Co z finansowaniem ukraińskiego pocisku balistycznego Grom-2/Sapsan?

12 grudnia 2020, 15:46
Grom-2 Sapsan
Fot. Ukroboronprom/Youtube

W przyszłym roku ministerstwo obrony Ukrainy planuje w 2021 roku wyasygnować środki na rozwój prac dotyczących pocisku balistycznego Grom-2/Sapsan o zasięgu co najmniej 300 km. Nie są to małe środki. Na ukończenie testów pocisków niezbędne jest finansowanie przez państwo w sumie 300 mln dolarów. Problemem może być też nośnik, gdyż opracowana dla wersji eksportowej wyrzutnia nie powstała całkowicie w kraju, ale w kooperacji z Białorusią.

W rozmowie z ukraińskim portalem Defense-Express Wiceminister Obrony Ukrainy ds. Uzbrojenia Oleksandr Mironiuk, stwierdził, że ministerstwo analizuje projekt pocisku balistycznego Sapsan i ma nadzieje znaleźć odpowiednie metody jego finansowania do roku 2021. Chodzi o przeznaczoną dla sił zbrojnych Ukrainy wersję pocisku Grom-2. Zdaniem wiceministra efektem może być przewyższający rosyjskie pociski Iskander system uzbrojenia, który w ukraińskiej armii zastąpi archaiczne wyrzutnie taktyczne Toczka-U.

Podobne zdanie wyraził w październiku 2020 roku deputowany ukraińskiego parlamentu Roman Kostenko, po wizycie w Charkowskim Przedsiębiorstwo Przemysłu Kosmiczno-Rakietowego „Hartron”. Jednak dodał też, że na ukończenie testów systemu ukraińskich balistycznych pocisków Grom-2 niezbędne jest finansowanie przez państwo w sumie 300 mln dolarów. Chodzi tu o testy poligonowe systemu jako całości, gdyż poszczególne komponenty były już testowane. W 2018 roku prezentowano nie tylko wyrzutnię wraz z makietami pocisków i kilkoma wariantami systemów naprowadzania podczas wystawy Arms ans Security 2018 w Kijowie, ale również opublikowano nagrania testów silników nośnych pocisku. Pojawiły się również informacje o wyprodukowaniu co najmniej 12 egzemplarzy tych silników rakietowych.

Odrębnym problemem może być podwozie, które zgodnie z obecną polityką powinno być produkowane w kraju, z ewentualnym zastosowaniem jedynie krajowych i zachodnich komponentów. Tymczasem pięcioosiowe podwozie opracowane przez Charkowskie Zakłady Sprzętu Transportowego i Charkowskie Zakłady im. Morozowa powstało we współpracy z białoruskim koncernem MZKT. Nie wykluczone jest, że rozwiązaniem, podobnie jak w przypadku wyrzutni dla systemów Neptun i Olcha, będzie kooperacja z Tatrą. Może to jednak wydłużyć prace.

Obecnie, przynajmniej w założenia system Grom-2/Sapsan, wygląda bardzo obiecująco. Rakieta o masie 4300 kg ma przenosić głowicę o masie do 480 kg na dystansie co najmniej 300 km w obecnej konfiguracji „eksportowej”. W docelowym wariancie ukraińskim zasięg miał być niewiele większy niż 500 km, aby nie przekraczać limitów nakreślonych przez traktat INF. Jednak został on jak wiadomo zerwany przez obie strony w związku z tym zasięg ukraińskich rakiet może zostać zwiększony do technicznego maksimum. Nadal jedna głównym problemem pozostanie finansowanie prac, które mogą zająć minimum 3-5 lat. Całkiem osobną kwestią może być finansowanie produkcji i wprowadzenia na uzbrojenia, jednak dysponując tego typu produktem w portfolio Ukroboronprom może znaleźć klientów dzięki którym produkcja okaże się znacznie tańsza. Na poziomie do przyjęcia przez ukraiński budżet.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 77
Reklama
Babcia
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 12:15

Niczego nie będziemy mieć. Niech komentujący pójdą studiować na politechnikę to może coś zmienią.

asd
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:14

Rozsądny przywódca Polski zakręciłby się przy temacie...możemy przecież sfinansować takie prace nad takim pociskiem, za możliwość ich produkcji i jakieś opłaty licencyjne oczywiście. Przydałoby się nam takich ze 2k wycelowanych w "serdecznych przyjaciół" zza Odry i Buga. Najlepiej z głowicami zawierającymi jakieś nieciekawe ustrojstwo, bo niestety głowic A to raczej szybko mieć nie będziemy.

Sailor
wtorek, 15 grudnia 2020, 10:33

Skąd ty się urwałeś? Puki co to Niemcy sa naszymi sojusznikami, a broni atomowej mieć nie będziemy bo nie ma po co.

dropik
wtorek, 15 grudnia 2020, 07:40

O rozsądku to ty nie masz zielonego pojęcia. od potrząsanie szabelką nie jeden rozsądny przywódca w grobie się przewraca. Ty byś chciał ,ze Polska stała się jak Korea Pn. droga wolna spróbuje tych rozkoszy w oryginale.

jm
wtorek, 15 grudnia 2020, 10:58

Przecież nikt nie mówi o grożeniu komukolwiek tylko o systemie odstraszania. I zamiast kupować licencję to możnaby wchodzić w kooperację - tyle że nie mamy żadnych kompetencji tutaj. Taka ciekawostka - urząd prezydenta wraz z całym orszakiem kosztuje Polskę 400mln zł co rok.

MAZU
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:33

Problem z rozwojem technologii rakietowej w Polsce jest złożony. Ani "nasi" politycy, ani zagranica, tego nie chcą. Od 30 lat. Konsekwencją jest (to się już niestety dzieje) brak polskiej kadry technicznej zdolnej to ogarnąć. Są oczywiście wyjątki, ale jest to (może) kilkanaście osób. Nawet transfer technologii (do czego daleko) nie gwarantuje, że damy radę go wykorzystać i (w sensownym czasie) podjąć produkcję. Mamy oczywiście zdolnych studentów, ale oni nie zbudują Narwi. Optymalnym rozwiązaniem jest współpraca z Ukrainą, aby nauczyć się "kuchni" technologii rakietowych i zbudować kadry techniczne. Ale brak jest (u nas) jakiejkolwiek woli politycznej. Dlaczego? Zgadujcie. Co można zrobić? Modlić się (byle szczerze i żarliwie) i czekać na cud. Oraz rozwijać (na max. skalę) modelarstwo rakietowe. M

dropik
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 08:37

ten pojazd ma bardzo male kółeczka i niski prześwit. Z samej rakiety raczej nic nie będzie. skoro jest neptun to pewnie tyle im wystarczy. Epoka postcovidowa to bedzie okres cieć i podnoszenia podatków. Na takie coś Ukrainy stać nie będzie

Olo
niedziela, 13 grudnia 2020, 23:49

A przepraszam, w czym on niby ma przewyższać Iskandera? Bo po publikowanych parametrach to raczej w niczym.

gebeth
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:17

Dawno temu była debata telewizyjna / w USA/ na temat możliwości bodajże gospodarczych Chin. Zeszło na uzbrojenie , jeden z kongresmenów powiedział z przekąsem że Chińczycy to producenci ,, jednorazówek". Na to odpowiedział pewien wojskowy : proszę mi pokazać pocisk balistyczny.. wielokrotnego użycia! W chwili obecnej to 1 gospodarka świata i wszystko wskazuje na to że militarnie .. też im nikt już nie podskoczy. Teraz pytanie: Ukraina chce produkować , ma potencjał badawczy , ale nie ma kasy. U nas z tego co widać .. nie ma kasy , potencjału .. ani nawet woli produkcji . Ba działania wyglądają raczej na sabotaż .. niż budowę mocnego i nowoczesnego wojska.

cxfzgfdhgfjhgghj
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:43

Mniej propagandy, podstawowym problemem Polski w zakresie modernizacji było nie przydzielanie armii kasy. I była to decyzja polityczna. Obecnie gdy kasa została uruchomiona, programy zbrojeniowe się rozwijają, a nowy sprzęt jest wprowadzany do linii. Żeby były jednak widoczne skutki tego działania potrzebne jest co najmniej 8-10 lat stałego finansowania armii.

dropik
wtorek, 15 grudnia 2020, 07:41

jak coś na nie idzie to najlepiej zrzucić na jakiś sabotaż . To żałosne..

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 13:16

A znasz kraj, w którym wszystko idzie? Pozwolę sobie przypomnieć takie "drobiazgi" jak próby skopiowania MG-42 w USA bez dokumentacji i produkcję 20 mm Hispano Mk.II na podstawie brytyjskiej dokumentacji.

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 16:04

A ten wojskowy dodał że Chiny maja tych IBCM wielokrotnie mniej od USA? Chiny nie są wcale I gospodarka świata a co do starcia zbrojnego to z US dalej szans nie mają

kvjkcxjvkxjlb
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:26

To zależy, czy na morzu i wybrzeżu, czy w głębi lądu.

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:49

A ktos chce atakowac Chiny na ladzie? po kiego. Jak doszłoby do konfliktu to byłaby to bitwa powietrzno-morska a tu USA ma miażdżącą przewagę.

Smuteczek
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:21

No i co z tego ze mniej. Rosja ma duzo wiecej niz Chiny i jakos ich to w lepszej pozycji nie stawia

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 00:38

Panie Smuteczek, Róznica jest taka że cała chińska broń strategiczna spokojnie doleci do Rosji a do USA nie z prostego powodu-odległości.

Extern
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:58

Chiny nie muszą wygrać całej wojny z USA aby osiągnąć swoje cele, im wystarczy że USA nie będą w stanie zablokować ich handlu. Analogicznie podobnie do tego podchodzi USA którym wystarczy że ten handel zablokują. Ogólnie to dosyć bezprecedensowa sytuacja w historii, bo dotychczas wojny toczyło się aby zająć teren macierzysty wroga, a tu będziemy mieli wojnę o to kto obsadzi bramę wjazdową do posesji.

Gnom
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:51

Zastanów się co piszesz. Tych pocisków międzykontynentalnych wystarczy Chinom by cofnąć USA (i nie tylko) dalej niż do średniowiecza. Kto po starciu z użyciem broni masowego rażenia pozostanie przy życiu w kolejnych pokoleniach (no, oczywiście poza tobą)?.

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:51

Gnomie, tych pocisków jest za mało by zagrozić poważnie USA zwłaszcza z cała BMD jaka chroni Stany. W druga strone USA może zmienić Chiny w uklepany rdioaktywny parking. 200vs 4500głowic to dość wyrazna róznica. Ntomist Chiny bez problemu moga zagrozić twojej ukochanej Rosji.

R
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:05

"Chiny nie są wcale I gospodarka świata a co do starcia zbrojnego to z US dalej szans nie mają" jak zawsze zapominales dodac, ze to wg. Ciebie.

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:52

Jak zwykle R-ciu jak prawda zabolała to tylko płacz ci pozostał.

Cyniczna Świnia
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 07:01

To amerykanie mają płynąc a strone Chin a nie odwrotnie. Tak że Chiny nie muszą mieć takie floty jak stany. Chiny najpierw zaczną zamiatać wokoło siebie, a nie po drugiej stronie Pacyfiku.

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:53

I popłyna i dopłyną bo Chiny nie maja ich czym ztrzymać. Wysyłanie fregat i niszczycieli przeciwko LGU to szybka droga do pozbycia się przez chińczyków floty

Olo
niedziela, 13 grudnia 2020, 23:50

Ale w USA jest taki Yellowstone a w Chinach chyba tylko w Tamę musieliby trafić.

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:54

Olo, jak wybuchnie Yellowstone to nawet na Syberii sie nie schowasz. Zapoznaj sie ze skutkami takiego wybuchu.

Vfghh
niedziela, 13 grudnia 2020, 07:43

Przeciez chyba ukraina nie podpisywala INF ?wiec jakie ograniczenia?

Olo
niedziela, 13 grudnia 2020, 23:51

Nie są w stanie wyciągnąć więcej niż 500 więc twierdzą że się samoograniczają.

DefBot
niedziela, 13 grudnia 2020, 12:07

Oczywiście Ukraina jest stroną w INF. Jeżeli opuści traktat to może sobie produkować;)

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:55

Była, poniewaz traktat został rozwiazany z chwil jak USA odeszły z niego z powodu łamania INF przez Rosję.

Anty Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 18:35

I po dlatego w teksasie juz kilka lat przed wyjściem usa z inf , klepano rakiety średniego zasięgu... Propagandę to znaja wszyscy prawdę nieliczni...

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 00:39

Czekam na udowodnienie tych kłamstw, czas start:)

DefBot
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:22

Racja

Artur
niedziela, 13 grudnia 2020, 00:48

Czy oni zawsze muszą malpowac nasze nazwy.

Gnom
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:52

Nieprzypadkowe podobieństwa języka.

Sternik
sobota, 12 grudnia 2020, 20:43

Traktat INF??? A co ma traktat INF do Ukrainy? Ani go nie podpisywali ani traktatu już nie ma od kiedy USA się wycofało.

DefBot
niedziela, 13 grudnia 2020, 12:54

Traktat jak najbardziej istnieje dalej, Ukraina jest jego sygnatariuszem.

asoa
sobota, 12 grudnia 2020, 20:29

e niech se robią jakieś kopie Iskandera, na więcej ich nie stać. Jakoś wszyscy USA Izrael Korea Południowa czy Indie robią pociski o podobnym zasięgu, ale mogą być wystrzeliwane ze zwykłych wyrzutni MLRS typu M270 czy Himars.

WSZ
niedziela, 13 grudnia 2020, 09:13

Teraz pokaż na co Polskę stać ??? pokaż chociaż jedną polską rakietę z podobnymi osiągami ??? Jeśli chodzi o ich technologie rakietowe to my jesteśmy przy nich ubogimi krewnymi z Afryki :)

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 16:08

A zauwazyleś że ŻADNE pańśtwo byłego UW nie produkuje broni rakietowej lepszej niz 122mm??

Victor
niedziela, 13 grudnia 2020, 20:39

Białoruś i ich Polonez?

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:56

Białoruś nie była państwem UW ale częścią ZSRS.

Gnom
wtorek, 15 grudnia 2020, 07:50

Czyżby ZSRR nie był częścią (i to główną) UW? Pomyśl czasem co piszesz. Nie każdy musi "myśleć" tak jak ty. Skróty myślowe są dobre pomiędzy bliskimi kumplami, ale nie tu.

Rejtan
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:47

Polonez to chińskie rakiety A200 i A100. Nic poza podwoziem nie jest białoruskie.

123
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:35

Nie produkuje - to chińska rakieta

Januszex S.A.
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:53

Pierwsze z brzegu: Rosja. Były kraj UW, produkuje broń rakietową lepszą niż 122mm cokolwiek może to znaczyć

Extern
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:10

Davienowi oczywiście chodziło o państwa satelickie UW. I ma niestety rację, to jest dosyć zastanawiające że rzeczywiście żaden z byłych lenników ZSRR nie mógł wybić się nawet odrobinę ponad ten szklany sufit. A minęło już 30 lat!!!

Zdzichu Dyrman
niedziela, 13 grudnia 2020, 14:13

Na co Polskę stać? Gwarantuję Ci że w ciągu najbliższej dekady będziemy mieli rakietę PrSM o zasięgu co najmniej 500 jeśli nie 700 km i wystrzeliwaną po dwie z jednego kontenera. Być może kupimy je nawet z transferem technologii. Nie rozumiem tego zachwytu nad ukraińskim (de facto poradzieckim) przemysłem. Co Ukrainie z technologii rakietowych, skoro nie stać ich nawet na dokończenie prac, a co dopiero produkcję tych rakiet w sensownej ilości?

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 16:07

Za dwa lata już będziemy mieć MGM-140 ATACMS sporo lepsze od tych ukraińskich Gromów

Extern
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:16

Niestety ale nie będziemy mieli. Tzn. jakby będziemy mieli, ale nie my będziemy suwerennie decydowali o ich użyciu. Co wyklucza niestety przyznawanie sobie prawa do posiadania czegoś na własność.

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 00:42

Extern, znowu... Oczywiście ze będziemy mogli sami decydowac o ich uzyciu, skończ juz z tymi bajkami.

Victor
niedziela, 13 grudnia 2020, 20:42

Pewien minister w październiku 2026 mówił o śmigłowcach do końca roku. 2026roku. A Ukrainie zazdroszczę nie tyle rakiet co potencjału. Wtedy można wybierać pomiędzy swoją rakietą a ewentualnie z importu. Porównując cechy i koszty.

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:58

Victor, ten potencjał ma Ukraina po ZSRS, u nich budowano ICBM-y i rakiety kosmiczne jak w Polsce nawet Nam Meteora nie pozwolono rozwijać.

niedziela, 13 grudnia 2020, 21:51

Ładne słowa... i nic więcej. Ukraina MUSI tworzyć pozory produkcji, ale poza kilkoma małymi programami mała co wychodzi w serii ( np. AN70, An178,

dim
sobota, 12 grudnia 2020, 20:06

A niechże finansują co szybciej, gdyż mogą mieć wkrótce nowy najazd. Gdy zrealizuje się wreszcie NS2.

j23
sobota, 12 grudnia 2020, 19:41

jeden nabój do kraba kosztuje 150 tys zł - ile nasi chłopaki puścili

Mrufka
niedziela, 13 grudnia 2020, 15:17

Zwykły odłamkowo-burzący to 20 tyś. zł/szt. Ten o zwiększonym zasięgu do 40 km to koszt 22 tyś. zł/szt.

RUDY
sobota, 12 grudnia 2020, 19:29

Ukraińcy potrzebują kolejnych 300 milionów dolarów? W takim przypadku rozmowa o produkcji Grom-2 / Sapsan jest niczym więcej niż gadaniem.

Polskii
sobota, 12 grudnia 2020, 16:58

Na co Polska czeka?

Yumi
sobota, 12 grudnia 2020, 21:39

Na rozwój własnych technologii?

WSZ
sobota, 12 grudnia 2020, 20:46

A my kupiliśmy całe 30-ści rakiet ATACMS i całe 20 wyrzutni Himars,będzie moc na paradzie :)

niedziela, 13 grudnia 2020, 14:16

A Ty myślisz, że Ukrainę stać na więcej tych swoich rakiet?

Davien
sobota, 12 grudnia 2020, 18:23

A o MTCR słyszał? Do tego do tej zabawy trzeba dwojga.

edek
sobota, 12 grudnia 2020, 20:16

do Davien: kolego MTCR nie obowiazuje w przypadku rakiet z zasiegiem do 300km.... a te rakiety taki zasieg maja

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:27

To zależy w jakiej wersji, bo wersja eksportowa nie jest w niczym lepsza od ATACMS, choc tu nie chodziło mi o sprzedaż smych rakiet bo ta jak najbardziej jest mozliwa ale technologii a tu byłyby schodki. MTCR panie edek przestzregają wszyscy co do joty, nawet Rosja nie próbuje go naruszać.

Gnom
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:57

Zauważ, ze nie będzie również obowiązywać wtedy gdy powstanie w ramach wspólnego programu międzynarodowego (Polska-Ukraina) bo nie jest eksportem ani wyrobu ani technologii. Zresztą USA sprzedając pewne rakiety Arabii Saudyjskiej jakoś się tym nie przejmuje i łamie ustalenia które podpisało.

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 00:44

Oczywiście że będzie obowiązywał jak Ukraina wniesie jkies swoje technologie raketowe do niego:) MTCR obejmuje eksport, sprzedaż dzielenie się technologiami i nawet samą pomoc w tym wiec .... A jakie to niby rakiety USA sprzedało Saudom, które łamia MTCR?? Bo USa żadnych takich rakiet nie posiada:)

OptymistaPL
niedziela, 13 grudnia 2020, 21:41

Skoro wersja eksportowa Grom 2 jest podobna do ATACMS i nie dotyczą ją obostrzenia MTCR, to nad czym my się zastanawiamy, jeżeli w tym momencie nie mamy możliwości produkcji nawet podstawowych GMLRS (a mogę się założyć że Grom 2 będzie tańszy w zakupie i użytkowaniu niż Himars). Trzeba HOMARA robić 2 torami- z USA (w kierunku pozyskania rakiet dalszego zasięgu) oraz Ukrainą(dofinansowanie ich programu i produkcja Groma 2 u nas, tym bardziej że być może byłoby odpowiednie do niego podwozie proponowane do Langusty2)!!!

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 22:01

Panei optymista, technologie wykorzystane w Gromie to te same technologie co w wersji eksportowej wiec papa z produkcja. Kupic jak najbardziej mozna próbowac, ale o produkcji zapomnij. ha, zdecydowanie wolę ATACMS który jest znacznei lepszym pociskiem od Groma-2 w wersji eksportowej.

Gnom
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 11:00

Czy na tyle lepszym by zniwelować różnice cenowe - a nie potrzebujemy kilku pocisków na parade i wspólne ćwiczenia. Na pewno lepiej byłoby posiadać własne zdolności produkcyjne pocisków niż tylko kontenerów i podwozi, chociażby po to by tworzyć do nich własne głowice bojowe rozwijać własne zdolności i pieniądze zostawiać w kraju.

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 00:47

Na tyle lepsze ze nie m zupełnie sensu kupować od Ukrainy pocisków których nie będziesz produkował w Polsce,bo niby jakim cudem?? Nie będziesz tworzył do nich głowic bojowych, bo ci nie wolno i tyle. Zrozum że możesz kupic jedynie gotowe pociski i to wszystko, ot tak z półki:)

OptymistaPL
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 23:24

W PUNKT!!!

ursus
niedziela, 13 grudnia 2020, 04:36

Raz już pisałem, ale chyba stanęło na cenzurze: MTCR dotyczy broni rakietowej z głowicami o masie powyżej 500 kg i nie jest formalnym traktatem. Inna sprawa, że założenia straciły na aktualności...

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:28

MTCR dotyczy broni rakietowych ,technologii w nich uzytych i pomocy przy powstawaniu takich rakiet. Obejmuje pociski o zasiegu 300+km i głowicy 500+kg. MTCR istotnie nie jest obowiązkowy, ale każdy, nawet Rosja przestzrega go co do joty.

ursus
niedziela, 13 grudnia 2020, 13:09

Generalnie można kupić system z licencją na rakiety o parametrach do 300 km i poniżej 500 kg, a nawiązać współpracę przemysłową na jego "następcę", tj. na ten sam pocisk w wersji ER lub o cięższej głowicy. Mimo wszystko uważam, że ukraiński pocisk i tak nie jest objęty MTCR, bo przynajmniej jeden z warunków (w tym przypadku dot. głowicy) nie jest spełniony. MTCR w "przyjętej" formie i tak nie ma sensu, bo skoro można zbudować dron lub przerobić samolot na bezzałogowy i wpakować tam dużo większy ładunek...

123
sobota, 12 grudnia 2020, 17:27

Na pozwolenie ambasadora

w
sobota, 12 grudnia 2020, 17:17

na analizy

Tweets Defence24