje bezzałogową – SAAB

Czytaj też: Czesi modernizują Gripeny.

Równolegle z zakupem systemów przeciwlotniczych Czesi modernizują posiadane samoloty JAS39 Gripen, przede wszystkim w zakresie działania w każdych warunkach i precyzyjnego zwalczania celów naziemnych. Planowane jest też zwiększenie skuteczności w roli myśliwców poprzez dostosowanie do przenoszenia rakiet powietrze-powietrze typu AIM-9X i AIM-120 C7 AMRAM, zwiększenie możliwości i zasięgu wykrywania przez radar (radiolokator PS-05/A w nowej wersji  MK4), czy poprawa możliwości systemów wykrywania i wskazywania celów. Modernizacja ma kosztować około 20,4 mld koron a warunki są obecnie negocjowane ze stroną szwedzką.

Powyższe przykłady to tylko najbardziej kosztowne wyjątki z szerokiej gamy zakupów, jakie musi w najbliższych latach zrealizować czeski rząd. Stały wzrost wydatków na obronność stanowi znaczne obciążenie dla budżetu, jednak osiągniecie wydatków na poziomie 2% PKB jest oczekiwane zarówno przez sojuszników z NATO, jak też czujące zagrożenie ze wschodu czeskie społeczeństwo. Dlatego w przyszłym roku wydatki mają wzrosnąć z tegorocznych 52,5 mld koron do 57,7 mld koron, a w 2019 roku przekroczą 62,6 mld.

Czeskie ministerstwo obrony stara się przy tym zrównoważyć dopływ nowoczesnych technologii i wykorzystanie potencjału krajowego przemysłu. Jednym z istotnych celów jest uzyskanie nie tylko kontraktów krajowych, ale też możliwości eksportowych i ekspansja na rynki zagraniczne, o czym od wielu lat zapomina się w Polsce, koncentrując działania przemysłu państwowego na zaspokojeniu potrzeb PMT - często kosztem ceny, poziomu technicznego i perspektywiczności. „Czeska droga”, pomimo problemów i ograniczeń, zdaje się być nie tylko bardziej przemyślana, ale też skuteczniej realizowana. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
Zbulwersowany podatnik
sobota, 11 lutego 2017, 15:32

Z tekstu wynika, że modernizacja naszych Dan po kosztach oferowanych czeskiej zbrojeniówce to dla nas ok. 1mld złotych. Czy nie warto byłoby zostawić te działa na wyposażeniu zamiast likwidować po wprowadzeniu Kryli?

sdfghj
sobota, 11 lutego 2017, 18:12

a kiedy zostanie wprowadzony Kryl?

Dropik
sobota, 11 lutego 2017, 23:16

Czesi wyszli z deficytu budzetowego wiec beda mogli pozwolic sobie na wiecej. Do tego za stare długi placą wielokrotnie nizsze odsetki niż Polska. My idziemy na dno.

o
niedziela, 12 lutego 2017, 17:13

Ta,już widze jak brak deficytu jak kolwiek wpłynie na wydatki na zbrojenia

.
sobota, 11 lutego 2017, 14:19

Panie Juliuszu, artykuł mocno optymistyczny. Bałagan decyzyjny maja większy niz u nas ,poza tym srednio Czechom zalezy zeby cokolwiek zrobic od poczatku do konca . Dlugo by o tym pisac,mozna posledzic armadninoviny.cz ,czasami tam sie udziela kolega "Lukas",podziwiam jego cierpliwość i determinacje. Czesi to specyficzna nacja ,z naszej perspektywy ,marne szanse na jaka kolwiek współpracę. Oczywiscie wszyscy maja swoje wady i zalety tak jak u nas mozna znalesc cala gore głupot ,wracając do czeskich "zbrojeń" to uważam ,ze szanse sa naprawde marne

Max Mad
sobota, 11 lutego 2017, 13:36

Ptaszki ćwierkają że Kongsberg jest mocnym faworytem.

zdziowiony
sobota, 11 lutego 2017, 18:39

Bo się liczy $$$$$.

WYEDUKOWANE USA
niedziela, 12 lutego 2017, 19:41

"...Stały wzrost wydatków na obronność stanowi znaczne obciążenie dla budżetu, jednak osiągniecie wydatków na poziomie 2% PKB jest oczekiwane zarówno przez sojuszników z NATO, jak też czujące zagrożenie ze wschodu czeskie społeczeństwo..." Niesamowite! A może przytoczymy co o tym "zagrożeniu ze wschodu" faktycznie (sondaże) myśli czeskie społeczeństwo?

Whiro
poniedziałek, 13 lutego 2017, 21:48

Może jeszcze powiesz że Polacy też się nie boją Rosji? Że to wyimaginowana zeczywistosc? No to może powiesz mi kogo się mamy bać o boimy że nas zaatakuje? Hiszpanie? Francję, Cypr? Może Białoruś? Ile to krajów uważamy za możliwych agresorów? Ja znam jeden. Rosję.

gnago
sobota, 11 lutego 2017, 20:48

Nalezy skorzystać z opcji modernizacji najmniej połowy Dan w Polsce do kalibru 155mm a reszty modernizacji technicznej i elektronicznej

anty c-cal przed 500+
niedziela, 12 lutego 2017, 09:07

żyją jak pączki w tłusty czwartek ale..."z czeską Tatrą. Opracowano nawet wariant działa Caesar na ośmiokołowym podwoziu ...a czy nam sojusznik nie wpychał swojego podwozia? Niemcy przewiercali zdobyte na Wschodzie armaty ponad 70 lat temu. i dzielnie poczynali 75mm przeciw nawałom. wiemy że aim-9X i -120C7 Kosztują. Dlatego nie miałbym nic przeciw heli do wszystkiego ale za 1/3 z tych ponad 13 mld zeta

anty c-cal przed 500+
niedziela, 12 lutego 2017, 12:34

a To ciekawe..." wyboru podwozia „z półki” z lokalnymi modyfikacjami, dlatego za faworyta uważany jest BAE Systems Hägglunds z ofertą wozów CV90, która zakłada szybki transfer technologii i "...zobaczymy kto pierwszy wprowadzi nowe bwp? Gdy AFRYKA ma (Angola, ex-nasze?! bwp-2) uzbrojone w armaty szybkostrzelne...a na fotce z wschodu Ukrainy jest bvp-2 z "fartuchem" z przodu ala pod naszymi Twardymi. ciekawe po co

QQQ
poniedziałek, 13 lutego 2017, 19:10

Skuteczniej realizowana? A cóż takiego Czesi osiągneli?

terela
poniedziałek, 13 lutego 2017, 21:14

hmmm, może to że nie traca czasu na jałowe dyskusje i projekty prowadzące w sina dal - za to kosztowne i drenujące kieszeń. Może nie prowadzą niekończących się sympozjów i konferencji na temat co jak powinno wyglądać a po prostu zgodnie z rozpisanym planem modernizują to co mają lub kupują. Trudno to ppojąć? ile tal ślimaczy się MSBS? końca nie widać...u naszych sąsiadów już jest BREN2, Pandur z wieża bezzaogową plus zintegrowane rakiety ppanc...nasza więza gdzie? w lesie zakopana? końca nie widać....śmigłowce wybrane za chwilę będą wdrażac... u nas przetarg uwalony, MW nie ma na czy latać....końca tej komedii nie widać....i co mało? popatrz na swoje podwórko i bajzel a nie masz jakieś dziwne ciągoty do krytykowania innych...trochę refleksji...

gts
sobota, 11 lutego 2017, 19:15

Czesi to specyficzny kraj i nigdy nie bylo im z nqmi po drodze i odwrotnie. Maja balagan jaki maja i zyja sobie szczesliwi z dala od zagrozenia jak paczki w masle i siw zbytnio nie przejmuja bo sprzedadza sie kazdemu jak zawsze... zadne zakupy z nimi nie wyjda. Inna rzecz ze co do zakupu bwp z polki z mozliwoscia montazu w kraju jak w przypadku Cv90 maja racje. My jeszcze z 10 lat bedziemy odkrywac ameryke w konserwach zanim cos zbudujemy i zbudujemy cos lepszego o 10% od takiego CV90 ktore za 10 lat zmodernizuje BAE i znow sie okaze lepsze o 50% od naszego dopiero co opracowanego... ju dawno powinnismy zrobic to co zrobiliamy z K9, a BAE oferowal nam pelny montaz w Polsce. Moze jak w przypadku Patrii daloby rade uczestniczyc w procesie modernizacji... no ale jak zwykle polacy wynajfuja kolo na nowo - skiem twierdzic ze nie po to zeby zbudowac ale zeby dziesieciolecia budowac... Tymczasem Grecy planuja zmodernizowanie swoich 155 F-16 w wersjach od C/D w standardxie block 30/50/52+ do standardu V... moze skoro oni moga... to my nie powinnismy sie ociagac z modernizacja i zakupem. Co wiecej oni i tak planuja zakup F-35... "zadluzeni, biedni" i moga?

Marek
poniedziałek, 13 lutego 2017, 09:38

CV 90 bez problemu mogliśmy mieć. Na bardzo dobrych warunkach. Tyle, że my chcemy coś na kształt pływającego Kuragańca-25.

birdy
niedziela, 12 lutego 2017, 18:26

BAE Systems dała nam takie same warunki jak Czechom,jakiś rok temu była konferencja w Warszawie,ten portal to relacjonował. Grecy może mają kasę na takie rzeczy,my mamy na 17 Brygad OT.

Nesher
wtorek, 14 lutego 2017, 17:21

Jeśli ktoś dba, oto podstawowe opisy planów modernizacji czeskiej armii do 2017 roku - 20 Nowy APC Pandur II w wersji dowodzenia i personel (6) i wersja sygnału (14) - umowa podpisana - 62 Nowy APC Titus również Dowództwo i sztab wersji i wersji sygnału - umowa zostanie podpisana w okresie letnim - 7 nowych MADR radary z Izraela - tendr skończył, umowa zostanie podpisana w ciągu najbliższych tygodni - 41 ciężarówek Tatra 8x8 jako nośnik ciężkich moździerzy 120 mm - Umowa podpisana ubiegłym roku, wszystkie ciężarówki zostaną dostarczone do końca roku - Wybierz producenta nowych 12 wielozadaniowe śmigłowce z przeciwpancerny pocisk kierowany (zwycięzca zostanie potwierdzone do końca roku, prawdopodobnie H 145m) - Do podpisanej umowy na 16 nowych RBS 70NG - Kilka thousend nowe karabiny CZ Bren2 + pistolety CZ SP-01 i kilkaset pistolety CZ Scorpions EVO 3 A1 i karabinów maszynowych FN Minimi - Modernizacja samolotów szkoleniowych L 159 z T1 na T2 wariantu - Wszystko będzie Gripeny otrzymuje nowe oprogramowanie i LINK 16 + 250 sztuk dokładności bomb kierowanych - 40 lekkie samochody pancerne dla wojska NBC i kolejne 40 dla sił specjalnych - Wybierz dostawcę modernizacji 33 haubice wz 77 DANA - Start tendr nowego BWP, latem wszyscy potencjalni dostawcy będą pokazuje ich BWP w Czechach obszarze wojskowym Březina

.
wtorek, 14 lutego 2017, 19:19

Pytania: Czy Czesi planują zakup większej ilości KTO Czy sa wstanie przygotować jedna brygadę zmechanizowana z logistyka i amunicja na 2 tygodnie (najlepiej dwie bryg) Czy czeskie zaklady oferuja systemy hunter-killer ASOP?

KajaK
sobota, 11 lutego 2017, 17:39

Tak się kończy odkładanie wszystkiego na później....

Ślązak
sobota, 11 lutego 2017, 16:38

Szkoda że nici ze współpracy V4 szczególnie zakup BWP z Czechami byłby ciekawy, a tak fajne deklaracje i czułe słówka, konkrety muszą być wtedy całe V4 zyska na wiarygodności w Europie

Nesher
poniedziałek, 13 lutego 2017, 16:39

Dokładnie, powody, dla których jest czesko-polska współpraca w przypadku BWP nie jest możliwe są następne: - Polska nie szuka partnera, Polska szuka klienta dla przemysłu polskiej obrony, wartość bez dodatku dla przemysłu Czech - Polska chce lżejsze BWP, które w stanie pływać, Czechy chce ciężki BWP z maksymalną ochronę dla załogi - Czesi nie wierz, że przemysł polski jest w stanie zaoferować wysokiej jakości produktu w czasie rzeczywistym, czeski wojsko spodziewa pierwszy BWP w 2020 roku, - W czeskim przetargu są tylko dwa prawdziwe kandydatów, CV90 i ascod 2, obaj kandydaci (BAE i GDLSE) podpisał kontrakt z czeskimi partnerami, w przypadku CV 90 wygra, Firma VOP CZ (własność państwa) będzie ostateczna producent, w przypadku ascod wygra, BWP będzie produkować przez prywatne firmy Czechoslovac group. Więc nikt nie potrzebuje Polska.

birdy
niedziela, 12 lutego 2017, 18:31

Ale jaka wiarygodność jak my budujemy własny BWP?? Czesi chcą coś co działa i trzyma poziom,wiec jeśli będą montować u siebie to za 10 lat kupimy od nich licencje i gra,oni będą akurat modernizować CV90CZ czy jak sobie to nazwą do standardu np CZ2 a my kupimy to co oni będą mieć za rok,to i tak postęp bo będziemy tylko 10 lat do tyłu.

O
sobota, 11 lutego 2017, 21:37

Racja, Czesi ponoć chcieli jakiś cholendarnych udziałów w produkcji a na nie stać by ich było nie mówiąc o tym ile by planowali zakupić nawet na 1/4 tego co prawdopodobnie u nas będzie

zdzwiony
sobota, 11 lutego 2017, 18:40

Jak ktos zamawia 10% sprzetu, a chce 50 % produkcji, to jak mamy z tym partnerem wspołpracować.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama