Reklama
Reklama

Czechy wybierają następcę BVP-2. Cztery propozycje i kontrakt wart ponad 2 mld euro [Analiza]

1 maja 2018, 08:50
Grafika Czeskie BVP wymiana v3
Ilustracja: Defence24.pl

Czeskie ministerstwo obrony planuje do końca roku wybrać następcę bojowych wozów piechoty BVP-2. Koszt pozyskania 210 nowych maszyn oszacowano na 53 mld koron, czyli ponad jedną trzecią budżetu przeznaczonego na modernizacje techniczną do 2025 roku. O ten lukratywny kontrakt walczyć będą światowi giganci: BAE Systems z CV90, General Dynamics European Land Systems oferujący wozy ASCOD oraz dwa niemieckie koncerny Krauss-Maffei Wegmann oraz Rheinmetall z ofertą wozów Puma i Lynx.

Pani minister Karla Šlechtová postanowiła przyspieszyć nieco proces modernizacji i podjąć pewne decyzje w tym zakresie. Latem 2018 roku ma zapaść decyzja w sprawie zakupu 12 lekkich śmigłowców wielozadaniowych. W tym samym czasie, jak poinformowała Karla Šlechtová, powinna ruszyć procedura zakupu bojowych wozów piechoty, która do końca 2018 roku a najpóźniej na początku 2019 ma doprowadzić do zawarcia kontraktu. Będzie to umowa o historycznej dla czeskich sił zbrojnych skali. Wstępnie oszacowano jej wartość na 53 mld koron, czyli ponad 1/3 ze 150 mld CZK jakie zaplanowano na modernizację techniczną czeskich sił zbrojnych w planie na lata 2015-2025. Dla porównania, kontrakt na kołowe transportery opancerzone Pandur II miał wartość 14 mld koron.

Duże finanse, ale szczupłe środki

Równocześnie 53 mld koron, czyli ponad 8,7 mld złotych (2,08 mld euro jeśli ktoś woli), może okazać się sumą znacząco zbyt małą. Pomimo tego, iż rzecznik ministerstwa obrony Jan Pejšek zapewnia - 53 miliardy to szacunkowa maksymalna wartość zamówienia. Została ustalona na podstawie badania marketingowego. – Badania najwyraźniej nie pokazały, że uważany za jednego z faworytów niemiecki pojazd Puma kosztuje około 12 mln euro za egzemplarz, a planowany jest zakup 210. Co prawda jest to również najbardziej kosztowna z oferowanych maszyn, ale do ceny należy dodać w każdym z przypadków koszty przeniesienia do Czech zdolności serwisowych i wsparcia eksploatacji, na co kładziony jest duży nacisk, podobnie jak we wspomnianym wcześniej kontrakcie na KTO Pandur II.

undefined
Fot. Bundeswehr/Marco Dorow

Puma może być tańsza?

Możliwe, że akurat w tym wypadku wyboru oferty niemieckiego wozu Puma, wspólnie produkowanego przez Krauss-Maffei Wegmann i Rheinmetall, Czechy mogłyby nieco obniżyć poniesione koszty korzystając z możliwości wspólnych zakupów. W Niemczech trwa realizacja programu Puma, dostawy 350 wozów mają zakończyć się w 2020 roku. Niewykluczone są jednak kolejne zamówienia, gdyż Berlin zwiększa ukompletowanie swoich wojsk zmechanizowanych.

Możliwe jest też, nie tylko w odniesieniu do Pumy, ale również w wypadku innych oferentów, skorzystanie z instrumentów Unii Europejskiej, na przykład w ramach Europejskiej Agencji Obrony (która może np. koordynować wspólne zakupy), ale nie tylko. W Czechach mówiło się też o możliwości skorzystania z Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF). Zarówno producenci wozów ASCOD jak i CV90 mogą się spodziewać w najbliższym czasie zamówień, być może również z krajów należących do UE.

undefined
Fot. Andrzej Hładij

Silni partnerzy, szeroka współpraca

Puma jest rozwiązaniem które ma w Czechach wielu zwolenników, ale koszt stanowi istotny argument za wyborem innych opcji. Dobrą pozycję ma General Dynamics European Land Systems oferujący wozy ASCOD. W minionym 2017 roku zarówno w Brnie jak i w Kielcach pojazd ASCOD był prezentowany z izraelską wieżą Rafael Samson Mk2 będącą modyfikacją RCWS-30 stosowanej już na czeskich Pandurach II. Firma posiada już pewne zaplecze i doświadczenie na czeskim rynku uzyskane w wyniku dostaw kołowych transporterów opancerzonych i realizacji szerokiej współpracy m. in. z firmą Tatra Defence.

Podczas targów IDET 2017 General Dynamics podpisał porozumienie o współpracy z pięcioma czeskimi firmami - potencjalnymi przyszłymi producentami podzespołów dla ASCODów. Osobną umowę zawarto też z Czechoslovak Group, która jest strategicznym partnerem General Dynamics. Na czerwiec bieżącego roku zaplanowano natomiast prezentację poligonową pojazdu. Przeciwnicy tej oferty z pewnością będą jednak przypominać skandale korupcyjne, jakie miały miejsce w związku z zakupem wozów Pandur II.

Trzeci konkurent, czyli BAE Systems, który również oferuje szeroką kooperację. Firma podeszła do sprawy kompleksowo, podczas IDET 2017 w Brnie prezentując dwa bwp rodziny CV90 proponowane Czechom. Obie wersje różniła przede wszystkim wieża: w CV90CZ klasyczna, załogowa wersja a w wersji CV90CZR (remote), bezzałogowa typu MCT-30. Obie uzbrojone były w działka 30 mm i atrapy wyrzutni ppk Spike, czyli zgodnie ze standardem dla czeskich Pandurów wyposażonych w bezzałogowy moduł uzbrojenia RCWS-30.

undefined
Fot. Andrzej Hładij

Niemiecka nowość

Koncern Rheinmetall przystąpił do czeskiego postępowania nie tylko z potężnym i kosztownym bwp Puma, ale również ze swoim nowym, bardziej ekonomicznym rozwiązaniem KF31 Lynx (KF – „Kettenfahrzeug” – pojazd gąsienicowy). Jest to maszyna, która swoją premierę miała w 2016 roku podczas salonu Eurosatory 2016. W Brnie została zaprezentowana rok później w wersji identycznej jak w Paryżu, a więc z wieżą modułową Lance, uzbrojoną w wyrzutnię pocisków Spike-LR, karabin maszynowy RMG762 oraz 35 mm armatę Wotan 35, która jednak może być łatwo zastąpiona bronią kalibru 30 mm.

Lynx powstał jako tańsza, modułowa, bardziej uniwersalna alternatywa dla Pumy, choć może przenosić identyczne uzbrojenie i osiągnąć podobny poziom ochrony. Obecnie trwają prace nad cięższą, około 40 tonową wersją KF 41, która ma zabierać większy desant i posiadać wyższy poziom ochrony, jak również stanowić lepszą platformę dla cięższego uzbrojenia, takiego jak armaty 105 mm i 120 mm. Co ciekawe, nawet Bundeswehra rozważa zakup pojazdów Lynx ze względu na ich mniejsze koszty eksploatacji (w porównaniu do bwp Puma) oraz prostszym sposobem konfiguracji. Możliwe, że trafią do służby niedługo po Pumach, w pierwszej kolejności np. jako pojazdy specjalistyczne.

Czeski kontrakt, czeski interes

Walka o czeski kontrakt, wart ponad 2 mld euro rozgra się już w drugiej połowie 2018 roku. Co ważne, i dobre dla kupującego, wszyscy oferenci są na lokalny rynku silni i zdecydowani na walkę o lukratywną umowę dotyczącą 210 pojazdów. Jednym z ważnych argumentów negocjacyjnych już obecnie jest zakres współpracy z czeskim przemysłem. Czechy wykazały się rozsądną polityką obronno-ekonomiczną. Nie zdecydowano się na budowę nowej platformy od podstaw, ale założono użycie istniejącej konstrukcji.

Czeska firma Zetor Engineering pokazała projekt pojazdu Wolfdog. Zrezygnowano również z tureckich pojazdów Kaplan 2 i Tulpan, jako niezbyt zgodnych ze standardami przemysłowymi, ale też politycznymi. W grze pozostały więc pojazdy sprawdzone, z wyjątkiem może bwp Lynx, który jednak bazuje na modyfikacji sprawdzonego podwozia od doświadczonego producenta, który jest bardzo silny na czeskim rynku.

Czechy nie wymagają produkcji na miejscu, pomimo znacznej liczby zamawianych pojazdów, ale z pewnością zaangażowanie lokalnych firm w łańcuch dostaw będzie istotnym atutem. Jednak dla ministerstwa obrony Czech kluczowa jest kwestia autonomii w zakresie serwisowania i długotrwałego wsparcia eksploatacji a być może również dalszej modyfikacji pojazdów. Jest to uzasadnione zarówno ekonomicznie jak i strategicznie. Koszty trwającej przez dekady eksploatacji są często wyższe niż cena zakupu, a jej realizacja może być zależna od sytuacji politycznej czy ekonomiczniej. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 187
Pedant
wtorek, 8 maja 2018, 16:57

Rysunek zamienia producenta Pumy i Lynxa.

JASIO bardzo mądry mówi
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:35

Biorąc pod uwagę pragmatyczne podejście Czechów do zagadnień wojny .... lobbujące kuluary brzęczą że wybór padnie na wóz Wiesel..w.ilości 250 sztuk i z tym wyborem rozumiem Czechów ..załatwią na jednym nośniku wszystko wsparcie bojowe za pomocą armaty 20/40 mm, sprawy przeciwpancerne za pomocą systemów HOT /TOW , transportowe tj sprzętu ,amunicji , żołnierzy gdzie w wersji z ciągnioną opancerzoną naczepą mogą zabrać 10 żołnierzy , mogą zabrać poza tym moździerz 120 mm, mogą służyć jako wóz łączności jako stanowisko dowodzenia ,jako wóz rozpoznawczy ,jak i ewakuacji rannych za pomocą naczepy mogą zaprać personel i 4/5 rannych ..idąc za tokiem Czechów ...Polska powinna zakupić chociażby dla batalionów przełamania OT jakieś 160 wozów z rozmieszczeniem ich na poszczególne województwa ...nie mówiąc że nasze wojska operacyjne winny posiadać w strukturach batalionu co najmniej 30/40 sztuk tego typu pojazdów ..

mc.
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:15

...takie proste wyliczenie: 8,7 mld PLN/ 210 szt pojazdów (części, itd.) = 41 428 571 PLN za sztukę. Chyba warto poczekać aż HSW przygotuje swój projekt (oby jak najszybciej) i wdroży do produkcji.

Ron Dżeremy
poniedziałek, 7 maja 2018, 20:04

że niby kto jest producentem tej PUMY ?? RLS??? Dobre sobie, może jeszcze rakiety Saturn V też są ich \"dzieła\" ;)

lech
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:25

no i fajnie my wracamy do Skota i Tarpana

P wawa
piątek, 4 maja 2018, 12:02

Jak zwykle w temacie bwp widać lamnety że u nas musi pływać. Ano musi bo czołgi nie pływają a na wiosnę to i małe strugi robią się szerokie. Ot geografia. Jak ma nie pływać to i jeździć nie musi. To dopiero oszczędności będą ;)

Dropik
sobota, 5 maja 2018, 20:35

Plywanie i pokonywanie błota to co innego

PL01
piątek, 4 maja 2018, 13:26

a życie żołnierza to dla ciebie nic nie znaczy?? słabo opancerzona puszka typu Rosomak ale najważniejsze żeby pływała

anakonda
piątek, 4 maja 2018, 18:37

o czym ty piszesz? Pwawa ma racje nasze grunta nasiakaja na wiosne jak gąbka i faktycznie aby skutecznie sie poruszac potrzeba jest posiadania pływajacego bwp bo w innym wypadku ciezkibwp nigdzie nie pojedzie i w bezruchu zostanie opuszczony lub zniszczony,dla nas jest lepiej posiadac pływajace bwp z możliwoscia dołożenia ciezkiego opancerzenia doraznie i to jest właśnie dbanie o życie żołnierza .

rmarcin555
sobota, 5 maja 2018, 15:05

@anakonda Ty chcesz pływać w mokrym gruncie? W ogóle wiesz o czym mówisz?

Pavel
niedziela, 6 maja 2018, 02:37

Po pierwsze panie dowcipny nie łap za słowa Po drugie anakonda ma racje. Ciężkie pojazdy będą mało mobilne. Dalej pomyśl sobie sam. Nasłuchaliście się bzdur które swoje źródło wzięło z doświadczeń misyjnych na Bliskim wschodzie............................. więcej nie chce mi się pisać Pozdrawiam

rmarcin555
wtorek, 8 maja 2018, 00:09

Może sprawdź jak wygląda sytuacja z wodą w PL. Potem sprawdź czy pływają: ciężarówki, wozy amunicyjne, czołgi, artyleria i tak dalej. Co zamierzasz tymi BWPami robić? Szarże z zaskoczenia a\'la kawaleria? O rozpoznaniu z powietrza słyszałeś? Wiesz, że do wody jakoś trzeba wjechać i z niej wyjechać? Czy może zamówisz BWPy z umiejętnością skakania na główkę?

Pavel
wtorek, 8 maja 2018, 22:36

Znam warunki hydrologiczne jakie panują w Polsce. Geologiczne również. A co ty zamierzasz robić z BWP? Linia Macierewicza na Wiśle czy od razu ewakuacja za Odrę? A jak ty chcesz przygotować miejsce by przeprawić te swoje niepływające ciężarówki za rzekę? Dawaj. Rozmowa interesująca.

Z krainy 1000 jezior
czwartek, 10 maja 2018, 17:41

80 % przeszkód wodnych w PL można przez większą cześć w roku pokonać metodą głębokiego brodzenia. Natomiast słaby(osłabiony) pancerz i duża sylwetka są pułapką dla załogi przez cały rok bez względu na lokalizacje. BWP bez reszty elementów zgrupowań taktycznych / operacyjnych które nie pływają jest bezwartościowy. Warunki hydrograficzne Finalndii czy Niemiec nie są łatwiejsze niż nasze .Mimo to Fiński AMV czy CV-90 albo Boxer/Puma/Fuch/Lynx nie pływa. Po prawdzie nasze Rosomaki też nie pływają. Muszą najpierw się pozbyć desantu i części wyposażenia. a BWP-1 wyjeżdżają na brzeg z reguły w specjalnie przygotowanych miejscach gdzie brzeg jest wzmocnimy płytami. Ostania dużym realnym testem(w warunkach konfliktu pełnoskalowego) forsowania dużej przeszkody wodnej była wojna YK z 1973. Żydzi bez pływających bwp poradzili sobie z Kanałem Sueskim równie dobrze a nawet lepeij co Egipcjanie z Topazami i BWP-1. Odpowiednie rozpoznanie (wybór styku dwóch armii egipskich), zakłócanie/niszczenie egipskich instalacji rozpoznawczych i sprzęt inżynieryjny okazały się ważniejsze.

Pavel
niedziela, 13 maja 2018, 14:39

Nieprawda. Jakie 80 % Widać ze nic o rzekach nie wiesz. Dwa. Jaka duza sylwetka? Puma i Borsuk to właściwie te same gabaryty. Rosja to nie arabowie to tak aproppo przykładu który podałeś. Nie bronie wymogu pływalności w 100% ale go rozumiem. Zresztą nie każdy Borsuk będzie ten wymóg spełniał.Spike BMS Kamuflarz ASOP to podstawa. Opancerzenie słabsze co prawda i z tym dyskutować nie zamierzam. BWP to BWP

Malinois
niedziela, 13 maja 2018, 23:43

wozy przyszłości będą lekkie o takiej samej lub większej odporności balistycznej z powodu użycia coraz to lepszych materiałów które tworzą pancerz (pianki- również wypornościowe, ceramika itp) W ten sposób pozostanie wiele zapasu wagi a sam pojazd będzie bardziej mobilny. Nowoczesna wojna to nie linia frontu. Np. w EU miasta wojska obejdą. Pływalność to większa mobilność. Siłę ognia już masz (Spike+np.30mm) @Pavel \"....BMS Kamuflarz ASOP to podstawa....\" święta prawda.

adam
piątek, 4 maja 2018, 10:34

szkoda kasy.... przyjdzie wojna to i tak Czesi podniosa rece do gory....

Nokian
czwartek, 3 maja 2018, 21:47

Ogrom modernizacji. Takie a nie inne środki finansowe. Na Zachodnie BWP obecnie nas nie stać. Myślcie panowie. To nie koncert życzeń. Będzie Polski Borsuk (z HSW a być może i z Bumaru) i tyle. I prawidłowo.

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:32

stać Nas na wiele rozlicz afery gospodarcze i gdzie poszly pieniądze na Gawrona? ktoś nie chce żeby Polska miala silną nowoczesną Armię i tyle w temacie

Pavel
wtorek, 8 maja 2018, 00:36

Nie NIE stać nas kolego. Wisła. A gdzie choćby śmigła, Narew, Homar czy Orka? 27 lat zaniedbań robi swoje

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 14:10

owszem zaniedbania są zgadzam sie ale kasa jest juz nastepne afery wychodzą do dzbanka bez dna to możesz sobie lać i lać i nigdy go nie napelnisz ,tak to jest jak nie ma kary smierci i każdy chapie dla siebie

Pavel
wtorek, 8 maja 2018, 22:33

ale to i tak nie zmienia niczego. NIE Stać NAS

ryszard56
środa, 9 maja 2018, 13:13

OWSZEM STAĆ NAS popatrz chociażby przez ostatnie 10 lat jak pieniądze marnowano Nasze

Pavel
niedziela, 13 maja 2018, 14:39

Nie Ryszard. Obecnie NIE STAĆ

Ziem
piątek, 4 maja 2018, 10:33

Tyle tylko że ten twój borsuk bedzie droższy i gorszy.

Pavel
sobota, 5 maja 2018, 08:19

Oświeć nas. Ile Borsuk bedzie kosztowal i dlaczego bedzie gorszy? Please

rydwan
piątek, 4 maja 2018, 18:47

a skąd wiesz że bedzie droższy i gorszy? sam fakt że produkowany u nas juz potanieje ta oferte o niepłacenie zasiłków , napędzi sklepikarzom klientów a fiskusowi wrzuci podatki .Czy zas będa lepsze hmm lepszy to może byc jedynie osprzet bo sam silnik i powerpack bedzie zachodni wieża nasza zssw lub ta co w rośkach ( negocjowalismy ostatnio dalsza licencyjna produkcje tych wież) optoelektronike robimy sami i to całkiem niezle nam idzie gasienice będą też sprowadzone reszte możemy sobie gdzies zakontraktowac w konfiguracji jaka bedziemy potrzebowac a nie jaka siem nam nażuci.

rmarcin555
sobota, 5 maja 2018, 15:06

@rydwan Jedno słowo: \"Gawron\"

Pavel
niedziela, 6 maja 2018, 21:38

ehe......i........? co ma wspólnego Gawron z pozyskaniem nowego BWP dla WP?

Anders
czwartek, 3 maja 2018, 11:34

Anders jest dla nas najlepszym wyborem I daje najwieksze mozliwosci co do modyfikacji bez drogich licencji tym bardziej ze robione były testy poligonowe teraz czas na testy w misjach ewentualne dopracowanie szczegułow jak z rosomakiem. 200 szt andersa dało by wyciagniecie stopniowe bumaru z dołka.Co nie koliduje z produkcja borsuka.

Made in Poland
czwartek, 3 maja 2018, 09:07

Czesi będą mieli nowe BWP ale nie będą mieli 100 grających ławek i największej w Europie orkiestry wojskowej i masy pomników które dotuje MON..... I kto jest większą potęgą :)

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 14:12

o właśnie w tym jesteśmy nie do pokonania

Grzyb
czwartek, 3 maja 2018, 01:34

W komentarzach po raz kolejny wypływa sprawa integracji Spike\'a z wieżą Rosomaka. Czy ktoś z Was ma rzetelną wiedzę na ten temat? Co jest nie tak? Czytałem teksty, że Żydzi chcą dodatkowych pieniędzy traktując ową integrację jako kolejną licencję. Albo, że nasi fachowcy są do luftu. Ale czy zwróciliście uwagę, że w zmodernizowanym Marderze Spike jest odpalany z otwartego włazu przez wychylonego na zewnątrz żołnierza? Czyli że im też coś nie wyszło.

Nex
czwartek, 3 maja 2018, 00:04

A my mamy andersa i powinien byc wyprodukowany w przynajmniej 100 szt z polska wieża 30 mm i wiekszym działem jako wóz wsparcia do niszczenia bwp. Wiekszy asortyment większe szansze exsportowe. J nic nie koliduje z borsukiem.

Z prawej flanki
środa, 2 maja 2018, 18:20

I my powinniśmy zrobić to samo. Kupić na już ok 250-300 zachodnich BWP, zaspokajając najpilniejsze potrzeby. W międzyczasie dłubać tańszego, krajowego \"Borsuka\", którym później uzupełnić pozostałe bataliony, i na którym utworzyć wszelkie wersje specjalistyczne. To nadal, będzie grubo ponad 500 wozów.

Szczery
środa, 2 maja 2018, 17:20

Skoro nie ma borsuka to mamy okazje kupić za bezcen bwp-2 od Czechów. wyremontować siłami naszej potężnej PGZ i mamy wóz na kolejne 40 lat. Jak szaleć to szaleć. Pozdrawiam wszystkich fantastów odnośnie naszego bwp.

MadMax
środa, 2 maja 2018, 15:49

I żaden NIE PŁYWA.

Olgierd
czwartek, 3 maja 2018, 00:12

Nasi znawcy z MON mają inne zdanie. MA PŁYWAĆ i już.

MadMax
piątek, 4 maja 2018, 12:27

Będzie się działo, jak to pływające cudo zaczną rzetelnie testować na ostrzał z działek. Oj będzie się działo... Będzie jeszcze zabawniej, jak zaczną porównywać pływające cudo z tym co wybiorą Czesi. Nagle się okaże że ochrona 50% tego co mają Czesi.

Jaro
środa, 2 maja 2018, 14:41

A może by nam pożyczyli tego ministra...

Dropik
środa, 2 maja 2018, 14:30

Nam potrzebna jest ograniczona liczba ciężkich bwp do współpracy z Leopardami w ciężkich brygadach pancernych. Do pozostałych mogą trafić lekkie borsuki lub nawet rosomaki. Czyli potrzeba nam ok 250 pojazdów typu puma. Razem z Czechami dalibyśmy radę taniej zbudować te większą serię.

Okręcik
środa, 2 maja 2018, 14:26

A my co; cięzarówki i śpiewające ławki? Nawet rosomaka nie umiemy sprzedać. Ze względów politycznych, gospodarczych i geograficznych powinniśmy iść na jak najściślejszą współpracę z Niemcami. \"Połączyć\" Leopardy z Pumami np. niemiecka technologia i polska siła robocza, plus myśl techniczna.

Patriota
środa, 2 maja 2018, 11:23

Mija 10 lat,Czesi na ćwiczenia przyjadą nowiutkimi BWP a Polacy nadal rozklekotanymi BWP-1

peptyd
środa, 2 maja 2018, 11:04

A my mamy dialogi

KrzysiekS
środa, 2 maja 2018, 10:40

1. Ile krajów będzie chciało pływającego BWP poza Polską odpowiedź żaden. 2. Ciężkie jednostki uzbrojone w LEO potrzebują ciężkiego BWP. Całe to zacięcie się MON i PGZ na pływającym BWP jest nierozsądne już dawno powinniśmy we współpracy np. Rheinmetall produkować (przy pełnej licencji oraz możliwości modyfikacji przez PGZ) Lynx-a być może nawet na eksport np. dla Czech

PL01
środa, 2 maja 2018, 10:20

Naszego śmiesznego Borsuka nikt nie będzie chciał tak jak i nikt nie chce naszego Rosomaka.U naszych wszystkich sąsiadów wybierają lepiej opancerzone wozy bo tam liczy się życie żołnierzy a u nas najważniejsze żeby mogło pływać..... U nas wojskiem rządzą chyba nadal komuniści i powtarzają cytat ze stalina - \"U nas ludzi mnogo\" temu bierzemy słabo opancerzone puszki

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 14:16

za komuny Panie kolego byliśmy drugą Armią w UW ,a dziś ktoś specjalnie rozwalił Nam Armię i Gospodarkę ,nie wspomne o aferach ktore prawie co dnia jakies nowe wyplywają

piotr.lukas@op.pl
środa, 2 maja 2018, 23:53

święte słowa które się powinno wypisać złotymi zgłoskami i taki szyld zawieźć zawiesić w MON. Szacunek i ukłony za te mądre smutne zdania. Nic dodać nic ująć.

Mikko
środa, 2 maja 2018, 08:54

Dziwię się Czechą w jakim celu kupują nowe BWPy , przecież mają opracowany znakomity plan kapitulacji na wypadek W.

Sopocki
środa, 2 maja 2018, 20:18

Lepiej kapitulowac niż oddać życie 6 mln i przegrać po całości.

Victor
środa, 2 maja 2018, 16:35

Możesz się naśmiewać, ale oni będą mieli nowe BWP. My będziemy mieli poczucie wyższości.

na co im nowe BWP
środa, 2 maja 2018, 22:54

Gdybym miał być ruskim agresorem, to wbiłbym się najpierw w Słowację i Czechy gdzie opór będzie symboliczny. Po paru dniach jesteśmy z 3 stron okrążeni (od Bałtyku też).

Infernoav
czwartek, 3 maja 2018, 04:49

Tylko, że Rosja wie, iż nasz zacięty opór będzie za słaby. 1. Nie mamy czołgów, amunicji do czołgów, BWP, Rosomaki dziurawi wszystko. 2. Nie mamy dronow do zwiadu, artylerii rakietowej dalekiego zasięgu ani satelity. 3. Brak ppk, obrony plot. 4. Brak dobrze przeszkolonych na poligonach jednostek. Jedyny kraj zdolny nas pokonać w regionie to Rosją, a my nie umiemy się do obrony przygotować... Tzn nasi decydenci są na to za tępi.

Sopocki
czwartek, 3 maja 2018, 02:32

To bardzo słabo znasz historie. Wielokrotnie Czesi bili się dużo lepiej niż Polacy. No ale to już norma w tym kraju. Im większy patriotyzm tym mniejsza wiedzą o historii własnego kraju.

Piotr Oso
czwartek, 3 maja 2018, 02:29

Opór ludzi mniejszy, za to terenu bardzo duży (Tatry większe od naszych). Z powodów terenowych pływający BWP ma sens u nas pod warunkiem dobrego wykonania i szybkiej realizacji produkcji. Ale i tak to się będzie odbywać w następnych kadencjach więc nie ma jak mieć pretensji teraz - chyba że chociaż raz da się uchwalić ponadpartyjny plan obwarowany jak konstytucja - ale szanse małe.

Stefan
środa, 2 maja 2018, 05:38

Puma jest najlepsza, ale kosztuje tyle co czołg?!!! Jeśli Niemcy kupują 350 szt., to ciężko uwierzyć, że Czesi dadzą radę przy budżecie EUR 5m za sztukę.

Na pieniądzach za Pumę nie wolno oszczędzać.
środa, 2 maja 2018, 00:09

BWP Puma chroni życie kosztowanie wyszkolonych żołnierzy - ich utrata może zadecydować o wyniku wojny, a zatem nawet Linux powinien dla Polski odpadać, bo np. nie ma stabilizowanej armaty i hunter&killer. Natomiast warto zmniejszyć desant z 6 na 5 aby zapewnić większy komfort oraz umożliwić zabieranie zastępującego żołnierzy sprzętu, np. Jeveliny, dodatkowe karabiny snajperskie, drony obserwacyjne, ale także żywność. W szczególności w James Bond The Living Daylights z 1987r. handlarz bronią Brad Whitaker strzela z karabinu maszynowego, do którego przymocowana była tarcza ochronna ze szkła kuloodpornego. Takie przejrzyste kuloodporne tarcze powinni mieć strzelcy stojący w obu lukach za wieżą. W obu lukach powinno być możliwym wysuwanie i obsługiwane z wewnątrz karabiny maszynowe, granatniki itp. Pływalność mogłyby zapewnić Pumie samo-nadmuchujące się dołączane pływaki. Cenę zakupu moglibyśmy obniżyć kupując np. 700 sztuk i produkując część komponentów dla polskich Pum i dla innych klientów.

Cynik
środa, 2 maja 2018, 17:17

Dziękuje koledze za profesjonalizm w komentarzu. Po tak budującej wypowiedzi myślę że pojazd kroczący at-at z gwiezdnych wojen jest dla naszej armii jak najbardziej realny. Takich to mamy ekspertów...

komentator
środa, 2 maja 2018, 15:12

700 sztuk powiadasz? Ciekawe, ciekawe, a teraz policzmy. Mamy już dzisiaj pół tysiąca KTO Rosomak użytkowanych jako transportery i bojowe wozy piechoty. Każdy taki wóz to drużyna piechoty. Po zakupie 700 gąsienicowych BWP, aby właściwie je wykorzystać (czytaj obsadzić je niezbędnym personelem) w siłach lądowych powinno być około 1200 drużyn piechoty. Policz ile to kompani, batalionów, pułków, (brygad), bądź dywizji. I to wszystko w siłach zbrojnych liczących wraz z lotnictwem, MW, obroną przeciwlotniczą, siłami specjalnymi, sztabami, itd. 100 tys chłopa? Ilu ludzi powinny liczyć same wojska lądowe by mogły sensownie wykorzystać 1200 BWP?

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 14:21

nie czepiaj sie ilości wojska ,bo prawda jest taka ,że wojsk operacyjnych mamy zdecydowanie za mało ,na nasze warunki powinniśmy mieć ze 200 000 wojsk operacyjnych ,za komuny byliśmy 2 Armią w UW ,potem wszystko zniszczono,tak jak jedno z najlepszych lotnisk w Europie Redzikowo i i wiele jednostek chociażby w Słupsku.

Na pieniądzach za Pumę nie wolno oszczędzać.
czwartek, 3 maja 2018, 17:26

Ile BWP1 wykorzystują wojska lądowe? \"Supernowoczesne systemy samoobrony i zdalnie sterowana wieża - nawet 1000 Bojowych Wozów Piechoty chce kupić Wojsko Polskie.\" - w: \"Nadjeżdża Borsuk. Polska armia będzie miała nowy wóz bojowy\", Newsweek, 08.12.2014.

komentator
piątek, 4 maja 2018, 19:27

Cóż to pytanie \"wykorzystują\"? Polska zakupiła tych wozów 1300. Ile z tej liczby służy dzisiaj? Trudno powiedzieć, na stanie jest jeszcze około tysiąca. Tylko że pomiędzy \"na stanie\", a \"wykorzystują\" jest zasadnicza różnica. \"Na stanie\" są wozy zarówno te w linii, jak i te z zapasów mobilizacyjnych, a także te które są po prostu kanibalizowane w celu utrzymania w sprawności pozostałych. Pojazdy te mają już dzisiaj pół wieku, naprawdę sądzisz że wszystkie są sprawne i do tego \"w linii\"? I kolejna uwaga, te 1300 wozów to nie był zakup dla armii liczącej 100 tys ludzi. To spadek po siłach zbrojnych PRL-u liczących 450 000, a to zasadnicza różnica. Nagromadzenie takiej ilości sprzętu o której wspominasz, w wojskach lądowych liczących 50 tys chłopa, ma taki sam sens jak wyposażenie każdego szweja w polu w Wista, Glauberyta i Beryla, a na dodatek dołożenie mu jeszcze karabinu wyborowego i UKM -u. Wojska lądowe liczące 50 tys ludzi nie są w stanie wchłonąć tyle sprzętu, chyba że chcesz \"w linii\" mieć powiedzmy z trzysta, a resztę w magazynach \"M\". Tylko że w obecnej sytuacji to pieniądze wyrzucone w błoto, w razie konieczności nikt tych zmagazynowanych BWP nawet nie rozkonserwuje, nie mówiąc już o użyciu. Kto miałby to zrobić, skoro praktycznie nie szkolimy już rezerw? Ochroniarze pilnujący mienia wojska po 15-tej? I może na koniec, elementarna znajomość zagadnienia i logiczne myślenie jest z pewnością lepsze niż bezkrytyczne cytowanie Newsweeka.

Na pieniądzach za Pumę nie wolno oszczędzać.
wtorek, 8 maja 2018, 17:26

Wojska lądowe RFN mają ok. 60.000 żołnierzy w ok. 600 bwp i w ok. 1100 GTK Boxer/Fuchs plus ok. 200 Fennek. Liczba żołnierzy WOT i pozostałych ma nieco wzróść? Tak czy owak raczej należy zastąpić Rosomaki Pumami i mieć parę Pum na zamianę zniszczonych wozów.

Grzyb
środa, 2 maja 2018, 21:37

Rosomaków jest już 700 i zamówiono kolejnych 300. Oprócz roli wozidła spełniają też funkcje nośnika dla moździerz Rak. I będzie ich jeszcze więcej bo potrzeba nam wozów specjalistycznych. Podobnie będzie z Borsukami. Będą lekkie pływające, ciężkie i jako nośniki moździerza Rak. A potem pewnie jako wozy dowodzenia, amunicyjne itd itp. Ponieważ u nas nie ma niczego, będą je klepać bez końca. Popatrzcie na Kraby. Miało być 16-18 szt, potem 120 a teraz urosło do 500. I bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę dostępność sprzętu i tempo budowy, przydadzą się na pewno.

komentator
czwartek, 3 maja 2018, 12:34

Czy Ciebie Szanowny Panie fantazja nie poniosła? Polskie Siły zbrojne liczą 100 tys ludzi. Odliczając MW, lotnictwo, sztaby, obronę przeciwlotniczą, siły specjalne, żandarmerię, kawalerię powietrzną itd, w wojskach lądowych mamy około 50 tys chłopa. To ilościowy ekwiwalent trzech dywizji. A teraz rozdziel Pan to wszystko co, jak Pan twierdzi, \"przyda się na pewno\". W jednej dywizji mielibyśmy zatem przeszło 300 KTO Rosomak, przeszło 200 gąsienicowych BWP i do tego jeszcze przeszło setkę czołgów. Nie licząc saperów, łączności, zwiadu, kwatermistrzostwa, służb medycznych i całej reszty bez której taka dywizja nie jest w stanie funkcjonować. Oczywiście celowo nie wspomniałem dotąd o artylerii, ją zostawiłem sobie na deser, a to dlatego, by odnieść się do fantastycznego pomysłu dot. 500 KRABÓW na stanie WP. Szanowny Panie, 4 KRABY to bateria, 500, to 125 baterii, nie wiem jak Szanownemu Panu, mnie wychodzi, że w jednej dywizji, oprócz setek czołgów, BWP, KTO i mnóstwa innych pojazdów, chce Szanowny Pan mieć jeszcze ponad CZTERDZIEŚCI BATERII haubic kal. 155 mm, nie licząc jednostek artylerii rakietowej i moździerzy. Gdzie Szanowny Pan widział takie dywizje?

Grzyb
piątek, 4 maja 2018, 14:37

No co Ci poradzę na to, że fakty są takie, jakie są? Przeca sobie tego wszystkiego nie wymyśliłem. Minister Szatkowski powiedział, że wg założeń Strategicznego Przeglądu Obronnego Krajów ma być ok 500. Odsyłam do artykułu z dnia 17.11.2017 na DEFENCE.24. W WP mamy ponad 300 Goździków i ponad 100 Dan. Stopniowo mają je zastępować Kraby i Raki na podwoziu gasienicowym i kołowym. Dlatego zamówiono kolejne Rosomaki. Pierwszy kontrakt na Rosomaki opiewał na bodajże 670 szt. Teraz zamówiono kolejnych 300. A jak powstanie Borsuk to na nim mają montować Raki. A wozy amunicyjne Krabow też trzeba zastąpić pojazdami na gąsienicach bo przecież ciężarówki za nimi przez pola i łąki nie pojadą na szagę. Więc sobie poddawaj, matematykę pozostawiam Tobie.

komentator
piątek, 4 maja 2018, 20:24

Szanowny Panie, nie przypominam sobie abym zarzucił Panu że coś Pan sobie wymyślił. Twierdzi Pan, że powołał się Pan na wypowiedź ministra Szatkowskiego? Ok, tylko że ja żyję już trochę na tym świecie i pamiętam wypowiedzi niejednego ministra oderwane całkowicie od rzeczywistości. Podaje Pan ilość posiadanych przez WP Goździków i Dan, a zapytam, ile tego jest w jednostkach, a ile rdzewieje na różnych składowiskach? Ile z nich zostało rozebranych aby zapewnić żeby chociaż część z nich była na chodzie? Czy te setki Goździków i Dan to były zakupy dla sił lądowych liczących 50 tys ludzi? A nie jest to przypadkiem spadek po PRL- u który miał przeszło cztery razy większe siły zbrojne? Uwagi o matematyce właściwie nie powinienem komentować, ale dla Pana spróbuję. Otóż Szanowny Panie, wszystkie aspekty działalności państwa (w tym również funkcjonowanie sił zbrojnych) oparte są na matematyce. Z jednej strony są bardziej lub mniej uzasadnione potrzeby (a niekiedy nawet zwykłe \"chciejstwo\"), z drugiej możliwości demograficzne i finansowe państwa. Przypominam, nasze siły zbrojne to 100 tys chłopa, z tego połowa w wojskach lądowych. Nasycenie tych sił ilością sprzętu o której Pan wspominał ma taki sam sens, jak wysłanie w pole żołnierza obarczonego trzema karabinami. Widzi Pan, sprzęt obsługują ludzie, jeżeli tych ludzi nie będzie, to cały ten sprzęt jest po prostu bezużyteczny. Aby wykorzystać właściwie taką masę uzbrojenia o której Pan pisze, musielibyśmy zwiększyć liczebność naszej armii o 100 %. Wiem że według Pana matematyka jest tutaj niepotrzebna, tylko skąd Pan weźmie pieniądze na żołd dla tych dodatkowych żołnierzy? Skąd pieniądze na umundurowanie, szkolenie, żywienie zakwaterowanie? A może chce Pan wrócić do czasów poboru?

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 14:26

zgadzam sie z Pana wypowiedzią ,ale nie w calości ,bo stać Nas na wiele więcej ,proszę troche poczytać o aferach tych co były od stanu wojennego i te nowe które wychodzą ,o wyprowadzaniu pięnieędzy z Polski przez cwaniakow i o innych sprawach ,pozdrawiam

Grzyb
sobota, 5 maja 2018, 09:49

Na chwilę obecną mamy słowa ministra Szatkowskiego i założenia SPO przeciwko Twojemu słowu. Oraz fakt zakupu 1000 szt Rosomaków łącznie przeciwko Twoim obliczeniom. No niech się zastanowię komu wierzyć? A co z dostępnością sprzętu? Co z bwp i KTO potrzebnymi do przewożenia w razie W ludzi z poboru. Co z wymianą zniszczonego sprzętu w czas i działań wojennych. Będziemy brać gotowe z magazynu czy produkować na szybko?

komentator
sobota, 5 maja 2018, 21:38

O wiarygodności wypowiedzi polityków już wspominałem, a jeżeli upierasz że nie mam racji, to niech za komentarz posłuży post \"yara\" poniżej. Dalej wierzysz we wszystko co plotą politycy? W milion \"elektryków\" premiera również? A czasu coraz mniej. A teraz do rzeczy. Jeżeli dla Ciebie nie ma żadnej korelacji pomiędzy liczebnością sił zbrojnych, możliwościami budżetowymi państwa, a ilością użytkowanego przez nie sprzętu, to jedyne co mogę poradzić, to wstrzymanie się od wygłaszania swoich tez. Po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz. Zacznij proszę od sprawdzenia struktury współczesnej dywizji, z jakich pododdziałów się składa, ile ich jest i jakim sprzętem dysponują. A jeżeli to zbyt trudne, to nim uwierzysz bezkrytycznie politykom, to proponuję zestawić następujące fakty. Najbogatsze państwo w Europie, Niemcy, których armia jest prawie dwa razy liczniejsza od naszej, ma na stanie niecałe 200 haubic samobieżnych kal. 155 mm. Podobną ilością takich dział dysponuje armia brytyjska, mająca reputację jednej z najsprawniejszych na świecie, również liczebniejsza od naszej. Ty chciałbyś mieć trzy razy więcej takiego sprzętu w armii mniejszej od tych które wymieniłem i należących do najbogatszych państw świata? A skoro tak już wierzysz ministrom, to może lepiej byłoby kupić ze dwa Mistrale po dolarze, sprzedać je i wówczas kupić tysiąc KRABÓW? I oczywiście wprowadzić pobór, w armii liczącej 100 tys ludzi po prostu nie będzie żołnierzy do ich obsługi. Zaś co do rezerw, pobór w Polsce skończył się dekadę temu. Załóżmy jednak że w przypływie szaleństwa zakupimy te 500 haubic. Kiedy będą dostępne, za rok? Półtora? Wolne żarty, produkcja 500 haubic zajmie kilkanaście lat, ilu będziemy mieli wówczas rezerwistów zdolnych je obsadzić? Skąd weźmiesz rezerwy do obsadzenia tych setek czołgów? I nie zapominaj że będziesz musiał skompletować jeszcze przeszło tysiąc drużyn piechoty do obsadzenia tych BWP. Oczywiście będziesz też potrzebował saperów, łącznościowców, zwiadowców, kierowców, itd. SKĄD ICH WEŹMIESZ, skoro większość rezerwistów zapomni do tego czasu którą stroną strzela karabin, a wielu nie będzie w stanie nawet unieść go do ramienia? Naprawdę sądzisz że twierdzenie ministra jest ważniejsze od matematyki?

Grzyb
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:07

Na temat obietnic ministrów nie ma co gdybać, czas zweryfikuje. Ale przykład Niemiec i UK niestety nietrafiony bo to nie są kraje graniczące z potencjalnym wrogiem i np Szwajcaria ma więcej czołgów niż RFN. Polska zresztą też. Wspomniałeś że Polska ma 50tys chłopa sił lądowych. To gdzie wsiąkło tych 900 Rosomaków?

yaro
sobota, 5 maja 2018, 11:52

Macierewicz też opowiadał o śmiglakach, które miały do końca 2016 przylecieć. Więc spokojnie z tymi słowami. 500 Krabów ma sens, że będziemy w nie przezbrajać jednostki posiadające na stanie stare 2S1 czy Dany. I jako zapasy w magazynie. Na nowe jednostki wojsk operacyjnych nas NIE STAĆ. My nie jesteśmy w stanie nowych hełmów dla żołnierzy kupić, a Ty się podniecasz wizją Pana Szatkowskiego.

gnago
środa, 2 maja 2018, 14:31

Uważałbym z tymi pływakami. trzeba byłoby upewnic sie o przewadze w powietrzu i na ladzie aby sie biedacy nie potopili. Ewentualnie uprzedzać rycerskiego wroga o przeprawie. A tak faktycznie jak wywalczymy przewagę robić zwykły most pontonowy

vvv
środa, 2 maja 2018, 13:03

czy ty w ogole wiesz o czym ty piszesz? :D chcesz zmienic uklad bwp pumy na bmp-1? :D szklo pancerne zamiast pancerza? a czy ty wiesz ze jest ono bardzo ciezkie, malo odporne i latwe do uszkodzenia?

Tomek31
środa, 2 maja 2018, 12:38

No Linux to na pewno:) Osobiście wolę Windows-a.

mc.
wtorek, 1 maja 2018, 23:25

Dlaczego nie robimy tego przetargu razem z Czechami ? 1/ Bo musielibyśmy kupić Pumę 2/ Bo Czesi nie chcą z nami współpracować Ad1. Czesi wybiorą ten typ pojazdu który umocni ich współpracę z Niemcami (czyli Puma) Ad.2 Tu odpowiedź będzie trochę dłuższa - kiedy na początku lat 90-tych rozpadała się Jugosławia, dziwiłem się dlaczego Ci ludzie (Chorwaci, Serbowie) wspominają wydarzenia sprzed 200 lat. Nasze problemy z Czechami są jeszcze starsze. Dla nich (Czechów) jesteśmy prymitywnym narodem, ale pamiętają wojnę 30-letnią i Lisowszczyków. Na początku XX wieku Czechy to potęga przemysłowa, my kraj rolniczo -\"feudalny\". Ale to My wzięliśmy udział w Rozbiciu Czechosłowacji zabierając Śląsk Cieszyński (i nie ważne że mieliśmy rację). Potem rok 1968, gdzie wzięliśmy udział w rozbiciu ich rewolucji. No i czasy dzisiejsze, gdzie zjadamy \"czeską ambicję na śniadanie\" (jesteśmy więksi, mamy większe możliwości przemysłowe, itd). Czesi nie będą z nami współpracowali, będą tylko gesty i nic poza tym.

Tomek31
środa, 2 maja 2018, 12:45

Niech kupują co chcą, jeśli nie padły żadne propozycje o chęci wspólnego zakupu to jet to chyba normalne mianowicie samodzielny zakup, My nie wiadomo kiedy podpiszemy kontrakt na naszego BWP bo po drodze są programy Wisła, Narew, Homar, cała marynarka wojenna, Program Harpia i jeszcze parę innych rzeczy. Poza tym wątpię żeby kierowali się tylko i wyłącznie Historią i żeby to był jakiś powód braku współpracy, trzeba patrzeć w przyszłość chociaż Czesi w stosunku do nas mogą czuć pewne kompleksy ale na to my nic nie poradzimy, oni muszą się z tym uporać.

w
środa, 2 maja 2018, 09:28

Jestem za współpraca z Czechami. Ale o historii to nie wyrazaj sie. Czesi nie byli bez winy, kwestionowali powstanie i granice Państwa Polskiego od 1918r. Nawet w 1945r Rokossowski musiał ich uspokoic w Karkonoszach

mc.
środa, 2 maja 2018, 18:01

... przecież napisałem, że to My mieliśmy rację. Czesi zajęli Śląsk Cieszyński wykorzystując to że byliśmy zajęci odpieraniem ataków bolszewickich w 1920 roku, ale trzeba przyznać, że doskonale to rozegrali wykorzystując komisję międzynarodową i kontakty Edwarda Benesza. Ale dalej według nich, razem z Niemcami zaatakowaliśmy ich w 1938 roku - co było bez sensu, bo zajęliśmy tylko te tereny które miały być objęte plebiscytem, i na których była polska większość. A co do 1945 roku i próby zajęcia Śnieżki to ewidentnie była to próba powiększenia swojego terytorium i to w dodatku poprzez zajęcie bardzo ważnego \"punktu strategicznego\". Ale jak to jest z pamięciom historyczną... oczywiście Czesi \"nie pamiętają\" że w trakcie II WŚ, byli solidnym dostawcą i producentem niemieckiego uzbrojenia, ale za to w Pradze można spotkać napisy: \"Tu zginął powstaniec ... walczący o niepodległość w 1945 roku\"

nie to żebym się znał
wtorek, 1 maja 2018, 23:24

A co z naszym bobrem, ..to jest borsukiem.? Będzie pływał bez balonów po bokach?

gromek
wtorek, 1 maja 2018, 23:09

beda miec niezla nabite za 10 lat jak na wspolne cwiczenia polacy przyjada swoimi bmp-1 ;)

Sopocki
wtorek, 1 maja 2018, 21:58

To jest 5 europejskich BWP , nasz Borsuk ma być szósty. Lepiej było podłączyć się pod któryś zamiast samemu wymyślać drzwi do lasu.

Gras
czwartek, 3 maja 2018, 11:28

U nas jest największe zapotrzebowanie dla bwp. I dlatego jest największy sens by budować bo w kraju. Przy 200 zamówionych jak w CZ wiadomo ze lepiej kupić gotowe.

starszy oborowy
wtorek, 1 maja 2018, 19:41

Gadają i jak zwykle nic nie kupią.

Ziem
środa, 2 maja 2018, 11:53

My jesteśmy znacznie gorsi.

Zbigniew
wtorek, 1 maja 2018, 18:20

BVP czy BWP

Mateusz
środa, 2 maja 2018, 10:42

BMP - bojowa maszyna piechoty z ruskiego. Czy jakoś tak - BWP to tłumaczenie na Polski - Bojowy Wóz Piechoty. BVP to czechoslowacka \'wersja\' nazwy :)

Mat
środa, 2 maja 2018, 02:03

U nich BVP, u nas BWP, oryginalnie BMP.

XXXX-pragamtyk
wtorek, 1 maja 2018, 17:02

A mogliśmy już od ładnych paru lat (tak od 2014) produkować BWP Anders, czołg lekki Anders lub tez inny tego typu pojazd wsparcia ogniowego dla lekkich grup batalionowych tworzonych na wschodzie Polski, wozy dowodzenia, zestawy opl, wozy ratownicze i medyczne, samobieżne moździerze, pojazdy ppk ect. na tej platformie. Ale my nadal upieramy się przy pływaniu i tak pływamy w oparach absurdu!!! A wojsko skarży się do RPO że nie ma gaci czytaj mundurów, hełmów, ciężarówek, broni, kamizelek kuloodpornych ect.. Dziwny jest ten kraj!!!! Mający najstarszą konstytucję na świecie!!!!! :(

lol
środa, 2 maja 2018, 14:21

Najstarszą konstytucję mają USA, drugą była konstytucja polsko-litewska.

Grzyb
środa, 2 maja 2018, 21:39

I tu Cię mam! Pierwszą na świecie była konstytucja Republiki Korsykanskiej z 1755r. Potem USA i dopiero Polska na trzecim miejscu.

antypropaganda
środa, 2 maja 2018, 20:30

Ale polska konstytucja była PIERWSZĄ, KTÓREJ NIE TRZEBA SIĘ WSTYDZIĆ! Punkt 1 amerykańskiej konstytucji (czyli chyba najważniejszy, skoro od tego zaczęli?) głosił, że ani rząd ani parlament nie może zabronić sprowadzania niewolników. Może jednak nałożyć cła importowe, ale nie większe niż 8$ od łebka. O tym pewnie nie wiesz, bo mistrz propagandy - USA, raczej się tym nie chwali i zabrania swoim \"małym braciom\" jak Polska o tym wspominać i trzeba dobrze znać historię by o tym wiedzieć!

Voodoo
czwartek, 3 maja 2018, 08:28

Za to polska konstytucja uznawała \"przewodnią rolę\" kościoła katolickiego i nadawała przywileje magnaterii....od momentu powstania była archaiczna nawet na tamte czasy

b72
środa, 2 maja 2018, 11:01

Juz za czasow AM Zrezygnowano z wymogu plywalnosci dla bwp.

Victor
wtorek, 1 maja 2018, 16:43

A my mamy Borsuka. To MIŚ na miarę naszych możliwości.

Antydebil
wtorek, 1 maja 2018, 16:39

BVP - po jakiemu to? Bojowy Vechicle Piechoty?

Kkkk
środa, 2 maja 2018, 13:09

BVP w Czechach, BWP w Polsce, BMP w Rosji czemu sie dziwisz ze w każdym kraju jest inne oznaczenie?

drgrin
środa, 2 maja 2018, 03:20

Po czesku. Bojove vozidlo pechoty

Mat
środa, 2 maja 2018, 02:04

A po jakiemu mówią w Czechach? BVP to Bojové vozidlo pěchoty.

G
środa, 2 maja 2018, 01:46

Bojowe Vozidlo Pechurov

Thor
wtorek, 1 maja 2018, 15:47

A my dalej inwestujemy w partyzantkę.

Łukasz
wtorek, 1 maja 2018, 15:37

Już wiedzą, kiedy mają wybrać ? A gdzie sławne ,,dialogi techniczne\" ciągnące się całymi latami ? Przecież to przodująca myśl, najbardziej rozwinięty system zakupów na świecie, obecny jedynie w Polsce.

arona
wtorek, 1 maja 2018, 15:33

>Czechy wykazały się rozsądną polityką obronno-ekonomiczną. Nie zdecydowano się na budowę nowej platformy od podstaw, ale założono użycie istniejącej konstrukcji. Czechy nie wymagają produkcji na miejscu, pomimo znacznej liczby zamawianych pojazdów, ale z pewnością zaangażowanie lokalnych firm w łańcuch dostaw będzie istotnym atutem.< Chciałbym by kiedyś jakiś zagraniczny portal napisał coś takiego o naszym kraju. Czy od 1918 r. polski przemysł samodzielnie opracował i wdrożył do produkcji seryjnej jakikolwiek pojazd pancerny ?? Odpowiedź jest prosta - nie. Czy obecnie jesteśmy w stanie sami taki pojazd opracować, bez doświadczeń, technologii itp. ? Obawiam się, że również nie. Nawet jeżeli BWP Borsuk powstanie to ile będzie w nim rozwiązań i produktów krajowego przemysłu ? Czy polski będzie np. silnik i układ przeniesienia napędu ? Przemysł porywa się z motyką na słońce chcąc wdrożyć do produkcji tak skomplikowany mechanizm jak współczesny BWP, a od kilkunastu lat nie potrafi poradzić sobie z dużo prostszymi zadaniami jak chociażby zintegrowanie wieży KTO Rosomak z PPK Spike ! Może czas skończyć z mocarstwowymi ambicjami i w końcu przejrzeć na oczy. Czemu, wzorem innych państw, nie zaproszono do współpracy przy programie Rosomak jakiejś firmy wiodącej na rynku światowym ? Kilka lat temu Korea Południowa chciała produkować u siebie śmigłowce chociaż nie miała w tym temacie żadnych doświadczeń. Co zrobiono ? Zaproszono do współpracy tak nielubianego na tym portalu Airbusa (wówczas jeszcze Eurocoptera) i bardzo szybko powstał całkiem zgrabny KAI KLH-1 Surion. To tylko jeden z wielu przykładów takiej współpracy. Nie jesteśmy Francją, Niemcami czy USA czyli krajem z potężnym przemysłem zbrojeniowym wspieranym dziesięcioleciami doświadczeń w produkcji opancerzonych wozów bojowych. Pytam się więc dlaczego PGZ z uporem maniaka chce wszystko od podstaw robić sama chociaż nie ma w tym zakresie żadnego doświadczenia i, czego się obawiam, także szans na stworzenie pełnowartościowego produktu. Wydanych zostanie wiele publicznych pieniędzy, a efekt, o ile powstanie, będzie daleki od ideału.

Tedi
czwartek, 3 maja 2018, 11:33

Wieża z spikem już jest ale rząd nie modernizuje do tego standardu roski.

gnago
środa, 2 maja 2018, 17:47

Wielu się starało aby takiej możliwości nie było. A co do II RP to taka Turcja zakupiła całą fabrykę samolotów bojowych wraz z licencją na PZL-24. Po wojnie fabrykę wraz z licencją na F16. U nas po wdrożeniu licencji na czołgi samoloty zawsze była bariera decydentów tak z irydą tak z gorylem. Agenci zagranicznego wpływu

The 1456
środa, 2 maja 2018, 11:05

Jesli 200 szt to znaczna ilosc to masz racje. ....

Kane65
środa, 2 maja 2018, 10:08

Odpowiedziałeś w ostatnim zdaniu. Wydawane są publiczne pieniądze więc im to zwisa. Coś się porobi, pomyśli, kasę weźmie i wszyscy zadowoleni. MON na to płaci chociaż efektów brak ale związkowcy głosują na kogo trzeba. Poziom tych zakładów weryfikuje eksport, czyli dokładnie 0.

Grzyb
środa, 2 maja 2018, 02:13

Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania bez problemu znajdziesz w Internecie. Borsuk ma być całkowicie polską myślą techniczną. No może poza armatą 30mm. Wieża bezzałogową ZSSW (zdalnie sterowany system wieżowy) to patent HSW. Podobnie jak płaskodenny kadłub odporny na wybuchy min. Konstruktorzy w końcu dopieli już nieobowiązującego wymogu pływalnia. Powerpack ma być produkcji Zakładów Mechanicznych z Poznania. A teraz odp na pytanie którego nie znajdziesz w necie: dlaczego HSW nie mając doświadczenia bierze się za takie rzeczy? No a jak ma zdobyć doświadczenie nie próbując czegoś stworzyć? Ty myślisz, że zagraniczne firmy używają czarodziejskich różdżek? Nie sposób zakupić licencji i klepać składaka jakim jest np Krab. Chociaż z drugiej strony to też jest sposób by nabrać doświadczenia. Trochę wiary we własne kraj i własny naród!

arona
środa, 2 maja 2018, 17:14

Źle mnie zrozumiałeś. Pisząc o zagranicznym partnerze nie chodziło mi o bezrefleksyjne kupowanie licencji lecz o pomoc przy opracowaniu niektórych rozwiązań technicznych na etapie projektu. Napisałeś, że Borsuk ma być całkowicie polską myślą techniczną, wymieniłeś bezzałogową wieżę, kadłub oraz powerpack, który ma być produkcji Zakładów Mechanicznych z Poznania. Być może będzie w Poznaniu produkowany/składany ale nadal nie będzie to silnik polski tylko konstrukcja niemieckiej MTU Friedrichshafen GmbH, której właścicielem jest brytyjski Rolls-Royce.

Poznaniak
środa, 2 maja 2018, 17:14

\"Powerpack ma być produkcji Zakładów Mechanicznych z Poznania.\" Widzę 2 nieprawdy w tym zdaniu: 1. Nie Mechaniczne A Motoryzacyjne. 2. Nie produkuje, a składa, bądź kompletuje jak kto woli. WZM do powerpacka wyprodukował może kilka wsporników albo rurek. Zresztą pewnie u kooperantów. Te zakłady remontowe o nazwie WZM nie są w stanie niczego wyprodukować poza kupą złomu.

rmarcin555
środa, 2 maja 2018, 16:13

@Grzyb \"Ma być\", \"będzie\" i tak dalej. Jak to wyjdzie w praktyce to się okaże. Ja obstawiam, że wyjdzie jak z \"Gawronem\", integracją spike z rosomakiem. Nikt nie potrafi obiecać tyle, co zarząd zakładów zbrojeniowych w PL.

Sjdjdjdhd
wtorek, 1 maja 2018, 15:29

U nas będzie BWP-1 na wieczność

Harry 2
wtorek, 1 maja 2018, 15:10

Na miejscu Czechów wybrałbym rodzimego Wolfdoga. Mogliby go we własnym zakresie modyfikować, remontować, serwisować ponosząc znacznie mniejsze koszty będąc niezależnymi. Wszystko na ten temat. SWÓJ sprzęt to SWÓJ.

Nesher
środa, 2 maja 2018, 14:58

Wolfdog nie istnieje, to tylko zdjęcie w prezentacji. Nie chcemy powtarzać polskiej drogi, oznacza marnowanie pieniędzy i czasu, aby rozwinąć BWP bez niezbędnego know-how.

Harry 2
środa, 2 maja 2018, 23:03

Tak, wiem, że to tylko model. Jednak swój wyrób to swój. I Polskę i Czechów stać na to by mieć własne wyroby tylko za późno się za to wszystko zabierają wskutek błędnych, niejasnych decyzji decydentów. Na przygotowanie sprzętu potrzeba czasu i spokoju bez ponaglania. Na świecie wiele firm oferuje podzespoły do sprzętu wojskowego z \"gotowej półki\" dlatego warto próbować.

Lewak
wtorek, 1 maja 2018, 15:10

Jeżeli HSW będzie produkować BORSUKA w ilości 50 sztuk rocznie , to cena BWP będzie porównywalna z niemiecką PUMĄ. Cena BORSUKA będzie zawierać oprócz kosztów bezpośrednich wysokie koszty pośrednie związane z krótką serią produktów oraz ukrytą dotację państwową dla HSW. Cena BORSUKA będzie oscylować w okolicach 10 mln euro za pływający i kiepski w porównaniu z PUMĄ , LYNXEM , ASCODEM BWP. Jeżeli Polska chciała produkować lekki , pływający i rozpoznawczy BWP , to trzeba było znaleźć zagranicznego partnera i razem z nim zbudować nowoczesny wóz bojowy.

Grredo
środa, 2 maja 2018, 10:31

Dokładnie tak. Kryterium pływalności ma blokować konkurencję. Jest miejce i zadania dla pływających i dla ciężkich BWP. Trzeba zamówić minimum 300-400 tych pierwszych i ruszyć z produkcją analogicznie do programu Krab. Pierwsze100 szt. dostawa do Polski w celu integracji z wybraną wieżą a kolejne, to już składanie podwozia w Polsce. Jeśli nie wypali program borsuk to za te trzy lata skorzystać z opcji drugiej serii na 600szt z produkcją w Polsce. Podstawowe pytanie to Ile głębokich rzek bez brodów jest w Polsce? Gdy będziemy się bronić to będzie albo zima, albo środek gorącego lata. Tak czy inaczej mało wody. Na pierwszym miejscu powinno być Życie żołnierzy nie przemysł. Obecna sytuacja i pomysły na pływanie przypominają mi początek udziału w interwencji w Iraku. Wtedy także przemysł i sztaby wiedziały lepiej a żołnierze blachy i złom na własną rękę spawali do pojazdów by podnieść poziom ochrony. Finał pogrzeby z honorami, przeciążenie systemów jezdnych i wyeksploatowane pojazdy, wstyd na cały świat. Życie polskich żołnierzy nie ma ceny i to powinno być wyryte na ścianie w każdym pokoju mon, Iu, czy tej nowej agencji.

Rex
czwartek, 3 maja 2018, 11:38

Masz informacje nieaktualne od wielu miesięcy. W programie Borsuk wycofano się z wymogu prywatności.

KornelPL
wtorek, 1 maja 2018, 14:35

Pomiajac sprawy techniczne zwroccie uwage na cos innego - 210 wozow ma kosztowac ponad 8 mld złociszy. Polska docelowo powinna pozyskac ok. 600 maszyn aby zamienic polowe floty BMP-1. Czyli ok. 25 mld PLN. Nawet w przeciagu 10 lat biorac pod uwage inne wydatki jest to nie do osiagniecia.

Nex
wtorek, 1 maja 2018, 13:56

Dlaczego jest blokada andersa przez lobby i mon ciekawe ile poszło w kieszeń aby nasz projekt blokować.

Generau
wtorek, 1 maja 2018, 22:18

Na razie projekt Anders kosztował 600 tysięcy złotych, a tam gdzie powinien stacjonować nikt go nie widział. Ale trzeba przyznać że wygląda nieźle jak na swoje lata.

Kiks
środa, 2 maja 2018, 17:24

@Generau Ale pod spodem już rdza ;)

Piotr
wtorek, 1 maja 2018, 18:35

Anders to tylko dykta i farba - realnie nie mamy takich technologii - otwórz oczy na rzeczywistość!!!!

Generau
środa, 2 maja 2018, 01:47

Owszem, wiele na andersie farby, o dykcie nic nie wiem. Ale za to da się przewieźć samolotem pasażerskim tylko że klasą business . A stacjonować miał na podlasiu.

Cynik
wtorek, 1 maja 2018, 18:12

Dlatego, że: 1. Nie było żadnego Andersa a jedynie makieta zbudowana na podwoziu CV90. 2. Założenia Andersa nie były kompatybilne z oczekiwaniami Wojska Polskiego. 3. Powstaje Borsuk.

Opty
środa, 2 maja 2018, 02:07

Sprostowanie: Anders istniał we wczesnej wersji przedprototypowej, nie był z \"dykty\" i nie był osadzony na CV - 90. Podwozie było dziełem naszych krajowych inżynierów. Natomiast na przywoływanym podwoziu była osadzona makieta PL - 01 Concept. Co do reszty -corect.

marcin
wtorek, 1 maja 2018, 18:01

Jego zdaniem wojskowi w swoich planach modernizacji armii po prostu nie brali pod uwagę możliwości zakupu nowych czołgów. To nie do końca prawda, bo platforma czołgu była opracowana na bazie założeń sztabu generalnego i przedłożona ministrowi Obrony Narodowej. Bogdan Klich jednak jej nie zatwierdził. Wojskowi chcieli pływającego czołgu?! Na winę po stronie wojskowych wskazuje też ekspert z branży zbrojeniowej, który pragnie zachować anonimowość. - Mentalność naszych wojskowych, wychowanych w moskiewskich szkołach nie uwzględniała czegoś takiego jak lekki czołg wsparcia. Dla nich istniały tylko tzw. wozy przełamania, które miały forsować i przełamywać front. Coś w rodzaju potworów z rodziny Leopardów - tłumaczy specjalista. Dlatego nie dziwi, że przeciwnikami produkcji samego czołgu byli generałowie. Brzmi to wręcz śmiesznie, ale z uporem maniaka domagali się oni, aby platforma dla czołgu, a tym samym bojowych wozów piechoty (BWP), była... pływająca. I tym samym zdolna do forsowania przeszkód wodnych takich jak Wisła. Na świecie tylko polscy i rosyjscy generałowie stawiają tego typu wymagania BWP. Tak czy siak lekka platforma wsparcia ogniowego miała swój debiut na salonie przemysłu obronnego w Kielcach w 2010 r. Specjalnie na tę okazję przyjechała z USA córka generała Andersa. Kilka miesięcy później pokazano BWP z wieżą HITFIST. Ale z miesiąca na miesiąc karta od Andersa się odwracała. Niechęć generałów i decydentów mogła przełamać współpraca z partnerem z Indii, który chciał ewentualnie brać udział w koprodukcji. Zaprzecza temu jednak były wiceminister Janusz Zemke. - To są mity rozpowszechniane wśród producentów uzbrojenia. Nie pamiętam żeby Indie kupiły cokolwiek poza wozami wsparcia technicznego WZT-3, a i te rozmowy ciągną się latami - dodaje wiceminister. Prawda pośrodku Tymczasem prawda jest banalnie prosta. \"Umowa\" z Indiami rzekomo zawarta przez dr Knapczyka bez zgody szefostwa firmy była pretekstem do zwolnienia szefa projektu. Był to cios ostateczny, po którym Anders się już nie podniósł. Dobijano go informacjami wyssanymi z palca, że jest on zaprojektowany według sowieckich systemów i podzespołów, a tym samym zupełnie nieprzydatny w armii NATO. Tymczasem była to kompletna bzdura. Na jednym z ostatnich paryskich salonów zbrojeniowych Andersa uzbrojonego w nowoczesną wieżę z armatą kal. 105 mm prezentował nie polski przemysł, ale belgijski wytwórca działa.

Adam
wtorek, 1 maja 2018, 16:40

Anders był zaprojektowany na starych technologiach pochodzenia sowieckiego to kiepski projekt.

gnago
środa, 2 maja 2018, 17:52

Kiepskie technologie post sowieckie. A na czym polega ich kiepskość ? To może modernizować. Bo te zachodnie to szyku też nie dawaną ot troszkę lepsza za to kilkakrotnie droższe. W pojazdach bojowych nie liczy się ich wyrafinowana technologia czy dopracowanie A skuteczność działania, łatwość ekonomiczna zastąpienia nowym

Antex
środa, 2 maja 2018, 03:46

od kiedy CV90 to pochodzenie sowieckie ????

Wiesiek
środa, 2 maja 2018, 22:42

Pomyliłeś Andersa z PL Concept, ten drugi był na CV-90 a ten pierwszy to polski projekt

KNP
środa, 2 maja 2018, 16:20

Anders jest orginalna konstrukcja a nie cv90

Michaś
wtorek, 1 maja 2018, 13:44

I zaden z tych wozów nie ma PPK (nawet puma na stale nie ma i jeszcze z tego co wiem nikt nie widzial jak strzela ze Spike). Wg mnie BWP bez ATGM to kij nie woz.

Krek
wtorek, 1 maja 2018, 13:41

Lynx - który zapewne zostanie przez Czechów wybrany, jest dużo bardziej perspektywiczny od naszego borsuka... Ciekawe jak to sie ułoży.

Mariusz
wtorek, 1 maja 2018, 13:41

A co z naszym wozem bojowym? zaistnieje?

Piotr
wtorek, 1 maja 2018, 20:21

Może i Tak ale nikt poza MON go ni bedzie chciał kupić.... wiadomo czemu

cooky
wtorek, 1 maja 2018, 13:40

nic tylko brać przykład z sąsiadów.... a u nas wszystko się zakończy porażką Borsuka i o BWP1 będziemy czytać artykuły w 2040r

Grzyb
wtorek, 1 maja 2018, 13:14

CV90, ASCOD czy też Puma? Wszystkie trzy wyglądają smakowicie. Osobiście wybrałbym Pumę.

Taka prawda
wtorek, 1 maja 2018, 13:02

Nasz anders mógłby konkurowac ale działania lobbystów i mon działaja na szkodę panstwa i przemysłu. Jest tak samo torpedowany jak iryda.

Marcin
wtorek, 1 maja 2018, 23:19

Anders nigdy nie istniał. To był tylko demonstratot technologi na podwoziu cv90 choć pomysł był sensowny.

Gts
wtorek, 1 maja 2018, 22:03

Uspokujcie sie z tym Andersem bo to nic innego jak CV90 w wersji dla Polski i chyba rowniez byl wtedy niezbyt solidnie uzbrojony...

Rafal
środa, 2 maja 2018, 18:14

Ale Anders to nie podwozie CV90.

Melee
wtorek, 1 maja 2018, 21:17

To zdabadz wladze i to zmien

b72
wtorek, 1 maja 2018, 20:45

Anders istnieje? Chyba nie, byl tylko demonstrator.

Generau
środa, 2 maja 2018, 14:54

Anders istnieje jako senator i kosztuje 600 tysi jak na razie.

Piotr
wtorek, 1 maja 2018, 20:22

Jaki Anders?? On poza dyktą i farbą nie istnieje! Powtarzam nie istnieje!! Nie mamy na niego pieniędzy ani technologii!!!

tom
wtorek, 1 maja 2018, 17:51

Znowu ta iryda- kopia alphajeta wycofywanego od początku lat 90tych, wielką szkoda

Dropik
środa, 2 maja 2018, 09:38

Iryda przynajmniej latała . To był program za realne pieniądze a niż za kwoty za które można kupić waciki

Antex
środa, 2 maja 2018, 03:49

No ... a teraz mamy włoskie kopie sowieckich jaków projektowanych na początku lat 90-tych. Dużo lepiej ?

LOBO
wtorek, 1 maja 2018, 12:40

Gdzie jest modernizacja T-72 ???!!! Znów dialog techniczny bez końca ??!!

Pablo75
wtorek, 1 maja 2018, 21:45

No przecież je pomalowali za 2 BANKI

clash
wtorek, 1 maja 2018, 19:52

Najlepsza modernizacja T 72 to modernizacja do standartu materialu wsadowego do pieca martenowskiego.

Harry 2
wtorek, 1 maja 2018, 15:13

Kasa w Polsce jeszcze idzie na armię urzędasów: dialogi, debaty, konferencje, listy intencyjne... Coś przycichła modernizacja T72, a jeżeli nawet będzie to bardzo uboga.

clash
wtorek, 1 maja 2018, 14:54

W piecu martenowskim

MARCIN
wtorek, 1 maja 2018, 12:28

Niemiecka nowość KF31 Lynx jaki ładny nasz ANDERS

Okin
wtorek, 1 maja 2018, 12:23

Od lat powtarzam, że Borsuk z wymogiem pływalności to program rozpisany pod nasz przemysł ,by utracić dużo lepszą konkurencję oraz by \"budować , budować, budować \" (i skończyć jak Ślązak). KRABY,Langusty i Homar, zapewnią głębię dla przepraw. Wystarczy, że lekkie KTO Rosomak pływają. Leopardy, Dany, Raki, Kraby i logistyka nie przepłyną. Dlatego armia powinna wymusić zakup przynajmniej 300 (najlepiej ok.700) ciężkich BWP. HSW nie testuje ,projektuje i za 10-15 lat jeśli ich projekt nie będzie odstawał to można kupić te pozostałe 600 szt. w ich wersji. Bez oddechu konkurencji na plecach nasza zbrojeniówka nigdy się nie stara. Jak było z programem Krab ? Dopiero realna groźba zamknięcia programu wymusiła realne działania. HSW ma wszytko by zakończyć program BWP. Trzeba dać im wreszcie ostateczny termin, a jeśli przekroczą , to kupić CV90, Lynx lub ASCOD. NIe ważne który z tego zestawu o każdym żołnierze śnią po nocach a rano płaczą widząc \"wspaniałe BWP-1\". Polski nie stać na bezsensowne straty wyszkolonego personelu. Nie mamy milionowych rezerw. Brawo Czesi.

Kane65
środa, 2 maja 2018, 10:23

Nie mogę zrozumieć tego wymogu pływalności dla BWP? Ta opcja jest przydatna przy ataku lub jakimś manewrze oskrzydlającym ale co zrobią te lekkie BWP-y jak same znajdą się na drugim brzegu (przecież czołgi i Kraby nie przepłyną)? Przy takim nasyceniu bronią p-panc u Ruskich to będzie masakra. Ktoś się \"Drogi na Berlin\" naoglądał czy co? Wytłumaczcie mi proszę.

Gts
wtorek, 1 maja 2018, 22:08

Z tymi staraniami ti masz racje. Nie robia nic, symuluja prace a jak rzad o cos pyta to jada na protest po dotacje i tak w kolo Macieju, dopiero jak im widmo utraty kontraktu na rzecz obcego pofmiotu zagloda to szykuja spektakularne prototypy na wystawe, zeby znow nasciemniac podatnika. Pojiewaz zazwyczaj to sie udaje, to naszemu przemyslowi zbojeniowemu nic poza porotytapami zbudowac sie nie udaje.

Piotr
wtorek, 1 maja 2018, 20:27

Słusznie jak nie potrafią ( co można zrozumieć od 30 lat nie budowalismy nic chyba) to kupić licencje i potem ją rozwijać trochę jak Rosomaki czy Kraby. To jest realne przynajmniej a nie sny o potędze nierealne plany ale ładnie brzmiące dla naiwnych i niezorientowanych.

Nico
wtorek, 1 maja 2018, 15:53

Czemu nie kupić pływające BWP K21 z Korei Południowej produkowany przez Hanwha Defense Systems jak tak nasz MON chce aby BWP Borsuk pływał.

marc
środa, 2 maja 2018, 00:43

Z K21 jest ten problem, że ma dmuchane pływaki które utrzymują go na wodzie. Byle gość z kałachem przestrzeli pływak i w ten sposób pośle wóz na dno razem z załogą. Chociaż wozidło całkiem niezłe po dopancerzeniu.

WW1
wtorek, 1 maja 2018, 12:18

A naszego śmiesznego Borsuka nikt nie chce?? sąsiedzi się zbroją a do nas idzie największy złom

vbn
wtorek, 1 maja 2018, 16:11

A jest już gotowy, że ktoś miałby chcieć?

io
wtorek, 1 maja 2018, 14:16

co tam placzesz ? borsuka nawet jescze nie ma nawet

Szywru
wtorek, 1 maja 2018, 11:54

Czemu nie zaproponowaliśmy Rosomaka albo Borsuka? Przecież strona Czeska była zainteresowana Borsukiem.

Lewandos
wtorek, 1 maja 2018, 22:29

Bo borsuk to atrapa? Wciąż jeszcze...

b72
wtorek, 1 maja 2018, 20:55

Bo rosomak to KTO, Czesi maja Pandura a Borsuk nie jest jeszcze nawet w fazie testow poligonowych.

Piotr
wtorek, 1 maja 2018, 20:29

Bo go nie ma!!! Czesi chcą nowoczesnej technologi którą mogą dodać do swoich umiejętności - my nie mamy im czego zaoferować.

Victor
wtorek, 1 maja 2018, 16:38

Nie była. Czesi od początku założyli, że nir chcą niczego budować od podstaw, tylko biorą z półki to co im pasuje. M.in. dlatego nue chcieli się dogadać z nami. Wiedzieli że budowa prototypu, testy i produkcja seryjna ta min. 10 lat.

dfg
wtorek, 1 maja 2018, 16:14

Bo proponuje się coś co już istnieje i ktoś to kupił. Wtedy jest pewność co do parametrów, ceny i dostępności serwisu. Jak nikt nie kupi większej ilości Borsuka(MON) to żaden kraj nie zwróci uwagi na jakiś tam prototyp, którego nikt nie zdecydował się zakupić.

Grzyb
wtorek, 1 maja 2018, 15:57

A widzisz gdzieś gotowego Borsuka służącego w polskiej armii? Jak można zaproponować sprzedaż czegoś, co jest w fazie projektu. Na razie budują prototyp. Podobnie się sprawa miała z MSBSem. Broń dopiero wprowadzana do WOT a już się wszyscy pytają dlaczego nie proponujemy jej na przetargach. Spokojnie panowie, na wszystko przyjdzie czas.

Arczik
wtorek, 1 maja 2018, 15:40

Oni widać wola realne możliwości od czegoś co nie wiadomo kiedy i czy wogole powstanie i czym będzie...nasi powinni dołączyć do Czechów i razem negocjować lepsze warunki za większą ilość zamawianych sztuk...bo inaczej to na tego Borsuka mam wrażenie jeszcze dluuuuugo będziemy czekać...i diabli wiedzą co z tego wyjdzie...no chyba że się mylę ale to czas pokaże

rydwan
wtorek, 1 maja 2018, 11:49

a czemu nas tam nie ma? czyz niepowinnismy np.zaprosic czechów do programu naszego bwp wszak toby obniżyło koszta a rynek był by całkiem spory (węgry ,słowacja,rumunia ,kraje bałtyckie ) obsługa takich kontraktów pozwoliła by na rozwój tego bwp

b72
wtorek, 1 maja 2018, 21:05

A co mamy tam zaoferowac? Borsuk to faza przedtestowa to co pokazala w Kielcach HSW to demonstrator nawet nie egzemplarz testowy. Szkoda bo w przeszlosci stworzylismy razem niezla na tamte czasy platforme jaka byl SKOT, teraz wyszly braki w polityce zagranicznej w obrebie grupy Wyszeradzkiej na przestrzeni ostatnich lat. Bo gdyby 10 lat temu byla wola polityczna to do tej pory przy wspolpracy Tatry, HSW, CZ, Bumaru oraz wsparciu np RM mielibysmy gotowy produkt nie odstajacy od tych ktore teraz sa w tym przetargu.

Victor
wtorek, 1 maja 2018, 16:41

Byly takie rozmowy. Czesi nie chcieli niczego budować tylko kupić i mieć. My dla odmiany hudujemy i budujemy. A na kolejnych defiladach pojadą znów BWP1.

man42
wtorek, 1 maja 2018, 14:27

panowie Czesi to mają czeskie służby i czeskie wojsko a u nas ani polskich służb ani polskiego wojska to jest tragedia

Czu
wtorek, 1 maja 2018, 13:44

O czym ty mówisz. Nie mamy nic, ani produktu ani pomysłów ani pieniędzy. Pomine że te nasze \"super\" produkty kupuje wyłącznie nasz MON, ponieważ są tak doskonałe.

Gts
wtorek, 1 maja 2018, 22:10

Sa doksonale bo do niczego nie pasuja. To my wymyslamy takie sp3cyfikacje zeby tylko nasza zbrojeniowka mogla startowac a potem nasza zbrojeniowka ciagnie dotacje i zyje z jednego projektu 40 lat. Pal licho inni tez zyja z tego 40 lat jak Niemcy z Leoparda, ale my jestesmy lepsi bo oni glupi cos produkuja a nasi nic poza pojedynczymu makietami i protorypami. Mozna?

Victor
wtorek, 1 maja 2018, 11:12

Zazdroszczę Czechom. Nawet pomimo tego, że wszystkie kandydujące konstrukcje nie pływają. A może właśnie dlatego.:-)

b72
wtorek, 1 maja 2018, 21:10

U nas tez wymog plywalnosci zostal wycofany jeszcze za czasow AM, nasze czolgi nie plywaja wiec pomysl plywajacych bwp byl absurdalny.

Sojer
wtorek, 1 maja 2018, 11:10

Polska nie powinna kupować czegokolwiek wspólnie, bo jest kompletnie niewiarygodna i nieprzewidywalna. Weźmy np. że w 2000 rządy PL i RFN podpisały umowę o wspólnym zakupie 10 korwet... Po 18 latach Niemcy realizują opcję na kolejne 5 korwet, a PL jeszcze nie ukończyła budowy pierwszej.

ghj
wtorek, 1 maja 2018, 16:15

A ktoś nam kazał budować te korwety samemu? Trzeba było kupić, a nie ratować stocznie jednym okrętem przez dekadę.

Ziem
wtorek, 1 maja 2018, 13:46

Hahaha a czyja to wina ?!

Lewandos
wtorek, 1 maja 2018, 22:31

polskiego zarządzania?

Gts
wtorek, 1 maja 2018, 22:13

Polnische Wirschaft drogi panie i nie zwalaj na Tuska, Niemca czy Ruskabo akurat i bez nich potrafimy pogrzebac wszelkie programy i puscic z dymem miliardy w wielkich slomianych interesach.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama